•  

    pokaż komentarz

    Prawo w odniesieniu do zwierząt jest zbyt pomerdane. Z jednej strony mamy trzodę chlewną, myślistwo i ubój halal, a z drugiej np. kotki, pieski i konie. To nie ma sensu. Albo uznajmy, że organizmy żywe posiadające odpowiednio rozwinięty układ nerwowy podlegają ochronie, albo, że możemy robić cokolwiek wszystkiemu, co nie jest człowiekiem.

    •  

      pokaż komentarz

      Z jednej strony mamy trzodę chlewną, myślistwo i ubój halal, a z drugiej np. kotki, pieski i konie. To nie ma sensu

      @grzmot51: Ma sens. Krowy i świnie sa hodowane w celu uboju i przetworzenia a nie w celu maltretowania na śmierć. Już nie wciskaj, że chodowanie świń to takie samo bestialstwo jak przywiązanie psa do drzewa w lesie albo deptanie na śmierć.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzmot51 Może wpierw przeczytaj przepisy prawne dotyczące ochrony zwierząt i uboju, bo w nich jest mowa chociażby jak powinno się uśmiercać zwierzęta.

      Jak zwykle musiał się znaleźć wykopowy ekspert.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: co się dłużej męczy: pies uwiązany do drzewa czy świnia przez cały okres hodowli (pomijam warunki hodowli drobiu)?
      @Volki: wystarczy, że jedne zwierzęta można masowo uśmiercać, a inne nie. Albo, że do jednych można strzelać na polowaniu, a do innych nie. Dlaczego mogę kupić żywą rybę (albo świnię mając do tego warunki) i ją zabić, ugotować i zjeść a kota już nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @grzmot51 No to zabij świnię wg swojego widzimisię, nagraj to i podaj swoje dane osobowe.

      W naszej kulturze przyjęło się ubijać zwierzęta gospodarskie dla potrzeb bytowych, a trzymać domowe dla osobistej przyjemności lub dla towarzystwa.

      Tak działa społeczeństwo, które wypracowuje normy zachowania się w określonej sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      co się dłużej męczy: pies uwiązany do drzewa czy świnia przez cały okres hodowli (pomijam warunki hodowli drobiu)?

      @grzmot51: z takim porównaniem to my wszyscy jesteśmy poddawani jeszcze gorszym mękom niż świnie bo musimy pracować 60 lat w smogu i czekac w kolejce na lekarzy 20 lat z nadzieją, że dadzą chociaż 300 zł emerytury. Tu nie chodzi o długość ale o intensywność cierpienia. Co twoim zdaniem powinny miec świnie żeby sie niby nie męczyć? Każda ma mieć swoje osobne korytko?

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: świnia musi być trzymana w gospodarstwie, zbadana przed ubojem i mięso po uboju. Możesz to samo zrobić z kotem i potem go legalnie zjeść?

      To, że się coś przyjęło w kulturze, wcale nie podważa tego, że prawo jest niejednorodne i niespójne - bo to drugie jest właśnie skutkiem pierwszego. Ale nie wynika z tego, że zwierzę hodowane na mięso ma mniejszą zdolność odczuwania cierpienia niż to, które trzymamy dla towarzystwa.

      Usprawiedliwianie czegoś kulturą to nie jest dobry argument. Różne społeczeństwa mają różne, czasami kompletnie popieprzone zwyczaje - będziemy na nie pozwalać, bo kultura? Honorowe zabójstwa, prawo szariatu, małżeństwa z dziećmi, okaleczanie dziewczynek - przykłady rzeczy, które przyjęły się w innych kulturach. Czasami lepiej użyć rozumu i nauki, zamiast opierać się na kulturze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: a gdybyś dopuścił myśl, że świnia ma takie samo prawo do życia jak ty? Że nie jesteś jakoś "magicznie" od niej więcej warty, tylko dlatego że masz większy mózg? I że na przykład chciała by sobie pójść na pole czy do lasu i tam zostać?

      Większość badań psychologicznych pokazuje, że to czas trwania bodźca wpływa na ocenę cierpienia bardziej niż natężenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzmot51: po to zaczęliśmy hodować pewne zwierzęta zeby nie musieć chodzić co chwila do lasu z łukiem albo dzidą zeby zjeśc kawałek mięsa. Świnie i korwy są łatwe w hodowli i wydajne jeśli chodzi o pożywienie dlatego na nie padło a nie np na jakieś papużki faliste, wróbelki, albo łasiczki ch?? wie jakie inne zwierzątka. Jak się taka świnia urodziła w chlewie to ona nie cierpi z tego powodu, że nie może iśc do lasu i tam zostac bo sobie nie zdaje z tego sprawy. Siedzi w chlewie z innymi świaniami i czeka na żarcie i pije kiedy chce śpi kiedy chce, to jeszcze nie jest znęcanie się i maltretowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzmot51
      Przecież w naszej dyskusji nie chodzi, że coś jest legalne czy nie, tylko czy to prawo ma sens.

      Napisałeś "To nie ma sensu.", więc ci odpowiadam, dlaczego to ma sens, bo wynika to z naszej kultury. Tak się to przyjęło i tak to zalegitymizowano.

      Usprawiedliwianie czegoś kulturą to nie jest dobry argument. Różne społeczeństwa mają różne, czasami kompletnie popieprzone zwyczaje
      - będziemy na nie pozwalać, bo kultura
      Honorowe zabójstwa, prawo szariatu, małżeństwa z dziećmi, okaleczanie dziewczynek - przykłady rzeczy, które przyjęły się w innych kulturach

      Ty coś ćpiesz?

      Cały czas mówimy o naszej kulturze. Jeśli dane społeczeństwo (np. polskie) przyjmuje dane zachowanie za normę, czyli jest powszechnie uznane za właściwe, to takie zachowanie jest uważane za moralne.
      Aby takie konwenanse, ustalone w drodze społecznego uzusu, utrzymać w mocy sankcjonuje się prawnie te (moralne) zachowania, postawy i działania ludzi na tyle na ile prawo może wkraczać w sferę etyki i obyczajowości konkretnego człowieka bądź konkretnej społeczności, wyznającej określone przekonania religijne czy inne wartości.

      W Polsce takie normy postępowania jak ubijanie zwierząt gospodarskich a trzymanie zwierząt domowych dla towarzystwa są zachowaniem uważanym za właściwe. Natomiast "honorowe zabójstwa, prawo szariatu, małżeństwa z dziećmi, okaleczanie dziewczynek" już nie jest.

      Weź czytaj swoje komentarze przed wysłaniem, bo chyba nie rozumiesz co piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzmot51: Z ciekawości od jakiego stopnia uznajesz, że coś ma prawo do życia? Tasiemce na przykład posiadają takowe czy jednak nie i możemy je zabijać odrobaczając psy? Z punktu widzenia biologicznego, przedstawiciele obu tych gatunków są tak samo zwierzętami.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzmot51 Masz rację, ale czegokolwiek byś nie napisał nie jesteś w stanie wygrać z tym zdjęciem i rzeszą dzieciaków zahipnotyzowanych widokiem tego kotka :)

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: a gdybyś dopuścił myśl, że świnia ma takie samo prawo do życia jak ty? Że nie jesteś jakoś "magicznie" od niej więcej warty, tylko dlatego że masz większy mózg? I że na przykład chciała by sobie pójść na pole czy do lasu i tam zostać?

      Większość badań psychologicznych pokazuje, że to czas trwania bodźca wpływa na ocenę cierpienia bardziej niż natężenie.
      @grzmot51: Prawda jest taka że w całej naturze świata ustalanie praw kultury i wartości danego osobnika zależy od gatunku dominujacego (nie tyczy się tylko ludzi a wszystkich zwierząt) i tego nie da się zmienić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: W Polsce? U nas akurat można się znęcać nad zwięrzęciem, ubój rytualny nie jest zakazany, chociaż potrzeba specjalnego pozwolenia bodajże. Także o ile z logiką się zgadzam to niestety nasz kraj pod względem prawnym nie jest zbyt dobrym przykładem tego jak powinno się uśmiercać zwierzęta hodowlane. W większości przypadków wszystko jest przeprowadzone jak należy ale są rzeźnie gdzie wygląda to podobnie jak w krajach arabskich.

    •  

      pokaż komentarz

      świnia musi być trzymana w gospodarstwie, zbadana przed ubojem i mięso po uboju. Możesz to samo zrobić z kotem i potem go legalnie zjeść?

      @grzmot51: chciałbym tu jedynie zwrócić uwagę na to, że mocno odbiegłeś już od tematu jakim jest zdeptanie zwierzęcia na oczach własnej córki. Mam nadzieję, że fakt, że powinien za to zostać jakoś ukarany nie budzi wątpliwości, zupełnie niezależnie od tego, że świnie i inne zwierzęta hodowlane zabijać wolno (choć jedynie w pewien określony sposób, który nota bene nie ma zwiazku z deptaniem, bo prawo w odniesieniu do zwierząt nie jest jednak aż tak pomerdane jak sugerujesz).

    •  

      pokaż komentarz

      @DiscoKhan

      nas akurat można się znęcać nad zwięrzęciem,
      Sądy na początku podchodziły pobłażliwie do przestępstw dot. złego traktowania zwierząt. Aby to zniwelować, podwyższano granicę wymiaru kary. Teraz zwraca się dużo na krzywdę zwierząt, opinia publiczna niejako wymusiła zmianę mentalności sędziów, którzy już traktują sprawców surowiej. Oczywiście mogłoby być lepiej, ale na pewno nie jest tak jak piszesz, chyba że masz na myśli społeczne przyzwoleniem

      ubój rytualny nie jest zakazany, chociaż potrzeba specjalnego pozwolenia bodajże
      Niestety wygląda to jeszcze gorzej. Niestety TK zamiast zakazać uboju rytualnego, gdyż gminy wyznaniowe mogą zaopatrywać się w mięso z eksportu, albo przynajmniej zezwolić na ubój rytualny na wzór Niemiec, gdzie gmina wyznaniowa każdorazowo musi mieć zezwolenie na ubój w ilości dla niej potrzebnej, to w Polsce zezwala się na ubój na eksport.
      Do tego polscy Tatarzy oczywiście w konsultacjach społecznych byli zdecydowanie za ubojem rytualnym wbrew większości Polaków, tak że niejako pokazali, że nie do końca akceptują postawę polskiej społeczności wobec krzywdy zwierząt.
      Podziękujmy jeszcze za to PO oraz szczególnie PSL-owi, których działacze posiadają takie rzeźnie. Ba, wcześniej minister z PSL nawet wydał rozporządzenie bez delegacji ustawowej, w którym bezprawnie zalegalizował ubój rytualny dla tych właśnie działaczy. TK oczywiście po jakimś czasie uznał je za niekonstytucyjne.

      W większości przypadków wszystko jest przeprowadzone jak należy ale są rzeźnie gdzie wygląda to podobnie jak w krajach arabskich.
      Cóż, wybierając mądrych posłów, można zmienić sytuację prawną uboju na wzór Niemiec, co na pewno ograniczyłoby patologię w rzeźniach i zmniejszyłoby krzywdę zwierząt.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: Panie ale tu nie chodzi o to czy to kot, pies, czy świnia, nawet pal sześc tego konkretnego kota. Sęk w tym że powinniśmy piętnować zachowania charakteryzujące się sadystycznym okrucieństwem wobec zwierząt. Jest różnica miedzy humanitarnym zabiciem kury na rosół(bo da się tak) a rozdeptywaniem kota czy spaleniem jeża żeby zobaczyć że zwierzak cierpi. Była kiedyś sprawa że dwóch łebków zabiło człowieka żeby zobaczyć jak ten umiera. Nie zabili dla pieniędzy, w obronie czy z zemsty. Kwestię warunków hodowlach przemysłowych pomijam, nie wszystko jest piękne.

      W mojej opinii w sprawie maltretowania zwierząt czy ogólnie słabszych chodzi o to co siedzi w człowieku, do czego może posunąć się człowiek jeśli zdejmiemy mu wszystkie ograniczenia. Ja to tak rozumiem.

      A debile piszące o bambiźmie to porostu debile którzy pytali po co im matematyka w szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzmot51 ale jeśli weźmiesz świnie do domu, a potem zabijesz ją skacząc jej po głowie to również grozi ci prokurator.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: można poczynić rozwój w stronę tego by ubój był jak najmniej koszmarnym ostatnim przeżyciem. Dodatkowo utrzymywanie czegoś takiego jak hallal to oznaka debilizmu. O czym już pisałem kilka razy na wykopie, że nawet z biologicznego punktu widzenia to już nie ma sensu przy obecnej wiedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: podchodzę do tematu praktycznie. Stosuję lep na muchy, zabijam kapciem komary, jem wieprzowinę, wołowinę i drób (ze sklepu). Koty lubię żywe, kilka w domu miałem, tak samo psy, rybki, chomiki.
      Nie przeszkadza mi sytuacja odwrotna, np. że ktoś może mieć kurę jako stworzenie do towarzystwa, a jeść koty i psy.
      Prawo do życia nie jest czymś istniejącym realnie, to tylko opinia jednej ze stron, a opinie mogą się zmieniać.
      @Volki: masz rację, względem kultury podział na zwierzęta do jedzenia i zwierzęta do towarzystwa ma sens. Natomiast biologicznie już nie bardzo. Weźmy np. do porównania szczury i gołębie: na pierwsze zastawiane są pułapki (nie wszystkie zabijają od razu, czasami zwierze się męczy w takiej pułapce długie godziny), do drugich nie można strzelać jak srają na balkon. Pierwsze są wyżej rozwinięte ewolucyjnie i bliższe nam genetycznie. Dlaczego tak a nie inaczej? Bo kultura i egoizm: szczury są dla nas potencjalnie bardziej szkodliwe i niewygodne, więc dajemy im mniejsze prawo do życia.
      @odomdaphne5113: tak, i ja też wykopuję wszystkie koty ;)
      @sylwke3100: ale gatunek dominujący może się rozwijać i zmieniać zdanie. Przecież tak samo było w kwestii Murzynów i Indian - nie byli postrzegani jako ludzie, więc można było z nimi robić cokolwiek, teraz niektóre kraje nadają częściowe prawa małpom naczelnym i delfinom - to trwający proces.
      @kolnay1: sorry za OT. Tak, zgadzam się, że powinien zostać ukarany. Chociaż może najpierw przebadany psychicznie. Natomiast wysokość kary nie jest dla mnie oczywista, bo zależy, za co dokładnie będzie karany.
      @Ignasy: tylko, jeśli ktoś się dowie, że zabiłem ją w ten sposób. Jeśli wezmę przebadaną, przeznaczoną na ubój świnie, a potem zbadam mięso - to nikt nie zapłacze nad straconym życiem świni.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzmot51: Nie przetłumaczysz im. W społeczeństwach krajów rozwiniętych gdzie teoria darwinizmu cieszy się ogólnym uznaniem zawsze dochodzi do zrównania wartości życia i zwięrzat, ten trend był na zachodzie już w latach 80 ubiegłego wieku. To jest sfera emocji i większość ludzi nie jest w stanie dokonać racjonalnej oceny. Wartość życia nie jest wtedy oceniana w kategori człowiek/zwięrze tylko w charakterze indywidualnych relacji. Już w USA były badania, że spora część ludzi z płonącego domu ratowałaby najpierw swojego psa, a potem sąsiada. Ta pozorna wrażliwość na los zwierząt bazuje na indwidualnych doświadczeniach z pupilami, i w niczym nie przeszkadza w konsumowaniu indyka, który był faszerowany na siłę z plastkową rurką wsadzoną przez gardło do żołądka. Tak naprawdę wegan jest w społeczeństwie bardzo mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: Masz rację. Tylko że: hodowanie, nie "chodowanie". :)

      Jasne jest, że typ, który bestialsko morduje niewinnego, bezbronnego, słodkiego kotka to zwyrodnialec, sadysta i potwór. Normalnemu człowiekowi serce topnieje na widok małego, puszystego kotka z dużymi oczami, i człowiek się rozczula na taki widok. A nie ma mordercze myśli.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: ale gatunek dominujący może się rozwijać i zmieniać zdanie. Przecież tak samo było w kwestii Murzynów i Indian - nie byli postrzegani jako ludzie, więc można było z nimi robić cokolwiek, teraz niektóre kraje nadają częściowe prawa małpom naczelnym i delfinom - to trwający proces.

      @grzmot51: Ale czy my musimy to robić? Poza tym zrównanie wszystkich zwierząt względem innych == zacofanie bo po prostu wykształciliśmy pewne funkcje przydatne dla nas u danych gatunków i zaburzanie tego byłoby katastrofą. Z Murzynami czy Indianami to jest inna kwstia bo formalnie są to takie same istoty jak my i mogą w gruncie rzeczy pełnić taką samą rolę w społeczeństwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: nie musimy, ale życie to zmiana, ciąg zaburzeń. Czy podejmiemy taką, czy inną decyzję, jakaś zmiana i tak nastąpi. Trudno przewidzieć, która decyzja będzie miała lepsze skutki za 100 czy 500 lat. Oczywiście, zrównywanie wszystkich zwierząt nie ma raczej sensu.

      Natomiast nie ma czegoś takiego jak takie same istoty. Wszystkie (albo prawie wszystkie) organizmy na Ziemi stanowią część jednego zbioru genotypów i różnią się tylko wymiarem dryftu genetycznego (który w pewien sposób pozwala na definicję gatunków). Indianie są bliżej niż świnie, świnie bliżej niż szczury, szczury bliżej niż gołębie, gołębie bliżej niż banany - ale nawet z nimi mamy przecież wiele wspólnego (tylko, że nie są zwierzętami i nie mają układu nerwowego).

      A jeśli mówimy o rolach i przydatności dla społeczeństwa, to wchodzimy w utylitaryzm, ze wszystkimi jego zaletami i wadami.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrS1: jak najbardziej się zgadzam. Tu tak samo bym podbił do obrońców zwierząt, którzy tak bardzo płaczą, że kurczaki cierpią więc rezygnują z mięsa a może by tak nie walczyli o to, żeby wszyscy przeszli na weganizm (co jest nie wykonalne) a zamiast tego by powalczyli o poprawę warunków w chodowlach?

  •  

    pokaż komentarz

    nienawidzę szmaciarzy krzywdzących zwierzęta i jak zwykle w takich przypadkach oczekuję sprawiedliwej i wysokiej kary

  •  

    pokaż komentarz

    Pomimo zwyrodniałego ojca, córka wydaję się być normalna :). Mam nadzieję że spotka go odpowiednia kara.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lethiar: Zajebiście normalna córka, podkablowała własnego ojca, który pójdzie może siedzieć i nie będą mieli za co żyć, bo ojciec zarabiał pieniądze. Wszystko to przez zwykłego kota, których ginie dziennie setki na drogach, zagryzionych przez psy czy inne koty, lub z zimna i głodu -okoconych przez dzikie kotki.
      We wszystkich wioskach w Polsce koty są tylko hodowane, żeby łapały myszy, ptaki czy inne krety, nornice.
      Myślisz, że co się robi z kociętami jeżeli jest 8 w miocie? Zostawia się jednego lub dwa i szybka eksterminacja reszty. Taki jest świat i trzeba mieć nie po kolei w głowie, żeby skazać człowieka na 3 lata za głupiego kotka czy pieska.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpeedyG: typ był naj#@$ny. Zabił kota naj#@$ny. Patus, który pewnie jej też nie dawał żyć. Niech zgnije w sztumie.

    •  

      pokaż komentarz

      Myślisz, że co się robi z kociętami jeżeli jest 8 w miocie? Zostawia się jednego lub dwa i szybka eksterminacja reszty. Taki jest świat

      @SpeedyG: Może na waszym patologicznym Podlasiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Akurat mazowieckie. HEHE( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Akurat mazowieckie. HEHE( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @SpeedyG: Wciąż patologia polskiej wsi. Szamba chociaż dajecie wywozić czy lejecie gównem na pole?

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Mamy kanalizację- nie trafiłeś. Ciekawe skąd jesteś i czy mieszkasz w bloku jak jakiś biedak.

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy kanalizację- nie trafiłeś.

      @SpeedyG: Postęp ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ciekawe skąd jesteś

      @SpeedyG: Całe życie mi upływa(ło) w miastach, gdzie ludzie umieli zwierzaki sterylizować i nie byli psychopatycznymi mordercami. A co?

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Widzisz bo mieście kotek to pupil, który mieszka całe życie w mieszkaniu i sra, szcza do kuwety albo i nie. Wtedy w mieszkaniu śmierdzi, oczywiście domownicy nie czują, ale inni ludzie czują ten przykry zapach.
      W domach koty mają swoje zadanie- muszą łowić myszy, ptaki czy ryjówki. (są z natury drapieżnikami). Sterylizacja niszczy cechy drapieżnika. Po za tym nikomu nie chce się jechać do weterynarza bo koty często giną podczas walk o kocicę podczas rui, są rozjeżdżane, zabijane przez psy, itp. Kotki bardziej trzymają się domu, ale kocą się 3 razy do roku więc koty mnożą się na potęgę.
      Nie wiem jak można psa czy kota trzymać w domu. To krzywda dla takich zwierząt, które muszą mieć wolność.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: musisz być większa patologia, skoro się wstydzisz napisać skąd jesteś, a innych wyzywasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Akurat mazowieckie. HEHE( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @SpeedyG: Część mazowieckiego to historyczne Podlasie, więc by się zgadzało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @hehenuanek:

      >

    •  

      pokaż komentarz

      typ był naj??%ny. Zabił kota naj??%ny. Patus, który pewnie jej też nie dawał żyć. Niech zgnije w sztumie.

      @MsChokesondick: bo każdy pijak to złodziej!

    •  

      pokaż komentarz

      Sterylizacja niszczy cechy drapieżnika.

      @SpeedyG: Jak ją robisz własnymi zębami, to tak.

      Po za tym nikomu nie chce się jechać do weterynarza bo koty często giną podczas walk o kocicę podczas rui, są rozjeżdżane

      @SpeedyG: Boście za biedni na niego. Nie tylko materialnie.

      W domach koty mają swoje zadanie- muszą łowić myszy, ptaki czy ryjówki. (są z natury drapieżnikami).

      @SpeedyG: Boście za biedni na technologicznie rozwiązywanie problemu szkodników. Też - nie tylko materialnie.

      koro się wstydzisz napisać skąd jesteś,

      @zino: Faktem wręcz notoryjnym (bo bardzo często to podkreślam) jest to, że pracuję w pewnej centralnej instytucji państwa, a moja kariera objęła też pewien sąd inny niż rejonowy. No kurczę, gdzież mogę mieszkać? Czyżby Zdupowo Większe?

    •  

      pokaż komentarz

      @SpeedyG: Pozwol, ze kilka slow w temacie. Nie wiem jak ty, ale ja wyobrazam sobie, ze gdyby ojciec to byl jakis przyzwoity, dobry, w porzadku czlowiek to a) cala sytuacja w ogole nie mialaby miejsca, dziewczyna (dziewczynka?) dostalaby od taty kotka i wszyscy zyliby dlugo i szczesliwie, b) moglaby zaistniec sytuacja, w efekcie ktorej kot stracilby zycie przy jakims udziale ojca (wypadek badz wyjatkowa sytuacja, w ktorej np. wzburzenie, silne emocje doprowadzilyby do tak smutnego finalu) i wtedy "krycie" rodzica czy po prostu uznanie, ze "nie ma sprawy" mialoby jeszcze jakis sens. Ojciec byl pijany, zabral wlasnemu dziecko kocie, ktore wczesniej przyniosl jako prezent, wyszedl przed dom i zwierze zadeptal na smierc. Chronilbys taka osobe?

    •  

      pokaż komentarz

      Sterylizacja niszczy cechy drapieżnika.

      @SpeedyG: Mam wysterylizowaną kotkę i łowi myszy w domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpeedyG: Mieszkałam na wsi, miałam koty które nie służyły tylko do łapania myszy. Mogły przychodzić do domu kiedy chciały, załatwiały się do kuwety i były wysterylizowane. Taka sytuacja nie występowała tylko u mnie ale również u moich znajomych więc skończ p@$@%!%ić.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnaAniemia: @Mario7400: @pindolino: @hehenuanek:
      Myślicie, że chciałoby mi się jechać z kotem 30 km do weterynarza specjalnie po to, żeby go sterylizować.
      Moje wszystkie koty też mogły przychodzić do domu, ale kiedy ja chciałem i spały w piwnicy, jeżeli chciały spać. Nauczyłem je załatwiać się na zewnątrz i nigdy nie zrobiły w domu.
      Nie pozwoliłbym na to, żeby kot mieszkał w domu bo to tylko kłopot ze smrodem od kuwety. Możecie wymieniać żwir kilka razy dziennie, ale u znajomych i tak czuć fetor kota gdy się wchodzi. Wiadomo, że po kilku minutach człowiek przyzwyczaja się do zapachów i już nie czuje.
      Zresztą w moim przypadku sterylizacja kotów nie ma sensu, bo wszystkie koty które miałem przeżywały maks 2 lata. Ginęły podczas "marcowań" w walkach o teren, rozszarpane przez psy lub po prostu zniknęły- całkiem możliwe że sąsiad załatwił bo chodziły po jego posesji i załatwiały się. Myślicie że będę robił z tego problem, przecież to tylko głupi kot. Skazać ojca na więzienie i ogólnie przekładanie w hierarchii kota nad człowieka to już patologia.

    •  

      pokaż komentarz

      Sterylizacja niszczy cechy drapieżnika

      @SpeedyG: dużo ludzi tak myśli, ale zamiast powtarzać po wujku Januszu, który sobie coś na chłopski rozum obmyślił po prostu sobie to sprawdź

    •  

      pokaż komentarz

      Myślicie, że chciałoby mi się jechać z kotem 30 km do weterynarza specjalnie po to, żeby go sterylizować.

      @SpeedyG: Bo jesteś patusem.

      Myślicie że będę robił z tego problem, przecież to tylko głupi kot. Skazać ojca na więzienie i ogólnie przekładanie w
      hierarchii kota nad człowieka to już patologia.

      Ty nie musisz, ale TOZ, prokuratura i sąd - już mogą. Może nawet trafisz do jednej celi z patusem od zadeptania kota?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lethiar: Też mam nadzieję. Że współwięźniowie jego skatują i poczuje, jak to jest być rozdeptywanym.
      Małego, niewinnego kotka trzeba głaskać, przytulać i rozpieszczać, a nie katować na śmierć.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpeedyG: Widzisz, ty sobie nie wyobrazasz, ale ta dziewczynka (jego corka) przy kolejnej popijawie ojca mogla byc nastepna. Masz moze ojca pijaka, ktory najpierw daje ci prezent - zywe zwierze - a potem je odbierai w bestialski sposob zabija? Ja rozumiem, ze ci koty gina i sie zbytnio nie przejmujesz, ale co bys powiedzial gdybys pewnego dnia znalazl je wszystkie na posesji sasiada na smierc rozdeptane?

  •  

    pokaż komentarz

    Niech ma nic gorszego niz konfident w domu...

  •  

    pokaż komentarz

    Co za szmaciarz... Niczemu winne stworzenie, tak potraktować! No co za, k$?%a, bezmózg, już mógł w ogóle nie ruszać tego zwierzęcia. współczuję córce i drugiemu kociemu domownikowi :c