•  

    pokaż komentarz

    a producenci cydru narzekają, że rząd nie wspiera ich w tej narodowej przemianie.

    Marzenia o hajsie nie wytrzymały zderzenia z wolnym rynkiem? "rząd dej". Trzeba płacić podatki "kurły złodzieje z rządu".

  •  

    pokaż komentarz

    Ilość przepisów, ograniczeń i wszelkich opłat skutecznie zabija możliwość sensownej produkcji cydru i wina w naszym pięknym kraju. To jest dojenie mikro przedsiębiorców (bo jak nazwać 4 gości co robi wino z 3ha winorośli)

  •  

    pokaż komentarz

    Poleci ktoś jakiś fajny zestaw do produkcji cydru? Tyle jabłek mi gnije na jabłonkach przed domem że aż mi żal.

    •  

      pokaż komentarz

      @chuckmls: Chyba typowe wiadra do fementacji piwa, albo szklany "balon" na wino żadnej specjalnej aparatury tu nie trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      @chuckmls: Wszystko takie same, jak do produkcji wina, tylko drożdże inne (chociaż robiłem też na winnych, ale nie wychodziło to tak dobrze, było kwaśne w smaku).

    •  

      pokaż komentarz

      kwaśne w smaku

      @edek-ecki: ja bym chciał brut robić :)

    •  

      pokaż komentarz

      @chuckmls: Odpuść sobie sprzęt do robienia wina - chyba że planujesz robić wino...
      Sprzęt do produkcji piwa to jest to co potrzebujesz. A dokładnie to... z 2 fermentatory 30 litrowe - jeden z kranikiem i rurką, drugi z samą rurką. to jest takie minimum. Są fajne bo masz tam miarkę, są plastikowe więc jak przestaniesz robić cydry to masz fajne i przydatne wiadra na coś (bez rączki, ale za to prawie szczelne jak zamkniesz!), nie tłuka się i kosztują nie za dużo bo 30 zł za sztukę, duuuużo łatwiej się je myje i dezynfekuje (a będziesz to robił bardzo często), łatwiej przelewać z jednego do drugiego fermentatora (a też powinieneś to robć) - no i mają kraniki idealnie działające dla cydrów (ale to już dłuższy opis i kilka sztuczek ułatwiających zabawę).

    •  

      pokaż komentarz

      @chuckmls: do cydru trzeba mieć pojemniki fermentacyjne 30 litrów. Jeden bez kranika, a drugi z kranikiem. Rurkę 1m przeznaczoną do żywności, sokowirówkę, nie wyciskarkę, chyba że ma się prasę do owoców, oraz drożdże.
      Sok musi być klarowny, dlatego wyciskarki odpadają, bo dają mętny płyn. Dodatkowo powinien być przefiltrowany przez gażę, żeby oddzielić pianę i tak zlany sok zostawiamy na noc, żeby dalej się klarował. Po czym zlewamy do pojemnika bez kranika. I dodajemy drożdży.
      Odradzam kupować te z supermarketów, ani razu nie wyszło mi nic dobrego, czy to wino czy cydr. Polecam drożdże piwowarskie, osobiście stosuję US-05 bo taki cydr mi najbardziej smakuje. Dodatkowo stosuję je do piwa. Można oczywiście eksperymentować.
      Po co 2 pojemniki? Fermentację przeprowadza się w 2 etapach: pierwszy jest to proces burzliwy i tak też się nazywa ta fermentacja. Trwa kilka dni, rurka bąbluje jak szalona. Po pewnym czasie zlewa się cydr znad osadu drożdży i przelewa do pojemnika z kranikiem na cichą fermentację. Po około tygodniu przelewamy do butelek, dodajemy glukozę, żeby nam się cydr nagazował.
      Jeżeli chodzi żeby nasz wyrób był słodki dodajemy cukry niefermentujace, takie jak erytrol czy ksylitol. Cała slodycz dodanej glukozy zostanie zjedzona przez drożdże. To by było na tyle.
      Podczas fermentacji należy uważać na odpowiednią temperaturę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: @klpt12: dzięki chłopaki za fachowe wyjaśnienie, zaczynam kompletować!

    •  

      pokaż komentarz

      @klpt12: Taka rada - nie ma sensu korzystać z gazy, ani próbować oddzielać piany od soku - można się zaj##$ć robiąc to.
      Lepiej wlewać bezpośrednio! cały sok od razu do fermentatora z kranikiem (ja mam sokowirówkę tuż przy krawędzi i bezpośrednio leje do fermentatora który mam na stołku, bez czegokolwiek pośredniczacego), razem z pianą i wszystkim. Zostawić na noc pod pokrywką (ale nie dłużej niż 24h) i zlać z kranika do drugiego fermentatora i dopiero w nim przeprowadzać fermentację. Szybko, prosto i jednocześnie ma się maksimum praktycznie soku, bo całośc z piany wyjdzie + nie przelewamy też syfów z dna fermentatora, bo kranik.
      Z dobrych drożdzy mogę polecić drożdze Gozdawa - cydry wychodza znacznie lepsze niż na US-05.
      Jeszcze super są LV1116 i Wyeast 4766 - ale je cięzko dostać niestety.
      I jeszcze uważam że najlepiej mieć 3 fermentatory - tylko 1 z kranikiem i przeprowadzać cichą też na takim bez kranika. Glównie dlatego że kranik to jednak miejsce ciężkie do umycia + ryzykowne jeśli coś sie rozszczelni. Ja przelewam z takiego bez do drugiego bez i dopiero przed rozlewaniem przelewam do takiego z kranikiem i z niego przelewam wszystko do butelek dopiero. I cichą trzymam 2-3 tygodnie jednak.

  •  

    pokaż komentarz

    Wystarczy produkować wytrawny cydr, naturalny a się sprzeda a nie o smaku chemicznego jabłka typu napój Lift z 3% alk. Do tego załadowany cukrem pod sam kapsel.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobrze. Bo te słodziutkie i siarkowane napoje z jabłek deserowych nie mogły być cydrem. Nie mamy przede wszystkim właściwych jabłek cydrowych. We Francji czy Anglii cydry robi się ze starych odmian, kwaskowatych i cierpkawych jabłuszek. U nas nigdy nie było tradycji robienia tego napoju i w związku z tym nie wystarczy naj!!@ć do produkcji jakikolwiek jabłek byle tańszych. Serio, ale to co w Polsce występuje pod nazwą cydr (poza paroma wyjątkami cydru rzemieślniczego) to jakaś kpina niecydr, sowietskjoje igristoje z soku jabłkowego nie cydr.