•  

    pokaż komentarz

    W tej chwili już prawie 3 tysiące pelikanów wykopało tamtego fejka, a to wyjaśnienie, jak to zwykle bywa, zapewne zostanie zakopane.

  •  

    pokaż komentarz

    Wkleję tu jeszcze wyjaśnienie, jakie OPowi napisałem na mikroblogu, żeby każdy miał jasność o co chodzi i dlaczego OP robi z siebie idiotę:

    Tak jest w każdej pracy. Jeśli twoja żona pracowałaby w sklepie i zarabiała przez cały rok 2 tys. to dostanie zasiłku 1600. I nawet jak w czasie przebywania jej na zasiłku w sklepie wzrosną pensje o 1000 PLN, to ona nadal będzie brała 1600 zasiłku. Podwyżkę dostanie po powrocie do pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie: No dobra - ale czy w takim przypadku tak jak mojej żonie w czasie przebywania na zasiłku zmniejszą go dodatkowo z 1 600,00 zł na 1 050,00 zł? Bo taka sytuacja ma miejsce w przypadku mojej żony. Naprawdę ciężko to zrozumieć i trzeba odwracać kota ogonem?

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie: Problem jest z tym macierzyńskim ale wpis jest prawdziwy.
      Dzisiaj pielęgniarki w Koszalinie dostały po pare stów mniejsze wypłaty i to jest fakt kolego

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: skończyłeś ty chociaż dwie klasy szkoły podstawowej? Nikt nie zmniejszył twojej żonie zasiłku. Wynosi on 80% średniej pensji z ostatnich 12 miesięcy (w tym wszystkie oskładkowane dodatki jak zembalowe). Twoja żona po prostu nie będzie dostawać dodatku, który i tak wyjątkowo dostawał przez 6 miesięcy, bo większość pielęgniarek jak już pisałem, nie dostaje go w czasie przebywania na macierzyńskim.

      Regulacje odnoścnie dodatku były bardzo niejasne i kobiety które pobierały go w czasie przebywania na zasiłku były niejako "uprzywilejowane" w stosunku do innych kobiet. Ale to samo pielęgniarki chciały włączenie tego dodatku do podstawy! Powtarzam: wróci żona do pracy to dostanie podwyżkę jak w każdym innym zawodzie!

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: Twoja żona była na zwolnieniu lekarskim, tzw. choroba w ciąży, które jest płatne 100% podstawy chorobowego, a zasiłek macierzyński jest płatny 80% podstawy chorobowego. Podstawa chorobowego jest wyznaczana jako średnia z 12 miesięcy poprzedzających miesiąc, w którym pojawiło się pierwsze zwolnienie lekarskie. I z tej samej podstawy jest potem płacony zasiłek macierzyński, czyli jak Twoja żona dowiedziała się np. w 3 miesiącu, że jest w ciąży i przyniosła wtedy zwolnienie lek, wtedy została wyznaczona jej podstawa chorobowa i z tej podstawy dostaje zasiłek do dziś. Przeszła ze zwolnienia lekarskiego płatnego jak napisałem wyżej 100% podstawy na 80% zasiłku, stąd "obniżka". Jak wróci do pracy to będzie miała wszystko normalnie płatne

    •  

      pokaż komentarz

      @rickroll: Tę obniżkę miała kilka miesięcy temu - w maju o ok. 200,00 zł i w czerwcu o kolejne ok. 400,00 zł. Dokładnie zarabiała łącznie mniej o 642,98 zł. Teraz kolejny raz obniżyli jej wypłacane pieniądze i tym razem zrobili to o 552,77 zł. W sumie jeszcze w kwietniu zarabiała dokładnie 1 195,75 zł więcej niż aktualnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: bo jej uwalili dodatkowo zembalowe jak kolega @nojednaknie napisał. poza tym to nie jarek przyszedł i jej uj?#@ł payslipa, tylko płace w szpitalu, jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości to ktoś z płac w szpitalu powinien Wam je wyjaśnić

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: no k%@%a idiota. Sorry stary, ale muszę to napisać: będąc takim nieporadnym człowiekiem zdecydowałeś się na dziecko?. Ile razy trzeba ci pisać jak wyglądają zasiłki macierzyński i rodzicielski w tym kraju? Nikt nie obniżaj twojej żonie pensji! Ona pobiera zasiłek!

      Masz prosto wytłumaczone jak dla idioty:
      http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/7,79331,19254275,zasilek-macierzynski-2018-komu-ile-i-jak-dlugo.html

      Ustawodawca dał im możliwość wyboru procentowego rozłożenia kwoty zasiłku. Dostępne są dwie opcje. Pierwsza zakłada, że matka podczas urlopu macierzyńskiego pobiera 100 proc. wysokości wynagrodzenia, a podczas urlopu rodzicielskiego 60 proc. Druga opcja, to zadeklarowanie już na początku, że to matka będzie opiekować się dzieckiem przez 12 miesięcy. W tym rozwiązaniu przez rok będzie otrzymywała zasiłek w wysokości 80 proc. wynagrodzenia

    •  

      pokaż komentarz

      @rickroll: Nie załapałeś chyba w czym rzecz, bo tu sprawa jest bardziej skomplikowana. Kwestie samego macierzyńskiego już wcześniej omawialiśmy. Tutaj wygląda na to, że żona Marka dostawała to całe dodatkowe świadczenie (zembalowe) będąc na macierzyńskim (czyli zasiłek + zembalowe), bo tak wynikało z rozporządzenia - kobiety na macierzyńskim też mogły je otrzymywać. Teraz zlikwidowano to świadczenie i stąd niższy przelew.

      Żona Marka oberwała w tej sytuacji rykoszetem, z drugiej zaś strony jej przykład doskonale obrazuje dlaczego pielęgniarki chciały ten dodatek do podstawy, a nie jako osobne świadczenie. Gdyby bohaterka całej afery miała ten dodatek w podstawie przed urlopem to nic by jej nie obchodziło.

      Z kolei jeśli jest tak jak pisze @nojednaknie, że zembalowe było brane pod uwagę przy wyliczaniu wartości zasiłku, a do tego później i tak ten dodatek był wypłacany cały czas równolegle z zasiłkiem, to faktycznie można powiedzieć, że taka pielęgniarka na macierzyński była uprzywilejowana w stosunku do innych kobiet pracujących i teraz została tego przywileju pozbawiona przy okazji zmian. Niestety stało się to cichaczem i wyszło gorzej, choć miało być lepiej.

      Sytuacja rzeczywiście nieprzyjemna i rozumiem rozgoryczenie @MarekOnline, niemniej tak jak pisałem na mirko afera rozpętana została za szybko, zanim zostało wyjaśnione co tak naprawdę się stało.

    •  

      pokaż komentarz

      z drugiej zaś strony jej przykład doskonale obrazuje dlaczego pielęgniarki chciały ten dodatek do podstawy, a nie jako osobne świadczenie. Gdyby bohaterka całej afery miała ten dodatek w podstawie przed urlopem to nic by jej nie obchodziło.
      @pabianczyk: sprawdziłem kolego dokładnie jak to wygląda z dodatkami do pensji, a podstawą zasiłku.
      Zatem:

      W podstawie wymiaru zasiłku przysługującego w czasie trwania ubezpieczenia nie uwzględnia się składników wynagrodzenia, do których pracownik zachowuje prawo (wypłacanych) za okres pobierania zasiłku. Składniki te uwzględnia się jednak w podstawie wymiaru zasiłku przysługującego za okres po ustaniu zatrudnienia.

      Czyli w gdy pielęgniarka pobierała zembalowe w czasie przebywania na macierzyńskim, to zembalowego nie było w średniej natomiast, gdy nie pobierała zembalowego, to dodatek ten był uwzględniony w podstawie. Także trochę pomyliłem się w moim wpisie, co nie zmienia faktu, że było to rozwiązanie bardzie korzystne dla pielęgniarek bo dostawały 100% zembalowego na zasiłku.

      @MarekOnline napisał:

      podstawa wynagrodzenia w wysokości 1 708,97 zł oraz premia (tzw. Zembalowe) w wysokości 843,75 zł, co łącznie dawało 2 552,72 zł. Ile dostaje po podwyżce od #pis? Dokładnie 1 999,95 zł!

      Czyli po zaprzestaniu wypłacania zembalowego, dostała ten dodatek wliczony do podstawy zasiłku macierzyńskiego. Czyli wszystko prawidłowo. Dlaczego tyle mniej? Bo to 80%, a dodatkowo gdy żona opa jeszcze pracowała ten dodatek był po prostu niższy, a jak już pisałem zasiłek to średnia z 12 miesięcy przed macierzyńskim i chorobowym.

      Także ta zmiana o którą walczyły pielęgniarki jest dla nich mniej korzystna, ale same tego chciały i teraz będa rozliczne jak inne zawody.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: @nojednaknie: generalnie, to chyba dwa tygodnie po urodzeniu, określa się dokładnie w jaki sposób pobierać się chce macierzyńskie:
      - 80% przez cały rok
      - 100% przez pół roku, potem 60% przez pół roku
      I to w sumie jest macierzyńskie i rodzicielskie. Ten drugi urlop można pobierać bodajże do 3 roku życia dziecka, ale w okresach co najmniej 8 tygodni i 3 transzach ! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: róbcie drugiego gówniaka, będzie 500 plus rekompensaty za zusowską obniżkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Także ta zmiana o którą walczyły pielęgniarki jest dla nich mniej korzystna

      @nojednaknie: Jak się okazało jest mniej korzystna dla tych na zasiłkach. Jak pisałeś wyżej dla normalnie pracujących jest korzystniejsza.

      Jeszcze jedna uwaga. Myślę, że gdybyś odpuścił z obrażaniem kolegi Marka to łatwiej byłoby mu przyznać ci rację, a tak to włączają się mechanizmy obronne i tyle z dyskusji. A informacje które wygrzebałeś o tym, że "zembalowe" przysługiwało również na zasiłku są dla całej sprawy kluczowe i praktycznie wszystko wyjaśniają. Rozumiem jednak rozgoryczenie kolegi Marka, w sytuacji gdy nagle bez ostrzeżenia na konto wpływa 20% mniej (no mieli pecha, trzeba przyznać), aczkolwiek nie tłumaczy to jego reakcji i niesłusznych, bezpodstawnych oskarżeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: Niech jej dadzą dwa razy tyle jak siedzi na dupie. A ogólnie to proponuję przeprowadzkę do Wenezueli. Dostaniecie po dwa miliardy na miesiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie: A w szpitalach nie jest tak, że to regulamin wynagradzania, albo zbiorowy układ pracy określa co wchodzi do podstawy zasiłku i wynagrodzenia chorobowego? Bo to, że od czegoś odprowadzasz składkę nie znaczy jeszcze, że wchodzi do podstawy. Do podstawy wchodzą składniki, do których nie zachowujesz prawa będąc na zwolnieniu, czyli jeśli masz jakiś dodatek, który dostajesz będąc na zwolnieniu, to pomimo, że składkę od niego odprowadzasz, to nie wejdzie on do podstawy, bo przecież dostajesz go mimo L4. Dodatkowo, jeśli jakiś składnik wynagrodzenia obowiązywał do konkretnej daty, to po tej dacie nie będzie on obowiązywał również w zasiłku.

    •  

      pokaż komentarz

      @pabianczyk: zdenerwowałem się, bo tłumacze kilkanaście razy facetowi, że żona pobiera zasiłek a nie pensję, a ten dalej swoje, że szpital nie dał jej podwyżki. On cały czas myśli, że jak żona dostaje pieniądze ze szpitala, to jest to pensja. A to po prostu płatnik zasiłku się różni (w małych firmach zasiłek wypłaca ZUS). Sorry, ale jak bardzo trzeba być nieporadnym żeby nie sprawdzić tego zanim zrobi się aferę?

    •  

      pokaż komentarz

      A w szpitalach nie jest tak, że to regulamin wynagradzania, albo zbiorowy układ pracy określa co wchodzi do podstawy zasiłku i wynagrodzenia chorobowego?

      @fruziazuzia: nie jest tak.
      http://www.zus.pl/swiadczenia/zasilki/zasilek-macierzynski/wysokosc

  •  

    pokaż komentarz

    No to mam nadzieję @MarekOnline ładnie poprosi modów o usunięcie znaleziska z nieprawdziwą i zmanipulowaną treścią. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    To teraz czekamy na oświadczenie opa.

    Jeśli wpis @MarekOnline nie jest wyłącznie efektem typu genuine error to powinien wziąć udział w zawodach i usunąć konto. Druga kwestia to moc tej zmanipulowanej relacji - nie spodziewałem się, że tak wiele osób złapie się na tego typu zarzudgie.

    OP powinien teraz wszystko ładnie wyjaśnić, przeprosić i wiadomo, najlepiej, jak wspomniałem, usunąć konto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @B0RG: Jeśli @nojednaknie miałby rację w tym, co napisał, to jedynie mógłbym zmienić tytuł znaleziska z "PiS dał pielęgniarkom podwyżki obniżające im pensje o kilkaset złotych!" na "PiS dał pielęgniarkom podwyżki obniżając im zasiłki o kilkaset złotych!".
      Moim zdaniem nadal jest to chore i nie powinno mieć w ogóle miejsca, ale nie będę udawał nieomylnego i jeśli okaże się, że nie miałem racji i otrzymałem niepełne bądź nieprawdziwe informacje, to wszystko sprostuję, jednak radziłbym póki co spokojnie poczekać na oficjalne stanowisko Ministra Zdrowia (bo to on jednak odpowiada za wszystkie problemy w służbie zdrowia) bądź kadr/dyrektora szpitala, do których żona zajrzy w piątek, gdy będą już gotowe do odbioru paski.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak jest w każdej pracy. Jeśli twoja żona pracowałaby w sklepie i zarabiała przez cały rok 2 tys. to dostanie zasiłku 1600. I nawet jak w czasie przebywania jej na zasiłku w sklepie wzrosną pensje o 1000 PLN, to ona nadal będzie brała 1600 zasiłku. Podwyżkę dostanie po powrocie do pracy.

      @MarekOnline: ile razy mam ci to wkleić? Czego nie rozumiesz? Minister Zdrowia ma ci tłumaczyć przepisy? xD Człowieku użyj google!

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie: Aha, czyli jeśli przepisy działają na szkodę obywatela to mam użyć Google i siedzieć cicho?

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: człowieku, przepisy o zasiłku macierzyńskim i rodzicielskim są takie same dla wszystkich zawodów, a Polska jest pod tym względem jednym z najlepszych krajów w Europie. I piszę to jako ostry przeciwnik narodowych socjalistów, co można wywnioskować po moim profilu.

      A o likwidację zembalowego niech żona ma pretensję do koleżanek, a nie Ministerstwa Zdrowia.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: masz użyć mózgu przede wszystkim

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie ale @MarekOnline ma rację. Moja mamuśka nie jest na macierzyńskim i nie dość, że nie dostała zembalowego całego, tylko jakieś brutto i jeszcze raz brutto, to i tak będzie miała jeszcze mniej z tego.

      Nie odpowiadaj mi proszę, nie mam ochoty dyskutować. Wierzę swojej rodzonej matce, a nie Tobie czy tego co zostało obiecane.

    •  

      pokaż komentarz

      nie dostała zembalowego całego, tylko jakieś brutto i jeszcze raz brutto

      @kajdikajdi: człowieku zembalowe było od poczatku dodatkiem brutto brutto (czyli z kosztami pracodawcy). Łącznie 1600 brutto brutto. To pielęgniarki żądały włącznia tego dodatku do podstawy. A dlaczego? Bo od podstawy są liczone wszystkie dodatki, jak nocki, święta, itd. Więc netto pielęgniarki na pewno zyskają.

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie człowieku, moja mama dostała łącznie 226 zł, koniec. Nic więcej nie dostanie. Łącznie 226, zarabia niecałe 1900 zł po ponad 25 latach pracy. I cieszyła się, że chociaż pod koniec pracy zacznie zarabiać ponad 2000 zł, tak jak ekspedientki w supermarketach - oczywiście nic nie ujmując nikomu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kajdikajdi: gdzie ona pracuje? Moja dziewczyna zarabia 2,9 tys. na rękę w tzw Polsce B.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekOnline: ładnie nam sie wsyztkim przedstawiles :D pracujesz jako fizol?

    •  

      pokaż komentarz

      @kajdikajdi: i nie dostawała wcześniej zembalowego? Ile ma na umowie? Pracuje w szpitalu czy przychodni? Poza tym dochodzi jej dodatek stażowy. A może mamusia podawała ci pensję bez zembalowego?

    •  

      pokaż komentarz

      @kajdikajdi: coś chyba mamusia cię okłamuje:

      Później są pielęgniarki z wynagrodzeniem 3 257 zł brutto

      https://www.nowytydzien.pl/zarobki-chelmian/

      A to artykuł z końca 2016. Po tym były jeszcze dwie podwyżki zembalowego, który teraz włączono do podstawy. Pamiętaj, że w tej średniej są wszystkie dodatki o których niektórzy z budżetówki nie chcą wspominać. Tak samo pielęgniarki na paskach które pokazywały nie miały zembalowego. I tak, zgoda że nadal są to niskie zarobki jak na taką pracę.

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie @nojednaknie a może wiem ile zarabia moja mama. Gościu, no raczej przed swoim dorosłym synem by tego nie ukrywała. Ja p!!$%%?e co za świat. Jak nie zarzutka, to kłamstwo, to mamusia oszukuje. Ja jebie.. skąd w Was tyle jadu jakiegoś i szukania wszędzie jakiś dziwnych podstępów. Żałuję, że w ogóle cokolwiek napisałem. Odpisuje raz na ruski rok i to chyba zbyt wiele.

      Pismo przyjmie wszystko, opinia publiczna też, życie jednak swoje weryfikuje. Nie, nie zmieni pracy, nie, nie pójdą walczyć, bo się boją o swoje posady, nie w tym regionie nie ma żadnych zakładów pracy, w których można byłoby się zatrudnić. Jezu!!!

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem

      @MarekOnline: tyle, ze twoje zdanie jest tutaj nieprawda. Nieznajomosc prawa (nawet chujowego) szkodzi. Na macierzynskim podstawy pensji nie rusza, dodatek moga zabrac. Rob znalezisko z paskiem z wyplaty po powrocie zony z urlopu

    •  

      pokaż komentarz

      @kajdikajdi: facet, zadałem kilka pytań, by zweryfikować dlaczego twoja mama tak mało zarabia, a ty się burzysz. Tak się składa że znam wiele pielęgniarek i niektóre lubiły podawać pensję bez zembalowego, albo podstawę na umowie, która nijak ma się do faktycznej wypłaty (dochodzi mnóstwo dodatków).

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie Doskonale wiesz o tym, że napisałeś to ironicznie. Serio, masz rację. Mamuśka mnie oszukuje, ukrywa dodatki przed swoim synem i przed mężem, żeby chodzić na roksy w wieku 60 lat. Dzięki za dyskusję, pzdr

    •  

      pokaż komentarz

      @kajdikajdi: ale równie dobrze może pracować na 3/4 etatu, w prywatnej przychodni, nie robić nocek, czy też świąt. Po prostu jestem ciekawy skąd tak mało dostaje na rękę, zwłaszcza z takim stażem, skoro w Polsce B pielęgniarki zarabiają ok 3 tys. na rękę (z nockami, świętami i stażowym)

    •  

      pokaż komentarz

      Pismo przyjmie wszystko, opinia publiczna też, życie jednak swoje weryfikuje. Nie, nie zmieni pracy, nie, nie pójdą walczyć, bo się boją o swoje posady, nie w tym regionie nie ma żadnych zakładów pracy, w których można byłoby się zatrudnić. Jezu!!!

      @kajdikajdi: Przy tak dużej średniej wieku, jest dziwne że tak mało dostaje. Jeśli twoja mama pracuje w szpitalu to niech poszuka ofert w przychodniach lub szkołach. Wystarczy że jakaś pielęgniarka przejdzie na emeryturę i pojawi się problem dla danego zakładu pracy,

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest Wiesz, to naprawdę skrajny wschód Polski i wcale nie jest tak łatwo. Dodatkowo nikt w takim wieku raczej nie chce zmieniać pracy. Średnia wieku w szpitalu, w którym pracuje jest naprawdę duża. Pielęgniarki boją się strajkować czy walczyć o to, co się im należy, bo jest jak jest. Szpital zadłużony jest na kilkadziesiąt milionów. Dyrekcja wyśmiała ich postulat o to, żeby mieli tak jak inne szpitale, argumentując że na ich miejsce jest kilkadziesiąt Ukrainek i jeżeli ma o kogoś walczyć, to woli zatrudnić młode pielęgniarki, które będą pracowały jeszcze przez dekadę.

      Dodam tylko, że dyrektorem szpitala jest lub był jeszcze niedawno.. policjant?! Kilkadziesiąt kilometrów dalej w Zamościu szpital jest dobrze zarządzany i takiego problemu nie ma, to samo tyczy się Lublina, choć to znacznie większe miasto. Ot urok tego miasta, które sypie się powoli w mojej opinii.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodam tylko, że dyrektorem szpitala jest lub był jeszcze niedawno.. policjant?!

      @kajdikajdi: W moim mieście poprzedni burmistrz zarządza nim. Miał kolegów w powiecie. A powiat większość udziałów w szpitalu. Dzięki temu wiem na jakie ugrupowania nie głosować podczas tych wyborów.

    •  

      pokaż komentarz

      @kajdikajdi: No tak, bo rodzice to są święci i nigdy nie zataili prawdy przed dziećmi ;), z takim argumentem to aż ciężko polemizować, ehh dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @cookiemonstar nie wiem jak u Ciebie w domu, u mnie całe szczęście mówi się prawdę. Wiem, to jest szok na wykopie, że tak można. Idźcie wszyscy w p!#%u. Jesteście tak toksyczni, że chyba nigdy nie będziecie szczęśliwi w swoim życiu. Wszędzie widzicie podstęp i kłamstwo, wszędzie jest zarzutka i atencja. I nie wiem po co niby miałaby mi moja rodzona matka kłamać ile zarabia. Serio jest to tak żenujące i słabe, że nie mogę tego ogarnąć swoim mózgiem.

      Naprawdę szkoda mi moich nerwów i szkoda mi czasu, żeby tkwić i marnować czas na w większości tak strasznie toksyczne dyskusje. Nie rozumiem jak może być w ludziach tak ogromny brak zaufania, nawet do najbliższych i do osób, które wychowywały i wypruwały sobie żyły, żeby wychować mnie, Ciebie czy jakiegokolwiek innego użytkownika tego portalu. Miejcie choć odrobinę empatii i zaufania w sobie, a życie naprawdę będzie lepsze..

    •  

      pokaż komentarz

      @kajdikajdi: Chłopie, dalej gadasz o idealnym świecie gdzie wszyscy sie kochajo a religia pokoju ma bombowe żarty tylko, a jeszcze nawet na 1 pytanie @nojednaknie nie odpowiedziałeś nawet. Koleś odwala świetną robotę tym wykopem i ogromny szacun dla niego, także uszanuj i jego i innych tutaj, jak chcesz prowadzić dyskusję na poziomie, to odnieś się do jego argumentów, a nie kolejny ból dupy, że ktokolwiek śmiał podważyć prawdomówność kompletnie obcej osoby, posługując się normalnymi argumentami, a w odpowiedzi dostał 'moja mamusia nigdy mnie nie okłamała!'. Nikt tutaj nie twierdzi, że są jakieś 'podstępy' czy 'kłamstwa', nie bez powodu nazwałem to zatajeniem prawdy. A takie pieprzenie o wypruwaniu żył czy wciskanie lepszego życia to zachowaj dla siebie, kolejny co się w bańce wychował i nie ma pojęcia o realiach życia, nie każdy miał takie cudowne dzieciństwo jak ty i nie każdy może sobie pozwolić na taką ślepą wiarę w bliskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @cookiemonstar napisałem wszystko w początkowym poście. Ile zarabia, gdzie pracuje i jaki ma staż. Nie mówię o idealnym świecie, mówię o mojej rodzonej matce ile zarabia i ile się zarabia w tym szpitalu i że nie mam powodów ku temu, żeby jej nie wierzyć, po prostu.

      Pracuje na pełnym etacie ponad 25 lat, w przychodni publicznej jako pielęgniarka z dyplomem. Dostała jedną transzę zembalowego w wysokości nie pamiętam dokładnie, ale około 220 zł jako dodatek. Miało być tych transzy 4, narracja jest taka, że pielęgniarki dostaną kolejną podwyżkę, a ja mówię, że w tym przypadku nawet ta poprzednia nie została zrealizowana.

      Zresztą, naprawdę nie mam ochoty już na tą dyskusję. Ja wiem swoje i wiem o tym przypadku i wiem też, że w innych szpitalach zarabia się wg ustalonych kwot. Wspomniałem o przykładzie mi znanym, z najbliższego i rzetelnego - dla mnie - źródła informacji. Wy macie swoje racje i swoje opinie. Ja nawet nie zacząłem dyskusji o jakimś macierzyńskim, bo się na tym nie znam. Ot wtrąciłem swój wątek.

    •  

      pokaż komentarz

      Średnia wieku w szpitalu, w którym pracuje jest naprawdę duża.
      Pracuje na pełnym etacie ponad 25 lat, w przychodni publicznej jako pielęgniarka z dyplomem.


      @kajdikajdi: no to pracuje w szpitalu, czy w przychodni? Jeśli w przychodni, a nie na oddziale w szpitalu, to odpadają jej dodatki za nocki i święta, a to mocno wpływa na pensję. Także niech podziękuje koleżankom pielęgniarkom za włączenie zembalowego do podstawy, bo akurat takie pielęgniarki jak twoja mama na tym stracą.

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie tak, owszem. Bardziej jednak chodzi mi o to, że z 1600 zł podwyżki wyjdzie tyle co kot nasrał, a narracja jest zupełnie odwrotna, a właściwie taka, że każdy uważa tą podwyżkę /zmianę jako kolejna

    •  

      pokaż komentarz

      @nojednaknie: W jakim miejscu pracuje Twoja dziewczyna, że tyle zarabia?