•  

    pokaż komentarz

    Swobodny przepływ towarów
    xD

  •  

    pokaż komentarz

    naziści potrafią bronić swoich interesów za wszelką cenę. czy w Polskim rządzie w końcu trafi się ktoś kto ma odwagę zrobić to samo ?
    i nie, nie okłamujmy się, że ten przepis to troska o środowisko.

  •  

    pokaż komentarz

    Eksport do Niemiec pewnie nie przestanie być opłacalny przez te dodatkowe środki ekologiczne. Jednak na pewno będzie bardziej skomplikowany.

    Środki ekologiczne polegające na dojeniu kasy. Niemcy to jednak mają głowę. Najpierw łupienie na certyfikatach i limitach CO2 w ramach Unii a teraz to.

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw łupienie na certyfikatach i limitach CO2 w ramach Unii a teraz to.
      @sylwke3100: W jaki sposób Niemcy łupią innych na certyfikatach i limitach CO2 skoro w sektorach objętych handlem emisjami redukują emisje wyraźnie wolniej niż średnia unijna (czyli więcej wydają na uprawnienia) a celu na 2020 dla pozostałych sektorów prawdopodobnie nie osiągną i będą musieli dokupywać kolejne uprawnienia?

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: cicho, dupa kluczem tu jest słowo "Niemcy"

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: W jaki sposób Niemcy łupią innych na certyfikatach i limitach CO2 skoro w sektorach objętych handlem emisjami redukują emisje wyraźnie wolniej niż średnia unijna

      @btr: w taki, że ich stać na to a biednych nie stać więc to hamuje ich rozwój,

      nie dziękuj, ze pomyślałem za ciebie

    •  

      pokaż komentarz

      W jaki sposób Niemcy łupią innych na certyfikatach i limitach CO2

      @Ratelmidozer: @apkwiatosz: Pomyśl trochę. Wszyscy trąbią na prawo i lewo ze wkrótce będziemy mieli najdroższy prąd w europie. Głownie przez limity CO2 i energetyce opartej na węglu. Na pozór wszystko pasuje ale wchodząc w szczegóły okazuje sie ze Niemcy zużywają 3x więcej węgla niż my. Rożnica polega na tym ze procentowo maja więcej "zielonej energii"

    •  

      pokaż komentarz

      w taki, że ich stać na to a biednych nie stać więc to hamuje ich rozwój,
      @apkwiatosz: W ten sposób to oczywiście można powiedzieć o każdej regulacji pro-środowiskowej, np. wymóg oczyszczania ścieków na tej samej zasadzie spowalnia rozwój a jest mniejszym obciążeniem dla bogatszych krajów. Ale zarzut mojego przedmówcy był poważniejszy: że ta regulacja pozwala Niemcom okradać inne kraje unijne.

    •  

      pokaż komentarz

      Na pozór wszystko pasuje ale wchodząc w szczegóły okazuje sie ze Niemcy zużywają 3x więcej węgla niż my. Rożnica polega na tym ze procentowo maja więcej "zielonej energii"
      @albin_kolano: To nie tak działa. W ramach systemu handlu przydziały są powiązane z historycznym poziomem emisji (raczej bez sensu byłoby gdyby np. Niemcy, Polska i Malta miały takie same przydziały...). Dodatkowo są tam wbudowane systemy solidarnościowe czyli np. Polska dostaje więcej uprawnień niż wynika z jej emisji. Wpływy z aukcji uprawnień idą do budżetów krajowych więc dopóki przedsiębiorstwa w danym kraju redukują emisje w tempie takim jak zmniejsza się dostępna pula to koszty emisji zostają wewnątrz kraju. Gdy jednak potrzebują więcej, to muszą odkupić emisje przydzielone innym krajom i zasilić ich budżety przebijając oferty innych zainteresowanych. I Niemcy są jednym z takich krajów, które muszą odkupywać od innych państw uprawnienia do emisji.
      Jeżeli ten system kogoś faworyzuje to chyba kraje, które mają największe emisje per capita: Islandia, Luksemburg, Estonia a najbardziej ogranicza państwa które emisje per capita już mają niskie a muszą redukować (procentowo) w takim samym tempie jak wcześniej wymienione kraje: np. Szwecja czy Rumunia. Ale ciężko wyobrazić sobie alternatywny system alokacji na który zgodzą się wszystkie kraje.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr:

      W ramach systemu handlu przydziały są powiązane z historycznym poziomem emisji (raczej bez sensu byłoby gdyby np. Niemcy, Polska i Malta miały takie same przydziały...).
      No właśnie tu masz ten hamulec. Rosnąca gospodarka potrzebuje więcej energii. Bogaty Niemiec może na głowę wyemitować więcej CO2 niż biedny Polak. Chociaż to bogatego stać na droższą energię. Ale dzięki zwojej sile narzuca takie rozwiązania które hamują rozwój biedniejszych i poprawiają jego konkurencyjność.
      Dodatkowo sprytnie wykiwali nas przesuwając rok bazowy emisji CO2.
      Kolejna sprawa to to, ze tam energia dla przemysłu dotowana jest przez gospodarstwa domowe, które dźwigają na sobie ciężar wprowadzania OZE
      No i oczywiście należy pamiętać w jakim stopniu nasza gospodarka, oparta jest na węglu oberwie i że za zabawę w CO2 najbardziej w całej UE
      Islandia, Luksemburg, Estonia to nie są liczące się gospodarki, zwłaszcza w przemyśle czy emisji CO2 i nie ma sensu ich tu przywoływać. Emisje per capita byłyby najsprawiedliwsze.

      pokaż spoiler Z tym, że uwzględniłbym czynnik PKB-Im wyższy na głowę tym mniej CO2:) Nie na odwrót( ͡° ͜ʖ ͡°)


      Taktycznym błędem było odkupowanie elektrowni węglowych od zachodnich koncernów energetycznych. W ten sposób zachodni "partnerzy" nie umoczą na polityce klimatycznej. Nie mają niczego do stracenia a jeszcze ratują kapitał:)

    •  

      pokaż komentarz

      No właśnie tu masz ten hamulec. Rosnąca gospodarka potrzebuje więcej energii.
      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Pytanie więc dlaczego wiedząc o tym od kilkunastu lat dalej podejmujemy decyzje o budowie nowych bloków węglowych, elektrowni atomowej nie budujemy a z OZE walczymy? Liczymy, że UE zrezygnuje z ograniczania emisji, że wyjdziemy z UE czy że wynegocjujemy specjalne warunki? No i czy środki uzyskane ze sprzedaży uprawnień rzeczywiście przeznaczamy na modernizację systemu energetycznego, poprawę efektywności energetycznej i inne cele, które powinny nam pomóc w ograniczaniu emisji?

      Bogaty Niemiec może na głowę wyemitować więcej CO2 niż biedny Polak. Chociaż to bogatego stać na droższą energię. Ale dzięki zwojej sile narzuca takie rozwiązania które hamują rozwój biedniejszych i poprawiają jego konkurencyjność
      Ciężko to dokładnie przeliczyć ale z tego co wiem to Niemcy dostają mniej uprawnień per capita niż Polska (udział uprawnień to 20% dla Niemiec vs 12% dla Polski).

      Dodatkowo sprytnie wykiwali nas przesuwając rok bazowy emisji CO2.
      Przesuwając z kiedy na kiedy?

      Kolejna sprawa to to, ze tam energia dla przemysłu dotowana jest przez gospodarstwa domowe, które dźwigają na sobie ciężar wprowadzania OZE
      To jest zarzut? Ktoś nam broni tak zrobić?

      No i oczywiście należy pamiętać w jakim stopniu nasza gospodarka, oparta jest na węglu oberwie i że za zabawę w CO2 najbardziej w całej UE
      Islandia, Luksemburg, Estonia to nie są liczące się gospodarki, zwłaszcza w przemyśle czy emisji CO2 i nie ma sensu ich tu przywoływać. Emisje per capita byłyby najsprawiedliwsze.

      Jak wprowadziłbyś taki system skoro rozwiązanie które dużo łagodniej obchodzi się z tymi którzy emitują więcej (m. in. Polską) wymagało aby przejść tylu różnych wyjątków, bonusów a i tak nazywasz je "hamulcem"? Jak przekonałbyś Polskę (emisje per capita powyżej średniej unijnej) żeby się zgodziła już od pierwszego roku odkupywać uprawnienia np. od Francji (emisje pc poniżej średniej unijnej)?

      Z tym, że uwzględniłbym czynnik PKB-Im wyższy na głowę tym mniej CO2:) Nie na odwrót( ͡° ͜ʖ ͡°)
      W systemie handlu jest to w pewnym stopniu uwzględnione, bo biedniejsze państwa unijne otrzymują więcej uprawnień i mogą część z nich nadal przekazywać bezpłatnie swoim zakładom podczas gdy w innych krajach wszystkie są sprzedawane na aukcjach. Ale jeszcze wyraźniej widoczne jest to w celach redukcyjnych dla sektorów nieobjętych handlem emisjami: tam gdzie np. Polska może zwiększyć emisje o 14%, tam Niemcy muszą o 14% zredukować: wykres.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszyscy trąbią na prawo i lewo ze wkrótce będziemy mieli najdroższy prąd w europie. Głownie przez limity CO2 i energetyce opartej na węglu

      @albin_kolano: A jak myslalem ze to Jarek doi Polakow na prądzie zeby miec na zlote lozka dla kota ? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    A co ma RODO wspólnego z tym?