•  

    pokaż komentarz

    W innym badania wyszło, że 69% młodych nie wie czym jest socjalizm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    https://thepoliticalinsider.com/poll-69-of-millennials-cant-define-socialism/

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: Sondaże zawsze są załamujące. To samo jest jeśli np. zapytać o poglądy religijne Polaków - deklaratywnych katolików jest 90%, ale w piekło, niebo i czyściec (czyli katolicką eschatologię) wierzy 35%.

      Korwin z jednym miał rację - masy nie są zbyt mądre.

      https://cbos.pl/SPISKOM.POL/2015/K_029_15.PDF

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: To podobnie jak na wykopie, spotykane tu porównania do komunizmu zawsze mnie rozwalały. XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Olkers77
      Na tym polega socjalizm.
      ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon a wez jeszcze przepytaj z jakichś takich podstaw, jak przykazania, podstawowe modlitwy... To sie okaze ze w Polsce katolikami sa tylko ksieza i katechetki, a i ci nie wszyscy.

      Nie ma to jak wyciagac wnioski na podstawie zupelnie zaklamanej statystyki, opierajacej sie na tym kto jako noworodek dostal pieczatke na czolo z napisem "katolik", jakby to mialo definiowac faktyczne poglady.

    •  

      pokaż komentarz

      @Olkers77 A Ty byś nie wolał? Człowiek z natury jest leniwy, dostawać wszystko za darmo, i korzystać sobie z życia:>?
      Pomijam fakt, że pieniądze nie biorą się z nieba, socjalizm w realnym świecie nie ma prawa działać i prowadzi do upadku kraju itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: ciekawe ile z tych 44 proc. stanowią kobiety

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: pytanie jak definiujemy niebo, czyściec i piekło. Jako katol nie uwierzę w ludowe wyobrażenia tych stanów, więc pewnie odpowiedziałbym, że nie wierzę (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      Za to odpowiedziałbym, że realnym dla mnie jest stan obecności Boga, stan nieobecności Boga ale tylko czasowy (de facto czyściec) oraz permanentna nieobecność Boga - czyli piekło.

    •  

      pokaż komentarz

      W innym badania wyszło, że 69% młodych nie wie czym jest socjalizm ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @cieliczka: w jeszcze innym badaniu wyszło, że 73% nie umie into procenty ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @wredny_barteK Ja żyłem w socjalizmie i mimo, że urodziłem się dopiero w 77r to pamiętam jak stałem jako 6-latek 2 godziny w kolejce po cukier z całą rodziną i wszyscy udawali, że się nie znają, bo dawali tylko po kilogramie ( ͡º ͜ʖ͡º) Bo taki właśnie jest socjalizm :)

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: @Olkers77: @eoneon: sytuacja młodszego pokolenia w USA jest kiepska jak dawno nie była. Pracujący dorywczo, mieszkający wspólnie, bez szans na własne mieszkanie w większym mieście,ze stanowym ubezpieczeniem zdrowotnym, dziesiątkami tysięcy długu za studia na kierunku "historia LGBTUXYZ", bez szans na emeryturę inną niż głodową nawet jeśli mają 401k.
      Sytuacja z rewolucyjną mieszaniną wybuchową w tle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Olkers77: Mi chodzi o socjalizm nierealny :D W założeniu, że państwu nie skończy się budżet ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon rowniez referenda, jak brexitowe sprzed 2 lat. Naklada tluszczy bzdur do lbow i potem leca rozemocjonowani kreslic glosy na kartce.

    •  

      pokaż komentarz

      W innym badania wyszło, że 69% młodych nie wie czym jest socjalizm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @cieliczka: Powiem mi, że to by się zgadzało. Już jakiś czas temu zauważałem w rozmowie z "zachodniakami", że mają tendencję do popierania rozwiązań, których do końca nie rozumieją. No nic... jak zaczynają przy mnie chwalić socjalizm nie mogę zrobić nic ponad wzruszenie rękoma i powiedzenie "my sweet summer child" ¯\_(ツ)_/¯

      deklaratywnych katolików jest 90%, ale w piekło, niebo i czyściec (czyli katolicką eschatologię) wierzy 35%.
      @eoneon: Trochę manipulujesz kolego, bo w nic po śmierci wierzy tylko 18% respondentów, cała reszta opowiedziała się za tym, że coś się z nami jednak dzieje ¯\_(ツ)_/¯ Poza tym śmierć z natury to niezbyt miarodajny, bo mu z definicji będzie towarzyszyć zwątpienie i niepewność, nawet wśród wierzących.

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: Wszedłem tu tylko po to żeby to zobaczyć lub napisać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: Oni po prostu patrzą na Europę i chcieliby paru rzeczy z podatków tupu:
      - studia za które nie trzeba płacić majątku
      - darmowe kursy zawodowe
      - opiekę zdrowotną dla każdego która nie zrobi z ciebie bankruta
      - płatne urlopy wypoczynkowe
      - płatne urlopy chorobowe
      - płatny urlop macierzyński, ojcowski
      - więcej mieszkań komunalnych

    •  

      pokaż komentarz

      Trochę manipulujesz kolego, bo w nic po śmierci wierzy tylko 18% respondentów, cała reszta opowiedziała się za tym, że coś się z nami jednak dzieje ¯_(ツ)_/¯ Poza tym śmierć z natury to niezbyt miarodajny, bo mu z definicji będzie towarzyszyć zwątpienie i niepewność, nawet wśród wierzących.

      @Nicolai: Masz sporo racji. Niemniej taki ktoś odpowiedziałby "raczej wierzę" i zostałby zaliczony do wierzących.

      Z drugiej strony 66% wierzy w "w przeznaczenie, istnienie dobrego lub złego losu". Kalwini?

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: Jeśli Amerykanie są tacy głupi to może o czymś to świadczy odnośnie ich ustroju?

    •  

      pokaż komentarz

      @wredny_barteK Ja żyłem w socjalizmie i mimo, że urodziłem się dopiero w 77r to pamiętam jak stałem jako 6-latek 2 godziny w kolejce po cukier z całą rodziną i wszyscy udawali, że się nie znają, bo dawali tylko po kilogramie ( ͡º ͜ʖ͡º) Bo taki właśnie jest socjalizm :)
      @Olkers77: ja kiedyś próbowałem mamuśkom irlandzkim wytłumaczyć, jak wyglądało życie za komuny na przykładzie kolejek... zapomnij. Dla nich to abstrakcja- one są zmęczone, bo samochód musiały zostawić na drugim końcu parkingu (80 metrów trzeba przejść), z wrzeszczącym dzieckiem (siedzącym w koszyku sklepowym- ten wrzask to tak naprawdę była próba wymuszenia /zreszta udana/ kupienia zabawki) i musiały kupić osiem rzeczy na krzyż. Wróciły wykończone, tak, że mąż musiał chinszczyzne przywieźć do domu, bo nie miała jedna z druga siły na przygotowanie obiadu...

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire Kiedy mieszkałem w Szkocji, oni myśleli, że podczas komuny my chodziliśmy z czerwonymi chorągiewkami i że na tym to polegało. Ale w kinie po filmie "Róża" w którym Sowieci przejmowali władzę w Polsce po wojnie, Szkoci jak wychodzili, to nawet ze sobą nie rozmawiali. Niestety nie było ich wielu, ale tym prawda zryła banie ostro.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sebgat: Łołołoł. Czyściec to stan obecności Boga. Natomiast dusze w czyśćcu nie są przygotowane na ogromną miłości Boga. Można to porównać do przyzwyczajania się do oślepiającego na początku światła. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Olkers77: mnie kiedyś zapytano, czy mieliśmy prąd w latach 80... no to ja zapytałem czy republika Irlandii jest częścią UK- nie wiem kto bardziej był wk%?%iony :)
      A tak na serio- dla nich to science fiction. Zbyt duża przepaść.

    •  

      pokaż komentarz

      @zenon1002 Podobnie jak większości ludzi na świecie. Dlatego tak łatwo im przychodzi pomysł, żeby zabierać bogatym i dawać im. Tylko niestety maja dookoła przykłady jak to się kończy, a jednak wciąż im się wydaje, że w końcu to zadziała i będzie cudownie. Pewne prawa zdecydowanie trzeba zmienić, ale na pewno nie zabierać jednym żeby dawać innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire Im niewygodnie słuchać takich rzeczy. Ja ze swojej strony muszę przyznać że właśnie w Szkocji po raz pierwszy doświadczyłem zimna w mieszkaniu a oni na swoje pytania o biedną Polskę dostawali odpowiedź, że tam zawsze było ciepło w domu i nie musiałem na to wydawać w zimę 1/4 pensji na elektryczne ogrzewanie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Olkers77: Ci inteligentni ludzie mają przynajmniej miękkie i ciepłe wykładziny dywanowe w łazienkach, a nie zimne płytki jak w Polsce :) mają dwa krany, zbiornik na strychu do którego wpadają muchy, pająki, szczurze odchody, a który służy do zasilania wszystkich kranów, za wyjątkiem kuchennego. Do szczęścia wystarcza im pralka zamontowana w kuchni, bo w łazience przepisy nie pozwalają na podłączenie niczego poza golarka albo szczoteczka do zębów. Mają domy z „ogrodem” w którym nie zmieścisz głupiej trampoliny. Żyją w pokojach o powierzchni windy (niekoniecznie towarowej), w living roomie wieszają 65 calowe tv, w odległości 1.5 metra od wzroku, bo jak inaczej zmieścić schody, pseudo-korytarz, kominek w czterometrowej szerokości szeregowcu?
      Nie gram nigdy z nimi w limbo (przechodzenie pod poprzeczka) bo są wytrenowani w wyginaniu się jak rzymski paragraf w czasie korzystania z wc pod schodami oraz schylając się po listy i ulotki reklamowe. Tak, wierzcie lub nie, ale te głupki nadal nie wpadły na to, że za dziura w drzwiach, można przymocować skrzynkę.
      To wielcy miłośnicy flory (zagrzybiale domy) i fauny (setki stworzeń żyjących pod niezdejmowalnymi wykładzinami dywanowymi).
      Tradycjonaliści umieszczający rury kanalizacyjne na zewnątrz budynków.
      Ludzie ceniący tem sam wystrój wnętrz- efekt? Magnolia kolor tańszy trzy, czterokrotnie od pozostałych, j@!%ny stoliczek na listy i kluczyki do samochodów (tak, w 2018 roku dalej nie brakuje dzbanów trzymających kluczyki pol metra od wejścia do domu).
      No ileż można sp@?#?#@ic w jednym budynku? A to dopiero początek dluuuuugiej listy- oj nie lubią jak im się wytyka, nie lubią.

    •  

      pokaż komentarz

      ale w piekło, niebo i czyściec (czyli katolicką eschatologię) wierzy 35%.

      @eoneon: bo to chyba nie ma nic wspólnego z wiarą w Boga. O ile pamiętam, to takich rzeczy nie ma w Biblii.

    •  

      pokaż komentarz

      A Ty byś nie wolał? Człowiek z natury jest leniwy, dostawać wszystko za darmo, i korzystać sobie z życia:>?

      @wredny_barteK: Może bym i wolał, ale wiem, że tak się nie da. Powinni tym co chcą socjalizmu dać jedną rzecz za darmo. Bilet w jedną stronę do Wenezueli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: Hmm, ile % statystyczny obywatel usa płaci podatków? W Polsce 70%.

    •  

      pokaż komentarz

      @Olkers77: z jednej strony to prawda, z drugiej ich dziadkowie i rodzice mogli często przepracować pół życia w jednej firmie, mieli ubezpieczenie zdrowotne i solidną oraz pewną emeryturę w standardzie a ich dziadkowie na studia dla ich rodziców byli w stanie odłożyć nawet z pensji robotnika. Dom również nie był fanaberią tylko standardem. Pomijam już kwestię tego, że standard ubezpieczenia zdrowotnego z lat 60-80 przypomina dzisiejszy tylko wtedy, gdy zarabiasz z milion USD rocznie. To pierwsze pokolenie w USA, które będzie prawdopodobnie żyło w niższym standardzie niż ich rodzice.

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: 70% ankietowanych zapytało czym jest kapitalizm a pozostałe 30% poprosiło o następne pytanie( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      masy nie są zbyt mądre.

      @eoneon: Tak, tylko nie jest to kwestia mas, a tego jak działa społeczeństwo. Otóż grubo ponad 90% wiadomości o świecie musimy czerpać od innych i przyjmować to na wiarę, bo tylko te kilka procent wiedzy jesteśmy w stanie sami zweryfikować lub doświadczyć na własnej skórze. Siłą rzeczy tak to działa od tysięcy lat, mimo że pewna część tych informacji była jest i będzie po prostu fałszywa, bo większość nigdy nie będzie w stanie tego zweryfikować. Jest to fizycznie niemożliwe. Dlatego kiedyś powszechnie wierzono w czarownice, albo że Hitler był geniuszem i zbawcą narodu, a dziś np. powszechnie wierzy się w globalne ocieplenie, albo że witamina C leczy, a PIS dobrze rządzi. Jutro natomiast będzie się powszechnie wierzyć, że kapitalizm jest zły, co doprowadzi nieuchronnie do globalnej zapaści gospodarczej i dopiero nowe pokolenia wyciągną z tego wnioski, jak np. dziś wyciągamy z II wojny światowej.

      Problem polega na tym, że dziś oprócz szkolnictwa mamy media, które są w rękach wąskiej grupy osób i te osoby mogą wpływać i kształtować opinię publiczną wedle własnego uznania, jak nigdy dotąd w historii. Co zresztą się dzieje, i nawet jeśli mamy tego świadomość to dalej nie wiemy co jest do końca prawdą a co nie o ile sami nie dotrzemy do źródeł, nie przeczytamy masy książek, statystyk i publikacji i nie zgłębimy tematu.
      Do czego zachęcam w kwestii kapitalizmu, który jest oczywiście najlepszą rzeczą jaka się ludzkości przydarzyła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Olkers77: pozdrawiam rówieśnika, pamiętam podobne kolejki, masakra, pół życia w kibel :( a no i kawa z dolewką! :) i jeszcze milion innych głupot, o których dzieci teraz nawet nie mają na szczęście pojęcia!

    •  

      pokaż komentarz

      @wredny_barteK:

      W założeniu, że państwu nie skończy się budżet
      Ale to nie jest założenie tylko współczesna teoria monetarna, wg której działa większość państw rozwiniętych. A nie skończą się, bo się stale "drujuje" więcej.
      Mówię całkiem poważnie niestety. Poczytaj o Modern Monetary Theory oraz FIAT money.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00:

      kapitalizmu, który jest oczywiście najlepszą rzeczą jaka się ludzkości przydarzyła.
      Jeśli nawet, to był a nie jest.
      FIAT money
      Gospodarka napędzana długiem
      System rezerwy cząstkowej
      Planowe zużycie
      Zanieczyszczenie środowiska
      Terror konsumpcji
      Leczenie aby leczyć, a nie wyleczyć
      Syf w żywności
      Sztuczne tworzenie potrzeb
      Bańki cenowe na rynku nieruchomości

      Tylko kilka z brzegu patologii kompletnie obalających tą zajebistość.
      No chyba, że obecny system to jednak nie kapitalizm ale warto zauważyć, że "prawdziwego komunizmu" też nigdy nikt nie widział ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: Zestawiać los z predestynacją to tak jakby postawić znak równości między kuszą i karabinem, bo to i to strzela. Boskie Intencje nie są sprzeczne z wiarą katolicką. Przypomnij sobie chociażby modlitwę w Ogrójcu.

      I o to rozbija się problem w dyskusji o wierze z ateistami. Oni mają tendencję do dyskredytowania czegoś na podstawie sprzeczności z prywatną wykładnią, a nie z nauczaniem Kościoła. To, że Tobie wydaje się inaczej nie znaczy, że przekonania Polaków są niespójne.

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel:

      Jeśli nawet, to był a nie jest. FIAT money
      Pieniądze są państwowe. To jest socjalizm.

      Gospodarka napędzana długiem
      To robi państwo. To jest socjalizm.

      System rezerwy cząstkowej
      Ustanowiło państwo. To jest socjalizm.

      Planowe zużycie
      To patologia rynkowa, którą tylko kapitalizm może zwalczyć. Kapitalizm to świadomi konsumenci, którzy wybierają trwalsze markowe produkty z gwarancją i jednocześnie robią antyreklamę złej jakości produktom.

      Zanieczyszczenie środowiska
      Jest wynikiem braku kapitalizmu, braku rynku i braku własności takich zasobów jak woda powietrze, gleba, rzeka, las. Należy urynkowić środowisko tak, by jego zanieczyszczenie wiązało się z dużymi kosztami finansowymi.

      Terror konsumpcji
      Nie wiem o co chodzi, chyba tu już na siłę wymyślasz. Terror życia w dostatku? Owszem rodzi pewne problemy, chcę więcej takich problemów.

      Leczenie aby leczyć, a nie wyleczyć
      Ciężko mówić o leczeniu w kontekście kapitalizmu. Patologie się zdarzają i walczy się z nimi metodami rynkowymi po prostu idąc tam gdzie wyleczą, a potem polecając znajomym. Tak jak pisałem wyżej.

      Syf w żywności
      Ciężko mówić o syfie w żywności jeśli nadzorują to państwowe instytucje. Kapitalizm poradziłby sobie tutaj lepiej, ale w tym zakresie kapitalizmu nie ma. Gdyby był to Sanepid byłby prywatną firmą. A poza tym dziś mamy najlepszą jakościowo żywność w historii w wyniku sposobów konserwacji żywności wymyślonych przez kapitalistów.

      Sztuczne tworzenie potrzeb
      Raczej sztuczne szkalowanie kapitalizmu. Dla mnie to tworzenie możliwości, czyli zaleta.

      Bańki cenowe na rynku nieruchomości
      Rynek sterowany przez państwo. To znowu jest klasyczny objaw socjalizmu.

      Tylko kilka z brzegu patologii kompletnie obalających tą zajebistość.
      Z czego prawie wszystko to tak naprawdę cechy lub skutki socjalizmu.

      No chyba, że obecny system to jednak nie kapitalizm ale warto zauważyć, że "prawdziwego komunizmu" też nigdy nikt nie widział ¯_(ツ)_/¯
      Tam gdzie rynek może działać tam mamy kapitalizm. Tam gdzie nie może działać w wyniku regulacji państwowych tam mamy socjalizm i nie można winić kapitalizmu za skutki regulacji państwowych, bo to czysty debilizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00: czyli opisujesz "ten prawdziwy wolny rynek", którego nigdy nikt nie widział tak samo jak i nigdy nikt nie widział "prawdziwego komunizmu".
      Zgodzę się częściowo z tym co napisałeś ale powiem tak - idee ideami, a praktyka sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: Nie, po prostu trzeba znieść złe regulacje. Np. 100 lat temu w USA prawie ich nie było, aż bankierzy zaczęli z rządem manipulować przy pieniądzu i zrobili wielki kryzys, który stał się pretekstem do kolejnych regulacji i kolejnych i jest takie błędne koło, z którego nie da się wyrwać bo... nikt nie widział świata bez regulacji.

      To jest takie idiotyczne myślenie, tak jakby ojcowie założyciele USA powiedzieli, że nie robią tej konstytucji bo fajna idea, ale nigdzie takiej nie ma. Otóż nie, dokładnie wiadomo co trzeba zrobić i dokładnie wiadomo jak ogromne korzyści to przyniesie. To znaczy ci co poczytali i pomyśleli to wiedzą. Tylko że jest demokracja, a ludzie to idioci, nie potrafią odróżnić socjalizmu od kapitalizmu, nie znają mechanizmów i głosują tylko emocjami, a politycy muszą się temu podporządkować. Dlatego np. Morawiecki robi dokładnie odwrotnie niż twierdził na taśmach, no a społeczeństwo na to: hmm widocznie tak trzeba. Szkoda gadać.

  •  

    pokaż komentarz

    Prawie 2.5 mln obywateli Wenezueli opuściło swój piękny socjalistyczny kraj w ostatnich 3 latach, myślę, że Maduro chętnie przyjąłby młodych Amerykanów ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: Socjalizm jest c####wy, ale kapitalizm w obecnym wydaniu też "nie dowozi". W USA realny dochód godzinowy pracownika nie rośnie od 40 lat, mimo że PKB wzrósł w tym czasie dość mocno, w efekcie osoby prywatne coraz bardziej się zadłużają. Pojedź do Francji i pogadaj ze starszymi ludźmi, to będą z rozrzewnieniem wspominać "les trentes glorieuses", 30 lat prosperity po II WŚ (a uwierz, nie panował tam wtedy większy kapitalizm niż dziś, podatki zostały wszędzie na Zachodzie obniżone w latach 80.).

      "1%" pochłaniający coraz więcej tortu to nie mit. Kapitalizm jest perfekcyjny jeśli idzie o optymalizację i dobre wykorzystanie zasobów, ale nie ma pomysłu na rosnące nierówności (dlaczego pracownik ma dostawać mniejszy udział przychodów przedsiębiorstwa niż dawniej?) i problemy środowiskowe.

      Jak to zreformować? Nie wiem. Nikt rozsądny nie proponuje komunizmu na Zachodzie, a jakieś wersje socjaldemokratycznej redystrybucji uderzające w bogatych (podatki spadkowe i majątkowe od fortun, predystrybucja - nacisk na płace, itp.). Oczywiście te wszystkie rozwiązania są mniej wydolne niż rynek i bogaci - jak to bogaci - będą uciekać zrzucając ciężar na klasę średnią.

      Niemniej, niezadowoleni ludzie c####wo głosują i system już teraz się destabilizuje, bo ludzie czują, że żyje im się gorzej, niż ich rodzicom. To się bez reformy wykolei. Diagnoza lewicy jest słuszna, lekarstwo - wątpliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon dlatego bogate k??#y tak się boją botcoina - bo nie mmnalezy do jich

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego bogate k$@#y tak się boją botcoina - bo nie mmnalezy do jich

      @zwora: Nie wiem czy to o to (tylko) chodzi, choć pewnie jest jakiś związek między obecnymi problemami, a polityką monetarną. Jakoś tak się dziwnie składa, że do lat 70 (załamanie Bretton Woods) wszystko było ok, potem USA przeszło na finansowanie się długiem, co z kolei skończyło się kryzysem w 2008.

      ( Varoufakis o sprytnym - do czasu - ruchu USA w latach 70. od bycia największym producentem nadwyżek do bycia największym dłużnikiem: https://www.youtube.com/watch?v=iVxaTC7Qp44 )

      Niemniej, wydaje mi się, że poprawnie sprawę zdiagnozował (ALE NIE ZNALAZŁ DOBREGO LEKARSTWA)... Marks. Kapitalizm optymalizuje wszystko, włącznie z pensją pracownika, bo to jest koszt jak każdy inny. W efekcie sytuacja pracowników musi się z biegiem czasu pogarszać, bo mają mniejszą siłę przetargową niż kapitał. Diagnoza Marksa nie spełniła się w XIX/XX wieku, bo najpierw kapitaliści zaczęli inwestować w socjal zakładowy z obawy przed rewolucją proletariatu, potem były dwie wojny (wojny i rewolucje zawsze zmniejszają nierówności), a wreszcie zimnowojenny (z obawy przed ekspansją komunizmu) kompromis socjaldemokratyczny na Zachodzie i szybki wzrost gospodarczy (większy niż renta z kapitału). W latach 70-80. to się posypało i wylądowaliśmy gdzie wylądowaliśmy - wielki kapitał nie chce się dzielić, wszystko idzie przez raje podatkowe, takie Apple ma 200 mld USD gotówki na koncie, której nie inwestuje, bo nikt nie kupi produktów, które powstaną w efekcie tych inwestycji.

    •  

      pokaż komentarz

      W USA realny dochód godzinowy pracownika nie rośnie od 40 lat,

      @eoneon: nieprawda.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: jest bardzo proste rozwiązanie, progresywny podatek dochodowy, taki sam jaki wtedy obowiązywał

    •  

      pokaż komentarz

      nieprawda

      @tajemniczygosc: Wkleiłem wykres. Pew Research Center to nie jest ośrodek nonameowy, rzekłbym wręcz, że renomowany. Dajesz swoje dane.

      jest bardzo proste rozwiązanie, progresywny podatek dochodowy, taki sam jaki wtedy obowiązywał

      @SzitpostForReal: Problem jest taki, że w zglobalizowanej gospodarce łatwo uciec do rajów podatkowych, a nawet - po prostu za granicę. Musieliby to zrobić wszyscy naraz, jakoś tego nie widać na horyzoncie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak to zreformować?

      @eoneon: Wrzucić pracowników na udziały.

    •  

      pokaż komentarz

      Problem jest taki, że w zglobalizowanej gospodarce łatwo uciec do rajów podatkowych, a nawet - po prostu za granicę. Musieliby to zrobić wszyscy naraz, jakoś tego nie widać na horyzoncie.

      @eoneon: nie, to są tylko teorie, za granicę uciekniesz tylko z gotówką lub kryptowalutami, wszystko inne zostanie opodatkowane, a jakby ktoś chciał być złośliwy, to opodatkuje inwestycje z rajów podatkowych ekstra

    •  

      pokaż komentarz

      Wrzucić pracowników na udziały.

      @westberlin: Jak do tego zmusić kapitał? Póki co sytuacja jest taka, że kapitał przychodzi i mówi: "dajcie nam ulgi podatkowe, bo pójdziemy na Czechy [w przypadku Polski], do Meksyku [w przypadku USA]".

      nie, to są tylko teorie, za granicę uciekniesz tylko z gotówką lub kryptowalutami, wszystko inne zostanie opodatkowane, a jakby ktoś chciał być złośliwy, to opodatkuje inwestycje z rajów podatkowych ekstra

      @SzitpostForReal: Czy holenderska kanapka i podobne przypadkiem nie działa dalej?

      https://ksiegowosc.infor.pl/raport-dnia/128443,O-podwojnej-Irlandii-i-holenderskiej-kanapce-czyli-przepis-Googlea-na-nizsze-podatki.html

      Wiem że megakorpy ostatnio muszą coś płacić np. w Irlandii, ale nie znam jakichś konkretnych danych pokazujących, że proceder ustał.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: Nie znam się na prawie podatkowym międzynarodowym, ale nie trzeba wcale bawić się na poziomie międzynarodowym, żeby otrzymać kasę od tych firm. Wystarczy w krajach w których działają opodatkować główne źródła przychodów, aka podatek od supermarketów.

      W ogóle też nie dyskutuje się o jednej bardzo ważnej rzeczy. Skoro teoretycznie teraz żyjemy w okresie prosperity pokryzysowej i jednocześnie do władzy dochodzą skrajne ugrupowania, to co stanie się za kilka lat, kiedy nastąpi kolejny kryzys. Tego tak naprawdę boją się elity na całym świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: Nie wiem jak zmusić, pewnie trzeba czasu, kryzysów, wojen. Do tego kapitalistyczny dzban musiałby zrozumieć, że za cenę spokoju i rozwoju firmy będzie musiał ograniczyć roczne zakupy Ferrari z 10 sztuk do 6 xD.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: @westberlin: Czyli znikąd nadziei. Musi być załamanie, a potem będzie New Deal. Trochę przykro żyć w ciekawych czasach, mogłem być baby boomersem w USA czy Francji :/.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: Ale posłuchaj nie ma żadnego wolnego rynku w USA , w obecnym wydaniu zdobywanie przywilejów gospodarczych wygląda tak , że wykupuje się udziały w firmach np DELL i ma się procent od sprzedaży i w konsekwencji uchwala się bariery rynkowe żeby konkurencja nie weszła na rynek.
      https://www.youtube.com/watch?v=itp9f57nqTg

    •  

      pokaż komentarz

      @BeQuickk: Nie mogę przesłuchać 42 minut teraz. O jakich barierach i przez kogo ustanawianych mowa?

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: W 2006 Ministerstwo Finansów opublikowało „Białą księgę JTT Computer i Optimus SA” wyjaśniającą – z pozycji administracji publicznej – sprawy obu przedsiębiorstw[19]. Według autorów „Księgi” głównym źródłem problemów były sprzeczności w przepisach zwalniających z podatku VAT import pomocy naukowych, uchwalonych przez Sejm w 1993 i nieuchylanych później pomimo ustania powodów, dla których je wprowadzono (odpowiedzialnością za jakość ustaw podatkowych nie można obarczać wyłącznie Ministerstwa Finansów). Według Ministerstwa Finansów działania organów skarbowych były zgodne z procedurami, zaś interpretacja działań oskarżonych i stosowanie kontrowersyjnej prawnie tzw. klauzuli obejścia prawa podatkowego, zgodna z interesem Skarbu Państwa, nawet jeśli nie podzielił jej później NSA. Autorzy „Księgi” przyznali jednak, że stanowisko przyjęte przez organy kontroli skarbowej w obu powyższych sprawach było błędne i dostrzegli niepokojące informacje, sugerujące polityczno-korupcyjne tło sprawy Romana Kluski. Wskazali także na szereg problemów po stronie administracji publicznej, które doprowadziły do tak drastycznego rozwoju obu spraw:

      bariery prawne czyli regulacje,podatki progresywne , tak niejasne że urząd skarbowy może dać stawke podatkową jaką chce, patenty,licencje ,urząd skarbowy ,

      Firmę Optimus założył w 1988 praktycznie bez żadnego kapitału. Początkowo komputery były składane w warunkach chałupniczych. Pod kierownictwem Kluski Optimus stał się nie tylko czołowym producentem komputerów w Polsce, ale także liderem rynku kas fiskalnych oraz współtwórcą największego polskiego portalu internetowego Onet.pl. Firma odniosła duży sukces finansowy i Kluska był zaliczany w latach 90. XX w. do grona najbogatszych Polaków. Z prowadzenia firmy zrezygnował w 2000 r., sprzedając udziały w Optimusie BRE Bankowi. Jako powody podał m.in. korupcję oraz atmosferę zastraszenia, nie pozwalającą na prowadzenie w ówczesnej Polsce uczciwych interesów[2][a]. Jego majątek szacowano w chwili odejścia z firmy na ponad 400 mln zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @BeQuickk: To jest opis naszej polskiej, półperyferyjnej gospodarki. Co to ma do USA?

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: Myślę, że warto tu wziąć pod uwagę np. plan Marshalla. Który kosztem spowolnienia gospodarczego USA stworzył silną Francję, czy Niemcy

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: problemem jest system finansowy oparty na dlugu. Bez zmiany pieniadza, nie zajda zadne zmiany w aktualnym systemie finansowym. Bogaci sie bogaca, bo musza inwestowac i do tego najbogatsi nie ponosza odpowiedzlanosci za zle inwestycje, w razie potrzeby straty sa socjalizowane. Przy twardszym pieniadzu, nie ma takiego cisnienia na inwestowanie, wiec inwestycje sa madrzejsze, mniej ryzykowane i pieniadze trafiaja tam, gdzie mozna wytworzyc realna wartosc. Przy aktualnym systemie trzeba inwestowac, zeby nie tracic. I najczesciej to nie sa inwestycje w jakies innowacyjne rozwiazania, czy dzialy gospodarki. Tworzy sie dziwne produkty finansowe i opycha pozniej inwestorom indywidualnym, ktorzy koncza z nic nie wartyami fajnie nazwanymi instumentami podchodnymi, bez zainwestowanej kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: Kapitalizm byłby perfekcyjny w optymalizacji, gdyby nie zmieszano go z wypaczonym konsumpcjonizmem i nie doprawiono austriackimi teoriami ekonomicznymi, które zmuszają nas do kręcenia absurdalnych wskaźników wzrostu wzrostu w pogoni za niczym, zamiast stymulować rozwój technologiczny. Nikt mi nie powie, że nowy iphone zmienia oblicze technologii telekomunikacyjnych. Zmienił je raz i od tego czasu zmarnowaliśmy mnóstwo ropy, pierwiastków rzadkich, by zaspokoić ten szaleńczy pęd za kolejnymi ich wersjami, które niczego kluczowego nie zmieniają. Jeden telefon na rok, czy nawet dwa to stanowczo nierozsądne ze strony optymalizacji. Widać to chociażby po problemach ze śmieciami. Ciągłe wzrosty są niemożliwe, a im szybciej za nimi gonimy, tym szybciej dojdziemy do momentu, w którym będziemy musieli się pogodzić z ciągłym spadkiem i tym bardziej brutalny ten spadek będzie dla społeczeństwa całego świata. Entropia jest bezlitosna i żadna teoria ekonomiczna jej nie przeskoczy.

    •  

      pokaż komentarz

      Tworzy sie dziwne produkty finansowe i opycha pozniej inwestorom indywidualnym, ktorzy koncza z nic nie wartyami fajnie nazwanymi instumentami podchodnymi, bez zainwestowanej kasy.

      @libertacus: Niedawny przykład - Getback. Tam to dopiero "dług" zatoczył koło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikoma: NIE

      Krytyka planu Marshalla była popularna wśród historyków szkoły rewizjonistycznej, takich jak Walter LaFeber, w latach 60. i 70. XX wieku. Twierdzili, że plan był gospodarczym imperializmem Stanów Zjednoczonych i próbą zyskania kontroli nad Europą Zachodnią w taki sam sposób jak Sowieci kontrolowali Europę Wschodnią. W publikacji przeglądowej gospodarki Zachodnich Niemiec w latach 1945-1951 niemiecki historyk gospodarczy Werner Abelshauser podsumował, że zagraniczna pomoc nie była najbardziej istotna w rozpoczęciu odbudowy lub w jej utrzymaniu. Odbudowa gospodarcza Francji, Włoch i Belgii poprzedziła napływ środków pomocowych ze Stanów Zjednoczonych. Belgia, która najwcześniej i najmocniej oparła się na polityce gospodarki wolnorynkowej, po wyzwoleniu w 1944 doświadczyła najszybszej odbudowy i uniknęła dotkliwych deficytów mieszkaniowych i żywieniowych, z którymi spotkano się w pozostałej części kontynentalnej Europy[92].

      Alan Greenspan, były przewodniczący Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych, największą zasługę w gospodarczej odbudowie Europy przyznaje Ludwigowi Erhardowi. W swoich pamiętnikach The Age of Turbulence: Adventures in a New World[93] napisał, że polityka gospodarcza Erharda była najważniejszym aspektem powojennej odbudowy Europy Zachodniej, znacząco przewyższając wkład planu Marshalla. Stwierdził, że zmniejszenie regulacji gospodarczych pozwoliło na cudowną odbudowę Niemiec, jak również przyczyniło się do odbudowy wielu innych krajów Europejskich. Odbudowa Japonii jest podawana jako kontrprzykład, ponieważ doświadczyła szybkiego wzrostu bez jakichkolwiek dotacji. Jej odbudowa przypisywana jest tradycyjnym bodźcom gospodarczym, takim jak zwiększenie inwestycji napędzane dużym współczynnikiem oszczędności i niskimi podatkami. Japonia spotkała się z dużą dozą amerykańskich inwestycji w okresie wojny koreańskiej[94].

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: Mechanizmy są dokładnie takie same , Optimusowi się nie udało dlatego że Kluska nie chciał się zgodzić na podzielenie się zyskami gdyby się zgodził to byśmy mieli dzisiaj dużą firmę pc

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: W USA sytuacja jest bardzo specyficzna. Spore nierówności, bardzo mała mobilność społeczna wśród mniejszości, mnóstwo zgarnia 1% ale ten jeden procent to też jest zróżnicowany: są darmozjady w finansach, którzy robią wielką kasę kręcąc nie swoją kasą i nie ponosząc żadnej odpowiedzialności (kryzys 2008). Do tego organizacja służby zdrowia to po prostu parodia na której zarabiają firmy ubezpieczeniowe i już nawet "Chicago Boys" są za system z jednym płatnikiem. Ale w tym 1% też ludzie z doliny krzemowej, którzy w dużej mierze stoją za potęgą gospodarki USA. No ale z nimi tez problem bo ich firmy niechętnie płacą podatki w USA. Do tego gigantyczny lobbing na w kongresie ze strony wielkich korpo (finansowych, farmaceutycznych, paliwowych, technologicznych). Także ostatecznie Sanders i Ocasio-Cortes wkładając kij w mrowisko robią dobrą robotę nagłaśniając te sprawy bo inni też muszą się do tego odnieść i coś się może zmienić. Jednak sytuacja mega skomplikowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: Za potęgą doliny krzemowej stoją też inne problemy. W USA nie funkcjonuje tak silne prawo antymonopolowe jak w UE, gdzie wszelkie przejęcia wśród gigantów są kontrolowane urzędowo i można nawet je zablokować z uwagi na dobro konkurencji. Google może sobie przejmować co tylko chce i robi to codziennie. To już doprowadziło do sytuacji, w której google jest konkurentem nie tylko dla firm IT sensu stricte, ale także chociażby dla każdego innego biznesu. Nawet call center nie może czuć się bezpiecznie, bo wkrótce AI z jednej serwerowni obsłuży miliony klientów i wciśnie im miliony nowych usług nie mając ani jednego telefonisty do dyspozycji. Niby to dobrze, bo automatyzujemy prace, które są mało istotne z punktu widzenia postępu i PKB, jednak czy to normalne, że niczym w cyberpunku, objawiła się jedna firma, która będzie obsługiwać nas wszystkich na każdym kroku nie tylko w przeglądarce, ale także w taksówce, samolocie itd. jednocześnie oferując pracę dla bardzo niewielkiej części populacji? Idea wolnego rynku zjada własny ogon, bo sama siebie zmusza do przyjmowania elementów socjalizmu, lub podążania w kierunku depopulacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: Jasne. Amerykanie rozbijając monopole państwowe w II połowie XX wieku pomyśleli, że sprawa jest załatwiona. Poprawiły one efektywność gospodarki i spowodowały, że "wolna amerykanka" zatriumfowała. Dlatego nie za bardzo wiedzieli kiedy i co robić z internetowymi gigantami. Dopiero teraz pojawiają się głosy, żeby np. Facebook nie mógł już przejmować innych platform ale to spowodowane wyciekiem danych a nie przemyśleniami nt. temat. Co do call center to i tak są głównie w Indiach. A co do AI to ja już nie jestem aż tak optymistyczny co do możliwości przejęcia rynku pracy. Coraz więcej raportów chłodzi nastroje. Nie jestem tu ekspertem więc sam nie wiem. Trzeba obserowować co się dzieje. Hype na blockchain już mija, AI ma swój peak, w najbliższych latach okaże się co będzie w stanie przejąć (chatboty wciąż słabe, nawet te robione przez firmę założoną przez Andrew Ng)

    •  

      pokaż komentarz

      Kapitalizm jest perfekcyjny jeśli idzie o optymalizację i dobre wykorzystanie zasobów, ale nie ma pomysłu na rosnące nierówności (dlaczego pracownik ma dostawać mniejszy udział przychodów przedsiębiorstwa niż dawniej?) i problemy środowiskowe.

      @eoneon: Przecież o to chodzi w kapitalizmie, żeby były nierówności. Rozkład bogactwa zawsze będzie rozkładem normalnym, czyli będzie tyle samo biednych co bogatych, a najwięcej będzie średnio-zamożnych. Natomiast kapitalizm daje nam miliarderów i multimiliarderów, którzy pchają świat do przodu. I o to chodzi. W kapitalizmie jak ktoś źle zarządza majątkiem to go traci. A stosunek zysków właścicieli przedsiębiorstw do płac pracowników reguluje rynek, czyli prawo popytu i podaży. Im trudniej być przedsiębiorcą tym mniej przedsiębiorców i tym lepiej są oni wynagradzani. Jeśli państwo gnębi przedsiębiorców zgodnie z doktryną socjalistyczną, to nie ma się co dziwić, że jest ich mało i że ci którzy przetrwali zgarniają zyski z całego rynku dla siebie. Krótko mówiąc to znowu socjalizm jest tu winny, czyli dokładnie odwrotnie jak większość sądzi.

      Natomiast problemy środowiskowe rozwiązuje się poprzez urynkowienie ochrony środowiska jak np. handel limitami zanieczyszczeń. Czyli należy mechanizmy kapitalizmu wykorzystać do tego celu, a nie winić, za to że ich tam nie ma i nie działają bo nie mogą.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: 'Socjalizm jest c##?%wy, ale kapitalizm w obecnym wydaniu też "nie dowozi". W USA realny dochód godzinowy pracownika nie rośnie od 40 lat, mimo że PKB wzrósł w tym czasie dość mocno, w efekcie osoby prywatne coraz bardziej się zadłużają. Pojedź do Francji i pogadaj ze starszymi ludźmi, to będą z rozrzewnieniem wspominać "les trentes glorieuses", 30 lat prosperity po II WŚ (a uwierz, nie panował tam wtedy większy kapitalizm niż dziś, podatki zostały wszędzie na Zachodzie obniżone w latach 80.)'

      Dokladnie tak. Kapitalizm jest ok jezeli jest trzymany w ryzach przez panstwo, jezeli istnieja silne zwiazki zawodowe, progresywne podatki dochodowe i odpowiednie mechanizmy redystrybucji, jezeli jest jakas rownowaga miedzy sektorem publicznym i prywatnym, praca i kapitalem, bogatymi i biednymi etc. Najlepszy okres kapitalizmu w USA to lata powojenne. To byly czasy zimnej wojny. Ze strachu przed komunizmem milionerzy musieli sie zgodzic na bardziej sprawiedliwy podzial dochodu narodowego (od lat 40. do poczatku lat 80. najwyzsza stawka podatku dochodowego w USA wynosila 70-90%). Dzisiaj ZSSR juz nie ma, wiec nic dziwnego, ze nie ma tez kapitalizmu z ludzka twarza. Zarobki przecietnych Amerykanow od dekad stoja w miejscu albo tylko nieznacznie ida w gore, a w tym samym czasie dochody najbogatszych osiagaja astronomiczne poziomy. 1% Amerykanow ma w reku ok. 40% majatku. Reszta jest milczeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @westberlin: getback to maly pikus. Problem sa najwieksze na swiecie banki inwestycyjne. W 2008 trzeba bylo je ratowac drukujac kase, zeby sie caly system finansowy, a razem z nim najwieksze gospodarki swiata nie poskladaly. Tylko ze nikt nie poszedl siedziec i ci sami ludzie, dzis obracaja identycznymi produktami tylko na jeszcze wieksza skale.

    •  

      pokaż komentarz

      @slabart12: sprawieliwy podatek dochodowy lol. Po pierwsze opdatkowanie produktywnosci w zaden sposob nie jest sprawiedliwe. Po drugie, gdzie widzisz sprawiedliwosc ze jednym zabieraja 20%, a innym 50%? lol

    •  

      pokaż komentarz

      @libertacus: Wiem, że Getback jest ułamkiem promila światowego rynku finansowego ale ten "case" jest gotowym scenariuszem kreskówki, czyż nie? Firma zajmuje się skupowaniem długów. Potem sprzedaje papiery dłużne na finansowanie swojej działalności by następnie ogłosić niewypłacalność, więc powstał dług wśród swoich własnych wierzycieli, którzy chcieli zarobić na innych długach... Nosz qrw...

    •  

      pokaż komentarz

      @libertacus: Na pewno sprawiedliwe nie jest to, ze prezesi, celebryci etc. zarabiaja kokosy, a miliony ludzi ledwo wiaze koniec z koncem. Zaden prezes nie pracuje kilkaset razy ciezej niz zwykly czlowiek, wiec nie powinien zarabiac kilkaset razy tyle. Nierownosci spoleczne wynikaja czesto z setek lat funkcjonowania systemu, w ktorym jedni mieli przywileje, a drudzy byli pol-niewolnikami pozbawionymi praw politycznych. Tylko interwencjonizm panstwowy moze choc czesciowo zlagodzic te roznice zapewniajac wszystkim obywatelom dostep do edukacji, opieki zdrowotnej etc. I dlatego wlasnie w krajach rozwinietych (Kanada, Niemcy, Wlk Brytania, Holandia etc.) wprowadzono progresywne podatki dochodowe, ktore sluza zmniejszaniu nierownosci spolecznych. Jak ktos jest biedny placi niskie podatki, a jak ktos jest bogaty to odpowiednio wyzsze. I bardzo slusznie- bogatsza czesc spoleczenstwa powinna w wiekszym stopniu lozyc na utrzymanie panstwa. Tysiac euro/dolarow/zlotych ma o wiele wieksze znaczenie dla czlowieka biednego niz dla milionera. Po IIWS najwyzsze stawki podatku dochodowego na Zachodzie potrafily siegac 95%, a byly to czasy tzw. zlotej ery kapitalizmu. Ze wzrostu gospodarczego korzystalo wtedy cale spoleczenstwo, a nie tylko waska elita. Bogactwo rozkladalo sie bardziej rownomiernie w spoleczenstwie i tak wlasnie powinno byc.

    •  

      pokaż komentarz

      @slabart12: Nie ma znaczenia ile pracujesz. Liczy sie ile dobra wytwarza twoja praca. ludzie zarabiaja kokosy, bo widac az tak dodania wartosc ma ich praca. Progresywne podatki dochodowe sluza tylko wygrywaniu wyborow. Nikt indeligentny na tyle, by zarabiac duze pieniadze, nie bedzie placil tak chorych podatkow. To jest populistyczna czesc polityki i nic wiecej. A nierownosci na swiecie sa rzecza naturala. Komus sie chce, komus sie nie chce. Ktos je, ktos gloduje.

    •  

      pokaż komentarz

      @slabart12: Zlote ery kapitalizmu nie maja nic wspolnego z zadnymi podatkami dochodowymi. Po 2 ws na zachodzie bylo duzo mniej ludzi niz przed ta wojna i duzo trzeba bylo odbudowac. Do tego ciagle miales w miare twardy pieniadz. Dlatego wszystko dobrze sie krecilo.

    •  

      pokaż komentarz

      @libertacus: W Ameryce nie trzeba bylo nic odbudowywac. W Europie 'zlota era' tez trwala do poczatku lat 70., a nie tylko w okresie odbudowy.

      'Komus sie chce, komus sie nie chce. Ktos je, ktos gloduje.'

      Nie no jasne- w Ameryce Lacinskiej miliony ludzi klepia biede w slumsach, bo im sie nie chce, sa leniwi etc. Bezbledna 'logika'.

      'Nie ma znaczenia ile pracujesz. Liczy sie ile dobra wytwarza twoja praca.'

      W kapitalizmie nie ma tak, ze wzrost produktywnosci automatycznie przeklada sie na wyzsze pensje co widac na przykladzie Ameryki w ostatnich dekad. Pensje prezesow etc. osiagnely astronomiczne poziomy, a pensje zwyklych ludzi czesto stoja w miejscu mimo wzrostu produktywnosci. W Wielkiej Brytanii niektorzy pilkarze zarabiaja 50 razy tyle co premier. Czysty absurd. Nie ma to nic wspolnego z 'wartoscia dodana', bo bez pilkarzy spoleczenstwo mogloby sie spokojnie obyc. Jeszcze kilkadziesiat lat temu pensje pilkarzy nie roznily sie specjalnie od pensji zwyklych ludzi. Praca pilkarza nie jest wiecej warta niz praca lekarza, ktory ratuje zycie.

    •  

      pokaż komentarz

      @slabart12: Od czasu bretton woods nie mozna mowic o kapitalizmie. Z bankami centralynmi, ktore zwiekszaja lub ograniczaja podaz pieniadza, nie ma w pelni wolnego rynku. A pensje pilkarzy nie biora sie z kosmosu. Skoro ktos jest im w stanie tyle placic i jeszcze na tym zarabiac, widac tyle sa warci. Deal with it.

      PS. Gdzie w ameryce poludniowej masz kapitalizm, ze wogole nawiazujesz do tego regionu?

    •  

      pokaż komentarz

      @libertacus: 'nie ma w pelni wolnego rynku' A kiedy byl? W XIXw. gdy Amerykanie podtrzymywali niewolnictwo i cla zaporowe? XIX-wieczna Ameryka byla jednym z najbardziej protekcjonistycznych panstw swiata. Bretton Woods nie jest zadna cezura. Nigdy nie bylo 'w pelni wolnego rynku' i nigdy nie bedzie. Rownie dobrze mozna by udowadniac, ze w ZSSR nie bylo 'prawdziwego' komunizmu.

      'Gdzie w ameryce poludniowej masz kapitalizm'

      Nalezaloby raczej zapytac gdzie go nie ma. Poza Wenezuela i moze Boliwia jest chyba wszedzie.

  •  

    pokaż komentarz

    należy brać poprawkę na to co napisała @cieliczka wg. amerykanów każde państwo w którym jest ogólnodostępna państwowa służba zdrowia jest socjalistyczne

    To trochę tak jak nasze pojęcie o kapitalizmie gdy żyliśmy w PRL-u

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko, że w US mają inne pojęcie kapitalizmu i socjalizmu niż w postkomunistycznych krajach bloku wschodniego. Ich pojęcie socjalizm jest bardziej kapitalistyczne niż polskie pojęcie kapitalizmu...

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby przedstawić definicję socjalizmu i kapitalizmu i poprosić o jego ocenę Polaków, to pewnie byłoby podobnie. Wystarczy spojrzeć na to, jakim poparciem cieszy się PiS. Część ludzi może kojarzyć, że socjalizm jest czymś złym, ale zupełnie nie znać jego definicji. To jasne, że w USA może być z tym jeszcze gorzej, skoro u nich socjalizmu nie było.

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna