•  

    pokaż komentarz

    Męczy cię bycie wolnym? Masz dosyć życia dla siebie i spełniania swoich własnych marzeń i zachcianek? Brzydzisz się własnymi zainteresowaniami i hobby, wolisz zajmować się cudzymi? Nie wystarczają ci krzyki i dominacja szefa w pracy, potrzebujesz dodatkowego szefa w domu? Lubisz mieć rogi i płacić alimenty?
    Ożeń się! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Ożeń się z feministką - tak powinieneś napisać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: Dopóki się nie ożenisz, to nie wiesz z kim się żenisz. Popęd i hormony też robią swoje, żebyś zbyt dokładnie nie wnikał. A zewsząd dobiegają cię (i żonę też) wrzaski o równouprawnieniu kobiet i walce z męską dominacją i przemocą. Takie życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Nie no jak laska cytuje ci Karola Marksa i chodzicie na randki na parady równości to coś tam możesz podejrzewać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: A te, co nie chodzą na parady i nie cytują Marksa to niby nie zdradzają, nie szantażują emocjonalnie i nie próbują sobie podporządkować mężczyzny ani urządzić sobie wygodnego życia jego kosztem? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Lewaczki to przynajmniej lubią się ruchać i płacą za siebie w restauracji...

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus: przecież nie pójdzie na randkę na zebranie powiatowego onr. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox:

      Popęd i hormony też robią swoje

      co to ma wspólnego ze ślubem? Że dopiero po ślubie magicznie się to "uwalnia" ?

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryZdzich: Przeciwnie, uwalnia się przed ślubem. Mądrzy ludzie ujęli to w romantyczne słowa: miłość jest ślepa. A po ślubie już jest za późno.
      Laski też dobrze wiedzą, żeby z byciem zołzą zaczekać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak jak w tym dowcipie, jak kawaler tuż przed ślubem cieszył się i opowiadał kolegom, że przed chwilą miał zrobionego najlepszego loda w życiu, a kobieta która go zrobiła będzie za godzinę jego żoną; w tym czasie laska też się bardzo cieszyła i opowiadała koleżankom, że przed chwilą zrobiła ostatniego loda w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Ale twój ojciec chyba tak nie myślał? Czy wychowała cię samotna matka? Bo po co twój ojciec miałby się żenić.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: jakieś tam dzieci by sie przydały... chyba że ktoś nie chce bo będzie grał w gry całe życie...

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Na szczęście mnie to na bank nie grozi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: Czasy były inne. Dla moich rodziców małżeństwo było atrakcyjne: łatwiej o mieszkanie (bo komuna dawała małżeństwom priorytet na listach przydziałowych), łatwiej kupić cokolwiek do domu w sklepie (bo jedno moglo trzymać kolejkę w sklepie czekając aż "rzucą", kiedy drugie zajmowało się dziećmi albo pracowało), była też dużo większa presja ze strony środowiska i rodziny.
      Ja z presją doskonale sobie radzę, zresztą obyczajowo jest dużo luźniej i nikogo nie dziwi kocia łapa ani rozstania w związkach i zmiany partnerów; mam pralkę i zmywarkę, stać mnie na dobre jedzenie, sam czasem też zresztą sobie pitraszę, a dzieci nie chcę mieć. Więc po co mi żona?? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @Luki_78: Kto chce, niech ma dzieci; kto nie, niech sobie gra w gry. Osobiście nie widzę powodu, żeby spełniać "obowiązek reprodukcyjny"; nie wierzę w dogmat o tym, że ludzi koniecznie ma być na świecie więcej i więcej i mam wyj#bane na ZUS i ich przyszłe składki. Pracę też niedługo będą robić roboty i sztuczna inteligencja. A sam, wybaczcie, lubię się wyspać i nie mam zamiaru zmieniać pieluch i podporządkować dzieciom reszty swojego krótkiego życia. Kto myśli inaczej, niech się żeni, tylko niech sobie zdaje sprawę z konsekwencji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Nie powiedziałabym, ze każdy, kto ma dzieci patrzy daleko w przyszłość ale jeśli patrzy, tak jak robię to ja, to posiadanie dzieci jest zdecydowanie korzystniejsze dla wszystkich. Zarówno dla siebie samego jak i społeczeństwa. To samo idzie odnośnie posiadania jednego partnera i dochowywania wierności.
      Ja myślę że można to ująć inaczej jeśli chodzi o nieznajomość drugiej osoby przed ślubem: "Nie da się poznać drugiej osoby, dopóki nie będziesz z nią przebywał wtedy, gdy pierwsze zakochanie już odejdzie."
      Już nie mówiąc o tym, że ludzie zwyczajnie zmieniają się. Szczególnie gdy są młodzi kilka lat po ślubie potrafią być zupełnie inną osobą. I to dobrze. Nie powinniśmy być całe życie tacy sami. Ważne jednak by zmieniać się cały czas na lepsze i szlifować charakter.

      Nie sądzisz, że twoje podejście powoduje, że wyrzucasz zamiast naprawiać i w ten sposób nie jesteś w stanie nawiązać żadnej trwałej relacji?
      Czy masz jakiś cel oprócz wygodnego życia dla siebie? Jeśli nie to uważasz czy warto mieć cel; czy chciałbyś mieć cel?

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: ja tylko nie wiem skąd wy je bierzecie? W związki się bawię gdzieś od 20 lat i przeważnie trafiałem na normalne dziewczyny, obecnie już zalegalizowane i nie narzekam. Skąd wy to wyciągacie? :D

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli patrzy, tak jak robię to ja, to posiadanie dzieci jest zdecydowanie korzystniejsze dla wszystkich. Zarówno dla siebie samego jak i społeczeństwa. To samo idzie odnośnie posiadania jednego partnera i dochowywania wierności.

      @Wifee: Szanuję mocno.

      Czy masz jakiś cel oprócz wygodnego życia dla siebie? Jeśli nie to uważasz czy warto mieć cel; czy chciałbyś mieć cel?

      @Wifee: Nie ma co dyskutować, oddaję pole walkowerem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Każdy ma jakieś cele, wiadomo, ale posiadanie i wychowanie dzieci to nasz cel najwyższy, ogólnoludzki, a nawet ogólnoprzyrodniczy. Nie ma takiego celu, który mógłbym postawić ponad przetrwanie gatunku. Z tego punktu widzenia niestety jestem mutantem, ubocznym produktem cywilizacji... Ale wiem to, że dzieci powinni mieć tylko ci, którzy faktycznie je chcą - tak jest lepiej dla wszystkich, a zwłaszcza dla dzieci. Pozdrawiam! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: jestem żonaty 5 lat mam trójke dzieci i jakoś mnie to co opisujesz nie spotyka. Każdy sie kłoci i sprzecza ale to normalne , zwykłe docieranie sie w zwiazku

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: jak jestes p#?#?##onym pantoflem bez testosteronu to tak masz

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Czytając Twoje wypowiedzi mam wrażenie, że ożeniłeś się z osobą, której po prostu dobrze nie poznałeś lub słyszysz takie historie od swoich znajomych. Sam jestem żonaty, mamy dziecko i jest naprawdę super. Po swoich przyjaciołach, którzy się ożenili i mają dzieci widzę, że też są szczęśliwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: No i dlatego ja żeby mieć pewność to jestem w związku już 8 lat bez ślubu u wciąż się upewniam (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @ciksters: zostaniesz sam zobaczysz ze bedzie tobie czegos brakowac

    •  

      pokaż komentarz

      @buci007: A dlaczego? Mamy razem dziecko, swoje gniazdko już uwite, szczęśliwi jesteśmy. Jakoś nie czuje żeby miało mi czegoś brakować. A zwłaszcza formalności potocznie nazywanej ślubem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ciksters: Zobaczysz, spokojnie, znam wiele przypadkow takiego zycia, dzieki czemu moglem nauczyc sie na cudzych bledach

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Ja się ożeniłem, ale w Azji ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiem, że poszedłem na łatwiznę, ale po prostu bałem się tego wszystkiego o czym piszesz. Mnie żona wprost mówi, że p@?#??!i jakieś równouprawnienia, skoro jej wystarczy rola doradcza w związku - coś jak szyja kierująca głową. O wiele więcej benefitów ma z tego, więc na cholerę się wychylać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Dodał bym jeszcze że feministek w polsce może dużo nie ma i wiele Kobiet się z nimi rzekomo nie utożsamia aleeee... Nie mają inc przeciwko temu że są aktualnie najbardziej uprzywilejowaną grupą społeczną w historii ludzkości. Jeżeli te "normalne" się biernie przyglądają i ie mają nic przeciwko to są dokładnie takie same jak feministki. Mają jeszcze czelność się pytać czemu nie chcesz ślubu? Ale na pytanie o intercyzę czy dodatkową umowę małżeńską w sprawie opieki nad dzieckiem która to umowa "defakto" ma prawa rodzicielskie zrównać odpowiedź może być tylko jedna - "ty świnio nie ufasz mi ty kur.." Taka jest właśnie reakcja na próbę wprowadzenia równouprawnienia w małżeństwie tak ze ten tego ten ᶘᵒᴥᵒᶅ.

    • więcej komentarzy(13)

  •  

    pokaż komentarz

    można być tylko tak dominującym w związku na ile pozwoli na to druga strona.

  •  

    pokaż komentarz

    Moja kuzynka jest taka. Wzięła sobie faceta, zyli. Miedzyczasie zaczela fochami, brakiem sexu i obrazaniem sie zmieniac cechy w nim, ktorych nie lubi. Na posiadowce z nimi toksycznie tak, ze mozna bylo nozem kroic.. Chlop poszedl po rozum do glowy i pierdzielna to wszystko. Szkoda bylo maluszka, ktorego sie dorobili. Mowila, ze widzi swoje bledy, teraz, po czasie. Dobrze, ze jej nie uwierzylem, bo na swoje dziecko nie krzyczy. Kara w jej przypadku, to zakaz przytulania sie do mamy, a maluch juz nawet niw placze, tylko sie poddaje. Zero autonomii, zero wspolpracy. Narzucone wszystko odgornie, nawet w kolorze butow na spacer... Nie mowie, ze faceci to aniolki, ale kobiety tego typu tez swiata lepszym nie czynia

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrox1986: siostra mojego męża od lat "kastruje" psychicznie swojego męża i ojca dzieci. Imprezy u nich to jest męka - non stop pretensje, krzyki, poniżanie. Poza swoimi "epizodami" to jest całkiem normalna dziewczyna, ale jak jej się coś wrzuci na głowę to zamienia się w potwora. Mój mąż próbował z nią wielokrotnie rozmawiać - zawsze ma wymówkę dla siebie- była zmęczona, była przeziębiona, dziecko marudziło, ona musi wszystko robić w domu itp. itd. Najgorsze, że ma po swojej stronie swoją mamusię, która widzi w niej jedynie siódmy cud świata. Z jednej strony byłoby zdrowiej dla szwagra gdyby to wszystko rzucił w cholerę, ale z drugiej strony dobry z niego człowiek i świetny ojciec więc szkoda byłoby dzieci. Może ją w końcu kiedyś oświeci co wyprawia i jakie to może mieć konsekwencje...

    •  

      pokaż komentarz

      szkoda byłoby dzieci.

      @agataen: no właśnie, wydaje się, że większość facetów wie jak się sprawy mają ale znosi to z uwagi na dzieci. Wyrzekają się siebie dla nich i mam nadzieję, że te dzieci kiedyś to docenią.

    •  

      pokaż komentarz

      Kara w jej przypadku, to zakaz przytulania sie do mamy, a maluch juz nawet niw placze, tylko sie poddaje. Zero autonomii, zero wspolpracy.

      @piotrox1986:

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_sieroca

      Druga faza choroby sierocej, wypisz wymaluj. Jak zależy Tobie w jakimkolwiek stopniu na tym dzieciaku to musisz coś zadziałać teraz, bo im później tym będzie tylko gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrox1986
      @agataen
      @arczer

      A ja Wam powiem, że właśnie dla swojej, wtedy 4-letniej, Córki, postanowiłem zakończyć małżeństwo (15 lat związku) z narcystyczną żoną. Nie mogłem znieść faktu, że moje Dziecko będzie "kodować" taki patologiczny wzorzec związku. Wyplątanie się ze związku z narcyzem (gdzie jest się de facto współuzależnionym) wymaga owszem bardzo dużo odwagi, ale da się zrobić. Cudownie jest potem stanąć "po drugiej stronie lustra" i zdać sobie sprawę, że może być normalnie.
      Dziś moja Córa ma 8 lat i juz wiem, że podjąłem wtedy optymalną decyzję. Współtworzyć dom z narcyzem, to z dzisiejszą wiedzą i doświadczeniem, horror jakiego nikomu nie życzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @dissidenth: została przy matce i masz ją raz na jakiś czas + płacisz alimenty?

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: staram sie jak moge. Problem w tym, ze sam jestem ojcem i wiem jak ciezko przyjac krytyke dotyczaca wychowywania swojego dziecka:( rozmawialem z nia wielokrotnie, uswiadomilem jej, ze poprzedni zwiazek posypal sie przez nia i to przyjela, niby pracuje nad soba, ale kiedy jej maluch chce troche przeciagnac cos na swoja strone dzieje sie jak napisalem: szantaz, ze nie ma przytulania. A najgorsze jest to, ze byla niedawno w zwiazku i z typa byl wrak emocjonalny, bo potrafila tak zmanipulowac, ze kiedy "pozwalala" mu sie z nia spotkac( byli para, choc nie mieszkali razem) to on byl przekonany i wrecz czul, ze jest jej cos za to winien. Bardzo ciezki przypadek. Ja ja lubie, moja rozowa tez i przyznam, ze jako kumpela jest zajebista. Jako kobieta w zwiazku jest po prostu tragedia.

    •  

      pokaż komentarz

      @dissidenth: i gratuluje z calego serca. Bylem swiadkiem i mozna powiedziec mediatorem w takiej akcji i wiem, ze to cholernie wielkie wyzwanie emocjonalne. Prosze mnie zle nie odebrac, nie mowie, ze kobiety sa zle. Ale: w tym przypadku rozowa spoerdolila i to po calosci, malo tego: chata na typa, a on musial z mieszkania wypierniczac, bo, uwaga szantaz: dziecka nie zobaczysz na oczy. Do dzis tam mieszka, placi mu co prawda za wynajem, ale generalnie ma cacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrox1986: Też byłam świadkiem takiego poronionego związku. Niestety często to coś, co te dziewczyny wyniosły z domu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrox1986: a co z rodziną ich obu? W najgorszym razie złożyłbym wniosek do opieki społecznej, bo tego nie można tak zostawić.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: idzie im jakos, zyja. On jest w nowym zwiazku, ona poki co, raczej sie nie nadaje

    •  

      pokaż komentarz

      malo tego: chata na typa, a on musial z mieszkania wypierniczac

      @piotrox1986: Nie wierzę ... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dissidenth: A co z dzieckiem? U kogo mieszka?

    •  

      pokaż komentarz

      @arczer: @123tomek: mamy współną opiekę. Jestem bardzo oddanym ojcem, w przeciwieństwie do madki. I ogólnie głupi nie jestem, wykorzystałem pewne narcystyczne cechy swojej żony, żeby była wspólna opieka i żeby ona miała poczucie "wygranej". Zresztą co do mojego ojcostwa to w sądzie nie mogła nic złego powiedzieć, bo nie ma nic takiego. A ja się też dobrze obwarowałem z różnymi dowodami. Ogólnie trzeba się bardzo bardzo gimnastykować intelektualnie ażeby cechy narcystyczne nie przeszły na moją Córę. Bo narcyzm jest jak wirus.. przechodzi z rodzica na dzieci. I tak może być przez całe pokolenia.

    •  

      pokaż komentarz

      mamy współną opiekę

      @dissidenth: czyli naprzemiennie, raz dziecko u matki, raz u ojca po tyle samo?

    •  

      pokaż komentarz

      @dissidenth: czyli naprzemiennie, raz dziecko u matki, raz u ojca po tyle samo?
      @arczer: tak, dokładnie.

      Jest to jakiś kompromis jednak czy nie masz poczucia utraty wpływu na negatywne zachowanie "madki" w czasie gdy córka jest u niej. Z jednej strony Ty nie masz już konfliktowej baby w zasięgu i masz spokój z drugiej jednak w te dni dziecko pozostaje zostawione na działania madki zupełnie bez kontroli z Twojej strony. Nie wiem co lepsze czy pozostanie w toksycznym związku z możliwością wpływu na negatywne działania wobec dzieciaka czy huśtawka dla dziecka "dni z ojcem super dni z matką bez ojca gorsze niż gdy byli razem".

    • więcej komentarzy(7)

  •  

    pokaż komentarz

    To prawda, że agresywna matka to zwiększone ryzyko homoseksualizmu u dzieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: Nie tylko homoseksualizmu ale także wielu innych chorób psychicznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: @Kontrrewolucja: to samo można powiedzieć o dominującym i agresywnym mężczyźnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev

      To prawda, że agresywna matka to zwiększone ryzyko homoseksualizmu u dzieci?

      Polecam mniej czytania korwinowskich bzdur nt. biologii cumplu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: Czyli agresja w rodzinie powoduje homoseksualizm ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Probz: Nie jestem przekonany, co do Korwinowych wynurzeń na ten temat, stąd pytam ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: myślisz, że mój ojciec jest agresywny? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      Znowu mię minusujo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: Daje plusa, bo faktycznie nie rozważałem w drugą stronę (czyli córka zniechęcająca się do mężczyzn).

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: ale ja jestem synem, a nie córką. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: A to źle zrozumiałem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: Myślisz, że nienawiść syna do ojca jest czymś dziwnym?

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: Bynajmniej. Rozważam tylko, czy skrajnie ciapowaty ojciec, albo skrajnie agresywna matka nie wpływają dodatnio na manifestację homoseksualizmu.

      Twój komentarz, spowodował że zadałem sobie pytanie - czy przesadnie agresywny ojciec nie może wywołać awersji córki do mężczyzn. Nic więcej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      Ogólnie to coś może w tym jest, ale chyba niezupełnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kontrrewolucja: jakieś wiarygodne źródło stwierdzające, że homoseksualizm to choroba? Czy prezentujesz standardowy komentarz godny debila który gówno wie, ew. debila powtarzającego co mu łysi degeneraci z ONR powiedzą?

    •  

      pokaż komentarz

      To prawda, że agresywna matka to zwiększone ryzyko homoseksualizmu u dzieci?

      @lonegamedev: prawda. Kobieta nie trzymająca się kobiecych wzorców i odpychająca dla mężczyzn zwiększa takie ryzyko zaburzeń - było na ten temat wiele badań. Swoją drogą logiczne, bo jak ktoś za młodu pomyśli że wszystkie kobiety to takie "feministki" to już woli z pederastami się umawiać.

      Swoją drogą niedawno było znalezisko o badaniach które mówiły że Polki są najagresywniejszymi kobietami w europie.

    •  

      pokaż komentarz

      Swoją drogą niedawno było znalezisko o badaniach które mówiły że Polki są najagresywniejszymi kobietami w europie.

      @abitbald: Czyli partia Biedronia ma przyszłość ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli partia Biedronia ma przyszłość ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      @lonegamedev: społeczeństwo głupieje, a lewackie ideologie rosną w siłę mając coraz więcej wyznawców więc niestety ale tak.

    •  

      pokaż komentarz

      Swoją drogą niedawno było znalezisko o badaniach które mówiły że Polki są najagresywniejszymi kobietami w europie.

      Czyli partia Biedronia ma przyszłość ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      @lonegamedev: No patrz, jak skubany wyniuchał niszę biznesową ( ͡º ͜ʖ͡º). A skoro już wiemy, skąd się bierze homoseksualizm (że z agresywnych matek), to czas się zastanowić, po kim homoseksualiści mają taki dobry węch?

      pokaż spoiler A na poważnie, to dokładnie amerykańscy naukowcy "odkryli" dawno temu, że autyzm u dzieci był wywoływany przez oziębłe uczuciowo matki i ten pogląd pokutował wiele lat...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie tylko homoseksualizmu ale także wielu innych chorób psychicznych.

      @Kontrrewolucja: Kolejny antynaukowy :)

      "Obecnie istnieje naukowy konsensus, że homoseksualizm jest normalnym wariantem ludzkiej seksualności, co potwierdzają oświadczenia szeregu organizacji naukowych, m.in. Światowej Organizacji Zdrowia, Światowego Towarzystwa Psychiatrycznego, Panamerykańskiej Organizacji Zdrowia, Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, Amerykańskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego i Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego"

      Wikipedia

      Zapoznaj sie z terminem "Parafilia" inaczej zaburzenie preferencji seksualnych czy zboczenie. Ale nie choroba psychiczna na miłość boska ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: akurat ten materiał przeczy twej jakże bezpodstawnej tezie

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100: jaką tezę i gdzie postawiłem? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      to samo można powiedzieć o dominującym i agresywnym mężczyźnie.

      @Osculum_Infame:

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100: czyli uważasz, że dominujący mąż jest i ojciec jest cacy? Mało o życiu wiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Probz: Rozmawiałem kiedyś z psychologiem i mi opowiadał, że jeśli dziecko jest wychowane w rodzinie, w której matka albo ojciec, a więc jedyny autorytet go odrzuca, to to dziecko może podświadomie odrzucić wszystkie kobiety, albo wszystkich mężczyzn i pozostanie mu tylko homoseksualizm. Osobiście znałem jedną osobę, która jest tego dowodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit: to tylko kwestia definicji. W tej chwili różne grupy społeczne forsują różne poglądy, a niestety psychiatria, to taka dziedzina, że kwestie klasyfikacji są rozstrzygane metodą głosowania, a spora część zaburzeń (jak nie większość) nie posiada markerów biologicznych i może być symulowana. Tutaj jest ciężej stwierdzić, co jest zaburzeniem, chorobą, czy dowolnym innym słowem. Sama definicji słowa "choroba" (określane jako każde odstępstwo od pełni zdrowia organizmu) nastręcza dużej ilości problemów. Sam tylko fakt, że ta definicji zmienia się w czasie pokazuje problem. Nie twierdzę, że homoseksualizm jest lub nie jest chorobą. Jestem tylko sceptykiem psychologii i psychiatrii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: Mężczyzn jest dominujący z matury.

    •  

      pokaż komentarz

      @Radeg90: czekaj czekaj czyli jak matka odrzuca syna to zostanie gejem?

    •  

      pokaż komentarz

      faktycznie nie rozważałem w drugą stron

      @lonegamedev: Ogólnie mało rozważasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: To nie jest reguła, że w każdym przypadku będzie miało to miejsce, ale tak, istnieje szansa, że jego homoseksualizm będzie miał takie podłoże.

    •  

      pokaż komentarz

      @Radeg90: słyszałem odwrotną tezę, że jak ojciec odrzuca syna to potem ów potomek szuka pocieszenia w ramionach innych mężczyzn.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: to prawda, ale o kobietach się rzadko mówi

    •  

      pokaż komentarz

      @taktosiekonczy: ja mam dobry kontakt tylko z matką, ojca i jego matki - swej babki nienawidzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: to ci wyjaśnie wielce doświadczona
      otóż od wieków rola mężczyzn było polowanie i później zarabianie hajsu.To nie kobiety walczyły pod Grunwaldem czy chodziły na łowy bo ich rola polegała na dbaniu o dzieci oraz dom.Niektórzy nazywają to patriarchalnym systemem ale jak byśmy go nie nazywali każdy znał swoja rolę i tylko wyjątkowo ona była zmieniana.
      Ale przyszedł wiek XIX i rewolucja przemysłowa i fabrykantom oraz bankierom którym zaczęło brakować rąk do pracy wymyślili sobie, że kobiety tez im się przydadzą tym bardzie, że praca dzięki maszynom stawała się coraz lżejsza a podobna kobiety są płcią słabszą stąd tworzono coraz więcej miejsc pracy dla właśnie ich.
      Była też druga wcale nie mniejsza przyczyna takiego pomysłu otóż mężczyzni zaczynali się burzyć gdyż w chwilach kryzysów zaczynano im płacić mniej i nie byli w stanie utrzymywać rodzin w których tylko oni byli jedynymi żywicielami,inaczej sytuacja się ma gdy oboje pracują.

      Problem w tym że, zdecydowana większość kobiet nie kwapiła się do takiej roli i wolała zajmować sie dziećmi i domem,
      ale od czego mamy inżynierie społeczną i mędrców wspomagających klany rotschildów i rockefelerów i wymyslono na przełomie wieku ruchy feministyczne dla niby równouprawnienia i takie tam bzdury.
      I teraz po ponad stu latach masz efekt feministycznego prania mózgów oraz samowystarczalne i agresywne kobiety alfa oraz chłopaczków w rurkach z pryszczami na nosie którzy nigdy głosu nie podnieśli, a w ogóle to nie wiadomo czy to hermafrodyta czy inna Grodzka.
      Owszem są wyjątki ale nie pieprz, że lepiej jak kobieta mająca w genach swoją naturę zamiast potulnie zajmować się dziećmi i dbać o prokreację i takie tam, nagle staje się agresorem to lepsza sytuacja niż w przypadku mężczyzn którzy agresje maja w swoich genach od wieków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit: Kiedyś istniał naukowy konsensus o płaskości ziemi? Wypowiesz się coś w temacie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hound: Fajnego mema znalazłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      źródło: repostuj.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100: przykro mi ale jestem zwolennikiem matriarchatu w rurkach. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PawPL: Ehh, to moze inaczej. Czym sie kierujesz, co pozwala ci tak myslec, jakie badania? Tylko twój "chlopski rozum" ci tak podpowiada czy zasiegasz jakiejs naukowej wiedzy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit: Właśnie w tej materii jest problem bo każde badanie naukowe które wskazuje na "nienormalność" homoseksualistów jest negowane a autorzy piętnowani ze względów ideologicznych. Za to mamy piękne stanowiska przeróżnych stowarzyszeń i instytutów. Czy wiesz coś na temat zwiększonego odsetka pedofilii wśród pederastów?

    •  

      pokaż komentarz

      @PawPL:

      Ehh.. zmieniasz temat. Tyle wyczytałem. Potwierdza to jakos twoja teze?

      Homoseksualni pedofile stanowią od 9 do 40% ogółu pedofilów, co stanowi odsetek około 4–20 razy większy niż odsetek dorosłych mężczyzn, których pociągają inni dorośli mężczyźni, w męskiej populacji. Nie oznacza to, że homoseksualni mężczyźni są bardziej skłonni do wykorzystywania seksualnego dzieci, tylko że większy odsetek pedofilów jest homoseksualny w swojej orientacji względem płci dziecka. Pedofile heteroseksualni preferują dziewczynki między 8 a 10 rokiem życia, a homoseksualni preferują chłopców między 10 a 13 rokiem życia[318]. Dla części pedofilów nie ma znaczenia płeć dziecka, lecz jego wiek[319].

      Krzywdzenie dzieci jest złe i karalne. Pociąg seksualny do tej samej płci nie wyrządza nikomu krzywdy jeżeli obie strony się na to zgadzają i są uznane za "dorosłe" według prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      To prawda, że agresywna matka to zwiększone ryzyko homoseksualizmu u dzieci?
      bo jak ktoś za młodu pomyśli że wszystkie kobiety to takie "feministki" to już woli z pe**stami się umawiać.


      @lonegamedev: @abitbald: Szerzycie zwyczajne kłamstwa. Homoseksualizm to normalna orientacja seksualna, a nie 'ryzyko', lub 'problem'. Wychowanie, agresywna matka, relacje z innymi w dzieciństwie, czy molestowanie seksualne, nie wpływają na orientację seksualną człowieka:

      Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne:
      "Podobnie żadna, konkretna psychospołeczna lub rodzinna przyczyna (orientacji homoseksualnej) nie została zidentyfikowana, wliczając w to molestowanie seksualne w dzieciństwie."

      "...no specific psychosocial or family dynamic cause for homosexuality has been identified, including histories of childhood sexual abuse. Sexual abuse does not appear to be more prevalent in children who grow up to identify as gay, lesbian, or bisexual, than in children who identify as heterosexual"
      - American Psychiatric Association

      "Orientacja seksualna nie podlega możliwości dowolnego kształtowania zgodnie z kulturowo-społecznymi oczekiwaniami, nie jest kwestią wyboru lub mody."
      "Orientacja heteroseksualna, homoseksualna i biseksualna są traktowane jako prawidłowe warianty rozwojowe seksualności człowieka."
      - Polskie Towarzystwo Seksuologiczne
      http://pts-seksuologia.pl/sites/strona/59/stanowiskopts-na-temat-zdrowia-osob-o-orientacji-homoseksualnej

      "Podczas gdy niektórzy ludzie uważają, że aktywność homoseksualna jest nienaturalna, badania naukowe wykazały, że homoseksualizm jest normalną i naturalną wariacją w ludzkiej seksualności i nie jest sam w sobie źródłem negatywnych skutków psychologicznych"

      American Psychological Association. Answers to your questions: For a better understanding of sexual orientation and homosexuality. Washington, DC
      https://www.paho.org/hq/index.php?option=com_content&view=article&id=6803:2012-therapies-change-sexual-orientation-lack-medical-justification-threaten-health&Itemid=1926&lang=en

      odrzucić wszystkie kobiety, albo wszystkich mężczyzn i pozostanie mu tylko homoseksualizm

      @Radeg90: Samo w sobie bycie psychologiem nie czyni kogoś specjalistą w temacie seksualności człowieka (szczególnie patrząc po poziomie nauki). Jak możesz to podaj jego imię/nazwisko, warto go poinformować, iż powinien otrzymać szkolenie (np. od Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego), gdyż szerzy bzdury.

    •  

      pokaż komentarz

      @PawPL: Odpowiedzialem ci na twoj pytanie, teraz ty na moje.

      Jaki naukowiec szanowany i uznany w swiecie naukowym (ktory prowadzi rzetelne badania) jest przesladowany za uznanie osob homoseksulanych chorymi psychicznie? Dawaj zrodla. Czekam! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @artpop:

      Homoseksualizm to normalna orientacja seksualna

      Nie ma nic złego w byciu homosiem, ale nie przesadzajmy (。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: Chyba ogólnie agresywny,psychopatyczny rodzic,bez względu na płeć. Kobiety są traktowane ulgowo,wiele takich akcji nie wychodzi na światło dzienne,dlatego może się wydawać,że jebnieta matka jest gorsza od jebniętego ojca. Gdyby wszyscy byli tak samo traktowani/karani za przemoc domową,sytuacja wyglądalaby inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie kobiety walczyły pod Grunwaldem czy chodziły na łowy bo ich rola polegała na dbaniu o dzieci oraz dom.Niektórzy nazywają to patriarchalnym systemem

      @Colaborant-100: WOOOOOWWW !!!! Mamy tu Nowa Historie jak za najlepszych stalinowskich czasow !!!
      Niestety prawda byla inna. Nikt nie mial by przeciwko zeby do jego armii wlaczaly sie kobiety, dzieci i starcy - gdyby tylko umieli sie napieprzac z taka sama sila i odwaga jak dorosli faceci. Wam wykopkom wydaje sie ze wojna to klikanie na padzie albo conajwyzej pociagniecie cyngla - a w czasach Grunwaldu polegalo to na maksymalnym okladaniu sie ciezkim i ostrym zelaztwem. Jak nie wierzycie to znajdzcie sobie mlotek i walnijcie sie nim z calej sily w czolo - da wam to 5% przedsmaku takiej walki. Moze tez unaczoni dlaczego pod Grunwaldem nie walczyly kobiety.
      (jak boicie sie w czolo mozecie polozyc reke na czyms twardym np. blacie kuchennym i walnac sie z calej sily w reke)

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev to nawet nie mem tylko życiowa prawda

    •  

      pokaż komentarz

      @VCO1 a to trza być z onr by nie lubić homosiów?

    •  

      pokaż komentarz

      @real_dandy: nie, ale nielubienie homosiów tylko dlatego że są homosiami świadczy o niedoj$@#niu mózgowym, czyli syndromie występującym również u ONRków

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit Ciekawa jest ta rozbieżność od 9 do 40. Wskazuje to jakby na brak dokładnych badań. Także ciekawe jest ostatnie zdanie wskazujące na pedofilię biseksualną. Z historii wiemy że istotą pederastii jest popęd do młodych chłopców ok 11-12 lat. Czy w związku z tym można zaryzykować twierdzenie że większość homoseksualistów powstrzymuje swój popędem do dzieci ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100:

      otóż od wieków rola mężczyzn było polowanie i później zarabianie hajsu.To nie kobiety walczyły pod Grunwaldem czy chodziły na łowy bo ich rola polegała na dbaniu o dzieci oraz dom.Niektórzy nazywają to patriarchalnym systemem ale jak byśmy go nie nazywali każdy znał swoja rolę i tylko wyjątkowo ona była zmieniana.

      Jakiś mi nie tęskno do czasów, w których mężczyzna spoza arystokracji/szlachty był zazwyczaj mięsem armatnim, a przeciętna kobieta nie wychylała się ze swojej chałupy. To ogólnie nieciekawe czasy dla obu płci, pomijając księciów i szlachciców.

      Problem w tym że, zdecydowana większość kobiet nie kwapiła się do takiej roli i wolała zajmować sie dziećmi i domem, ale od czego mamy inżynierie społeczną i mędrców wspomagających klany rotschildów i rockefelerów i wymyslono na przełomie wieku ruchy feministyczne dla niby równouprawnienia i takie tam bzdury.

      Po prostu ta ,,zdecydowana większość kobiet" nie znała innego życia niż dom i dzieci. Teraz mają dostępne różne opcje i mogą wybrać w zależności od własnych priorytetów i preferencji.

      I teraz po ponad stu latach masz efekt feministycznego prania mózgów oraz samowystarczalne i agresywne kobiety alfa

      Jakie samowystarczalne? Przecież hurr durr szafy na drugie piętro nadal nie wniosą.

      oraz chłopaczków w rurkach z pryszczami na nosie którzy nigdy głosu nie podnieśli, a w ogóle to nie wiadomo czy to hermafrodyta czy inna Grodzka.

      Kurłaaa, kiedyś to było. Mickiewicz sprzedał gonga Słowackiemu a teraz tylko te kulturalne dyskusje w TVP Info zniewieściałych p%?#.

      Owszem są wyjątki ale nie pieprz, że lepiej jak kobieta mająca w genach swoją naturę zamiast potulnie zajmować się dziećmi i dbać o prokreację i takie tam, nagle staje się agresorem to lepsza sytuacja niż w przypadku mężczyzn którzy agresje maja w swoich genach od wieków.

      Sprzeczne z naturą są również rozruszniki serca, klimatyzacja a nawet usuwanie owłosienia z kobiecych nóg i pach. Te rzeczy jednak zapewne akceptujesz, ale jak kobieta chce robić coś innego niż ,,potulnie zająć się prokreacją" to od razu wyskakujesz z argumentem o ,,sprzeczności z naturą." ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Swoją drogą najbardziej agresywne są zazwyczaj madki i karyny, czyli akurat te kobiety, które akceptują archetyp silnego samca.

      Ogólnie to każdy człowiek (niezależenie od płci) powinien mieć prawo do samodzielnego decydowania co chce robić ze swoim życiem. Na pewno nie należy nikogo na siłę przekonywać do posiadania dzieci, w szczególności tych ludzi, którzy dzieci nie lubią i zwyczajnie nie czują potrzeby ich posiadania. A jest to nadal popularna presja społeczna w wielu środowiskach konserwatywnych, zwłaszcza na wsiach i w małych miasteczkach.

    •  

      pokaż komentarz

      "Obecnie istnieje naukowy konsensus, że homoseksualizm jest normalnym wariantem ludzkiej seksualności, co potwierdzają oświadczenia szeregu organizacji naukowych, m.in. Światowej Organizacji Zdrowia, Światowego Towarzystwa Psychiatrycznego, Panamerykańskiej Organizacji Zdrowia, Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, Amerykańskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego i Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego"

      @Gieforit:
      A 30-40 lat temu był chorobą. Potrzeba konkretnych argumentów, a nie tego, że dane towarzystwa podjęły ideologiczno - polityczną decyzję. Na drodze obecnie panującego "naukowego" dyskursu to można też ustalić nawet, że 2 + 2 = 5.
      Wyjaśnienie jest bardzo proste:
      Pomijając kwestie religijne, moralności, a biorąc pod uwagę tylko czystą biologię i ewolucję to homoseksualizm jest odchyłem, zaburzeniem (tak istnieje również w świecie zwierząt). Biologia i ewolucja zaprogramowała każdy organizm tak żeby musiał się rozmnażać, a do tego potrzeba obu płci (oczywiście istnieje też rozmnażanie bezpłciowe). W zasadzie patrząc na to od strony biologicznej (w zasadzie nie tylko) jest to najważniejszy cel życia - żeby je powielić. Homoseksualizm to wyklucza, a każde społeczeństwo, które uzna to za normę jest skazane na powolną degradację i depopulację. Przecież temu nie da się zaprzeczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein niestety homoseksualizm jest chorobą, zaburzeniem (jak zwał tak zwał) które w skutkach społecznych ma podobny efekt do bezpłodności. Nikt mi nie powie, że bezpłodność to kwestia wyboru czy też miłości. Nikt mi nie powie, że naturalna zdolność do rozrodu gatunku zatrzymana przez taki wybór czy inne pobudki jest czymś normalnym. Wierzący powinni spojrzeć co mówi na ten temat Biblia a niewierzący mogą zaczerpnąć informacji w nauce, biologii, historii. Naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy tylko myśleć szczerze i nie popadać pod presję świata w tej sprawie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ogólnie to każdy człowiek (niezależenie od płci) powinien mieć prawo do samodzielnego decydowania co chce robić ze swoim życiem. Na pewno nie należy nikogo na siłę przekonywać do posiadania dzieci, w szczególności tych ludzi, którzy dzieci nie lubią i zwyczajnie nie czują potrzeby ich posiadania. A jest to nadal popularna presja społeczna w wielu środowiskach konserwatywnych, zwłaszcza na wsiach i w małych miasteczkach.

      @falden: Trudno się nie zgodzić z pierwszym wątkiem podsumowania czyli prawie do samodzielnego decydowania ale już z prokreacją nie do końca, bo jedynie z punktu widzenia osoby widzącej nie dalej niż własny czubek nosa,pełna zgoda nie lubię dzieci i nie będe miała i kto mi zabroni ale jest jeszcze tzw.dobro wspólne dzięki któremu np.jest system emerytalny oparty na solidarności pokoleń,mamy demografię i związaną z nią problemy i jak tak głębiej spojrzeć na temat to na końcu by się mogło okazać, że i niektóre zamachy terrorystyczne miały swoja praprzyczyne bo kobiety na zachodzie maja w dupie wychowywanie dzieci i wolą poddawać się hedonizmowi i egoistycznemu samospełnieniu .
      Ps
      usuwanie owłosienia jest sprzeczne z naturą,tak samo jak nadmierne mycie,używanie dezodorantów i takie tam
      ale zamiast używac podobnych argumentów ja zastanowiłbym się na ile te potrzeby zostały wymyślone przez ludzi którym przeszkadzał zapach feromonów a na ile zostały sztucznie wykreowane przez przemysł kosmetyczny i takie tam.
      Ja na ten przykład lubie hairy( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      zaburzeniem

      @LaurenceFass: ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Wiki:

      Zaburzenia psychiczne – ogół zaburzeń czynności psychicznych i zachowania, zwykle będących źródłem cierpienia lub utrudnień w funkcjonowaniu społecznym, które są przedmiotem zainteresowania psychiatrii klinicznej, w tym takich jej działów, jak diagnostyka, leczenie, profilaktyka, badania etiologii i patogenezy[1].

      Zaburzenia psychiczne można podzielić tradycyjnie na zaburzenia psychotyczne, czyli psychozy (ang. psychoses), tzn. stany chorobowe, w których występują urojenia, omamy, zaburzenia świadomości, duże zaburzenia emocji i nastroju łączące się z zaburzeniami myślenia i aktywno­ści złożonej, oraz zaburzenia niepsychotyczne obejmujące: nerwice i in. zaburzenia typu nerwicowego.

      Chyba nie pasuje co?

      ty:

      W zasadzie patrząc na to od strony biologicznej (w zasadzie nie tylko) jest to najważniejszy cel życia - żeby je powielić. Homoseksualizm to wyklucza, a każde społeczeństwo, które uzna to za normę jest skazane na powolną degradację i depopulację. Przecież temu nie da się zaprzeczyć.

      Ja się nie urwałem z żadnej parady równości ale czytając wasze "próby" wytłumaczenia to na okrętkę i "chłopski rozum" mam niezła beka - ciągle te samo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Czyli czekaj.. na spokojnie przeanalizuj to co naskrobałeś, permanentna niechęć do rozmnażania z płcią przeciwną to stan chorobowy. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit Ciekawa jest ta rozbieżność od 9 do 40. Wskazuje to jakby na brak dokładnych badań.

      @Gieforit @PawPL: W tamtym researchu mowa była nie o osobach homoseksualnych, a o pedofilach, którzy mogli skrzywdzić dziecko danej płci. Nie oznacza to, że taka osoba jest osobą homoseksualną. Autorzy jasno informują: 'Nie oznacza to, że homoseksualni mężczyźni są bardziej skłonni do wykorzystywania seksualnego dzieci'.

      "Badania naukowe nie dają podstaw do twierdzenia, że mężczyźni homoseksualni są bardziej skłonni do wykorzystywania seksualnego dzieci"

      "The empirical research does not show that gay or bisexual men are any more likely than heterosexual men to molest children. This is not to argue that homosexual and bisexual men never molest children. But there is no scientific basis for asserting that they are more likely than heterosexual men to do so. And, as explained above, many child molesters cannot be characterized as having an adult sexual orientation at all; they are fixated on children."
      http://psychology.ucdavis.edu/rainbow/html/facts_molestation.html
      http://psychology.ucdavis.edu/rainbow/html/facts_bibliography.html

      Stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego:

      "Należy podkreślić, że – identycznie jak sama w sobie heteroseksualność – również homoseksualność per se nie implikuje żadnej szczególnej predyspozycji do zakazanego prawem wykorzystywania seksualnego dzieci.

      Znakomita większość przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci w Polsce jest popełniana przez heteroseksualnych mężczyzn i ma miejsce w rodzinie (tj. wykorzystywanie dziewczynek przez mężczyzn będących członkami ich rodzin – np. przez ojca, ojczyma, dziadka, wuja itd.).

      Przypisywanie osobom homoseksualnym szczególnej – w porównaniu do heteroseksualnych – skłonności do seksualnego wykorzystania dzieci stanowi nieuprawnione nadużycie, a rozpowszechnianie skojarzenia między homoseksualnością a pedofilią jest domeną ludzi nieświadomych i niekompetentnych bądź też uprzedzonych do ludzi homoseksualnych i sprzeciwiających się prawom obywatelskim tych osób.

      Podtrzymywanie społecznego przekonania o szczególnej skłonności osób homoseksualnych do seksualnego wykorzystywania dzieci jest krzywdzące dla homoseksualnej części społeczeństwa, przyczynia się do niezwykłej trwałości uprzedzeń wobec tych osób i utrudnia pełne funkcjonowanie psychologiczne homoseksualnych obywatelek i obywateli."

      Całość: http://pts-seksuologia.pl/images/ckeditor_photos/Stanowisko_PTS.doc

      "Homosexual males who preferred physically mature partners responded no more to male children than heterosexual males who preferred physically mature partners responded to female children."
      https://www.jstor.org/stable/3813052?seq=1#page_scan_tab_contents

    •  

      pokaż komentarz

      cel życia - żeby je powielić. Homoseksualizm to wyklucza, a każde społeczeństwo, które uzna to za normę jest skazane na powolną degradację i depopulację. Przecież temu nie da się zaprzeczyć.
      które w skutkach społecznych ma podobny efekt do bezpłodności. Nikt mi nie powie, że bezpłodność to kwestia wyboru czy też miłości. Nikt mi nie powie, że naturalna zdolność do rozrodu gatunku zatrzymana przez taki wybór


      @LaurenceFass: @Stefcio81: Homoseksualizm to normalna orientacja seksualna. Osoby homoseksualne nie są bezpłodne i jak zechcą mogą mieć dzieci (i je mają) - inseminacja, in vitro, surogacja. Istnieje również adopcja dzieci, które zostały porzucone (w większości) przez osoby heteroseksualne, adopcja dziecka partnera z poprzedniego związku. Prawa człowieka osób lgbt właśnie wpływają na poprawę demografii, gdyż więcej osób homoseksualnych będzie się decydować na stały związek - zawarcie małżeństwa, posiadanie/wychowanie dzieci. Jeśli takie osoby żyją w strachu/środowisku, w którym jest homofobia, to mniej takich osób będzie się na to decydować. Osoby homoseksualne istnieją - nie ważne jak wiele obraźliwych i odczłowieczających sformowań będzie szerzonych w ich stronę.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: @Gieforit:
      Niedawno naukowcy mowili ze bedziemy miec globalne ochlodzenie. Inni mowili ze maslo jest niedobre a cala rzesza doktorów mówiła że trzeba jesc mało tłuszczu.

      Ostatnio problemem jest to ze wielu z fundamentalnych badan nie daje sie powtórzyć bo albo jakims cudem nie wychodza tak jak kiedys albo nikt nie chce w to inwestowac. Taka jakość nauki.

      Psychologiwe/psychiatrzy to w praktyce zero nauki tylko jakies urojenia, niedawno udalo im sie wmowic ludziom ze homoseksualizm to normalna orientacja, teraz probuje sie wmawiać że miedzy homo a hetero nie ma zadnej znaczacej roznicy, kto wie czy niedlugo zoofilii czy pedofilii nie beda wybielac.

      Niby wszystko jest wzgledne ale tylko w oderwaniu od całości. W praktyce kazdy detal sie liczy i dlatego te idee sa skazane na porazke.

    •  

      pokaż komentarz

      @artpop

      Osoby homoseksualne istnieją

      Istniejesz i usilnie walczysz o to żeby ludzie nienawidzi homoseksualistów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Mało kto robi tyle złego dla środowiska lgbt na wykopie co Ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @abitbald: Polki na agresywniejsze? Kurde, chyba wk%!@ionej Szkotki nie widzieli XD Lokalsi w Szkocji to mówią że Polki to takie ładne, bardziej domowe i fajne bo te ich lafiryndy (nie wszystkie oczywiście) to masakra jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @artpop: istnieje hipoteza, mówiąca o tym ze za orientację seksualną odpowiadają zaburzenia hormonów u matki w okresie prenatalnym oraz narażenie płodu na substancje które mogą zaburzać przyjmowanie hormonów. Nigdy nie została jednoznacznie udowodniona, ale też nigdy nie została odrzucona - co więcej obserwuje się zależność wydająca się potwierdzać ta hipotezę, szczególnie wśród kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev homoseksualizm powoduje patologia tak w skrocie.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba nie pasuje co?

      Czyli czekaj.. na spokojnie przeanalizuj to co naskrobałeś, permanentna niechęć do rozmnażania z płcią przeciwną to stan chorobowy.
      @Gieforit:
      Tak nazywa się to aseksualnością i jest to zaburzenie, dysfunkcja (o ile masz na myśli współżycie).

      Już pal licho jak to nazywać (homoseksualizm) - to oddzielna kwestia. Chodzi o to że nie jest to stanem normalnym, a zaburzeniem wynikającym z czynników genetycznych lub środowiskowych.

      Ja się nie urwałem z żadnej parady równości ale czytając wasze "próby" wytłumaczenia to na okrętkę i "chłopski rozum" mam niezła beka - ciągle te samo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Problem w tym, że druga strona nie daje żadnych argumentów. Tylko arbitralnie stwierdza: "jesteś antynaukowy" albo przytacza decyzje polityczne. To zabawne.

    • więcej komentarzy(53)

  •  

    pokaż komentarz

    Każdy dominujący i agresywny człowiek to fatalny rodzic i partner dlatego od początku trzeba stawać sprawy jasno, może wtedy ukrywający się chwilowo dominator poszuka innej ofiary jak zobaczy, że potencjalnie tak łatwo nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sokotra: kobiety akurat zdecydowanie czesciej meska dominacje, stanowczosc, zdecydowanie, pewnosc siebie, nieemocjonalnosc i inne tego typu cechy charakteru uznaja za meskie. u kobiet to co innego, zwykłe emocjonalne tłamszenie

    •  

      pokaż komentarz

      kobiety akurat zdecydowanie czesciej meska dominacje, stanowczosc, zdecydowanie, pewnosc siebie, nieemocjonalnosc i inne tego typu cechy charakteru uznaja za meskie.

      @wardenga: Owszem, ale tylko u samca alfa, który nadaje się tylko do seksu.
      Męski facet do życia, to facet opiekuńczy, dojrzały, odpowiedzialny i stabilny emocjonalnie. Większość kobiet na towarzysza życia chciałaby partnera w dzień, a dominatora w nocy. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @GoSiulKa:

      Większość kobiet na towarzysza życia chciałaby partnera w dzień, a dominatora w nocy. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      Większość kobiet się rozczaruje.

    •  

      pokaż komentarz

      @GoSiulKa: A to problem połączyć te role ( ͡º ͜ʖ͡º)? Większość facetów za dnia chce mieć kurę domową, a w łóżku wyuzdaną prostytutkę i niektóre kobiety potrafią to wykonać.

      I na tym chyba też udane związki bazują. W ciągu dnia ogarnianie życia, a potem wieczorem wyżycie się po ciężkim dniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: Lepiej być sobą, ludzie którzy grają szybo się wypalają.

    •  
      brasselOverload via Wykop Mobilny (Android)

      0

      pokaż komentarz

      @GoSiulKa: tych ról nie da się połączyć. Jeżeli opiekuńczy mężczyzna zaczyna być dominujący, to wówczas kobieta postrzega go jako gwałciciela.

    •  

      pokaż komentarz

      Większość kobiet się rozczaruje.

      @NormanCroucher: 99% kobiet dostaje p!$@@@#ca w wieku 22-25 lat, bo nie mają wspaniałego partnera, zajebistej kariery, zapierającego dech seksu, modnego auta, egzotycznych wczasów, dwójki dzieci, itp. O ile presja społeczne na facetów jest duża, to na kobiety jest jeszcze większa, a jak dorzucisz do tego gigantyczny stygmat w postaci staropanieństwa to już nie ma przebacz.

    •  

      pokaż komentarz

      @brasselOverload: Co xD? Jeżeli nie potrafisz odróżnić gwałtu od dominacji w stosunku, to masz niemały problem. Jest różnica pomiędzy związaniem kogoś i wykorzystaniem wbrew woli, a np. mocniejszym dociśnięciu partnerki do łóżka, czy skrępowaniu pewnych jej ruchów. Wiesz, to nie na tym polega, że jak kobieta mówi Ci, że dzisiaj nie ma nastroju (bo przecież może nie mieć), to Ty ją bierzesz na siłę, bo to właśnie jest gwałt.

      @Czesterek: Nie do końca. Czasem pewne rzeczy trzeba odkryć, dlatego rozmowy w związku są ważne. Kobieta też może podsunąć facetowi propozycję na ostrzejszy wieczór i może się okazać, że doskonale mu to wychodzi, tylko po prostu wcześniej miał beznadziejne partnerki bez fantazji i nie spodziewał się, że tak można i że będzie fajnie.

    •  
      brasselOverload

      -2

      pokaż komentarz

      @DrDevil: dla kobiet definicja gwałtu już od dawna jest o wiele szersza, a obecnie jest już nawet formą shit testu.

    •  

      pokaż komentarz

      @GoSiulKa:

      Większość kobiet na towarzysza życia chciałaby partnera w dzień, a dominatora w nocy

      @DrDevil:

      A to problem połączyć te role ( ͡º ͜ʖ͡º)?

      Ano właśnie...Większość by tak chciała, pytanie tylko czy faktycznie da się być zlepkiem takich binarnych cech. Pomijając osoby, które pracują nad sobą i faktycznie interesują się szeroko pojętym rozwojem i naprawą/zmianą siebie, to jakie realne szanse są na połączenie bycia raz miękkim, a raz dominującym? Moim zdaniem ciężko naturalnie o takie połączenie i pozostaje jedynie wypracować pewne zachowania czy cechy aby takim się stać. Druga sprawa, że też Ci wszyscy, którzy faktycznie wkładają dużo pracy nad sobą aby się zmienić, niekoniecznie i tak osiągną sukces. Niektóre cechy czy zachowania są nie do nauczenia aby wyglądały na naturalne czy zbliżone do naturalnych i wyglądają po prostu sztucznie, co kobiety wyczuwają. Po części dlatego, że takie dostaliśmy geny i jesteśmy zlepkiem takich cech, a nie innych (poprzez doświadczenia, środowisko etc), które tworzą nas, nasza osobowość. Wszystkiego nie da się sprzątnąć i wymienić.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil:

      Co xD? Jeżeli nie potrafisz odróżnić gwałtu od dominacji w stosunku, to masz niemały problem. Jest różnica pomiędzy związaniem kogoś i wykorzystaniem wbrew woli, a np. mocniejszym dociśnięciu partnerki do łóżka, czy skrępowaniu pewnych jej ruchów. Wiesz, to nie na tym polega, że jak kobieta mówi Ci, że dzisiaj nie ma nastroju (bo przecież może nie mieć), to Ty ją bierzesz na siłę, bo to właśnie jest gwałt.

      Ale dociskasz tą partnerkę bo albo wcześniej żeście się ugadali że tak można, albo docisnąłeś pod wpływem emocji a partnerka nie protestuje. Natomiast gdyby partnerka protestowała to dociskać byś przestał. Z definicji jest to zachowanie partnerskie i opiekuńcze a po prostu połączone z odgrywaniem dominującej roli.

      Nie da się być za dnia opiekuńczym, miłym i pomocnym a w nocy zmieniać się w dominującego, nieemocjonalnego samca alfa, ponieważ motywacje, światopogląd i osobowość ludzi nie są tak plastyczne. Jeśli ktoś tak ma to ja bym się martwił.

      Nie do końca. Czasem pewne rzeczy trzeba odkryć, dlatego rozmowy w związku są ważne. Kobieta też może podsunąć facetowi propozycję na ostrzejszy wieczór i może się okazać, że doskonale mu to wychodzi, tylko po prostu wcześniej miał beznadziejne partnerki bez fantazji i nie spodziewał się, że tak można i że będzie fajnie.

      To jest dalej zachowanie partnerskie połączone z odgrywaniem ról. I zakładam że pewnie o taką dominację chodziło wcześniej @GoSiulKa: i tylko niefortunnie to wyraziła.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: Śmierdzi mi mizoginią kolego. Nie będę w to brnął.

    •  

      pokaż komentarz

      Śmierdzi mi mizoginią kolego. Nie będę w to brnął.

      @NormanCroucher: ale musiałeś skomentować żeby atencja była utrzymana

    •  

      pokaż komentarz

      Większość kobiet się rozczaruje.

      @NormanCroucher: Czyli mogę o sobie powiedzieć: "Ja to mam szczęście, bo mi się trafił dwa w jednym". ¯\_(ツ)_/¯

    • więcej komentarzy(7)

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna