•  
    rbbxx via iOS

    +325

    pokaż komentarz

    Wszystko fajnie ale po ile w końcu były te jajka? Bo 0.50 groszy to pół grosza a chyba chodziło o 50 groszy lub 0.50 złotego.

    •  

      pokaż komentarz

      @januszniepije: kiedyś dawno temu takie bzdety zilustrowane jakimiś widoczkami lub zwierzątkami krążyły masowo w plikach powerpointa w łańcuszkach mailowych. Myślałem że ludzie dali sobie już z tym spokój.

    •  
      Seikilos

      +39

      pokaż komentarz

      @HoldenCaulfield: nie na wipok, tutaj kłaliti kontent xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @januszniepije: wykopki niestety nie wiedzieli "o so chosi" i za pulsowali ciebie.
      Bo kase zawsze się daje bogatym, zawsze bogaty bogatemu pomoże, bo ten bogaty może mi czasem pomóc, a biedak co pomoże... nic
      Najlepsze jak bogaty kierownik, opowiada o jego przemyśleniach z życia wziętych, jak to dużo kosztuje naprawa samochodu, albo jaki to miał problem z trawnikiem, bo deszcz napadał przed ścięciem.. wtedy wszyscy(prawie wszyscy) współczują mu, pochylają się nad jego nie dolą.... Dodatkowo jak bogaty oderwany od rzeczywistości opowiada jakie ma przecudowne przemyślenia na temat życia.. to nikt nie wspomni z biedaków że ma inne zdanie, bo lepiej dobrze trzymać z bogatym niż z biednym.
      Bo biedny zawsze mówi nie prawdę, zawsze nic nowego i wartościowego nie powie w starciu z bogatym który ma inne zdanie. Bo tacy właśnie jesteśmy - kij że głupi, ale ma forse i lepiej z nim trzymać dobrze...

      Wracając do dziadka co sprzedaje jajeczka, jemu 50groszy to 20% zysku, a dla baby tyle co nic... ale skoro wolała innemu bogaczowi oddać 100 zł napiwku, to oznacza że jest większa dziadówa jak ten dziadek, tylko że umysłowa, moralnie itd, bo mimo że ma wszystko, może wszystko, to nie potrafi się dzielić tak po prostu za darmo, a dziadek tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: a mnie denerwuje takie gadanie. W Polsce chwalenie się bogactwem to obciach, bieda zyskuje zawsze największego rozgłosu. Nie wziąłeś pod uwagę że restaurator być może ma długi i przyda mu się ta kasa, nie bierzesz pod uwagę że zatrudnia parę osób których byt jest zależny również od tego że snobka czy osoba którą stać przyjdzie i zje dobry posiłek. Każdy ma swoje predyspozycje, ambicje, charakter.

      Lepiej byłoby dziadkowi gdyby przeszedł się po restauracjach i zaoferował swoje jaja z wolnego wybiegu (o ile nie oszukuje i nie sprzedaje sklepowych jak to nieraz stare baby mają w zwyczaju robić na straganach), nie musiałby siedzieć godzinami aby ktoś kupił te jaja. Może w ten sposób zarobiłby na nowe nioski i powiększył tym sposobem zasoby swojego kurnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @januszniepije: ojej jaki ty dziwny, ktoś kto ma restauracje ma mniej niż dziadek co sprzedaje jaja na targu. Komu tu współczuć, no się zastanów jak się utożsamiasz z restauratorem to daleko ci do prawdziwej biedy... 400 zł rachunku... naprawdę dziad. Tu oszczędziła 50 groszy tam rzuciła 100 zł. Po prostu jest chciwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: Zacznijmy od tego że ta historia jest wyciągnięta z dupy. To kończy dyskusję.

  •  

    pokaż komentarz

    Odpowiedź jest prosta: bo nikt nie lubi biednych i słabych, a wszyscy lubią bogatych i silnych. Możecie zaprzeczać, mówić że tak nie jest, ale i tak dobrze wiecie że tak jest, i już

    •  

      pokaż komentarz

      @MajorToJestKajor: zamiast lubi może bardziej szanuje. Ludzie często bogatych nie lubią ale ich szanują. A biednych nawet lubią ale kompletnie nie szanują. Jak ci dobrze idzie często masz wielu przyjaciół, jak gorzej to nagle gdzieś znikają.

    •  

      pokaż komentarz

      @MajorToJestKajor aha, po prostu tam gdzie jest możliwość to się negocjuje, a tam gdzie jest możliwość inwestowania się inwestuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: Myślę też, że w podświadomości wiemy kto z tych dwóch lepiej zagospodaruje pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @yarkovpl: xD bogaty na pewno dobrze zainwestuje, może na przykład 3 zegarek kupi, a biedny wyda na głupoty jak np chleb.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cepion: Demagogia. Nie chodzi o te grosze, które zostawisz za jajka lub w restauracji. Chodzi o gospodarkę własnym czasem i wybór zajęcia za które Ci płacą. Świetnym przykładem była ukraińska bodajże wersja programu "Damy i wieśniaczki". Wieśniaczka sprzedawała cały dzień zrobione przez siebie kanapki przy drodze. Jak dama się z nią zamieniła, od razu zrezygnowała z tego gównozajęcia, a zatrudniła się do roznoszenia ulotek i już zarabiała dwa razy więcej niż na pomyśle tej pierwszej.

    •  

      pokaż komentarz

      bo nikt nie lubi biednych i słabych, a wszyscy lubią bogatych i silnych. Możecie zaprzeczać, mówić że tak nie jest, ale i tak dobrze wiecie że tak jest, i już

      @MajorToJestKajor: Ja myślę że jest inaczej. Po prostu restauracja oferowała o wiele lepsze usługi niż stary sprzedawca jajek. Na szczęście żyjemy w kapitalizmie, a nie w komunizmie, więc płacimy za własną satysfakcje z usługi a nie według potrzeby drugiej strony. To nie ty jesteś odpowiedzialny za sytuacje starca, za to że nie pracował na swoją emeryturę, nie edukował się czy nie zadbał chociażby na zapewnienie lepszych usług od konkurencji, aby mieć jakąś moralną odpowiedzialność opłacania jego pomyłek. No i te 100zł napiwku wcale nie wygląda tak źle jeśli weźmie się pod uwagę że na nie zapracował cały zespół ludzi, którzy zapewne uszczęśliwiają znacznie więcej ludzi niż starzec w ciągu dnia. Sorry, ale nie ma nic za darmo, starzec powinien albo zebrać się z innymi i złożyć się razem na jakiś stragan z większym wyborem i cenami lepszymi niż w markecie albo znaleźć pracę która jest obłożona mniejszym ryzykiem na które ma kwalifikacje.

    •  

      pokaż komentarz

      Odpowiedź jest prosta: bo nikt nie lubi biednych i słabych, a wszyscy lubią bogatych i silnych. Możecie zaprzeczać, mówić że tak nie jest, ale i tak dobrze wiecie że tak jest, i już

      @MajorToJestKajor: ja bym powiedział inaczej: ludzie płacąc za luksusowe towary drożej czują się lepiej, a jednocześnie starają się oszczędzać na tanich rzeczach, żeby znów poczuć się lepiej, że zaoszczędzili

    •  

      pokaż komentarz

      @Cepion: najlepszy komentarz jaki przeczytałem w tym miesiącu. Serio xDDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      ukraińska bodajże wersja programu "Damy i wieśniaczki"

      @yarkovpl: co ty oglądasz, gościu

    •  

      pokaż komentarz

      @MajorToJestKajor: Takie gadanie. Większość biednych i starszych ode mnie ludzi, których znam ciągle narzeka jak to źle, jak mają trudno żyć przez małe zarobki i najlepiej żeby im pomóc za darmo. Nie robią nic, żeby coś zmienić tylko użalają się nad sobą.
      Ludzie bogaci musieli na początku ciężko pracować i ryzykować swoimi majątkami i najczęściej nikt im nie pomagał. Sam nie jestem bogatym, ale szanuję człowieka który skończył podstawówkę a teraz rozkręcił biznes taki, że jest panem życia i jest praktycznie w biznesie samowystarczalny. Ciągle się rozwija, ale stał się z zachowania burakiem.
      Tutaj ta historia jest strasznie naciągana, bo w dzisiejszych czasach jeżeli ktoś sprzedaje eko-jajka z wolnego wybiegu to musi sobie zapisywać ludzi, którzy byli pierwsi w kolejce do zakupu. Z dnia na dzień może sobie z tych marnych 50 groszy podnieść cenę do 1,5 zł za jajko i dalej będą chętni na kupno.
      Jeżeli dziadek sprzedaje jajka z kurników, to ch%% mu w dupę bo sprzedaje trujące gówno.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli dziadek sprzedaje jajka z kurników, to ch%% mu w dupę bo sprzedaje trujące gówno.

      @SpeedyG: jajka z kurników są trujące? prosiłbym o jakieś wyjaśnienie

    •  

      pokaż komentarz

      @pejatojajestem: Kurki faszerowane są antybiotykami w karmie i przez zastrzyki. Żyją w bardzo dużym tłumie we wszechobecnym azocie (smrodzie) i wpieprzają swoje odchody. Jeżeli nie byłeś nigdy w takim kurniku to dobrze, bo nie wiesz co jesz kupując kurczaki z lidlów, biedronek czy nawet z mięsnych. Chemia przechodzi również do jajek.
      Ja jak już muszę gotować mięso z wątpliwego pochodzenia to gotuję raz i wylewam, po czym gotuję rosół drugi raz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie często bogatych nie lubią ale ich szanują. A biednych nawet lubią ale kompletnie nie szanują

      @ej-no-nie-przesadzaj: ty nie myl szacunku z lizaniem doopy.

    • więcej komentarzy(3)

  •  

    pokaż komentarz

    Dobroczynność owinieta w godność...

  •  

    pokaż komentarz

    Na pewno warte przeczytania , ma wielowymiarowy sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziadekzlasu:

      Tak w skrocie..

      Bogaci ludzie maja to do siebie ze lubia sie targowac..

      Gosc by spokojnie ode mnie czy od tej babki dostal wiecej jak by umial nas przekonac ze te jajka sa warte wiecej. A ze nie umie to klepie biede..

    •  

      pokaż komentarz

      Gosc by spokojnie ode mnie czy od tej babki dostal wiecej jak by umial nas przekonac ze te jajka sa warte wiecej. A ze nie umie to klepie biede..

      @kajbu: Ale czym taki prosty rolnik ma Cie przekonac kiedy jestes niedorozwinietym umyslowo ludzikiem w systemie? Otoz skoro nie umiesz zrozumiec sensu tej opowiesci dla takich jak ty pozostaje wierzyc w cudowne reklamy oraz ze mleko pochodzi ze sklepu a nie od krowy. Jak tempym trzeba byc czlowiekiem aby nie wiedziec nic o naturze oraz o jej wlasciwosciach? Ja wole kupic jajko od rolnika za 1 zl gdzie kura lata po podworku i zjada naturalne bialko w postaci robaczkow przez co owe bialko powedruje dalej do jajka. No ale skoro ty tego nie widzisz i zadasz aby cie przekonywano to ja wysiadam z tego pociagu zwanego spolczenstwem. A ponoc w szkolach uczyli mardych rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale czym taki prosty rolnik ma Cie przekonac kiedy jestes niedorozwinietym umyslowo ludzikiem w systemie?

      @LAZIDU: no i to jest wlasnie wasz problem..

      Ze uwazacie ze wszystko wiecie najlepiej.. obrazacie . wyzywacie . rozmawiac z ludzmi nie umiecie.. podejscia do klienta nie macie a towarem chcecie handlowac xD

    •  

      pokaż komentarz

      @LAZIDU: mnie ta historia też poruszyła i również poczułem rozczarowanie komentarzem kajbu, na mnie działa odejście od tematu i powrót po czasie, na zimno
      @kajbu: bardzo mało z tego wyczytałeś, nawet się zastanawiam czy to nie jakaś zarzutka z nudów, jeśli nie to jesteś po prostu debilem

    •  

      pokaż komentarz

      bardzo mało z tego wyczytałeś, (...), jeśli nie to jesteś po prostu debilem

      @jetiy: przeciez to jest fejkowa historia stara jak swiat.. ktora ludzie lykaja jak pelikany zeby za jajka drozej placic.. w necie jest juz w kilku wersjach..

      Smutna historia. . Smutne zdjecie.. a za tydzien cena w gore o kolejne 5-10 groszy..

      W ogole to jak mozna lyknac ze bogata babka przed kolacja i sexem jedzie po jajka i o 50 gr z jakims dziadkiem sie targuje?? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kajbu: znowu pelikany minusujo.. a prawda w oczy kole ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      https://www.popularne.pl/ubogi-sprzedawca-jajek/

      Znalazlem.. w tej restauracji juz taka rozrzutna nie byla :D

    •  

      pokaż komentarz

      @LAZIDU Myślę, że ta historia nie była wcale o wiejskich jajkach, wiesz? Zamiast jajek mogłyby tam być warzywa, owoce, albo nawet rękodzieło ludowe. Sens jest w czymś innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @kajbu nie tyle fejkowa, co ma charakter przypowieści. Takie sytuacje są codziennością. Sama niejednokrotnie targowałam się niepotrzebnie o byle gówno.

    •  

      pokaż komentarz

      @LAZIDU no widzisz... podałeś argumenty, dlaczego warto kupić od rolnika.

      Ten sprzedawca nie podał tych argumentów tylko zbyt szybko zgodził się na ofertę zaniżoną

      .

    •  

      pokaż komentarz

      @LAZIDU skąd pomysł, że rolnik jest niedorozwinięty umysłowo?

    •  

      pokaż komentarz

      Na pewno warte przeczytania , ma wielowymiarowy sens.

      @Dziadekzlasu: Już chyba lepiej poczytać se Coelho ¯\_(ツ)_/¯

      pokaż spoiler Dowolną książkę, są takie same.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziadekzlasu: tak super historia rodem z tych "listów do redkacji". Logiki tam nie ma żadnej i jest zawieszone w świecie fantazji autora. Kobieta kupuje jajka za 2,5 po czym jedzie do restauracji i wydaje 500cbl :), to po ch?! jej te jajka. Jeszcze się salmonelli nabawi.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale czym taki prosty rolnik ma Cie przekonac kiedy jestes niedorozwinietym umyslowo ludzikiem w systemie?

      @LAZIDU: no i to jest wlasnie wasz problem..

      Ze uwazacie ze wszystko wiecie najlepiej.. obrazacie . wyzywacie . rozmawiac z ludzmi nie umiecie.. podejscia do klienta nie macie a towarem chcecie handlowac xD

      @kajbu: Dokładnie to samo chciałem napisać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Znalazlem.. w tej restauracji juz taka rozrzutna nie byla :D

      @kajbu: Rzeczywiście, nagle ze 100zł napiwku zrobiło się 10zł i z "Amaro" typowa warszawska knajpa. Tylko na ch$# jej te jajka, jak właśnie miała iść na obiad do knajpy? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @LAZIDU: ty wiesz, że to białko z robaczka nie wędruje do jajka, tylko rozkłada się na takie same aminokwasy jak białko z każdego innego źródła, a dopiero potem jest budowane całkiem nowe białko?

    •  

      pokaż komentarz

      @kajbu: Nazywasz innych pelikanami, a sam nie rozumiesz, że kwintesencją tej opowieści nie jest jej prawdziwość lecz morał. Ludzie piszą zmyślone historyjki, aby przekazać pewne wartości moralne i ta, taką jest. Równie dobre możesz wskoczyć do księgarni i zacząć skarżyć się, że historie braci Grimm to fejk, a ci, którzy je czytają to pelikany.

      Aż dziw bierze, że tak się zachowujesz, bo historia jest prosta w zrozumieniu. Nie chodzi o to, aby targować się z ubogimi. Chodzi o to, że są ludzie, którzy pomimo biedy, nie chcą prosić się o jałmużnę. Wolą wykonać pracę niskoopłacalną i zarobić cokolwiek, aby tylko we własnych oczach nie widzieć siebie samych jako żebraków z podejściem "daj pieniądz, mi się należy, bo życie mnie pokiereszowało". Tacy ludzie to np. wysuszone babinki sprzedające miód i grzyby przy drogach. Widząc ubogiego, który z trudem walczy o lepsze jutro, możesz zapłacić mu więcej i to jest właśnie ta dobroczynność owinięta w godność.

      Druga część historii pokazuje tylko kobietę oderwaną od rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak tempym trzeba byc ...
      A ponoc w szkolach uczyli mardych rzeczy.


      @LAZIDU: i Ty komuś wytykasz braki w edukacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @szukajac_wiedzy2: Wiem, że znowu pójdzie fala hejtu, ale ja po prostu staram się tych wszystkich biednych ludzi omijać szerokim łukiem.

      Dla mnie to takie ludzie zombie, co często gęsto w miastach chodniki zastawiają. Teraz jak straż miejska przepędziła to już może tego mniej. Ale kiedyś wąskie chodniki.. ludzi tłum i slalomem trzeba było chodzić i omijać bo tak się rozstawiali, że nie dało się przejść..

      A najgorsi żebracy bo człowiek sam siebie musi oszukiwać, że pieniędzy nie ma, żeby nie dawać. A jak da to później wyrzuty, że podtrzymuje to wszystko, więc przyjąłem zasadę nie wspierać.

      Co dziwne mimo wszystko czasem tą zasadę łamę (rzadko bo rzadko jednak się zdarza)

      Nie wiem czy mnie to wszystko gdzieś wewnętrznie brzydzi czy boję się z tym utożsamiać.. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ryba_twojej_mieczty widocznie kajbu nie rozumie czym jest przypowieść

    •  

      pokaż komentarz

      @Sztucznooki: Może wyniósł z niej co innego. Zamiast liczyć na łaskę innych, należy umieć się targować jak się pracuje w handlu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl masz racje. To jest wielowymiarowe. Pokazuje jakie jest życie, ludzie i kapitalizm. Patrząc czysto obiektywnie, pragmatycznie i nieempatycznie - dziadek jest nieudacznikiem handlowym, a kobieta zrobiła dila, gdzie z kolei na niej dila zrobiła restauracja. Patrząc na to bardziej empatycznie - dziadek sam ma mało, to chce po prostu sprzedać, nie docenia swojego produktu i daje się j!@$ć, ale on tego nie widzi. Chce po prostu sprzedać swoje dobra i mieć jakikolwiek zysk, może przerasta go handel? Może jego dzieci czy ktoś powinny się tym zająć albo nauczyć go jak to robić dobrze? To co zrobił tamten ojciec, to jak nabijanie ludziom ryby na wędkę. Daje rybę zamiast nauki wędkowania, ale przykrywa to w taki sposób, że człowiek myśli, że sam złowił. Podobnie krzywdzące jak dawanie jałmużny

    •  

      pokaż komentarz

      @Sztucznooki: Kobieta zrobiła deal na dziadku i potem była charytatywna w restauracji, bo napiwek był dobrowolny. Problem w tym, że pytanie przedstawione w tej przypowieści jest tendencyjne.

      "Dlaczego zawsze musimy udowodnić, że mamy moc nad biednym sprzedającym kiedy kupujemy od niego to co ma do zaoferowania?
      I dlaczego jesteśmy hojni wobec tych, którzy nawet nie potrzebują naszej hojności?"

      Tak samo można wstawić towar za 100 zł i 20 zł zniżki albo 200 000 i 40 000. Przy wysokości umowy, nie jest ona wykorzystywaniem i udowadnianiem "mocy", a zwykłą kwestią negocjacji.

      Jak dla mnie jest to wszystko syndrom robienia z ludzi ofiar i wmawianie, że na nic nie mają wpływu i nic nie jest ich winą. Tutaj bogata jest winna, bo "wymusiła" coś na biedaku.

      Tak swoją drogą, jakby tak się zastanowić, to dziadek nieźle zdzierał na tych jajkach skoro nikt nie chciał ich od niego kupić i dopiero ona to zrobiła jak dał 20% zniżki :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kajbu: Wypier...alaj gdzies indziej smierdziec trolu nieumyty.

    • więcej komentarzy(14)

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna