•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    W biznesie teraz jest taki klimat ze z kim nie gadam to wstrzymuje inwestycje bo każdy mówi ze nie wiadomo co przyjdzie do głowy rządzącym. Będzie wielka duda z tego klimatu

    •  

      pokaż komentarz

      @globalgsmtm: I świetnie, jak znowu będzie tu przej?##ne to może w końcu świadomość przykładowego Kowalskiego wzrośnie i następnym razem się w maliny nie da wyprowadzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @IamHIGH chciałbyś. Kowalski zacznie tylko coś bredzić o Niemcach, Żydach i złej Uni

    •  

      pokaż komentarz

      @globalgsmtm: "z kim nie gadam" będąc szczerym to słabe dowody, jak się popatrzy na twarde dane to
      MIMO WSZYSTKO inwestycje idą do przodu nawet jeśli nie zawsze i wszędzie pełną mocą, zresztą jak idą pełną mocą to wykopki krzyczo że to oznaka że kryzys sie zbliża więc już kij wie kiedy według wykopu jest dobrze

    •  

      pokaż komentarz

      I świetnie, jak znowu będzie tu przej?$!ne to może w końcu świadomość przykładowego Kowalskiego wzrośnie i następnym razem się w maliny nie da wyprowadzić.

      @IamHIGH: kogo masz na myśli z tymi Kowalskimi? Przeciętny przedsiębiorca jest doskonale świadomy jak państwo mu utrudnia prowadzenie dzialalości a przeciętny pobierasz 500+ ma na to wyj?$!ne bo te problemy go nie dotyczą.
      Szkoda, że przedsiębiorcy nie mogą się zebrac i ostro zaprotestować i coś sobie wywalczyć. Takie przywileje są zarezerwowane dla górników i pielęgniarek w tym kraju. (nie mam nic do pielęgniarek, po prostu połowa strajków o jakich słysze to o pielęgniarkach własnie i bardzo dobrze, że walczą o swoje bo im się jednak nalezy)

    •  

      pokaż komentarz

      MIMO WSZYSTKO inwestycje idą do przodu nawet jeśli nie zawsze i wszędzie pełną mocą, zresztą jak idą pełną mocą to wykopki krzyczo że to oznaka że kryzys sie zbliża więc już kij wie kiedy według wykopu jest dobrze

      @tangofoxtrot: Nie idą. Wśród polskich firm jest spory spadek inwestycji. Wzrost jest wśród inwestorów zagranicznych (w tym głównie markety).

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: tak, te zaplanowane 3-5-6 lat temu idą ale inwestycje to nie pójście do sklepu po piwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: Mówiąc Kowalski miałem na myśli Polaka, z tą świadomością to nie kłócę się z tobą ale mam jednak swoje powody by w to wątpić, moglibyśmy teraz przerzucać się argumentami i udowadniać swoje racje ale ja chciałbym z tobą jak i z resztą udzielających się znaleźć wspólny język, potrzebujemy debaty publicznej i to jest oczywiste, jesteśmy wykorzystywani oboje i proponuje stworzyć jakiś tag gdzie każdy będzie mógł ogłosić jakiś wałek, przypisując polityków a nie partie czy poglądy.

    •  

      pokaż komentarz

      @globalgsmtm: no i co się dziwisz? Ja także chciałem dom budować ale się boje bo nie wiem czy nie będzie lepsza opcja stad uciekać. Bez sensu tak wybudować dom i pomieszkać w nim 2 lata lub wcale...

  •  

    pokaż komentarz

    Wstrzymywali/kwestionowali zwroty, firmy zaczeły upadać i grozić pozwami. Zapiekła pupa i zaczeli wypłacać zaległy zwrot, ktory jeszcze nie tak dawno pompował słupki na propagandowych konferencjach

    •  

      pokaż komentarz

      @widmo82: Mati uznał, że przed wyborami nie można pompować mitu nadwyżki, bo już były pomysły 1000+, protesty lekarzy, 500+ dla emerytów i inne chuje muje. Ostatecznie można też próbować to uzasadnić leżącymi inwestycjami, ale chyba tylko debil wyłoży kasę, zamiast ją odłożyć po tym jak planują obciążyć np. leasingi podatkiem wstecz.

  •  

    pokaż komentarz

    Polacy jak zwykle znalezli sposób, tym razem na pana Morawieckiego i pomysły jego :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @danielemilka: A ja dalej zostanę przy swoim, że nikt nie znalazł sposobu... Dopóki będzie istniał VAT 0, dopóty rząd będzie mógł bezskutecznie walczyć z "wyłudzeniami VAT"... To co zrobił PiS to bardziej dojechał tych co uczciwie korzystali z systemu i zwyczajnie odliczali VAT... Jako iż nikt nie lubi być dymanym, to Ci też poszli w szarą strefę i nie płacą w ogóle podatku ^_^ Ot wizjonerska i przyszłościowa polityka "dobrej zmiany". Fakt, że ta banda wariatów ma jeszcze jakiekolwiek poparcie, sprawia że tracę wiarę w jakąkolwiek inteligencję narodu polskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @lemek3 nawet nie wiesz jak łatwo jest mając znajomych przedsiębiorców wyłudzać Vat, a sprzedaż faktur ma się ciągle bardzo dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @danielemilka: Oświeć mnie... Koniec końców, VAT i tak zostanie przez kogoś zapłacony... Chyba, że chodzi Ci o sam fakt pustego generowania kosztów aby nie zapłacić dochodowego. Bo nie widzę innego sensu w wystawianiu faktur. Znaczy tak serio bym się dowiedział jak to zrobić, doradca podatkowy jest drogi, a ja bym chętnie trochę VATu przyoszczędził.

    •  

      pokaż komentarz

      @danielemilka: jak? Chętnie zapłacę za tą wiedzę, pisz na priv.

  •  

    pokaż komentarz

    Wiem że ja tylko ciągle o tych Węgrzech, ale naprawdę wystarczy popatrzeć, co tam się dzieje (a są już dane z 8 lat), by wiedzieć, jak się będzie długookresowo zachowywał system w dużej części wzorowany na tamtejszym. Oto sukces gospodarczy Orbana:

    W 2010 roku, czyli gdy Orban dochodził do władzy, produktywność węgierskiego pracownika stanowiła 73 proc. średniej unijnej, czeskiego 77 proc., a polskiego 70 proc. W 2017 roku produktywność Węgra stanowiła już jedynie 68 proc. średniej unijnej, czeskiego 81 proc., a polskiego 76 proc.

    W 2010 roku PKB na głowę na Węgrzech stanowiło 65 proc. średniej unijnej, w Polsce 62 proc., a w Czechach 83 proc. Obecnie poziom rozwoju Węgier to 68 proc. średniej unijnej, Polski to już 70 proc., a Czech 89 proc.

    ( http://krytykapolityczna.pl/swiat/ue/wegry-nie-wstaly-z-kolan/ )

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: tyle ze czechow jest garstka i tyle w temacie.

    •  

      pokaż komentarz

      @acctim: Węgrów jest dokładnie taka sama garstka jak Czechów. Tu i tu 10 mln.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: no dokladnie, chyba jednak tak latwo to sie nie skaluje.

    •  

      pokaż komentarz

      @acctim: Akurat mniejszym krajom jest łatwiej o szybki wzrost, bo mogą się przestawić na w dużej mierze na eksport i nie muszą rozkręcać rynku wewnętrznego (płacą za to w kryzysie, patrz: Islandia, Estonia, itp.).

      Węgrzy (poniżej wycinek z tego samego artykułu co poprzednio) korzystają z tego na całego (bardziej niż jeszcze mniejsi Słowacy) i jakoś im to nie pomaga, bo w kraju bez praworządności przybywa tylko montowni, a zyski zbierają oligarchowie:

      Bezpośrednie inwestycje zagraniczne w 2017 roku odpowiadały 67 procentom węgierskiego PKB. W dwa razy mniejszej Słowacji stanowiły one jedynie 57 proc. PKB, a w Polsce 45 proc.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: Zajebisty, nic nie mówiący wskaźnik. Nie wiadomo czy na Węgrzech się pogarsza, czy reszta tak pruje do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88:
      Nawet jesli reszta tak pruje do przodu to wegry z jakiegos powodu tak nie robia i to jest problem

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: No jeśli Węgry relatywnie biednieją, to znaczy, że są gorzej zarządzane w ujęciu makro niż Polska czy Czechy. A w takim razie po co komu taki system? Bo lewaków dupa boli?

    •  

      pokaż komentarz

      @Haraj: @eoneon: No najpierw trzeba by było wyszukać jakiś miarodajny wskaźnik, a nie taki który nie mówi nic.

      Jak sprawdzasz swoją prędkość to mierzysz ją względem nieruchomego otoczenia, a nie względem innego samochodu który jest cały czas w ruchu i który zmienia prędkość. Wtedy dopiero można robić porównanie, ale to porównanie musi uwzględniać wiele czynników, również losowych, tak żeby wyciągnąć esencję i poprawne wnioski - i czy to wina polityki czy nie. Może przecież też być tak, że pomimo dobrej polityki dzieje się źle, np. mimo dobrze prowadzonego gospodarstwa - susza czy zaraza, albo że pomimo źle prowadzonej polityki coś efekt końcowy tuszuje i poprawia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: No że jeden wskaźnik (a nawet 3, które wkleiłem) to nie jest pogłębiona metaanaliza to oczywiste. Pewnie pogłębione raporty istnieją (np. Międzynarodowego Funduszu Walutowego) i z tego co pamiętam z wykładu Góralczyka są niekorzystne, ale nawet jeśli je wkleję, to zaraz mi ktoś podważy że instytucja jest lewacka albo że ekonomiści nie przewidzieli kryzysu w 2008, więc niech siedzą cicho. Never ending story.

      Ja bardzo bym się zdziwił, gdyby system Orbana był wydolny, bo opiera się na oligarchizacji i kolesiostwie, a nie na kompetencji. To nigdzie nigdy nie działa. Czy taki Lorinc Meszaros, który doszedł do majątku dzięki znajomości z Orbanem, będzie umiejętnie inwestował - https://www.wykop.pl/link/4469299/nowa-oligarchia-gospodarcza-na-wegrzech/ ? A Lajos Simicska - https://www.wykop.pl/link/4542905/lajos-simicska-historia-sukcesu-i-upadku-najpotezniejszego-oligarchy-orbana/ ?

      Dla mnie to pytanie retoryczne.

    •  

      pokaż komentarz

      No że jeden wskaźnik (a nawet 3, które wkleiłem) to nie jest pogłębiona metaanaliza to oczywiste.

      @eoneon: No właśnie, ale albo chcemy się dowiedzieć obiektywnej, zbadanej prawdy, albo wybieramy sobie cokolwiek co nam pasuje do tezy, by sobie w to uwierzyć.

      Pewnie pogłębione raporty istnieją (np. Międzynarodowego Funduszu Walutowego) i z tego co pamiętam z wykładu Góralczyka są niekorzystne, ale nawet jeśli je wkleję, to zaraz mi ktoś podważy że instytucja jest lewacka

      @eoneon: A jest? Jeśli ktoś ma interes (chociażby ideologiczny) w tym, żeby kogoś innego pokazać w dobrym/złym świetle, to wtedy wyniki jego analiz stają się mniej wiarygodne, bo w takich badaniach obiektywizm jest kluczowy żeby uzyskać miarodajne wyniki. Naukowcy jak wynajdują leki to nie dobierają sobie badań tak, żeby wyszło że działa, tylko starają się to jak najbardziej obiektywnie sprawdzić zgodnie ze sztuką.

      albo że ekonomiści nie przewidzieli kryzysu w 2008

      @eoneon: No a ekonomiści są nieomylni? No raczej nie. Nikt nie jest.

      Ja bardzo bym się zdziwił, gdyby system Orbana był wydolny, bo opiera się na oligarchizacji i kolesiostwie, a nie na kompetencji. To nigdzie nigdy nie działa.

      @eoneon: Teoretycznie nie ma problemu żeby to działało. Ba, byłoby to nawet lepsze, jak jak rozumiem chodzi o twoich znajomych/kumpli - skoro ich znasz, to się z nimi dogadujesz, rozumiesz, potraficie współpracować. W pracy zespołowej to przecież ważne. Jeśli ci znajomi to faktycznie najlepsi z najlepszych w swoich dziedzinach, to w czym problem? Jest i kolesiostwo i kompetencja, ale co, miałbyś wybrać kogoś z gorszymi umiejętnościami i wynikami tylko dlatego, żebyś go nie znał i nikt ci nic nie zarzucił?

      Wiem że to wyidealizowana sytuacja, ale jednak możliwa. Nie twierdzę że u Orbana tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: tylko DONALD mosze nas uratowadź

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Teoretycznie nie ma problemu żeby to działało. Ba, byłoby to nawet lepsze, jak jak rozumiem chodzi o twoich znajomych/kumpli - skoro ich znasz, to się z nimi dogadujesz, rozumiesz, potraficie współpracować.

      @Bialy88: no to już było. Nazywało się "nomenklatura" - lista krewnych i znajomych, którym się należy, bo kogoś tam znają. Jak zwykle się nie udało...
      Znajomości są OK, gdy zatrudniasz znajomych do własnej firmy, i ryzykujesz własnymi pieniędzmi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: no to już było. Nazywało się "nomenklatura" - lista krewnych i znajomych, którym się należy, bo kogoś tam znają. Jak zwykle się nie udało...

      @singollo:
      Co znaczy było, to JEST właśnie teraz, znowu.
      A że znowu się nie uda...

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Skończ, bo przykro się robi czytając Twoje wypociny.