•  

    pokaż komentarz

    W Polsce bardzo trudno zabrać matce dzieci. Wiec podstawy raczej muszą być mocne.

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce bardzo trudno zabrać matce dzieci. Wiec podstawy raczej muszą być mocne.
      @Variv: za matką są mocne argumenty zawsze jak o dzieci walczy ojciec. W tym przypadku j$@%ne urzędasy zabrały bo uznały, że w domu jest za biednie. Następnie przekażą dzieci do rodziny zastępczej która otrzyma kasę na dziecko. Fuck logic.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmarra To coś tutaj nie jest powiedziane. Przecież pis zmienił przepisy i nie można odebrać dzieci za biedę.

      Ponadto jaka biedę. 500+ I pierdylion innych zasiłków.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmarra:

      W tym przypadku j$$!ne urzędasy zabrały bo uznały, że w domu jest za biednie.
      A skąd ty to wiesz? Bo ktoś tak twierdzi na fejsbuku we łzawym filmiku? Szczegóły tego przypadku są w aktach sprawy, do których nie masz dostępu. Jestem bardzo ostrożny w takich osądach, gdyż przeważnie okazuje się, że powody takiej decyzji są dużo poważniejsze niż tylko bieda. Zresztą za biedę nigdy nie odbierało się dzieci, wbrew twierdzeniom niektórych środowisk politycznych starających się o poparcie mniej rozgarniętej części społeczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @chemik_kieszyk Dokładnie. Znajoma pracuje w MOPS i opowiadała o takich przypadkach. Biedni rodzice zapominają o libacjach, niedożywieniu dzieci itd. Nikt nie ma interesu w odbieraniu dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      Ponadto jaka biedę. 500+ I pierdylion innych zasiłków.

      @Variv: no właśnie na czwórkę dzieci to minimum 2000 zł +, chłop widać zdrowy do roboty za minimum 2000 zł na rękę spokojnie może iść to za 4000 zł można spokojnie żyć i zapewnić socjalne minimum.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmarra: @Variv: Nigdy się nie odbierało za biedę. Jakiś czas temu przewijał się temat na wykopie i ktoś nawet podał wywiad z Panią z pomocy. Oczywiście to brzmi medialnie i fajnie, ale naprawdę nikt nie odbiera dzieci za biedę. Jak ktoś jest biedny i ma dużo dzieci to dostaje pieniądze, kartki na jedzenie itp. I to nie tylko od państwa, ale z kościoła, z prywatnych fundacji.

      Generalnie to może być tak, że po prostu uznali, że dzieci są zaniedbywane, a matka lamentuje, że nie ma pieniędzy, żeby o nie zadbać, więc w artykule napisali, że z powodu biedy. Ale to nigdy nie jest tak. Generalnie to trudno w Europie być głodnym, a jak się ma dzieci, to trudno być bezdomnym. Trzeba się naprawdę starać. I żeby być tak biednym, żeby dzieci odbierali, to też się trzeba starać. A tam zwykłe mieszkanie, nawet ściany nie jakieś ubabrane, rodzice ubrani, nie brakuje sprzętów... także chyba aż tak biednie to nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Variv: masz doświadczenie w tym temacie? Widziałem jak wygląda proces ubezwłasnowolnienia. Babka przeprowadza z tobą pół godzinny wywiad i albo stwierdzi, że jesteś szalony i ci odbierają prawa do samodzielnej egzystencji, albo nie. A jak raz im się nie uda, to próbują wyżej. Musisz się bronić.
      Miałem takiego znajomego, którego właśnie chcieli ubezwłasnowolnić. Byłem w szoku jak łatwo można.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama Nie mówimy o ubezwlasnowolnieniu tylko o odebraniu dzieci. To inne przepisy są.

    •  

      pokaż komentarz

      @Variv: procedura pewnie jest taka sama. Orzecznictwo osoby bądź zespołu i jest podkładka do czynności.
      Każdy ma swoją działkę do wykonania. Sąd się nie zastanawia czy wnioski zespołu są słuszne, tylko bierze je pod uwagę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama: Jak jest bez rodziny to ma do wyboru bardzo wiele ośrodków, które pomagają w przejściowej bezdomności. Są też fundacje, które pomagają wystartować, jak komuś się noga podwinie. Ja się tym nie zajmuję, bo nie to w ogól nie interesuje, ale cieszę się że są takie organizacje i cieszę się, że można je wspomagać z podatków. Bo c@$!@wo jest się znaleźć na bruku.

    •  

      pokaż komentarz

      uznały, że w domu jest za biednie

      @zmarra:
      Nie wiesz tego, jaka była przyczyna. Znasz tylko relację rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama: Ubezwłasnowolnienie odbywa się końcowo w sądzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: też już wiem. A sąd decyduje na podstawie ekspertyz biegłych. Już to przerabiałem. Nie jako bezpośredni uczestnik, ale świadek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Variv: Dzwonimy do Zbycha, przecież to zdaje się było w ich programie wyborczym.
      9 luty 2016 sejm uchwalił zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym polegające na wprowadzeniu zakazu odbierania dzieci rodzicom wyłącznie ze względu na złe warunki ekonomiczne i bytowe rodziny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Variv Jest tylko 500+. To jest największy zasiłek i w zasadzie jedyny taki duży.

      Są co prawda jakieś tam zasiłki, np. wychowawczy dla samotnej matki, ale wynosi on jakieś 120 złotych na dwójkę dzieci. Albo zasiłek 300 złotych dla trzyosobowej rodziny na jedzenie, najczęściej wydawany w postaci bonów.

      Alimenty to jest w ogóle kpina, a ich ściągalność znikoma.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: co ty pieprzysz? a zasiłek rodzinny? ok. 120 PLN na każde dziecko jeśli dochód nie przekracza 600 PLN na osobę. Tu gość otwarcie mówi, że pracuje na czarno więc samego 500+ i rodzinnego mają 2500 PLN. Dodatkowo od paru lat jest 1000 PLN macierzyńskiego przez rok dla bezrobotnych, a tutaj mieli 2 tygodniowe dziecko. Więc razem dostawali min 3500 PLN miesięcznie. Jak przy takiej kwocie i tym co zarobił facet nie byli w stanie zadbać o dzieciaki to bardzo dobrze, że je zabrali.

    •  

      pokaż komentarz

      no właśnie na czwórkę dzieci to minimum 2000 zł +

      @grzylen: ot, zapomniało sie, że na pierwsze się ciężko dostaje..
      Czyli 3x500=1500.
      A czwarte też kosztuje, 500 na dzieciaka to niewiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @sidhe: gość robi na czarno więc dostają na każde. Plus 500 PLN rodzinnego i 1000 macierzyńskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama: nie jest taka sama i uwierz mi nie jest łatwo odebrać dzieci...

    •  

      pokaż komentarz

      @Matth: na pewno łatwiej jest odebrać dzieci niż się przed tym bronić

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama: nie, jestem kuratorem i wiem coś o tym...

    •  

      pokaż komentarz

      @Matth: jakim kuratorem? opowiedz jak to jest

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama: musza być przeprowadzone wywiady przez pracowników mops, kuratorów czy asystentów wniosek zawsze kieruje sąd o przeprowadzenie ich. Na podstawie zebranych informacji dopiero może orzec czy odebrać dzieci, czy skierować je do rodzinnego domu dziecka czy ograniczyć władze rodzicielska przez np. Nadzór. Nie jest to tak, ze przychodzi kurator Czy pracownik mopsu/ gopsu stwierdza ze jest za biednie i działają.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Jest jeszcze rodzinne na każde dziecko, bodaj 87zł. Tylko tam wchodzi pułap zarobkowy na osobę, ale przy czwórce chyba da radę.

    •  

      pokaż komentarz

      @125ccfurii: ale co to jest bieda... nie no nie bieda, po prostu zabierają za zaniedbania w rodzinie, typu dziecko nie je sztućcami tylko rękoma, to tylko przykład... następny chowane jak psy i zaniedbane... a zabrać dzieciom prawa rodzicielskie.. a nie.... to jest nie osiągalne... w Polsce dziecko ma rodziców o ile rodzic tylko wykazuje jakiekolwiek zainteresowanie przyjdzie pogadać z dzieckiem przez 5 minut raz w roku... i dziecko nie pójdzie do adopcji... bo rodzic utrzymuje kontakt...takie mamy sądy

    •  

      pokaż komentarz

      @nowy_ja: @mecenas_z_piaseczna: Do tego paczki żywnościowe, paczki odzieżowe. Darmowe obiady w szkołach. Często kolonie dla dzieci. Dodatki rodzinne, dodatki wychowawcze. Plus można pisać wnioski o zasiłki celowe. Dodatek do czynszu, dodatek do energii. Jak tak się wszystko nazbiera to się trochę zbierze. Już przed erą 500+ były rodziny co wykorzystywały do cna system socjalny. W erze po 500+ to już w ogóle nie ma o czym mówić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Matth: czyli dokładnie jest tak jak powiedziałem. Wniosek do sądu. Sąd wybiera biegłych. Biegli składają raport. Sąd decyduje na podstawie opinii biegłych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Matth: brak bezpośredniego zagrożenia życia. Nie ma potrzeby się wpieprzać. Brak energii elektrycznej i pieluch nie jest bezpośrednim zagrożeniem życia.
      co to znaczy, że zaniedbują potrzeby zdrowotne dzieci? Któreś choruje?
      co to znaczy, że zaniedbują potrzeby żywieniowe dzieci? Któreś niedożywione?
      Wszystko bym wypunktował w twarz. Tak bym potraktował takie pismo.
      Sąd decyduje na podstawie energii elektrycznej i pieluch. Wesoło.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Matth: masz jakiś wpływ na decyzję sądu? Masz jedynie wpływ na opinię biegłych. Czyli liżesz dupę komuś kto chce zabrać ci dziecko. Super, jeśli cię stać na coś takiego. Inaczej mogą zabrać ci dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Matth: wyobraź sobie jak się czuje ktoś komu chcesz zabrać dziecko. Jeśli myślisz, że będzie dla ciebie miły to się grubo mylisz. Tylko nie mów mi, że to nie ma znaczenia. Wiem jak w życiu jest. Ktoś kto jest dla was miły ma większe szanse, że to zakończy się po jego myśli. Co innego jak ktoś z pyskiem. Trudno jednak nie być wk$%$ionym jak ktoś chce zabrać ci dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Matth: nie było opinii lekarza o stanie zdrowia dzieci, ale ekspert napisał, że dzieci są niedożywione i to sądowi wystarczyło. A chuj, że waga była w normie.
      Do każdego tego zarzutu powinno być potwierdzenie, a nie tylko jedno słówko.
      Gdyby mnie to spotkało zrobiłbym z tego niezłą aferę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama: sąd nie wybiera biegłych a kieruje się przeprowadzonym wywiadem przez kuratorów/pracowników socjalnych itp. Po to oni są by wywiad taki przeprowadzić. Wywiad szczegółowo odpowiada na zapytanie z sądu czyli ocena sytuacji rodzinnej, bytowo materialnej, wnioski i informacje uzyskane podczas przeprowadzonego wywiadu. Dodatkowo ktoś musiał wcześniej wystąpić o to i złożyć odpowiednia dokumentacje do sądu z wnioskiem o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Jeżeli myślisz ze takie sprawy opierają się na jednej opinii to jesteś w błędzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Matth: czytałeś uzasadnienie?

      w ocenie sądu powyższe fakty

      czyli

      rodzice zaniedbują podstawowe potrzeby dzieci w tym zdrowotne

      gdzie jest opinia biegłego lekarza odnośnie stanu zdrowia dzieci?
      Czy osoba z opieki społecznej jest upoważniona do wydawania opinii na temat stanu zdrowia? Nie jest.
      Gdzie był w tym czasie obrońca? Powinien takie rzeczy w mig wyłapać. To jest sąd?

      higieniczne

      gdzie jest opinia sanepidu?

      żywieniowe

      gdzie jest opinia lekarza dietetyka?

      wychowawcze

      gdzie jest opinia psychologa, pediatry, pedagoga?

      Brakuje 12 opinii z osobna dla każdego dziecka.

      Nie ma żadnych rzeczowych opinii. Jest tylko opinia osoby z mopsu, która nie ma takich kwalifikacji.

      A sąd wziął taką opinię na poważnie. To jest K PI NA. FARSA. Gdzie był obrońca?

    •  

      pokaż komentarz

      @Watchdog_Polska: może was zainteresuje, jak sąd po macoszemu podszedł do sprawy?

      Pracownik z mopsu wypowiedział się w temacie w którym nie ma kompetencji, a sąd uznał to za wiarygodną opinię.
      Według sądu pracownik mopsu jest również lekarzem, dietetykiem, epidemiologiem, psychologiem, pediatrą. Wszechstronny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama: jakbyś przeczytał ze zrozumieniem to byś zauważył ze postępowanie trwało już jakiś czas. Wymieniony jest w nim kurator/pracownicy mopsu itd. Kurator podczas wywiadu pozyskuje informacje od rodziny/ sąsiadów/ służb mundurowych/ służb socjalnych czy szkoły lub placówek wychowawczych. Ale skąd mógłbyś to wiedzieć, przecież sędzia wydał postanowienie tylko bazując na opinii pracownika mopsu ;) Sorki za długo jestem kuratorem by wierzyć w taka „farsę” jaka przedstawiłeś

  •  

    pokaż komentarz

    takie p??$#%%enie pismaków pod publiczke, zabrał bo żyli za skromnie - tak było.
    uzasadnienie sądu niech pokażą, a nie klepać bezmyślnie tytuły z góry narzucające myslenie plebsu ze niby sąd taki zły.
    Nie podadzą całego obrazu sytuacji i potem takie p??$#%%enie bezsensowne.
    Nikt w polsce nie zabiera rodzinom dzieci wg włąsnego widzimisie lub przez jakieś donosy, i trzeba naprawde sie postarać zeby stracic dzieci.
    Potem się okaże po czasie że w domu libacje, narkotyki czy chlanie, lub dzieci głodne, niedozywione i zaniedbane czy coś w ten deseń.

    Ja tam ich nie oceniam, bo nie ma całego obrazu sytuacji i tym bardziej uzasadnienia sądu.
    wiec zakop.

    •  

      pokaż komentarz

      Potem się okaże po czasie że w domu libacje, narkotyki czy chlanie

      @Im_not_a_robot: za skromnie imprezowali ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Im_not_a_robot: wbrew pozorom sądy bardzo rzadko odbierają dzieci. Znajoma pracuje w mopsie, to co czasami opowiada to mózg się lasuje. Sąd nie odebrał dziecka rodzicom w rodzinie, w której tatuś jak się napije to gwałci córkę. Ona wnioskowała o odebranie póki jeszcze są minimalne szanse że może przy specjalistycznej opiece psychologicznej uda się jakoś dziecko ogarnąć a sąd chuj, nie tatuś się zmieni dawaj go do AA gdzie już był kilka razy i się nic nie zmieniło. No bo on jak nie pije to jej nie gwałci więc wystarczy żeby nie pił. Ona ma takich historii dziesiątki, włos się jeży po prostu jak to działa.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobra, dobra... takich newsów było tu już kilka. Za trzy dni się okaże, że problem z rodzinką był od lat, dzieciaki skrajnie zaniedbane ze śladami bicia, wóda lała się tak, że Niagara może się schować itp.
    Czekamy na ruch drugiej strony

  •  

    pokaż komentarz

    Powiem tak - łatwo źle ocenić jak się nie ma całego obrazu sytuacji!

    Mam w rodzinie osobę pracującą przy tego typu sprawach (z urzędu - mniejsza o stanowisko) i opowiadała mi o sytuacji gdzie zabierali patologicznej rodzince dwójkę zaniedbanych dzieciaków. Było tam naprawdę słabo, ale ktoś się uparł że "obroni" tę rodzinkę, zawołał panią ze "sprawy dla nosacza", zrobili piękny reportaż, w pięknie wysprzątanym mieszkaniu. Nawet rodzice akurat byli wtedy trzeźwi, wyglądało to tak jakby ich aparat państwowy strasznie skrzywdził. Natomiast sytuacja opisana od tej drugiej strony była zupełnie inna!

    Zdanie tej osoby z rodziny jest takie, że zabiera się dzieci w Polsce naprawdę w skrajnych przypadkach po tym jak kurator opieka i inne osoby nie są już w stanie nic z daną rodziną więcej zrobić, jak nie wychodzą na prostą a dzieciaki zaniedbane zaczynają dorastać i jest duże ryzyko że zostaną "zepsute" tak jak ich rodzice. Nie zabiera się (całe szczęście) dzieci za danie klapsa w tyłek czy za brudne mieszkanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież tym patusom chodzi o to zd stracili 2000 zł z 500 plus i skończyła się darmowa wódka. Nóż mi się w kieszeni otwiera jak słyszę takie historie, w Polsce dzieci odbiera się e naprawdę skrajnych przypadkach! Tam musi być patola nad patole.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież tym patusom chodzi o to zd stracili 2000 zł z 500 plus i skończyła się darmowa wódka.
      @Frank_Underwood: Mniemam, że rzucasz te osądy bazując na osobistych doświadczeniach?

    •  

      pokaż komentarz

      @randomlog: oczywiście, obsługuje w firmie dom dziecka. Bywam tam często i widzę co się dzieje. Tego typu placówki są tak obłożone ze dzieci bierze się bardzo niechętnie, robi się wszystko by pomoc rodzicom by jakoś się ogarneli i jednak dzieci mogły zostać z nimi. Wiec nie zawacham się nazwać patusami najgorszej maści ludzi którym zabrali czwórkę dzieci. Takie sprawy nie dzieją się z dnia na dzień, mops pewnie długo próbował rozmawiać i robił wszystko by dzieci tam zostały. Teraz się obudzili jak okazało się ze mops jednak bie żartuje. A znając życie obudzili się w momencie jak zaczęło brakować ba wódkę, okazało się ze jednak kochają swoje dzieci ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Frank_Underwood: @Frank_Underwood: plus ok 500 PLN zasiłku rodzinnego i 1000 PLN macierzyńskiego dla bezrobotnych.