•  

    pokaż komentarz

    O, to nie jestem jedyny z tym problemem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MrMgr: A mnie zastanawia taka kwestia, jeśli aktualizacje są wymuszane i nie można ich wyłączyć bez solidnego nagimnastykowania się, to producent powinien odpowiadać za straty na jakie naraził swoich użytkowników. Prywatny użytkownik jakoś z tym sobie poradzi, ale w firmie problemy z przymusowymi aktualizacjami mogą generować straty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Wytłumacz mi proszę, bo nie rozumiem: Mam Win 10 od pierwszej wersji beta w dniu wydania i NIGDY nie wymusiło mi aktualizacji bez mojej wiedzy i zgody, NIGDY. Jakim cudem tobie zainstalowało bez twojej wiedzy??

    •  

      pokaż komentarz

      @MrMgr: Widzę, że masz takie same problemy z identyfikacją wersji, jak windoza ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: do firmy kupuje się wersje Pro gdzie aktualizacja nie jest przymuszana

    •  

      pokaż komentarz

      @Wredot: też tak miałem, dopóki kilka razy nie zdarzyło mi się o poranku zastać ponownie uruchomionego komputera, zostawionego na noc, żeby coś dłubał. Kiedy włączasz komputer wtedy, kiedy z niego korzystasz i nie zostawiasz na noc, wymuszone aktualizacje Cię ominą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Poprawcie mnie jezeli sie myle, ale Windows 10 Enterprise ma mozliwosc zatrzymania aktualizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @soulburner: w takim była to wersja enterprise gdzie można zatrzymać aktualizacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: @Wredot: Windowsa 10 pro nie wymusza żadnych aktualizacji.

      Tylko wykopowym specjalistom np. takim którzy mają wejscie HDMI w laptopie i mówią że im nie działa @Chawranski potem mówią, że wejście i wyjście to literówka.
      @kaganiec_oswiaty twierdzi, że jego 7 letni Samsung ma również wejście HDMI.

      A kiedy dowiadują się, że wejście to co innego niż wyjście zaczynają odwracać kota ogonem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_ przecież w Pro/Enterprise można je wyłączyć, albo ręcznie aktualizować, a jak ktoś potrzebuje super stabilności, to wtedy jest wersja LTSB...

    •  

      pokaż komentarz

      A mnie zastanawia taka kwestia, jeśli aktualizacje są wymuszane i nie można ich wyłączyć bez solidnego nagimnastykowania się, to producent powinien odpowiadać za straty na jakie naraził swoich użytkowników.

      @Anna_: i jest dokladnie tak jak napisales. Chyba ze firmy umowily sie inaczej na przyklad w zapisach umowy licencyjnej xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Wredot: chyba żartujesz. W firmie gdzie pracuje forsujemy przejście w końcu na Linuxa, bo po pierwsze aktualizacje tego shitu to jakaś kpina, a po drugie wszyscy prywatnie pracujemy na linuxach, a chore korporacyjne wymogi wymuszają na nas korzystanie z tego "systemu".

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: W firmie jest co innego, tam jest wersja Windows PRO - tą można dopiąć do Active Directory - czy li do domeny, i tam przy pomocy GPO i innych usług zarządzać aktualizacjami. Jest nawet taka usługa która pobiera aktualizacje na serwer w Firmowy, i potem komputery z sieci lokalnej pobierają sobie aktualizacje z tego serwera zamiast przez internet od M$.

    •  

      pokaż komentarz

      @pepepanpatryk: Hahahaha czekałem na taki komentarz xD Wszyscy pracujemy na linuxach xDD Już widzę jak Grażyna z księgowości co nie ogarnia notatnika ma w domu kompa z linuxem xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @quickpick: ale zdajesz sobie sprawe ze HDMI jest symetryczne i z zalozenia kazdy port gwarantuje wejscie jak i wyjscie jednoczesnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @palint: Pro też jest, po podłączeniu do GPO

    •  

      pokaż komentarz

      @MrMgr: u mnie w firmie leca skany nawet dekompilowanych aktualizacji i weryfikacje sieciowe (stacja robocza w banku szwajcarskim) - idzie im to tak szybko, ze Windowsa 7 dorobilismy sie w 2014 roku i... nadal na nim jestesmy.
      Tak samo Office wciaz 2010...

      #greatsoftware...

    •  

      pokaż komentarz

      @kobrys13: W firmie która ma dziesiątki komputerów, przesiadka na nowy system to koszt i ryzyko samo w sobie. To podejście pragmatyczne, działa - nie ruszać, dopiero jak coś się zj#$%^ to zaczyna się panika bo nie aktualizowane i dziadostwo do firmy wlazło.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrMgr: Ale ja nie powiedzialem, ze zmienie pracodawce z tego powodu :)
      Jestem programista i czasem jest to frustrujace niesamowicie - zwlaszcza przy pakiecie Office gdzie brakuje na prawde oczywistych ficzerow w starej 2k10.
      Ale z drugiej strony im dluzej tutaj pracuje i widze co potrafia odwalic pracownicy wzgledem bezpieczenstwa to juz inna historia. No i to jest korpo - cos bedzie nie tak to nie wina pracownika tylko niewlasciwych zabezpieczen...

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Najpierw sprawdź w licencji co tam jest napisane a potem wystarczy że wygrasz z MSem w sądzie i odszkodowanie będziesz miała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Tak tak. ale nie z urządzenia wyjścia i sprawdź jakie dane.

    •  

      pokaż komentarz

      A mnie zastanawia taka kwestia, jeśli aktualizacje są wymuszane i nie można ich wyłączyć bez solidnego nagimnastykowania się, to producent powinien odpowiadać za straty na jakie naraził swoich użytkowników. Prywatny użytkownik jakoś z tym sobie poradzi, ale w firmie problemy z przymusowymi aktualizacjami mogą generować straty.

      @Anna_: ale zaakceptowałeś to w licencji / umowie której zapewne nie czytałeś? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MrMgr: mi też właśnie wyskoczyło.

      Kliknąłem na "rowziąż problemy" i się aktywował ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Tak tak. ale nie z urządzenia wyjścia i sprawdź jakie dane.

      @quickpick: a ty coraz wiecej belkotu informatycznego zapuszczasz? Chlopie daj se spokoj serio.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Tak tsk wiem laptop ma wejscie hdmi i urządzenie przechwytywania obrazu.
      Jesteś kolejnym ignorantem który myśli, że cokolwiek wie bo ma google.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_20181109-095456.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Wredot najwidoczniej źle widzisz. Polecam wizytę u okulisty.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak tsk wiem laptop ma wejscie hdmi i urządzenie przechwytywania obrazu.
      Jesteś kolejnym ignorantem który myśli, że cokolwiek wie bo ma google.


      @quickpick: to ty jestes ignorantem. Nie masz pojecia kim jestem ja ale oczywiscie nie przeszkadza ci to w niczym a tym bardziej w pisaniu glupot.

    •  

      pokaż komentarz

      Już widzę jak Grażyna z księgowości co nie ogarnia notatnika ma w domu kompa z linuxem xDD

      @Wredot: Widzę, że ktoś tu się wypowiada w temacie, o którym nie ma pojęcia.

      Ktoś by jej zapewne musiał go zainstalować (ale Windowsa taka pani Grażyna też sama nie postawi), a po instalacji miałaby system równie łatwy w użytku (tak, do zastosowań pani Grażyny Linux w niczym nie ustępuje Windowsowi), tylko mniej możliwości zepsucia go.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wredot: To teraz uważaj. Mój brat pracuje w dziale IT urzędu miasta, gdzie wdrożono program wyrównywania szans cyfrowych dla społecznych nizin. Działa tam, w sieci, kilkaset komputerów PC pod kontrolą Ubuntu. I całkiem spokojnie sobie działają, ilość interwencji jest znikoma - a ci ludzie reprezentują najczęściej niższe kompetencje informatyczne niż Grażyny z księgowości.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer:
      Tak wiem urządzenie wejscia to to samo co u rządzenie wyjścia ponieważ ma port HDMI( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)buhahhhhaaahhaa

    •  

      pokaż komentarz

      ci ludzie reprezentują najczęściej niższe kompetencje informatyczne niż Grażyny z księgowości.

      @tombeczka: Zgodze sie ze IT w urzedach (generalnie w budzetowce) to tluki z niskimi kompetencjami ,ale watpie zeby sobie tak siedzieli i kompilowali linuxa w terminalu ...

    •  

      pokaż komentarz

      Już widzę jak Grażyna z księgowości co nie ogarnia notatnika ma w domu kompa z linuxem xDD

      @Wredot: A czemu miało by to jej przeszkadzać skoro nawet nie umie używać notatnika? To jakoś windows jest łatwiejszy dla osób które nie umieją używać nawet najłatwiejszego programu?

      Mój znajomy zainstalował rodzicom linuksa aby stary lapek śmigał i nie mają z tym żadnego problemu. Oni nawet nie wiedzą co to jest system operacyjny i po co im to, skoro na każdym systemie mogą sobie kliknąć w przeglądarkę aby pooglądać fejsa czy poczytać newsy. Taki użytkownik prędzej będzie miał problemu z windowsem który potrafi sam cofnąć wersję, zepsuć partycje czy inne rzeczy odwalić przy aktualizacji, a taki LTS linux postawisz i będzie stał latami.

    •  

      pokaż komentarz

      @DisasterMaster: Cofnąć wersję i zepsuć partycję... co się usmiałem to moje, pewnie ten zły Windows codziennie ci psuje partycje i z Win 10 pro zrobił ci home xD

    •  

      pokaż komentarz

      Już widzę jak Grażyna z księgowości co nie ogarnia notatnika ma w domu kompa z linuxem xDD

      @Wredot: Mój "niekomputerowy" znajomy ma od 3 lat linuxa na laptopie i chyba nawet o tym nie wie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale i tak nigdy w życiu nie odpalił innego programu niż przeglądarka, więc mu wszystko jedno

    •  

      pokaż komentarz

      Tak wiem urządzenie wejscia to to samo co u rządzenie wyjścia ponieważ ma port HDMI( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)buhahhhhaaahhaa

      @quickpick: o k??%a przeciez ty pisales nie o urzadzeniu wejscia/wyjscia. Zapomniales juz o czym pisales? Ale z ciebie tlumok. Przypomne ze pisales o wejsciu/wyjsciu a nie o "urzadzeniu wejsia/wyjscia". Ogarnij sie bo idiotyzmy piszesz dzbanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Cofnąć wersję i zepsuć partycję

      @Wredot: 1 2 3

      co się usmiałem to moje, pewnie ten zły Windows codziennie ci psuje partycje i z Win 10 pro zrobił ci home xD

      @Wredot: Zły Windows nie psuje mi się codziennie bo używam go rzadko jako headless maszyny do streamowania gier do lapka z linuksem albo na telewizorze. Dodatkowo mam tam Windows 7 z wyłączonymi aktualizacjami więc system jest dość stabilny. Ale moim dwóm znajomym którzy mają W10 to regularnie coś się psuje, ostatnio było śmiesznie bo explorer.exe po update przestał działać i wszystko trzeba było startować z menegera procesów xD Pozdrowienia jak jakaś Garzyna ogarnie jak odpali komputer i zobaczy tylko swoją tapetę bez żadnych ikonek do klikania.

      Jeśli chodzi o moje problemu z Windowsem:
      - Nie da się zainstalować z pendrive jeśli podłączysz do portu USB 3.0. Błąd mówi o niewłaściwym sterowniku do dysku twardego co jest super pomocne i spędziłem cały dzień szukając co jest nie tak
      - Windows nadpisuje MBR przez co łatwo jest zepsuć sobie inne systemy jakie masz na komputerze, a instalacja gruba wcale nie jest prosta
      - Windows potrzebuje podłączonego fizycznego ekranu aby pełnić rolę maszyny do streamowania. Wiec przy kompie mam podłączony stary monitor który jest zawsze wyłączony aby w ogóle mogłem to wystartować. Nie ma opcji na wirtualny ekran więc mogę zapomnieć o graniu w full hd.
      - Windows potrzebuje włożonego audio jack aby w ogóle dźwięki w nim działały. Więc w mojej maszynie mam podłączone jakieś stare urwane słuchawki aby cokolwiek słyszeć jak streamuje

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Urządzenie wyjscia ma wyjscie
      urządzenie wejścia ma wejscie
      a urządzenie wejscia-wyjscia ma wejście i wyjście lub wejścia i wyjscia.

      Patrz urządzenie.

      Już widzę lecą obelgi hehe

      źródło: 2349.png

    •  

      pokaż komentarz

      Już widzę lecą obelgi hehe

      @quickpick: hehe (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Ja juz skonczylem ty teraz dalej zgrywaj idiote :)

    •  

      pokaż komentarz

      Wytłumacz mi proszę, bo nie rozumiem: Mam Win 10 od pierwszej wersji beta w dniu wydania i NIGDY nie wymusiło mi aktualizacji bez mojej wiedzy i zgody, NIGDY. Jakim cudem tobie zainstalowało bez twojej wiedzy

      @Wredot: a mi nie raz wymusiło instalację w najmniej odpowiednim momencie. Spieszę się gdzieś, zgarniam tablet i... aktualizacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Wejście to to samo co wyjście buhahhaa

    •  

      pokaż komentarz

      @Wredot: gościu mówię o naszym dziale. Programistach. Guzik mnie obchodzi Pani Grażyna z księgowości i na czym ona pracuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @chrup U mnie i tak robi update pomimo wyłączenia. No chyba, że źle wyłączam. I tak w koło. Jak jestem podłączony do neta to codziennie to k%@###%o wyłączam. Tj ktoś napisał wyżej. Zostawisz na noc i może być kuku. Już dwie latki zabiły mi winde na lapku...

    •  

      pokaż komentarz

      @quickpick: Te geniuszu - jak wyłączyć te aktualizację? Bo pół internetu się z nimi męczy, ja sie męczę, bawiłem się w:
      - usuwanie folderów
      - Powershella
      - rejestry
      - polityki grupy
      - uruchomione programy i funkcje
      - zwykłe ustawienia
      - specjalne programy do wyłączania aktualizacji

      Póki co najbardziej skuteczne było posiadanie pirata mając w pełni legalną licencję na W10! Brawo dla Microsoftu za to że legalne osoby które lubią personalizować ustawienia systemu najlepiej jakby używały piratów!

      A w oryginalnym nadal sam mi CHCE instalować aktualizację. Jedyna zaleta taka że przy próbie instalacji wyjebuje z 10 błędów, komp sie wyłącza i potem tylko chce mi przywracać Wndowsa, na szczęście po drugim restarcie wszystko działa i pisze że nie udało mu się zainstalowac aktualizacji.
      Jak je wyłączy w takim razie? Jak wyłączyc komunikaty o aktualizacjach? Jak zrobić by komputer z tym gówno systemem nie informował mnie o większości rzeczy których i tak nie chce zrobić jak właśnie aktualizacje?
      Tym bardziej że co 5-6 aktualizacja powodowała że musiałęm formatować dysk :D To też było piękne, przez 1,5 roku robiłem formaty 3 razy. Fakt - mam szyfrowanie dysków w pełni, ale to wyjebywanie sie windowsa powodowało problemy mimo wszystko. Dlatego ja aktualizacji nie chce już...

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: niestety, ale on ma rację. Ze wszystkich modeli laptopów z gniazdem HDMI, jakie wyprodukowano do tej pory na całym świecie, jakieś 99,9% nie pozwolą Ci na WPROWADZENIE sygnału HDMI do komputera, np chcąc kręcić coś kamerą i mieć podgląd live na ekranie laptopa. Pomimo tego że kable działają w dwie strony, bardzo niewiele laptopów, jakichś starszych i drogich pewnie, będzie miało wbudowany grabber i przyjmie sygnał wchodzący. W większości lapów można tak spalić sprzęt, bo nie przewidziano opcji złapania sygnału a jedynie jego wysyłanie.

    •  

      pokaż komentarz

      niestety, ale on ma rację. Ze wszystkich modeli laptopów z gniazdem HDMI, jakie wyprodukowano do tej pory na całym świecie, jakieś 99,9% nie pozwolą Ci na WPROWADZENIE sygnału HDMI do komputera

      @Tosca303: ale ja przeciez nie mowilem ze mozesz wprowadzac do laptopa sygnal.

    •  

      pokaż komentarz

      ale zdajesz sobie sprawe ze HDMI jest symetryczne i z zalozenia kazdy port gwarantuje wejscie jak i wyjscie jednoczesnie?

      @karer: jeśli mówimy o porcie w latopie albo o komputerze, a także w wielu sprzętach RTV, to nadal mój komentarz pozostaje w mocy,

    •  

      pokaż komentarz

      NIGDY nie wymusiło mi aktualizacji bez mojej wiedzy i zgody, NIGDY. Jakim cudem tobie zainstalowało bez twojej wiedzy??

      @Wredot: w jaki sposób to zrobiłeś? Będziesz pierwszy na świecie, który zna rozwiązanie. Win 10 albo robi wszystko sam, albo wyłączasz aktualizacje całkiem na jakiś czas. Nie ma tego zajebistego systemu z win 7 gdzie dostawałeś cynk, że aktualizacje są gotowe i co chcesz z nimi zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli mówimy o porcie w latopie albo o komputerze, a także w wielu sprzętach RTV, to nadal mój komentarz pozostaje w mocy,

      @Tosca303: no coz. Twoj komentarz pozostaje w mocy i sie z nim w pelni zgadzam. Tak samo jak nie zaprzeczysz ze kazdy port HDMI gwarantuje wejscie jak i wyjscie :) Napisales o czyms zupelnie innym ale spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      kazdy port HDMI gwarantuje wejscie jak i wyjscie :)

      @karer: ok, ale chodzi ci w tym momencie o samo włożenie wtyczki, czy to jak biegnie impuls?

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko wykopowym specjalistom np. takim którzy mają wejscie HDMI w laptopie i mówią że im nie działa @Chawranski potem mówią, że wejście i wyjście to literówka.

      @quickpick: Ludzie często mylą te dwa terminy i mówią wejście (no bo przecież coś tam wkładają), ale nie rozumiem o co tu robić gównoburzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tosca303: o to o co chodzilo osobie ktora potocznie uzyla terminu "wejscie HDMI" i zostala z tego powodu wysmiana. Wiec prostowalem tego barana ze mozna tak mowic bo kazdy port jest wejsciem jak i wyjsciem i jak widzisz port HDMI to mozesz powiedziec "wejscie HDMI".

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie często mylą te dwa terminy i mówią wejście (no bo przecież coś tam wkładają), ale nie rozumiem o co tu robić gównoburzę.

      @kolnay1: no ja tez nie rozumiem. Chcialem naprostowac go ze to nawet nie do konca jest pomylka ale oczywiscie koles stwierdzil ze jego wielka wiedza jest wiecej warta niz rozum i godnosc czlowieka wiec robi z siebie barana.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: ja się nie chcę z tobą kłócić - w sensie potocznym masz rację. Ale żeby poprawnie powiedzieć "wejście HDMI", musi być port HDMI-in. Jak na przykład w modelu Lenovo Yoga Home 500. Z recenzji:

      a HDMI in (so you can just use this as a monitor)

      Dopiero wtedy, łącze HDMI-in, które się trafia raz na ileśtamset modeli, można poprawnie nazwać "wejściem HDMI". Lepiej ogólnie mówić - gniazdo.

      tak czy siak, to jest czepianie się słówek.

    •  

      pokaż komentarz

      ja się nie chcę z tobą kłócić - w sensie potocznym masz rację. Ale żeby poprawnie powiedzieć "wejście HDMI", musi być port HDMI-in. Jak na przykład w modelu Lenovo Yoga Home 500. Z recenzji:

      @Tosca303: zeby poprawnie powiedziec tak jak mowisz to wystarczy miec oprogramowanie ktore przechwytuje obraz z wejscia HDMI. Port HDMI (a raczej protokol) posiada wbudowane zabezpieczenie przesylania obrazu hdcp wiec zeby jakiekolwiek oprogramowanie moglo z niego zczytywac obraz musi najpierw posiadac klucz dekodowania sygnalu. Producenci nie umieszczaja tych kluczy w komputerach bo to jest bardzo drogie. Tak wiec z technicznego punktu widzenia jest nawet mozliwosc przechwytywania sygnalu. Tylko ze nie masz klucza softwarowego i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: czyli mogę wziąć zwykłego laptopa z portem HDMI i dzięki opowiedniemu softowi użyć go jako podgląd do tego co kręci kamera?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tosca303: oczywiscie ze tak. Tylko ten soft nie jest latwy do podmiany bo musialbys grzebac raczej w warstwie sterownikowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: pierwsze o tmy słyszę, ale skoro tak twierdzisz ¯\_(ツ)_/¯ jakybś miał jakiś manual albo filmik z tym, to byłbym zobowiązany,

    •  

      pokaż komentarz

      @Tosca303: zerknij sobie na standard HDMI. Masz tam opisane pare slowek kluczowych ktore zwykle sie pojawiaja w takmi wypadku np "bipolarny" albo "symetryczny".

    •  

      pokaż komentarz

      A mnie zastanawia taka kwestia, jeśli aktualizacje są wymuszane i nie można ich wyłączyć bez solidnego nagimnastykowania się, to producent powinien odpowiadać za straty na jakie naraził swoich użytkowników. Prywatny użytkownik jakoś z tym sobie poradzi, ale w firmie problemy z przymusowymi aktualizacjami mogą generować straty.

      @Anna_: Ja mam Windows 10 w pracy i aktualizacje są kontrolowane przez administratora. Nie ma możliwości zainstalowania update'ów samemu.

      Co prawda taki stan wymaga konfiguracji i często dodatkowego softu, ale jest to do zrobienia.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobra małe pytanko - co kawałek na wypoku inba że akutalizacja psuje to albo tamto, nie pamiętam takich jazd na 7, nawet 8 jeśli dostawała zjeby to za ergonomię, a nie aktualizacje.
    Więc czy M$ przestał sprawdzać co wypuszcza teraz czy już wcześniej leciał w kulki z klientami?

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: W Windows 10 ciągle coś zmieniają i według mnie przez to są te problemy, ja aktualnie mam problem ze zmianą domyślnych programów do otwierania plików, wcześniej miałem z menu start. W Windowsie 7 można było nie aktualizować systemu rok a po zainstalowaniu wszystkich zaległych łatek system działał tak samo jak przed aktualizacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @Walrider:

      . W Windowsie 7 można było nie aktualizować systemu rok
      no właśnie się zastanawiam na ile to jest skutek tego że wtedy ludzie aktualizowali system np. raz na kwartał. Sam mam 7. Aktualizacje robię raz na miesiąc, kwartał bo w zasadzie to tylko łoję w gierki.
      Może po prostu kiedyś te 5% "nazistów patchowych" robiło za testerów i dawali radę wszystko wyłapać zanim pozostałe 95% zgrało łatki. A teraz każdy robi za beta-testera i stąd problem.
      Chociaż tutaj raczej dupy dał M$, rozumiałbym jakby to był jakaś kwestia sprzętowa (w końcu nie każdy model CPU/GPU i ich kombinację mają do testów) albo zewnętrzny program (jakiś bug który wylazł bo coś poprawili). Ale serio nie sprawdzić jak łatki działają na systemach z darmowego upgrade'u?

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin nie maja czasu, robili kampus Mictosoftu w Minecraf'cie :)

    •  

      pokaż komentarz

      Więc czy M$ przestał sprawdzać co wypuszcza teraz czy już wcześniej leciał w kulki z klientami?

      @ostatni_lantianin: MS traci panowanie nad swoim Dev ops. Z jednej stroni chwali się wysoką wydajnością produkcyjną, że są w stanie aktualziacje i błędy swoich produktów łatać w ciągu kilku dni/tygodni (a nie jak wcześniej gdy były to miesiące), czym lubi się notorycznie chwalić na sponsorowanych eventach, a z drugiej widać że testowanie przed wdrożeniem u nich ciągle nawala. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin przecież pisali, że na wcześniej aktualizowanych systemach też jest ten sam problem, ciężko wpaść na to, że nagle za pół roku coś mu odwali nagle, o ile to w ogóle wina aktualizacji

    •  

      pokaż komentarz

      ja aktualnie mam problem ze zmianą domyślnych programów do otwierania plików, wcześniej miałem z menu start. W Windowsie 7 można było nie aktualizować systemu rok a po zainstalowaniu wszystkich zaległych łatek system działał tak samo jak przed aktualizacją.

      @Walrider: Bo M$ chce, żebyś używał tego co ONI chcą, a nie tego co TY chcesz ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: aktualizacja na 8 mi usunęła pliki, więc problemy z windowsem zawsze były, a przynajmniej od 7

    •  

      pokaż komentarz

      Dobra małe pytanko - co kawałek na wypoku inba że akutalizacja psuje to albo tamto, nie pamiętam takich jazd na 7, nawet 8 jeśli dostawała zjeby to za ergonomię, a nie aktualizacje.

      @ostatni_lantianin: Inba bo instalują windows 10 na 10 letnich niewspieranych szrotach. Ja zmieniam komputer średnio co 7 lat i nigdy żadnych problemów nie miałem z tym że kupując komputer z windows 7 siedziałem na tym windowsie do czasu zakupu nowego komputera.

      W 2014 Microsoft zwolnił połowę testerów:

      @vytah: A co mieli zrobić z testerami windows phone który nie jest już rozwijany?

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin:
      Zapędzili się w robienie nakładki na nakładkę i zapewne przestali ogarniać co się dzieje w systemie z powodu zbyt wielu interferencji. Podejrzewam, że trochę ma tutaj również aspekt biznesowy i zmniejszenie nakładów na testy, ale jednak przede wszystkim cały system stoi aktualnie w rozkroku między starymi, a nowymi standardami. To musi prowadzić do trudnych w przewidzeniu konfliktów.
      Ostatnie zmiany UI oraz ustawień to coś w stylu jakbyś wziął sedana i przerobił go na dostawczaka (Win8)... A później przerobił go na ciężarowy bez wymiany osprzętu jedynie na siłę doklejając kolejny stopień skrzyni (wysoka/niska), retarder itp. bajery.

    •  

      pokaż komentarz

      @dudu_89: Windows Phone nie stanowił połowy oferty Microsoftu. Bo chyba nie powiesz, że potrzebował tylu testerów, co Windows na desktopy, Windows na serwery, Visual Studio, Office, SQL Server, Skype i Azure razem wzięte.

    •  

      pokaż komentarz

      @vytah: wymieniłeś 7 produktów microsoftu, tymczasem telefonów w ofercie mieli ponad 20 które wychodziło co kilka miesięcy i do każdego z nich potrzeba było testerów oprogramowania i hardware osobno. Windows wychodzi raz na kilka lat

    •  

      pokaż komentarz

      Bo M$ chce, żebyś używał tego co ONI chcą, a nie tego co TY chcesz ;)

      @Gippo86: Kto bogatemu zabroni ;) A na serio to wlasnie jest glowny powod roznych aktualizacji a nie wzgledy bezpieczenstwa czy stabilnosci. Kto pracowal w wiekszych firmach informatycznych ten wie ze najwieksze zadymy robia nie inzynierowie ale marketingowcy z roznymi genialnymi pomyslami na podniesienie slupkow na ich wykresikach. Potem managerowie przelewaja te chore pomysly na inzynierow, inzynierowie na soft / hardware, a soft / hardware ora nimi uzytkownikow. I nikt nie patrzy czy jest bezpiecznie i stabilnie tylko czy rosnie ilosc kasy w banku.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Bo MS przeszedł ze sprzedawania produktów na OS as a Service. Czyli w skrócie nie będzie już Win 11 ani 12 ani żadnej kolejnej wersji tylko kolejne wersje Win 10. A jak już wystarczająco dużo użyszkodników będzie to każą płacić za subskrypcje za miesiąc albo rok. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      niesubiektywny

      +1

      pokaż komentarz

      @komio: Ja bym się o to nie obawiał. Może przedsiębiorstwom zaproponują taki model, ale im może się to opłacać ze względów księgowych. Jak zauważyłeś przestają sprzedawać produkty, zaczynają usługi. Zresztą nie tylko oni z tych starych firm przechodzą na taki model. Sam Windows traci na znaczeniu. Jakiś czas temu zlikwidowali dział odpowiedzialny za Windowsa i rozdzielili go na trzy istniejące działy. Myślę, że prywatni użytkownicy szybciej doczekają darmowego Windowsa niż opłat za subskrypcje.

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie ten problem nie dotyczy bo nie używam tego gówna. Odkąd zobaczyłem jak hula Linux, uwolniłem się od shitu.
    Wam polecam to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @chudogruby: są plusy są minusy więc nie radykalizuj się zbytnio

    •  
      Murasame

      +94

      pokaż komentarz

      @chudogruby: Też bym używał linuxa jakbym oglądał tylko youtube i grał w sapera.

    •  

      pokaż komentarz

      @chudogruby: No fajne stwierdzenie w stylu mieszkałem kiedyś w mieście ale na wsi to je dopiero...

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: Ja prowadzę firmę (projekty i sprzedaż maszyn) na Linux od 10 lat, spokojnie się da. Przekładam dysk z jednego laptopa do drugiego, startuje od kopa. Spróbuj z Windowsem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver windows też startuje od kopa. trochę wolniejszego, ale nie ma problemów ze startem.

    •  

      pokaż komentarz

      @chudogruby: A skompilowałeś już jądro? (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver każdy. wystarczy faktycznie spróbować.

    •  

      pokaż komentarz

      @BannedUser: Gówno prawda, siedzę w tym od dawna, komputery zarówno do domu jak i serwery czy Industrial PC. Kopia 1:1 komputera maszyny przemysłowej, win 2000. Padł dysk, zmieniony na taki sam model. Przywrócono kopię, Windows pięknie wstaje, instaluje sterownik do dysku i prosi o uruchomienie ponownie. Uruchamiasz, BSOD i nie nie zrobisz, czeka cię fresh install. I to na tym samym komputerze, na identycznym dysku. Jak zmieniam płytę główną to zawsze jest nowa instalacja, nie ma opcji żeby wstał. To samo na 98, XP, Vista itp, nie próbowałem jedynie na 10. Nie opowiadaj pierdół zatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver siedzisz w tym od dawna, czy raczej dawno nie siedziałeś, skoro wspominasz winme? ( ͡° ͜ʖ ͡°) jasne że zdarzają się wyjątki w działaniu genericowych driverów, ale XP, Viśta vio, siódemka, ósemka, 8.1 i dziesiątka nie mają już z nimi żadnych problemów i ciężko je zaskoczyć, może tylko nowym sprzętem

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Może czas zatrudnić informatyków z wiedzą i doświadczeniem. Takich spraw nie zleca się "wczorajszym" studentom ani sekretarce z długimi tipsami.
      A jeśli to ty to robisz, może czas zmienić branżę. Skręcanie długopisów nie jest trudne.

    •  

      pokaż komentarz

      Kopia 1:1 komputera maszyny przemysłowej, win 2000

      @tank_driver: Zabawne, mam to samo z Win 3.11 for Workgroups, na szczescie z DOSem dziala bez problemów.

      I'm sorry... Are you from the past?

    •  

      pokaż komentarz

      I'm sorry... Are you from the past?

      @585984050: No, I'm not, but a lot of the customers machines are...

    •  

      pokaż komentarz

      @kalkin
      Ale ty jesteś zabawny, zapytaj w helpdesku MS czy nie szukają zbywacza klientów.

    •  

      pokaż komentarz

      @BannedUser: No i właśnie o to chodzi. U klientów mam sporo maszyn przemysłowych które latają na 2000 / XP i nikt tego nie zmieni bo są to ogromne koszty. Padnie dysk czy płyta i na 99,99% czeka mnie fresh install bo po wgraniu kopii zapasowej Windows wstaje, instaluje sterowniki, uruchamia się ponownie i umiera na zawsze. Zanim klient znajdzie instalki to mija czas, często ich nie znajduje to trzeba się kopać z producentami... A Linux ma w dupie na czym go odpalisz, póki architektura procesora się zgadza to idzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: No więc właśnie. Skoro tak Linux na desktopie czy maszynie przemysłowej > Windows, to co stoi na przeszkodzie, żebyś postawił tam Linuksa i żonglował dyskami jak sie żywnie podoba?

      Takie pitolenie, że Windows jest do bani, bo osiemnastoletni system bez wsparcia nie wstaje poprawnie jak się dysk zamieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: trochę naciągasz, bo mówisz o jakiś nowszysch dystrybucjach linuxa, bo te stare by się nawet nie włączyły na nowszych sprzętach. A druga sprawa win2000 to historia, od xp w górę wystarczy żeby tryb pracy dysku był taki sam jak na poprzednim kompie to system wstanie tylko trzeba będzie doinstalować sterowniki. Ja mam 1 dysk z win7 do sprawdzania lapków i kompów i zawsze startuje ( ͡° ͜ʖ ͡°) linuxa mint tez mam na pendrivie, ale tego trzeba co jakiś czas ściągać na nowo nowe wersje, bo potem sterowniki się nie zgadzają. Wiec cała historia z tym super linuxem tez nie jest aż taka kolorowa.

    •  

      pokaż komentarz

      Padnie dysk czy płyta i na 99,99% czeka mnie fresh

      @tank_driver: serio, zastanówcie się nad zatrudnieniem informatyka, dzieci już w gimbazie potrafili przygotować płytkę która instaluje świeżego windowsa ze wszytkimi programami i ustawieniami w jakieś 10 minut, pomijając główny instalator.

    •  

      pokaż komentarz

      win2000 to historia

      @zdzislawelektryk: wydaje mi się że @tank_driver mówi o maszynach przemysłowych a tam potrafią naprawdę starocie siedzieć bo te kompy obsługują czasem i dwudziestoletnie maszyny przemysłowe dla których na przykład nie ma sterów pod nowsze windy i teraz nie ma opcji wymienić do to nie jest tylko podmiana PC tylko całości sprzętu czy nawet całej linii produkcyjnej więc update do xp czy wyżej nagle okazuje się kosztem idącym w miliony PLN

      Sam widziałem sytuacje gdzie w firmie stał komp obsługujący jakąś kluczową aplikację a obok jego kopia sprzętowa jeden do jeden na którą tylko wrzucano co jakiś czas kopie plików. Najlepsze jest to ze samej aplikacji nikt nie ruszał bo ludzie którzy ją oryginalnie konfigurowali już dawno nie pracowali (o ile jeszcze żyli...). Dokumentacja, jak to często bywa, nie istniała.

      Niby można by zacząć wdrażać w końcu jakiegoś następcę ale jak koszty przedstawisz "górze" to Cię wyśmieją.

      I tak sobie trwają te starocie, i trwały jeszcze będą jakiś czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @585984050 @zdzislawelektryk:
      Nie pisałbym o tym gdyby nie jedna sprawa. Jak podmieniam płytę główną to jeszcze rozumiem że system nie wstanie. Ale jak wkładam nowy dysk twardy, identyczny jak stary (ale z innymi numerami czy czym tam) z kopią 1:1 starego (programy przemysłowe zapisują jedynie dane z produkcji, nikt tam niczego nie dokłada) to win wstaje ładnie, instaluje sterowniki dysku (mimo że jest taki sam, ale pewnie jakieś tam numery ma inne), wszystko działa do momentu ponownego uruchomienia. Wtedy masz BSOD i dupa, trzeba zacząć od zera. To jest bug nad bugi i świadczy o jakości backendu samego win. Coś jak z przełożeniem pendrive do innego portu i 'wykryto nowy sprzęt'...

    •  

      pokaż komentarz

      @zdzislawelektryk: No nie wiem, Ubuntu 12.04 wstaje na komputerze z 2018 roku że świeżym AMD od kopa.

    •  

      pokaż komentarz

      Gówno prawda, siedzę w tym od dawna, komputery zarówno do domu jak i serwery czy Industrial PC. Kopia 1:1 komputera maszyny przemysłowej, win 2000. Padł dysk, zmieniony na taki sam model. Przywrócono kopię, Windows pięknie wstaje, instaluje sterownik do dysku i prosi o uruchomienie ponownie. Uruchamiasz, BSOD i nie nie zrobisz, czeka cię fresh install. I to na tym samym komputerze, na identycznym dysku.

      @tank_driver: Siedzisz w tym od lat, a nie wiesz podstawowej rzeczy... W XP i 2k wystarczy puścić "reinstall, który zachowuje programy i profile, w sumie to takie prymitywne pozbycie się warstwy sprzętowej z systemu (coś a'la sysprep od nowszych Windowsów), i masz gotowy do pracy komputer - wykonywane przeze mnie tysiące razy przez ponad 10 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      to co stoi na przeszkodzie, żebyś postawił tam Linuksa i żonglował dyskami jak sie żywnie podoba?
      @585984050: Tam gdzie on siedzi to właśnie tak jest, tam gdzie producent użył windy już nie. Umówmy się, do biur, gry, grafiki - ok, embeeded i industry - fail.
      Win niestety jest tam popularny przez Vbasic.

    •  

      pokaż komentarz

      Zanim klient znajdzie instalki to mija czas, często ich nie znajduje to trzeba się kopać z producentami...

      @tank_driver: Kolejny hit. Wystarczy jakakolwiek płyta zgodna z zainstalowanym systemem (PRO MOLP na PRO MOLP, PRO OEM na PRO OEM, HOME na HOME itd.), gdzie w dobie nieograniczonego internetu znalezienie ISO nie stanowi problemu, a jak robisz to od lat, to nie wpadłeś na pomysł, by sobie od klientów zrobić kopię obrazu? Przecież naklejkę z numerem i tak masz na obudowie lub wyciągasz przed zmianą dysku. I potem się dziwić, że na rynku płaca za specjalistę IT nie wykracza poza 3,5k netto... Masakra.

    •  

      pokaż komentarz

      Takie pitolenie, że Windows jest do bani, bo osiemnastoletni system bez wsparcia nie wstaje poprawnie jak się dysk zamieni.

      @585984050: Niech się pobawi Debianem 4 - miałem teraz migrację, mógłbym tak samo zjechać ten system jak @tank_driver Windowsa XP (a wiek w sumie ten sam), bo do niczego sterowników, repozytoria nie wspierane, sieciówki też, nawet kontrolery dysków SATA nie obsługiwane. Jednakże poradziłem sobie bez utraty danych, tak jak przenosiłem XPki na nowe (i dużo nowsze od oryginału) komputery, bez utraty danych i czystych instalacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Nie zrozumiałeś, chodzi o instalki programów producenta maszyny (który zwykle proponuje nową maszynę albo firma już nie istnieje) a nie o sam Windows. Z tym nie ma problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      Niby można by zacząć wdrażać w końcu jakiegoś następcę ale jak koszty przedstawisz "górze" to Cię wyśmieją.

      @Fearaneruial: W bardzo prosty sposób, jednym zdaniem. Jeśli tego nie wykonamy teraz, w kontrolowany i zaplanowany sposób, czeka nas robienie z zaskoczenia na gorąco po grubej awarii z długim postojem i kary za opóźnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Z tym że Linux nie wywali ci BSOD-a i jak masz wprawę to go ozywisz.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tym że Linux nie wywali ci BSOD-a i jak masz wprawę to go ozywisz.

      @tank_driver: to poczytaj o kernel panic...

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Taaa, magiczna opcja reinstall, nie zapomnij że komputer przemysłowy jest zwykle obłożony interfejsami komunikacyjnymi, niektóre z programów mają na sztywno wpisane porty i ich nie zmienisz. Jedna sprawa i koniec dyskusji: ten sam komputer, nowy taki sam dysk, wgrana kopia starego 1:1,win wstaje, instaluje sterowniki dysku i po ponownym uruchomieniu BSOD. I to na 2000 lub XP pro. No rekord świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Weź napisz prawdę, że Ci się nie chce, gdyż w Linuxie przekładasz i działa to przynajmniej to zrozumiem. Ja też często robię wszystko, by się nie narobić, bo nie lubię ożywiania staroci - zrozumiem to, ale tych niedorzeczności na tematy techniczne nie da się strawić...

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Znam i się spotkałem. Wchodzisz z zewnątrz do instalacji, wstawiasz kernel który to obsługuje i system startuje. Trudne ale możliwe, mówimy tutaj o starcie na sprzęcie którego stare jądro nie zna. Windows nie wstaje na tym samym sprzęcie z nowym, identycznym dyskiem.

    •  

      pokaż komentarz

      win wstaje, instaluje sterowniki dysku i po ponownym uruchomieniu BSOD

      @tank_driver: Idź lepiej poczytaj google, a nie piszesz takie głupotki. Ja zmieniałem ATA na SATA, SCSI na SAS, SCSI na SATA i jakoś takich kłopotów nie miałem i zawsze reinstall mi rozwiązywał ten problem. Nie umiesz? Pomóc Ci?

    •  

      pokaż komentarz

      wstawiasz kernel który to obsługuje i system startuje

      @tank_driver: Pod warunkiem, że nie używasz ręcznie dokompilowywanych modułów do jądra, bez których na standardowym jajku aplikacja, czy nawet sam system nie ruszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: żadne niedorzeczności, ale proste sprawy spieprzone już na starcie. Tak jak piszę, nie wymagam od win95 startu na i7, ale od win XP pro startu na tym samym komputerze z podmnienionym na identyczny dyskiem. To powinno być możliwe, a nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: widocznie wpadłem na trudny egzemplarz, co nie zmienia faktu że jest to żałosne.

    •  

      pokaż komentarz

      Kopia 1:1 komputera maszyny przemysłowej, win 2000. Padł dysk, zmieniony na taki sam model. Przywrócono kopię, Windows pięknie wstaje, instaluje sterownik do dysku i prosi o uruchomienie ponownie. Uruchamiasz, BSOD i nie nie zrobisz, czeka cię fresh install.

      @tank_driver: A NIEprawda bo 10'tka świetnie sobie z tym radzi. Aż jestem w niesamowitym szoku z jak różnych platform sprzętowych można przekładać system. Gdy coś naprawdę nie chce hulać, wystarczy uruchomić Win10 w trybie awaryjnym, przełożyć do nowego sprzętu, uruchomić na nowym w trybie awaryjnym, dać mu poskrobać co chce a potem znów do trybu normalnego i et'voila, działa. A i tak rzadko to trzeba robić bo zazwyczaj chwyta od razu.

      Mimo wszystko dla mnie to szok bo na XP to nawet na tym samym sprzęcie akcja przekładania dysku potrafiła się zbabolić. Tu trzeba przyznać, w przebiegu lat MS zrobił naprawdę jakiś postęp.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: I to jest krok w dobrą stronę. Gdyby można jeszcze było się dowiedzieć co ten 10 tam skrobie na dysku w tyle i dlaczego to zamula jego działanie, nie mówiąc już o ogromnym apetycie na połączenie internetowe (boli na wolnym łączu bądź na łączu o ograniczonej ilości danych w pakiecie, typu 4G). To jest system Microsoftu, nie użytkownika, bo ten (w normalny sposób) nie ma nad nim kontroli (chociażby temat wiecznej kaszany po aktualizacji).

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Od czasów Windowsa XP zmieniałem kilka razy części w wielu komputerach (w tym wiele razy dyski np. przy wymianie na SSD czy wysłaniu dysku na gwarancję) i przy włączaniu komputera nie było praktycznie żadnych problemów - BSOD z doświadczenia jest jedynie wtedy gdy nowa płyta główna albo podpięcie do innego gniazda SATA na niej zmienia tryb pracy dysku np. z RAID na AHCI - to jest moje jedyne zastrzeżenie do Windowsa, że od lat nie wykrywa takiej sytuacji i zamiast przy włączającej się wtedy najczęściej automatycznej naprawie wgrać jakiś generyczny sterownik czy wybrać właściwy od np. Intela (bo na dysku są te i od AHCI i od RAID) to wymaga z tego co pamiętam w trybie recovery podmiany sterownika ręcznie przez wiersz polecenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majestic12 @xaliemorph @patefoniq @Fearaneruial @585984050 @dudu_89zdzislawelektryk @silverherb @kalkin @BannedUser

      No dobra, nadszedł czas na test finalny - jak ktoś chce to proszę dyskutować z tym ekranem. Dysk z WIN10 wyciągnięty z nowego laptopa, nic na nim nie modyfikowane, włożony w laptop z 2010 roku na tej samej platformie (INTEL). I co? GÓWNO. Mrugnie dioda z dysku, później miga kursor i na tym koniec (czekałem 15 minut).
      Zatem, bojówkarze Windowsa, kto mi powie co mam zrobić aby uruchomić WIN10 z tego dysku na moim starym laptopie? Przecież w/g was powinien wstać od kopa, a to ja jestem gamoń i amator. F8 nie reaguje, co dalej? p$$##%#enie o Szopenie, jak to zwykle na wykopie.
      Uwaga, nie dotyczy osób które rozumieją że instalacja WINDOWS nie wystartuje na innym sprzęcie, a często i na tym samym sprzęcie z identycznym, nowym dyskiem:

      źródło: WIN10.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: a czym robiles obraz? partycja ustawiona jako bootowalna?

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Bo niestety to działa ... ze względnie nowymi platformami sprzętowymi. Jak chipset? Bo na 945GM rzeczywiście będziesz miał problem (ale on raczej starszy).

      PS2. Jest jeden warunek przekładania. Zawsze ale to zawsze przekładałem dyski na oryginalnie przez samego Windows'a zrobionej instalce. Żadne OEM'y z ich bajzlem partycyjnym. Niby nie powinno to mieć wpływu ale nie mam zaufania.

    •  

      pokaż komentarz

      @585984050: Niczym, włożyłem po prostu dysk z nowego laptopa z WIN10 do mojego starego laptopa (oba na Intelu). W/g większości postujących i lejących na mnie gónwo powinien wystartować, jak widać na załączonym obrazku nie startuje nawet w trybie awaryjnym. Dysk w BIOS w starym laptopie ustawiony na SATA ENCHANCED (nie COMPATIBLE czyli emulacja SATA >> PATA), są to ustawienia domyślne.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Ale jesteś pokemon. Włóż ten dysk w jakikolwiek współczesny laptop obsługujący bootowanie w trybie UEFI i system ruszy bez problemu.

      Możesz też zainstalować Windows 10 w trybie MBR (legacy) i po włożeniu w twojego złoma bez problemu ruszy.

      Jakbyś się dokształcił wiedziałbyś o co chodzi.

      Ps. Jestem w stanie tak ustawić bios komputera PC, że Twój Linux się pogubi, a każdy z dysków z windowsem instalowanym w ostatnim roku ruszy bez problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      Zawsze ale to zawsze przekładałem dyski na oryginalnie przez samego Windows'a zrobionej instalce. Żadne OEM'y z ich bajzlem partycyjnym.

      @xaliemorph: I tutaj może być problem bo nowy dysk w WIN10 jest z laptopa HP i widziałem już że ma kilka partycji. Niestety nie mam czasu na grzebanie i instalację świeżego, co nie oznacza że tego nie zrobię. Jak coś to zawołam:)

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Nie wiem jak tam ale nowe kompilacje Windowsa nie wspierają starszych chipsetów, z 945GM był bobel już na wersji 1703, być może jak masz nowszą kompilację to nie działa z nowszymi chipsetami. Co ciekawe nawet w trybie awaryjnym chodził kulawo, tu bym szukał problemu (tzn. w google - chipset laptopa a kompilacje windows). Żadne magiczne cuda z mbr, UEFI, trybie SATA nie mają tu najmniejszego znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ps. Jestem w stanie tak ustawić bios komputera PC, że Twój Linux się pogubi, a każdy z dysków z windowsem instalowanym w ostatnim roku ruszy bez problemu.

      @kalkin: Pewnie siedzisz w tym po uszy, a ja szary użytkownik chciałbym się dowiedzieć dlaczego po przywróceniu obrazu starego dysku na nowy, identyczny system rusza i chodzi do momentu instalacji sterowników nowego dysku i ponownego uruchomienia. Wiesz ile przestój spowodowany niedbalstwem MS potrafi kosztować firmę 100 osób + gdzie wszystkie maszyny idą w linii? I nie, nie w każdej firmie popularnym jest trzymanie drugiego, zapasowego komputera na boku. Tak jak pisałem, często pozostaje tylko świeża instalacja, i o ile system + sterowniki to żaden problem o tyle oprogramowanie maszyny i jego konfiguracja już tak. Miałem przypadek gdzie u producenta maszyny osoba która zrobiła taki program pożegnała się już z firmą, nie było z gościem kontaktu, oprócz plików które na dysku pozostały nie było niczego. Maszyna za 7 milionów EURO, producent proponował wymianę komputera na nowy z innym oprogramowaniem, całej automatyki i szkolenie pracowników za jedyne 150 000 EURO. To wszystko z powodu głupoty MS, na szczęście udało mi się wskrzesić program i działa do dziś (a raczej do następnego pada dysku). Wiesz jak łatwo uszkodzić Windows? Powiem ci, jest na maszynie ekran i wyłącznik szafy z komputerem. Padnie ekran, operator będzie włączać i wyłączać szafę kilka razy (bo ekran nie działa), w tym czasie Windows będzie się uruchamiać kilka razy z wyłączeniem zasilania w trakcie I NIE MA NA TYM ŚWIECIE SIŁY która powstrzyma go przed awarią.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Gdzie można zatem kupić nowy komputer z Windows XP gdyż z nowszymi gryzą się programy do obsługi maszyny? Co zrobić gdy instalka Windowsa na stary komputer jest instalką producenta (HP, COMPAQ) a nie czystym Windowsem? To dlatego jestem za tym aby WINDOWSA nie używać jako bazy dla oprogramowania maszyn które często pracują po kilkanaście (lub dłużej) lat. Często jest to najsłabszym ogniwem całej maszyny.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver Piękne k$%!ienie logiki XD Pisząc o tym wspaniałym linuxie masz pewnie na myśli najnowszą dystrybucję po czym wyskakujesz z windowsem który ma 20 lat XD Analogicznie weź linuksa z 2000 roku i sobie na nim popracuj xD

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver Piękne k#!$ienie logiki XD Pisząc o tym wspaniałym linuxie masz pewnie na myśli najnowszą dystrybucję po czym wyskakujesz z windowsem który ma 20 lat XD Analogicznie weź linuksa z 2000 roku i sobie na nim popracuj xDp

    •  

      pokaż komentarz

      Analogicznie weź linuksa z 2000 roku i sobie na nim popracuj xD

      @Wredot: p$%#%#%isz #bojowkamicrosoft, piszę o czymś zupełnie innym - windows XP PRO nie wstanie na tym samym komputerze po podmianie dysku na identyczny z odtworzoną 1:1 kopią starego dysku. Identyczny dysk tego samego producenta. Wstaje normalnie (nie w trybie awaryjnym), wykrywa dysk, instaluje sterownik, prosi o uruchomienie ponownie po zrobieniu czego wywala BSOD przy starcie. A Linux-a używam od 20 lat i mogę dać sobie rękę up$%#%#%ić że wstawię dwudziestoletnią dystrybucję na świeżym komputerze i ruszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Yyyy eee chyba nie da się. Po prostu MS nie chce sprzedawać starego systemu a nowy. Dla takich zastosowań MS oferuje Windows Embedded https://en.wikipedia.org/wiki/Windows_IoT#The_Embedded_family a dla mniejszych urządzeń wcześniej to było Windows CE, teraz scalone w gałąź Embedded. Niestety nie poradzę bo nie miałem styczności z tymi systemami.

      Dla firm wrażliwych na aktualizacje, ale jednak zwykłych stacji klienckich (np. pani Krysia w banku) też oferuje Windows LTSB (Long Term Servicing Branch) https://en.wikipedia.org/wiki/Windows_10_editions#Release_branches gdzie jedna kompilacja Windows jest utrzymana kilka lat, miast zmiany kompilacji co pół roku.

      Nie, to nie są rady dla Ciebie. Wiem że Tobie to kompletnie nic nie pomaga, rozumiem. Chciałem tylko jedynie powiedzieć jaką oficjalną politykę prowadzi Microsoft wobec firm z takimi problemami jakie ewentualnie masz. Ergo to nie jest tak że nie ma rozwiązania i MS zostawia na lodzie. Nie, jest rozwiązanie tylko więcej zapłać. Wiem że nas zwykłych użytkowników i biednych klientów kompletnie to nie uszczęśliwia bo nic nie pomaga stojąc przed ścianą opłat licencyjnych ale nie można powiedzieć że MS specjalnie zostawia na lodzie bo tak nie jest. Po prostu chce więcej zarobić. Np. wersja XP Embedded jest OFICJALNIE wspierana do kwietnia 2019 roku czyli od 2001 roku to 18 LAT oficjalnego wsparcia. To nie jest mało.

      Ale jak to objeść we własnym zakresie ... hmmm serio nie wiem.

      Ale dokładnie z tego powodu co mówisz, gro rozwiązań wieloletnich jest nastawiona na Linuksa, dzięki większej przewidywalności. I rozumiem to doskonale.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Dałbym Ci 1000 plusów gdybym mógł bo jako jedyny rozumiesz na czym polega problem. Dzięki serdeczne za posty, szczególnie za ten ostatni - na pewno rozwinę wiedzę w tym zakresie i przy zakupie kolejnej maszyny poproszę o LTSB lub coś podobnego.
      Pozdrawiam serdecznie!

    •  

      pokaż komentarz

      @Fearaneruial: Mam znajomego który opiekuje się linią malowania proszkowego w firmie Steelcase (gigant), właśnie ze względu na starzenie się komputerów i brak możliwości wymiany samego sprzętu (bo soft nie ruszy) są zmuszeni wymienić całe sterowanie (komputery + PLC). Producent linii proponuje jej wymianę (6 milionów euro), znajomy od roku próbuje znaleźć firmę która ogarnie samo sterowanie (budżet 300.000 euro), i słabo to idzie. Nie chodzi nawet o koszty ale o fakt że napisanie nowego sterowania do takiej linii wymaga wirtualnego zbudowania jej od nowa, i nikt nie chce się tego podjąć (jest jeszcze inny warunek - przestój max 14 dni, później kary).

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver Nie odniosłeś się do pierwszej części komentarza @kalkin, w której przedstawił istotę problemu z instalacją dysku z nowego laptopa do komputera z 2010 roku (już pomijając to, że kierunek takiej migracji jest zwykle odwrotny). Od roku 2012, po premierze Win 8, większość laptopów ma system zainstalowany w trybie UEFI z Secure Boot (partycja typu GPT), więc nie ma szans, żeby starszy laptop uruchomił taki system, bo tam zadziała tylko bootloader z MBR. Linux zainstalowany na GPT też nie wystartuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majestic12: Mówisz o tym gówno zamienniku BIOS-u, przeforsowanym przez MS tak aby jedyny słuszny system mógł się uruchamiać na sprzęcie? Spokojnie, Linux daje sobie z nim radę. Nawet jakby to zawsze znajdę coś z wieku podobnego jak uszkodzona płyta i LINUX wystartuje na 100%, WINDOWS na 0,001%.
      Tak à propos to piękne praktyki monopolistyczne MS urządza, niedługo użytkownikom innych systemów zaczną odbierać dzieci? Jak tam telemetria, nie przeszkadza ci judasz w twoim komputerze, kupionym za twoje pieniądze?
      Uprzedzam: dla mnie EOT, nie mam ochoty dyskutować o systemie który w wersji "PROFESIONAL" nie jest w stanie się uruchomić po podmianie dysku systemowego na identyczny, kopia bit w bit. Jak tak wygląda PRO w/g MS to klikajcie sobie spokojnie dalej na nim, ja postoję obok.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: chylę czoła przed baitem który tu rozkręciłeś. win98 - me - xp, przekładanie dysku z GPT win 10 do jakiegoś padła z 2010 bez UEFI a nawet bez Execute Disable Bit. Dalej nie czytałem, ale już za samo to bije brawo i usmiecham się od ucha do ucha, dzięki :)

    •  

      pokaż komentarz

      @tylkolurko: Przekładałem bo sporo osób mówiło że WIN10 ruszy na wszystkim, później się okazało że jednak nie na wszystkim a tylko na czymś podobnym, świeżym itp. Ja w mojej karierze nie spotkałem się jeszcze z Windowsem który pracował poprawnie po przełożeniu dysku do innego komputera, często na identycznym chipsecie. A temat z nowym dyskiem twardym i przywróceniem kopi (XP PRO) ładnie pokazał jak zabugowane i trudne w awaryjnej naprawie są to systemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ziembaa: Masz wiedzę sprzed wielu lat. Nic nie musisz kompilować.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrMgr: A co ma system operacyjny do szczepionek płaskoziemcu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: O wiele więcej można zrobić na Linuksie

  •  

    pokaż komentarz

    problem ma dotyczyć wyłącznie wersji Pro Windowsa 10 i dotykać użytkowników w Ameryce, Japonii, Korei oraz innych krajach

    Ahhhh ci na Marsie są spokojni o swoje Windowsy ( ͡° ͜ʖ ͡°)