•  

    pokaż komentarz

    Na Allegro tez jest januszowanie, szukasz przedmiotu np smartwatch samsung, i wyskakują jakieś gówna z dopiskiem do samsung..

  •  

    pokaż komentarz

    W krajach alpejskich to jest bardzo popularna praktyka jak chcesz wynająć apartament wieloosobowy (nie w hotelu). Podana jest cena za 1 dzień + jakaś opłata za sprzątanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @saquas: w Hiszpani również apartamenty doliczają za sprzątanie. Też mnie to denerwuje, ale przynajmniej kwota jest podana wprost. Podobnie na airbnb.

      Ale doliczanie na miejscu 50% za "obsługę"?

    •  

      pokaż komentarz

      @ch24: Dla mnie nie ma znaczenia, czy to 50% za "obsługę" czy 250$ za sprzątanie. Oby dwie praktyki są wd mnie złodziejskie i mam nadzieję, że booking coś z tym zrobi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ch24: To ma sens gdy opłata za sprzątanie jest "jednorazowa" - płacisz za posprzątanie pokoju po pobycie, nieważne czy było to 4 dni, czy tydzień.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale doliczanie na miejscu 50% za "obsługę"?

      @ch24: ale jest przeciez napisane ze to 50% z tych 4.30 PLN.

    •  

      pokaż komentarz

      @penguin: sens sobie może mieć, ale wyświetlana powinna być finalna cena i po niej powinno być sortowanie

    •  

      pokaż komentarz

      @saquas: tylko, że opłata za sprzątanie jest jedna na pobyt - po opuszczeniu pokoju jest on sprzątany. Takie doliczanie jest korzystne, gdy się na dłużej wynajmuje pokój.
      Tutaj mamy % całej ceny

    •  
      Jowanka

      -1

      pokaż komentarz

      @saquas: To jest robione przez właścicieli celowo, żeby zniechęcić osoby, które chcą się zatrzymać na 1 czy 2 noce. Widać policzyli, że im się to opłaca bardziej. Ja nawet kiedyś widziałam, że "opłata za sprzątanie" przy pobycie minimum 7 dni nie będzie naliczona i to jest jasna sugestia jacy klienci właściciela interesują. No cóż, jego prywatny biznes, ma prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @trv61866: czemu doliczają opłatę za sprzątanie? Tego trochę nie rozumiem jest to chyba w cenie pokoju, przecież nikt Cię do brudnego pokoju nie zaprosi, a tym bardziej nikt nie będzie chciał w takim pokoju przebywać, więc jak by Ci odliczyli tą usługę to pokój zostawiają w takim stanie jak Ty go zostawiłeś? Raczej nie. Najlepszą opcją było by gdyby była dodatkowa opcja pod tytułem "Sprzątanie codzienne" za jakaś kwotę i wtedy możesz zadecydować czy chcesz żeby przychodziła obsługa i sprzątała codziennie Twój pokój czy nie, bo na siłę to się nikogo nie da uszczęśliwić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka: problemem nie jest sama opłata a sposób informowania o opłacie. Małym druczkiem na dole, a cena w wyszukiwarce nijak sie ma do ceny końcowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @bystry91ldz: Z doliczaniem za sprzątanie spotkałem się przy korzystaniu z apartamentów. Tam codziennie nikt się nie zjawia sprzątać, tylko właśnie po zakończeniu pobytu. Wiadomo, że takie doliczanie jest niekorzystne dla osób, co są na jeden dzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @trv61866: Takie doliczanie jest niekorzystne dla nikogo czy na tydzień czy na 1 dzień jak dla mnie, bo nadal nie rozumiem czy w takim przypadku hotel zostawi brudny apartament? Przecież muszą posprzątać po wizycie. Wszystko się zmienia jeżeli Ty chcesz żeby ktoś codziennie sprzątał i wtedy doliczają Ci taką usługę za dodatkową opłatą.

    •  

      pokaż komentarz

      @ch24: siedzę w tym biznesie (także na booking) i nie wyobrażam sobie takich zagrywek z mojej strony... Opłaty za parking, rowery, sprzątanie, WiFi trochę mnie dziwią, komuna mineła(restauracje z płatnym toaletami) ja po prostu traktuje takie rzeczy jako wartość dodaną( ͡° ͜ʖ ͡°) może niektórzy pomyślą, że to błąd ale jakoś się kręci. W tej branży czasami brakuje zrozumienia po obydwu stronach podam przykład - klientka słusznej postury, bierze rower, wraca, że siodełko się ułamało... no dobra w rocznym rowerze, ok( ͡° ͜ʖ ͡°) a później w opinii:rowery są ale niesprawne( ͡° ͜ʖ ͡°) janusze są po obydwu stronach, choć na szczęście może dwa razy na sezon trafią mi się tacy, że najtańsza oferta w okolicy (nie tam, że promocja i łowienie, tylko stała cena) a później w opinii-cisza, spokój, piękny las ale... daleko od centrum, brak klimatyzacji, suszarki do rąk ale to jednostki, generalnie fajni ludzie

    •  

      pokaż komentarz

      @saquas: Dodatkowe usługi/opłaty nie wliczone w cenę powinny być dobrowolne

    •  

      pokaż komentarz

      @Bomboniusz1986: Mam podobnie. Czasami sobie tak myślę "k#%%a, czemu ja nie potrafię być takim Januszem i nie mogę zarobić więcej?". Ale jakoś nie potrafię się przemóc. Widać, że to jednak dość często spotykana praktyka bo w korespondencji z potencjalnymi gośćmi muszę wyraźnie zaznaczać, że podana/zaoferowana cena za pobyt jest ceną końcową i nie ma absolutnie żadnych dopłat na miejscu.

      PS. Z drugiej strony Booking nie ma możliwości uzależnienia dodatkowych opłat od długości pobytu. Wiem, że sporo osób chętnie by u mnie wynajęło na 1 dobę tylko mi się takie coś nie opłaca i wtedy pobierałbym dodatkową opłatę za sprzątanie. Niestety, z Booking otrzymałem informację, że nie ma takiej możliwości i nie planują wprowadzenia takiej opcji więc mam minimalny okres pobytu 2 doby (poza sezonem oczywiście) i trochę rezerwacji mi ucieka.

    •  

      pokaż komentarz

      czemu doliczają opłatę za sprzątanie?

      @bystry91ldz: Jest to trochę zrozumiałe. Jeśli Janusz nie oszukuje i faktycznie płaci te pieniądze za sprzątanie to po prostu jest to wyłączenie tej kwoty z prowizji dla Booking. Nie jest to zarobek właściciela obiektu więc wyłączenie tego z opłaty głównej za pokój nie powinno dziwić. Druga sprawa, że zrobiono z tego sposób na jeszcze większe zmniejszenie prowizji no i na pozycjonowanie po cenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla mnie nie ma znaczenia, czy to 50% za "obsługę" czy 250$ za sprzątanie. Oby dwie praktyki są wd mnie złodziejskie i mam nadzieję, że booking coś z tym zrobi.

      @saquas: @penguin: popularne w domkach kempingowych w Skandynawii. Tylko tam dają mop i samemu można wysprzątać, unikając dopłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla mnie nie ma znaczenia, czy to 50% za "obsługę" czy 250$ za sprzątanie. Oby dwie praktyki są wd mnie złodziejskie i mam nadzieję, że booking coś z tym zrobi.

      @saquas: Ale co ma z tym Booking zrobić jak to właśnie samo Booking wprowadziło taką możliwość?

    •  

      pokaż komentarz

      Oby dwie praktyki są wd mnie

      @saquas: *obydwie *wg

    •  

      pokaż komentarz

      @saquas: ja w moim małym pensjonaciku doliczam 40 zł opłaty za sprzątanie końcowe. Teraz sprzątaczki w moim rejonie krzyczą sobie 30 zł/h w sezonie.

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: to chyba cechą charakteru, ja na ten przykład lubię patrzeć jak się wszystko rozwija, co roku jakąś nowa inwestycja tak, aby moje miejsce było coraz bardziej atrakcyjne dla gości, zysk to tylko dodatek do działalności. W tym biznesie, przynajmniej dla mnie, najważniejsze jest zadowolenie gości I nowe znajomości ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pozdrawiam z Mazur

    •  

      pokaż komentarz

      @Sengrod: Masz jak najbardziej prawo. Jeżeli uczciwie wyszczególniasz to w cenniku i cenie końcowej to nie mam nic przeciwko.
      @trv61866: Zgadza się. Chodzi mi o to, że booking tego nie pokazuje w cenie końcowej. I to wd mnie jest problem, zwłaszcza w przypadku gdy szukasz czegoś na weekend (ja szukam średnio 2-3 razy w miesiącu). Podawana cena nie ma w ogóle odzwierciedlenia w rzeczywistych kosztach.

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: Wg mnie powinien zmienić sposób naliczania kwoty całkowitej, jaką trzeba zapłacić za pobyt.

    •  

      pokaż komentarz

      @saquas: booking ma ogólnie straszna obsługę patrząc że strony właściciela. Co chwilę overbookingi a dodzwonić się do nich to cud.

  •  

    pokaż komentarz

    Zgłosiłeś to do obsługi Booking.com?

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie wk%!%ia że już nie można zarezerwować normalnie hotelu. Chcesz pokój za tydzień od dzisiaj to zapłać już teraz. Masz do końca dnia na anulowanie. Okaże się że 2 dni przed coś wypadło że nie możesz jechać i kasa przepada. Coraz bardziej skłaniam się na staromodne rezerwowanie: telefon do hotelu. Czasami jak już któryś raz byłem w tym samych hotelu to hotelarze prosili mnie wręcz żebym dzwonił bezpośrednio a nie rezerwował przez bookingi bo oni płacą prowizję.

    •  

      pokaż komentarz

      @walus_79: Klient zawsze ma wybór, możesz zarezerwować taniej bez możliwości bezpłatnego odwołania, albo drożej z możliwością odwołania w dowolnym momencie - klient zadowolony bo ma wybór, a hotelarz zadowolony bo nie zostanie z pustymi pokojami z powodu klientów którym przypomniało się że nie przyjeżdżają na godzinę przed zameldowaniem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @walus_79: Spojrz na sytuacje od strony wlasciciela hotelu - w sobote informujesz go, ze anulujesz rezerwacje. Jakie jest teraz prawdopodobienstwo, ze ktos w ciagu 24h zechce pokoj na tydzien? Ile osob robi se takie spontaniczne urlopy?

      A przeciez zanim anulowales rezerwacje, ktos inny mogl byc zdecydowany, lecz juz mu zablokowales rezerwacje swoja.

      A dodatkowo sporo osob naduzywa brak oplaty za rezerwacje i rezerwuje nawet, gdy szansa na zrealizowanie jest mala. (To dziala w kazdej branzy.) Gdy kwota zwiazana z rezerwacja jest juz znaczaco duza, to klient zadko kiedy bedzie blokowal ,,na zapas".

    •  

      pokaż komentarz

      @walus_79: jeszcze nie miałem przypadku w hotelu, że nawet po przekroczeniu czasu na bezpłatne odwołanie rezerwacji nie poszli na rękę. Albo zwrot całej kasy albo zmiana terminu (nawet miesiąc w przód). Tam po drugiej stronie też są tylko ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie wk%$#ia że już nie można zarezerwować normalnie hotelu.

      @walus_79: Ależ cały czas można.

      Coraz bardziej skłaniam się na staromodne rezerwowanie

      Poprawię: używasz nowomodnych zbędnych wynalazków, ale narzekasz, że cały czas możesz to zrobić po bożemu.
      ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @walus_79: zrozum, że twoja rezerwacja bez pokrycia to starta dla hotelu - a nawiasem mówiąc to booking ma normalnie oferty standardowe które nie wymagają żadnej przedpłaty są trochę droższe (zazwyczaj jest to kwestia 10-15zł) i wtedy możesz w dowolnej chwili odwołać rezerwację lub nie przyjechać - to że ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem i biorą wszystko co najtańsze to nie jest wina hotelu tylko nieumiejętność czytania - a tak jak kolega @rudiok- napisał, pracuje w hotelu od kilkunastu lat - jak ktoś nie jest chamem i bucem to nawet za ofertę tzw 'gwarantowaną' oddaje się kasę lub zmienia termin - miałem przypadki że się odmawiało zwrotu najczęściej osobą które NAKAZYWAŁY NAM WSZYSTKO ODDAĆ BO TO NIE JEGO WINA ŻE COŚ ŹLE PRZECZYTAŁ I HOTEL TO ZŁODZIEJE HUR DUR

    •  

      pokaż komentarz

      @walus_79: to normalne i zrozumiałe, nie rozumiem troche czego się spodziewasz. Przez telefon hotele, hostele czy pensjonaty rezerwują bez problemu jak Cię znają albo jeśli rezerwujesz w ostatniej chwili i nie ma już czasu na zaliczki itp.
      Jak rezerwowałem miesiąc czy dwa do przodu to chceli już jakoś się zabezpieczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @KeepCalm: Nieprawda, to właśnie w gorącym okresie, kiedy ludzie "biją się" o ostatnie pokoje na ostatnią chwilę, szczególnie wymagana jest przedpłata. Nikt nie będzie trzymał pokoju bez żadnej wpłaty, kiedy w ciągu dnia jest co najmniej kilkunastu chętnych na pokój "na już". W dzisiejszych czasach zrobienie przelewu przez internet czy zagwarantowanie pobytu kartą to kwestia poniżej pięciu minut, więc z tym "brakiem czasu" przesadziłeś. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Czasami jak już któryś raz byłem w tym samych hotelu to hotelarze prosili mnie wręcz żebym dzwonił bezpośrednio a nie rezerwował przez bookingi bo oni płacą prowizję.

      @walus_79: a kilka razy już widziałem sytuacje, kiedy rezerwując przez stronę hotelu cena jest zauważalnie wyższa, niż na booking. Czyli chyba niektórzy lubią płacić prowizje ;)

    •  

      pokaż komentarz

      hotelarze prosili mnie wręcz żebym dzwonił bezpośrednio a nie rezerwował przez bookingi bo oni płacą prowizję.

      @walus_79: po to korzystam z booking, żebym nie musiał jak zwierzę dzwonić. Klik klik, zapłacone, wydrukowane potwierdzenia i można jechać. Nie trzeba wtedy nawet języka znać, jak się jedzie do jakiejś agroturystyki w Rumunii.

      Ceny też zdarzają się niższe, niż bezpośrednio.

      Jeśli chcą, żeby booking przynosił im klientów, niech cebulaki płacą.

      No i jak bierzesz przez booking, to masz dodatkową ochronę, jak hotel da dupy i jednak nie ma pokoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @DILERIUM: > No i jak bierzesz przez booking, to masz dodatkową ochronę, jak hotel da dupy i jednak nie ma pokoju.

      Dobry żart. Jakąś ochronę daje jedynie użycie karty kredytowej/debetowej przy płatności. Booking to jeden z wielu podmiotów pozornie ułatwiających życie, ale w razie problemów umywają od wszystkiego ręce, ponieważ oni nie są żadną ze stron- wielokrotnie miałem przyjemność załatwiać problemy z tymi portalami. AirBnB to już jest w ogóle wiocha jeśli o to chodzi.

      po to korzystam z booking, żebym nie musiał jak zwierzę dzwonić.

      Paradoksalnie w wielu przypadkach dzwoniąc będziesz miał tańszy nocleg bo odpadnie prowizja dla booking itp.

    •  

      pokaż komentarz

      w razie problemów umywają od wszystkiego ręce,

      @dobry666: no nie wiem, nie korzystałem. Ale słyszałem historie, w których booking ogarniał inny hotel w przypadku, gdy ten zarezerwowany nie wywiązywał się z umowy

      Czasem jest taniej, czasem jest drożej. Na pewno jest wygodniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @DILERIUM: > Ale słyszałem historie, w których booking ogarniał inny hotel w przypadku, gdy ten zarezerwowany nie wywiązywał się z umowy

      Ja z kolei miałem historię siedząc w samolocie na Okęciu, że dostałem informację o odwołaniu mojego noclegu przez hotel, a z Bookingu informację, że niestety w okolicy nie ma już noclegów tańszych lub w tej samej cenie, co odwołany i anulują moją rezerwację- super pomoc z ich strony, już nie mówiąc o formie kontaktu w formie e-mail. Oczywiście przeprosili za niedogodności, a na zwrot pieniędzy czekałem dwa tyg. Wszyscy pośrednicy są super dopóki wszystko idzie po myśli każdej ze stron transakcji. Dopiero pojawiające się problemy pokazują czy dana usługa jest warta uwagi i pieniędzy. Więc dopóki nie zweryfikujesz wszystkich wariantów wydarzeń nie nazywaj dzwoniących zwierzętami ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @dobry666: no to powodzenia w przypadku, gdy hotel zarezerwowany przez telefon odwoła rezerwację a na chargeback będziesz czekać do pół roku

    •  

      pokaż komentarz

      @DILERIUM: > gdy hotel zarezerwowany przez telefon odwoła rezerwację

      Mam nadzieję, że odwoła ją również przez telefon dzięki czemu są mniejsze szanse na niemiłą niespodziankę w hotelu.

      chargeback będziesz czekać do pół roku

      Nie jestem zwierzęciem żeby podawać dane karty przez telefon, takie rezerwacje płatne są na miejscu- hotel to nie booking, który zarabia na obracaniu nieswoim kapitałem w czasie pomiędzy złożeniem rezerwacji a zameldowaniem w hotelu. Chyba dawno nic przez telefon nie załatwiałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @dobry666: jak Booking ma obracać tym kapitałem „pomiędzy złożeniem rezerwacji a zameldowaniem”? Jak płatności odbywają się pomiędzy wynajmującym a hotelem. Jeżeli płatność jest w hotelu, to kasę dostają już po przybyciu. Jeżeli wymagana jest przedpłata, i oferta jest BEZWROTNA to dostają już swoją prowizje. I tez w okolicach daty zameldowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @rudiok-: ja miałem taką sytuację w Kotor na Czarnogórze. Wbijam godzina 16 do miasta. No to prędko szukamy wifi i booking. Wszystko +60€ za dobę. A tu wybawienie. Pokój 42€. No to wbijam na stare miasto ( kto był to wie jakie tam są poj?@?ne uliczki, a gps nie jest zbyt dokładny ) no i błąkam się, nie mogę znaleźć. No to myk telefon do właściciela. Baba nic nie wie o mojej rezerwacji. Wracam do punktu z wifi. Patrzę a tam zrobiłem rezerwację na za tydzieńᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
      No to niby oferta bezzwrotna ale daje anuluj. Właściciela chyba ogarnęła bo zaakceptowała. Na całe szczęście były jeszcze jakieś pokoje. Zapłaciłem 55€ za najmniejszy pokój na świecie¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli "dopłata" jest obowiązkowa i wliczana zawsze to powinna być składową ceny całkowitej, a nie kurde "drobnym druczkiem" gdzieś doklejana z nadzieją że klient nie zauważy.
    Booking.com powinien reagować na takie akcje i zwyczajnie banować twórców tych ofert na tydzień, czy miesiąc. Zasrane januszostwo

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: I za chwilę pewnie będzie - tak było z liniami lotniczymi (opłata za płatność kartą), teraz UE bierze się za airbnb właśnie (będą wliczać swoją prowizję od razu do wyświetlanych cen) - zakładam, że cała branża będzie się musiała dostosować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: To zalezy - ostatnio w Zakopanym faktycznie doliczyli mi oplate jednorazowa za sprzatanie apartamentu (ale bylem o tym poprawnie i kilkukrotnie uprzedzony).

      Generalnie cena byla uzalezniona od ilosci osob na ilosc noclegow, a to byla oplata stala. Oczywiscie w tresci oferty bylo to zawarte, a Pani, z ktora rozmawialem przez telefon sama z siebie podkreslila to jako jedna z pierwszych rzeczy podczas rozmowy.
      Sama z siebie przyznala, ze nie wie jak w booking wyklikac tak oferte by liczylo sie zawsze poprawnie.
      Ze swej strony szczerze mowiac apartament byl tak drogi, ze oplata ginela w sumie koncowej, a dodanie jej do ceny koncowej oferty niewiele lub kompletnie nic nie zmienialo w pozycjonowaniu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Booking nie widzi w tego rodzaju praktykach niczego niewłaściwego. Było dzwonione w tej sprawie i omówione z nimi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: To booking wstawia te opłaty deobnym maczkiem i nie wlicza - do nich miej pretensje

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna