•  

    pokaż komentarz

    Ale jak to - powoływany jest specjalny (w zasadzie) obowiązkowy fundusz kapitałowy i rząd ma w planach zap%@?#??ić ten hajs jak się kasa w zusie nie będzie zgadzać (czyli na pewno)?

    Nic nikomu nie dało do myślenia, że niedawno popis przejął już jeden taki fundusz. No przecież to nie może się powtórzyć. To absolutnie niemożliwe.

    Trzeba być pisowskim socjalistycznym śmieciem i pierwszej klasy pelikanem - żeby taki jizz łyknąć bez popity.

    źródło: youtube.com 18+

  •  

    pokaż komentarz

    Mając w pamięci akcję z OFE z 2014r, z miejsca powinno się wypisać z PKK.
    Przyjdzie kryzys i z PKK w przyszłości zrobią to samo co z OFE, kiedy dług publiczny zbliżał się szybko do konstutucyjnego progu 60% a kasę skądś trzeba było wziąć

    •  

      pokaż komentarz

      @mrbarry: dlatego ja odkładam kasę na emeryturę w zagranicznych rachunkach emerytalnych gdzie one fajnie pracują. Minus jest tylko taki, że wymagany jest minimalny próg kwotowy, tj. 485 EUR miesięcznie musi wpadać. Nie ma maksymalnego progu.

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: opisz cos więcej albo podaj źródła pls

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: szanuję, bardzo mądra decyzja

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: opisz sprawę, sam właśnie myślę o jakiejś zagranicznej skarbonce

    •  

      pokaż komentarz

      @mrbarry: Ale z OFE przeniesiono część oblacyjną, co miało sens - nie miało sensu istnienie tego. Nie wiem co musieliby zrobić, żeby znacjonalizować część akcyjną PPK.

    •  

      pokaż komentarz

      @CalLightman: korzystam z ING w Austrii i UBS w Szwajcarii. Rachunki są w walucie EUR i CHF. Z tym, że w CHF odkładam rocznie określoną sumę. Natomiast w EUR tak jak napisałem to limit wpłaty to 485 EUR miesięcznie. Średnio do roku ze zgromadzonego kapitału zarabiam od 8% do 18%. Według mnie jak na obrót pasywem to dość dobre warunki. Wiadomo, że więcej pewnie mógłbym wycisnąć pakując się w zakup nieruchomości, co też uczyniłem na boku ale to wiąże się z ryzykiem wartości rynku nieruchomości i bywa z nim bardzo różnie. Ponadto, za wynajmowaniem trzeba pochodzić jeśli chciałbym zarobić na tym więcej.

      Warunki? W przypadku Austrii to wystarczy być obywatelem kraju UE, pojechać co najmniej dwa razy osobiście do Banku i przedstawić dokumenty - dowód osobisty, paszport, rachunki za mieszkanie, podpisać oświadczenia i umowę na prowadzenie rachunku emerytalnego oraz wskazać potencjalnych uposażonych. Wpłacić z góry określoną kwotę - w zależności od planu ale są to kwoty od 1500 do 10k EUR. Tak zwany kapitał podstawowy. Ja wpłacałem coś ponad 2k EUR.

      W przypadku Szwajcarii to jest podobnie z tym, że tam trzeba trafić na mniej upierdliwego doradcę ( ͡° ͜ʖ ͡°) gdyż niektórym się nie chce procesować z Compliance nierezydenta Szwajcarii. Do tego trzeba mieć rachunek bieżący w CHF, który kosztuje ok. 60-90 CHF na kwartał. Ponadto, Bank pobiera fee za obracanie środkami i jeżeli chcielibyście mieć gwarancje środków, tj. to co wpłaciliście minus fee za obrót i koszty rachunku to wtedy trzeba brać opcje droższe czyli takie gdzie gwarantujecie wpłaty rzędu 2-3k CHF miesięcznie lub co najmniej 12k CHF rocznie, wpłacane w styczniu każdego roku. Niestety Szwajcaria jest droga i zwykłe prowadzenie rachunku bieżącego do tanich nie należy ale to wynik tego, że prawie cały świat ma rachunki bankowe w Szwajcarii i oni mają kasy więcej niż wody w oceanach ( ͡° ͜ʖ ͡°). Stąd pozwalają sobie na więcej..

      W przypadku Szwajcarii można znaleźć mnóstwo ofert rozmaitych funduszy emerytalnych i funduszy inwestycyjnych ale osobiście nie polecam, ponieważ są to mało znane instytucje wątpliwego inwestowania. Nigdzie nie można znaleźć o nich raportów, posiadają zwykłą licencję funduszu typu offshore i generalnie nie dają żadnych gwarancji. Najbezpieczniejsza ale jednocześnie dużo droższa opcja to prywatne banki w Szwajcarii, które mają w ofercie tzw. Wealth Management lub Wealtf Funds i one są dużo lepsze gdyż mają status Banku, otrzymujecie swojego doradcę, dostęp do rachunku.

      Co istotne, w obu przypadkach środki są blokowane i nie wypłacicie ich przez określony czas. Tzn. możecie to zrobić ale stracicie z góry około 15-20% albo więcej. Zazwyczaj jest to okres około 10 lat. Po tym czasie można odnowić albo wypłacić ze wszystkimi zyskami.

      Ja zdecydowałem się z kilku powodów:
      - totalny brak zaufania do polskiego rządu i rynku finansowego w Polsce,
      - wysokie koszty utrzymania oraz niski performance funduszy emerytalnych,
      - ryzyko nacjonalizacją - teraz to się uprawdopodabnia,
      - stabilność walutowa - EUR i CHF będą zawsze droższymi walutami i w nich chciałbym mieć w przyszłości emeryturę gdyż daje to większą szansę, że: a) będę miał ją wyższą w stosunku do PLN; 2) gdyby kiedyś Polska weszła do strefy EUR to płynnie przejdę na warunki europejskie,
      - większe możliwości inwestycyjne - większość zachodnich Banków (w tym Szwajcarskich) cieszy się dużo większym zaufaniem jako instytucje inwestycyjne niż te w Polsce, które zawsze obarczone są bardzo wysokim ryzykiem nacjonalizacji środków lub konwulsji politycznych,

      Nie ukrywam środków i lokuję wszystkie, które są zgłaszane w zeznaniu podatkowym i zalecam tak też czynić bo później będą problemy.

      Przy symulacji na kwocie rzędu 80k PLN można mieć po 10 latach - około 170 tys. zł. Dlatego warto się decydować na nieco większe odkładanie i możliwie najwcześniej. Jest dużo ofert gdzie można założyć rachunki swoim dzieciom, odkładać kasę do swojej śmierci - która obok tego co odłożymy dodatkowo pracuje. W ten sposób dać im możliwość dobrego startu na rynku pracy lub zostawić dzieciom albo wnukom sowity spadek w postaci dobrej lokaty. Te fundusze cieszą się dużym zainteresowaniem i średnio z nich większość obywateli Austrii lub Szwajcarii ma dodatku do emerytury rzędu od 1500 EUR/1200 CHF do nawet 3500 EUR/3000 CHF - obok emerytur wypracowanych ze składek z tytułu umowy o pracę lub działalności gospodarczej. Dlatego obywatele Niemiec, Austrii lub Szwajcarii stać na spokojną emeryturę.

      PPK gówno da jeśli ci siłą zabierają i grożą nacjonalizacją. W Austrii już mniej obowiązuje tajemnica bankowa to za punkt honoru Banki dbają o zabezpieczenie przed nacjonalizacją, a tego słowa nie używa nikt z polityków. W Szwajcarii za to mamy najsilniejszą tajemnicę bankową i również słowo "nacjonalizacja" jest nieużywana przez polityków lub kogokolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: Wzruszyła mnie twoja opowieść. Zwłaszcza bezgraniczna wiara w stabilność i pewność austriackiego systemu bankowego. No, ale... twoja kasa, twoja sprawa... Austriacy się ucieszą z przypływu gotówki...

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: austriacki system bankowy jest dużo stabilniejszy. Faktem jest, że w 2015 roku osłabła tajemnica bankowa ale jak na kraj UE była ona najdłużej utrzymywana. Nie zmienia to faktu, że stabilność banków jest na dużo wyższym poziomie niż w PL.

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: moża prosić o jakieś konkretne nazwy albo link?

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: A jak wygląda kwestia rozliczenia się z USem z uzyskanych zysków? Na koniec 10 letniego okresu płacisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: No, a jaką masz pewność, że za 20 lat rząd austriacki nie obłoży takich lokat emerytalnych np. 50% podatkiem na minimalną emeryturę gwarantowaną dla obywateli Austrii? A ty jako nie-obywatel grzecznie zapłacisz, a minimalnej emerytury nawet nie powąchasz?
      Nie wspominając o takim drobiazgu, że w ogóle nie ma pewności, czy jakaś Austria wtedy będzie istnieć?

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: jeśli zapłacę jakikolwiek podatek z tego tytułu to 19% w Polsce gdyż będą to zyski kapitałowe, które opodatkowane są tam gdzie znajduje się rezydencja podatkowa osoby, której zyski są wypłacane. Co ważne, zapłacę za zyski, czyli będę mógł potrącić wpłacony kapitał. Przerabiam to u siebie w Kancelarii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @luigi_pl: od zysków kapitałowych tak jak przy IKE.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli już oficjalnie: pisowcy to przekręciarze.

  •  

    pokaż komentarz

    Raz, że robią sobie prywatną skarbonkę która później sobie przejma wg. widzimisię a dwa dają kasę banksterom aby sobie popykali na giełdzie. Ciekawi mnie tylko, czy rząd daje gwarancje, że te fundusze będą przynosić zyski. A co się stanie jak będzie krach na giełdzie i kasa zniknie? Rząd wtedy odda ze swoich (czyli naszych)?