•  

    pokaż komentarz

    3:35 - złamany kręgosłup od takiego zderzenia? oO

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Zatrważająca liczba kamerkowych szeryfów, którzy wymuszają stłuczki, bo mają kamerki. Co z tego baranie, że miałeś pierwszeństwo. Gdybyś nacisnął, często lekko na hamulec, to obyłoby się bez stłuczki i wszyscy pojechaliby w swoją stronę.

    Oby plaga kamerkowych szeryfów szybko się skończyła ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Ty patrząc na nagranie, szczególnie w kompilacji, wiesz że zaraz nastąpi stłuczka, więc dla Ciebie czas na reakcję jest wystarczający. Do tego kadr jest bardzo wąski. Dla kierowcy w tym czasie do ogarnięcia jest 360st i często gdy Ty widzisz już w kadrze drugi pojazd, on patrzy w inną stronę. Bardzo łatwo się komentuje nagrania z fotela przed kompem.

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: typ pewnie nawet nie ma prawa jazdy, ot taki kanapowy specjalista

    •  

      pokaż komentarz

      @jednopostowiec: @eloar: a mało to nagrań jak ktoś odbija specjalnie żeby walnąć, albo najpierw trąbi a potem hamuje? albo przyśpiesza w ostatnim momencie żeby wyłapać?

      Chyba mało filmów z kamer samochodowych widzieliście

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Zgadzam się z tobą, jednak sporo jednak jest takich akcji gdzie gość ma dużo czasu na reakcje ale woli trąbić, ale myli hamulec z gazem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jednopostowiec: jest parę nagrań w których zamiast hamować, typ jedzie na stłuczkę. Nie wspominając o tym, że normą są nagrania w których zamiast hamulca używa się klaksonu - jeśli w ogóle czegokolwiek.

      typ pewnie nawet nie ma prawa jazdy, ot taki kanapowy specjalista
      @eloar: idąc dalej twoją pokrętną logiką: nigdy nie krytykowałeś żadnego filmu, bo w końcu przecież żadnego nie nakręciłeś. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: A ja widziałem mnóstwo nagrań, gdzie ludzie próbowali unikać stłuczek i wyszli na tym dużo gorzej, nie wspominając że winni często uciekali.

    •  

      pokaż komentarz

      Zgadzam się z tobą, jednak sporo jednak jest takich akcji gdzie gość ma dużo czasu na reakcje ale woli trąbić, ale myli hamulec z gazem.

      @bez_napinki: przykładowo taki z 2:48. Jakoś tak bezwładnie, bezkrytycznie jedzie. Ktoś mu się na pas wp#%$!!#a a ten dalej jedzie jak jechał. Po co hamować :) Niech se jeszcze uderzę tamtego z przodu, dopiero potem sobie spokojnie zahamuję. Nie ma pośpiechu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: w wielu przypadkach, na pewno masz rację. Przy czym tak jak pisano powyżej. Życie nie jest tak czarno-białe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hodofca: Przecież tam od momentu, kiedy volkswagen dojeżdża do krawędzi pasa do momentu uderzenia mijają ze dwie, może niecałe trzy sekundy.

      Dodajmy do tego fakt, że kamera widzi inaczej niż kierowca, który mógł mieć problemy z oceną kierunku VW przez częściowe zasłonienie słupkiem przednim, oraz fakt, że nagrywający sobie jechał normalnie, a nie oglądał kompilację wypadków (co jednak trochę wpływa na skupienie, refleks i czas reakcji obserwatora), to naraz nie jest aż tak niezwykłym fakt, że nie zdążył zareagować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hodofca:
      Jeśli 2:48 jest dla CIebie dobrym przykładem, to jest to moim zdaniem właśnie doskonały przykład na to, że z fotela wygląda to zupełnie inaczej. Moim zdaniem do ostatniego momentu nie widać, że tamten kierowca wjeżdża na zły pas i śmiem twierdzić, że 95% kierowców by go przyhaczyło. W całej dzisiejszej kompilacji widziałem bodajże jeden filmik, gdzie moim zdaniem nagrywający ewidentnie mógł zareagować, a tego nie zrobił. Reszta to normalne sytuacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: muszę ci przyznać rację. Jakoś poprzednie kompilacje nie sprawiły u mnie az takiego wrażenia. Zdaje sobie sprawę że wina jest wymuszającego ale sporej liczby tych kolizji można było uniknąć lekko dotykając hamulca... No z tym passatem na rondzie to jakieś kuriozum, wiadomo że jego wina, ale koleś ledwo czyrkniety jeszcze specjalnie poprawia i uderza w tył. Ewidentnie znalazł okazje to oprócz lewej strony auta zrobi sobie przód. Jestem za tym aby każde wykroczenie zarejestrowane na kamerze wysylac policji i policja powinna ułatwiac postępowania i nie ciągać nagrywających jako świadków ale kurcze takie ewidentne wykorzystywanie sytuacji to wg mnie duża przesada.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: pewnie zawsze tacy byli ale teraz się idioci tym chwalą w necie

    •  

      pokaż komentarz

      muszę ci przyznać rację.
      @klocu26: a dziękuję :) . Swoją drogą, w ostatni Stop cham też był pełen takich sytuacji ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: no tak, ale kierowca z ostatniego nagrania miał tak dużo czasu na reakcję, że nie wiem o czym mógł myśleć i na co patrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadzka01: najwyraźniej nie na kierunkowskaz i pewnie uznał, że:
      1. widać go
      2. nikt tu nie będzie skręcać
      No i się przeliczył, a słychać, że bolało.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: @Szysznik: @tajek: @bez_napinki: @Hodofca:
      Używam kamerki takowej ponad 2 lata i w tym czasie nie wydarzyło się nic, co skutkowałoby by stłuczką czy wypadkiem.
      Jednak czasem mam sytuację podbramkowe, niebezpieczne i które mogły skończyć się kłopotami także zdrowotnymi Kiedy oglądam później takie nagrania, kiedy zgrywam filmy z piratami drogowymi, czasem się dziwię (tak jak wy) czemu nie reagowałem wcześniej, jak mogłem nie zauważyć, nie domyśliłem się, czemu jechałem na stłuczkę, itp.
      Kamera ma inny punkt patrzenia, nie dużo, ale jednak zazwyczaj jest wyżej i bardzie po środku samochodu co daje dużo lepszy wgląd na sytuację drogową. Dodając do tego czas reakcji kierowcy i zareagowania samochodu np. na hamowanie faktycznie wygląda to tak jakby że wielu kierowców "idzie" na stłuczkę, choć zdecydowanie woleli by ich uniknąć.

    • więcej komentarzy(6)

  •  

    pokaż komentarz

    Obicie mordy frajerowi z ostatniego filmu - bardzo wskazane.

    •  

      pokaż komentarz

      @01pixel w sensie wyprzedzajacemu? Bo to on jest winny kolizji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: mylisz się. Winnym jest skręcający w lewo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Niby w którym miejscu jest winny? Gościu, który skręcał w lewo powinien spojrzeć w lusterko.

    •  

      pokaż komentarz

      @KingRStone a który przepis go do tego obliguje? :)

      @adriansi to w takim razie Sądy też się mylą?

      Nie można wyprzedzać pojazdu sygnalizującego skręt w lewo z jego lewej strony. Tutaj sygnalizacja była.

      Ale zdaję sobie sprawę z tego, że mało kto o tym wie (i o zgrozo policja zwykle też).

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Zapewne przepis dotyczący zmiany kierunku jazdy i udzielenia pierwszeństwa. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Zanim skręcisz w lewo / zaczniesz zawracać musisz upewnić się że nie jesteś wyprzedzany.

      http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/960824,zasygnalizowanie-skretu-w-lewo-to-za-malo.html

    •  

      pokaż komentarz

      @adriansi: Art. 24. p. 5. Ustawy o ruchu drogowym:

      5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.
      @Krupier: Art. 22. p. 4 tej samej ustawy:

      4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

      tak to tu tylko zostawię

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier:

      https://www.autocentrum.pl/prawo-jazdy/kodeks-drogowy/ruch-drogowy/ruch-pojazdow/zmiana-kierunku-jazdy-lub-pasa-ruchu/

      4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

      Proszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @01pixel: w tym temacie zawsze robi się gówno burza w znalezisku

    •  

      pokaż komentarz

      @KingRStone: ale on nie zmienia pasa ruchu tylko wykonuje manewr skretu w lewo.

    •  

      pokaż komentarz

      @KingRStone ale tu była zmiana kierunku ruchu, a nie pasa ruchu. Taki tam dość istotny szczegół. ;)

      @bogo88 jak wyżej.

      Polecam poczytać bo tutaj sąd fajnym językiem wszystko wyjaśnił: http://orzeczenia.bydgoszcz.so.gov.pl/content/$N/151005000002006_IV_Ka_000104_2014_Uz_2014-03-26_001

      Do tego SN: III KK 109/12

      Uważajcie przy takich manewrach. Po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      w sensie wyprzedzajacemu? Bo to on jest winny kolizji.

      @Krupier: ale gdzie on k$@!a skręcał jak to nie było skrzyżowanie... tam był wjazd do jakieś posesji zamknięty

      źródło: Capture.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993 a to nie można wyjeżdżać na posesję? Linii ciągłej nie było, zakazu zatrzymywania też nie, mógł skrecac.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: może wjeżdżać, jeśli upewni się, że nie wymusi pierwszeństwa na wyprzedzających go uczestnikach ruchu. Lusterka nie są do ozdoby, a kierunkowskaz nie daje pierwszeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @mojemirabelki ciebie też poproszę o przepis, który go obliguje do sprawdzenia czy ktoś go wyprzedza.

    •  

      pokaż komentarz

      @mojemirabelki:

      może wjeżdżać, jeśli upewni się, że nie wymusi pierwszeństwa na wyprzedzających go uczestnikach ruchu

      No i się pewnie upewnił, to nie TIR go wyprzedza.

    •  

      pokaż komentarz

      @adriansi: DZIESIĘĆ SEKUND minęło, od momentu, kiedy na pustej drodze TIR zaczął hamować!
      Tylko takie matoły zamiast pomyśleć: ,,Kurła coś tu nie gra!''* to z automatu wyprzedzają ,,zawalidrogi''...
      No i jak zobaczył ,,przyczynę'' hamowania to olał kierunkowskaz i leciał dalej...
      * Przecież to jest jasne jak słońce dla kogoś, kto trochę czasu spędził za kółkiem, że jak nagle ruch do 20/30 km/h zwalnia(już nieistotne, czy sam TIR, czy przed nim), to znaczy, że ktoś chce skręcić...

      Im szybciej się jedzie, tym bezpieczniej jest kogoś wyprzedzać przy potencjalnym skręcie w lewo... Przy 70+ nie wejdzie nikt przecież w zakręt 90 stopni...

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: mnie sie wydaje że to będzie rozstrzygał sąd. Kluczowe zeznania będą kierowcy tira

      Zgodnie z art. 22 ustawy prawo o ruchu drogowym, kierowca wykonujący manewr skrętu w lewo musi wykonać tę czynność w taki sposób, aby zdążyć wykonać ten manewr, gdyby jego kontynuacja stwarzała zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

      jeśli droga jest zamknięta co sugeruja betonowe barierki to wina skręcającego. Dodatkowo nie wiadomo czy keirowca skręcający odpowiednio wcześnie zasygnalizował skręt w lewo.

      w przeciwnym wypadku

      Jak wskazuje art. 24 ust. 5 ustawy prawo o ruchu drogowym, kierowcę, który ma zamiar skręcić w lewo, można wyprzedzić tylko z prawej strony o ile jest to możliwe. Natomiast kierowca, który widzi, że pojazd poprzedzający sygnalizuje zamiar skrętu w lewo nie może go wyprzedzić z lewej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993 i sądy rozstrzygają tak jak wyżej wkleiłem. No nie ma innej możliwości zakładając, że manewr skrętu był odpowiednio wcześniej zasygnalizowany.

      Nawet tu na filmie widać, że gość miał kierunek wrzucony co wyprzedzajacemu powinno dać sygnał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Nie no jak wjazd na posesje był zamkniety to skręcający nie miał tam prawa wjechać. To nie jest skrzyżowanie, że musi być zakaz skrętu w lewo...

      natrafiłem na coś takiego

      Natomiast nie zawsze kierowca skręcający w lewo będzie zwolniony z odpowiedzialności karnej w przypadku wystąpienia wypadku drogowego. Sąd Najwyższy w takich sytuacjach jak manewr skrętu w lewo nakazuje, aby kierowca wykonujący ten manewr kierował się, niezależnie od zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, rozsądkiem, przezornością i bezpieczeństwem innych uczestników ruchu.

      http://wypadkidrogowe.info/odpowiedzialnosc-kierowcy-skrecajacego-w-lewo-w-przypadku-najechania-na-niego-przez-pojazd-wyprzedzajacy/

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Ale Ty wiesz, że ten wyrok nie dotyczy misiaczku tej sytuacji? Mowa w wyroku o naruszeniu szeregu przepisów - czyli motocyklista pewnie wyprzedzał tam gdzie nie mógł.
      I tu mamy oczywiście jasność:
      "Kierowca ten nie ma obowiązku upewnienia się czy wysłany przez niego sygnał zmiany kierunku jazdy dotarł do wiadomości innych uczestników ruchu. Powyższe potwierdza Sąd Najwyższy, który jednoznacznie stwierdził, że kierowca zmieniający kierunek jazdy w lewo, nie ma obowiązku upewnienia się czy nie zajeżdża on drogi nieprawidłowo wyprzedzającemu pojazdowi."

      Ale na filmie mamy inną sytuację.

      "Natomiast nie zawsze kierowca skręcający w lewo będzie zwolniony z odpowiedzialności karnej w przypadku wystąpienia wypadku drogowego. Sąd Najwyższy w takich sytuacjach jak manewr skrętu w lewo nakazuje, aby kierowca wykonujący ten manewr kierował się, niezależnie od zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, rozsądkiem, przezornością i bezpieczeństwem innych uczestników ruchu.
      Inny słowy gdy kierowca zamierzający skręcić w lewo zauważy pojazd jadący w tym samym kierunku po pasie, który skręcający w lewo zamierza przeciąć, powinien zaniechać wykonywanie tego manewru."

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993 ale nie wiesz kto tam kierował, może ktoś na budowę wjezdzal? To naprawdę nie jest istotne w tym przypadku. Mógł nawet źle się poczuć i postanowic zjechać na najbliższe możliwe pobocze.

      Co do reszty to tak, jak skręcasz, ale zobaczysz, że ktoś cię zaczął wyprzedzac to, pomimo pierwszeństwa, nie możesz kontynuować manewru bo twoim obowiązkiem jest robienie wszystkiego by kolizji uniknąć.

      @krvger dotyczy, dotyczy. Ten i wiele innych.

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam poczytać bo tutaj sąd fajnym językiem wszystko wyjaśnił: http://orzeczenia.bydgoszcz.so.gov.pl/content/$N/151005000002006_IV_Ka_000104_2014_Uz_2014-03-26_001

      @Krupier: e tam sąd... Ilość plusów danego komentarza zdecyduje o tym kto ma pierwszeństwo ;)))

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Tój wyrok nie dotyczy, bo manewr wyprzedzania rozpoczął prawidłowo.
      Przytoczyłem Ci też fragment dotyczący orzeczenia SN w zakresie prawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia - jak na filmie, nagrywający mógł wyprzedzać, a skręcający miał dużo czasu aby się upewnić, że przecinając linię jezdni nie zajeżdża drogi innym PRAWIDŁOWO jadącym pojazdom - w tym wyprzedzającym. Powinien był przerwać manewr.

      Zresztą może będzie z tej sprawy w późniejszym terminie jakieś orzecznictwo, zobaczymy.

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam poczytać bo tutaj sąd fajnym językiem wszystko wyjaśnił: http://orzeczenia.bydgoszcz.so.gov.pl/content/$N/151005000002006_IV_Ka_000104_2014_Uz_2014-03-26_001

      Do tego SN: III KK 109/12

      Uważajcie przy takich manewrach. Po prostu.

      @Krupier: Ten wyrok to jakiś żart! Chodzi mi o ten fragment:

      Z tego wypływa oczywisty wniosek, że przemieszczając się na lewy pas jezdni S. W. powinien rozpocząć wykonywanie manewru wyprzedzania w takiej odległości i z taką prędkością, by co najmniej móc zatrzymać swój pojazd na lewym pasie przed miejscem, gdzie oskarżony wykonywał manewr skrętu w lewo

      No k!?$a, czyli mam wyprzedzać POWOLI! Genialne w swojej prostocie. Równie mądre jak "prędkość dostosowana do warunków panujących na drodze" - tymi argumentami można każdemu wmówić winę.

      No i hit (to akurat nie jest wina sądu, tylko debilnych przepisów):

      Co do tego sytuacja była jasna w poprzednim stanie prawnym. W myśl art. 19 ust. 1 d.p.r.d. kierujący pojazdem mógł zmienić kierunek jazdy, pod warunkiem że nie spowoduje to zajechania drogi innym kierującym. Chodziło o niezajechanie drogi innym kierującym, niezależnie od tego, z którego kierunku nadjeżdżali. Brak tego warunku w art. 22 ust. 1 obecnie obowiązującej ustawy wskazuje, że zrezygnowano z niego. Do zmieniającego kierunek ruchu nie ma zastosowania zasada wyrażona w art. 22 ust. 4, w myśl której kierujący pojazdem, zmieniając poza skrzyżowaniem zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony. Reguła ta odnosi się do zmiany pasa ruchu, a nie do zmiany kierunku jazdy.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      ale nie wiesz kto tam kierował, może ktoś na budowę wjezdzal? To naprawdę nie jest istotne w tym przypadku. Mógł nawet źle się poczuć i postanowic zjechać na najbliższe możliwe pobocze.

      @Krupier: ja bym poszedł do sądu i by wyszło że gościu chciał zawrócić bo źle pojechał.... a nie na budowe jechał...

      a może pech by chciał że kierowca tira też miał kamerkę i by wyszło że wcześniej skręcający w lewo był wyprzedzany i by można podpiąć pod wyłudzenie odszkodowania. Dobry sposób poczekać aż ktoś zacznie wyprzedzać szybko dać migacz i skręcać w lewo żeby to on w nas uderzył....

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: masz świadomość, że orzeczenie nijak nie ma się do tego przykładu? Wyprzedzany zajechał wyprzedzającemu drogę. Co do migacza, nie uprawnia cię do niczego, to sygnalizacja tylko manewru i jego zamiaru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: z resztą można powiedzieć ze filmiku nie było, kierowcy tira wydawało się że nie wrzucił migacza ale pewny nie jest bo jest w szoku więc wina skręcającego bo nie dał migacza

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger ale skrecajacy nie ma obowiązku upewniać się, nie musi nawet w ogóle w lusterka patrzeć! To jest istotne!

      Wyprzedzający jechał nieprawidłowo. W momencie gdy zobaczył, że ktoś chce skręcić w lewo ma obowiazek zaniechac manewru. Nie zrobił tego ergo jego wina.

      @staryhaliny dla mnie ten wyrok jest jasny i klarowny. Sąd zauważa, że kiedyś były inne przepisy i faktycznie, trzeba było się upewniać w lusterku czy ktoś wyprzedza. Dziś już nie trzeba (ale oczywiście warto to robić).

      @Pawel993 to już gdybanie.

      @Airbus ma się. I źle napisałeś - wyprzedzający zjechał prawidłowo skrecającemu drogę.

      Anyway ja odpadam z dyskusji. Wrzuciłem wyroki, mogę jeszcze ewentualnie jak do kompa siądę wrzucić inne. Uważajcie i nie wyprzedzajcie na pałę szczególnie kolumny samochodów. A jeśli będziecie skrecajacym to w razie kolizji nie dajcie policji wlepic sobie mandatu bo oni niestety idą po linii najmniejszego oporu.

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger ale skrecajacy nie ma obowiązku upewniać się, nie musi nawet w ogóle w lusterka patrzeć! To jest istotne!

      Wyprzedzający jechał nieprawidłowo. W momencie gdy zobaczył, że ktoś chce skręcić w lewo ma obowiązek zaniechać manewru. Nie zrobił tego ergo jego wina.

      @Krupier: Ależ oczywiście k$!!a, ze ma! Art. 22. rozdział 3 ust. 4 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać. Jak dla mnie mógł zatrzymać się, wysiąść i rozejrzeć się (lub patrzeć do tyłu przez otwarte okno) w dupie to mam. Miał obowiązek się upewnić, że nie zajedzie drogi innemu pojazdowi jadącemu prawidłowo. I to słowo się rozchodzi... bo jak niżej/

      WYJĄTEK. Jest jeden i omawiany w orzeczeniu które podałeś a o którym sam też wspominałem. Dotyczy ta sytuacja tylko upewnienia się, że nie zajeżdża się drogi auto NIEPRAWIDŁOWO jadącemu. Czyli nie musimy i nie powinniśmy się spodziewać, że jakiś pojazd może nas wyprzedzać lub wyjechać z boku ze względu na oznakowanie lub przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger ale my rozmawiamy o manewrze skrętu w lewo czyli zmianie kierunku ruchu, a nie zmianie pasa ruchu.

      Zajechal drogę nieprawidłowo wyprzedzajacemu. To, że wyprzedzający nie zauważył kierubkowskazu nie zwalnia go z odpowiedzialności.

      Wiec nie, nie ma obowiązku patrzenia w lusterka przy zmianie kierunku ruchu. Kiedyś był, owszem, dziś już nie ma. Czy to dobrze, czy źle, nie wiem, moim zdaniem dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: no właśnie to mnie wk#$%ia. Nie mam pretensji do sądu (prócz tego fragmentu o konieczności zatrzymania się podczas wyprzedzania, bo ktoś jednak wpadł na pomysł żeby sobie skręcić), ale już ten wyrok daje do myślenia czemu jakiś baran zdecydował o wykreśleniu konieczności upewnienia się przy skręcie w lewo, w momencie kiedy taka konieczność istnieje przy zmianie pasa. Przecież skręt w lewo to o wiele bardziej ryzykowny manewr.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Jest jeszcze coś takiego jak duch ustawy, ale dobra, niech Ci będzie chcesz się za słówka łapać, to łap:

      Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

      Oczywiście na upartego możemy stwierdzić, że "nie ma obowiązku używania lusterek". Ale - jak wspomniałem: w dupie mam czy użył peryskopu, głowy 180' czy wspomnianych. Miał obowiązek upewnić się, że wykonując ten manewr nie zajeżdża nikomu drogi. To nie jest tak, że wrzucam kierunek i nap#%@$#$am!
      Nawet w Twoim wyroku kierujący został zwolniony z tego zarzutu tylko dlatego bo tam nie powinno być motocyklisty a nie dlatego, że nie musiał się upewnić, że wykonując manewr nikomu nie zajedzie drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny nie wiem, może dlatego, że przy zmianie pasa ustąpić musisz właściwie tylko jadącym w tym samym kierunku więc masz mniej do obserwacji niż przy skręcaniu w lewo? Tak ja to sobie tłumaczę i wg mnie ma to sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Łap kolego, z sygnaturą akt. Jeżeli to do Ciebie nie dotrze to chyba nic.

      Na kierowcy wykonującym manewr jazdy w lewo, będzie ciążył nie tylko obowiązek wcześniejszego zasygnalizowania tego manewru, upewnienia się że manewrem tym nie spowoduje zajechania drogi pojazdowi jadącemu z naprzeciwka, lecz również upewnieniem się, czy bezpieczne wykonanie manewru umożliwia także pojazd jadący za nim (wyrok Sądu Najwyższego z 8 marca 2006 r. o sygn. IV KK 416/05). Oznacza to, że przy zmianie kierunku jazdy kierujący powinien upewnić się także, poprzez spojrzenie w lusterka, czy jadący za nim nie wykonują manewru wyprzedzania

    •  

      pokaż komentarz

      ale gdzie on k@#!a skręcał jak to nie było skrzyżowanie... tam był wjazd do jakieś posesji zamknięty

      @Pawel993: to nie był wjazd do posesji tylko wjazd na budowę DCT w Gdańsku jak poszerzali terminal
      https://goo.gl/maps/qMsiXWD66722

      ogólnie facet po prostu chciał zawrócić bo zamiast skręcić na westerplatte zajechał do terminalu kontenerowego, standardowy problem turystów bo znaki na zjazdy są dosyć trudne do ogarnięcia jadąc główną drogą

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: @krvger: zrozumcie, że przepis na który tak siię powołujecie (mówię o ustąpieniu jadącym danym pasem ruchu) najpewniej dotyczył jadących nim w kierunku tego pasa, tj. z naprzeciwka. Nie wyprzedzających. Kiedy wyprzedzasz, jesteś intruzem na pasie i ktoś jadący prawidłowo (skręcający w lewo) nie ma powodu zakładać, że go ktoś wyprzedza, ponieważ jest przepis cytowany wyżej, że kiedy ktoś sygnalizuje skręt w lewo, wyprzedzać go można tylko z prawej strony. I k!%!a nie, kierunkowskaz to nie jest tylko 'sugestia' tylko jak się jarzy lewy, to masz zaniechać wyprzedzania bo nie możesz wyprzedzać skręcającego. To nie jest takie trudne. Gdyby pierwszeństwo miał wyprzedzający, skręcający mógłby stać tam ch!! wie ile, bo kazdy bo go wyprzedzał a on musiałby czekać a to już jest wbrew logice.

      Kwestie tego, że on nie zmienia pasa ruchu, tylko kierunek, więc ten przepis jest tu w ogóle źle cytowany.

      Poza tym, tak już zdroworozsądkowo - kiedy zap!@%#?@acie wyprzedzając z lewej strony stojące pojazdy (na parkingu, skręcające) zwyczajnie nie czujecie, że jeden zły ruch albo ktoś was nie zauwazy i w was jebnie, bo nie jedziecie w naturalnym dla pasa kierunku?

      @Krupier: masz całkowitą rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger nie chce mi się już kolejny raz powtarzać, że prawnie takiego obowiązku nie miał.

      Powyższy wyrok jest z 2006 roku, mój z 2013, od dawna sądy orzekaja inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Naprawdę nie wiem czemu nie chcesz zrozumieć, że te orzeczenia dotyczą tylko nieprawidłowo wyprzedzających. Podaj wyrok na prawidłowo wyprzedzającego.

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger: ten pan wyprzedza nieprawidłowo

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger jak wyżej, to było nieprawidłowe wyprzedzanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: Wyprzedza kolumnę pojazdów, pojazd skręcający jest widoczny wystarczająco długo aby jego kierowca też zauważył wyprzedzającego. Wyprzedzający będąc na wysokości ciężarówki średnio ma możliwość zaprzestania manewru. W dodatku ciągle migający pojazd po prawej nie podejmujący akcji upewnia go w przekonaniu, że został dostrzeżony i jest przepuszczany, albo to nie są światła kierunku tylko światła awaryjne.
      Generalnie z mojej perspektywy możemy mówić co najwyżej o współwinie.

    •  

      pokaż komentarz

      źle napisałeś - wyprzedzający zjechał prawidłowo skrecającemu drogę.

      @Krupier: WTF??? Może napisz w języku polskim.
      PS.
      Jeśli ktoś jedzie obok ciebie nie wolno mu zajeżdżać drogi, kierunkowskaz do niczego nie uprawnia, dodatkowo tam nie było skrzyżowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @bogo88: nawet jak będzie to skrzyżowanie z linii ciągłymi i cholera wie czym jeszcze skręcając musisz się upewnić czy na tym pasie nie ma nic co mogłoby bybw ciebie przypieprzyc. Tłumaczenie że ty miałeś kierunek, a jego tam w ogóle nie powinno być jest bez znaczenia. Znam ideryczną sprawę z autopsji.

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger: @Krupier: Nie wiem, na ile ten artykuł jest wiarygodny, ale patrząc (pobieżnie) na przepisy Prawa o Ruchu Drogowym, może tu być sporo prawdy.
      Facet napisał, że generalnie, w przypadku kolizji jednak, najczęściej sąd wydaje wyrok o współwinie uczestniczących w zdarzeniu.
      http://wypadkidrogowe.info/odpowiedzialnosc-kierowcy-skrecajacego-w-lewo-w-przypadku-najechania-na-niego-przez-pojazd-wyprzedzajacy/

      Tu jest także [Postanowienie Sądu Najwyższego] z 20 lutego 2014 r(http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/V%20KK%20382-13.pdf), wg którego skręcający w lewo, jeśli zasygnalizuje skręt w lewo, nie ma obowiązku sprawdzenia czy w momencie wykonywanego manewru jest nieprawidłowo wyprzedzany (tj. z lewej strony - zgodnie z art. 24 ust. 5 p.r.d. wyprzedzać może taki pojazd tylko z prawej strony).

      Generalnie, jest to problem (z którym sam też się spotkałem), że po prostu kierowca podczas wyprzedzania pojazdu o takich gabarytach jak pojazd ciężarowy z filmu, nie ma wystarczającej widoczności, by zobaczyć czy przed pojazdem ciężarowym nie znajduje się pojazd, który chce wykonać manewr skrętu w lewo. Jest to często po prostu niemożliwe. Czy w takiej sytuacji wyprzedzanie pojazdów ciężarowych powinno być zakazane, bo nie mamy możliwości upewnienia się, czy możemy manewr wykonać bezpiecznie?
      Sprawa jest naprawdę trudna.

      A wyroki sądów o współwinie, wydają się mniej więcej sprawiedliwe, choć (wg mnie) wypadałoby, żeby jednak był obowiązek sprawdzenia czy nie jest się wyprzedzanym bezpośrednio przed manewrem skrętu w lewo. Niestety, w takich sytuacjach wypadałoby obarczać winą obydwu uczestników zdarzenia, ale przypisywać im różną wagę w zależności od konkretnego przypadku, co po prostu wiąże się z długimi rozprawami sądowymi.

      Btw. w powyższym postanowieniu SN powołuje się na wyrok II KK 151/05 z 1 grudnia 2005 oraz IV KK 416/05 z 8 marca 2006, którego na stronach SN nie udało mi się znaleźć, ale ktoś wrzucił na forumprawne.org (istnieje duże prawdopodobieństwo, że treść jest prawidłowa).

    •  

      pokaż komentarz

      @Airbus brak skrzyżowania nic nie zmienia, nie można wyprzedzać z lewej strony pojazdu sygnalizującego chęć skrętu w lewo.

      Serio, nie chce mi się już tego ciągnąć, poczytajcie wyroki sądów jeśli ja i @peszmerd was nie przekonujemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger:

      Jak wskazuje art. 24 ust. 5 ustawy prawo o ruchu drogowym, kierowcę, który ma zamiar skręcić w lewo, można wyprzedzić tylko z prawej strony o ile jest to możliwe.

      kierujący może wykonać manewr wyprzedzania, jeżeli pojazd jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

      o czym Ty tu próbujesz dyskutować?

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger: @Krupier: Cholera, edytowałem komentarz i link się rozjechał, a nie mogę już zmienić.
      Wrzucam jeszcze raz:
      Postanowienie Sądu Najwyższego z 20 lutego 2014 r, wg którego skręcający w lewo, jeśli zasygnalizuje skręt w lewo, nie ma obowiązku sprawdzenia czy w momencie wykonywanego manewru jest nieprawidłowo wyprzedzany (tj. z lewej strony - zgodnie z art. 24 ust. 5 p.r.d. wyprzedzać może taki pojazd tylko z prawej strony).

      Przydałaby się jakaś opcja "Preview" podczas dodawania komentarzy. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: zastanów się co ty piszesz. Według ciebie jechałbym lewym pasem drogi o co najmniej o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku, to ktoś kto zaczyna migać lewym kierunkowskazem mógłby mi bezkarnie zajechać drogę. Przy prawidłowym manewrze wyprzedzania twoje miganie nic nie oznacza.

    •  

      pokaż komentarz

      zastanów się co ty piszesz. Według ciebie jechałbym lewym pasem drogi o co najmniej o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku, to ktoś kto zaczyna migać lewym kierunkowskazem mógłby mi bezkarnie zajechać drogę. Przy prawidłowym manewrze wyprzedzania twoje miganie nic nie oznacza.

      @Airbus: bullshit. Wtedy jedziesz pasem przeznaczonym do jazdy w tym samym kierunku co zmieniający pas kierowca. Właśnie. Wtedy zmienia pas i musi się upewnić czy nikt się tym pasem nie porusza. To zasadnicza różnica.

    •  

      pokaż komentarz

      @Airbus ale ty teraz mówisz o zmianie pasa ruchu, a my rozmawiamy o zmianie kierunku ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: ale wiesz, że on musiał także przeciąć pas.
      Generalnie reguła jest dość jeśli nie ma mowy o skrzyżowaniu, a tak jest tutaj, to jeżeli manewr wyprzedzania już jest realizowany nie wolno ci zmieniać kierunku, nawet jeśli sobie migasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Generalnie reguła jest dość jeśli nie ma mowy o skrzyżowaniu, a tak jest tutaj, to jeżeli manewr wyprzedzania już jest realizowany nie wolno ci zmieniać kierunku, nawet jeśli sobie migasz.

      @Airbus: Zgodnie z przepisami i wyrokami sądów, niestety możesz... Co w wielu sytuacjach będzie po prostu głupie, bo ktoś, kto wcześniej zaczął manewr wyprzedzania często nie ma możliwości, by uniknąć kolizji, jeśli sygnalizujący skręt w lewo rozpocznie manewr skrętu...

    •  

      pokaż komentarz

      @tomp3: z mojego doświadczenia (akurat to nie moja działka, ale koledzy komunikacyjnymi się zajmują) sąd zawsze ocenia co było pierwsze (manewr wyprzedzania, czy skręt), czy było skrzyżowanie, prędkość na podstawie tego ferują wyroki.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: ale jednak spojrzeć w lusterko przed skręceniem w lewo się powinno. I szkoda że wykreślono ten nakaz z PoRD

      Co do zqpieralania: dlatego nie wyprzedza się na skrzyżowaniach. A to na filmie tonnie jest skrzyzownIe

    •  

      pokaż komentarz

      Obicie mordy frajerowi z ostatniego filmu - bardzo wskazane.

      @01pixel: no chyba ze by to byla Twoja matka, to wtedy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Ja tylko jeszcze dodam że nagrywający nie wyprzedzał dwóch pojazdów naraz, ale najpierw ciężarówkę (i wtedy skręcający się upewnił że jego nikt nie wyprzedza włączył kierunkowskaz i był w trakcie manewru gdy pojawił się nagrywający), a później niezgodnie z przepisami skręcającego.
      @staryhaliny: I bardzo dobrze bo to była furtka dla takich jak nagrywający. Skręcający nie był wyprzedzany gdy rozpoczął swój manewr ponieważ wtedy była wyprzedzana ciężarówka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Airbus zmiana kierunku ruchu to nie zmiana pasa ruchu. Ogółem bardzo nie masz racji, a ja nie umiem już tego inaczej wytłumaczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @satyricon: nie masz pojecia o czym piszesz xD Poczytaj czym jest wyprzedzanie kolumny

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: Nie wiesz o czym, ale się wypowiadasz. Przypadkowe auta to nie jest żadna kolumna według PORD. Słowo klucz "zorganizowana". No i gdyby to była kolumna to dalej nagrywający nie może wyprzedzać i nie jest zabronione wjeżdżanie między pojazdy w kolumnie.

      Art. 32. 1. Liczba pojazdów jadących w zorganizowanej kolumnie nie może przekraczać:

      1) samochodów osobowych, motorowerów lub motocykli - 10;

    •  

      pokaż komentarz

      @satyricon: zorganizowana kolumna pojazdow a kolumna pojazdow to dwie rozne rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: Rozumiem. To daj proszę namiar na konkretny przepis PORD gdzie jest mowa o zwykłej kolumnie pojazdów (nie ma takiego), a nie o zorganizowanej kolumnie pojazdów.

    •  

      pokaż komentarz

      @satyricon stary, ja kiedyś przy okazji dyskusji na ten temat usłyszałem od jakiegoś tirowca argument, że jak on zaczyna wyprzedzanie "to przeciwny pas staje się tak jakby jego pasem więc ma pierwszeństwo". Dosłownie k$$#a. Kierowca "zawodowy".

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Utwierdza go w tym to że wszyscy kierowcy osobówek uciekają mu wtedy z drogi, ale bynajmniej nie z powodu jego urojonego pierwszeństwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @01pixel: Powiem w skrócie, te przepisy są niejednoznaczne w stosunku do sytuacji / interpretacji / świadków okoliczności itp. Przykładowo nie wolno skręcać jak się jest wyprzedzanym, dwa nie wolno wyprzedzać jak już się widzi kierunek itp itd etc. Także dogłębna analiza byłaby tu potrzebna, wbrew pozorom takie sytuacje nie są jednoznaczne. Swoją drogą jak jedziecie za kimś a ktoś skręca w lewo to dojeżdżajcie do prawej (a jeśli skręcacie to do środka) będzie mniej sytuacji spornych.

    •  

      pokaż komentarz

      @bogo88:
      A tu z kolei:
      Art. 24. pkt 1.3;
      1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
      3. kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

      ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @tomp3: Ależ oczywiście masz rację, sam o tym w tym wątku pisałem wielokrotnie, kwestia czy doszło do nieprawidłowego wyprzedzenia czy nie. Bo na razie nikt nie podał czemu miałoby to być wyprzedzenie nieprawidłowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger nie, wcale nie podał. XD

      Samochód sygnalizuje skręt w lewo. Drugi samochód go wyprzedza mimo, iż nie może. Dochodzi do kolizji.

      No kto tu zrobił coś nieprawidłowego, ciekawe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: @peszmerd: Macie misiaczki: http://buzz.gazeta.pl/buzz/7,156947,21583912,kierowca-wyprzedza-kilka-samochodow-a-radiowoz-skreca-w-lewo.html

      A jakby brakowało to macie jeszcze z forum prawnego:
      https://forumprawne.org/prawo-wykroczen/640349-wyprzedzanie-kolumny-pojazdow-kolizja-z-pojazdem-skrecajacym-w-lewo.html

      Tyle w temacie, zmarnowałem na niego wystarczająco dużo czasu. Jeżeli będzie informacja o prawomocnym wyroku lub mandatach to można wrócić do rozmowy. Tymczasem.

    •  

      pokaż komentarz

      @KingRStone
      @Krupier
      @adriansi kolega miał takiego dzwona. Policja uznała winę wspólną.

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger forum prawne? Serio? XD

      Dostałeś kilka wyroków, więcej jest w necie. Jeśli jesteś mądrzejszy niż sądy to ja już nie wiem jak do ciebie dotrzeć.

      I tak, wyroki mogą też być inne bo każda sprawa jest inna. My tutaj rozmawiamy o prawidłowym manewrze, odpowiednio wcześniej zasygnalizowanym. A taki był na filmie.

      @bekoz bo policja nie zna przepisów pod tym względem, a ludzie się dają, wspominałem o tym.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie no jak wjazd na posesje był zamkniety to skręcający nie miał tam prawa wjechać.

      @Pawel993: Co? Jak będę miał zamknięta bramę na swoją posesję leżącą przy samej drodze to nie mogę na nią skręcić tylko mam jeździć po okolicy dotąd aż mi żona albo dziecko nie otworzą tej bramy?

    •  

      pokaż komentarz

      z mojego doświadczenia (akurat to nie moja działka, ale koledzy komunikacyjnymi się zajmują) sąd zawsze ocenia co było pierwsze (manewr wyprzedzania, czy skręt), czy było skrzyżowanie, prędkość na podstawie tego ferują wyroki.

      @Airbus: A z wyroków SN, które znalazłem wynika, że niekoniecznie zawsze tak jest. Zgodnie z przepisami, każde wyprzedzanie lewą stroną pojazdu wykonującego manewru skrętu w lewo jest nieprawidłowe i tyle. Oczywiście, nie zmienia to faktu, że przepisy same w sobie, są po prostu niezbyt logiczne...

    •  

      pokaż komentarz

      Ależ oczywiście masz rację, sam o tym w tym wątku pisałem wielokrotnie, kwestia czy doszło do nieprawidłowego wyprzedzenia czy nie. Bo na razie nikt nie podał czemu miałoby to być wyprzedzenie nieprawidłowe.

      @krvger: Wg interpretacji SN (podałem źródła powyżej) każde wyprzedzanie z lewej strony pojazdu, który sygnalizuje i wykonuje manewr skrętu w lewo, jest nieprawidłowe.
      Oczywiście, zgadzam się z tym, że jest to średnio logiczne, ale w tym kraju chyba brak logiki w przepisach nikogo nie dziwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo621: Ty mozesz. Dlatego tak jak napisalem ja bym poszedl do sądu gdzie by wyszlo ze gosciu chcial zawrocic bo on nie jechal do siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      bo on nie jechal do siebie.

      @Pawel993: Acha. Czyli jakbym nie jechał do siebie tylko do sąsiada to już nie mam prawa skręcić jeśli będzie zamknięta brama na jego posesję?

    •  

      pokaż komentarz

      @tomp3: wg mnie jest to jak najbardziej logiczne. Skoro ustawodawca zmienił przepisy z takich, w których przy skręcie trzeba było ustąpić każdemu (a więc i wyprzedzającym) na obecne to miał w tym jakiś cel. A tym celem mogło być odciążenie skręcającego z ilości pojazdów, którym musi ustąpić.

      Bo wyobraźmy sobie, że wcześniej przy skręcie w lewo musiał ustąpić tym z naprzeciwka, dodatkowo pieszym idącym po drodze poprzecznej, a może jeszcze po prawej miał jakąś odnogę, w której ktoś stał i też by musiał ustąpić. No dodaj do tego jeszcze patrzenie w lusterko czy przypadkiem ktoś nie wyprzedza i robi się niezłe zamieszanie.

      A obecnie sytuacja jest prosta - chcesz zmienić kierunek jazdy nie musisz patrzeć w lusterka, chcesz zmienić pas ruchu musisz patrzeć (bo i możliwości ustąpienia innym jest mniej, a w zasadzie tylko jedna).

      Dodam jeszcze wyrok: III KK 421/02 i V KK 382/13 bo nie wiem już czy się przewijały, czy nie.

      Zanim skręcisz w lewo / zaczniesz zawracać musisz upewnić się że nie jesteś wyprzedzany.

      http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/960824,zasygnalizowanie-skretu-w-lewo-to-za-malo.html

      @kreemik: jakoś pominąłem twój komentarz w gąszczu powiadomień. Generalnie w dyskusji na ten temat prędzej czy później pojawia się właśnie ten artykuł z Gazety Prawnej. Problem z nim jest taki, że sąd w wyroku powołuje się na jakieś przepisy z 75r. No nie rozumiem tego i jest to dla mnie dość abstrakcyjne i szczerze powiedziawszy nie wiem jak to skomentować.

      Natomiast pewne jest to, że obecnie praktycznie każda sytuacja jak z filmu jest do wygrania w sądzie ponieważ najzwyczajniej w świecie nie ma przepisu, który zobowiązuje do patrzenia w lusterka przy skręcaniu w lewo. Natomiast trzeba założyć, że manewr jest wykonany poprawnie, a więc zjechanie do lewej krawędzi jezdni, kierunek odpowiednio wcześniej (a nie w momencie już skręcania co jest u nas częste niestety). Jeśli to wszystko jest spełnione, a do kolizji dojdzie to winnym jest tylko i wyłącznie wyprzedzający bo skręcającego po prostu nie ma na jakiej podstawie ukarać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Problem jest w podobnej sytuacji, jak na filmie, gdzie wyprzedzający nie ma szans zauważyć auta, które zaczęło sygnalizować manewr skrętu w lewo. Jedyne, co może zrobić, to ostro hamować, ale jeśli tyko to drugie auto rozpocznie manewr skrętu, to i tak niewielkie ma szanse na uniknięcie stłuczki.
      Niestety, wypadałoby bezpośrednio przed manewrem skrętu w lewo spojrzeć w lusterko i ew. poczekać 2-3 sekundy, niż przynajmniej w części przyczyniać się do kolizji.
      Oczywiście, tylko w miejscach, w których wyprzedzanie jest dozwolone.

    •  

      pokaż komentarz

      Problem jest w podobnej sytuacji, jak na filmie, gdzie wyprzedzający nie ma szans zauważyć auta, które zaczęło sygnalizować manewr skrętu w lewo.

      @tomp3: ale to przecież nie zwalnia go z odpowiedzialności. Jak wyprzedza ciąg 10 aut, z których pierwsze chce skręcić w lewo i robi to (nie zauważając wyprzedzającego nawet gdyby bardzo chciał) to bierze całą odpowiedzialność za manewr na siebie. Prosta zasada: nie widzę - nie jadę.

      Taka sytuacja była tutaj: https://youtu.be/J_63HnYxfY0?t=14

      No kurde, ciąg aut, które jeszcze w dodatku hamują (no ciekawe po co hmmm), a gość zap@%?$%#a i wyprzedza. Skręcający choćby nawet chciał to by go nie widział. I właśnie przed takimi agentami chronią skręcających obecne przepisy.

      Policja w tym przypadku ponoć oczywiście orzekła winę skręcającego, ale te dzbany już mnie w tym nie dziwią.

      Jedyne, co może zrobić, to ostro hamować, ale jeśli tyko to drugie auto rozpocznie manewr skrętu, to i tak niewielkie ma szanse na uniknięcie stłuczki.

      @tomp3: Dlatego nienawidzę jeżdżenia na dupie. Gdyby kierowcy trzymali normalne odstępy między sobą to taki wyprzedzający mógłby się spokojnie schować.

      Niestety, wypadałoby bezpośrednio przed manewrem skrętu w lewo spojrzeć w lusterko i ew. poczekać 2-3 sekundy, niż przynajmniej w części przyczyniać się do kolizji.
      Oczywiście, tylko w miejscach, w których wyprzedzanie jest dozwolone.


      @tomp3: jasne, warto patrzeć w lusterka nawet wtedy gdy prawo nas do tego nie obliguje. Niemniej jednak w kwestii tylko i wyłącznie prawnej takiego obowiązku przy skręcaniu nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier:

      Hmm... Najpierw piszesz:

      A obecnie sytuacja jest prosta - chcesz zmienić kierunek jazdy nie musisz patrzeć w lusterka, chcesz zmienić pas ruchu musisz patrzeć (bo i możliwości ustąpienia innym jest mniej, a w zasadzie tylko jedna).

      A chwilę później podajesz poniższy fragment + źródło:

      Zanim skręcisz w lewo / zaczniesz zawracać musisz upewnić się że nie jesteś wyprzedzany.

      Czyli jak rozumiem, jak chcę zmienić kierunek jazdy nie muszę patrzeć w lusterka, ale muszę upewnić się, że nie jestem wyprzedzany? Chodzi Ci o to, że upewnić się mogę np. odwracając głowę o ok. 120-160° w lewo, by upewnić się, że nie jestem wyprzedzany?

      Btw. jeśli rzeczywiście jest wyższość przepisów o zachowaniu bezpieczeństwa w ruchu lądowym, zgodnie z tym, co napisano w przytoczonym przez Ciebie artykule, to zwracam honor - w tej kwestii przepisy są jednak logiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomp3: nie podaję, to był cytat z artykułu użytkownika wyżej. Ja się z nim nie zgadzam. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego nienawidzę jeżdżenia na dupie. Gdyby kierowcy trzymali normalne odstępy między sobą to taki wyprzedzający mógłby się spokojnie schować.

      @Krupier: Zgadzam się, że utrudnia to zwykłą jazdę, a jeszcze bardziej utrudnia wyprzedzanie.

      Taka sytuacja była tutaj: https://youtu.be/J_63HnYxfY0?t=14

      @Krupier: No, ta sytuacja się jednak znacząco różni od takich, które mam na myśli.
      Mi bardziej chodzi o sytuacje zbliżone do tych z filmu ze znaleziska. Jedziesz prostą drogą, teren niezabudowany, ograniczenie prędkości do 90 km/h, przepisy dopuszczają wyprzedzanie (brak zakazu, przejść, skrzyżowań itp.).
      Ruch na chwilę zwolnił, bo np. ktoś skręcał. Teraz, bezpośrednio przed Tobą jedzie pojazd ciężarowy, bardzo powoli i mozolnie się rozpędza. Jedziesz z prędkością ok. 40 km/h, z naprzeciwka nie widzisz żadnego pojazdu. Sygnalizujesz, a następnie rozpoczynasz manewr wyprzedzania. W momencie, gdy udało Ci się wyprzedzić ciężarówkę masz 90-100 km/h i teraz zauważasz, że bezpośrednio przed ciężarówką jest pojazd, który sygnalizuje zamiar skrętu i widzisz u niego światła stopu. W takiej sytuacji, naprawdę wyprzedzający już niewiele może zrobić.
      Nawet zachowanie dość dużego odstępu między ciężarówką a pojadzem przed nią, nie będzie ratunkiem.

      Jedynym rozwiązaniem jest nie wyprzedzać pojazdów, zza których nie widać pojazdów ich poprzedzających, tj. nie wyprzedzać busów, dostawczaków, TIRów itp.

      nie podaję, to był cytat użytkownika wyżej. ;)

      @Krupier: Ok. Źle spojrzałem. :)

    •  

      pokaż komentarz

      Acha. Czyli jakbym nie jechał do siebie tylko do sąsiada to już nie mam prawa skręcić jeśli będzie zamknięta brama na jego posesję?

      @lobo621: czy betonowa barierka jest bramom? Założę się, że gościu chciał zawrócić ktoś wyżej napisał że to się często zdarza i jest wtedy jego wina, jak wjeżdżasz na posesje sąsiada i odpowiednio wcześnie włączysz migacz to wtedy nie jest twoja wina.

    •  

      pokaż komentarz

      No, ta sytuacja się jednak znacząco różni od takich, które mam na myśli.
      Mi bardziej chodzi o sytuacje zbliżone do tych z filmu ze znaleziska. Jedziesz prostą drogą, teren niezabudowany, ograniczenie prędkości do 90 km/h, przepisy dopuszczają wyprzedzanie (brak zakazu, przejść, skrzyżowań itp.).
      Ruch na chwilę zwolnił, bo np. ktoś skręcał. Teraz, bezpośrednio przed Tobą jedzie pojazd ciężarowy, bardzo powoli i mozolnie się rozpędza. Jedziesz z prędkością ok. 40 km/h, z naprzeciwka nie widzisz żadnego pojazdu. Sygnalizujesz, a następnie rozpoczynasz manewr wyprzedzania. W momencie, gdy udało Ci się wyprzedzić ciężarówkę masz 90-100 km/h i teraz zauważasz, że bezpośrednio przed ciężarówką jest pojazd, który sygnalizuje zamiar skrętu i widzisz u niego światła stopu. W takiej sytuacji, naprawdę wyprzedzający już niewiele może zrobić.
      Nawet zachowanie dość dużego odstępu między ciężarówką a pojadzem przed nią, nie będzie ratunkiem.


      @tomp3: może zwolnić i wrócić za tira. Myślę, że jeśli jechał za nim (tirem) jakiś inny pojazd to zrobi mu miejsce. No i jeśli tir nie siedział pojazdowi poprzedzającemu na dupie to też myślę, że i przed tira by się zmieścił.

      Poza tym kurde, nawet na tym filmie widać, że niemal od razu przy wjechaniu na przeciwny pas, że samochód osobowy zamierza skręcić. To po co ciągnąć dalej to wyprzedzanie?

      No, ale to gdybanie i ciężko tak rozmawiać bez konkretnej sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: Wiem, że ciężko się dyskutuje o takich teoretycznych sytuacjach. Ja mam na myśli te, z którymi spotykałem się na drogach.
      Patrzę sobie na takie dane dla sytuacji podobnych do tej na filmie ze znaleziska.

      Przy prędkości 40 km/h bezpieczna odległość (stosując zasadę 3 sekund) to ok. 33 m.
      Generalnie, z tego co widzę, droga hamowania w nowych, seryjnie produkowanych autach, to ok. 38-39 m.
      Jeśli TIR zdążył się zbliżyć już na ok. 25 - 20 m (bo np. w międzyczasie zwalniał do 20 km/h), zostaje nam połowa dystansu drogi hamowania.
      Generalnie, bardzo, bardzo trudno się w takiej sytuacji wyrobić nie uderzając w auto skręcające w lewo. Warto tutaj dodać jeszcze czas reakcji - załóżmy ok. 1 sekundy, co przy takich 100 km/h daje nam ok. 28 m.

      Zakładając, że nie rozpędzimy się do 100 km/h, a jedynie do 80 km/h droga hamowania skraca się nawet o ok. 10 m, czyli mamy 28-29 m + 22 m (1 s reakcji) -> ok. 50 m. Nadal, niewielkie szanse by się wyrobić.

      Oczywiście, jest to dość uproszczone, mam tu konkretne założenia, które mogą się nieco różnić, ale nadal, wydaje mi się nielogicznym brak jakiegokolwiek obowiązku upewnienia się, czy nie jest się wyprzedzanym.

      Pewnie Ty zostaniesz przy swoim zdaniu, ja przy swoim, ale dziękuję za dyskusję i życzę dobrej nocy (na mnie najwyższy czas, by nie być jutro znowu w pracy zombie).
      Pozdrawiam ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać.

      @krvger: przecież to nie były dwa pasma na jednokierunkowej, tylko pas w przeciwnym kierunku. Więc to nie była żadna "zmiana zajmowanego pasa", lecz normalny skręt w lewo - i inne przepisy. A wyprzedzający wyprzedzał a nie "jeździł po pasie ruchu"

    •  

      pokaż komentarz

      wcześnie włączysz migacz to wtedy nie jest twoja wina.

      @Pawel993: No właśnie miał włączony odpowiednio wcześnie.
      Zrozum jedno - nie ważne czy tam była brama, czy betonowa barierka czy polna droga czy dziura w ziemi do piekła. Nie ważne czy chciał zawrócić czy tylko skręcić w lewo. Ważne jest czy mógł to zrobić (skręcić lub zawrócić) czy nie mógł.
      Nie ma tam ciągłej linii, nie ma też znaku zakazu skrętu czy zawracania. Tak więc mógł zrobić to co zrobił. A wszystko po za tym to są twoje, niczym nie poparte, głupie wymysły.

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo621: to nie jest skrzyżowanie zeby mial byc zakaz skretu... zakladaj ze filmiku nie ma a gosciu w tirze nie potwierdzi ze byl migacz. Skrecajacy chcial zawrocic bo nie mial zamiaru jechac na budowę bo jest z drugiego konca Polski i pomylil trasy.
      Zawracanie a skrecanie to sa dwie rozne rzeczy. To ze mozesz skrecac nie oznacza ze mozesz zawracac

    •  

      pokaż komentarz

      nie potwierdzi ze byl migacz
      To ty oczu nie masz, że sam nie widzisz, że migacz jest włączony od co najmniej kilku sekund?

      To ze mozesz skrecac nie oznacza ze mozesz zawracac
      Słucham? A to skąd wziąłeś? Widzisz gdzieś tam zakaz zawracania? Są dwa przypadki w PoRD gdzie nie można zawracać, ale żaden z nich nie występuje na filmie. Więc może mnie oświecisz dlaczego nie mógł tam skręcać lub zawracać.
      @Pawel993:

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo621:
      Zabrania sie zawracac
      „w warunkach, w których mogłoby to zagrozić bezpieczeństwu ruchu na drodze lub ruch ten utrudnić” nie masz szans zawrocic na raz tam.

      Autor przecież mogł skasowac filmik.
      Tak to by kazdy mogl odszkodowania wymuszac. Czekasz az ktos bedzie wyprzedzac i nagle skrecic w lewo zeby uderzyl i twierdzic ze byl migacz ;)

    •  

      pokaż komentarz

      uderzyl i twierdzic ze byl migacz ;)

      @Pawel993: Przecież jest migacz. Wyraźnie widać. Przez kilka sekund. Ślepy jesteś?

      nie masz szans zawrocic na raz tam.
      No nie ma szans. Skąd zatem wniosek że chciał zawrócić na raz skoro to niemożliwe?
      Więc jeszcze raz: skoro to niemożliwe to dlaczego nie mógł zawrócić( na dwa lub trzy) lub skręcić?

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo621: no to skoro chcial zawrocic to jest jego wina.

      Przecież autor nagrania nie da policji filmiku ktory go obciąża xD
      Skrecajacy powie ze dal migacz a ten co wyprzedzal powie ze nie dal.

    •  

      pokaż komentarz

      no to skoro chcial zawrocic to jest jego wina.

      @Pawel993: A ty dalej swoje. Przecież tam nie ma znaku zakazu zawracania. Więc skąd ta wina? I skąd w ogóle założenie że chciał zawracać?

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo621: bo takie przepisy są. Nie mozesz zawracac jesli to ma utrudnić ruch lub zagrozic bezpieczenstwu, a w tym przypadku doprowadzilo do wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: Człowieku, skąd wiesz że chciał zawracać? Ja tam widzę tylko próbę skrętu w lewo. Widzisz coś ponad to?
      A jeśli chciał zawracać to przecież nie na raz (sam napisałeś, że to niemożliwe).

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo621: byłeś w sądzie kiedyś? Teraz mozesz napisać że nawet na grzyby przyjechał tam, ale w takie bajki nikt nie uwierzy bo latwo sprawdzic ze jechal z punktu a do punktu b pomylil trasy i chcial zawrocic.
      Chybroni go jedynie prawnik gdzie wiecej go bedzie kosztowac niz mandat i oc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: No i co mu broni tam zawrócić? Przecież nie zawracał na raz?

    •  

      pokaż komentarz

      @lobo621: ten gość jest niemożliwy, daj spokój. XD

    •  

      pokaż komentarz

      W momencie gdy zobaczył, że ktoś chce skręcić w lewo ma obowiazek zaniechac manewru.

      @Krupier: podrzucisz podstawe prawną ?

    •  

      pokaż komentarz

      @murinius: była podrzucana kilka razy powyżej.

    • więcej komentarzy(91)

  •  

    pokaż komentarz

    Co to się stało w pierwszym filmiku? Jakim cudem kierowca tego nie widział?