•  

    pokaż komentarz

    Z jednej strony, komuś się mogło udać nie słusznie uniknąć kary, a z drugiej, dobrze że w końcu coś się rusza w sprawie tych upośledzonych suszarek, bo kto wie kiedy to na nas ktoś będzie chciał wyrobić normę (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง

    •  

      pokaż komentarz

      @Anscylla: właśnie słusznie uniknął kary jeśli policja używa suszarek typu iskra która jest podatna na wszelkie zakłócenia w postaci sieci gsm, radiowych itp. a dodatkowo w przypadku większej ilości pojazdów nie wiadomo którego prędkość mierzy, to jak mam taki mandat przyjąć? dodatkowo ileś sztuk iskry mamy z Ukrainy o parametrach które mogą się bardzo różnić od tych które były na polski rynek

    •  

      pokaż komentarz

      @Anscylla: właśnie słusznie uniknął kary jeśli policja używa suszarek typu iskra która jest podatna na wszelkie zakłócenia w postaci sieci gsm, radiowych itp. a dodatkowo w przypadku większej ilości pojazdów nie wiadomo którego prędkość mierzy, to jak mam taki mandat przyjąć? dodatkowo ileś sztuk iskry mamy z Ukrainy o parametrach które mogą się bardzo różnić od tych które były na polski rynek

      Iskra nie wykorzystuje lasera tylko fale elektromagnetyczna... A w artykule pisza o laserowej suszarce, wiec twoja teza jest nie na temat.

  •  

    pokaż komentarz

    A to ciekawe! Będąc 18 lat w Niemczech, nieraz przychodziły mandaty z wideorejestratora lu z trafipaksu, i nie było mozlwości odwołania, bo kazdy zdawał sobie sprawę że jako cudzoziemiec mógłn przekraczać prędkość bezkarnie(tak nam się wydawało) Jak się ociągało z zaplatą to były problemy na granicy, bo nie wypuścili iak nie uiszczono wpłaty. Czasem na wjeździe do Niemiec trzeba było, i zaczęto uważać na punkty bo była niemiła niespodzianka. Nawet Niemcy jak przeskrobali, to szukali chętnego wziąść mandat na siebie, za drobną rekompensatą, byle nie mieć punktów. U nas cholera go wie co majązan przyboruy do mierzenia że sąd może ot takl zadecydować. Teraz ciekawe co z innymi którzy byli namierzeni?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaclaw1951:

      Teraz ciekawe co z innymi którzy byli namierzeni?
      Inni namierzeni, którzy przyjęli mandat - muszą go uregulować.

      Z pozostałymi, którzy nie przyjęli mandatu - czeka długa droga. Podważyć mandat wcale nie jest tak łatwo. Z tego co czytałem - około 10% kierowców kierujących sprawę do sądu zostaje uniewinnione [nie jestem w stanie teraz znaleźć źródła]. Mimo wszystko, trzeba mieć dobre podstawy i uzasadnienie, dlaczego sąd powinien pomiar odrzucić.

      Niewielu kierowców ma świadomość, jakie są uwarunkowania prawne, szczególnie z zakresu metrologii [czyli o wykonywaniu pomiaru].
      Zdecydowana mniejszość zna instrukcję obsługi i może wskazać na błędy, których dopuścił się policjant.
      Wielu kierowców też wie, jak działają sądy i nawet "oczywista wygrana" niekoniecznie będzie tak rozpatrywana przez sędziego.

      Jedna jaskółka wiosny nie czyni, tym bardziej że sąd nie podważał istotę samego pomiaru z tego urządzenia, a jego niepewności w szczególnych warunkach. Z drugiej strony też nie jest dobrze, gdy kierowca ewidentnie złamał przepis i grubo przekroczył prędkość, natomiast unika kary stosując prawne sztuczki...

    •  

      pokaż komentarz

      @BrowarPERUN: Punkt ciężkości problemu jest gdzie indziej! U Szwabów mają zaufanie do Policji, bo też policja zasługuje na szacunek. Niemiecka policjantka którą widzialem w mundurze, a jak zaczęła kręcić jakieś lody, to zaraz wylądowała w Pizzeri. Ja nie mam zaufania do naszej i dlatego staram się nie przekraczać. Ostatni mandat zapłacilem w 2007 roku i to było typowe wymuszenie(ode mnie 200 zł). Zapłaciłem bo to mniej nerwów niż szarpaczka z niepewnym wynikiem. A oni jadą na tym koniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaclaw1951: Niemcy to naród dokładny i skrupulatny, wszystko co robią jest sprawdzone, przygotowane i skuteczne. Ograbili i wymordowali Żydów z zegarmistrzowską precyzją. Warszawę palili i burzyli systematycznie. Niemcy są pedantami w szczegółach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pimpa tak szczególnie jak niemiecka policja zatrzymuje polska ciężarówkę, skrupulatnie dążą do wypisania mandatu, nie ważne choćby 10 euro ale nie można puścić Polaka bez mandatu. Raz jedyny mi się zdarzyło, że zostałem zatrzymany przez nich, sprawdzili tylko czy nie robiłem pauzy weekendowej, nie robiłem usłyszałem- Kaine bandi, ciał. I pewnie pojechali dalej szukać bandyty

  •  

    pokaż komentarz

    i co teraz? kierowca dostanie odszkodwanie od panstwa za to ze nie mial prawa jazdy przez 3 miesiace?

    •  

      pokaż komentarz

      @dostawca_pizzy: to jest bardzo ciekawa kwestia prawna;
      czy jeśli nie przyjął mandatu, to do czasu wyroku faktycznie mógł jeździć? np. nie mając blankietu, ale uprawnień jeszcze nie zawieszonych (do czasu decyzji sądu), lub jednak zawieszonych, bo np starosta wydając decyzję nie patrzy czy będzie kierowca winny...
      czy jeśli nie mógł jeździć,a był niewinny,to tylko może sam zakładać sprawę o utracone potencjalne korzyści,
      jednakże wtedy straci pewno wiele lat, wiele kasy a i tak dobroduszny aparat pokaże ostatecznie gdzie jest miejsce obywatela...