•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy projekt uwzględnia kary za wycinanie DPF (GPF) w silnikach benzynowych?

    Policja ani ITD na drodze nie mają możliwości wykrycia wycięcia filtra. Podczas badania na SKP diagnosta może dostrzec ślady rozcinania i spawania obudowy, ale i tak wyniki zadymienia będą się mieścić w limicie dopuszczonym przez przepisy.

    zapomnieli dodać ze ślady spawania puszki, mogą oznaczać równie dobrze ślad po regeneracji/zamontowaniu regenerowanego zamiennika.

    Wtedy w celu udowodnienia niezgodnej modyfikacji, należało by zabezpieczyć materiał dowodowy (auto) i zlecić (komuś) szczegółową analizę (ASO, jakiś rzeczoznawca), oczywiście (na czyjś) koszt. Co w przypadku, błędu diagnosty ? Kto był by obciążony kosztami?

    W sumie przepis do kosza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crow7422: Powiem przewrotnie: a jak przestanie spełniać swoją rolę i auto wyjdzie poza normy będzie do wymiany? Nie koniecznie musi się zatkać. W sumie trochę za wcześnie na wnioski czy i jakie będą z nimi problemy.
      Obstawiam je jak coś się z nimi stanie to raczej w autach ze zwiększonym zapotrzebowaniem na olej (TFSI)

      podobna sytuacja jak z dieslem z wyciętym dpf spełniającym normy.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: W dieslu też nikt w normy nie wnika. Jest problem to się go pozbywa. Jeśli w benzynie się nie będzie zapychał to nikt go usuwać nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crow7422: Za chwile wejdzie jakaś norma EURO 6+ , 7,8 i diagnosta będzie nie tylko sprawdzać czy dymi ale i czy normy są spełnione azotów, tlenków co2 i innych gazów. Cały bajer polega na tym ze dla benzyny już można takie analizy robić bo na stacjach jest odpowiedni sprzęt. W dieslu jest z tym problem, bo urządzenia do takiej analizy są drogie, trudne w utrzymaniu (kalibracja). Dlatego jedyne co można u nas robić to sprawdzać zadymienie spalin.
      Sprawny diesel nawet bez DPF nie dymi.

      Kto wie co UE wymysli, zawsze może nałożyc na producentów nakaz instalowania systemu monitorującego spaliny. Nie spełnia normy, cyk Check Engine - filierek do wymiany. Nie spełnia normy i badania nie przejdzie.

      Teraz to samo jest jak padnie sonda λ - auto świruje, a koszt nie mały. Z założenia katalizator tez ma za zadanie spalanie spalin.

    •  

      pokaż komentarz

      Kto wie co UE wymysli, zawsze może nałożyć na producentów nakaz instalowania systemu monitorującego spaliny. Nie spełnia normy, cyk Check Engine - filierek do wymiany. Nie spełnia normy i badania nie przejdzie.

      @albin_kolano: Przespałeś kilkanaście lat, tak jest od dawna. Od normy (chyba) EURO 3, spaliny podlegają aktywnej kontroli, dlatego wszystkie te auta posiadają 2 sondy, przed oraz za katalizatorem.

      Jeśli auto ma spełniać konkretne normy, to nie widzę jaki masz problem w kontroli ich emisji?

    •  

      pokaż komentarz

      @Crow7422: To jakim cudem nadal jeżdżą od tych kilkunastu lat? Bo chyba faktycznie coś przespałem.

      Mieszczą się w normach? czy stacje nie badają ? a może samo badanie to fikcja skoro nawet sami producenci oszukiwali:)

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Co? O czym piszesz bo nie zupełnie rozumiem. Czemu mają się nie mieścić w normach? O jakich autach piszesz?

      Ja co badanie mam sondę w wydechu i w każdym aucie dostaję uwagi czy jest na miękko, czy blisko granicy przypału.

      Fakt oszukiwali producenci, dokładnie to niemcy. Normalny kraj nałożyłby karę na takiego producenta, to tak jak zrobiło to USA, bo takie auta nie powinny mieć prawa rejestracji. Jeśli nie spełniają określonych norm powinny w ogóle nie wyjechać na drogę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crow7422: jest już późno, może dlatego. Sedno jest takie: mam kaprys i wycinam z jakiegoś powodu w benzynie filtr GPF lub nawet katalizator. np taki wiejski tuning. Nie wnikając czy normy są spełnione czy nie. Czy tez dostane 5000k bonusu czy jest tylko zarezerwowany do szczęśliwych posiadaczy diesla?

      ps. nigdy jeszcze nie miałem sondy w wydechu. rożne auta, rożne stacje....

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Powinieneś też dostać taki bonus, nie wnikam jak obecnie jest to ujęte w przepisach, ale gpf wprowadzony jest chyba od 2018 roku, więc na chwilę obecną nie ma powszechnego problemu związanego z jego brakiem.

      Bardziej mnie zastanawia po co to robić, w dieslu jeszcze rozumiem chęć uniknięcia kosztów w przypadku zatkania i wymiany, a w benzynie? Jeśli będzie pracował bezawaryjnie, bez obaw o jakieś zatkanie się to co trzeba mieć w głowie żeby go usuwać? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Powinieneś też dostać taki bonus, nie wnikam jak obecnie jest to ujęte w przepisach

      dlatego zapytałem ciekawe jak nowe przepisy będą sformułowane. Czy cos w stylu:
      - Kazda modyfikacja ukladu wydechowego zmieniająca charakterystykę spalin niezależnie od rodzaju paliwa
      czy może:
      - Wycięcie ceramiki z puszki lub wstawienie przelotu filtra w Dieslu

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Jak o tym czytałem na początku, to podobno padł najprostszy możliwy pomysł ze strony rządu – jeśli okaże się, że podejrzenie było bezpodstawne, to za wszystkie badania zapłaci dobry wujek państwo ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      nie wnikam jak obecnie jest to ujęte w przepisach

      @Crow7422: Znaczy się są dwa aspekty: stricte prawny i stricte ekologiczny.
      Ekologiczny to jest taki, czy auto przejdzie badanie techniczne. Praktycznie każdy samochód ze sprawnym silnikiem mieści się w polskich normach nawet, gdybyś wyciął wszystko z katalizatorem włącznie. Kilka lat temu w Auto Świecie sprawdzili tak W124 z trzylitrowym dieslem i bez trudu zdał test na analizatorze spalin. Zresztą według polskich norm to użytkownicy benzyn mają bardziej przewalone, bo tam rzeczywiście jest sprawdzany skład spalin – w dieslach niby też są jakieś normy, ale w głównej mierze to sprawdza się tzw. stopień przejrzystości spalin. Oznacza to, że tak długo, jak auto nie kopci, to na 99% spełnia normy.
      Sens prawny jest zupełnie odwrotny. Wycięcie DPF-u, katalizatora czy nawet wstawienie emulatora sondy lambda sprawia, że auto nie spełnia warunków homologacyjnych, na jakich zostało dopuszczone do ruchu i wtedy jeśli zostaniesz na tym przyłapany, to z automatu cofają ci dowód rejestracyjny nawet, gdyby z rury wydechowej leciałby ci aromat wanilii i czysty tlen. Swoją drogą to ten kruczek prawny był wykorzystywany przeciwko domorosłym konstruktorom instalacji wodnych do silników spalinowych, gdzie mimo, iż, jeśli wszystko zostało poprawnie zmontowane, silnik zyskiwał na sprawności (czyli spalał mniej paliwa i wyrzucał mniej toksyczne spaliny), to policja takich delikwentów trzepała, a diagności nie podbijali przeglądów. Teraz moda na to zniknęła, to i łatwiej jest się ukryć z taką instalacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: jesteś Januszem motoryzacji który nie rozumie różnic w działaniu filtra GPF i DPF. GPF się nie będzie zatykać bo wypalanie sadzy będzie następować jak będziesz stał w korku. Benzyna ma o średnio 300 stopni Celsjusza gorętsze spaliny niż diesel.
      @Crow7422: nie

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: może nie jest to najlepszy sposób ale każdy diesle z wyciętym Dpf ma brudna końcówkę wydechu.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: To za niedługo będzie przepis. Zapchany dpf=auto niesprawne do złomowania, bo ekologia.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Sprawny diesel z wycięty dpf zadymi.

      Inna sprawa, że kiedy już dpf jest tak zapchany, że procedura wypalania nie działa, to znaczy, że auto klasy wyższej ma grubo ponad 300-400tys km zrobione, a klasy średniej czy niższej ponad 250tys km.

      Auto z takim przebiegiem bez większych inwestycji na pewno nie jest w stanie idealnym.
      To, za silnik odpala, wcale nie znaczy, że wtryski nie leją

    •  

      pokaż komentarz

      @tylko_prawda: I niech będzie.

      Byłem na początki września w Polsce na urlopie (emigrant 12lat).
      Smrod spalin był ogromny, a co drugi diesel puszczał chmurę przy ruszaniu że świateł.
      Najgorzej właśnie te z roczników 2005-2010, czyli właśnie te które już powinny mieć DPF, ale ewidentnie widać było, że ju był wycięty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crow7422 w euro 4 nie wszystkie samochody mają 2 sondy. Z tego co pamiętam corsa b 1.4 8v ma jedną przed kat i mieści się bez problemu w normach przy dobrze utrzymanym silniku.

    •  

      pokaż komentarz

      @motoinzyniere: czytaj ze zrozumieniem, nigdzie nie napisałem ze w benzynie sie zatka tylko przestanie spełniać swoje zadanie

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: wcale nie, wystarczy ze smiga po miescie w korkach;) Wiec relatywnie niski przebieg juz wystarczy. Znam przypadki gdzie auto majac w okolicach 150k km mialo z tym problem

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano jak wycinałem w Avensis 2.2 to śladu nie było, żadnych spawow na widoku, jak oryginał. A normy spalin na przeglądzie przechodził śpiewająco.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: a wiesz, ze wystarczy sekunda i spojrzenie na rurę wydechową? Przy działającym dpf poprosi jest czysta, zero sadzy w środku.

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: z tych roczników wiele nie ma bo euro 4 nie wymagało filtra cząstek stałych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Adicts: Ale o czym jest rozmowa, o przejściu przeglądu czy spełnianiu norm? Tak przyznaje bez dpfu przejdziesz obecnie przegląd, bo stacja nie robi testu homologacyjnego, nie bada spalin podczas jazdy, na postoju diesel przejdzie takie badanie bez trudu.
      Z racji ze auto wiecej jezdzi niz stoi nie zmenia to faktu że pod obciążeniem takie cudo będzie smrodzić.

      @TeddyBeers: Faktycznie 250k jest wykonalne ale pod warunkiem że auto jeździ na trasach. No na bank polo 1.4 w dieslu będzie robiło autostradowe tripy, tworzenie takich aut jest idiotyzmem, co trzeba mieć w głowie żeby je kupić? Nie mam pojęcia.

      I zawsze jest ta sama sytuacja problem z autem i ratunku bo chciałem ekonomiczne autko i kazdy polecał malego diesla i żale że dbane serwisowane i się sypie.
      Przyjeżdża taki agent auto bieda wersja, nie ma nic, mocy malo, wykończone twardym plastikiem, i Janusz szpanuje rocznikiem i przebiegiem tak jakby to coś zmieniało. I takie Janusze bywają z przebiegiem poniżej 100k. Na pytanie jak długie trasy robią to oo Panie, ile ja tam do sklepu, pracy, pytasz ile km to no dziennie to ze 30 bedzie.
      A czemu diesel? Ooo mało pali panie. Jak wyjdzie że zapchany dpf to nagle pytanie jak to wywalic, i dziekuje za diagnoze hej. Jak wspomnisz że można wyczyścić to udaje że nie słyszy i o czym my tutaj rozmawiamy? W dłuższej perspektywie dobrze że będzie kontrolowana obecność tych filtrów.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano:
      "Wtedy w celu udowodnienia niezgodnej modyfikacji, należało by zabezpieczyć materiał dowodowy (auto) i zlecić (komuś) szczegółową analizę (ASO, jakiś rzeczoznawca), oczywiście (na czyjś) koszt. Co w przypadku, błędu diagnosty ? Kto był by obciążony kosztami?

      W sumie przepis do kosza."

      Przecież napisane w artykule, że wystarczy dać możliwość używania skanerów obd na SKP, więc pewnie tez ITD i innym służbom, żeby stwierdzić po temperaturach przed i za filtrem, że go nie ma :) Sam mam nowego diesla i z wypalaniem są cuda, więc kupiłem adapter za 50zł + aplikacja na smartfona i widzę, że na sondach przed i za DPFem zawsze jest znaczna różnica temperatur :) Jak jej nie ma tzn., że DPFu nie ma :)

    •  

      pokaż komentarz

      GPF zapycha się w benzynie

      @Crow7422: jechałem kiedyś za bardzo żwawą Skodą ale srodze dymiła. Myślałem że to diesel ale jak podjechałem to okazało się że to TSI. Stąd wniosek GPF na pewno może się zapełnić jeśli masz uszkodzony silnik / turbi

    •  

      pokaż komentarz

      @etimeel: Na podstawie dymienia benzyny bez filtra chcesz wyciągnąć wniosek że mając filtr na bank by się zapchał?

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: o widzisz, o tym nie pomyśleliśmy! To teraz będzie tak, że regenerowany zamiennik musi mieć certyfikat potwierdzający zgodność z normami wystawiony przez producenta auta. Inaczej kara 10 tysięcy! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @smyk16: no to skoro można zrobić remap mieszanki(chip tuning) to tylko kwestia czasu kiedy pojawi sie soft emulujacy wskazania w trakcie badania. Ale zaraz czy tego wlasnie nie zrobil vw?;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Crow7422: Nie niemcy, tylko naziści ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @therifler: A czym się różnią jedni od drugich? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: soft VW nic nie emulował, on zmieniał parametry silnika tak aby emisja NOx mieściła się w normie, przy czym musiał być spełniony szereg warunków, np.: kręcą się koła tylko jednej osi, obroty na określonym poziomie itd., tak aby ECU był pewny, że auto stoi na stanowisku diagnostycznym... Sam miałem auto z takim silnikiem, pozbyłem się kiedy ministerstwo infrastruktury zarządziło sprawdzanie podczas przeglądów czy silnik przeszedł akcję serwisową ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: piszesz ze auto z wyciętym dpfem będzie spełniało normy w Polscy. Z tym się mogę zgodzić, ale nie będzie spełniało wartości emisji CO2 określonych przez producenta. Każde nowe auto ma naklejkę z tymi wartościami i diagnosta wystarczy ze zrobi Ci pomiar spalin i porówna to z naklejka, nie musi oglądać Dpfa i sprawdź czy był rozcinany ...

    •  

      pokaż komentarz

      w dieslach niby też są jakieś normy, ale w głównej mierze to sprawdza się tzw. stopień przejrzystości spalin. Oznacza to, że tak długo, jak auto nie kopci, to na 99% spełnia normy.

      @Pangia: jak się popatrzy na 3/4 diesli jeżdżących po naszych ulicach, to człowiek dochodzi do wniosku, że nawet tego nie sprawdzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Znaczy wiesz, jak dasz ogień na tłoki, to może puścić mniejszy czy większy dymek, ale to raczej przy silniku, który ma już trochę motogodzin za sobą. Albo jak ktoś się naczytał o ekodrivingu i zapamiętał tylko tyle, żeby się trzymać 1500 obr/min. Tego się nie przeskoczy – diesel to jest silnik do pracy, nie do jeżdzenia do kościoła i na zakupy. Musi dostać w p$@@ę raz na jakiś czas i najzdrowiej to byłoby go wcale nie gasić.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Problemu by nie było, jeśli systemy oczyszczania spalin byłyby trwałe i bezawaryjne. Niestety producenci wcale tego nie chcą, tworząc konstrukcje zawodne, kosztowne w eksploatacji i serwisie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crow7422 nie zgadzam sie, w tej wersji silnikowej wychodziła Ava i w wersji z DPF, jak i bez filtra.

    •  

      pokaż komentarz

      W sumie przepis do kosza.

      @albin_kolano: czlowieku ocipiales ?

      pokaż spoiler trzeba walczyc z niewidzialnym worgiem ludu


      pokaż spoiler przeca wybory ido.... ¯\\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrish: Wrogiem dla ludu są bezsensowne przepisy które dają uznaniowe ich interpretowanie. Jak może być za coś przyznawana kara, kiedy nie ma sposobu 100% weryfikacji.

  •  

    pokaż komentarz

    z tego co zauważyłem, to 99,99% aut w komisach nie ma DPF :} zwykle jest wstawiana przelotka albo pusta pucha. Tak samo jak DPF jest przy samym silniku - też potrafią wymontować. I teraz jak ktoś kupi takie auto to kto zapłaci karę w razie W?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie raz zostawiam auto mechanikowi na cały dzień. Skąd mam wiedzieć, czy nie wytnie mi kiedyś DPF'a na handel i nie wstawi kawałka rury ze złomu? Mam za każdym razem sprawdzać? Niby jak?

  •  

    pokaż komentarz

    Janusze starych kaszlaków płaczą...

    •  

      pokaż komentarz

      Janusze starych kaszlaków płaczą...

      @dejadeja: nie plączą, bo euro 5 dopiero wprowadziło wymóg posiadania filtra czyli 2009r. Stare kaszlaki mają euro 4 (2006r) lub mniej:)

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: dodam jeszcze że możliwości pozbycia się kopcących starych diesli, to są w sumie 2 z czego jedna w naszych warunkach się nie wydarzy

      1) ograniczyć ruch w centrach miast dla aut euro 4 lub mniej (np płatny wjazd) albo wyższe koszty użytkowania (generalnie żeby się nie opłacało) . No ale to nie popularna decyzja bo w końcu 500+ zamiast na rate passata B5FL poszła by na podatek, przepraszam, "OPŁATĘ EKOLOGICZNĄ"

      2) zachęcić ludzi do kupowania bardziej ekologicznych aut. Hybryd lub elektrycznych. Obniżyć podatki na takie auta, dać dofinansowanie itd.. tani elektryk dla ludu:)

      zagadka: który z tych wariantów nie ma szans powodzenia?

      Podpowiedz: nie realny wariant będzie nieść za sobą: Zwiększone zapotrzebowanie na energię elektryczną która niebawem będzie najdroższa w europie bo powstaje z węgla. Oraz w przypadku spadku zapotrzebowania na paliwa płynne, spadną wpływy do budżetu.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Podaję odpowiedź: żaden.
      W Danii (taki niby rozsądny, skandynawski kraj) w zeszłym roku sprzedaż aut w porównaniu do lat 2015 i 2016 spadła o przeszło 60%. Powód? Rząd uciął dopłaty.
      https://www.pb.pl/sprzedaz-aut-elektrycznych-i-hybryd-w-danii-spadla-o-60-proc-863794

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: wymóg tak ale PSA ma FAPy od chyba 2003

      pokaż spoiler FAP- fr. filtre a particule

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano W imię ekologii napchamy kieszenie producentom. Jeśli kupiłeś samochód 15 lat temu, serwisujesz, auto mieści się w swojej normie emisji to dlaczego masz ponosić dodatkowo koszta. Jeśli chcą ograniczać ruch to dla wszystkich, a nie według zasady nie stać Cię na nowy to won do autobusu.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano elektryki to jednak obecnie sie srednio sprawdzaja, dlugo sie laduja, w trasie ladowac to godziny postoju.

      Hybrydy to juz jakies rozwiazanie, ale ponoc te od lexa i tak duzo pala, wiec tak srednio.

      Proste rozwiazanie? Wystarczy zagwarantowac niska cene LPG. Wtedy masz normalny lub nawet fajny silnik w samochodzie typu V8, nizsze koszty przejechanych kilometrow co dobrze zacheca do instalowania LPG, a przy okazji jest ekologiczne.

      Jeszcze zeby powszechnie oferowano fabryczne i dedykowane instalacje LPG do nowych samochodow, z gwarancja jak na reszte, i masz problem rozwiazany.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapitanspock chyba nie bo mam starego Peugeota z 2006 bez fap

    •  

      pokaż komentarz

      LPG

      @Bialy88: LPG to gónwo, a już ładowac to do V8 to ...

    •  

      pokaż komentarz

      @Pangia: Co nie zmienia faktu, że jak chodzisz po CPH to większość elektryków ( głównie Tesli) jeździ na Norweskich blachach bo tam dają większe dopłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: Walka ze starymi klekotami to jakiś temat zastępczy w kontekście spalin - minie kilka-kilkanaście lat i poza jakimiś rodzynkami hobbistyczno-muzealnymi po prostu wszystkie się zezłomują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88 Smigam sobie hybryda Toyoty na codzien, wiec rodzina lexusa - w trasie dziala jak zwykla spalinowka. Nie pali ani wiecej, ani mniej. Pazur oszczednosci pokazuje w duzym miescie i w sumie tylko tu, bo jednak powolne przesuwanie sie na zgaszonym silniku spalinowym w korkach bardzo sie przydaje. W srednich, niezakorkowanych miastach w sumie jakakolwiek oszczednosc bedzie ledwie widoczna.

      Nie powiedzialbym ze te auta pala wiecej, na pewno podobnie, a konkretnie oszczedzic mozna jedynie w specyficznych warunkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @BrakPomysluNaNick twój może nie ale silnik o kodzie DW10BTED4 miał fap

    •  

      pokaż komentarz

      @Suck_My_Duck uwielbiam takich gówno znafffcow. Pozdrawiam ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      a nie według zasady nie stać Cię na nowy to won do autobusu.

      @gierekm: dlaczego, to akurat dobry pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pangia nie doplaty, a zrezygnowal z braku extra (85-150%) akcyzy na elektryki. Placilo sie "tylko" 25% VAT.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano Mam Peugeota 407 2005 rok i mam filtr FAP ( to samo co dpf tylko "mokry") i tez to ludzie wycinają tak więc cos nie tak piszesz. To, że starszy nie znaczy, że nie ma dpf'a

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano w samochodach osobowych są stosowane od 1996, a seryjnie montowane w nie których markach od 2002 (vectra c, toyota d4d) itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: do miasta elektryk w sam raz, szczególnie kiedy masz sie gdzie w nocy ładować np dom. Normalnych silnikow juz nie ma. Wiekszosc to jakies odkurzacze ponizej 2l gdzie nie zawsze da sie wsadzić gaz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88 poza tym, elektryki w polsce gdzie wiekszosc energii jest z wegla a energetyka i infrastruktura wolaja o pomste do nieba to wch@# ekologia

      Juz teraz rzad robi co moze zeby nie podnosic juz i tak wysokich oplat za prąd

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: To nie będzie działać. W momencie kiedy LPG będzie już bardzo popularne załadują wyższą akcyzę i pozamiatane.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze zeby powszechnie oferowano fabryczne i dedykowane instalacje LPG do nowych samochodow, z gwarancja jak na reszte, i masz problem rozwiazany.

      @Bialy88: lpg jest tani glownie ze wzgledu na nizsze podatki i to nalezy przynajmniej w imie ekologii utrzymac... Ale... ON, benzyna i LPG to produkty rafinacji tej samej ropy naftowej. Przypuszczam, ze jak bedziemy wiecej LPG konsumowac i wzrosnie tez produkcja LPG, to z nim rowniez bedzie produkowane wiecej Benzyn i ON, a jak nie bedzie ich gdzie sprzedac, to roznica cenowa bedzie sie zmniejszala.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: te od Lexa palą za to mało w czasie testów emisji. Niemcy do porównywalnych SUVów ładują dużo większe silniki i mają obecnie problemy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: mamy ponad 200mln pojazdów osobowych, a średni wiek to 13lat. Dla zasady można przyjąć, że połowa jest starsza. Gdzie chcesz stworzyć złomowiska na 100mnl pojazdów osobowych?

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: @Bialy88: ale naiwni jesteście, w latach 90’ diesel był mniej popularny. Jeździły jakies klekoty ale generalnie ON był do „traktora”. Wtedy litr kosztował prawie polowe litra ceny benzyny. Co się stało później? A no lobby samochodowe zaczelo promować diesle ze mocniejsze, ze mniej pala itd... w miarę zmniejszania proporcji ilosci aut benzynowych w stosunku do diesla, oczywiście zużycie oleju napędowego wzrosło. Zgodnie z prawem popytu i podaży cena wzrosła. To samo by sie stało z lpg czy jakaś akcyza w kwh (elektryk) w miare popularyzacji ktoregos z nich. w końcu hajs sie musi zgadzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: a to zezlomowane auto nie jedzie pozniej do huty na zyletki?

    •  

      pokaż komentarz

      uwielbiam takich gówno znafffcow. Pozdrawiam

      @kfffasny: Uwielbiam taka biała hołotę której nie stać na benzynę i zakładają podtlenek biedy do swojego szrota a później kwii wyj#@%ło mi silnik kwii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ale to nie jedyny powód dla którego nie jestem entuzjastą gównopaliwa odpadowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ale ty wiesz lepiej to nie będę tobie tłumaczył dlaczego LPG to gónwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Gdzie masz korek wstydu? pewnie wkręcany pod klapką co? xD Gaz taki dobry i fajny ale każdy sie go wstydzi i albo w klapce zawór albo pod tylnym zderzakiem schowany jak najdalej xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Suck_My_Duck dziecko jak zaczniesz sam zarabiać i się utrzymywać to może zrozumiesz że bezsensem jest płacić 70 zł za 100 km jak można 35...

      Beka to jest, ale z takich pseudo bogaczy jak ty ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kfffasny: Zarabiam i utrzymuje własne auto (i to nie jest czinkłaczento 1.0 tylko auto z nieco większym silnikiem więc swoje spali), jak kogoś nie stać to niech zapieprza na rowerze albo hulajnodze, biedaki w mohde yebane.

      Czekam aż benzyna podrożeje do 6.50 za litr a gaz do 10 to zweryfikuje takich biednych szmaciarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak chcesz to ci kupie hulajnoge Xiaomi bo aż mi się ciebie szkoda zrobiło że taki biedny jesteś i każdą złotówkę musisz liczyć 5 razy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Także bk z ciebie dziecko, ze cie nie stac zatankowac benzyny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Suck_My_Duck Hahahahahah weź chłopcze, niezły musi być z ciebie ogar życiowy. Tankujesz benzynę i to pewnie jeszcze 98, Zazdro w opór. Ja zamiast wydawać kasę bez sensu wolę kupić coś chrzesnicy albo części do roweru, a ty leć dalej kręcić gownoburze że LPG dla biedoty (ch#@ że za instalacje do mojej mocy trzeba było zapłacić prawie 4k, ale to ty jesteś bogacz)

    •  

      pokaż komentarz

      @kfffasny: No to niezła moc xD 4k to kosztuje instalacja średniej klasy (np BRC) do pierwszego lepszego 6 cylindrowego silnika, jak jeszcze dochodzi wtrysk bezpośredni to w 4k sie nie zmieścisz, także albo jeździsz 4 garowym gówienkiem, albo masz jakąś tanią instalacje robioną po kosztach.

      Idź tam sprawdź czy cie mieciu gazownik nie zrobił w c@@$! na reduktorze xD I powiedz żeby coś zrobił bo za dużo gazu pali, najlepiej zmienił mieszankę na bardziej ubogą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      W sumie to sie cieszę że jest wybór pomiędzy benzyną a LPG, to taka bariera która oddziela ziarno od plew ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Co do zakupów to stać mnie i na zatankowanie auta pod korek i jakieś zakupy, szok prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak miałbym oszczędzać te 200 złotych czy 300 w skali miesiąca i podjeżdżać pod dystrybutor gdzie prawdziwą cenę płaci się wstydem na stacji to chyba bym musiał być naprawdę biedny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Suck_My_Duck akurat BRC to gówno jakich mało, więc doczytał chłopcze zanim się wypowiesz. 200 zł to ja oszczędzam tygodniowo, ale jak jeździsz do szkoły i z powrotem to co ty możesz o tym wiedzieć.

      No ale skoro jesteś taki dorosły ogarnięty i bogaty, napisz mi tutaj dlaczego LPG jest takie be twoim zdaniem, tylko nie jakieś gówno argumenty typu bo biedota, tylko serio, napisz dlaczego wolisz płacić dwa razy tyle za coś co może kosztować dwa razy taniej?

    •  

      pokaż komentarz

      jazda ma LPG nie kosztuje 2 razy taniej ale spoko, jezeli tak ci wychodzi to widocznie jeździsz na zbyt ubogiej mieszance a to jest jedna z większych wad gazu, czym się takie coś może skończyć to chyba nie muszę tłumaczyć bo chyba trochę kojarzysz mechanikę?

      Gazu zawsze będzie ci palił więcej niż benzyny, tak na oko to przy 10 litrach benzyny na 100 powinien ci spalic 11-12 litrów gazu (jeżeli pali mniej to źle, jeżeli więcej to też nie dobrze).

      Druga sprawa, jakość gazu w polsce. Nie ma konkretnych regulacji odnośnie tego jaki skład musi mieć LPG, dlatego twoja instalacja zestrojona na gazie z jednej stacji może mimo wszystko jeździć na zbyt ubogiej mieszance gdy zatankujesz na innej stacji gdzie proporcja propan/butan jest nieco inna.

      Trzecia sprawa to serwis, ja zakładając że jeżdzę tylko na benzynie leję paliwo, nie bawie sie w jakieś regulacje instalacji co ileśtam czasu, nie musze tak sie spuszczac z wymiana świec, aku czy elementów instalacji bo niedajboże w zime nie odpali.

      Co do regulacji i nawet montażu instalacji to jest niewiele dobrych warsztatów i fachowców którzy sie tym zajmuja, to kolejny powód dla którego nie jestem fanem LPG (najlepiej serwisowac instalacje tam gdzie sie ja zakladalo, także zakładanie na drugim koncu polski to tez sredni pomysł).

      Pewnie jeszcze coś by się znalazło, ja mam samochód żeby wsiadać i jechać, dlatego taka pozorna oszczędność moim zdaniem nie jest warta użerania się z instalacją gazową (o ile jest dobrze zrobione to jakoś powiedzmy to działa, problemy z gazem zaczynają się gdy ktoś spartoli robotę, a to nie są jakieś rzadkie przypadki).

      Jeżeli miałbym szukać oszczędności na siłę to wolałbym prostego diesla na pompie, oszczędnośc podobna (najbardziej ekonomiczne silniki to jest 5/6l) na 100km, czyli koszt bardzo zbliżony do kosztów jazdy na LPG.

    •  

      pokaż komentarz

      Tankujesz benzynę i to pewnie jeszcze 98

      @kfffasny: Ilu takich widziałem... podjeżdża stara Vectra 2.0 w agrotuningu, z bagażnika "umcy umcy łup łup łup", wysiada seba, bierze pistolet, leje za 15 zł 98-tki, potem jeszcze węża podnosi żeby spłynęły wszystkie krople, płaci bilonem i odjeżdża z piskiem opon :)

    •  

      pokaż komentarz

      akurat BRC to gówno jakich mało

      @kfffasny: Nie znam sie na konkretnych instalacjach, gotowe kity to chyba gónwo dlatego najlepiej mieć kogoś kto sie zna i sam dobierze wszystko tak żeby grało, ludzie zakładają gówniane stagi, wiec BRC to chyba nie jest najgorszy możliwy wybór.

      Można sobie zakładać jakiegoś Prinsa którego serwisuje w polsce 5 gazowników, ale to już nieco większy koszt a gaz przeważnie montuje się dla oszczędności (często oszczędzając na samej instalacji co sie później odbija czkawką).

    •  

      pokaż komentarz

      woja instalacja zestrojona na gazie z jednej stacji może mimo wszystko jeździć na zbyt ubogiej mieszance gdy zatankujesz na innej stacji gdzie proporcja propan/butan jest nieco inna.

      @Suck_My_Duck: takie problemy to były w instalacjach I generacji, które 20 lat temu się do polonezów zakładało. Teraz dawkowanie gazu jest robione tak samo jak dawkowanie benzyny i adaptuje się do warunków spalania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Suck_My_Duck żeby jazda na LPG była bezproblemowa, dobrze dobrana instalacja to podstawa. Jak ktoś się zna i wie co chce to połowa sukcesu. Druga połowa to gazownik. W Lublinie jest chyba z 20 jak nie więcej zakładów, a na robocie znają się dwa, trzy. I potem wychodzą różne cyrki, typu wypalone uszczelki czy słaba praca silnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Tyle że komputer jest głupi, nie adaptuje się tak szybko jak by ci się to mogło wydawać, a tankując gaz co stacja to może być inna mieszanka bo nie ma jakichś ścisłych wymogów co do składu (nawet na tej samej stacji może się trafić inny nieco gorszy składowo gaz) i wtedy wlasnie zaczynaja sie jaja.

      Do tego silnik musi być w idealnej kondycji żeby gaz jako tako chodził, jak dla mnie dużo lepszym wyborem jest zwykły diesel (oczywiście z niewyciętym DPF'em) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @kfffasny Znam ludzi którzy jeżdżą na gazie i nie przeszkadza im to, jak osobiście miałem gaz w 1 aucie, sprzedałem je w miare szybko bo nie byłem zachwycony i nie opieram sie tylko na tym aucie, dla mnie dużą wadą było już nawet to że instalacja zajmowała miejsce w kole zapasowym (a i tak trzeba było jeździć od stacji do stacji), na taka w bagażniku bym sie nie zdecydował mimo że pojemniejsza to zajmuje dużo miejsca i by mi przeszkadzała.

      Na gaz zdecydowałbym się może gdyby cena benzyny podskoczyła do 8pln/litr, wiadomo że wtedy gaz też by kosztował więcej niż obecnie, póki co cena jest do przełknięcia i można deptać do podłogi.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna