•  

    pokaż komentarz

    Stężenie debili (tych z kamerką również) osiągnęło w tym odcinku apogeum. Brak kultury (ciężko być partnerem na drodze i wpuścić gdy nic nas to nie kosztuje?), spóźnione hamowania, wymuszenia pierwszeństwa przez nagrywających czy zap#?$?@?anie w mieście prawie 90 i dziwienie się że ktoś wyjechał z podporządkowanej. Ehh...

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00: często klakson pierwszy od hamulca...same paniska i egzekutorzy "prawa"...a słoma nadal z butów wystaje...echhh

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00: @Zdziczest: na szczęście dużo wypadków jest dla tego że trafił swój na swojego czytaj dwóch debili się spotkało na drodze... przepychają się hamują przed zderzakami i dwój się stuknie i mam nadzieje że mandat + zniżki z ubezpieczenia czegoś nauczą...

    •  

      pokaż komentarz

      Brak kultury (ciężko być partnerem na drodze i wpuścić gdy nic nas to nie kosztuje?)

      @Rst00: Jego nic nie kosztuje poczekanie aż ja przejadę ¯\_(ツ)_/¯(do czego z resztą mam pełne prawo zgodnie z kodeksem).
      Jedyne uprzejmości jakie jestem w stanie przełknąć to te w sytuacji gdy i tak stoimy np. przed skrzyżowaniem(my i tak stoimy, więc nam wisi i powiewa kto przejedzie), ewentualnie przy bardzo małych prędkościach(korek) gdzie jest mała szansa na kolizję.
      W ruchu nie powinno być miejsca na nic innego niż przepisy, bo doprowadza to do sytuacji gdzie spotykają się "uprzejmy" i znający przepisy kierowca. Uprzejmy pcha się, "bo go wpuszo" a drugi kierowca musi się martwić tym co taki baran odwali.
      Ale oczywiście to ten drugi jest chamem, bo przecież jak to nie wpuścił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shamson: ale gadasz głupoty, a fragmentem

      Jedyne uprzejmości jakie jestem w stanie przełknąć to te w sytuacji gdy i tak stoimy np. przed skrzyżowaniem

      udowadniasz tylko swoją znajomość przepisów. To nie jest Twoja wola bo MASZ ZAKAZ wjazdu na skrzyżowanie jak nie masz możliwości jego opuszczenia i nie ma to nic wspólnego z Twoją "kulturą".

      Widzisz, ja jak jadę to pomimo że jestem na drodze z pierwszeństwem myślę też o innych i nie mam problemu żeby nawet delikatnie zwolnić (silnikiem), mignąć żeby ktoś sobie wjechał bo nie mam kija w dupie tak jak niektórzy. Coś Ci to da że będziesz jedno auto szybciej? Tym bardziej że w większość tych fragmentów gdzie nagrywający trąbią wystarczyło puścić gaz i to wszystko.

      Ciekawe czy kiedyś będzie można się na naszych polskich drogach doczekać prawdziwego partnerstwa a nie tylko buraczanego gadania: "Miałem pierwszeństwo, wyp!?$$?!aj gnoju, gdzie się wp!?$$?!asz jak ja jechałem tylko 80 km/h w zabudowanym. Ślepy jesteś?"

    •  

      pokaż komentarz

      W ruchu nie powinno być miejsca na nic innego niż przepisy, bo doprowadza to do sytuacji gdzie spotykają się "uprzejmy" i znający przepisy kierowca.

      @Shamson:
      Taaaa. Zwłaszcza w 1:40
      W tym wypadku spotkali się: znający przepisy Czech oraz totalny burak za kamerką.
      Wpuszczenie Czecha W OGÓLE by nie wpłynęło na dynamikę nagrywającego.
      Wręcz zwiększyłoby bezpieczeństwo, bo Czech nie musiałby hamować do zera na prawym pasie i wpychać się na lewy "jadący" pas.

      Ale wielki panicz za kamerą musiał depnąć. Stworzyć skrajnie niebezpieczną sytuację. A potem "wychowywać" Czecha skretyniałym hamowaniem.

      Nie dziwię się, że Czechowi puściły nerwy pod koniec.
      Jedziesz sobie prawym pasem. Nie ogarniasz miasta. Widzisz, że musisz zmienić na lewy. Widzisz bezpieczną przestrzeń, w którą na pewno się zmieści twoje auto. Wszyscy na lewym jadą jednostajnie (co może pójść źle?)
      Zaczynasz zmieniać pas i upewniasz się, że nie wjedziesz w stojące samochody na prawym pasie.
      W międzyczasie zauważasz, że gość zza ciebie nagle teleportował się i praktycznie siedzi ci na drzwiach.
      No trudno - nie wpuścił mnie.
      I nagle k@#!a mać ta skretyniała menda zaczyna hamować. "Wychowywać"
      Wcale się nie dziwię, że Czech się wk@#!ił.

      TOTALNIE mi się nie mieści w głowie debilizm nagrywającego

    •  

      pokaż komentarz

      udowadniasz tylko swoją znajomość przepisów. To nie jest Twoja wola bo MASZ ZAKAZ wjazdu na skrzyżowanie jak nie masz możliwości jego opuszczenia i nie ma to nic wspólnego z Twoją "kulturą".

      @Rst00: gdy i tak stoimy np. przed skrzyżowaniem(my i tak stoimy, więc nam wisi i powiewa kto przejedzie) - STOIMY BO TAK NAKAZUJĄ PRZEPISY. Nie wierzę, że trzeba w ogóle o czymś takim wspomnieć, żeby nie być uznanym za debila.

      Coś Ci to da że będziesz jedno auto szybciej?
      Nie będę musiał myśleć za kierowcę przede mną? Nikt nie będzie ograniczał mi widoczności? Nie będę się musiał zastanawiać czy hamuje awaryjnie czy może jednak tylko chciał zwolnić? itd. Nie wiem jak tobie, ale mi pusta droga znaczącą poprawia komfort jazdy.

      mignąć żeby ktoś sobie wjechał
      Tu pojadę klasykiem, który usłyszałem kiedyś od policjanta: "A kto panu dał uprawnienia do kierowania ruchem?" Nie mam problemu z wpuszczeniem kogoś kiedy mam za sobą sznur samochodów. Problemem dla mnie są kierowcy, którzy uznają takie drogowe uprzejmości za pewnik i powodują przez to niebezpieczne sytuacje/zmuszają do łamania przepisów innych kierowców.

      @bagi1:

      Ale wielki panicz za kamerą musiał depnąć.
      No i był burakiem bo uniemożliwił wykonanie prawidłowego manewru.
      Gdyby po prostu jechał czech wjechałby bez problemu. Tylko, że to inna sytuacja niż ta o której ja pisałem. Czech wykonywał manewr poprawnie(powiedziałbym nawet, że wzorowo) - wyprzedził z prawej strony nagrywającego, a potem chciał dokonać bezpiecznej zmiany pasy. Nie pchał się na siłę, nagrywający równie dobrze mógłby go nie widzieć a i tak nie stworzyłoby żadnego zagrożenia.
      Ja pisałem o mistrzach nieumiejętnie zmieniających pas(albo chcących go zmienić tam gdzie nie można), którzy swoim przeświadczeniem "a wpuszo mnie" powodują, że inni muszą hamować/unikać uderzenia ich, bo nie mieli dość miejsca na manewr. Takim mistrzem byłby czech gdyby w tamtym miejsu była ciągła.

      Chyba muszę zacząć pisać eseje, gdzie każde zdanie jest dokładnie wyjaśnione, bo będę minusowany (╥﹏╥)

    •  

      pokaż komentarz

      @Shamson:

      gdy i tak stoimy np. przed skrzyżowaniem(my i tak stoimy, więc nam wisi i powiewa kto przejedzie) - STOIMY BO TAK NAKAZUJĄ PRZEPISY. Nie wierzę, że trzeba w ogóle o czymś takim wspomnieć, żeby nie być uznanym za debila.

      Jesteś dzbanem czy udajesz? Ja nie odnosiłem się do tego fragmentu że należy się zatrzymać bo tak nakazują przepisy tylko do tego że Ty robisz jakąś łaskę że wielki Pan Shamson ŁASKAWIE się zatrzyma przed skrzyżowaniem i to jedyna Twoja "uprzejmość"

      Nie będę musiał myśleć za kierowcę przede mną? Nikt nie będzie ograniczał mi widoczności? Nie będę się musiał zastanawiać czy hamuje awaryjnie czy może jednak tylko chciał zwolnić? itd. Nie wiem jak tobie, ale mi pusta droga znaczącą poprawia komfort jazdy.

      No tak bo jak masz 50m do kolejnego auta to wpuszczenie kolejnego przysporzy Ci takiego obowiązku ogarniania przestrzeni że Ci się mózg spali.

      Tu pojadę klasykiem, który usłyszałem kiedyś od policjanta: "A kto panu dał uprawnienia do kierowania ruchem?" Nie mam problemu z wpuszczeniem kogoś kiedy mam za sobą sznur samochodów. Problemem dla mnie są kierowcy, którzy uznają takie drogowe uprzejmości za pewnik i powodują przez to niebezpieczne sytuacje/zmuszają do łamania przepisów innych kierowców.

      Czyli mam nadzieję również nie używasz świateł awaryjnych niezgodnie z ich przeznaczeniem? Jak ktoś jedzie bez świateł to też nie migniesz bo tak stanowi prawo i jesteś taką biedną owieczką co na wszystko musi mieć paragraf bo inaczej nie będzie wiedziała co zrobić?

      Chyba muszę zacząć pisać eseje, gdzie każde zdanie jest dokładnie wyjaśnione, bo będę minusowany (╥﹏╥)

      Wystarczy po prostu nie pisać głupot jaka to dobroduszna z Ciebie osoba bo się zatrzymałeś przed skrzyżowaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli mam nadzieję również nie używasz świateł awaryjnych niezgodnie z ich przeznaczeniem?

      @Rst00: Domyślam się, że chodzi ci o zwyczaj dziękowania za przepuszczenie? Nie używam, bo w cywilizowanych krajach (w domyśle zachód i północ, na południu i wschodzie nie byłem) są traktowane tak jak powinny - czyli użycie awaryjnych oznacza sytuację awaryjną i kierowcy za tobą walą po heblach. Jak ktoś mnie puścił to jego wola, ja nie widzę powodu by mu dziękować.

      Z resztą, w uprzejmości nie chodzi przecież o to, żeby ktoś ci dziękował? Prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak ktoś jedzie bez świateł to też nie migniesz bo tak stanowi prawo i jesteś taką biedną owieczką co na wszystko musi mieć paragraf bo inaczej nie będzie wiedziała co zrobić?
      Przeważnie migam, bo ktoś taki może powodować zagrożenie na drodze(kierowcy odruchowo szukają świateł bez faktycznego spojrzenia).
      Na tą osobistą wycieczkę nawet nie próbuję odpowiedzieć...

      bo tak nakazują przepisy tylko do tego że Ty robisz jakąś łaskę że wielki Pan Shamson ŁASKAWIE się zatrzyma przed skrzyżowaniem i to jedyna Twoja "uprzejmość"

      @Rst00: No sorry bardzo, ale ni wuja w swojej wypowiedzi nie widzę stwierdzenia, że robię komuś łaskę. Stoję przed skrzyżowaniem bo nie mogę z niego zjechać, więc skoro i tak się nie ruszę to mogę puścić kogoś z bocznej drogi. Jak za mną jest sznur a z naprzeciwka nic nie jedzie też mignę, żeby jechał - jak zobaczy to pojedzie jak nie to jego strata - mam prawo jechać swoją drogą i zamierzam z niego korzystać.

      Wystarczy po prostu nie pisać głupot jaka to dobroduszna z Ciebie osoba bo się zatrzymałeś przed skrzyżowaniem.

      Polecam nie nad interpretować czyichś słów, bo nie podoba ci się stanowisko danej osoby ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Shamson:

      Jak ktoś mnie puścił to jego wola, ja nie widzę powodu by mu dziękować.

      No widzisz i tu się różnimy i na tym kończę dyskusję ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Widzisz bezpieczną przestrzeń, w którą na pewno się zmieści twoje auto. Wszyscy na lewym jadą jednostajnie (co może pójść źle?)

      @bagi1:
      To nie jest przestrzeń parkingowa na twój samochód! To jest odstęp jaki samochody jadące za sobą zachowują dla bezpieczeństwa!
      Przy samochodach stojących, spoko wjeżdżaj sobie na styk. Przy jadących - zastanów się czy sam chciałbyś, żeby ci ktoś siedział 20 cm na zderzaku, a wpychając się w taką lukę stwarzasz taką sytuację podwójnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shamson: Jak ktoś cię wpuści i mu podziękujesz to chyba osoba wpuszczająca ogarnie że dziękujesz a nie zacznie hamować xD Poza tym można podziękować zmieniając szybko kierunkowskaz z lewego na prawy tak jak to robią

      bo w cywilizowanych krajach (w domyśle zachód i północ

      Ale lepiej być dla innego głupią piczką na drodzę BO WIELKA DAMA MUSI MIEĆ KOMFORT JAZDY.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00: moje oczy krwawiły jak to oglądałam... debilizm lvl hard

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00: nie dość ze chamy to jeszcze wysyłaja te filmiki jako poszkodowani :D

    •  

      pokaż komentarz

      Stężenie debili (tych z kamerką również) osiągnęło w tym odcinku apogeum.

      @Rst00: Wielce znamienne jest to, że wiele takich filmików zupełnie "przypadkowo" jest bez dźwięku. W takich sytuacjach najczęściej bowiem leci wiązanka wskazująca wręcz na celowe działanie ze strony tych z kamerkami "gdzie mi się tu wuju będziesz wciskał" i tym podobne "ja ci pokażę".

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00 To ty z 2 lata temu na DK94 przed Krakowem zatrzymałeś się poza terenem zabudowanym, żeby wpuścić z podporzadkowanej autobus? I o mało nie wjechalem ci w dupsko, bo na głównej byliśmy tylko my i za cholerę nie wiem po co ci to było?
      Uprzejmość rozumiem - przy małych prędkościach, ale nie zatrzymywać się z 90km/h bo autobus chce wjechać z podporzadkowanej!

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: to teraz wskaż mi fragment gdzie ja napisałem żeby zatrzymywać się przy prędkości 90 km/h żeby kogoś wpuścić. Ja mówię o ruchu MIEJSKIM gdzie prędkości są rzędu 30-50 km/h i odpuszczenie gazu (wraz z mignięciem) wystarczy w zupełności żeby kogoś wpuścić (szczególnie jak chce skręcić w swoje lewo czyli tylko przejeżdża przez nasz pas).

    •  

      pokaż komentarz

      Tym bardziej że w większość tych fragmentów gdzie nagrywający trąbią wystarczyło puścić gaz i to wszystko.

      @Rst00: Ja mam wrażenie że na większości filmików jest wręcz dodawanie gazu żeby doprowadzić do sytuacji kolizyjnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00 ja tylko opisałem jeden z ekstremalnych przypadków uprzejmości jakie mi się przytrafiły. Dużo osób przesadza z uprzejmością powodując zagrożenie w ruchu. Wystarczy tak jak napisałeś ściągnąć nogę z gazu chwilę wcześniej i zrobić większy odstęp, żeby ktoś wjechał z podporzadkowanej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00: miałem po twoim komentarzu nie oglądać, ale bywały dużo gorsze nagrania..

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem w szoku, że ludzie wywołują konflikt na drodze o takie pierdoły... ktoś chce zmienić pas, a JA JESTEM KRULEM I GO NIE WPUSZCZĘ.

    •  

      pokaż komentarz

      @biskup: Mnie też przeraża ilu furiatów jest na ulicach, przecież gdyby chociaż jeden nie był sfrustrowanym idiotą to do wielu tych sytuacji w ogóle by nie doszło...

    •  

      pokaż komentarz

      @Fueryon: @biskup: Na dodatek mam wrażenie że kamerki tylko dodają takim furiatom animuszu.

    •  

      pokaż komentarz

      @biskup: No dobra, ale jak ja zmieniam pas, albo włączam się do ruchu to moim obowiązkiem jest ustąpić pierwszeństwa. Nie ma przymusu wpuszczania i nie powinno być żadnych emocji jeśli ktoś chce przede mną jechać mając do tego prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @slavoy: oczywiście. mi chodzi o sytuacje kiedy ktoś chce zmienić pas (np. na lewy), włącza kierunkowskaz w lewo i w tym momencie osoba jadąca lewym pasem z tyłu przyspiesza tylko po to żeby nie wpuścić. NOTORYCZNE zachowanie kierowców, niemal codziennie mam taką sytuację. Po co??? Dlaczego?
      I mnóstwo awantur/stłuczek/ trąbienia/przeklinania jest właśnie o taką pierdołę. a dodatkowo jeszcze taki buc z lewego pasa nagrywa i wrzuca to na YT. BO MA PIERWSZEŃSTWO.

    •  

      pokaż komentarz

      @biskup: i tu pojawia się jeszcze jedna kwestia: dać kierunkowskaz kilka sekund szybciej (tak jak powinno się robić) i dopiero próbować zmienić pas ale ryzykować spotkanie z debilem który przyspieszy czy może wrzucić kierunkowskaz już w trakcie wykonywania manewru i mieć spokój.

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem w szoku, że ludzie wywołują konflikt na drodze o takie pierdoły... ktoś chce zmienić pas, a JA JESTEM KRULEM I GO NIE WPUSZCZĘ.

      @biskup: w pewnym momencie jest ciekawy sytuacyjny morał. Gość nie chce wpuścić typa z prawej, choć wystarczyło, żeby zwolnił na 3 sekundy i obaj się mieszczą. Chwilę później trąbi, tamten też coś odpierdziela, nagle hamuje, a po prawo idzie troje ludzi z dzieckiem w wózku... ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Czasem debilowi warto ustąpić debilowi (najwyżej podesłać materiał gdzie trzeba), a nie ryzykować zdrowiem i życiem postronnych ludzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Aż tylu pop?#@?#?eńców z kamerami w jednej kompilacji jeszcze nie widziałem

  •  

    pokaż komentarz

    Mam coraz większe wrażenie, że kierowcy z kamerkami, którzy wysyłają filmy do stop cham w wolnych chwilach wsiadają do auta i jeżdżą tak długo, aż ktoś będzie chciał zmienić pas/wymusić pierwszeństwo. Potem masturbują się do tych filmów nocami.

  •  

    pokaż komentarz

    Wkurzają mnie takie sytuacje jak na drugim filmie. Pana motocyklisty podwójna ciągła nie dotyczy...