•  

    pokaż komentarz

    Przed wyborami musieli trzymać ceny nisko to teraz nadrabiają straconą marżę...
    Temat głośny już od dawna, najbardziej rozbrajają mnie ludzie piszący w komentarzach pod różnymi artykułami teksty typu

    nie narzekajcie, ja pamiętam jak paliwo było po 6zł

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mat_91: spoko,ale znając ludzi wybiorą PO albo znowu pis i znowu beda podwyższali podatki. A durni ludzie bedą znowu narzekać.

    •  

      pokaż komentarz

      @mat_91: nie wiem czy to przez tą c$$%$wą pogodę czy sp@?!@@@ony rząd ale jak jeszcze pomyślę, że dostałbym wezwanie do wojska żeby walczyć za kraj i między innymi za rządzących i te złodziejskie ceny paliw to mnie krew zalewa. I jeszcze to p@?!@@@enie JEST DOBRZE - POLACY OSZCZĘDZAJĄ - POLACY ZARABIAJO WIĘCEJ - NAJWIĘKSZY PRZYROST GOSPODARCZY, dobra bo sobie tylko tą uroczą niedziele WYJĄTKOWO HANDLOWĄ sp@?!@@@e jeszcze bardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mat_91: @mamajasia12: @mowcaumarlych: o gurwa...

      Z ostatnich publikacji wynika, że Diesel w Polsce, pomijając podatki, jest jednym z droższych w całej Unii i kosztuje 65,6 eurocenta za litr (2,82 zł), przy średniej ważonej cenie w Unii na poziomie 64,9. Tylko w 10 z 28 unijnych krajów diesel jest droższy niż w Polsce.

      Czemu pomijając podatki, skoro przy zakupie paliwa je płacimy i ciężko ich uniknąć? Spoko artykuł pod tezę XD

    •  

      pokaż komentarz

      POLACY ZARABIAJO WIĘCEJ

      @mowcaumarlych: Co robią? Polskie pensje stoją w miejscu od dekady - wyrażone w EUR i USD. To że Polakom sie wydaje że pensje rosną przez wzrost nominalnych wartości nie znaczy że to jest wręcz mniej warte xD A jeszcze dodać do tego inflacje i całkiem beka.

      Czemu pomijając podatki, skoro przy zakupie paliwa je płacimy i ciężko ich uniknąć?

      @Marek1991: Bo są różnego rodzaju obciążenia fiskalne i w różnych momentach łańcuchu dostaw - i aktualny chłopski rząd dobrze to wiedząc nadużywa sytuacji nakładając nowe opłaty pośrednie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: No dobra, to czemu cena z podatkami (taką jaką płacimy na stacji) jest prawie najniższa w Europie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: rzuciłem tandetne ogólnikowe hasło, które słyszałem lub widziałem np na wykopie. Oczywiście duża część społeczeństwa sobie zdaje sprawę że to c%#?! prawda ale jednak pojawia się takie coś.

      Np https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/polacy-zarabiaja-coraz-wiecej-oszczedzaja,42,0,2400810.html

      XD

    •  

      pokaż komentarz

      No dobra, to czemu cena z podatkami (taką jaką płacimy na stacji) jest prawie najniższa w Europie?

      @Marek1991: Bo jest krajem gdzie zarabia się najnędzniej i to byłby skandal już kompletnie gdyby ceny były jeszcze wyższe. Choć do tego kraj jak widzę dąży bo różnice wcale wielkie w cenach paliwa już nie są. W Szwecji dwa tygodnie temu tankowałem benzynę trochę poniżej 6zł, w Norwegii 7,2-7,4 ale ciągle są promocje więc jak się trafi to jest identycznie. W UK za to ceny prawie identyczne jak w PL. A jak sądzisz kogo zbiornik paliwa 60l bardziej dotyka?

      @mowcaumarlych: Kek, i tak bazowanie na konsumpcji i do tego stopnia że to jest głównym motorem wzrostu PKB, w drugiej kolejności inwestycje RZĄDOWE xD Ile ten wzrost pensji jest warty już omówiliśmy wyżej.

      źródło: net salary.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      Co robią? Polskie pensje stoją w miejscu od dekady - wyrażone w EUR i USD.

      @Saeglopur: Polskie pensje rosną realnie (czyli uwzględniając inflację). Wyrażanie w obcej walucie nie ma sensu, ponieważ w Polsce płaci się złotówkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @mowcaumarlych
      Ja już sobie postanowiłem że w razie powołania mówię "Ch%! wam w dupę. Chcecie to weźcie mnie do więzienia" a jak będą chcieli rozstrzelać to nie będą się niczym różnić od wroga.

      Nie mam zamiaru ginąć za mendy które będą siedziały w ciepłych fotelach albo uciekną za granicę (jak poprzedni rząd). Myślicie że bogaci idą do wojska? Nie, tylko głupi biedni ludzie idą się zabijać w imię interesów. Ogranijcie do je ta myśl i przetrawcie. Dla nich jesteście darmowym przedłużeniem ich pięści.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991:

      No dobra, to czemu cena z podatkami (taką jaką płacimy na stacji) jest prawie najniższa w Europie?

      Co z tego że jest tańsza od np niemieckiej, bierzesz pod uwagę to, że w różnych krajach są różne poziomy zarobków?
      5.30zł przy pensji 4000zł miesięcznie nie jest dobrą ceną przy np 1.30€ przy zarobku 2200€...
      W Luksemburgu ropa kosztuje średnio 1.10€ a zarabiają jeszcze więcej.
      Niby taniej, ale jednak drożej...

    •  

      pokaż komentarz

      @mat_91: potwierdzam w sobotę zapłaciłem za ON terminal Emilianów od Orlenu 4.41 brutto a pb 95 4.03 brutto

      JEDYNY WINNY JEST ORLEN KTÓRY ODZYSKUJE STRACONY ZYSK

    •  

      pokaż komentarz

      @mat_91: @Saeglopur: z taką logiką to w Polsce wszystko jest droższe. Czy 3 złote za chleb to dobra cena skoro w Niemczech jest po 1.5e?

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991 z podatkami, za to w przeliczeniu na zarobki, też jest w cholerę drożej, niż choćby w Czechach, gdzie niby średnie wynagrodzenie jako parytet siły nabywczej podobne, ale jakoś można kupić o wiele, wiele więcej paliwa, niż w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: W takim razie ile wg. Ciebie kosztuje paliwo w Czechach?

    •  

      pokaż komentarz

      nie narzekajcie, ja pamiętam jak paliwo było po 6zł

      @mat_91: jak było za 6zł to pamiętam jak ludzie tankowali opałową ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur:

      Co robią? Polskie pensje stoją w miejscu od dekady - wyrażone w EUR i USD. To że Polakom sie wydaje że pensje rosną przez wzrost nominalnych wartości nie znaczy że to jest wręcz mniej warte xD A jeszcze dodać do tego inflacje i całkiem beka.

      Dodajmy zatem inflację, ale inflację - podobnie jak płace - wyrażoną w USD. Średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw w USD w okresie od stycznia do października 2018 r. była niemal taka sama jak w 2008 r. tj. wyniosła ok. 1340 dolarów brutto, ale ceny w USD były o ok. 21% niższe niż w 2008. W rezultacie siła nabywcza średniej płacy w 2018 była wyższa o 26% niż w 2008. Gdyby były jakieś wątpliwości, że ceny w Polsce w przeliczeniu na USD w 2008 r. mogły być wyższe niż w 2018 r., to zwróć uwagę na historyczne ceny Big Maca, mieszkań, benzyny czy niektórych towarów spożywczych.

      Na wykresie poniżej wzrost płac w USD, wzrost cen w USD i wzrost siły nabywczej przyjmując, że 2008 r. = 100.

    •  

      pokaż komentarz

      @mowcaumarlych: Też miewam takie przemyślenia. Z drugiej strony nasi politycy często mówią że Polska istnieje tylko teoretycznie, więc za co walczyć, no chyba że z betonowym rządem. Z jednej jak i drugiej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: dla Czecha paliwo w Czechach jest dużo tańsze, niż paliwo w Polsce dla Polaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @mowcaumarlych oddawanie swojego życia za interesy grupy starych cwaniaków jest głupie. Zanim Cię wyślą na śmierć trzeba Cię będzie jakoś przekonać, zagrać na emocjach więc najpierw coś u nas w okolicy solidnie jebnie żeby lud się zagotował. Na razie spokój, poza tym regularna wojna w środku Europy się nie opłaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: To się powtarzasz, bo w Niemczech też tak jest. Nie rozumiem tylko czemu tak kurczowo trzymacie się tego paliwa, skoro tak jest ze wszystkimi produktami?

    •  

      pokaż komentarz

      Przed wyborami musieli trzymać ceny nisko to teraz nadrabiają straconą marżę...

      @mat_91: Jak zwykle te brednie...

    •  

      pokaż komentarz

      Przed wyborami musieli trzymać ceny nisko to teraz nadrabiają straconą marżę...

      @mat_91: Jak zwykle te brednie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: trzymamy się, bo podważa to rządową totalnie kretyńską narrację o "tanim paliwie" i "niskich podatkach". Nie, nie jest tanie, bo ceny w Niemczech dotyczą Niemców, ceny w Czechach - Czechów. I to, że dla nich paliwo w Polsce jest tanie nie ma znaczenia, skoro ogromną większość paliwa w naszym wesołym kraju kupują sami Polacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator @Marek1991

      dla Czecha paliwo w Czechach jest dużo tańsze, niż paliwo w Polsce dla Polaka

      Przyjmując, że wysokość ceny zależy od jej relacji do średniej płacy możemy powiedzieć, że benzyna w Polsce jest obecnie ekstremalnie tania na tle historycznym.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @mowcaumarlych: Jak bym dostał powołanie, to w pierwszej kolejności poszedłbym bronić lotniska... przed inwazją uciekających polityków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski: i nadal mniej Polak może jej kupić niż ogromna większość Europejczyków. Więc co robi rząd złodziei? Podnosi podatki :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kokojambo: doskonale widać na tym przykładzie jakie marże teraz mają na stacjach...
      Jaka masz działalność że bierzesz hurtowo paliwa?

    •  

      pokaż komentarz

      @mowcaumarlych ja jakbym dostał wezwanie to bym jeszcze sam oliwy do ognia dolewal ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @mowcaumarlych ja jakbym dostał wezwanie to bym jeszcze sam oliwy do ognia dolewal ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @mowcaumarlych: to jeszcze nic pomysł jak byś dostał wezwanie do Wojska i wycieczkę na Ukrainę, walczyć o jej granice. No bo Putin taki niedobry a Ukraina to nasi przyjaciele ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: Nie jestem entuzjastą podnoszenia podatków, wysokich podatków, ani PiS, ja tylko przytaczam dane w ujęciu historycznym. Co do siły nabywczej określanej na podstawie benzyny, to zwróć uwagę, że za średnią płacę netto można obecnie kupić aż o 50% więcej benzyny niż w 2012. Czy to oznacza, że siła nabywcza płac jest obecnie o 50% wyższa? Jeśli nie jest, tzn. że benzyna, to o wiele za mało żeby wyciągać wnioski o sile nabywczej ogółem i tym samym nie możemy tego również robić w przypadku Czech i Polski nawet w jakimś zaokrągleniu. Według Eurostatu niektóre ceny w Czechach są niższe niż w Polsce, niektóre wyższe, ale średnio w 2017 były wyższe o 23%.

      Wskaźniki cen w Czechach w 2017 r. (Polska = 100):

      123 ..... Towary i usługi konsumpcyjne ogółem
      132 ..... Żywność i napoje bezalkoholowe
      133 ..... Żywność
      128 ..... Pieczywo i produkty zbożowe
      144 ..... Mięso
      169 ..... Ryby
      135 ..... Mleko, sery, jaja
      137 ..... Oleje i tłuszcze
      117 ..... Owoce, warzywa, ziemniaki
      132 ..... Pozostała żywność
      123 ..... Napoje bezalkoholowe
      104 ..... Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe
      102 ..... Napoje alkoholowe
      105 ..... Wyroby tytoniowe
      113 ..... Odzież i obuwie
      113 ..... Odzież
      112 ..... Obuwie
      160 ..... Użytkowanie mieszkania i nośniki energii
      121 ..... Nośniki energii
      117 ..... Wyposażenie mieszkania i prowadzenie gosp. domowego.
      . 99 ..... Meble, artykuły dekoracyjne, sprzęt oświetleniowy, dywany
      121 ..... Urządzenia gospodarstwa domowego
      107 ..... Zdrowie
      155 ..... Usługi ambulatoryjne i inne usługi związane ze zdrowiem
      104 ..... Transport
      . 97 ..... Indywidualny środek transportu
      . 97 ..... Usługi transportowe
      221 ..... Łączność
      115 ..... Rekreacja i kultura
      103 ..... Sprzęt audiowizualny, fotograficzny i informatyczny
      123 ..... Edukacja
      . 82 ..... Restauracje i hotele
      115 ..... Inne towary i usługi

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski: o właśnie, droższe są w większości rzeczy, które, im więcej zarabiasz, tym mniejsze mają znaczenie, tj. żarcie. Za to restauracje - tanie. Samochody, elektronika, meble, dobra luksusowe, związane ze sportem czy hobby- z grubsza tyle samo. Czyli jak zarabiasz dobrze w Czechach, to stać cię na w cholerę więcej dóbr wysokiej wartości, niż Polaka. Innymi słowy, biedny Czech faktycznie musi zarabiać 23% więcej od biednego Polaka, by mieć to samo, ale "klasa średnia" w Czechach zarabiając tyle, ile zarabia, jest de facto dużo zamożniejsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator:

      Przy obliczaniu wskaźników cen ogółem oczywiście jest uwzględniana struktura spożycia. Eurostat zna dane o strukturze wydatków Czechów i Polaków dzięki czemu wiemy, że gdyby statystyczny Czech chciał kupić dokładnie taki sam koszyk dóbr jaki na co dzień kupuje w Czechach, w Polsce mógłby go kupić taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski: statystyczny Czech nie kupi wielu towarów, które kupuje w Czechach. Ponadto statystyczny Czech nijak ma się do realnego Czecha.
      Albo inaczej - jak do jednego wora wrzucasz emerytów, biedotę, klasę średnią i bogaczy, uzyskujesz wyniki, których przydatność jest zwyczajnie niska. Czech zarabiający odpowiednik polskich 5500 brutto (czyli polskiej głodowej korpostawki), czyli pewnie w przeliczeniu na nasze, miałby jakieś 8000, nie robi już zakupów jak statystyczny CZech, tylko zaczyna kupować dobra, których cena w Polsce i w Czechach się nie różni.
      Albo inaczej - Polakowi i Czechowi "zwykłe wydatki" zeżrą 70% wynagrodzenia. 30% wyda na towary, o których pisałem. Czech w tym momencie kupi sobie kilkadziesiąt procent więcej. Wywal biedotę, emerytów etc. z tego 'statystycznego' koszyka i okazuje się, że Polacy wypadają żałośnie w porównaniu z Czechami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator:

      statystyczny Czech nie kupi wielu towarów, które kupuje w Czechach.

      Jakich na przykład nie kupi? Jaki odsetek dochodów Czesi przeznaczają na towary, których nie kupią w Polsce?

      Pomijając na razie porównanie cen w Polsce i w Czechach, w jaki sposób porównywałbyś ceny w Polsce np. w 2010 i w 2018? Wiedząc jak się porównuje ceny w Polsce będziemy mogli w analogiczny sposób porównać ceny w Polsce i w Czechach.

    •  

      pokaż komentarz

      @panda_3: Stacje paliw + hurt .

      Marże są tak duże jak nigdy tylko pytanie ile jeszcze :)

      cena hurtowa tj. Spot również jest zawyżona , przy aktualnym kursie ropa brent / dolar powinno być ok. 4 zł brutto

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: to opowiedz nam wszystkim jak to było naprawdę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ignacy_Loyola: Twoja pensja rośnie, moja też, ale nie z powodu wzrostu pensji od tak, tylko z powodu rozwoju. W mojej dziedzinie, elektrotechnika, automatyka zarobki stoją od 4 lat. Jak 4 lata temu proponowali 2000-2400 netto tak i teraz tyle dają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski: hmmm, bo jednak Czech kupuje inne rzeczy, niż Polak, trochę inaczej się żywi etc., więc siłą rzeczy to, co u nich jest tanie, u nas może być droższe i vice versa. Ceny determinują po części nasze wybory.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski: a co do porównywania cen - to nie jest dla człowieka realnie do zrobienia, a "metoda statystyczna" ma tę wadę, że bierze się jakiś mistyczny "koszyk zakupowy", który zakłada niewspółmiernie duże wydatki na żarcie etc., za to nic nam nie mówi o hobby, sporcie, wszelkich luksusach itd.
      Jeśli na jedzenie i mieszkanie wydaję np. tylko 30% pieniędzy (a nie tyle, co "statystyczny Polak") to informacja, że oto w Czechach jest to droższe niewiele mnie obchodzi, skoro "wydatki na dobre życie" są u nich podobne przy dużo wyższym wynagrodzeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski: Czlowieku bierzesz srednia pensje na podstawie GUS, ktora ma sie tak do realiow jak piernik do wiatraka!! Jak by tego bylo malo to ten wzrost po 2015r zwiazany jest z innym wyliczaniem sredniej pensji przez GUS.
      Jak by na to nie patrzec to przez 30lat nic sie nie zmienilo, dalej mozemy ledwo kupic 400-450l paliwa za srednia pensje.

    •  

      pokaż komentarz

      nie narzekajcie, ja pamiętam jak paliwo było po 6zł

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @mat_91: Mój stary wczoraj wyjechał z takim samym argumentem XD

    •  

      pokaż komentarz

      @ukradlem_ksiezyc: iść z własnej woli walczyć za ten kraj to nikt przy zdrowych myślach nie pójdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja też w razie co dezerteruje, niech smak sobie walczą za ich interesy

    •  

      pokaż komentarz

      @ukradlem_ksiezyc: przedłużenie jakiej pięści? Chyba dwulatka.

    •  

      pokaż komentarz

      @kokojambo: -277? dobry opust. Ale za b7 czy b0? Ja na koluszkach za b0 dostaje -261

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator:

      hmmm, bo jednak Czech kupuje inne rzeczy, niż Polak, trochę inaczej się żywi etc., więc siłą rzeczy to, co u nich jest tanie, u nas może być droższe i vice versa. Ceny determinują po części nasze wybory.

      Załóżmy, że Czesi w ogóle nie jedzą mięsa. Czy to rzeczywiście uniemożliwia porównanie ile Czech musiałby wydać pieniędzy w Polsce na swój wegetariański posiłek, a ile w Czechach? Na czym ma polegać trudność takiego porównania?

      Struktura wydatków gospodarstw domowych w 2017 r. według Eurostatu:

      Czechy .. Polska
      . 16,3 .... 16,8 ..... Żywność i napoje bezalkoholowe
      ... 8,0 ...... 5,9 ..... Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe
      ... 3,7 ...... 5,3 ..... Odzież i obuwie
      . 25,4 .... 20,8 ..... Użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii
      ... 5,3 ...... 5,4 ..... Wyposażenie mieszkania i prowadzenie gosp. dom.
      ... 2,4 ...... 5,7 ..... Zdrowie
      . 10,1 .... 12,3 ..... Transport
      ... 2,7 ...... 2,3 ..... Łączność
      ... 9,0 ...... 8,0 ..... Rekreacja i kultura
      ... 0,5 ...... 1,0 ..... Edukacja
      ... 9,0 ...... 3,6 ..... Restauracje i hotele
      ... 7,6 .... 12,9 ..... Inne towary i usługi (w tym - higiena osobista)

      a co do porównywania cen - to nie jest dla człowieka realnie do zrobienia

      Zauważ, że wyżej sugerujesz, że średnia płaca w Czechach jest realnie wyższa niż w Polsce tylko na podstawie 1 produktu - benzyny. A teraz wykonanie kalkulacji opartej na tych samych zasadach dla Polski w 2018 i 2010 staje się już nie do zrobienia? Skoro tak, to oszacowanie czy Czech zarabia realnie więcej czy mniej niż Polak musi być tak samo nie do zrobienia.

      a "metoda statystyczna" ma tę wadę, że bierze się jakiś mistyczny "koszyk zakupowy", który zakłada niewspółmiernie duże wydatki na żarcie etc., za to nic nam nie mówi o hobby, sporcie, wszelkich luksusach itd.

      Koszyk inflacji CPI jest tworzony na podstawie wydatków gospodarstw domowych. Jeśli gospodarstwa domowe przeznaczają na jedzenie powiedzmy 20% wydatków, to jaki powinien być udział żywności w koszyku inflacyjnym?

    •  

      pokaż komentarz

      @Feluke:

      Jak by na to nie patrzec to przez 30lat nic sie nie zmienilo, dalej mozemy ledwo kupic 400-450l paliwa za srednia pensje.

      Najpierw napisałeś, że średnia "ma się tak do realiów, jak piernik do wiatraka". Skoro tak, to na jakiej podstawie teraz przyjąłeś, że 30 lat temu za średnią można było kupić 450 litrów benzyny? Chyba nie na podstawie nierealnych danych GUS? A co jeśli 30 lat temu można było kupić 100 litrów, a GUS poprawił na 400?

    •  

      pokaż komentarz

      @MateyJDM: b0 orlen daje na emilianowie i malachach . W piątek było 287 ale pogorszyli opust , oczywiście cena loco ,przedpłata -termin 3zl gorzej .

      Mało kto ze stałych odbiorców akceptuje te szczyny z bioestrami ;)

      Radzę kupować dzisiaj jak najwiecej bo ma miejsce spore odbicie baryłki .

    •  

      pokaż komentarz

      @kokojambo: na koluszkach tez daja b0. Dobre upusty. Ja na koluszkach dostaje 265 ale termin 14 dni na b7 dostaje jakies 283. No zobaczymy co to dalej bedzie z ta cena.

    •  

      pokaż komentarz

      ON terminal Emilianów o

      @kokojambo: ciekawa informacja. Gdzie na bieżąco można śledzić te ceny?

    •  

      pokaż komentarz

      @broker: masz stronę na której orlen podaje ceny SPOT do których cały hurt się odnosi

      https://www.orlen.pl/PL/DlaBiznesu/HurtoweCenyPaliw/Strony/default.aspx

      Następnie bierzesz cenę ON i odejmujesz aktualny opust od sprzedawcy np Orlenu ,wynosi w moim przypadku -277 od spotu .(przed wyborami było to 216)

      3863-277=3586 x VAT 23 =4.41 brutto l , oczywiście należy doliczyć koszty transportu do tej ceny .

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski po pierwsze, to jakby Czesi nie jedli mięsa, to Polak w Czechach:
      A) płaciłby bajońskie sumy za drogie mięcho
      B) kupowałby go dużo mniej, optymalizując swoje wydatki?
      Tak więc założenie, że można porównywać zakupy 1 do 1 jest błędem.
      Po drugie - im więcej się zarabia, tym mniejszy udział rzeczy, które są w Czechach bardzo drogie. Czyli innymi słowy - Czech, który normalnie zarabia ma ogromnie większą ilość pieniędzy do swojej dyspozycji gdy już sfinansuje swoje podstawowe potrzeby, gdyż jego "ponadpostawowe wydatki" idą na produkty o cenach podobnych/niższych niż w Polsce, a dysponuje podobnym procentem wynagrodzenia co Polak - bo ma droższe produkty "podstawowe" - z tym, że jego wynagrodzenie jest dużo wyższe.
      Podsumowując, parytet siły nabywczej generuje fałszywy obraz podobnie bogatego Polaka i Czecha, kiedy w praktyce Czdch z klasy średniej to przy Polqku bogacz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator:

      po pierwsze, to jakby Czesi nie jedli mięsa, to Polak w Czechach:
      A) płaciłby bajońskie sumy za drogie mięcho


      To by płacił i wtedy wiedzielibyśmy o ile Czechy byłyby droższe do życia dla Polaka, ale ja akurat pisałem o sytuacji odwrotnej tj. o wartości koszyka wydatków Czecha w Polsce żeby porównać o ile Czech miałby taniej lub drożej w Polsce, dlatego że Ty twierdzisz, że Czech nie miałby taniej. Przyznaję, że nie rozumiem dlaczego porównanie ile Czech wydałby na swoje utrzymanie w Czechach i sprawdzenie jaki byłby koszt tego koszyka dóbr w Polsce, nie miałoby być miarodajnym porównaniem kosztów życia. Zgadzam się, że byłby pewien problem gdyby jakieś dobro, które kupuje Czech nie występowało w Polsce, ale na pytanie czego właściwie Czech nie mógłby kupić w Polsce nie widziałem z Twojej strony żadnej koncepcji cóż takiego mogłoby to być, nie mówiąc już o tym, żeby to dobro miało jakieś istotny wpływ na standard życia Czecha. Co do sprzedaży mięsa, to wątpliwe żeby jego ceny były nominalnie bardzo wysokie z powodu niskiej sprzedaży w hipotetycznie wegetariańskich Czechach, bo przecież Polacy, którzy kupują kilka razy mniej nowych samochodów niż Niemcy, wcale nie płacą z tego powodu nominalnie bajońskich sum za nowe samochody w porównaniu z Niemcami. Być może ceny nominalne w Polsce są wyższe, ale różnica nie jest duża. Podkreślam, że mówię o cenach detalicznych, a nie o sile nabywczej.

      Chcąc wyjść z porównywaniem kosztów życia poza przykład polsko-czeski wygenerowałem 3 wykresy porównujące średnią płacę w Szwecji i W. Brytanii. Na wykresie górnym porównałem płace w koronach szwedzkich. W takim ujęciu płace w Szwecji stabilnie rosły, a w W. Brytanii ulegały bardzo dużym wahaniom. Jeszcze w 2007 r. średnia płaca w W. Brytanii była o 26% wyższa niż w Szwecji (to nominalnie większa różnica niż między Polską i Czechami obecnie), ale już 3 lata później płace w W. Brytanii spadły do poziomu Szwecji. Następnie na wykresie środkowym porównałem płace w funtach szterlingach. I tu sytuacja jest odwrotna. To płace w W. Brytanii rosną bardzo stabilnie, a płace Szwecji ulegają bardzo dużym wahaniom. Na wykresie dolnym porównałem płace w dolarach i w tym przypadku płace rosną bardzo niestabilne w obu krajach. Pytanie co Ty rozumiesz przez te wahania? Czy według Ciebie są to wahania siły nabywczej w W. Brytanii i Szwecji czy to są wahania kosztów życia na skutek wahań kursów walut? Jeśli są to wahania siły nabywczej, to pytanie czy np. w latach 2008-2010, to siła nabywcza płac w Szwecji uległa takiemu kolosalnemu wzrostowi czy siła nabywcza w W. Brytanii uległa takiemu kolosalnemu spadkowi? Żaden krajowy urząd statystyczny w tych krajach nie odnotował takich silnych wzrostów lub spadków siły nabywczej płac w tym okresie.

  •  

    pokaż komentarz

    Polski diesel jednym z najdroższych w Europie

    Nieprawda. Diesel w Polsce jest jednym z tańszych w Europie.

    https://www.globalpetrolprices.com/diesel_prices/Europe/

  •  

    pokaż komentarz

    "Ponad połowa ceny benzyny to podatki. Rząd może je zmniejszyć. Ja obniżyłbym akcyzę, przez co spadłyby ceny benzyny, ale do tego trzeba odwagi i odpowiedzialności"

    ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    pokaż spoiler J. Kaczyński, A.D. 2011

  •  

    pokaż komentarz

    Bo w Polsce nikt nie wyjdzie na ulicę by ponarzekać na ceny paliw. Wszystkim jest dobrze, choć po kątach coś tam mamroczą o drożyźnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zigibombes: I po co masz iść? Obniżą cenę benzyny, to podniosą cenę gazu. Obniżą CIT, ale najpierw podnoszą VAT. Do tego chmary lobbystów, którzy piszą ustawy. A ty proponujesz wyjście na ulicę, bo może się coś zmieni... Zmienią się co najwyżej gęby przy korycie albo kogoś znowu skatuje policja.

      Poczekaj sobie do wyborów i będziesz miał dowód, że PO i PiS dostaną większość bezwzględną, niezależnie od wzajemnych proporcji, dalej będzie ta sama chujnia. Teraz przynajmniej nastroje się poprawiają, bo w TVP i Polsacie tak mówią.

      Ja trochę mam kontakt z biznesem i widzę, jak całkiem młodzi Polacy wracają z kasą z Zachodu tylko po to żeby wszystko stracić i stać w kolejkach do kardiologa, bo serce nie wytrzymuje. Idioci mogli sobie godnie żyć na Zachodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      I po co masz iść?

      @MinisterPrawdy: Póki co nigdzie się nie wybieram. Mam jednak wątpliwości, czy przy cenie 7zł za E5 ludzie by zareagowali. My jeszcze pamiętamy prawdziwą drożyznę i puste półki w sklepach.

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna