•  

    pokaż komentarz

    Sąd odstąpił od wymierzania kary, bo słusznie uznał, że za takie bzdury się ona nie należy - gość nie wymieniał uszczelki pod głowicą, tylko żarówkę. W takim razie wielkie kontrolerki musiały złożyć apelacje i sąd znowu będzie musiał analizować sprawę wartą 10 zł - straszne jest to, że takie zacietrzewione, oderwane od rzeczywistości osoby decydują o życiu innych ludzi. I pogarszają bezpieczeństwo, bo kiedyś komuś innemu naprawdę przepali się żarówka w zimę, gdy jest już ciemno, podjedzie do takiego warsztatu a gościu powie "nara, proszę pozdrowić urząd skarbowy".

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: fajnie, jakby podtrzymał wyrok, a kosztami procesu i apelacji obarczył urzędniczki. Ale w tym kraju to nie przejdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @claudio1: niestety urzędniczki nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za takie działanie. Powinny dostać po p%%?ach od przełożonych (kary dyscyplinarne)

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: wiele to nie zmienia. Parę lat temu przyszli do kolegi do sklepu z kontroli, zobaczyli że komuś paragonu nie oderwał. No to sru, mandat. On mówi że nie przyjmuje. Poszli do sądu.

      W sądzie sędzia zapytał przedstawiciela US jaka stratę ten przedsiębiorca spowodował względem skarbu państwa. Gość coś wybelkotal ale wiele z tego nie wyszło. US przegrał z kretesem i się ośmieszył. Znajomy po roku musiał zwinąć interes bo go zaj%%#li kontrolami.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: Jeśli usługa za 10zł nie przejdzie to przyjadą z remontem całego auta za 10 tys. zł. To jest ostrzeżenie z najmniejszą kwotą jaką się da dla dobra mechanika, ale jak widać do niektórych i tak nie dotrze, że kwota nie ma znaczenia. Znaczenie ma fakt, że szara strefa jest zbyt duża i jest przyzwolenie społeczeństwa na takie kombinowanie. Przykładem jest Twój komentarz.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz:

      straszne jest to, że takie zacietrzewione, oderwane od rzeczywistości osoby decydują o życiu innych ludzi.

      Bo to jak z Policją. Wolą zajmować się pierdołami bo łatwiej jest wyrobić narzucony plan.

    •  

      pokaż komentarz

      Znajomy po roku musiał zwinąć interes bo go zaj@!?li kontrolami

      @MercedesBenizPolska: ale coś wyszło złego czy miał dość nękania?

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: Dodam tylko, że oszustem i "tym złym" jest tutaj mechanik. Był w miejscu pracy i świadczył usługę. Panie wywiązały się ze swojego obowiązku. Nigdy nie zrozumiem skąd to przyzwolenie do oszukiwania (nie płacenia podatków) innych podatników.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tosca303: nękanie, marnowanie czasu na przygotowywanie dla nich dokumentów. Czepiali się każdego szczegółu. Nagle zaczął mieć kontrole z innych urzędów i w końcu powiedział że ma tego serdecznie dość.

      Znam dłuższy czas gościa i wiem że wałków nie kręcił.

    •  

      pokaż komentarz

      @MercedesBenizPolska: ciekawe, czy jest możliwość zgłoszenia urzędów o nękanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: zrozum że tu nie chodzi o kombinowanie tylko o ludzką solidarność. Czy w tym kraju za wszystko trzeba płacić i wystawiać paragony? Ba trzeba płacić większe podatki, bo małe jeszcze płacimy.

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: Tak, jeśli przyjeżdżasz do firmy i korzystasz z jej usług to firma musi od zysku odprowadzić podatek. Ja tak prowadzę firmę, dlaczego ktoś inny ma mieć jakieś ulgi?
      Nie trzeba płacić większych tylko trzeba płacić uczciwie. Właśnie przez szarą strefę mamy "wysokie" podatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: nie prowadzil sprzedaży żarowek. Jego pracownik dał swoja prywatną zarowke zapasową ze swojego samochodu. One oddaly mu kase w wypisaly mandat.

    •  

      pokaż komentarz

      @claudio1 Obarczy jeśli już urząd czyli nas wszystkich a baby miały kolejny płatny dzień w pracy i historię do powiedzenia Bożenie u fryzjera.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: ale ty dziwny jesteś jednak, strasznie się wzbogacił 10 zł zarobił. 2 złote podatku tyle co splunąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @jdef90: szkoda niby wprowadzono kilka lat temu ustawę, na podstawie której nie Skarb Państwa, a konkretny urzędnik z imienia i nazwiska podnosił odpowiedzialność za wydane przez siebie decyzje, ale takie przypadki do dnia dzisiejszego można policzyć na palcach jednej ręki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Niech_moc_bedzie_z_toba: może skasował 10zł za usługę wymiany? Nie za żarówkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: A ty niekumaty. Panie celowo wybrały tanią usługę, żeby go nie zabolało. Na pewno dokładnie wiedzą, że robi droższe usługi bez ich rejestracji. Nie trafiły tam z przypadku, uwierz mi. Nie kwota jest tutaj problemem ale fakt niepłacenia podatków od wykonanych usług. Teraz to 10zł, ale są warsztaty które robią usługi za 50 tys. zł miesięcznie nie wystawiając paragonów.

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: Wymiana żarówki wraz z kosztem żarówki za 10zł no nie wiem czy zarobił na tym cokolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: Czy nie łatwiej by było jakby debil mechanik powiedział 15zł odprowadził od tego 2,8zł VAT i 2,3zł PIT i każdy by był zadowolony?

    •  

      pokaż komentarz

      Znaczenie ma fakt, że szara strefa jest zbyt duża i jest przyzwolenie społeczeństwa na takie kombinowanie.

      @uketrab: znaczenie to ma to, żeby rozróżnić, zdrowy rozsądek, od prawa ponad wszytko.
      Prawo ma służyć ludziom, a nie ludzie prawu,

      jak sądzisz co da większa korzyść społeczeństwu, restrykcyjne przestrzeganie prawa, czy przymykanie oka na takie pierdoły.

      Nigdy nie wiesz kiedy ty będziesz potrzebował pomocy i ktoś ci powie przepraszam, ale nie dobije panu powietrza, nie wymienię żarówki, nie polepie czegoś na sztukę, żebyś mógł wrócić do domu, nie sprzedam ostatniego bochenka chleba bo już "raport zrobiony".

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: szara strefa wymieniania żarówek

    •  

      pokaż komentarz

      kiedyś komuś innemu naprawdę przepali się żarówka w zimę, gdy jest już ciemno, podjedzie do takiego warsztatu a gościu powie "nara,

      @MrWahacz: Jaka wykopki macie krotka pamiec - dopiero co wczoraj byla afera o pracownika Lot co nieregulaminowo rozwiazal problem zeby pomoc ludziom - i dostal po doopie za to. To samo tutaj. Zapomnijcie o solidarnosci z innymi ludzmi i pamietajcie tylko o przepisach i regulacjach. Inny czlowiek to wasz najwiekszy wrog a urzednik o was dba jak o wlasne dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: źle myślisz, bo myślisz o kwocie 10zł. To jest tylko przykład, według mnie źle wybrany, ale pewnie dlatego, że Panie chciały być jak najmniej dotkliwe w swoich czynach.
      Znam warsztat samochodowy, który miesięcznie robi obrót 40-80 tys zł. Płaci 300zł podatku. Zatrudnia 6 osób każdy albo na dofinansowaniu, albo na 1/4 umowy reszta kasy pod stołem. Czy to jest uczciwe i kto czerpie z tego korzyść?
      Pomyśl co by było jakby mechanik z tego przykładu powiedział 15zł za usługę wymiany, oddał 2,8zł VAT i 2,3zł PIT. Wtedy: 1. byłby uczciwy względem systemu podatkowego, 2. byłby uczciwy względem klienta, bo wystawił paragon, który może być podstawą wielu innych następujących po tej usłudze czynności jak np. gwarancja, 3. miałby legalnie zarobione 9,9zł
      Spójrz na tą sytuację, ale zamień kwotę 10zł na 10 tys. zł, 100 tys. zł, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: ta sprawę nie jest nawet warta 10 zł, tylko raczej 2zl, jak nie mniej, bo tyle jest, pi razy drzwi, podatku od takiej kwoty. Dwa złote, k...., cała machina sądowa, koszty kilkanaście tysi. albo kilkadziesiąt się nazbiera, do tego masa czasu i nerwów zmarnowana. Ale ci ludzie są oderwani od rzeczywistości... 2 złote... I nie pieprzcie że chodzi o zasady, że jak przejdzie 2 złote to i przejdzie 2 tys złotych, rząd wielkości ma znaczenie. Tak samo jak z wysyłaniem ponagleń do zapłaty 1 grosza, gdzie koszt listu przewyższa dług o 100 razy.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: znając życie to podpadł konkurencji, bo rozumiem że w tym jednym mieście nie jest 1 zakład świadczący takie usługi, bo nigdy nie ma
      A co do mechaników, człowiek robi i robi, a tylko ciągle płać i płać. Jak będę brał paragon od mechanika to on doliczy vat i to ja zapłacę podatek a nie on.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: to ty źle myślisz, zaplata za taką "usługę" to nic innego jak TIP dla kelnera za bycie miłym.
      Czy słyszałeś żeby kelnerzy odprowadzali vat od Tipów?

      Jeśli koleś wziął 10zł za wymianę żarówki z żarówką to z tego zostało mu 2zł. "zarobku"

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: Skoro on nie musi wystawiać paragonu (płacić podatku) to ja też nie chcę. Teraz pytania:
      czy wszyscy mamy nie płacić podatku?
      czy wszyscy mamy płacić podatek?
      czy płacimy od każdej kwoty?
      czy płacimy tylko od kwoty która zależy od widzimisię społeczeństwa? Od 10zł nie, ale od 10 tys. zł tak.
      Jak według Ciebie będzie najlepiej? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: czyli mamy płacić wszyscy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Znając życie i urzędy kontroli skarbowej to Panie na trafiły tam z przypadku. Dopóki korzystałem z usług mniejszych warsztatów zawsze miałem problem z rachunkiem za usługę. Rachunek to nie tylko system podatkowy, ale też moje - jako klienta prawo. Potrzebny jest np. w przypadku reklamowania usługi i jako dowód, że serwisowałem w tym miejscu i w podanym na rachunku zakresie auto. To, że kwota jest mała niewiele zmienia, bo idąc do biedronki i kupując snickersa za 1,49zł też dostajesz paragon. Dlaczego Biedronka ma wystawiać paragon, a Pan Kazio mechanik już nie? Od czego ma zależeć decyzja o wystawianiu paragonu? Od kwoty? od tego kto ma wystawić? Od widzimisię społeczeństwa?
      Kiedyś zepsuł mi się samochód w Niemczech w dzień 1 lub 3 maja - dzień wolny od pracy. Właściciel otworzył warsztat, odpalił komputer podłączył auto i powiedział, że auto musi zostać na wymianę części - szczotki alternatora. Następnego dnia odebrałem auto, faktura na 650EUR. Szczotki 400 EUR, 2 godziny pracy - wymiana 100 EUR, podłączenie pod komputer w dzień wolny od pracy 150 EUR. W Polsce zapłacił bym 650zł za wszystko.
      Powiedziałem Niemcowi, że nie potrzebuję faktury, a on się zaśmiał i powiedział, że mam rok gwarancji na usługę i na wymienioną część za okazaniem faktury.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab:
      Dzięki! Jeden normalny w zalewie przygłupków (oczywiście zostałeś zminusowany, ja też zostanę). Nie wierzę, że ludzie są tacy tępi ( ͡° ʖ̯ ͡°) Firma wykonująca USŁUGĘ o BIORĄCA ZA TO PIENIĄDZE powinna wystawić rachunek. Brak rachunku to brak odnotowania wpływu =szara strefa, brak odprowadzonego podatku, nieuczciwa konkurencja (bo np. mechanik 2 ulice dalej płaci podatek od każdej usługi) - ludzie są tępi i tego nie rozumieją czy nienawiść do skarbówki tak im się na mózg rzuciła?? Usprawiedliwiać coś takiego to przecież czysty debilizm - zaraz co drugi Janusz biznesu uzna, że od "drobnostek" to on płacić podatków nie musi, a że takich drobnostek za te parę PLN w miesiącu jest tak ze 3 do 5 tys.... no cóż... życie. Decyzja sądu szokuje.

      pokaż spoiler Nie, nie pracuję w skarbówce.

    •  

      pokaż komentarz

      @mastapepe: przeczytaj artykuł w powiązanych. Wydaje mi się, że w tej sprawie każdy kręci jak może, żeby się wymigać. Być może ta sytuacja jest troche inna niż życie codziennie z warsztatami ze względu na to, że Panie bardzo nieudolnie wybrały usługę z której skorzystały. Po prostu kwota jest tak niska, że jest aż absurdalna, ale wystarczy dodać tam dwa zera i zamienić żarówkę na tarcze hamulcowe z klockami i już mamy polską rzeczywistość.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: właśnie chodzi o to, ze to raczej nie kombinowanie tylko zwykły pragmatyzm: 10zlotych za wymianę żarówki? Ja płaciłem 30 żarówka pewnie kosztuje z 6 złotych.
      Pewnie gość miał już kasę rozliczona. Chciał pomoc-na drugi raz 3 razy się zastanowi.

      Ja teraz siedzę w Holandii-wczoraj wchodzę do warsztatu rowerowego i pytam czy maja wentylek-dostałem za darmo, tydzień temu w MediaMarkcie pytam gościa czy maja porządne kable do słuchawek, bo te noname co sprzedają są słabe, a oryginalny zgubiłem-dał mi oryginalny, nie chciał grosza.

      U nas takich ludzi by wywalili z roboty a firmę zaj$%%li podatkami

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: Dokładnie tak. Jak znam życie (a trochę już żyję i samochodem też trochę już jeżdżę) 8 na 10 mechaników podając cenę naprawy np. 2 tysie, jak usłyszy o rachunku czy fakturze to "aaaaa, jak tak to 2500". Masakra jakaś. Pewnie z 95% napraw w mniejszych warsztatach (i usług z tym związanych) jest w szarej strefie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Następnym razem daj mu 5EUR za wentylek i zobaczymy czy weźmie. Według mnie nie weźmie :)
      Jest w miejscu pracy, gdzie świadczy usługę czy sprzedaż więc paragon musi być. Mechanik po prostu jak chciał pomóc mógł nie brać 10zł, a jak chciał zarobić to mógł odpalić kasę przyjąć auto i wystawić paragon. Wszystko trwałoby 15 minut dłużej ale byłoby uczciwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Ty dostałeś za darmo a w przedstawionej sytuacji koleś prowadząc firmę wziął pieniądze za usługę i jej nie rozliczył zgodnie z obowiązującym prawem. Nawet jak by wziął 10 groszy to powinien wystawić kwit.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: to ma swój sens oczywiście i oczywiście bardzo chętnie, ależ proszę, tylko u nas nikt ci nie da gwarancji na wymienianą cześć czy usługę... do sądu pójdziesz dalej gó1no możesz..
      Chciałbym aby było pod względem prawa tak jak w niemczech płacisz i wymagasz, ale to jest Polska

    •  

      pokaż komentarz

      dał swoja prywatną zarowke zapasową ze swojego samochodu. One oddaly mu kase w wypisaly mandat.

      @Niech_moc_bedzie_z_toba: niech się cieszy, że postąpiły po ludzku - mogły przecież wezwać policję, żeby sprawdziła czy gość ma zapasowe żarówki w swoim samochodzie. Za ich brak też jest chyba mandat.

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: Jeśli część jest nowa to czemu nie? Ja przestałem korzystać z warsztatów nie dających faktur i zawsze dostaję informację o gwarancji. Nawet miałem już przypadek, że reklamowałem usługę wymiany przewodu od night vision w samochodzie. To jak zadzwoniłem, że jest coś nie tak to facet w serwisie powiedział, że mogę być w każdej chwili. Dla nich poprawka usługi ma wyższy priorytet.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: to o ile wzrosły koszty obsługi twojego samochodu? oczywiście na fakturę na firmę? bo przecież samochodem jeździsz tylko do pracy, nie korzystasz z niego do wyjazdów na zakupy i wakacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: Akurat samochód rozliczam 50% czyli mogę korzystać rownież prywatnie co jest legalne i zgodne z obowiązującymi przepisami. Koszty nie wzrosły. Kwoty są mniej więcej te same, za to jakość jest dużo wyższa. Po prostu mechanicy, którzy nie wystawiają rachunków są cwaniakami, którzy robią sobie dodatkowy przychód z rozliczeń bez faktury. Wiem to bo znam takiego. Cena usług u niego jest taka sama jak wszędzie indziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz właśnie to jest w tym najlepsze że za 10 zł robią rozprawę która będzie kosztować zapewne kilka tys. Ale i tak zapłaci podatnik bo za przegrane sprawy urzędników płaci państwo z podatkow.

      Skarb państwa zamaist stracić kilka złotych straci kilka tysięcy złotych to jest nienormalne

    •  

      pokaż komentarz

      Właśnie przez szarą strefę mamy "wysokie" podatki.

      @uketrab: A wiesz skąd ona się wzięła? Bo na pewno nie ze zbyt niskiego opodatkowania...

    •  

      pokaż komentarz

      @MercedesBenizPolska: Dlatego ja u siebie we firmie mimo że mógłbym to zamknąłem biuro i nie obsługuję klientów lokalnych przychodzących z pierdołami. Raz że zamęt wprowadzają a dwa trzymaj dla nich kasy fiskalne i całą resztę tego dziadostwa. Robię tylko wysyłkowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Wzięła się z braku umiejętności liczenia i cwaniactwa pewnej grupy społeczeństwa. Na pewno nie wzięła się z niskich zarobków. Spójrz dookoła czym jeżdżą ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Spójrz dookoła czym jeżdżą ludzie.

      @uketrab: myślisz, że za gotówkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: a jaka jest różnica czy za gotówkę czy na kredyt? W każdym przypadku musisz mieć pieniądze, żeby za to auto zapłacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: Nie dziesięć, a maksymalnie 2zl.

      10zl to była całkowita kwota którą zapłaciły.
      Od tego 23% to tylko 2.3zl

      Firmy chyba płacą podatek od zysku, czy jakoś tak (nie znam się, ale wypowiem)
      Zakładając, że tak.
      Żarówki kosztowały powiedzmy 9zl. Czyli powinni zapłacić podatek od tej złotówki, tj 23grosze.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: tu nie idzie o 10 zł, bo żarówka kosztowała 5zl. Miał więc piątaka zysku, od którego powiniwn był odprowadzić 95gr, a więc sprawa jest o 95 groszy. k%@$a mać...

    •  

      pokaż komentarz

      Ty dostałeś za darmo a w przedstawionej sytuacji koleś prowadząc firmę wziął pieniądze za usługę i jej nie rozliczył zgodnie z obowiązującym prawem. Nawet jak by wziął 10 groszy to powinien wystawić kwit.

      @mastapepe: w artykule masz, że oddał jej własną.
      Dobrze się czujesz? Kwit za 10 groszy, żeby zapłacić 2 grosze podatku? Więcej papieru i czasu marnujemy na biurokrację niż wykonanie usługi.

      Ty wiesz ile ja się muszę naćwiczyć, żeby tu w Holandii dostać fakturę VAT? Ostatnio pół godziny kupowałem kabel do iphona, bo mój księgowy chciał żeby koniecznie mój NIP był na fakturze-jakby samo nazwisko nie wystarczyło. Oni tu nie umieją zrozumieć dlaczego państwo traktuje obywatela jak złodzieja.

      Pozwoliliśmy urzędnikom stworzyć pop$!%?!$one przepisy i system ułatwiający pracę urzędników. Ale najlepsze jest, że "prywaciarz" musi, bo kary, i musisz mieć księgowego, wystawiać fakturę na życzenie, pilnować papierologii, dostarczać kopie, marnować czas i setki, a czasem i miliony złotych.
      Ale już państwowe molochy mogą Ci wystawić kwit na papierze toaletowym: np bilet pkp i to już może zastąpić fakturę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mastapepe: a wiesz jeszcze czemu bój się toczy o 10 PLN? Bo kontrolerzy są zsyłani na takie interwencje i zwykle muszą koszty pokrywać z własnych środków. Dlatego dojebią Panu Staszkowi za 93 grosze nie zapłaconego podatku, ale w dużej firmie takiej prowokacji nie zrobią, bo ich zwyczajnie na to nie stać.

      Państwo silne dla słabych i bezradne w stosunku do silnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: reprezentujesz nurt myślenia polskiego dziadostwa, w małej skali to rzeczywiście mała szkodliwość, lecz w skali kraju tego typu mini przysługi zsumowane w ilości kilku milionów dziennie dają ogromne pieniądze. Podobnie w innych kwestiach, np bezpieczenstwa na drogach i nawyków polskich kierowców. Aby wyplenić z narodu chorobę trzeba zacząć od podstaw, czyli walczenia o słuszność ściągania nawet tych 10 groszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab:

      Od czego ma zależeć decyzja o wystawianiu paragonu? Od kwoty? od tego kto ma wystawić? Od widzimisię społeczeństwa?

      Od zdrowego rozsądku. Mi mój zdrowy rozsądek podpowiada, ze jest różnica miedzy wymianą żarówki 10 klientom do roku = 100zł

      A snickersem w biedronce za 1,40zł których w Polsce jest 2700 i dziennie sprzedają po 10 takich snickersów co daje sumę 27.000 co daje 37,800zł dziennie za batonik snickers

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: tak działa demokracja -> socjalizm -> sk%$$ienie specjalnych kast które nam "służą"

    •  

      pokaż komentarz

      Nie dziesięć, a maksymalnie 2zl.

      @TeddyBeers: Podaj info gdzie H4 kupię za 2zł? Za max 2zł!

    •  

      pokaż komentarz

      Pewnie gość miał już kasę rozliczona. Chciał pomoc-na drugi raz 3 razy się zastanowi.

      @TheresNoGodButMe:

      zamien "chcial pomoc" na "chcial zarobic". Reszta sie zgadza :]

    •  

      pokaż komentarz

      mogły przecież wezwać policję, żeby sprawdziła czy gość ma zapasowe żarówki w swoim samochodzie. Za ich brak też jest chyba mandat

      @lovelypl: i pomyśleć, że tacy jak ty co gówno wiedzą i gdybają mają prawo głosować.

    •  

      pokaż komentarz

      @mastapepe:

      Dzięki! Jeden normalny w zalewie przygłupków (oczywiście zostałeś zminusowany, ja też zostanę).

      Nie obyło się bez wyzywania innych, jakżeby inaczej. W końcu racja ponad wszystko, reszta to przygłupy.

      Firma wykonująca USŁUGĘ o BIORĄCA ZA TO PIENIĄDZE powinna wystawić rachunek.

      To nie była firma wykonująca usługę i biorąca pieniądze za usługę, tylko pracownik wykonujący przysługę PRYWATNIE po godzinach, biorący pieniądze za SWOJĄ PRYWATNĄ żarówkę. Jak mógł sprzedać im żarówkę, której nawet warsztat nie posiadał na stanie?

      Brak rachunku to brak odnotowania wpływu =szara strefa, brak odprowadzonego podatku, nieuczciwa konkurencja (bo np. mechanik 2 ulice dalej płaci podatek od każdej usługi)

      Szkoda, że nie słychać o spektakularnych kontrolach w warsztatach, które oszukują na grubą kasę, a nie jakieś 10zł. Zdajesz sobie sprawę, że US to nie tylko pieniądze, prawo i kontrole, ale również wizerunek?

      - ludzie są tępi i tego nie rozumieją czy nienawiść do skarbówki tak im się na mózg rzuciła??

      A czemu u ciebie taka nienawiść do ludzi nielubiących US? Czemu ci się to tak na mózg rzuciło? Bo pewnie masz powód. Tak jak mnóstwo przedsiębiorców i zwykłych ludzi ma powód, by nienawidzić US. Za brak zdecydowanych działań wobec prawdziwych przestępców podatkowych, a wyolbrzymianie błahych spraw i uporczywe nękanie osób, które w żadnym stopniu nie są winne lub które "uszczuplają budżet Skarbu Państwa" na tak małe kwoty, że cały cyrk z ich ściganiem kosztuje więcej.

      Usprawiedliwiać coś takiego to przecież czysty debilizm

      Czysty debilizm to usprawiedliwianie tak tragicznych wizerunkowo działań.

      - zaraz co drugi Janusz biznesu uzna, że od "drobnostek" to on płacić podatków nie musi, a że takich drobnostek za te parę PLN w miesiącu jest tak ze 3 do 5 tys.... no cóż... życie.

      Ciekawym jest fakt, że nie przyłapały go podczas godzin pracy, podczas otwartej kasy fiskalnej, tylko już zupełnie po, w ramach transakcji prywatnej. Czemu więc nie zrobiły tego w trakcie oficjalnych godzin pracy? Bo pewnie niczego by nie zdziałały, więc szukały wykroczenia na siłę.

      Zdaję sobie sprawę, że takich drobnostek w skali kraju jest od groma, ale wyolbrzymianie takich spraw i ciągnięcie ich drogą sądową przez rok to katastrofa wizerunkowa i zdecydowanie niewspółmierne koszty. Druga sprawa, że cała sytuacja nie jest tak jasna i klarowna i nie ociera się o celowe i zamierzone oszukiwanie Państwa. O wiele efektywniejszym wyjściem byłoby początkowe upomnienie, co z miejsca wykluczyłoby niedzielnych biznesmenów. Upomnienie pozostaje w bazie i w razie ponownej, negatywnej kontroli dostaje mandat. Kolejnym razem dostaje większy, a w razie zignorowania ostrzeżeń US, mogą mu zacząć robić, to co najbardziej kochają i potrafią, czyli dobranie się do człowieka tak, aby ten miał dość życia.

      Decyzja sądu szokuje.

      Szokuje to twój post.

    •  

      pokaż komentarz

      Chciał pomoc-na drugi raz 3 razy się zastanowi.

      @TheresNoGodButMe: pomaga to się za darmo....

    •  

      pokaż komentarz

      Oni tu nie umieją zrozumieć dlaczego państwo traktuje obywatela jak złodzieja.

      @TheresNoGodButMe: jakby przeczytali ten watek - to zrozumieliby od razu...

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: hehe, żarówka za 10 zł, a koszty sprawy sądowej za 1000.
      Dla takich urzędniczek to powinna być kara finansowa za zawracanie głowy sądowi sprawami które kosztują mniej niż sama sprawa sądowa.

      Kurła... patrząc na pracę urzędników to Bareja zrobiłby na ich podstawie więcej filmów niż jest odcinków M-miłość.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrWahacz: Tak jak w przypadku Infiniti i GOlfa -> Teewizja, kamwera i pokazac skompromitowaną twarz. W tamtym przypadku sędzi Małgorzaty Wylegalskiej a w tym przypadku tych dwóch Pań:

      Naczelnik Urzędu Skarbowego w Bartoszycach - Małgorzata Sipko
      Zastępca Naczelnika - Małgorzata Ruszczyńska

  •  

    pokaż komentarz

    Za pracę wziął 10 zł, ale nie wydał paragonu.
    Fryzjer pomógł zrobić fryzurę, kucharka pomogła upiec ciasto, każdy wziął kasę ale nikt nie wydał paragonu bo to przecież tylko pomoc.

  •  

    pokaż komentarz

    Paniom należy wlepić mandat za poruszanie się niesprawnym pojazdem.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy jakby pracownik nie wziął pieniędzy, to panie zgłosiłyby osiągnięcie przez siebie korzyści.

  •  

    pokaż komentarz

    I teraz każdy będzie bał pomóc bo zaraz skarbówka się przyczepi¯\_(ツ)_/¯

1 2 3 4 5 6 7 ... 20 21 następna