•  

    pokaż komentarz

    Z broni w w domu posiadam siekierę, młotek, 12 noży od zastawy stołowej, dwa korkociągi, jeden scyzoryk, 5 obcinaczek do paznokci, dwa pilniki jeden do drewna drugi do pięt. Oraz sprzęt ciężki można powiedzieć że pancerny w postaci sekatora, kopaczki, wideł, łopaty i długiego śrubokręta krzyżakowego. W razie agresji na mój mir domowy nie zawaham się tego użyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Takiego VISa to bym z chęcią przytulił.

  •  

    pokaż komentarz

    Broń rzeczywiście staje się coraz popularniejsze ale we właściwy sposób - kupują i używają ja hobbyści, których ona pasjonuje.
    Reszta populacji nie czuje potrzeby ani zainteresowania aby ją posiadać.
    Bo i po co jak mają inne hobby?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: uważam podobnie, obecne unormowania prawne są ok - chcący postara się o odpowiednie uprawnienia i nie ma w tym jakiejś fizyki kwantowej. Nie zmieniajmy tego na gorsze i będzie dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidnice: Zależy gdzie mieszkasz i pod jaką Komendę Wojewódzką podlegasz. Nadal rządzi "widzimisię" policji, Z tym należy ostatecznie skończyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sahelantrop: czy Ty w ogóle wiesz jak wygląda procedura uzyskania pozwolenia na broń sportową? nie ma żadnego widzimisię, spełniasz warunki określone w przepisach i dostajesz - jedyne co jest problemem to ilość określana przez WPA danej komendy wojewódzkiej na pozwoleniu bez przedłożenia startów w zawodach. Jedna daje na 4, druga na 6 sztuk. Zawsze nie mniej niż sztuka na jedną konkurencję. Do tego sportowa do celów kolekcjonerskich i masz promesy na kilkanaście sztuk broni. Zawsze też możesz sporo startować i potem złożyć wniosek o rozszerzenie ww. ilości. Nie opowiadaj głupot.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidnice: A czy Ty w ogóle rozumiesz na czym polega jasno formułowane prawo? Mam udawać strzelca sportowego, aby otrzymać pozwolenie na broń? Tracić czas na zawodach i zbierać wyniki, które mam głęboko gdzieś? Broń sportowa mnie nie interesuje. Wcale.
      Jestem kolekcjonerem, mam pozwolenie i spore doświadczenie nabyte w trakcie walki (bo inaczej nazwać tego nie sposób) podczas uzyskiwania tegoż pozwolenia. Więc mnie nie pouczaj.
      Na marginesie, KWP w Katowicach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sahelantrop: prawo akurat jest sformułowane bardzo jasno. Dla mnie wyjazd dwa razy do roku na łącznie 4 godziny gdzie strzelę wszystkie konkurencje do przedłużenia licencji to nie jest jakiś specjalny reżim. Niestety, pełna kolekcjonerka którą jak twierdzisz masz, to jeden z najbardziej upierdliwych sposobów na uzyskanie pozwolenia, ale akurat taki sobie wybrałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sahelantrop: @kidnice:
      Oboje macie rację.Z tym,że wypowiedź jednego brzmi tak,jakby widzimisię obowiązywało wszystkie kategorie,a wypowiedź drugiego dotyczy tylko broni sportowej.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Tymczasem widzimisię jak najbardziej jest,tylko nie dotyczy to wszystkich kategorii.
      Nie dotyczy na przykład broni do obrony własnej,i tu Policja robi wszystko by nie dać broni.
      Gdyby tylko ta kategoria była dostępna to nikt by prawie broni nie miał.
      Na nieszczęście dla Policji,jest kolekcjonerka i "sportowe",a te ostatnie robi i za sportowe sensu stricte,jak i za broń do obrony własnej dla innych.Ciekawe ilu ludzi,którzy tak się tutaj chwalą,że mają broń ma ją właśnie zdobytą na zasadzie innej niż kolekcjonerka i sportowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sahelantrop: A na którym etapie jest problem z uzyskaniem pozwolenia do celów kolekcjonerskich? Ja robiłem rozeznanie głównie właśnie w pozwoleniu sportowym i wydawało mi się, że na kolekcjonerską może być nawet łatwiej - ale mogłem czegoś nie doczytać.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe ilu ludzi,którzy tak się tutaj chwalą,że mają broń ma ją właśnie zdobytą na zasadzie innej niż kolekcjonerka i sportowe.
      Czyli poszedł do WPA i powiedział,że potrzebuje do obrony,bo czuje się zagrożony,albo,że chce mieć,bo nie był karany,jest normalny,i po badaniach psychologicznych, i medycznych powinna mu się należeć.
      Odliczam tu tych co powiedzą,że mają kantor czy stację benzynową,gdzie możliwość napadu jest faktycznie spora,z uwagi na obrót dużymi środkami finansowymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidnice: Nie, nie wybrałem. Naprawdę tego nie rozumiesz? Kolekcjonuję broń długą z okresu od połowy XIX wieku po Wielką Wojnę. Nie strzelam. Strzelanie mnie nie interesuje. Nie interesuje mnie również sport strzelecki, dlaczego więc miałbym na niego tracić czas? Zresztą pozwolenie sportowe i tak nie pozwoliłoby mi na stworzenie tej konkretnej kolekcji, więc o czym mowa?

    •  

      pokaż komentarz

      obecne unormowania prawne są ok - chcący postara się o odpowiednie uprawnienia

      @kidnice: no i jesteś w ogromnym błędzie, w przypadku wystąpienia choroby psychicznej, która może dopaść każdego z nas w różnym wieku, taki osobnik może jej użyć niezgodnie z przeznaczeniem,
      jak dobrze pamiętam ROMB chce ułatwić dostęp do broni ale jednocześnie chce badań okresowych

      druga sprawa, a co z ochroną osobistą? po co teraz dają ludziom pozwolenia na broń skoro i tak nie mogą jej użyć nie będąc później ciąganym po sądach, a możliwe, że nawet skazanym za przekroczenie obrony koniecznej

      reasumując - do zmiany jest wszystko

    •  

      pokaż komentarz

      @Nie_gadam: Problem pojawił się już na etapie składania papierów. Zostały odrzucone i dopiero przy wsparciu prawnika udało się wymóc na policji uzasadnienie. Okazało się, że policja bezprawnie sięga do zatartych wyroków. Kilkanaście lat temu (!) dostałem pół roku w zawieszeniu na dwa za ( oczywiście :) ) posiadanie broni. To nawet nie była broń, ale złom z wykopów. Ale cóż, pewnie znasz temat i wiesz jak to działa... Gdy już policja przyznała, że odrzucenie papierów było bezprawne, odrzucili je ponownie. Bo 2 lata istnienia stowarzyszenia do którego należę to dla nich za mało aby traktować je poważnie. I tak to szło. Bez wsparcia kancelarii prawnej wyłożyłbym się na wstępie.
      Nie wiem jak to teraz w Katowicach wygląda. Może coś się zmieniło, bo parę razy dostali po karku od ROMB-u. Każda Komenda Wojewódzka inaczej podchodzi do sprawy i są takie, gdzie cały proces jest bezproblemowy. Po prostu widzimisię...

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem:

      Tak mnie to zastanawia, czy aby na 100% masz rację. Tj. czy każdy zdrowy, normalny obywatel jedynie na podstawie wewnętrznej potrzeby lub poczucia zagrożenia (no powiedzmy takiego nie w 100% uzasadnionego) powinien móc otrzymać pozwolenie na broń, noszoną na ulicy.

      No bo .. przecież jak go ktoś napadnie, to "zdrowo myślący" człowiek prędzej sam da się postrzelić niż użyje tej broni ze względu na konsekwencje prawne. Na przykład, dajmy na to, ktoś zacznie kraść moje auto ze mną w środku. I co? Mogę strzelać, a nie daj boże trafić ? no nie bardzo. W powietrze być może. Do wymachiwania nielubianym sąsiadom broń tym bardziej nie powinna być używana, zatem do czego będzie potrzebna?

      Owszem, pewnie powinny być zmiany, ale założenie, że przeciętny obywatel powinien móc chodzić z bronią, jeśli ma na to ochotę, w obecnym systemie prawnym, w naszym kontekście kulturowym nie ma większego sensu. Bo nie widzę możliwości użycia tej broni.

      Także ten, nie jestem pewien czy tu problem jest w łatwości uzyskania pozwolenia. Ten obecny system jest spójny w swojej bezsensowności. Trzeba by zmian całości, włącznie z mentalnością ale całego społeczeństwa, a nie tylko tych zainteresowanych bronią.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekpee:
      A tu się mogę zgodzić,że posiadanie powinno iść w parze z możliwością użycia w przypadku zagrożenia,życia ,zdrowia czy mienia bez konsekwencji.Cejrowski o tym mówił,że to ma w USA.Nie tyle broń co świadomość,że jak użyje,to szeryf przyjedzie co najwyżej zwłoki do worka włożyć i nawet dochodzenia nie będzie,jeśli było wtargnięcie na posesję.
      Ja też bym chciał żeby posiadacz broni który podejmie interwencję w obronie poszkodowanego,nie ponosił kary.Czyli widzisz na mieście,że dwóch osiłków kogoś obrabia,wzywasz by przestali i na glebę,nie posłucha to w plecy i to byłaby ich wina.Uścisk ręki policjanta,wylegitymowanie w razie jakby trzeba było opowiedzieć jak było (gdy nie ma nagrań na przykład),i tyle.Stanąłeś w obronie i tyle.Oczywiście najpierw trzeba by było wezwać do zaprzestania,by się nie okazało,że to Policja zatrzymuje znanego poszukiwanego kryminalistę.Żeby mieli czas pokazać blachę,czy legitymację.Jak nie pokażą to gleba i czekać na Policję.Jak nie usłuchają to walnąć i już.Ale to są kwestie dla prawników,tak to uszykować by stający w obronie był bezkarny a napastnik....no cóż,nikt mu napadać nie kazał.A nie że przydybałeś kogoś w trakcie gwałtu w parku,baba wrzeszczy wniebogłosy,facet widzi że idziesz i zaczyna uciekać,wzywasz do zatrzymania,on nie słucha,walisz w plecy,a potem twoja wina,bo on już uciekał,zagrożenie nie była.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: Ale ja celowo dałem przykład z autem .. bo to mniej jednoznaczne.

      Niby, w teorii to mój teren, moja własność, powinienem jej bronić. Ale realnie to chyba będzie trudne do uregulowania. Etycznie także, mimo emocji w momencie kradzieży, nie wiem, czy dopuszczam zabicie człowieka z takiego powodu. Niby by się chciało móc, ale ...

      Nie mówię tu tak ani nie. Ale dylematów związanych z użyciem broni w niewyedukowanym (ergo nie bojącym się broni gotowej do użycia jako dostatecznej groźby) społeczeństwie jest dość dużo. A strzelać - jakoś głupio, bo to ostateczne rozwiązanie.

      Odnośnie gwałtu w parku i strzału do uciekającego to chyba większość systemów prawnych traktuje to jako morderstwo?

    •  

      pokaż komentarz

      mimo emocji w momencie kradzieży, nie wiem, czy dopuszczam zabicie człowieka z takiego powodu

      @tomekpee:

      Przede wszystkim,zabicie człowieka nie jest proste samo w sobie dla nikogo z wyjątkiem psychicznych (i to nie jakichś chorych na depresję,bo na to w Polsce co drugi czy trzeci choruje) i wcale nie masz obowiązku tego zakładać.Ba, nie jest proste nawet gdy chcesz.Bo człowiek to całkiem żywotny organizm.Może przeżyć nawet trafienie w głowę,a o trafieniach w korpus czy nogę nie wspomnę.Możesz w takiego cały magazynek wpakować,a on napompowany adrenaliną jeszcze 100 metrów pobiegnie.Dlatego policja np.amerykańska używa chyba pocisków dum dum,czy coś,bo zwykłe nie mają mocy obalającej.Jak nie trafisz w serce,głowę,czy w jakąś wyjątkową ważną część ciała dla żywotności to wcale tak łatwo nie zabijesz.Nie musisz więc dopuszczać zabicia.

    •  

      pokaż komentarz

      Zdecydowanie tak, bo przede wszystkim trzeba w ogóle trafić, to nie jest jak w grach :)

      Chodzi mi o tę rzadziej uświadamianą część związaną z posiadaniem broni, tj. o ten moment kiedy ona wreszcie okaże się niezbędna. A tu dyskusje tu w wątkach o broni trochę sprowadza się do aspektu postawienia na swoim, do "pokonania" napastnika.

      Niewątpliwie to jest ważne, tylko chyba mało jest jednoznacznych sytuacji, gdzie wpada do domu agresywny i jednocześnie bezbronny zbój i można do niego walić jak do kaczki, w dodatku na krótkim dystansie zamkniętego pomieszczenia. Z tej perspektywy kwestia otrzymania lub nie pozwolenia jest tylko małym elementem układanki.

      Gdzieś widziałem film o porównaniu możliwości obrony nożem i bronią krótką na krótkim dystansie przez sprawnych użytkowników obu broni. Ciekawe i dające do myślenia.

      Innymi słowy - chciałbym się móc obronić w razie potrzeby, sprawnie i skutecznie. Czym, to dobre pytanie bez prostej odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Nadal rządzi "widzimisię" policji, Z tym należy ostatecznie skończyć.

      @Sahelantrop: lol nie :)

    •  

      pokaż komentarz

      Odnośnie gwałtu w parku i strzału do uciekającego to chyba większość systemów prawnych traktuje to jako morderstwo?

      @tomekpee:
      I tak, i nie.Jeśli strzelisz do włamywacza w domu,i włamywacz już uciekał,czyli walnąłeś mu w plecy,to w zasadzie mogą próbować cię sądzić za przekroczenie obrony koniecznej.Bo zagrożenie ustało,a koleś uciekał.Nie,żebym to popierał,dla mnie nie ma to znaczenia.Bo dla mnie przestępca nie powinien mieć absolutnie żadnych forów w zetknięciu z praworządnym obywatelem.Uciekał,czy dopiero wchodził,stał bokiem,czy tyłem.....dostał w domu czy na ulicy jak go goniłeś....nie ma dla mnie znaczenia.Chciał skrzywdzić ciebie,lub twoją rodzinę czy okraść was,nie prawa,jak dla mnie, oczekiwać przesadnego miłosierdzia.Nie mówię,że masz prawo się nad takim np.do bólu znęcać,ale na pewno bym nie karał,że postawiłeś się bandziorowi.Z parkiem sprawa wygląda o tyle inaczej,że tu stajesz w obronie kogoś a nie siebie.Nie,żeby jak dla mnie to cokolwiek zmieniało,bo dla mnie każdy kto staje w obronie słabszego jest godzien szacunku,ale prokuratura ma czasem inne zdanie.
      Ja mam takie,że wolę by gwałciciel,pedofil czy co tam jeszcze dostał w plecy w trakcie ucieczki,niż gdyby uciekł,nie został odnaleziony przez Policję,zrobił krzywdę innym i jakiś czas był bezkarny.Strzelając do takiego (oczywiście jeśli nie posłucha polecenia zatrzymania się i na glebę) tak naprawdę wyświadczasz przysługę społeczeństwu.Zatrzymujesz sprawcę,który po szpitalu trafia przez oblicze sędziego,i nie będzie w stanie skrzywdzić w tym czasie innych.Sprawca który zwieje może Bóg wie,jak długo działać niewykryty,szczególnie gdy wcześniej nie był karany,więc musisz zbierać materiał dowodowy,typować podejrzanych itp.itd.Tu masz na talerzu podanego bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem:
      Strzelając do kogoś nie strzelasz z intencją zabicia,bo jak napisałem to wcale nie jest takie proste.Strzelasz z intencją powstrzymania i zatrzymania.Nie chodzi o to byś do przestępcy strzelał chichocząc z radości czy z pianą na ustach.Oczywiście śmierć napastnika może nastąpić z różnych przyczyn,bo a to celując w tyłek,przez przypadek, z uwagi na odległość,lub zmianę kierunku ucieczki sprawcy to go trafiłeś w serce,albo jeden pocisk nie wystarczył,koleś rzucił się na ciebie i trzeba było dwa następne dołożyć a ostatni trafił w jakieś wrażliwe miejsce.Generalnie w takim przypadku nie zakładasz nawet strzelania.
      Jeśli po wezwaniu się zatrzyma,położy i ręce,nogi szeroko,to nie widzę powodu by wtedy strzelać.Nawet bym i przeszukania nie próbował,bo przeciwnik może i broni nie ma,ale mógł judo ćwiczyć czy coś,i jak podejdę to mnie obezwładni i załatwi.Wystarczy,że wtedy celując z trzech metrów,ja albo świadkowie zadzwonią po Policję.Gdy leży ranny bo nie posłuchał to też.Dopóki przeciwnik sam nie spróbuje się ostrzeliwać dopóty nie musisz go zaraz faszerować ołowiem.Jeśli spróbuje to w tym momencie sam stajesz się zagrożony,i wtedy już musisz dopuścić zabicie,bo wtedy już nie tylko zatrzymujesz przestępcę,ale i ratujesz własne życie przed nim.Wtedy musisz wyeliminować go jak najszybciej i skutecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzieś widziałem film o porównaniu możliwości obrony nożem i bronią krótką na krótkim dystansie przez sprawnych użytkowników obu broni. Ciekawe i dające do myślenia.

      @tomekpee:

      Różnie można na to patrzeć.Ja na przykład strzelam całkiem nieźle,nieźle rzucam nożami,ale walczyć nożem czy na gołe pięści nie umiem,albo jestem słaby.Przed przeciwnikiem z nożem się nie obronię prawdopodobnie w ogóle.Z pistoletem mogę się nie obronić,ale nie muszę.Tu już mam szansę,większą,mniejszą ale mam.Mając nóż nie mam prawie żadnej szansy.Nie wiem,jak np.z widłami( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Bo tu dystans pomaga,i jak trafisz to przeciwnik ma problem,ale z drugiej strony ciężko tym się posługiwać,nożem ciosy możesz zadawać szybciej,i za każdym razem gdzie indziej.
      Ja tam wolę pistolet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sahelantrop trochę to dziwne, kolekcjonowanie broni ale nie lubienie strzelania z niej. Dziwny jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem nie dumdum tylko bez płaszcza. I to głównie po to, żeby nie było odłamków, żeby mniej rykoszetowała i nie przechodziła na wylot. I zależy do jakich akcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: Typie, ale to co Ty opisujesz to myślenie życzeniowe. Fajnie by było, gdyby. Tyle tylko, że tak q$@@ nie jest.

      A teraz realia:
      Po ki chj ja mam tracić życie w pierdlu za "obywatelską postawę"? Po co mam ryzykować zniszczenie swojego życia przez system, który ma w dupie ofiary? Szczególnie ofiary płci męskiej? "Strzelasz, żeby obezwładnić", a typ w sądzie zezna, że poszedł sobie w nocy pobiegać/pomylił domy i chj cały i 2 gały, to Ciebie wsadzą do pierdla. Jak koleś chce Ci telewizor zaebać, to zgodnie z polskim prawem lepiej pomóż mu go wynosić.

      I nie wprowadzaj tępa dzido ludzi w błąd szczególnie, gdy to dotyczy broni i obrony koniecznej. Uwierzą Ci, że tak funkcjonuje prawo, nie daj bóg nie sprawdzą, i pójdą za tą wiarę do pierdla. W Polsce nie ma normalności, nie próbuj wmawiać, że jest.

    •  

      pokaż komentarz

      KWP w Katowicach

      @Sahelantrop: Legenda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @maniak713: Mnie ta "legenda" parę lat temu trochę kosztowała. W styczniu będę miał okazję sprawdzić czy ta Twoja "legenda" jest nadal żywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ver8: Badania okresowe niby brzmią rozsądnie ale są zbędne. Tym bardziej że trzeba za nie płacić kilkaset złotych. Teraz jest tak: robisz badania jak składasz podanie o pozwolenie, ale jak policja podejrzewa że coś jest z tobą nie tak to wymusza ponowne badania. W ten sposób normalni ludzie badają się raz, a jak komuś odwali to można go wykryć od razu a nie czekać 5 lat do kolejnych badań. I jakoś nie ma problemów, jest spokojnie.

      Policja też nie ma badań okresowych bo, jak twierdzą policyjni psycholodzy, takie badania łatwo oszukać. Mówią że o wiele lepszym "badaniem" jest obserwacja zachowania przez kolegów z pracy, znajomych, rodzinę, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      Typie, ale to co Ty opisujesz to myślenie życzeniowe. Fajnie by było, gdyby. Tyle tylko, że tak q%#@ nie jest.

      @RageIncarnation:
      Przecież napisałem,że chciałbym/życzyłbym sobie,żeby tak u nas było.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sahelantrop: Legenda w sensie, że wszyscy sobie opowiadają straszne historie o nich, że są wręcz legendarnie wredni. W Katowicach bywam raz na kilka lat a o tamtejszym WPA też słyszałem...

    •  

      pokaż komentarz

      Nadal rządzi "widzimisię" policji,

      @Sahelantrop: to chyba tylko wylacznie w ilosci wydawanych promes dla swiezakow

    •  

      pokaż komentarz

      @Sahelantrop: Nie jestem na bieżąco. Nawet jeśli się pozmieniało, to o tym już tak ludzie nie mówią jak o niegdysiejszym sp%$@?!$eniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidnice: wlasnie trzeba przepisy zaostrzyc. I to znaxznie. Po co cywilowi duza strzelba i naboje wieksze niz 9mm? Nie mowcie ze do sportu bo kwikne. Wprowadzilbym tez podobmie jak w rosji max 6 nabojow w mafazynku. Zmniejsza to mozliwowci w przypadku strzelaniny bo zabije mniej ludzi za 1 zamachem.

    •  

      pokaż komentarz

      @FuckoTheClown: znasz regulaminy federacji sportowych takich jak IPSC? Jak strzelać te konkurencje bez strzelby, najczęściej automatycznej takiej jak Breda czy Benelli? Jak strzelać skeet i trap będące dyscyplinami olimpijskimi i częsciami pięcio- i szescioboju myśliwskiego? W jaki sposób ograniczenie pojemności magazynka strzelby albo jego przedłużki ma wpłynąć na ilość ofiar? Uważasz, że jak ktoś będzie chciał przeprowadzić zamach terrorystyczny to do tego celu użyje starego, radzieckiego bocka IŻ? Nie masz najmniejszego pojęcia o charakterystyce sportu strzeleckiego a dodatkowo powielasz hoplofobiczne bzdury.

    • więcej komentarzy(23)

  •  

    pokaż komentarz

    chyba idzie wojna skoro nawet w polsce zaczeli sie zastanawiac nad problemem dostepu do broni

    •  

      pokaż komentarz

      @glaaki: nie wiem co sprawia, że ludzie zaczynają analizować i porównywać, ale może to właśnie nadciągająca wojna. a może dociekliwość i w miarę prosty dostęp do informacji - tego też nie wykluczam.

      wniosek jest jeden: trzeba się edukować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @glaaki: nie... mam już swoje lata i krótko przedstawie swoje obserwacje z ostatnich kilkunastu lat. Jak 16lat temu zacząłem chodzić na siłownię to praktycznie od wszystkich których znałem (rodzina, znajomi) slyszałem teksty w stylu: "gdzie ty chodzisz, przecież na siłownie to chodzi tylko mafia, recydywiście i osoby co biorą sterydy", "przecież tam chodzi najgorszy element społeczeństwa, dziecko kim ty chcesz zostać w życiu?" itp. Minęło kilka lat zaczęły powstawać sieciowe kluby sportowe, skończyły się klimatyczne siłownie po piwnicach czy małe prywatne kluby sportowe gdzie od lat ćwiczyły te same osoby. Ten sam mechanizm zachodzi teraz w strzelectwie. Patrząc analogicznie przez to co opisałem wyżej na temat siłowni, kilka lat temu nie było ładnych strzelnic, posiadacze broni nie kojarzyli się dobrze, broń wydawała się tematem tabu (komunizm nieźle wyprał umysły naszym rodakom)... Teraz co jest najważniejsze, coraz więcej ludzi ma pieniądze i szuka fajnego hobby, a takim jest strzelectwo. Zdobycie pozwolenia jeśli chodzi o trudność jest porównywalne do zdobycia prawa jazdy, także zaczyna działać wolny rynek..coraz więcej ludzi będzie miało broń, coraz więcej osób będzie zakladać strzelnice i w ciągu kilku lat mentalność ludzi całkowicie się zmieni. Teraz wszystko rozbija się o pieniądze..niestety w przypadku strzelectwa boom nie będzie aż tak wielki jak w przypadku siłowni bo..na siłkę wystarczy karnet za 60-100zł albo multisport..natomiast na treningu strzeleckim czasem zdarza mi się lekką reką wystrzelać ammo za 300-400zł, a fajnie mieć kilka takich treningów w tygodniu, chociaż z drugiej strony można strzelać dużo mniej lub strzelać z .22LR. Jeśli prawodawcy nic złego nie wymyślą, sądzę, że strzelectwo ladnie się rozwinie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @glaaki: nie wojna tylko wybory idą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      idzie wojna

      @glaaki: Jak będzie wojna, to będą zabierać. Jak w 1939.

    •  

      pokaż komentarz

      @glaaki: idzie wojna to na pewno dużo pomożesz na wojnie ze swoim pistoletem. Mokre sny spermiarza który myśli, że z pistoletem w nowoczesnej wojnie coś zrobi.
      Chyba, że to będzie bardziej staroświecka wojna to nie zostaniesz zbombardowany a zostaniesz zastrzelony z daleka przez żołnierza wyposażonego w karabin i tyle ci twój twój pistolet pomoże.

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: Jedna rzecz, o której napisałeś to aspekt psychologiczny. Każdy, kto zechce napaść na uzbrojony naród zastanowi się 2x.

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: Święte słowa! Przypomnijcie sobie te śmieszne talibańskie bojówki w Afganistanie uzbrojone w przestarzałe karabiny, które zostały w tydzień spacyfikowane przez żołnierzy amerykańskich! hehe, a nie, czekaj...
      No to może rebelianci w Syrii? Dwa naloty i po nich! też nie?
      To może dziecięca armia Kony'ego? Też sobie wojsko nie poradziło? Kurcze...
      Do kontroli ludności lokalnej trzeba na ulicach rozstawić żołnierzy, tak jak sowieci rozstawili ich w Polsce. Nie czołgi, nie myśliwce, bombowce, drony, niszczyciele czy pociski manewrujące a piechotę z bronią palną, która złapie za mordę cywili. Znaczy może złapać w Polsce i wywozić ich do lasu w stylu niemieckim na jednorazowe wycieczki bez powrotu, bowiem w Szwajcarii, USA czy Izraelu jakikolwiek okupant musi sie liczyć z tym, że Szwajcarzy, Jankesi czy Żydzi są w stanie przerzedzić jego wojska podczas okupacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: Komuna to wszystkim zagwarantowała szkolenie wojskowe, nawet jeśli nie miałeś w domu, to była kwestia złapania skąś, bo umiałeś. Teraz ludzie umieją strzelać lewym przyciskiem myszy i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @ojojvoj: komuna do pewnego czasu gwarantowała kulkę w łeb za posiadanie broni, a mojego pradziadka wsadziła do więzienia za to, że walczył podczas wojny za Polskę. Wypuścili go dopiero jak złapał gruźlicę i było wiadomo, że pożyje kilka tygodni. Teraz jak jesteś chętny śmiało możesz iść na przeszkolenie wojskowe. Odpal maps.google i poszukaj najbliższego WKU w rejonie, nikt Ci nie broni się zaciągnąć ale z drugiej strony nikt Cię do tego nie zmusza - to jest wolność wyboru, która tak wielu osobom przeszkadza...

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: Wojny strzelba nie wygrasz jakos od okolo 1630 roku

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: to już inne tematy, generalnie komuna zapewniała szkolenie, jakoś się nie bali że ludzie im strzelą w plecy jak się nauczą, tak jak teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      Wojny strzelba nie wygrasz jakos od okolo 1630 roku
      @mateusz-krakowski: Tak samo jednym czołgiem. Tak samo jednym samolotem. Mam szafę pełną broni nie dlatego, że myślę o wojnie. Po prostu lubię strzelectwo.

      @ojojvoj: jakby się nie bali, broń byłaby powszechnie dostępna, a nigdzie nie ma takich ograniczeń w posiadaniu broni jak w krajach komunistycznych. Będąc w armii w kraju komunistycznym, czy tego się chce czy nie, człowiek staje się częscią reżimu - jesteś żołnierzem i musisz wykonywać rozkazy. Historia uczy, że każdy instytucja rządząca lubi mieć coraz większą władzę, a temu służą wszystkie nakazy i zakazy. System kontroli, karania obywatelów i ciągłego uzależniania ich od Państwa w jakichś sposób ogranicza naszą wolność..dla nas obywateli jest to negatywne, natomiast dla większości rządzących ma to tylko pozytywne strony :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: W krajach kapitalistycznych też masz ograniczenia, broni też nie ma, a i szkolenia też. Tam przynajmniej to było. Rebelianci uciśnieni nie martwią się że reżim każe :). System organizacji ma dla wszystkich pozytywne strony, zasady też.

    •  

      pokaż komentarz

      @szalony_ikar: potwierdzasz moją tezę. Tam w tych krajach wymienionych przez ciebie, ludzie są uzbrojeni ale mają karabiny/ granatniki a nie pistolet o czym marzy część korwinowców. W starciu z profesjonalnym żołnierzem atakującym nasz kraj a nie dzieckiem z karabinem z Afryki to ten pistolet przyda ci się aby strzelić sobie w łeb co najwyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ojojvoj: Co do obowiązkowej służby wojskowej są plusy i minusy. Minusy to koszty. Jeśli chcielibyśmy aby takie osoby rzeczywiście przeszły DOBRE wojskowe przeszkolenie, a nie tylko kilka-kilkadziesiąt miesięcy dodatkowego WFu, wydatki na obroność musiałałyby wzrosnąć kilkukrotnie. Dodatkowo w dzisiejszych czasach, to nie ilość żołnierzy ma znaczenie, tylko ogólna jakość armii (mam tu na myśli zaawasowanie technologiczne). Jako przykład, patrz na Izreal i otaczające go kraje arabskie, które mają kilkukrotnie większe armie.
      Nikt nie da poborowemu do zabawy najnowocześniejszego sprzętu, do ktorego obsługi trzeba przejść profesionalne i drogie szkolenie. Jest to powód dla którego w dzisiejszych czasach mamy armię zawodową. Dziś złote czasy desantowania dziesiątek tysięcy ludzi już minęły..wojnę prowadzi się w inny sposób.
      Co do plusów, jak to się potocznie mówiło/mówi armia hartowała ludzi - jednak żyjemy w innych czasach i nie ma sensu gadać 'aaa kiedyś to było'. Kiedyś to miałeś 'wielką armię' poborowych, a w sklepie czekałeś w kolejce 5h po rolkę papieru toaletowego, a teraz za jedną pensję można kupić używane auto w całkiem przyzwoitym stanie, albo przynajmniej na chodzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: O siłowni się nie wypowiadam- nigdy nie ćwiczyłem. Ale: byłem w klubie strzeleckim w LOKu. Nie wiem, jak wcześniej, ale wtedy pieniędzy na strzelectwo były. W każdym powiecie była przynajmniej jedną strzelnica, a Urale i Wostoki do dziś są przyzwoitą bronią sportową A i ufekty były...Niestety, prywatnie to mogłem sobie kupić, ale tylko wiatròwkę 4,5 mm...
      Wszydło padło po stanie wojennym i do dziś nie może się podnieść.

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: ubzdurałeś sobie jakiś pistolet i teraz powtarzasz to jak mantrę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tutaj mowa ogólnie o broni a ty znalazłeś sobie szczególny przypadek aby wspierać swoją tezę, do tego wyjeżdżasz mi tutaj z krulem i jego kucami. kek z ciebie.
      Po pierwsze: skoro pistolety < karabiny, to dlaczego w każdej armii są na wyposażeniu wojska, policji, służb granicznych? Jako ozdoby?
      Po drugie: pistolet łatwiej przemycić / przenieść w sposób niezauważony niż karabinek.

      Z odległości 50-100 lepiej skorzystać z karabinu, bowiem oferuje większą celność przy takim samym poziomie umiejętności. Z bliska lepiej mieć strzelbę, bo robi więcej obrażeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @abomito: Bo żeby cokolwiek istaniało potrzebne są pieniądze, a rządzący mają inne priorytety (patrz 500+, socjale itp.) niż rozwój wg. nich niszowych dyscyplin sportowych. W dzisiejszych czasach nie ma wielu dyscyplin sportowych które rozwijają się dobrze, a mają tylko wsparcie Państwa. Powoli zaczynają postawać komercyjne strzelnice, przy których dzialają również kluby (jedno w sumie wymaga drugiego, dzieki klubom społeczność się rozrasta, czyli potencjalnych klientów przybywa). Oczywiście strzelectwo nie jest najtanszym możliwym sportem do uprawiania nawet na bardzo amatorskim poziomie, także potrzeba jeszcze trochę czasu zanim środowisko strzelców urośnie do naprawdę dużych rozmiarów, chociaż już teraz nie jest takie małe jakby się mogło wydawać.
      http://statystyka.policja.pl/st/wybrane-statystyki/bron/bron-pozwolenia/50886,Bron-pozwolenia-2017.html

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l:
      Ja to wszystko rozumiem. Ale zrozum, że ja swoją wiatrówkę miałem na pozwolenie na broń I zrozem, że jeśli władza może dać pozwolenie, to władza może je cofnąć. Zawsze i kiedy ma w tym interes.
      Dlatego wolę czarnoprochowce. Pòki co.

    •  

      pokaż komentarz

      @abomito: Władza ma to do siebie, że może regulować w sumie wszystko... Mam wielką nadzieję, że obecny 'status' czarnoprochowców nie zostanie zmieniony ale obawiam się, że nowelizacja ubojki może przenieść niezbyt korzystne zmiany dla ich właścicieli...

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: Sorry oznaczylo mi Ciebie a byl to komentarz do "idzie wojna"

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: faktycznie 3 rzesza zajela szwajcarie w 1 dzien, przeciez oni nie maja armii i sa neutralni a nie czekaj...

    •  

      pokaż komentarz

      nowelizacja ubojki może przenieść niezbyt korzystne zmiany
      @kill0l: Dlatego trzeba kupić kwiatki odporne na produkty ropopochodne i zacząć rabatki podlewać brunoxem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Bo nie wiadomo, czy nie będzie trzeba trochę sprzętu zakopać na lepsze czasy.

      Bo milicjanty z KGP na pewno coś wrednego knują, tylko tym razem będą się lepiej maskować.

    • więcej komentarzy(14)

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce nie ma kultury posiadania broni. Dlatego dostęp do niej musi być wymagający. Gorsze jest to że prawo jest zupełnie nie przygotowane pod obywateli z bronią. Po długich staraniach broń w domu mam. Ale teraz gdy już ją mam, poznałem system w Polsce i podejście Policji, mam takie wrażenie że lepiej zrobię gdy w razie zagrożenia rzucę bronią (wykorzystam jako przedmiot) niż jej użyję zgodnie z jej przeznaczeniem...

    •  

      pokaż komentarz

      @TalRash: jeżeli masz takie przeświadczenie to nie powinieneś mieć broni, albo kłamiesz że ją masz. W pierwszej kolejności ratujesz życie (a nawet broń, podczas próby jej zaboru do czego niejako zobowiązuje Cię prawo), potem dopiero zastanawiasz się nad konsekwencjami prawnymi. Lepiej żyć z zabranym pozwoleniem czy zawiasami niż gryźć piach.

    •  

      pokaż komentarz

      lepiej zrobię gdy w razie zagrożenia rzucę bronią

      @TalRash: jak Ty przeszedłeś testy psychologiczne? Tam przecież badają również pod kątem lękliwości..

    •  

      pokaż komentarz

      @eltrial: testy nie mają nic do tego, to raczej kwestia świadomości jak działa system prawny w Polsce. Bo prokuratorzy z automatu będą dawać przekroczenie obrony koniecznej albo próbę zabójstwa. Jak sąd nie będzie miał rigczu, to dostaniesz areszt na czas prowadzenia sprawy, i żegnaj życie zawodowe i prywatne. Prokuratura po prostu przegina palke i z ofiary napaści robi winnego

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce nie ma kultury posiadania broni.

      @TalRash: Dziwi bardzo taki tekst ze strony ponoć posiadacza broni. Sugerujesz, że Twoje koleżanki i koledzy posiadający broń nie przedstawiają sobą owej kultury właśnie? Wśród polskich posiadaczy broni świadomość, sposób obchodzenia się i podejście do broni stoi według mnie na bardzo wysokim poziomie. Czymże to więc jest, jeśli nie właśnie ową kulturą posiadania broni?

    •  

      pokaż komentarz

      potem dopiero zastanawiasz się nad konsekwencjami prawnymi

      @kidnice: Zastanawiasz się wcześniej. Żeby potem nie zrobić głupoty i nie powiedzieć dwóch słów za dużo policjantom. Generalnie warto mieć dobrze przemyślaną procedurę co zrobić po użyciu broni. Jeśli miałeś jakiekolwiek okołobroniowe szkolenie z prawnikiem (np. przy szkoleniu na prowadzącego strzelanie) to takie rzeczy wiesz.

      Generalnie najlepiej uzasadnionym powodem użycia broni nie jest u nas w kraju obrona życia lub zdrowia, ale stwierdzenie że ktoś chciał Ci tą broń odebrać, wiec musiałeś użyć wszelkich dostępnych środków by temu zapobiec.

    •  

      pokaż komentarz

      @eyewitness: jest dokładnie jak mówisz, zresztą nawet gdzieś po sieci krążył poradnik jak się zachować w sytuacji bezpośrednio po użyciu broni w opisywanych przez Ciebie wypadkach. Należy zachowywać się praktycznie wg. schematu.

    •  

      pokaż komentarz

      @avltree: Widzę nie zrozumiałeś zupełnie. Mówię tu o tych którzy broni nie posiadają. Uważam, że społeczeństwo nie jest gotowe na łatwiejszy dostęp do broni. Uznaniowość WPA Policji jest naganna. Ale dostęp do broni odpowiednio trudny, na tyle trudny by 90% tych którzy broń chcą nie mogło jej dostać. Nie wyjaśnię Ci tego lepiej jak: https://youtu.be/Y0oBOsZJhC4?t=1080
      Chwała organizacjom które propagują strzelectwo, strzelectwa uczą i uświadamiają społeczeństwo. Są bardzo potrzebni. Ale pstrykniecie palcami i ustanowienie dostępu do broni na poziomie stanów zjednoczonych o którym krzyczą uważam za błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @TalRash: Wybierz się na dobre szkolenie obronne (np. Path of the gun) , bo gadasz głupoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @TalRash: Świetnie napisane. Bez szacunku do broni (masowego) i bez możliwości użycia broni w sposób bezpieczny (prawnie) dla strzelającego te wszystkie dyskusje o masowym dostępie (bo taki fajny dostęp mają w USA) nie mają sensu.

      Jestem w stanie sobie wyobrazić wiele sytuacji, gdzie broń w PL zamiast mnie chronić, generowałaby duże ryzyko w sytuacji kryzysowej, ze względu na swoją 'egzotykę'. Napastnik (stereotypowy) raczej nie będzie miał odruchu położenia się na glebie i słuchania poleceń, chyba, że naoglądał się filmów sensacyjnych. A mądry napastnik będzie wiedział dodatkowo, że szansa otrzymania kulki jest nikła.

    •  

      pokaż komentarz

      @TalRash: Społeczeństwo nie było gotowe w 1999, nie było gotowe w 2004 i 2011. Te wszystkie daty to liberalizacje dostępu do broni. Jeśli nadal nie jest to przestępczość z nią związana powinna wystrzelić w kosmos. Tak się jednak nie dzieje, a upierają się przy tym pokazujesz swoją niewiedzę i kierowanie się stereotypami.
      Swoją drogą szeryf z USA, który widział Polskę na własne oczy ze 20 lat temu to bardzo dobry autorytet w tej dziedzinie.

      źródło: embed.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Widzę nie zrozumiałeś zupełnie.

      @TalRash: Bardzo dobrze zrozumiałem i dlatego przekierowałem Twoją uwagę gdzie indziej, bo pchasz się w narrację „hurr, durr, Polacy nie dorośli do broni”, podczas gdy zapewne wokół siebie masz masę osób zaprzeczających tej tezie. I gwoli ścisłości, nie piszę tego by w jakikolwiek sposób odnosić się do „powszechnego dostępu do broni” i innych dupereli, nie dotykam tego tematu. Odnoszę się do rzekomego braku „kultury posiadania broni”.

      A gadanie tego koleżki, który pieprzy tylko coś na podstawie własnego widzimisię o Polakach i opiera się wyłącznie na dowodach anegdotycznych, to pozostawić wypadałoby bez komentarza. Że niby w Polsce ktoś na drodze wysiada do Ciebie z łapami, a jakby miał broń to wysiadłby z bronią, a w USA tak nie ma bo jest super kul i w ogóle. Proponuję chłopu wejść sobie na kanał na youtube, Police Activity bodajże, niech tam sobie zobaczy ile tam ma przykładów, jak kierowca wyskakuje z bronią do zatrzymujących go policjantów i porówna to z podobnymi przypadkami w Polsce. To ja już wolę nasz polski rzekomy „brak kultury posiadania”, gdzie nie wyobrażam sobie, by jakikolwiek polski posiadacz broni był skłonny tak postąpić, jak „kulturalny” Amerykanin.

    •  

      pokaż komentarz

      w razie zagrożenia rzucę bronią (wykorzystam jako przedmiot) niż jej użyję zgodnie z jej przeznaczeniem.

      @TalRash: jesli rozbijesz komus glowe bronia to bedzie ten sam paragraf jakbys go postrzelil w kolano ... przekroczenie obrony koniecznej, uzycie niebezpiecznego narzedzia ( ͡° ͜ʖ ͡°) ... cytujac klasyczke - sorry, taki mamy klimat

    • więcej komentarzy(2)