•  

    pokaż komentarz

    Premium to znaczy, że będą myli podłogę?

  •  

    pokaż komentarz

    Premium - ?
    - Proszę pani ale ta cola kosztuje w biedronce 4,55 a nie 5,60
    - Proszę pana ale pan jest w Biedronce Premium ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Premium? Czyli zmieniają asortyment z kategorii "pasza dla ludzi" na coś bardziej przystającego godności człowieka?

  •  

    pokaż komentarz

    Tak patrzę na to, co się dzieje i stwierdzam, że największym problemem Biedronki jest obecnie po pierwsze ogromne zróżnicowanie poziomów sklepów, a po drugie PR.

    Czytałem wiele razy komentarze takie, jak tutaj w pierwszych wpisach i się dziwiłem. Jaka brudna podłoga, jaki brak kasjerek, jaki tłok i bałagan? Czy oni ostatni raz byli w Biedrze 10 lat temu? Dopiero dużo później odkryłem, skąd to się bierze. W mojej okolicy są wyłącznie wolnostojące sklepy we własnych budynkach i zostały one wszystkie gruntownie przebudowane w ostatnich latach. Nie ma już od dawna tych ciasnych, zabałaganionych sklepów, są przestronne, jasne, uporządkowane, które nie odstają standardem od typowego Lidla, a często go przewyższają. Jednak rzeczywiście w wielu miastach nadal pozostały Biedronki poupychane gdzieś po ciasnych, nieprzystosowanych lokalach, gdzie faktycznie są wąskie przejścia zastawione paletami, burdel na półkach i w ogóle tragedia.

    Tworzy to ogromny dysonans pomiędzy tym, co ta sieć oferuje obecnie jako standard, a tym co nadal pozostało w wielu miastach. A jeszcze teraz wchodzą sklepy premium, co jeszcze bardziej poszerza te różnice.

    Moim zdaniem, zarząd firmy powinien błyskawicznie zamknąć lub przebudować te stare sklepy. To powinien być priorytet. Czasy dyskontów rozumianych jako burdel z towarem na posadzce dawno minęły. Biedronka to rozumie, ale nie może się rozstać z placówkami, które nie zdążyły z poprawą standardu. Jeśli tego szybko nie zrobią, nigdy nie zmienią fatalnej opinii, która się za nimi ciągnie.

    Pewnie trudno w to uwierzyć, ale... W okolicy mam wiele marketów, Tesco, Carrefour, Auchan, Lidl, Piotr i Paweł i inne, ale najchętniej chodzę do PiP i właśnie Biedronki. Najczyściej, najwięcej miejsca, najmniejsze kolejki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest wokół mnie są trzy biedronki i wszystkie są mniej lub bardziej brudne, a jedna to właśnie typowa Biedronka - syf, kiła i mogiła, wszędzie palety, kartony, mokre rozwalone kartony na podłodze, jeszcze nasrać na środku. Nie widziałam od dawna ani jednej czystej i przyjemnej Biedronki. Od roku robię zakupy w Lidlu, przynajmniej jest czysto i nie trzeba wołać "HALO PROSZĘ OTWORZYĆ KASĘ", automat sam informuje o otwarciu nowej kasy gdy tylko robi się dłuższa kolejka.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: chłopie, obecnie jestem 200m od biedronki która miała remont generalny 3msc temu. Została powiększona, nowe elewacje, okna, posadzki, itd itp.
      Czysto w niej było przez 3 tygodnie.
      Obecnie jest jak przed remontem, syf na podłodze, palety wszędzie, towar wymieszany i porozrzucany, kolejka do jednej kasy na 10metrow, druga otwierana i zamykana co chwilę. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @whiteglove: @ravau:
      Tu wychodzi kolejny problem Biedronki, tzn. najwyraźniej olewanie tego, jak zarządzane są poszczególne sklepy. Widziałem takie, o których mówicie, brudne i zabałaganione, ale tak jak mówiłem, akurat w mojej okolicy jest 5 czy 6 sklepów i wszystkie trzymają poziom zbliżony do Lidla, a wyraźnie wyższy niż np. okoliczne Tesco. Jest czysto, widno, szerokie alejki, nie ma palet stojących w przejściu, towary są poukładane. Czyli wychodzi na to, że to jednak mocno zależy od ludzi, którzy danym sklepem zarządzają, a firma olewa przypadki złego zarządzania.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Poznań, same nowe Biedronki sztuk 4 czy 5 w okolicach mojego osiedla i nie tylko i wszędzie ten sam syf. Powiem więcej... jeszcze nie spotkałem normalnej biedronki...

    •  

      pokaż komentarz

      @whiteglove: Lidl ostatnio też coś słabo - ciągle czegoś brakuje, brak często cen na półkach, ceny wyższe itp. czyli jak nie Lidl z dawnych czasów. W dodatku wierzyć mi się nie chce, że wielu produktów nie mogą zamawiać w Polsce tylko idzie z zachodu..

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: u mnie są 4 biedronki w okolicy, wszystkie to nowe budynki postawione specjalnie pod biedronkę.
      Wnioski z wizyt:
      syf,
      brud,
      jedna kasa i kolejki przez pół sklepu,
      alejki zap@##$$%one paletami, kartonami
      wyjścia ewakuacyjne zap@##$$%one paletami.

  •  
    K....................i

    -2

    pokaż komentarz

    Fajne są sklepy PiP, wszystko tam jest i dobrej jakości. Niestety, co tam wejdę to się ograniczam z zakupami gdy widze ceny ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @KonstantyJanZahorowski: PiP jest droższy tylko wtedy gdy twoje bezpieczeństwo, czas i godność są nic niewarte ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      K....................i

      +1

      pokaż komentarz

      @Morf: LOL, dobre :D

    •  

      pokaż komentarz

      @KonstantyJanZahorowski: Ja nie wiem co wy kupujecie w PIP, że wydaje wam się, że jest mocno droższy. Nie raz robiłem "maratony" sklepowe i przy okazji sobie liczyłem tak zwany koszyk. Przy zakupach za kwoty 250-350zl PIP był może droższy o 10-15zł od Biedry/Auchan a tańszy od tesco, porównywalny z lidlem. Za to czystość, ustawienie produktów, małe kolejki i ogólnie same przechowywanie żarcia o wiele lepsze.

      O co mi chodzi z jedzeniem? W takiej biedronce kupisz powiedzmy z 10x mrożone warzywa/pizza czy co tam chcesz i w większości przypadków widać, że wcześniej to musiało długo stać i się rozmroziło i ponownie zamrozili (już się wtedy psuje i smakuje jak woda itd). W PIP jeszcze nigdy tak nie trafiłem.

      Nie wiem czy ludzie nie porównują najtańszych produktów jakie mogą się trafić ze słabą jakością typu pierś z kurczaka z biedry, która z reguły wygląda nieciekawie(jakby była stara) a idziesz do rzeźnika/PIP i wygląda o wiele lepiej i smakuje też lepiej, ale kosztuje trochę więcej.