•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Kontrrewolucja: generalnie widze ze nie rozumiesz w czym problem. Sprawa wyglada tak:

      1. sedzia zostala oskarzona o oddalenie sie z miejsca wypadku
      2. ustalono ze nie wiedziala o potraceniu wiec zarzut jest nieadekwatny wiec musial zostac umorzony
      3. szybko wplacila 2k rodzicom dziecka
      4. rodzice dziecka nie skierowali sprawy do scigania wiec nikt drugiego postepowania nie ruszyl.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kontrrewolucja: żółte koszulki i na ulice. Lincz robić na beznadziejności polityki w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: 1. Dlaczego nie została oskarżona o spowodowanie uszczerbku zdrowia/katastrofy w ruchu lądowym czy innych artykułów które biurwy ochoczo stosują dla zwykłych Polaków?
      2. Ktoś kto uznał, że nie wiedziała o potrąceniu powinien być dyscyplinarnie wyj$!?ny za niedopełnienie obowiązków (nie wziął pod uwagę doświadczenia życiowego ani zdrowego rozsądku).
      3. Nikt nie ruszył, a powinien bo mogło dojść do innych przestępstw (mogła kierować po pijaku itd.)

      Rodziców dziecka nie komentuję, bo to pewnie jakieś głąby którzy się połasili na ochłap 2k.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Dlaczego nie została oskarżona o spowodowanie uszczerbku zdrowia/katastrofy w ruchu lądowym czy innych artykułów które biurwy ochoczo stosują dla zwykłych Polaków?

      @Kontrrewolucja: bo nic sie nie stalo. Dziecku nic sie nie stalo i tyle.

      2. Ktoś kto uznał, że nie wiedziała o potrąceniu powinien być dyscyplinarnie wyj!!@ny za niedopełnienie obowiązków (nie wziął pod uwagę doświadczenia życiowego ani zdrowego rozsądku).

      @Kontrrewolucja: doswiadczenie zyciowe i zdrowy rozsadek podpowiadaja ze jak tylujesz to czesto nie wiesz ze w cos uderzyles. Ludzie potrafia tak metalowe slupki kosic i nie zauwazyc a tutaj mowa o 9 latku.

      3. Nikt nie ruszył, a powinien bo mogło dojść do innych przestępstw (mogła kierować po pijaku itd.)

      @Kontrrewolucja: nie mogl ruszyc bez zgloszenia.

      Rodziców dziecka nie komentuję, bo to pewnie jakieś głąby którzy się połasili na ochłap 2k.

      @Kontrrewolucja: to mnie najbardziej zastanawia. 2k to nieduzo. Ale wez pod uwage ze gdyby nie wzieli tych 2k tylko cisneli temat dalej to nie dostaliby pewnie nic. Dziecku nic sie nie stalo wiec odszkodowanie sie nie nalezy. Zadoscuczynienie pewnie tez tutaj jest nie do wywalczenia bo dziecku nic sie nie stalo i nie jest swiadome wielu rzeczy. Tak wiec rodzice najprawdopodobniej dokonali wyboru na ktorym wyszli finansowo najlepiej. Alternatywa bylaby sprawiedliwosc spoleczna ale moze tym ludziom pieniadze bardziej sie przydadza niz to ze sedzia bedzie miala dyscyplinarke. Moze w przyszlosci jeszcze na tym zyskaja.

    •  

      pokaż komentarz

      katastrofy w ruchu lądowym

      @Kontrrewolucja:
      k#@?a co?
      Może.jeszcze o zamach terrorystyczny?

    •  

      pokaż komentarz

      niz to ze sedzia bedzie miala dyscyplinarke.

      @karer: dlaczego za spowodowanie nieumyślnie wypadku bez rannych spodziewasz się dyscyplinarki? Ja bym powiedział że dopiero rozstrzelanie jest adekwatne.

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego za spowodowanie nieumyślnie wypadku bez rannych spodziewasz się dyscyplinarki?

      @terion: ale wypadku tam nie bylo. To byla zwykla kolizja.

      Aha i mowiac "dyscyplinarke" mialem na mysli postepowanie dyscyplinarne a nie zwolnienie dyscyplinarne. Odnosilem sie do artykulu.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer
      Powodzenia. Zdrowy rozsądek i obiektywizm nie pasuje tu.
      Lud woli zgodnie z owczym pędem: hur dur, kasta, wolne sądy....
      A propaganda Pisu świetnie wykorzystuje to do propagandy i upartyjniania sądów.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer Po co Ci zdrowy rozsądek? Nie wolisz linczować wszystkich za wszystko razem z tłuszczą?

    •  

      pokaż komentarz

      doswiadczenie zyciowe i zdrowy rozsadek podpowiadaja ze jak tylujesz to czesto nie wiesz ze w cos uderzyles.

      @karer: W starym samochodzie rozwaliłem sobie zderzak w ten sposób. Była zima, słupek był lekko zakopany w śniegu. Chciałem wjechać na wstecznym w podjazd który był lekko pod górę żeby nawrócić. No i cofam sobie powolutku, rozglądam się wszędzie naokoło, ale słupki generalnie występują stadnie więc nic nie podejrzewałem. Cofam się powolutku, więc nawet nie poczułem że zderzak zaczął się opierać na słupku. Gazuję a auto stoi. Myślę sobie "nie no ślisko jest i lekko pod górę, to pewnie dlatego nie chce podjechać, a za mną i tak śnieg to najwyżej trochę ubiję" i depnąłem mocniej. Usłyszałem tylko chrupnięcie z tyłu, wychodzę z auta a tam jeden jedyny j$?$ny słupek wysokości tak z 70 cm wsadzony w asfaltowy podjazd i zasypany śniegiem tak że tylko 10 cm ponad wystawało... Ta zaspa była taka "wycięta" (nie usypana kupka, tylko klif), więc uznałem że ktoś tak specjalnie zrobił żeby dało się wykręcić.

      A co do rozjeżdżanych dzieci, wpadłem kiedyś pechowo pod parkujący samochód, bo się poślizgnąłem ¯\_(ツ)_/¯ Facet mnie nie widział i przejechał mi po kolanie, bo dosłownie mu się wsunąłem pod tylne koło. Na szczęście gniotsa nie łamiotsa, kości mocne to facet był bardziej obsrany ode mnie jak wyskoczył, bo poczuł że mu koło na czymś podskoczyło xD Wstałem i poszedłem lekko utykając, bo dociśnięcie nogi do asfaltu było dosyć bolesne. Generalnie nic mi się nie stało ale teraz po latach odczuwam tę imprezę bo mam zwapnienia w kolanie. Gdybym miał poj$?$nych rodziców i sam bym nie był od małego uczony uczciwości, to chłopu by można było niezły dym zrobić a przecież nie jego wina.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer"szybko wplacila 2k rodzicom dziecka". Dziecko może być "dumne" z takich rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kontrrewolucja: katastrofa w ruchu lądowym xD dobry śmieszek jesteś

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Sedzina nie zauwazyla, ze potracila dziecka wiec mozna uznac , ze nic sie stalo? #tomasens

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego nie została oskarżona o spowodowanie uszczerbku zdrowia/katastrofy w ruchu lądowym czy innych artykułów które biurwy ochoczo stosują dla zwykłych Polaków?

      @Kontrrewolucja:
      Uszczerbek na zdrowiu musi utrzymywać się powyżej 7 dni.

    •  

      pokaż komentarz

      1. sedzia zostala oskarzona o oddalenie sie z miejsca wypadku
      2. ustalono ze nie wiedziala o potraceniu wiec zarzut jest nieadekwatny wiec musial zostac umorzony
      3. szybko wplacila 2k rodzicom dziecka
      4. rodzice dziecka nie skierowali sprawy do scigania wiec nikt drugiego postepowania nie ruszyl.


      @karer: myślisz że komukolwiek z nas jakikolwiek sędzie by uwierzył że nie wiedział iż kogoś potrącił?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer sędziów się nie karze. Nie wiedziałeś o tym?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: w miare sensownie gadasz to mam pytanie - cytat z artykulu (uzasadnienie wyroku):
      "Wykroczenie popełnione zostało z winy nieumyślnej, a istotna część pierwotnego zarzutu w postaci oddalenia się z miejsca zdarzenia, nie mogła się ostać z przyczyn wcześniej omówionych”
      i teraz moje pytanie (dotyczy Twojego komentarza) - to ze sie nic nie stalo zwalnia od opdpowiedzialnosci?
      znajoma wpadla w poslizg na zakrecie (moze 30 miala na liczniku - ruszala spod swiatel-lewoskret-oblodzone bylo zarzucilo ja i zatrzymala sie na znaku/latarni whatever-zero uszkodzen mienia publicznego (auto drobne porysowania) dostala (coprawda nieduzy) mandat -to wyjasnij mi dlaczego skoro nic sie nikomu nie stalo?
      w/g ciebie skoro nic sie nie stalo to wykroczenia nie ma?
      a taki przyklad -jedzie koles do domu - juz ma wjezdzac na posesje a tu kontrol i wykazuje 2 promile - a koles ma 0.5m do wjazdu na swoje podworko - nie ma szans nikomu nic zrobic - wszystko spoko - przeciez wraca z roboty oddalonej o 20 km i nic nikomu nie zrobil
      argument bez sensu - skoro nic sie nie stalo to wykroczenia nie bylo
      ostatni przyklad - dlaczego sa mandaty za przejscie na czerwonym swietle, przechodzenie w miejscu niedozwolonym - przeciez nie doszlo do zadnego zdarzenia??
      ale co do uzasadnienia - dobrze ze w polsce nie ma prawa precedensu - jakby bylo to "nieumyslne spowodowanie smierci" mozna by pod to podciagnac

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Ze znaleziska:

      W uzasadnieniu napisano: „Wykroczenie popełnione zostało z winy nieumyślnej, a istotna część pierwotnego zarzutu w postaci oddalenia się z miejsca zdarzenia, nie mogła się ostać z przyczyn wcześniej omówionych”.

      Jako kontrprzykład napisałeś:

      znajoma wpadla w poslizg na zakrecie (moze 30 miala na liczniku - ruszala spod swiatel-lewoskret-oblodzone bylo zarzucilo ja i zatrzymala sie na znaku/latarni whatever-zero uszkodzen mienia publicznego (auto drobne porysowania) dostala (coprawda nieduzy) mandat -to wyjasnij mi dlaczego skoro nic sie nikomu nie stalo?

      Przecież w obu przypadkach doszło do wykroczenia. Umorzenie dotyczyło sprawy dyscyplinarnej do której potrzebne byłoby przestępstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer 2k zł to kwota akurat aby zacząć pracę w taxify i zarabiać po 500 zł dziennie. Nie dziwię się rodzicom tego chłopaka. Na dowód screen

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 1543887839168.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: jedno mnie frapuje. Skoro nic się nie stało to po co te 2K dla rodziców? 2K to kiedyś była mniej więcej kwota wypłacana przez towarzystwa ubezpieczeniowe za np złamania.

      Kolejna rzecz, potrąciła dziecko za 2K złotych obrażeń i nie poczuła? Słuchała bardzo głośno muzyki na słuchawkach, która zniewoliła jej ciało i umysł czy tak często obijała słupki parkingowe autem, ze przyzwyczaiła się do lekkich stłuczek?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: jeszcze proponuje zwrócić uwagę, ze w artykule piszą „nie stało się nic POWAŻNEGO”.

    •  

      pokaż komentarz

      myślisz że komukolwiek z nas jakikolwiek sędzie by uwierzył że nie wiedział iż kogoś potrącił?

      @abitbald: mysle ze tak. Wiekszosc potracen jest spowodowanych tym ze ktos kogos nie widzial wiec tlumaczenie jak najbardziej wpasowuje sie w kanon przyczyn.

    •  

      pokaż komentarz

      i teraz moje pytanie (dotyczy Twojego komentarza) - to ze sie nic nie stalo zwalnia od opdpowiedzialnosci?
      znajoma wpadla w poslizg na zakrecie (moze 30 miala na liczniku - ruszala spod swiatel-lewoskret-oblodzone bylo zarzucilo ja i zatrzymala sie na znaku/latarni whatever-zero uszkodzen mienia publicznego (auto drobne porysowania) dostala (coprawda nieduzy) mandat -to wyjasnij mi dlaczego skoro nic sie nikomu nie stalo?


      @gorzki99: no ok i sedzia tez mogla dostac mandat. Nic wiecej tylko mandat. Tylko ze mandatu najpewniej nie mogla juz dostac bo czyn sie przedawnil. Gdyby zamiast zarzutow ktore uslyszala zostala oskarzona o spowodowanie kolizji to dostalaby mandat. Ktos jednak byl nadgorliwy i chcial jej doj@@%c ucieczke i dlatego nie bedzie miala z tego problemow.

      Ja nie postuluje tezy ze skoro nic sie nie stalo to wykroczenia nie ma. To wymyslily sobie glaby. Ja postuluje ze zarzuty musialy byc oddalone bo byly nieadekwatne. Bylo to zwykle wykroczenie a nie przestepstwo. A wykroczenia sie przedawniaja bardzo szybko. Trzeba bylo ja oskarzyc o wykroczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      jedno mnie frapuje. Skoro nic się nie stało to po co te 2K dla rodziców? 2K to kiedyś była mniej więcej kwota wypłacana przez towarzystwa ubezpieczeniowe za np złamania.

      @mroq: ta kwota 2k to po to zeby rodzice dali sobie spokoj. Podpisali papierek ze sprawa zakonczona i tyle. Nie moga juz dochodzic niczego i jej oskarzac w zadnym trybie. To normalne ze tak zalatwia sie sprawy.

      Kolejna rzecz, potrąciła dziecko za 2K złotych obrażeń i nie poczuła?

      @mroq: nie rozumiem fragmentu "za 2K złotych obrażeń". Co to oznacza?

      jeszcze proponuje zwrócić uwagę, ze w artykule piszą „nie stało się nic POWAŻNEGO”.

      @mroq: no tak. Bo kolizja to wlasnie "nic powaznego". Jesli cofasz i dotkniesz dziecka to juz mozna napisac "nie stalo sie nic powaznego".

  •  

    pokaż komentarz

    Kolumna rezydenta Du*y też potrąciła dziecko i sprawę umorzono.

  •  

    pokaż komentarz

    tvp.info.pl
    Niech zgadnę. To znaczy, że trzeba natychmiast zreformować sądy?

  •  

    pokaż komentarz

    Na czym polega w tej sprawie problem, ew. kontrowersja w tej decyzji? (pomijam kwestie personalne, bo chyba nie chodzi o to, że prokuratura Ziobry nie chce postawić sędzi zarzutów oraz, że mianowany przez Ziobrę rzecznik dyscyplinarny umorzył sprawę dyscyplinarną)

  •  

    pokaż komentarz

    Je8ła to je8ła na c#uj drążyc temat. A tak serio to wiadomo kuwa kuwie łba nie urwie :D