•  

    pokaż komentarz

    2000+ ale tylko jak nie pracujesz.

  •  

    pokaż komentarz

    Wow, kto by pomyślał! Nikt normalny nie zacznie płodzić dzieci tylko dlatego aby dostać 500+ xD

  •  

    pokaż komentarz

    Ojap@?#!%$e. Jak to możliwe? Przecież to jest dobra ustawa, to jest dobry rząd, wszystko jest cacy, a ludziom żyje się coraz lepiej!

    Czy lud ma możliwość rozwiązać rząd? Jest taka opcja w ogóle?
    Jak odwołać tych debili?
    Oprócz wydawania pieniędzy na ten nie dający jak widać efektów program, trzeba przecież wydawać w ch?% milionów na obsługę tego gówna. Jak chcą poprawić sytuację, to niech po prostu obniżą te zasrane podatki i po sprawie.
    Niech choćby tylko odetkają kurek z paliwem, to od razu ludziom zostanie więcej w kieszeni, bo wszystkie ceny pójdą w dół.
    Ale nie. Zasrani, k$?#a bohaterowie! Lepiej jest podnosić podatki i rozdawać forsę.
    Won kurwaaaaaa!

    Przepraszam za mój język, ale krew mnie zalewa jak widzę co się dzieje w tym biednym, ale pięknym kraju pełnym fantastycznych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak chcą poprawić sytuację, to niech po prostu obniżą te zasrane podatki i po sprawie.
      @ryrzzjapkami: Chyba dajesz sobie sprawę, że ten ruch doprowadziłby do tego, że niektórzy mogliby poczuć, że od własnej postawy i pracy zależy ich dobrobyt? Co to ma znaczyć takie myślenie! Gwarantem dobrobytu obywateli jest tylko i wyłącznie PAŃSTWO, które daje pieniądze aby obywatelom żyło się lepiej i bez niego zginą! Przy okazji oczywiście zabierając jedną ręką wszystkim, można drugą rozdawać tym, którym się spodoba, a przy tym w kieszonce zostanie jeszcze sporo dla rozdających...

      "Demokracja skończy się wtedy, gdy rząd zrozumie, że może przekupić ludzi ich wlasnymi pieniędzmi".
      Alexis de Tocqueville.

    •  

      pokaż komentarz

      @ryrzzjapkami:

      Oprócz wydawania pieniędzy na ten nie dający jak widać efektów program
      Ależ program daje właściwe efekty, rzuć okiem na sondaże ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Won kurwaaaaaa!

      @ryrzzjapkami: TAK JEST! RYZZJPAKAMI NA PREZYNDETA111!!

    •  

      pokaż komentarz

      @ryrzzjapkami: Piękna przemowa, aż siè wzruszyłem.

      Won kurwaaaaaa!
      Słychać ból w tym krzyku, uciśnionych przez pzpr 2.0 polaków zamknietych we wlasnym kraju.

      Naprawde, lepiei bym tego nie ujal. A codo odwolania wystarczy rewolucja

    •  

      pokaż komentarz

      @FuckoTheClown:

      A co do odwolania wystarczy rewolucja

      Rewolucja nic nie pomoże, jak nie będzie kim ich zastąpić. Nam potrzeba w końcu intelektualistów w parlamencie, a nie karierowiczów łasych na władzę i pieniądze. W przypadku demokracji, do takiej transformacji w parlamencie, potrzebujemy dobrej edukacji, by ludzie sami podjęli decyzję, że czas na taką zmianę. Pytanie jak to zrealizować w praktyce?

    •  

      pokaż komentarz

      @ryrzzjapkami:
      Pomijasz niestety jeden bardzo istotny i zarazem bardzo smutny fakt - ich poparcie społeczne.
      Mnie właśnie to najbardziej przeraża, pokazuje niestety, jak duży procent "małych" ludzi żyje w tym kraju.
      A zwłaszcza tyczy się to młodych osób, które tak pięknie wchłonęły propagandę. Kiedyś każdy myślał, że wystarczy, że wymrze pokolenie mocherów.
      A tu nic bardziej mylnego, PiS odrobił pracę domową i przez lata stworzył sobie nowy elektorat, właśnie z osób lubujących się we wszelakiego rodzaju spiskach, podatnych na manipulacje małolatów z kwejków i innych demotywatorów i tym podobnych kręgów.
      Dodaj do tego kiboli, pseudopatriotów i głosu zakupione przez 500+ i masz już mniej więcej obraz obozu popierającego obecna władzę.

    •  

      pokaż komentarz

      "Demokracja skończy się wtedy, gdy rząd zrozumie, że może przekupić ludzi ich wlasnymi pieniędzmi".

      @mietek79: Trochę nietrafiony ten cytat. Jeśli miałby przystawać do realiów, to by było raczej: "kiedy rząd zrozumie, że za kasę 10% najbogatszych może przekupić 30% najbiedniejszych i rachunek jest na plus nawet jak ci pierwsi ich za to znienawidzą" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jeśli miałoby być tak, jak cytat mówi pierwotnie, to podatki musiałyby być stałe, nie procentowe. I to stałe kwotowo, np. samochód osobowy: 10 000zł podatku, a nie tak, jak teraz, że ktoś w cenie samochodu za 50tys zl płaci 10tys zł podatku, a ktoś w cenie samochodu za 500 płaci 100 tys. (lub więcej, bo wyższa akcyza) ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: Ale ci najbiedniejsi też za to zapłacą, w zwiększonych kosztach prądu, gazu, paliw - a co za tym idzie w zwiększonych kosztach wszystkiego co kupują. Zapłacą kwotowo mniej niż 10% najbogatszych, ale procentowo, w stosunku do zarobków kto wie, czy nie więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      w stosunku do zarobków kto wie, czy nie więcej.

      @mietek79: Ale budżet się ustala kwotowo, a nie procentowo do zarobków ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeszcze jest kwestia wyczucia z tym opodatkowaniem najbogatszych, bo jeśli przegną, to zaraz się okaże, że połowa z tych 10% przeniesie centralę firmy za granicę i tam się będzie rozliczać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Saint_Sinner: Odrobił, ale nie do końca. PiS w 2007 i 2011 miał poparcie na poziomie około 30% i obecne sondaże wskazują takie same okolice. Wybory w 2015 wygrali dzięki kilku czynnikom:
      - strach przed imigrantami
      - znudzenie PO
      - program socjalny
      - pseudo-afery
      - wcześniejsza wygrana Dudy o włos
      - miałkość kampanii Komorowskiego i PO
      - trolle internetowe

      Teraz, kiedy afery się skończyły, nie mają pieniędzy na kolejne obietnice, narobili sobie gnoju zasadą BMW, nie ma imigrantów wracają do swojego klasycznego poparcia. Zawodzi też strona opozycyjna dalej trzymając Schetynę jak głowę platformy, a facet ma zaufanie wśród obywateli na poziomie najgorszych pisowskich mend. PiS osiadł na laurach i na obecną chwilę widać, że nie mają pomysłów na swoją politykę poza starymi tekstami.

    •  

      pokaż komentarz

      na poziomie około 30% i obecne sondaże wskazują takie same okolice

      Na podstawie Instyuttu danych z dupy oszacował @DanielAquarius. Poniżej średnia sondażowa z ostatniego miesiąca

    •  

      pokaż komentarz

      @tmux: No wlasnie nie dal w wyborach samorzadowych i teraz rzad panicznie wymysla nowe rozwiazania zeby ten trend odwrocic.

    •  

      pokaż komentarz

      @MartinoBlankuleto: To jest poprzedni miesiąc, z okolic 20. listopada mają około 33%.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: To jest średnia ze wszystkich sondaży w ostatnim miesiącu ze strony ewybory.eu

    • więcej komentarzy(4)

  •  

    pokaż komentarz

    No zastanówmy się, kto normalny chciałby mieć dzieci w rozj@?$nym państwie na glinianych nogach ze skompromitowanymi i skorumpowanymi od stóp do głów elitami, z rozwalonym sądownictwem, upolitycznioną prokuraturą, podupadającą energetyką i rosnącymi co tydzień podatkami oraz cenami (no ciekawe ilu Polaków teraz stać na mieszkanie) w zamian za 500 zł? Serio? Jakby zamiast 500+ przestali robić obsrane gównem szambo z tego kraju to może i by zaczęły słupki rosnąć.

    Ja w tej chwili nie wiem czy za rok albo dwa nie będę musiał spieprzać na zachód, bo władza będzie mnie chciała rozkułaczyć więc jeszcze miałbym dzieci do tego gówna wciągnąć? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Ta władza na 99% będzie chciała cię rozkułaczyć. O ile oczywiście wygrają to perspektywie 3-4 lat. Skądś trzeba brać pieniądze na socjal.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr3vil: SUPER WARUNKI DO ROZMNAŻANIA SIĘ k!!@O ¯\_(ツ)_/¯ JAKIM CUDEM DZIETNOŚĆ MALEJE

      Nie wiadomo czy ten kraj przetrwa następne 5 lat, czy zbankrutuje wp@$?u albo zostanie jakimś komunistycznym kołchozem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Mam nadzieję, że nawet najwięksi idioci (za jakich uważam PiSowców), w obliczu bankructwa, zaczną cięcia budżetowe, a nie będą próbować zdusić jeszcze bardziej gospodarkę poprzez jeszcze wyższe podatki. Dla nich to raczej wesołe nie będzie. W obu przypadkach ludzie ich na taczkach wywiozą. Albo madki, które żyją z zasiłków, albo ludzie pracujący na chleb. Jedyna szansa, że uderzą w "najbogatszych", czyli wg sondaży, tych co mają więcej jak 3 tys. na rękę, a ci zamiast się zbuntować nic nie zrobią, bo będą zajęci pracą.

    •  

      pokaż komentarz

      ci zamiast się zbuntować nic nie zrobią, bo będą zajęci pracą

      @dr3vil: Dopóki nie wyjadą z kraju, bo będą mieli dość tego gówna. To idzie w prostym kierunku do przepaści, gdzie wszyscy ludzie z IQ 100+ po prostu wyjadą z tego kraju i zostanie samo ludzkie szambo. Ja bym chciał coś zmienić, ale tu się po prostu nie da. Korupcja i zgnilizna od samego dołu aż po szczyt, żadna polityczna szmata nie pozwoli aby ktoś normalny się przecisnął. Ten kraj nie daje nadziei na przyszłość, jak ludzie mają się rozmnażać w takich dekadenckich warunkach?

    •  

      pokaż komentarz

      Mam nadzieję, że nawet najwięksi idioci (za jakich uważam PiSowców), w obliczu bankructwa, zaczną cięcia budżetowe, a nie będą próbować zdusić jeszcze bardziej gospodarkę poprzez jeszcze wyższe podatki.

      @dr3vil: Rząd i kolesie zawsze się wyżywią, a w imię ideologii są zdolni do wszystkiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Rozumiem, że dzieci po wojnie miałyby się nie rodzić z twojej utylitarnej perspektywy?

    •  

      pokaż komentarz

      kto normalny chciałby mieć dzieci w rozj?$?nym państwie na glinianych nogach ze skompromitowanymi i skorumpowanymi od stóp do głów elitami, z rozwalonym sądownictwem, upolitycznioną prokuraturą, podupadającą energetyką i rosnącymi co tydzień podatkami oraz cenami

      @Khaine: z większością tych rzeczy się zgadzam, ale to nie dlatego ludzie nie mają dzieci. Przy decyzji o posiadaniu dziecka powyższe rzeczy ma się gdzieś. Problem jest złożony (pomijając sytuacje skrajne, w których nie jesteśmy, a które próbuje wcisnąć dzban powyżej, bo jak zwykle nikt mu nie wytłumaczył, że jak się nie zna, to się nie odzywa) i akurat w przypadku krajów takich jak my, największym problemem jest brak dzieci u ludzi średnio zamożnych. Patolnia jeszcze jakoś się tam rozmnaża, ale ludzie robiący kariery odwlekają to nieskończoność, bo zwyczajnie napieprzają nadgodziny i nie mają co zrobić z dziećmi. Na pełną opiekę nad dzieckiem są za biedni, na pierwszeństwo w żłobku/przedszkolu za bogaci.
      Zresztą od dawna pokazują to wszystkie badania. 500+ tego nie ma prawa zmienić, bo nie wynajmiesz za to opiekunki. Musi być w chuj, ale to w ch!@ więcej miejsc dla gówniaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @neib1: Do tego można dorzucić ogólne ograniczenie dzietności - jedno dziecko i koniec. Sporo par nie decyduje się w ogóle na dziecko bo "kto ci poda szklankę wody" przestało być już argumentem.

    •  

      pokaż komentarz

      No zastanówmy się, kto normalny chciałby mieć dzieci w rozj$$?nym państwie na glinianych nogach ze skompromitowanymi i skorumpowanymi od stóp do głów elitami, z rozwalonym sądownictwem, upolitycznioną prokuraturą, podupadającą energetyką i rosnącymi co tydzień podatkami oraz cenami (no ciekawe ilu Polaków teraz stać na mieszkanie) w zamian za 500 zł? Serio? Jakby zamiast 500+ przestali robić obsrane gównem szambo z tego kraju to może i by zaczęły słupki rosnąć.

      @Khaine: Ludzie nie chcą się też mnożyć w dostatnich i poważnych państwach, jak Korea, Niemcy czy Japonia, więc Twoja teoria nijak ma się do rzeczywistości. Przeciwnie, dzieci w Polsce rodziłyby się bez problemu, gdyby Polska była bantustanem, z niskim poziomem wykształcenia kobiet i patriarchalnym społeczeństwem., jak w Afryce czy na Bliskim Wschodzie.

      Gdyby ktoś magicznie Polskę naprawił, to młodzi co najwyżej by nie emigrowali zagranicę, tylko i aż tyle. Nie chcieli by się mnożyć i tak, bo po co komplikować sobie życie i przysparzać niepotrzebnych wydatków, skoro można wygodniej żyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszko111: Nasza dzietność rośnie za granicą i to jest jak na moje jeden z argumentów za tym, że chyba jednak lepsze warunki życia pomagają - czy raczej gorsze warunki przeszkadzają, bo to raczej w tę stronę. Wiadomo, że i tak cudów nie będzie, bo kraje rozwinięte już tak po prostu mają, ale najgorsze jest to że u nas wszyscy młodzi wyjeżdżają, bo nie widzą przyszłości w tym kraju / dla tego kraju.

      Więc nie dość że sam przyrost jest niski, to jeszcze ludzie którzy by mieli ten przyrost zapewnić wyjeżdżają i tracimy podwójnie - obecnych i przyszłych obywateli. A wszystko dlatego, że wszystkie rządy starają się zrobić z tego kraju chlew obsrany gównem i wszystko co się dzieje dobrego w tym kraju jest "pomimo rządu" a nie "dzięki rządowi". No zajebiście po prostu. Aż też chce się zabrać dupę w troki i wyjechać, bo przecież płacenie podatków i składek w kraju który upadnie to jak spuścić kasę w kiblu - nie zobaczysz ani emerytury, ani opieki zdrowotnej, bo ludzi w wieku produkcyjnym będziesz liczył na palcach a cała reszta to będą emeryci.

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszko111: ale Polacy mnożą się na potęgę. To niestety za granicą, od razu po wyjeździe.

    • więcej komentarzy(1)

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna