•  

      pokaż komentarz

      @ziomislaw-paliblant: A ty myślisz, że zakazywanie czegoś jest spoko?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey: oleju palmowego, azbestowych dachów, dopalaczy - można by jeszcze wymieniać

    •  

      pokaż komentarz

      @dmsq: i pedalizacji terrorem normalnej, większej części społeczeństwa w Polsce. Z jednej strony chcą demokracji a z drugiej nie wiedzą jak działa :D Większość chce tak, tak i tak. Mniejszość skulić ryje i się dostosować!

    •  

      pokaż komentarz

      @Pajonk_STRACHU: A słyszałeś o czymś takim, jak rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości?
      Bo rządy większości bez poszanowania praw mniejszości to dwa wilki i jedna owca głosujące co będzie na obiad.

      I co to jest "pedalizacja terrorem", na czym to polega? Gdzie widziałeś przypadki naciskania na heteryków, żeby zmienili orientację seksualną na homo? Gdzie masz przymus zawierania małżeństw jednopłciowych?
      W Holandii i wielu innych krajach jednopłciowe małżeństwa są legalne, tak jak zwyczajne małżeństwa hetero. I nikt tam nie każe nikomu być gejem. To, że coś jest legalne nie znaczy, że przymusowe. Tak jak legalne konopie nie oznaczają, że musisz ich używać. Ani legalny tytoń i alkohol nie oznacza, że każdy musi palić i chlać.

      źródło: gaymarriage.gif

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Dobrze wiesz o czym i jak na pisałem. A próbujesz temat owinąć w bambuko :D Sprytnie, sprytnie.
      Szanować prawa mniejszości, można ale nie trzeba. Ale jeśli ich postulaty są zbyt odjechane w kosmos i wjeżdżają z brudnymi buciorami, wypaczeniami, skrzywieniami, dewiacjami [i Bóg wie cóż im może przyjść do łbów] w świat ludzi normalnych, świat większości to prawem większości jest powiedzieć NIE! Chyba proste jak budowa cepa, nie?
      pedalizacja terrorem - #homopropaganda #homoterror

    •  

      pokaż komentarz

      A słyszałeś o czymś takim, jak rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości?

      @Trojden: Które prawa mniejszości homoseksualnej przysługujące większości heteroseksualnej nie są poszanowane?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pajonk_STRACHU: Niczego nie próbuję w nic owinąć, nie przypisuj mi jakichś ukrytych intencji. Jam prostolinijny.
      Które postulaty uczestników marszów równości są zbyt odjechane w kosmos, jak twierdzisz?
      W ogóle to w marszach równości biorą udział nie tylko osoby LGBT, ale również osoby heteroseksualne popierające ich prawa. I nikt nie chce zmieniać orientacji seksualnej u osób hetero, więc o jakim "wjeżdżaniu z brudnymi buciorami" mówisz? To raczej nietolerancyjni konserwatyści wjeżdżają z buciorami w życie osób LGBT, obrażając ich, wyzywając od zboczeńców i dewiantów, odmawiając im człowieczeństwa i prawa do bycia szczęśliwymi.
      Czy zastanawiałeś się kiedyś, co by było, gdybyś sam był gejem?

      Homoseksualizm nie jest wypaczeniem, skrzywieniem ani dewiacją. Gdyby był, to 1) dałoby się to wyleczyć, a się nie da, 2) Wtedy ludzie przeciwni prawom osób LGBT kierowałyby się troską o stan zdrowia tych osób, a tymczasem homofoby w ogóle się tym nie kierują, tylko kierują się konserwatywnym systemem wartości i brakiem poszanowania dla odmienności. Kiedyś leworęczni też mieli przerąbane i obrywali po rękach, żeby zostali "wyleczeni" z leworęczności. Chcesz do tego wrócić?

      Nie podobają ci się gejowskie małżeństwa, to nie zawieraj takiego.
      Nie podobają ci się narkotyki, to ich nie bierz.
      Nie podoba ci się seks, to go nie uprawiaj.
      Nie podobają ci się koncerty metalowe, to nie chodź na takie.
      Nie podobają ci się bluźniercze spektakle teatralne, to nie chodź na takie.
      Nie podoba ci się, jak odbierają ci twoje prawa? To nie odbieraj ich innym.

      Jestem hetero, a przy tym rozumiem, że skoro osoby LGBT doświadczają przemocy fizycznej i psychicznej z powodu swojej orientacji, to chcą, żeby inni dostrzegli w nich ludzi, a nie uosobienie własnych fobii.

    •  

      pokaż komentarz

      @husspol: Bardzo często prawo do godności osobistej. Konserwatywne homofoby nie widzą w osobach LGBT ludzi, tylko uosobienie własnych fobii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Konserwatywne homofoby? Co to za twór, pytam poważnie, bo jestem zarówno konserwatywny jak "homofobiczny", ale nie przyszłoby mi do głowy patrzeć na L G B czy nawet T inaczej niż jak na człowieka.

      Mógłbyś podać bardziej szczegółowy przykład takiego odzierania z godności osobistej, co dokładnie masz na myśli?

    •  

      pokaż komentarz

      Które prawa mniejszości homoseksualnej przysługujące większości heteroseksualnej nie są poszanowane?

      @husspol:
      Dziedziczenie (zapis w testamencie nie gwarantuje przejścia majątku na partnera - rodzina testament może podważyć, a jeśli ten majątek przejdzie, to naliczany jest 40% podatek)
      Prawo do informacji medycznej oraz decydowaniu o leczeniu (Jeśli partner w nagłym wypadku trafi do szpitala, to partner nie jest o tym informowany. Prawo do decydowania o leczeniu, gdy partner jest nieprzytomny, przysługuje tylko prawnej rodzinie.)
      Ulgi podatkowe, adopcja dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Tam gdzie zaczyna się moja wolność tam kończy się Twoja. To jest prostoliniowość. Pedałyzm to choroba nabywana, Ty hetero już jesteś zarażony przez #homopropaganda . Dziś chcą ręki i małżeńst a jutro będzie im za mało bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Już mamy tu tęczucia co popiera pedofilię. Pomyśl kto i dlaczego minusuje komentarze i zakopuje tematy o pedofilii? Ehh.

      Tyle w temacie, nie chce mi się strzępić języka.

      pokaż spoiler **Nie dla #homopropadanda ! Zapobiegać a nie leczyć**.

    •  

      pokaż komentarz

      @husspol: Garść homofobicznych cytatów:
      "Diabeł nie mógł wykończyć Kościoła za pomocą ludzi, chce to zrobić za pomocą „zwierząt”." (to o gejach)
      "Pedały, wykorzystując pojedyncze napaści i słowne wyzwiska, umiejętnie zjednują sobie ludzkie współczucie, stylizując się na ofiary represji i „nietolerancji”. Do walki przyłączają się zafascynowani ruchem lub okazujący się być zdeklarowanymi pedałami intelektualiści."
      Paweł Zyzak
      "Jeżeli dewianci zaczną demonstrować, to należy dolać im pałą. I nic mnie nie obchodzi, że mają przyjechać jacyś politycy z Niemiec. To nie są żadni poważni politycy, tylko geje. Jak dostaną parę pał, to drugi raz nie przyjadą. Gej to przecież z definicji tchórz."
      "Każdy policjant poświadczy, że homoseksualiści to krąg niemal w stu procentach pokrywający się ze środowiskiem pedofilskim. To fakt, na który nie potrzeba żadnych badań."
      "Krótko mówiąc, poza drobnymi wyjątkami, niemal każdy pedofil jest homoseksualistą czynnym lub mającym jakąś aktywność homoseksualną w przeszłości."
      Wojciech Wierzejski
      "Dzi­siej­si de­wian­ci wie­dzą, jak za­ro­bić na swo­im ka­lec­twie, dla­te­go zdro­wia nie chcą. Pod­sta­wą obro­ny przed miej­sco­wą i ob­cą de­wia­cją jest być zdro­wym, wi­dzieć i cho­dzić, iść w Mar­szu Nie­pod­le­gło­ści i wi­dzieć je­go cel. "
      ks. Stanisław Małkowski

      Do tego okrzyki na marszach MW i ONR-u. To nie jest odzieranie z godności osobistej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pajonk_STRACHU: To, co podajesz, to "argument" równi pochyłej. BTW, nie ma w słowniku słowa "pedałyzm", sam je wymyśliłeś.
      Czy odmawiasz osobom homoseksualnym prawa do szczęśliwego, spełnionego życia z partnerem/partnerką? Do życia wolnego od doświadczania przemocy i nienawiści z powodu, że chcą żyć razem z osobą tej samej płci?

      Biseksualna Maria Konopnicka w ostatnich latach życia mieszkała razem z Marią Dulębianką. Co było w tym złego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Całkiem spora garść prawdy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Do tego okrzyki na marszach MW i ONR-u. To nie jest odzieranie z godności osobistej?

      Nie wiem, nie chodzę na marsze. ¯\_(ツ)_/¯
      Obrazek do pierwszej garści prawdy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Tak, wymyśliłem. Coś w tym złego? Przecież nie napiszę gejizm... mieszkamy w Polsce i obowiązuje język polski.
      Nikomu niczego nie odmawiam, nie godzę się na #homopropaganda i wmawianie ludziom że jest to coś normalnego.

      Nie ładnie wysługiwać się nieboszczką Marią. Zmarli bronić się nie mogą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pajonk_STRACHU: Słowa "pederasta" i "pedał" są pochodzenia łacińskiego. Ale to już ci nie przeszkadza?
      Podaj definicję homopropagandy. Napisz swoimi słowami, co to takiego. Bo to słowo często jest używane przez konserwatystów, jednak praktycznie nikt nie podaje, co rozumie przez ten termin.

      Konopnickiej nikt nie stawia żadnych zarzutów ani o nic nie oskarża, więc po co jej bronić?

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Wykres jest błędny. Brakuje opcji "prawaków duda boli".

    •  

      pokaż komentarz

      @reedeye: No, w sumie racja. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Choć ta opcja w pełni pokrywa się z tą, która jest prawdziwa ("gays marry").

    •  

      pokaż komentarz

      A słyszałeś o czymś takim, jak rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości?

      @Trojden: i to jest, Twoim zdaniem, demokracja? To rozważ taką sytuację: mamy mniejszość szlachty i tej mniejszości przysługują pewne prawa, na przykład takie „prawie liberum veto” pozwalające zawetować dowolną ustawę z dowolnego powodu. Czy jest to demokratyczne?

      No i kto ma decydować o tym, które prawa i których mniejszości trzeba poszanować? Wszystkie i wszystkich na pewno nie, bo wówczas nie można przeprowadzić żadnej zmiany prawnej, bo na pewno czyjeś prawa zostaną w ten sposób umniejszone.

    •  

      pokaż komentarz

      @Althorion: Liberum veto nie jest demokratyczne.
      A w pluralizmie i demokracji zawsze chodzi o to, żeby możliwie najmniej ludzi zostało możliwie najmniej pokrzywdzonych. Wychodzi się z założenia, że każdy ma prawo do szczęścia, bo każdy dąży do szczęścia, i że inni nie mają prawa mu tego zabronić. Oczywiście mowa o dojrzałej demokracji, a nie o ochlokracji.

      W sumie to można odnieść wrażenie, że obecnie rządząca Polską partia ma skłonności ochlokratyczne. Na to wskazuje jej flirt ze skrajnymi i radykalnymi środowiskami typu ONR i MW.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden:

      Liberum veto nie jest demokratyczne.
      OK, to kto decyduje o tym, co jest a co nie jest demokratyczne? Które prawa mniejszości są OK i trzeba je szanować, które są fe i szanować się ich nie powinno, a które są obojętne i szanować je można, ale nie trzeba?

      A w pluralizmie i demokracji zawsze chodzi o to, żeby możliwie najmniej ludzi zostało możliwie najmniej pokrzywdzonych.
      ??? Demokracja to system sprawowania władzy. W niej może więc chodzić tylko o to, kto ma władzę i w jaki sposób ta władza przechodzi z rąk do rąk. Kwestia krzywdzenia w ogóle nie wchodzi w rozważania, to coś całkowicie ortogonalnego.

      Wychodzi się z założenia, że każdy ma prawo do szczęścia, bo każdy dąży do szczęścia, i że inni nie mają prawa mu tego zabronić. Oczywiście mowa o dojrzałej demokracji, a nie o ochlokracji.
      OK. I jak to się potem przekłada na praktykę? Tamta arystokracja z przykładu wyżej byłaby zdecydowanie szczęśliwsza, gdyby uszanować ich prawo wetowania ustaw, a jednak mówisz, że to niedemokratyczne i trzeba im tego zabronić.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy odmawiasz osobom homoseksualnym prawa do szczęśliwego, spełnionego życia z partnerem/partnerką? Do życia wolnego od doświadczania przemocy i nienawiści z powodu, że chcą żyć razem z osobą tej samej płci?

      @Trojden: ja odpowiem, tak osoby homofobiczne głównie o to się właśnie troszczą. Nie, zeby takim osobom pomóc jeżeli uważają, że to choroba jak każda inna, tylko im dosrać, zniszczyć, pozbawić prawa do szczęścia i człowieczeństwa. Nawet się nie zastanowią sekundę, że to oni mogli się tacy urodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas:
      nie trafione te przykłady co podałeś bo dotyczą też tej uciskającej większości.
      A tak tylko dopowiem, że demokracja to rządy większości. I nie stworzono jeszcze takiego prawa, które odpowiadałoby wszystkim i wg mnie zawsze będzie jakaś nieposzanowana mniejszość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey: oczywiście uważam że dla dobra ogółu można dyskryminować małe grupy. Jeśli zorganizowalibyście sobie cokolwiek na terenie rzadko uczęszczanym to blokowanie czegoś takiego byłoby nie na miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaeso: Które przykłady dotyczą też par heteroseksualnych?

    •  

      pokaż komentarz

      i pedalizacji terrorem normalnej, większej części społeczeństwa w Polsce.

      @Pajonk_STRACHU: W jaki sposób odbywa się "pedalizacja terrorem" ? Kurde zastanawiam się i nie mogę wymyślić.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: nie ma w Polsce konkubinatu jeszcze, więc sprawy spadkowe, podatkowe, dostęp do dokumentacji medycznej itp (nie do końca wiem jak to jest z adopcją) jest dokładnie taki sam dla par homo jak i hetero.

      Tak na marginesie, bo mnie to zawsze gryzło, dla wszystkich wojowników sprawiedliwości społecznej takie hasło:
      Jako osoby tak tolerancyjne, tolerujcie też nietolerancje innych!

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaeso: Pary hetero mogą wziąć ślub, który wszystkie te problemy rozwiązuje. Pary homo nie mogą, a więc te przykłady dotyczą tylko homo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: tutaj już w zasadzie tylko wystarczy dodać że dobrze jest poznać chociaż 1 parkę "normalnych" gejów (czyli tych nie wyróżniających się z tłumu) i posłuchać co opowiadają - to jest dramat i chyba zasadne jest zalecenie samobója jak się ktoś w PL urodzi gejem
      i wyobraźcie sobie że nie chodzi o onr, mw czy jakiś neonazistów z hitlerowskimi wafelkami - chodzi o zwykłego janusza z grażyną którzy wywalają własne dziecko z domu i nigdy już nie odbierają od niego telefonów od 7 lat (odkąd wyznał rodzicom prawdę o swojej orientacji)
      to jest po prostu niewiarygodne i, co gorsza, pokazuje jak blisko mentalnie jest janusz do mohameda ze wsi pod islamabadem

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: tiaa. Odpowiem argumentem podobnej wagi:
      pary homo mogą sie przeprowadzić do Holandii, Belgii albo Szwecji, zalegalizować tam swój związek i tam zostać.

      Jeżeli gdzieś kiedyś u nas zalegalizują konkubinat to będzie dotyczył tez par homo, bo inaczej się da. Na razie niezależnie od tego czemu para hetero nie zalegalizowała związku, dotyczą ich te same restrykcje co par homo.

      Jeżeli rozumiem Twoją retorykę, to gryzie Cię to, że (ja piernicze jak ja nie lubię zachowywać poprawności politycznej) parom hetero łatwiej i zgodnie z prawem i przyzwoleniem społecznym, swoje problemy załatwić dzięki legalizacji związku. A ja się z tym nie zgadzam. Jeżeli z jakiejś przyczyny (niech to będzie nawet lenistwo albo chęć skakania na boki, ale to decyzja moja i w pełni świadoma) nie chcę legalizować związku, to mam ten sam problem co para homo.
      Powiem Ci jednak, że prawo nie jest inne dla par homo i par hetero. W obu przypadkach mogę napisać stosowne upoważnienie dla partnera/partnerki, żeby mogła zapytać w szpitalu o moje zdrowie, dostać się do mojego konta. Mogę też napisać testament, żeby zabezpieczyć jej/jemu przyszłość. I mogę Cię zapewnić, że tak samo można próbować podważyć testament osoby hetero jak homo.

      Nie zgadzam się i nie zgodzę, że mniejszości seksualne mają mniej praw niż większość.

      Za to na pewno głośniej krzyczą. I te krzyki, manifestacje, potem nakręcanie przez media, paradoksalnie zwiększają niechęć do siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Kiedy w końcu zakute łby pojmiencie prostą zasadę jaka panuje od zawsze na świecie "Dasz palec to będą chcieli rękę" i tka jest z homeseksualistami. Im bardziej tolerujesz ich krzytki tym więc roszczą sobie praw w tym do adopcji dzieci. Polityka gładzenia po dupie i socjalizmu juz dawno wyniszcza Europę w postaci imigrantów. PAradoksem jest to, że jak zostaną sami ciapaci i ogroma rzesza homoniewiadomo to ciapaci szybko zajmą się tą grupą;p...

    •  

      pokaż komentarz

      Na razie niezależnie od tego czemu para hetero nie zalegalizowała związku, dotyczą ich te same restrykcje co par homo.
      Jeżeli z jakiejś przyczyny (niech to będzie nawet lenistwo albo chęć skakania na boki, ale to decyzja moja i w pełni świadoma) nie chcę legalizować związku, to mam ten sam problem co para homo.


      @Kaeso: Tu chodzi o możliwość. Pary hetero mają możliwość zalegalizowania związku, pary homo nie mają. To czy ktoś chce to robić, czy nie, nie ma znaczenia.

      W obu przypadkach mogę napisać stosowne upoważnienie dla partnera/partnerki, żeby mogła zapytać w szpitalu o moje zdrowie, dostać się do mojego konta.

      @Kaeso: Współmałżonek jest z automatu informowany, nieformalny partner, tylko na wyraźną prośbę, której czasem nie jest w stanie wyrazić, bo dajmy na to, został potrącony na drugim końcu Polski, stracił przytomność i leży w szpitalu, który tych danych nie posiada.

      Mogę też napisać testament, żeby zabezpieczyć jej/jemu przyszłość. I mogę Cię zapewnić, że tak samo można próbować podważyć testament osoby hetero jak homo.

      @Kaeso: Po pierwsze 40% podatku, po drugie przy podważeniu testamentu, żona/mąż oraz dzieci mają określony przez prawo udział w testamencie, a nieformalny partner nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mihu99: Co jest złego w adopcji dzieci przez pary jednopłciowe? W wielu krajach mają do tego prawo i tak robią - czy tam dzieje się krzywda tym dzieciom?
      Wiem, że w Polsce ten temat wzbudza olbrzymie kontrowersje, jak w większości pozostałych krajach dawnego bloku wschodniego - tylko że, na ile zasadne są te kontrowersje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Istnieją badania które wyraźnie pokazują iż dzieci czerpią wzorce od swoich opiekunów, kolegów, rodziców. Jeśli jest rodzina patologiczna to duża szansa iż dziecko pójdzie w złą stronę... Jeżeli zaś rodzice sa homo i dziecko jest szczesliwe to tym bardziej bedize uwazalo ze to norma. W ogole czemu ja to tłumacze skoro ty nei widzisz problemu to jest jeszcze gorzej niż myślalem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mihu99: To tak nie działa. Para jednopłciowa nie wychowa osoby homoseksualnej poprzez bycie parą jednopłciową i przekazywanie wzorców. Tak jak para hetero nie wychowa osoby heteroseksualnej poprzez samo bycie parą heteroseksualną i przekazywanie wzorców.

    •  

      pokaż komentarz

      @dmsq: poszło info z wykopu, że niezdrowe i już nikt nie kupuje. A skład się zmienił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pajonk_STRACHU: większość Polaków nie ma nic przeciwko marszom równości, za to z obrzydzeniem patrzy na kontrmanifestacje narodowców.

      Wystarczy zresztą popatrzeć na frekwencję na wydarzeniach tego typu i jacy ludzie biorą w tym udział.

      Ps. Odjechany to tu jesteś, z tymi swoimi urojeniami o homopropagandzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Określenie homofob jest określeniem priorytatywnym określenie homoseksualista ma wyłącznie wydźwięk negatywny. Dewiacje seksualne rodzą kolejne dlatego mamy wysyp pedofili, która należy zatrzymać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey: to nie jest marsz równości, więc dobrze że zabronił. To jest marsz seksizmu. Nie mam nic do homo, ale seks zostaje w domu. Jeśli chcą zorganizować marsz równości to niech ubiora się normalnie jak ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziomislaw-paliblant: tak, niestety. Mam nadzieję, że pomogłem.

      @Pajonk_STRACHU:

      Pedałyzm to choroba nabywana
      A nauka jest lewacka xD

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem hetero, a przy tym rozumiem, że skoro osoby LGBT doświadczają przemocy fizycznej i psychicznej z powodu swojej orientacji, to chcą, żeby inni dostrzegli w nich ludzi, a nie uosobienie własnych fobii.

      @Trojden: Skoro doświadczają przemocy fizycznej ze strony innych, to najwidoczniej inni w nich nie dostrzegają ludzi. Do znaczenia "fobii" nawet nie chce mi się odnosić, znaczenie zapewne znasz tylko celowo mataczysz.

    •  

      pokaż komentarz

      Dziedziczenie (zapis w testamencie nie gwarantuje przejścia majątku na partnera - rodzina testament może podważyć, a jeśli ten majątek przejdzie, to naliczany jest 40% podatek)
      Prawo do informacji medycznej oraz decydowaniu o leczeniu (Jeśli partner w nagłym wypadku trafi do szpitala, to partner nie jest o tym informowany. Prawo do decydowania o leczeniu, gdy partner jest nieprzytomny, przysługuje tylko prawnej rodzinie.)
      Ulgi podatkowe, adopcja dzieci.


      @jaunas: Ze wszystkim się zgadzam, co do ostatniego mam wątpliwości.

      O ile we wszystkich wcześniejszych przypadkach mamy sprawy dotyczące stricte dwóch dorosłych i odpowiedzialnych za siebie i swoje decyzje ludzi, o tyle w ostatnim przypadku w cały ten biznes włączamy osoby trzecie.

      Zanim ktoś mi zarzuci, że jestem uprzedzony i jestem na "nie", bo "tak i już", to chcę podkreślić, że nie wiem, czy jestem na tak, czy jestem na nie.

      Z jednej strony podstawowe pytanie - czy ma to wpływ na dzieci. Czy w krajach, o których wspominałeś, w których pary homoseksualne mogą adoptować dzieci i to robią, jest to dozwolone już na tyle długo, że można na podstawie reprezentatywnej grupy dzieci wychowanych przez pary homoseksualne wywnioskować, czy wzorce, które otrzymały z domu miały wpływ na ich własną seksualność? Pytam o czyste, obiektywne, merytoryczne badanie naukowe poparte danymi - odsetki, liczby, skutki lub ich brak.

      Uwaga, teraz science fiction:

      Z drugiej strony, nawet czysto na podstawie fikcyjnego założenia, że wychowanie takie ma wpływ i okazuje się nagle, że odsetek homoseksualnych dorosłych, którzy wychowywali się po adopcji przy rodzicach homoseksualnych, jest wyższy, niż ma to miejsce dla reszty społeczeństwa, to czy jest to gorsze od tego, że w innym wypadku to samo dziecko wychowywałoby się w domu dziecka, bez jakichkolwiek rodziców, domu itp., a żadną tajemnicą nie jest, że dzieci z domów dziecka często słabo sobie radzą w życiu dorosłym i kończą jako powszechnie znana "patologia".

      Dla mnie to nie jest temat łatwy, nie jest oczywisty. Z jednej strony mamy wściekłych przeciwników, którzy w nosie mają, że sporo dzieci, jeśli nie do domów z rodzicami homoseksualnymi, nie trafi nigdzie i całą młodość spędzą w bidulu niekochane przez nikogo, z drugiej mamy ludzi, którzy są "cali happy i pełną gębą za", bo "a co może się im stać, co w tym złego?" - nie na podstawie badań, nie na podstawie twardych danych, tylko dlatego, że im się tak wydaje i "tak im serduszko mówi".

      Gdzieś tam, w całym tym tłumie rozkrzyczanych fanatyków/radykałów/przekonanych święcie o swojej racji, są ludzie tacy jak ja, którzy wprost mówią "A NIE WIEM". Bo nie wiem, bo nie znam żadnych poważnych materiałów, żeby wiedzieć na pewno.

      Z drugiej strony jak nie spróbujemy, to się chyba nie dowiemy...
      A z jeszcze innej, przy dzisiejszym dramatycznym wpływie polityki i politycznej poprawności na naukę i badania naukowe, warto też się zastanowić, czy takie badania byłyby przeprowadzone rzetelnie. Takie mamy czasy niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden homoseksualizm nie jest normalny. Koniec kropka nie ma nad czym dyskutować.
      A co do wychowywania dzieci przez pary jedno płciowe. To polecam przeczytać to:

      Nawet 40 proc. homoseksualistów to pedofile!

      Jak pokazują badania naukowców odsetek homoseksualistów, którzy są pedofilami dochodzi do 40 proc. I to oni - jako najgroźniejsi - znacznie częściej molestują dzieci niż tzw. pedofile heteroseksualni.

      Badania nad występowaniem pedofilii wśród gejów nie są obce naukowcom. Sprawą zajęli się m.in. dr Freund i dr Heasman z Clarke Institute of Psychiatry w Toronto. Badania przeprowadzone przez dr Freuda wykazały, że 34 proc. homoseksualistów to pedofile, według drugiego naukowca to 32 proc.

      We własnej praktyce lekarze zajmowali się 457 pedofilami. 36 proc. z nich okazało się być gejami (Freund K. et al., Pedophilia e heterosexuality v. Homosexuality. J Sex & Martial Therapy, 1984; 10, 193-200). W badaniach przyjęto, że pedofil to osoba, która dokonała przestępstwa seksualnego na dziecku (czy dzieciach).

      W 2007 roku ukazała się publikacja - Ryan C. W. Hall MD, Richard C. W Hall MD, PA, "A Profile of Pedophlia: Definition, Characteristics of Offenders, Recidivism, Treatment Outcomes and Forensic Issues". W pracy powołano się na wiele źródeł naukowych. Jej autorzy jasno wskazują, że odsetek homoseksualistów wśród pedofilów wynosi od 9 do 40proc.

      We wnioskach publikacji autorzy dowodzą, że pedofile homoseksualni są groźniejsi niż heteroseksualni. Homoseksualni pedofile objęci badaniem molestowali średnio 10,7 dziecka i dokonali 53 aktów pedofilskich. Wskaźniki te wśród pedofilów heteroseksualnych wynoszą odpowiednio: 5,2 i 35. Z kolei wśród pedofilów biseksualnych wskaźniki te to: 27,3 i 120. Dane pochodzą z oświadczeń samych pedofilów.

      Niestety, jeszcze tragiczniej zakończyły się podobne badania, które przeprowadzono wśród anonimowych osób. Pokazały one, że heteroseksualni pedofile molestowali średnio 19,8 dzieci i dokonali średnio po 23,2 akty pedofilskie. Zaś homoseksualni pedofile molestowali średnio aż 150,2 dzieci i popełnili średnio po 281,7 aktów pedofilskich.

      Jakiś czas temu wstrząsnęła nami sytuacja dzieci adoptowanych przez gejowski małżeństwo z USA. George Harasz i jego „małżonka” Douglas Wirth adoptowali łącznie dziewięciu chłopców. Skandal wybuchł w 2011 roku kiedy to dwóch adoptowanych chłopców, 5 - letni i 15 - letni, oskarżyło swoich przybranych "rodziców" o wykorzystywanie seksualne.

      - Gwałcili mnie na zmianę. Każdy kto robi coś takiego dziecku musi być chorą, obłąkaną osobą – cytowały starszego chłopca portale w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: ale co to sa rzady wiekszisci z "poszanowaniem praw mniejszosci"? To wiekszosc rzadzi czy nie? Kto ustala jakie to prawa nalezy szanowac, skoro to nie wiekszosc decyduje? Czy wlicza sie tu prawa to przejscia cenrum miasta w wulgarnych strojach?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kamil32123: Tekst wzięty z portalu prawy.pl prowadzonego przez Jacka Międlara. Bardzo obiektywny...

      Autorzy takich tekstów nie kierują się chęcią niesienia pomocy osobom "chorym", jakimi ich zdaniem są homoseksualiści, tylko wrogością i chęcią dowalenia im, odarcia z godności i odmawiania im wartości i człowieczeństwa. Hipokryzja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: No dobra, ale czy badania, które zostały przytoczone faktycznie istnieją i takie są ich wyniki? Czy te badania były rzetelne, miarodajne i należy traktować je poważnie? Pytam zupełnie szczerze i bez ukrytej tezy.

      Bo przyczepić się do autora tekstu jest łatwo. Pytaniem otwartym natomiast pozostaje, czy to, co pisze, jest zgodne z rzeczywistością i prawdą. Kto dziś miałby taki tekst napisać, jeśli faktycznie te badania są rzetelne? CNN? BBC? Wyborcza? Dobrze wiemy, że przez "gardła" by im coś takiego nie przeszło, bez względu na to, jak twarde dane by za tym nie stały.

      Ja mam z tym dziś spory problem. Mianowicie z tym, komu wierzyć, a komu nie. Media są dziś tak przesiąknięte ideologią, polityka również, że bardzo ciężko o obiektywną prawdę. Bez względu na to, czy mówimy o lewej, czy o prawej stronie.

      Jestem wręcz przekonany, że jakby jutro dr Kowalsky odkrył defekt genetyczny, który wywołuje homoseksualizm, to by go zjedzono na śniadanie, o ile w ogóle do jakiejkolwiek publikacji wyników takiego badania by doszło. A potem zaczęłaby się debata o tym, co to znaczy "defekt", kto decyduje, co jest defektem, a co nie, kto ma prawo mówić, jak powinien wyglądać "prawidłowy" gen i kto zdecydował, że to nie ten z "defektem" jest normalny. A tak w ogóle, to "komu to przeszkadza".

      I to samo w drugą stronę - jakby dziś udowodniono z 99,99% pewnością, że homoseksualizm nie jest związany z żadną nieprawidłowością genetyczną/psychiczną, to nadal mielibyśmy indywidualnych, a także medialnych piewców teorii, że to wszystko spisek, nieprawda, a homoseksualiści to zboczeńcy i koniec kropka.

      (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden

      A słyszałeś o czymś takim, jak rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości?

      Tak, słyszałem ten BEŁKOT. Mniejszości nie mają żadnych swoich praw, żeby je ekstra szanować.
      Wyodrębnianie jednych grup na tle innych służy zawsze albo prześladowaniu, albo faworyzowaniu.
      Demokracja to rządy większości, kropka. Głupiej, ale większości.
      Ja jestem mniejszością z moimi poglądami i nikt się, wierz mi, na nie nie będzie oglądał, bo jest demokracja, a ja mam i powinienem mieć takie same prawa, jak wszyscy. Nie mniejsze, nie większe. Takie same.

      Więc skończ rzucać tymi wyświechtanymi, demagogicznymi frazesami, bo tylko bezmyślni je łykają i powtarzają tępo, jak na NPC przystało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: no dobra niech sobei beda te pedalki itp homosie... tylko po co ta manifestacja? :D Bo ja tu widze tylko potrzebe pokazania sie ze jestem gejem/lesbijka. Niech sobie beda homosiami ale w domu czy gdziekowleik jak kazdy normalny czlowiek

    •  

      pokaż komentarz

      @jarrem: A czy wiesz, jaki odsetek osób LGBT doświadcza przemocy, nienawiści i braku akceptacji ze strony otoczenia (także ze strony członków rodziny) z powodu swojej odmienności?
      Osoby LGBT chcą mieć prawo do szczęśliwego życia z partnerem/partnerką, do życia wolnego od przemocy i wrogości.
      Czy gdy heteroseksualna dziewczyna mówi komuś, gdzie ostatnio była z chłopakiem i co z nim robiła, to czy wtedy jest to heteropropaganda? No raczej nie, prawda?
      A czy gdy homoseksualna dziewczyna mówi komuś, gdzie ostatnio była z dziewczyną i co z nią robiła, to czy wtedy jest to homopropaganda? Obiektywnie rzecz biorąc nie, jednak dla wielu osób tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: ale ani jedna ani druga nie ma rowno pod sufitem jesli opowiada o tym co gdzie z partnerem robila, jesli myslisz o seksie itp. a zapewne myslisz skoro piszesz o propagandzie orientacyjnej :D a jesli wg ciebie opowiadanie na lewo i prawo o tym jak gdzie i z kim sie ruchalo to teraz rozumiem to ze jestes za tego typu manifestacjami :D lubisz sie chwalic gdzie co z kim i jak, a wg wiekszosci to jest chore. Dla mnie chore jest anwet jak facet z dziewczyna leca w slimaka na srodku miasta, co innego zwykly buziak - spoko. Aczkoqwliek jakby dwa pedaly mialy sie publicznie anwet buziakiem obdarowac sadze ze to byloby za wiele dla mych oczu

    •  

      pokaż komentarz

      @jarrem: Akurat nie chodziło mi o mówienie o seksie, tylko o normalne rozmowy. Chociaż, przecież czasem zdarza się, że koleżanki rozmawiają o tym, jaki seks lubią, zwierzają się z pikantnych szczegółów itd. Czy to coś złego? I nie ma to nic wspólnego z chwaleniem się. Mówienie o tym, co się robiło, to niekoniecznie przechwałki.
      A w manifestacjach, paradach i marszach nie chodzi o demonstrowanie, co lubi się robić w sypialni, tylko o domaganie się równych praw i równego traktowania, prawa do godności i akceptacji, poszanowania dla odmienności.

    •  

      pokaż komentarz

      @DobrzeNaoliwioneLozysko:

      większość Polaków nie ma nic przeciwko marszom równości, za to z obrzydzeniem patrzy na kontrmanifestacje narodowców.

      Ojjj obawiam się że jest zupełnie odwrotnie niż piszesz. Masz zaburzone postrzeganie świata. Zdejm różowe okulary. To nie mój problem że jak się chorym ludziom mówi o ich chorobie to reagują efektem wyparcia. No i co z sobą zrobisz, nic nie zrobisz, napiszesz kolejny teks o tym co się dzieje na marszach ONR. A mnie to guzik obchodzi, nie wiem co się tam dzieje i nie chce wiedzieć. Nie chodzę na takie spędy. Więc nie próbuj robić ze mnie kogoś kim nie jestem.
      Jesteś jeśli jesteś hetero i pochwalasz dupowsadyzm to jesteś produktem #homopropaganda i tyle. Urobionym robaczkiem. Proste jak 2x2.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pajonk_STRACHU: śmieszny człowieczku z urojeniami sprawdź sobie jaka była frekwencja na ostatnich marszach, a ilu ludzi przyszło na kontrmanifestacje organizowane przez narodowych pajacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pajonk_STRACHU: No pacz obrońcy demokracji nie podoba się głos większości, xD Lewactwo już się zapętliło w swej paranoi i głupocie

    •  

      pokaż komentarz

      @Filipix: Jeszcze trochę takich ćwiczeń i wygibasów i będą samowystarczalni - samoobciągacze :D

    •  

      pokaż komentarz

      @DobrzeNaoliwioneLozysko: To ty śmieszny jesteś człowieczku. Jak poruszasz tematy z słupkami %ntowymi to daj do nich odnośniki. A nie ja mam szukać danych na poparcie twoich idiotycznych tez. Sam widzisz jak bardzo śmieszny jesteś? :D Na sen sprawiłeś mi sporo uśmiechu :D Dzięki :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Gari90: Wpis, w którym omówione są źródła przytoczonego przez @Kamil32123 artykułu.
      Bezpośredni link do PDF-a przywołanego opracowania z 2007 r. "A Profile of Pedophlia: Definition, Characteristics of Offenders, Recidivism, Treatment Outcomes and Forensic Issues". Poniżej przetłumaczony przeze mnie fragment ze str. 3/459, na który powołuje się autor (który albo nie potrafi czytać ze zrozumieniem albo z premedytacją kłamie):

      Pedofili zazwyczaj przyciąga określona grupa wiekowa i/lub płeć dziecka. Badania kategoryzują pedofilów płci męskiej, w zależności czy pociągają ich tylko dzieci płci męskiej (homoseksualna pedofilia), dzieci płci żeńskiej (heteroseksualna pedofilia) lub dzieci obu płci (biseksualna pedofilia). Odsetek homoseksualnych pedofilii waha się od 9% do 40%, co stanowi liczbę około 4 do 20 razy wyższą niż dorosłych mężczyzn, których pociągają inni dorośli mężczyźni (stosując wskaźnik rozpowszechnienia homoseksualizmu u dorosłych 2% - 4%). To odkrycie nie oznacza, że homoseksualiści są bardziej skłonni do molestowania dzieci, tylko że większy odsetek pedofilów jest homoseksualny lub biseksualny w "orientacji" do dzieci.
      Mój wpis, cytujący inne opracowanie, gdzie również jest wyjaśniony ten błąd w rozumowaniu.

      Dodatkowo Polskie opracowanie z 2014 r. Wykorzystywanie seksualne dzieci w Polsce – analiza badań 257 sprawców, którzy popełnili przestępstwa seksualne
      wobec małoletnich


      Aktywność seksualna w okresie poprzedzającym czyn: W badanej grupie 91% stanowiły osoby heteroseksualne, 2,4% – homoseksualne, a 6,7% – biseksualne.

      Pedofilia heteroseksualna została zdiagnozowana u 20,4% badanych, pedofilia homoseksualna u 3,9%, a pedofilia biseksualna u 2,7% sprawców. Nawiązanie kontaktu seksualnego z dzieckiem u 73% badanych miało charakter zastępczy!

    •  

      pokaż komentarz

      @kamczatam: No i o takie coś pytałem, dzięki wielkie! To w zasadzie obala to, co napisał @Kamil32123. Powinien się z tym zapoznać i przestać powtarzać nieprawdziwe informacje.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden
      Daj palec a będą chcieli całą rękę.
      Najpierw akceptacja społeczeństwa.
      Już jest.
      Teraz walka o legalizację związków.
      Mam nadzieję, że u nas to nie przejdzie.

      A ostatecznie wychowywanie dzieci.
      A to jeden powód dla którego jestem przeciwny:

      Mark Regenrsu z uniwersytetu w Teksasie przeprowadził jedno z badań na grupie blisko 3 tys. losowo wybranych dorosłych Amerykanów. Zgodnie z tzw. złotym standardem, obejmującym 40 kategorii różnych zachowań emocjonalnych i społecznych, analizował postępowanie wybranych osób. U grupy osób, wychowywanych przez homoseksualistów, odkryto aż 24 rodzaje negatywnych skutków wychowania. Potwierdzono także, że dużo lepiej mają radzą sobie osoby rozwijające się w stabilnych  rodzinach, opartych na małżeństwie kobiety i mężczyzny. Osoby takie mają m.in. większe szanse na odniesienie sukcesu życiowego, a więc nie są zagrożone ubóstwem itp.

      Autor projektu badawczego doszedł do wniosku, że 12 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę i 24 proc. tych, którymi opiekował się ojciec gej przyznawało, że myślało ostatnio o popełnieniu samobójstwa. Dla porównania w przypadku kompletnych rodzin i samotnego rodzica biologicznego odsetek dzieci rozważających odebranie sobie życia wyniósł 5 proc. 28 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę podawało, że nie ma obecnie pracy. Do braku zatrudnienia przyznawało się 20 proc. dzieci wychowanych przez ojca geja, a tylko 8 proc. z kompletnych rodzin biologicznych i 13 proc. wychowanych przez jednego rodzica.

      Aż 23 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę mówiło, że było „dotykane seksualnie” przez ich rodzica lub jej partnerkę. Odsetek ten w przypadku pełnej rodziny biologicznej wyniósł 2 proc., w przypadku ojca geja – 6 proc. natomiast pojedynczego rodzica – 10 proc. Kolejna zatrważająca statystyka dotyczy sytuacji, kiedy osoby w pewnym momencie zostały zmuszone do seksu wbrew ich woli. Dotyczy to 31 proc. tych wychowanych przez matkę lesbijkę, 25 proc. przez ojca geja i 8 proc. z pełnych rodzin biologicznych.

      40 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. wychowanych przez ojca geja miało romans w czasie małżeństwa lub wspólnego mieszkania z partnerem. Do tego typu sytuacji przyznało się 13 proc. tych wychowanych w rodzinach tradycyjnych. 19 proc. wychowanych przez matkę lub ojca homoseksualistów przechodzi lub ostatnio przechodziło psychoterapię. Tymczasem o potrzebie konsultacji z psychoterapeutą mówiło 8 proc. wychowanych w rodzinie biologicznej.

      20 proc. wychowywanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. przez ojca geja podawało, że nabawiło się infekcji przenoszonych drogą płciową.Odsetek takich przypadków w odniesieniu do dzieci z rodzin tradycyjnych wyniósł 8 proc. 61 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 71 proc. wychowanych przez ojca geja określało siebie jako „całkowicie heteroseksualnych”. Do takiej tożsamości przyznawało się natomiast 90 proc. tych wychowanych w pełnej biologicznej rodzinie. Najnowszy raport oparty jest na danych zgromadzonych w projekcie New Family Structures Study, gromadzącym odpowiedzi udzielone przez 3 tys. młodych osób dorosłych – w wieku od 18 do 39 lat. 175 z nich miało matkę lesbijkę a 73 ojca geja. Porównując z odpowiedziami tych wychowanych w rodzinach z obojgiem heteroseksualnych rodziców biologicznych, próbowano ustalić komu z nich wiedzie się lepiej w oparciu o 40 różnych wyznaczników, dotyczących wymiarów życia socjalnego, emocjonalnego i relacyjnego.

      Niedawno w periodyku „Social Research Science” znalazła się również analiza prof. Loren Marks z uniwersytetu w Luizjanie. Profesor krytycznie odniosła się do raportu Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego nt. homoseksualnych rodziców, chętnie cytowanego przez środowiska LGTB. Raport stwierdza m.in., że nie ma różnicy między wychowywaniem dzieci przez normalne pary a pary homoseksualne. Prof. Marks skrytykowała raport APA m.in. za to, że swoją analizę przeprowadziła na niereprezentatywnej próbie. Do badań wybrano niewielką grupę dzieci wychowywanych przez zamożne i dobrze wykształcone białe lesbijki

    •  

      pokaż komentarz

      @Gari90: argumentowanie że lepiej żeby dziecko trafilo do pary homoseksualnej niz spedzilo dzieciństwo w domu dziecka, jest lekko mówiąc nastawiona na granie na emocjach manipulacja. Chętnych do adopcji jest więcej niż dzieci, które można adoptować. Bo zeby dziecko bylo adoptowane, musi mieć uregulowana sytuację prawną. A takiej sytuacji niestety wiele dzieci nie ma i mieć nie będzie. Dlatego domy dziecka będą istnieć i będzie w nich tyle samo dzieci, niezależnie od tego czy pozwolumy na adopcję parom homoseksualnym, czy nie.

      Juz abstrahując od tego czy wychowanie przez parę homoseksualna wplywa na rozwoj dziecka czy nie, jestem goracym przeciwnikiem przyznania praw do adopcji homoseksualistom z jeszcze jednego powodu. Rodzice muszą przejść odpowiednie testy i badania zanim dostaną możliwość wychowania "nie swojego " dziecka. Obawiam się, ze przy obecnym dyskursie politycznym, pary homoseksualne będą faworyzowane, ponieważ wszyscy będą bac się oskarżeń o homofobie i dyskryminacje na tle seksualnym. To samo zjawisko które obserwujemy w USA dla ludzi o czarnym kolorze skóry.

    •  

      pokaż komentarz

      A ty myślisz, że zakazywanie czegoś jest spoko?

      @Wanzey: Zakaz promocji homoseksualizmu jest jak najbardziej spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      argumentowanie że lepiej żeby dziecko trafilo do pary homoseksualnej niz spedzilo dzieciństwo w domu dziecka, jest lekko mówiąc nastawiona na granie na emocjach manipulacja.

      @kofey: To nie jest w żadnym wypadku mój argument "za", tylko moje własne przemyślenia. Co do ilości dzieci - tak, masz racje jeśli chodzi o małe dzieci, noworodki - tutaj kolejka zazwyczaj jest długa, a "towaru" brakuje, jeśli mogę to tak ująć i żadna madka się nie oburzy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja natomiast myślę też o starszych dzieciach, a tutaj już tak kolorowo nie jest, bo mało kto decyduje się na adopcję 5-10 latka, o starszych już nawet nie wspominam - tutaj zdecydowanie jest więcej oczekujących do bycia zaadoptowanym, niż chętnych do zaadoptowania. Dlatego tutaj, im więcej możliwości adopcji, tym potencjalnie więcej zaadoptowanych dzieci. Ale to tylko w teorii, i tak jak mówiłem - to nie są moje argumenty "za", którymi staram się kogokolwiek przekonać, tylko moje prywatne przemyślenia, którymi teraz się dzielę. Nikogo nie przekonuję, bo jak sam wspominałem, nie jestem zwolennikiem, ale też nie jestem przeciwnikiem - jestem na "nie wiem".

      Co do drugiej części twojej wypowiedzi - to już jest niestety argument i problem poza merytoryką. Ja się zastanawiam i chcę dyskutować o ewentualnym wpływie takiej adopcji na dziecko - czy taki wpływ będzie, czy nie. Wszelkie faworyzacje w trakcie procesu w imię ideologii należy zwalczać osobno jako część zupełnie innego problemu, ogólnego, a nie strice w temacie adopcji. Podobnie by można argumentować, by zabronić adopcji bogatym ludziom, bo ze względu na swoją pozycję społeczną i majętność, mogą być faworyzowani lub mogą użyć różnych nacisków. To jest zupełnie odrębny problem i nie jest tematem tej dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gari90: szanuję Twoje zdanie i w pelni je rozumiem. Ja jestem w tej chwili już na nie, natomiast nie mam w tej chwili czasu ani warunków aby w pełni przedstawić swoje przemyślenia (jestem w podróży na telefonie). Natomiast problem który wskazalem będzie istnial przy ewentualnym zezwoleniu na adopcje osob homoseksualnych i chcialem po prostu dodac go jako uzupełnienie Twojego wpisu bardziej, niz proba polemiki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: ale jak heterycy są w związku partnerskim to mają dokładnie taką samą sytuacje.
      A wiec panuje równość.
      Związek partnerski pary hetero i związek pary homo ma takie same prawa

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Pary hetero mogą sformalizować swój związek, pary homo nie mogą. Brak równości.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: każdy homoseksualista może zawrzeć małżeństwo na takich samych prawach jak każdy heteroseksualista.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: to czego żądacie to zmiana aktualnego prawa, by wszyscy mieli więcej praw, czyli by i hetero i homo mieli prawo do zawierania małżeństw z osobą tej samej płci.
      Wasz przykład pokazuje jak bardzo brakuje przedmiotu logiki w polskim systemie edukacji

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Co nie zmienia faktu, że pary homo nie mogą sformalizować swojego związku w przeciwieństwie do pary hetero. Przestań już gwałcić logikę i zamilknij.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: małżeństwo to formalny związek osób dwóch różnych płci. Orientacja seksualna nie zmienia faktu że masz PRAWO zawrzeć taki związek małżeński. Tak samo osoba hetero nie może zawrzeć małżeństwa z osobą tej samej płci. Masz równouprawnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Odpowiedz proszę na te 2 proste pytania (tak/nie):

      Czy osoba heteroseksualna może poślubić kochaną przez siebie osobę (partnera)?
      Czy osoba homoseksualna może poślubić kochaną przez siebie osobę (partnera)?

      Poza tym stosując twoją logikę zezwolenie na związki par tej samej płci daje również to prawo osobom heteroseksualnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: tak, dokładnie ja bym chciał wprowadzenia Formalnych Związków Partnerskich. Zarówno pary hetero jak i pary homo by prawa zyskały i wciąż miałbyś zachowane równouprawnienie.

      Tak, obie pary mogą zawrzeć taki związek o ile są ludźmi, przeciwnych płci, mają ukończone bodajże 16 lat (za pozwoleniem rodziców?).
      Jeżeli dla ciebie dyskryminacją jest niemożność złamania jednego z warunków, to każdy inny powinien być zniesiony, wedle twojej logiki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: trzeba albo dodać nowe prawo, albo zmienić definicje słowa, ale nie wynika to z potrzeby równouprawnienia, lecz z potrzeby dostosowania prawa do potrzeb WSZYSTKICH ludzi

    •  

      pokaż komentarz

      tak, dokładnie ja bym chciał wprowadzenia Formalnych Związków Partnerskich.

      @VeleiN: Miło mi to słyszeć. Jednak odpowiedź na te pytania zawiera sprzeczność.

      Czy osoba homoseksualna może poślubić kochaną przez siebie osobę (partnera)?
      Tak, obie pary mogą zawrzeć taki związek o ile są ludźmi, przeciwnych płci, mają ukończone bodajże 16 lat (za pozwoleniem rodziców?).


      Myk jest taki, że kochaną przez siebie osobą dla osoby homo jest osoba o tej samej płci. Mogę więc prosić o odpowiedź bez sprzeczności?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: a czy amator narkotyku jakim jest alkohol ma takie same prawa jak amator narkotyku jakim jest marihuana?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: nie, osoba homoseksualna nie może zawrzeć związku ani z osobą tej samej płci, ani z niemowlakiem, ani z psem, bo taki związek nie spełnia definicji związku małżeńskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Czyli twierdzisz, że:

      Osoba heteroseksualna może poślubić kochaną przez siebie osobę (partnera).
      Osoba homoseksualna nie może poślubić kochanej przez siebie osoby (partnera).

      Równość jak się patrzy!

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: twierdzę, że osoba hetero seksualna ma takie samo prawo poślubić osobę przeciwnej płci jak i osoba homo. Bo tak jest

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: to ty zrozum że orientacja seksualna nie uniemożliwia ci wzięcia małżeństwa. Tylko z racji orientacji seksualnej ty NIE CHCESZ wziąć małżeństwa, bo nie zadowala cię to czym małżeństwo jest. Masz prawo, ale z niego nie korzystasz.
      Podałem ci dokładnie taki sam przykład na przykładzie używek. Masz prawo, możesz, ale nie musisz z niego korzystać i to że jesteś leworęczny, masz jedną nogę, lubisz jeździć rowerem, nosisz jedne skarpetki 3dni, nie ma znaczenia.
      Tak więc, skoro już ustaliliśmy, że mamy równouprawnienie. To porozmawiajmy o zmianie prawa, tak, by WSZYSTKIM było lepiej i dalej żeby panowało równouprawnienie.
      Tak wiec, żeby było dobrze, trzeba przerobić definicję słowa małżeństwo, albo wprowadzić nową formę związku.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Ech, jak grochem o ścianę.

      Osoba heteroseksualna może poślubić kochaną przez siebie osobę (partnera).
      Osoba homoseksualna nie może poślubić kochanej przez siebie osoby (partnera).


      I na tym kończę, bo bardziej rozłożyć tego na części proste chyba już się nie da.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: wybacz, ale to ty nie rozumiesz jak działa prawo.
      Jakbyś w definicji związku małżeńskiego miał napisane że dotyczy tylko osób heteroseksualnych, to owszem byłaby dyskryminacja ze względu na orientację, ale nie jest. Każdy może wejść w związek małżeński w takiej formie w jakiej jest. To właśnie na tym polega równouprawnienie. Jeżeli spełniasz wymagania, to masz prawo.
      Czy dzieci są dyskryminowane ze względu na wiek, bo muszą chodzić do szkoły i nie mogą głosować? Czy dorośli są dyskryminowani, bo nie mogą iść na emeryturę?

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Czy Chrześcijanie w Arabii są dyskryminowani? Przecież mogą wierzyć w Allaha tak jak każdy inny.

    •  

      pokaż komentarz

      Osoba heteroseksualna może poślubić kochaną przez siebie osobę (partnera).
      Osoba homoseksualna nie może poślubić kochanej przez siebie osoby (partnera).


      Równość jak się patrzy!

      @jaunas: Szczerze? Pomimo tego, że nie mam nic przeciwko małżeństwom homoseksualnym (ani mnie to grzeje, ani ziębi), to muszę zwrócić uwagę, że wychodzisz z błędnego założenia, że małżeństwo zostało "pomyślane" jako możliwość poślubienia osoby, którą się kocha. Kochanie bądź niekochanie nie ma tutaj nic do rzeczy (mnóstwo ludzi żeni się/wychodzi za mąż wcale się nie kochając). Małżeństwo, jako "wynalazek" prawny, zostało wymyślone jako narzędzie, dzięki któremu mężczyzna i kobieta mogą łączyć się w świetle prawa w związek. I tyle. Jak wiele innych wynalazków prawnych, ma swoje warunki i ograniczenia. Tutaj warunkiem jest "mężczyzna + kobieta", tak samo jak do dodatku rodzinnego (powiedzmy), wymagane jest dziecko (powiedzmy). Czyli tutaj warunkiem jest "x + dziecko" i nikt nie krzyczy, że dyskryminują pary bezdzietne, które dodatku rodzinnego nie mogą dostać. A niby dlaczego? Co to? Para bez dziecka to już nie jest rodzina?

      Inna zupełnie sprawą jest to, czy prawną instytucję małżeństwa należy dziś przemodelować. Mnie zastanawia, czy gdyby związki partnerskie dawały dokładnie to, czego brakuje parom homoseksualnym, to czy całe to zamieszanie by się skończyło. Mam wrażenie, że nie, bo tutaj (oprócz szczytnych celów wspomnianych wyżej) chodzi też o ideologię i chęć redefinicji pojęć - instytucję małżeństwa wg niektórych należy pozbawić klasycznego znaczenia, dla zasady.

      Ciekawe, czy wszystkim odpowiadałaby sytuacja, w której związki partnerskie i małżeństwa dawałyby takie same korzyści, z tym, że małżeństwo, jako takie, zostawiamy w spokoju w klasycznej formie, czyli związek kobiety i mężczyzny. Jako coś "tradycyjnego", z wielowiekową historią i klasycznym pojęciem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kamil32123: Tylko że zaledwie 1,7% respondentów tego Regnerusa było przez całe dzieciństwo wychowywanych przez pary gejowskie, a kilkanaście procent spędziło z taką parą dłuższy czas. Jego badania nie dają żadnych podstaw do analizy skutków wychowania przez rodziców gejów i rodziców lesbijki. Używane przez Regnerusa pojęcia "ojciec gej" i "matka lesbijka" nie odnoszą się do osób wychowujących dzieci wspólnie z partnerem tej samej płci. Regnerus to manipulator, a przeciwko jego fałszom podpisało się 200 naukowców. Zresztą Regnerus sam przyznał, że jego badania nie dotyczą tak naprawdę par jednopłciowych.

      Regnerus nie odróżnia stałych homoseksualnych związków od heteroseksualnych rodziców mających w swojej historii sporadyczny stosunek homoseksualny lub samotnych matek i ojców, którzy przez pewien czas spotykali się z przedstawicielami tej samej płci. Zamiast tego kwalifikuje wszystkie powyżej opisane przypadki jako rodziny homoseksualne. Czyli Regnerus nie porównuje wpływu środowisk homo- i heteroseksualnych, tylko bada dorosłe dzieci pochodzące z rodzin niestabilnych, za grupę odniesienia biorąc trwałe heteroseksualne związki. Tak że on całkowicie myli pojęcie struktury rodziny z pojęciem stabilności rodziny.

      Ale o tym już nie piszą "Sieci" i zbliżone światopoglądowo gazety, które używają wyników badań Regnerusa jako mających świadczyć o tym, że wychowywanie się u gejów i lesbijek prowadzi do dysfunkcji społecznych.

      A jeśli chodzi o zamożność i dobrze wykształcenie, to tylko potwierdza tezę, że są one czynnikiem mającym pozytywny wpływ na wychowanie. I dotyczy to nie tylko osób homoseksualnych, ale każdych. Najwięcej rodzin patologicznych to rodziny, w których rodzice są niewykształceni. I z związku z tym mają niski status społeczny i materialny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey:
      Niestety takie parówczaki jak ty wciąż posiadają tu konta.
      Lubisz w dupę?

    •  

      pokaż komentarz

      @ntdc: Nie, a ciebie może swędzi coś? Ząbki ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey:
      Lubisz i to po same kukle wynaturzeńcu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden "Konserwatywne homofoby nie widzą w osobach LGBT ludzi, tylko uosobienie własnych fobii"
      To tak jak lewactwo i KK, uosobienie wlasnych fobii???

    •  

      pokaż komentarz

      @MKS73bioly: Nie, nie tak jak lewactwo i KK.
      Akurat większość zarzutów wobec KK jest prawdziwa. Najwyżej wyolbrzymiana jest skala.
      Jednak ogólnie, homoseksualizm to całkiem inna dziedzina życia niż instytucja taka jak KK.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: "Osoba homoseksualna nie może poślubić" - i co w tym dziwnego?
      Samochodu też się nie da poślubić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osrakek69: Samochód a dorosłego człowieka zdolnego do podejmowania samodzielnych decyzji dzieli szereg istotnych różnic.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: Tak samo ślub od nie-ślubu różni się warunkami koniecznymi składników ślubu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osrakek69: Warunki te są określone prawnie. Prawo można zmieniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: Można, ale ja nie widzę takiej potrzeby i jak widać większość społeczeństwa też nie. Pewne zachowania, odstające od zachowań uważanych społecznie za właściwie, nie są jak widać akceptowane przez większość i niech tak już zostanie. Może się to niektórym nie podobać ale wyboru nie mają tak samo jak ja nie mam wyboru czy np. mam płacić podatki czy też nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osrakek69: Retoryka taka jak przeciwników zniesienia niewolnictwa albo nadania praw kobietom.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: Nie, raczej retoryka czy można odbywać stosunek ze zwierzętami. Odpowiedzi nie trzeba nawet uzasadniać.

    •  

      pokaż komentarz

      nie są jak widać akceptowane przez większość

      @jaunas: Statystyki przeczą twoim słowom: https://pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_spo%C5%82eczna_os%C3%B3b_LGBT_w_Polsce#Og%C3%B3%C5%82_spo%C5%82ecze%C5%84stwa

      czy można odbywać stosunek ze zwierzętami

      @Osrakek69: Zwierzę a dorosłego człowieka zdolnego do podejmowania samodzielnych decyzji dzieli szereg istotnych różnic.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: Nie róbmy kurtyzany z logiki. Nawet w tej tabelce większość jest przeciwko małżeństwom a przytłaczająca większość przeciwko adopcjom. Tam gdzie jest niby przyzwolenie na związki partnerskie magicznie zmienił się organizator sondażu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osrakek69: No tak. Zapomniałem. Statystyki są lewackie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: Nie róbmy kurtyzany z logiki. Nawet w tej tabelce większość jest przeciwko małżeństwom a przytłaczająca większość przeciwko adopcjom. Tam gdzie jest niby przyzwolenie na związki partnerskie magicznie zmienił się organizator sondażu.

      Mnie osobiście to nie interesuje co kto robi w domu, nawet byłbym skłonny dać możliwość dziedziczenia po zmarłym osobniku ale nachalnej promocji tego stanu trzeba powiedzieć stanowcze nie. Małżeństwo a tym bardziej adopcja nie powinna być dozwolona i tyle - to jest moje zdanie. Skoro twierdzi się, że orientacja jest wrodzona i ujawnia się w późniejszym wieku to dzieci powinno się wychowywać w normalnych warunkach a nie spaczonych - nie krzywdźmy normalnych dzieci. To samo dotyczy innych chorób psychicznych, także tych związanych z niskim ilorazem inteligencji. Dzieci się takim osobom odbiera i nikt nie robi z tego wielkiego halo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osrakek69: Większość popiera zawieranie związków co skrupulatnie pomijasz.

      to jest moje zdanie

      Nikogo ono nie obchodzi

      innych chorób psychicznych

      Zgodnie z konsensusem naukowym homoseksualizm nie jest chorobą psychiczną.

    •  

      pokaż komentarz

      to jest moje zdanie

      Nikogo ono nie obchodzi

      @jaunas: Moje pewnie nie, ale jest zgodne ze zdaniem większości.

      Zgodnie z konsensusem naukowym homoseksualizm nie jest chorobą psychiczną.

      @jaunas: To może wkleimy dlaczego tak się stało. Jak się uda zalegalizować coś obrzydliwego to wcale nie znaczy, że przestało być obrzydliwe.

      https://zapytaj.onet.pl/Category/021,004/2,28404061,Czy_wiesz_Dlaczego_homoseksualizm_zostal_wykreslony_z_listy_chorob_psychicznych.html?utm_source=zapytaj_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=zapytaj_nitro

    •  

      pokaż komentarz

      @Osrakek69: Serio? xD zapytaj.onet.pl xD mogłeś od razu homoseksualizm.edu

      Tutaj masz pełny obraz sytuacji: https://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm_w_klasyfikacji_DSM

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: Wszystko jedno - w każdym razie jest dewiacją i tyle, a jak dużą zależy już od poszczególnego osobnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osrakek69:

      Osrakek69 vs konsensus naukowy. Któż może wygrać?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaunas: Rozum bez uprzedzeń i obciążeń.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozum bez uprzedzeń i obciążeń.

      @Osrakek69: Wracaj już na forum płaskoziemców xD

  •  

    pokaż komentarz

    @m__b zawsze jak widzę wpisy pod takimi znaleziskami to zastanawiam się jak się czujesz widząc to sp?##%$?enie. Zrobić z tym nic nie możesz, bo pewnie byś stracił z połowę użytkowników jakby pobanować upośledzonych umysłowo homofobów i rasistów, jeszcze musisz się podlizywać i chwalić publicznie xD

  •  

    pokaż komentarz

    ciekawe czy tak byście się cieszyli, jakby np. Marsz Niepodległości uwalili

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    A nie moga im dać zgody w dwa różne dni? ¯\_(ツ)_/¯ Fajne miasto, takie nie za demokratyczne. Wolność zgromadzeń taka lewacka (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      A nie moga im dać zgody w dwa różne dni? ¯_(ツ)_/¯

      @holka-kofolka: Przecież im właśnie chodzi o konfrontację i pokazanie się w mediach jako "pokrzywdzeni przez złych homofobów". Położą się na chodniku i będą udawać pobitych ku uciesze mediów. Nie widziałeś nigdy akcji np. "blokowania Marszu Niepodległości" przez lewactwo? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: No ale właśnie nie rozumiem, dlaczego Policja zawsze wydaje zgodę w ten sam dzień, skoro wiadomo, że będzie z tego zadyma. Wg mnie rozwiązaniem byłoby rozdzielenie tego na dwa dni i niech se łażą ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: @holka-kofolka: Przecież to środowiska narodowe robią kontrmanifestacje w tym samym dniu (po tym jak zostanie ogłoszona dana danego marszu równości), organizacje lgbt nie mają na wpływu. W tym roku w Polsce jest około 15 marszów równości.

    •  

      pokaż komentarz

      @artpop: No i proste, kto pierwszy, ten lepszy. Zgłaszają się potem narodowcy: przykro nam, już jedna demonstracja jest w tym dniu, możecie iść dzień później ¯\_(ツ)_/¯ Tak jest w Pradze, że jest jedna demonstracja na dzień i nigdy nie ma zadym.

    •  

      pokaż komentarz

      @holka-kofolka: @turbonerd: Był pomysł na manifestacje i drugi pomysły narodowców na kontrmanifestacje. To kto niby był pierwszy i kto płacze.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież im właśnie chodzi o konfrontację i pokazanie się w mediach jako "pokrzywdzeni przez złych homofobów".

      @turbonerd: Ale chyba to nie tęczowi ustalili swoją datę aby się dopasować do daty kontrmanifestacji tylko na odwrót. Gdyby tęczowi przesunęli swoją manifestację na inny dzień to zaraz kilka innych osób ze środowisk ONR/NOP/MW zgłosiłoby w tym dniu kontrmanifestację. To władze miasta i policja powinny zadbać o to, żeby żadna zgłaszana legalna maniferstacja nie mogła być zakłócona przez inną.

    •  

      pokaż komentarz

      No ale właśnie nie rozumiem, dlaczego Policja zawsze wydaje zgodę w ten sam dzień, skoro wiadomo, że będzie z tego zadyma. Wg mnie rozwiązaniem byłoby rozdzielenie tego na dwa dni i niech se łażą ¯_(ツ)_/¯

      @holka-kofolka: Z drugiej strony w demokracji jest dość częste, że tego samego dnia są manifestacje i kontrmanifestacje.Trzeba by tylko zapewnić warunki, że kontrmanifestacja to manifestacja przeciwnych poglądów a nie zakłócanie manifestacji czy fizyczne jej rozbijanie. Czyli w odpowiedniej odległości jednej od drugiej, a gdy uczestnicy kontrmanifestacji nie dostosują się do zgłoszonego planu i zaatakują manifestację, to wchodzą oddziały prewencji a koszty operacji pokrywa organizator tej kontrmanifestacji.

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna