•  

    pokaż komentarz

    To koniec artykułu:

    Pod pretekstem obrony praw autorskich, wprowadzono takie uregulowania prawne, które pozwolą zablokować każdą informację niepożądaną przez komunistów.

    Gdzie jest wytłumaczone czemu ACTA 2 jest największym błędem Sorosa?

  •  

    pokaż komentarz

    To jest link do artykułu, który dopiero powstaje, czy co? Przecież tam nic nie ma. Zakop jak chuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @dilbert5150: Mnie się wyświetla normalnie, to cała treść

      Odróżniajmy to co przez człowieka odkryte, od tego, co przez niego wymyślone. Praw przyrody zmienić się nie da, nawet najgorliwiej im zaprzeczając. Zmieniać, a zwłaszcza niszczyć to, co inni zrobili jest łatwo, jak dowodzą tego niezbicie unijni biurokraci.

      „Władcy świata” w postaci Sorosa i jemu podobnych, niechcący dopuścili do wolności w Internecie, którą teraz próbują okiełznać. Nie spodziewali się bowiem, że Węgrzy, Polacy i Amerykanie potraktują demokrację na serio i wybiorą po swojemu tych, którzy najlepiej dbają o dobro swych rodaków. Lewactwo zadufane we własną propagandę, samo w nią uwierzyło, zakładając, że jest w stanie wcisnąć ciemnemu ludowi dowolną bzdurę. Nie dopilnowało pełni indoktrynacji i ta niedoróbka może ich teraz kosztować nawet utratę władzy.Oby!

      Komunizm bowiem, bez propagandy i cenzury nie przetrwa. Dlatego konieczne było wprowadzenie poprawności politycznej, która świetnie spełniała rolę cenzury, ale do czasu.

      Postęp ma to do siebie, że nie przewiduje konsekwencji własnych wynalazków. Internet okazał się odporny na ten rodzaj cenzury i zaczął zagrażać monopolowi na lewacką ideologię, dlatego próbowano wprowadzić ACTA, co spotkało się z masowym sprzeciwem internautów. Odczekano parę lat i próbę ponowiono, tym razem skutecznie. Pomógł prawniczy bełkot, którego nikt, nie wyłączając samych prawników, nie rozumie. Pod pretekstem obrony praw autorskich, wprowadzono takie uregulowania prawne, które pozwolą zablokować każdą informację niepożądaną przez komunistów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepzpietryny: Tylko właśnie o to chodzi, że to jest dosyć mizerne jak na artykuł.

    •  

      pokaż komentarz

      @michal-advantage: Zgadza się, taki wstęp bez rozwinięcia

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepzpietryny Słyszysz głosy w swojej głowie? Wszedzie komuniści i lewacy :D

  •  

    pokaż komentarz

    co spotkało się z masowym sprzeciwem internautów
    Pozdrawiam masowy sprzeciw internautów podczas ostatniej manifestacji z 12 września pod siedzibą PO. Włącznie z mediami przyszło... 16 osób. Obawiam się że z takim masowym ruchem pan Soros może spać spokojnie.

    źródło: pbs.twimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @grubson234567: Możemy się śmiać, ale prawda jest taka, że to oni mają jaja, a nie my. Oczywiście nie każdy z nas mógł tam być, ale zamiast śmiać się z nich, należy im bić brawa, bo pomimo głupich żartów w ich stronę, nadal tam byli. Mi imponują

    •  

      pokaż komentarz

      @michal-advantage: A mi już nie wiesz dlaczego? Jakoś wśród wykopków to kazdy w gorące acta 2 kliknac może, wykopów plusów setek tysięcy, wpisów srisów, a przychodzi mniej ludzi niż na wysmiewanych przez nich samych maifestacjach np. #kod czy #obywatelerp, który co jak co ale zawsze zorganizuje minimum kilkadziesiąt ludzi w zapyziałej dziurze do kilku tysięcy w większych miastach. Bo dla mnie nie sztuką jest pierdzieć w stołek przed kompem hurrr duurr peło hurr durr acta2, wolny internet mi zabierajo ! Od czerwca nie ma żadnej poważnej organizacji, czy "masowych" maifestacji które obecnie sa jedynie "masowym" urojeniem internetowym. Całe pokolenie po 2000 roku dla mnie w tej chwili to naprawdę wybitne przegrywy i stuleje, których można j#%$ć w dupę na kazdym kroku i nic nie zaprotestują. Nieważne czy to #wolnesady czy #acta2 można z nich zrobic jedną ustawą niewolników a i tak będa mordy bezmyślnie cieszyć. Bo hurr duur wstali z kolan żołnierze wyklęci i przypiedzielili łbem o parapet. Wk%$!ia mnie to, ze mamy nowe pokolenie mamtowdupizmu, których nie interesuje nic poza komputerową myszką i własnym nosem i nawet tego nie potrafią obronić i manifestować przed politykami, którzy powinni ich się BAĆ.

    •  

      pokaż komentarz

      @grubson234567: Zgadzam się z tym, że kompletnie nie jesteśmy zorganizowani i brakuje nam lidera, kogoś kto by to poprowadził i odpowiednio zmotywował. Po prostu uważam, że akurat ta grupa po prostu spisała się na medal i chwała im za to. Nawet jeśli było ich tylko kilku.

    •  
      I...y

      +8

      pokaż komentarz

      @grubson234567: Kurła, kiedyś to byli ludzie, teraz to kurła nie ma ludzi, kurła by się te gówniarze poddali, bez walki wszystko oddali kurła. Kurła, do wojska by poszli te p$$!eczki, a nie kurła na fejsbuku siedzo całe dnie kurła. Kurła, za komuny było lepiej, nie było tych stulejek kurła.

    •  

      pokaż komentarz

      @grubson234567: jak 3 w tym jeden z mediów układali wafelki w lesie w kształt swastyki to tvn i wyborcza też dość długo robiła gównoburze

    •  

      pokaż komentarz

      . Mi imponują

      @michal-advantage: Niewiele potrzeba żeby ci zaimponować( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler Wystarczy przyjść w umówione miejsce w umówionym czasie:)

    •  

      pokaż komentarz

      @michal-advantage: @grubson234567: Sorry, ale nie zgodzę się z poglądem nt. braku organizacji. Wiem, że to stronnicze podejście i siłą rzeczy subiektywne, bo sam jestem stroną w dyskusji, ale tu nie chodzi bynajmniej o złą organizację.

      Możemy z całą pewnością wymienić kilka powodów niskiej frekwencji podczas protestów:

      1. Powód najważniejszy - brak zainteresowania mediów. Ten temat w mediach głównego nurtu żył tylko przez chwilę i to żył krótkim epizodem. Początkowo, gdy 20 czerwca tekst z artykułami 11. oraz 13. przeszedł w JURI i na chwilę przed samą pierwszą falą protestów, a potem 12 września (głównie za sprawą TVP), gdy PE przegłosował swoją wersję dyrektywy. Nigdy nie zależy zapominać, że w temacie ACTA 2.0 media również są stroną i to jedną z najbardziej zainteresowanych. To im na rękę jest, żeby te regulacje weszły w życie. To gazety wypuszczają manifesty poparcia dla dyrektywy, zaś przedstawiciele koncernów wydawniczych osobiście lobbują w Parlamencie Europejskim. Bez mediów nie da się w tym kraju zorganizować niczego wielkiego. ACTA 2012 było tematem szeroko omawianym i dyskutowanym we wszystkich telewizjach i gazetach. O nasz rozgłos musimy walczyć sami (z lepszym bądź gorszym skutkiem). ACTA 2012 nie dbało o interesy koncernów wydawniczych! Tam nie było czegoś takiego, jak artykuł 11 w "Dyrektywie o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym". Dlatego o ACTA 2.0 się nie mówi w TV i w prasie!

      2. Samo zainteresowanie tematem przez TVP wynikało z prostej i oczywistej rzeczy - po 12 września, kiedy Polskę obiegła informacja, że to posłowie PO głosowali w PE za przyjęciem ACTA 2.0, PiS urządził sobie niesamowicie skuteczną kampanię marketingową, która w lepszym momencie przytrafić się nie mogła. My oczywiście nie narzekaliśmy na fakt, że pokazują nas w TV, że temat (jak się okazało ponownie tylko na moment) stał się tematem głównym. "Wiadomości" 12 września pokazały ACTA 2.0 jako news otwierający i mówiły o nim przez 9 minut. Jak się okazuje - to również strzał w kolano dla całej akcji. Problem ACTA 2.0 w konsekwencji z tematu społecznego stał się tematem politycznym. My napompowaliśmy balonik, którym bawią się teraz w najlepsze politycy PO i PiS na Twitterze. Gdy ktoś wspomina cokolwiek o protestach, to wyłącznie dla przyzwoitości - żeby ludzie wiedzieli, że ktoś tam gdzieś demonstruje.

      3. Temat trochę zahaczający o socjologię, ale moim zdaniem nastąpiła tu pewna wymiana pokoleniowa wśród tych, którzy korzystają z internetu. Mianowicie nasza młodzież (ca. 14-22) to osoby, którym ciężko tak naprawdę zrozumieć co to jest internet. Dla nich nie ma tak szerokiego i głębokiego pojęcia. Bronimy internetu? Spoko. Oni nie korzystają z internetu. Mają Messengera, Instagrama, WhatsAppa, Tindera, YT - to przecież nie jest internet. To jest pokolenie ludzi, którzy uczyli się chodzić, gdy szerokopasmowy internet był pod strzechami, a chwilę potem urządzenia z obsługą LTE kupowali im rodzice na pierwszą komunię. Oni nie pamiętają tego, co dobrze znają osoby w moim wieku chociażby (87 here), czyli sytuacji, kiedy czegoś takiego jak internet po prostu nie ma. Nie zdają sobie sprawy, jak nasze życie się zmieniło i jak bardzo to wszystko ruszyło do przodu dzięki internetowi, który w tym momencie jest konkretnie zagrożony. Istnienie tego typu zagrożenia (tak mi się wydaje) znajduje się całkowicie poza zasięgiem wyobraźni młodych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @michal-advantage: @grubson234567:

      4 Obcinane zasięgi na FB - sprawa również jest oczywista. Gdy na początku mieliśmy 1-2k lajków na naszym FP StopACTA2.Poland, to docieralność naszych postów była podobna do tej, którą mamy obecnie przy circa 8k lajków i przy kilkuset udostępnieniach niektórych rzeczy. Szacunkowo wychodziło nam, że powinno być tego minimum 2 razy więcej, jeśli patrzeć na proporcje.

      5. Brak ataków DDOS na strony rządowe bądź strony instytucji europejskich. To siłą rzeczy napędziłoby konkretne zainteresowanie w mediach (temat nie do pominięcia).

      6. Totalne olewanie tematu przez światek internetowy. YouTuberzy (poza naprawdę nielicznymi wyjątkami), którzy sprawę mają głęboko w poważaniu, żeby nie powiedzieć bardziej dosadnie. Strony internetowe, portale, serwisy. Gdzie byliście wszyscy, gdy staraliśmy się wyciągnąć ludzi z domów? Zapomnieliście jak działa wyciemnianie strony? Jak ustawić baner? W 2012 jakoś wszyscy dobrze wiedzieli jak to zrobić. Nigdy nie zapomnę Pudelka, który w tamtym czasie nawet trafił na główną Wykopu i który rozłożył temat na czynniki pierwsze, apelując do wszystkich o działanie. Dziś jednak wolał ponownie skupić się na "dupie Dody" (to odwołanie do ich tekstu, o którym wspominałem - pogooglujcie). @pudelek_pl: pamiętacie?

      Co zostało dla nas? Kilka artykułów w różnorakich portalach (również mniej bądź bardziej przychylnych dla samej akcji), banery w CDA.pl (ogromny szacunek) i oczywiście inicjatywa samego @wykop: I mówiąc szczerze mało mnie obchodzi, że ktoś tu zaraz wyjedzie z argumentem, że to w interesie Wykopu i CDA. Mam to gdzieś. To jest zarówno w ich interesie, jak i w naszym. Szkoda tylko, że większość internautów tego nie rozumie, albo ma na to wywalone.

      Jesteśmy przed protestami 5 października - na ten moment jest potwierdzonych 12 miast, ale już teraz wiem, że będzie ich trochę więcej. Będziemy to promować jak tylko się da. Proszę wszystkich o to samo. Wyjdźcie z nami...

      Nasz list otwarty trafił do premiera oraz do Ministerstwa Cyfryzacji. Liczymy, że temat może jakimś cudem uda się ubić w Radzie Unii Europejskiej, a przynajmniej spróbować to przeciągnąć do kolejnej kadencji Parlamentu Europejskiego. Kampania informacyjna z naszej strony jest prowadzona na bieżąco. Robimy co się da, żeby w jakiś sposób dotrzeć do społeczeństwa i uświadomić, że to dziadostwo jest gorsze niż oryginalne ACTA z 2012 roku.

      JESZCZE NIE JEST ZA PÓŹNO, ALE NIKT NIE DA NAM KOLEJNYCH SZANS.

      WOLNOŚĆ NIGDY NIE JEST DANA RAZ NA ZAWSZE!

    •  

      pokaż komentarz

      @moby22 3. Punkt to kompletny bezsens. Może dziesięciolatki tak uważają, ale większość nastolatków jednak wie na czym polega idea internetu i jak działa.

      Ba! Mogę powiedzieć nawet, że młodzi ludzie lepiej rozumieją co to jest wolność niż starsze osoby, skoro tak samo jak ty nie muszę się opierać na żadnych badaniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @grubson234567: jakos pokolenie temu z tych protestów gówno wyszło. Materiałów jest na ten temat od.groma. można też porównać naszą sytuację z krajami gdzie takich niemalże nie było. Skąd zatem przeświadczenie że obecnie przy silniejszych środkach masowego przekazu, konsumpcjonizmie i bardziej zaawansowanej inżynierii społecznej protesty cokolwiek dadzą? Co poprotestujesz w weekend a w poniedziałek i tak do pracy i tyle z protestów.

    •  

      pokaż komentarz

      @moby22: Co do organizacji, to zwracam honor. Teraz bardziej przyjrzałem się wpisom i nie próżnujecie. Tylko te wpisy właśnie tak uciekają między palcami, bo ciągle się nie siedzi na wykopie. Administracja mogłaby w sumie umieścić jakiś mały baner informujący o protestach, np. kierujący na stronę na Facebooku, każdy by to widział

    •  
      buggeer

      0

      pokaż komentarz

      @moby22: ACTA2 to też określenie bardzo na wyrost. Dla mnie w prawdziwym ACTA zagrożeniem i powodem ruszenia tyłka było ujednolicenie prawa patentowego, w tym przyjęcie amerykańskiego systemu patentów na leki, co oznaczało m.in. ogromny wzrost cen generyków na polskim rynku. Sam los internetu był sprawą zupełnie drugorzędną.

      W ACTA2 zagrożeniem jest mechanizm 60minutowej cenzury i konieczność implementacji filtrów treści na etapie uploadu, które mogą zostać łatwo rozszerzone na hatespeach i inne niedookreślone koncepty przez przyszłe rządy. Nawet wtedy zawsze pozostanie jakiś chan po VPN. VPSy w niektórych krajach poza EU są ultra tanie a z konfiguracją OpenVPN poradzi sobie średnio rozgarnięty gimnazjalista.

      Podejrzewam, że w zakresie ochrony praw autorskich pojawią się firmy dostarczające rozwiązania filtrujące wrzucane przez użytkowników treści, ciekawe tylko w jakiej cenie. Sam los memów i intensywne egzekwowanie praw autorskich mnie nie obchodzą.

    •  

      pokaż komentarz

      co spotkało się z masowym sprzeciwem internautów
      Pozdrawiam masowy sprzeciw internautów podczas ostatniej manifestacji z 12 września pod siedzibą PO. Włącznie z mediami przyszło... 16 osób. Obawiam się że z takim masowym ruchem pan Soros może spać spokojnie.
      @grubson234567: No to grubasie rusz otyłe dupsko i ruszaj na manife! Znalazł się malkontent który nic nie robi, a komentuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Strona "prokapitalizm" i nie popierają ochrony praw autorskich? No trochę im rozbiega się narracja.

    •  

      pokaż komentarz

      @voor: Twoje zadanie domowe: przepisz definicję korporacjonizmu. Następnie wskaż różnice pomiędzy kazusem Standard Oil Co. a Friedrich Krupp AG.

      Gdy zdobędziesz już tą wiedzę:

      Mógłby powstać sojusz między państwami autorytarnymi a dużymi monopolami informatycznymi, który łączyłyby powstające systemy nadzoru korporacyjnego z już rozwiniętym systemem nadzoru państwowego. Może to doprowadzić do powstania sieci totalitarnej kontroli, której nie wyobrażali sobie nawet Aldous Huxley czy George Orwell. Kraje, w których takie ponure mariaże najprawdopodobniej pojawią się w pierwszej kolejności, to Rosja i Chiny.

      Następnie wejdź na wikileaks i zapoznaj się z tzw. "aferą facebooka", naruszaniem prywatności korespondencji googla i przetwarzaniu danych osobowych bez twojej wiedzy i zgody.

      Co ma do tego Acta2? Ano to:

      Art. 11 Opodatkowanie i opłaty za linki, wyszukiwanie i agregaty treści będą blokowały dostęp do wielu mniejszych serwisów. Co prawda są od tego wyjątki w ramach (np. prawo do cytowania), jednak nieostrość przepisu będzie pozwalać na mnogość interpretacji.

      art.13. Obliguje on dostawców przechowujących i zapewniających publiczny dostęp do dużej liczby treści (np. Facebook, Instagram, Twitter, Youtube, Wykop itp.) do weryfikowania, czy umieszczane tam treści nie łamią praw autorskich. Te narzędzia (połączone z nieostrością definicji przepisów) może (ale nie musi) dać odpowiednim organom możliwość stosowania cenzury prewencyjnej.
      Klucz: może, ale nie musi. To jak rozlana benzyna. Niby jeszcze nie pożar, ale znacznie ułatwia jego wywołanie.

      Tu masz sensowne podsumowanie:
      https://bezprawnik.pl/slogany-acta-2/

      Uzbrojony w tą wiedzę teraz dodaj 1+1+1. Nadal nieprzekonany? Zobacz ile marek należy do takiej firmy jak Nestle. No i co z tego? 2 lata temu była afera apropos opla, bmw, audi dot. zmów cenowych. Jak to się skończyło? Nijak. Śmieszna (w porównaniu do możliwości) kara i brak winnych. Ot sojusz koncernów z tronem.

    •  

      pokaż komentarz

      Opodatkowanie i opłaty za linki, wyszukiwanie i agregaty treści będą blokowały dostęp do wielu mniejszych serwisów

      @Camilli: a nie miały te wszystkie mniejsze serwisy być pominięte i nie było kryterium ilus milionów $$$ od kiedy serwis podlega regulacji?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma jak to dokoła jakiegoś ważnego tematu wymyślać jakieś teorie spiskowe. Jeżeli chcemy zachęcić ludzi do zainteresowania tematem ACTA 2.0 to musimy być merytoryczni i podawać argumenty nie do podważenia.
    Tytuł znaleziska i artykułu jest tak clickbaitowy, że tylko szkodzi całej sprawie.

    I owszem że można "sympatyzować" z jakimiś teoriami (sam mam takie), jednak tak długo dopóki są to tylko teorie, a nie podważalne fakty, nie należy ich używać jako argumentu, bo szybko zostaną obalone.

    Zakopuję, ponieważ uważam że to znalezisko, tylko szkodzi w ważnej sprawie.

    •  
      Ryzoslaw

      -2

      pokaż komentarz

      Jeżeli chcemy zachęcić ludzi do zainteresowania tematem ACTA 2.0 to musimy być merytoryczni i podawać argumenty nie do podważenia

      @TheJaster: Ty tak poważnie? Większości ludzie merytoryczne argumenty nie interesują, liczą się emocje i odczucia (co widać po każdych wyborach na przykład)