•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jak Europa będzie wyglądała za 50 lat. Czy w końcu znajdzie się ktoś z jajami kto zrobi z tym porządek,czy nasze dzieci,wnuki będą musiały uciekać przed szariatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spejsonik: prędzej czy później znajdzie się jakiś wąsacz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spejsonik: Dużo może się wydarzyć
      Patrząc na to co się dzieje największe szanse ma wojna domowa.

      1.Wojna domowa

      Prędzej czy później ludzie się wnerwią i nie skończy się na pałowaniu ludzi a istmy konfliktem .
      Może to się zdarzyć nawet teraz lub w momencie przejęcia władzy przez muzułmanów i próby wprowadzenia swoich reguł. Śmiem wątpić by wtedy ludzi grzecznie siedzieli.
      +Strzelam że wymknie się to spod kontroli i będziemy mieli holokaust XXI wieku

      2.Zmiany w polityce

      Może znajdą się politycy co w tych krajach będą mieli głowę na karku, dojdą do władzy i znaczną się pozbywać imigrantów lub coś z nimi robić.
      Chociaż chwilowo nic na to nie wskazuje

    •  

      pokaż komentarz

      @SebastianSynJanuszaIGrazyny: Lepiej nie, nie wiadomo czy znowu po ciapatych nie weźmie się za inne nacje. Ja rozumiem, że trzeba ten 'szlam' spuścić z europy, ale nawoływanie do ludobójstwa to jednak przesada.

    •  

      pokaż komentarz

      @krvger: Trzeba zacząć patrzeć na problem od poczatku. Czemu oni przyjmują imigrantów? To proste, bo mają niską dzietność w swoich krajach i starzejące się społeczeństwo.
      A co jest tego powodem? Rewolucja seksualna i odejście od tradycyjnego modelu.
      Trzeba wrócić do korzeni, bo jak wywalimy imigrantów to Europa wyginie tak, czy tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @SharpEdges: Lepiej umrzec na wlasnych smieciach w spokoju i komforcie, niz umierajac na marginesie spoleczenstwa jak wygoniony z domu pies. Problemu z dzietnoscia nie rozwiazuje sie samobojstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @SharpEdges nie ma problemu z dzietnością. Jest problem z przeludnieniem. I to ogromny. Nic dziwnego, że ludziom nie chce się mnożyć, gdy mają trochę lepszą świadomość ścisku, w jakim żyją. W Polsce grubo ponad 100 osób na każdy kilometr kwadratowy. Maleńkie lasy do przejścia w 2 godziny i to w wariancie optymistycznym. Tłok nawet w górach. Ludzi na świecie powinno być ze 3 razy mniej i nie musielibyśmy się bawić w żadną ekstremalną ekologię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spejsonik: nie będzie wyglądała bo jej nie będzie

    •  

      pokaż komentarz

      @cielak44: miejmy nadzieję, wielka wojna rasowa to coś w czym z dumą i chęcią wziąłbym udział

    •  

      pokaż komentarz

      @SharpEdges: Mnie zastanawia czy jeżeli mamy problem z demografia to nie możemy sobie żyć w mniejszych krajach? Jednym z większych problemów jest system emerytalny, ale może czas od niego odchodzić albo finansować go „postępem technologicznym”.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: może tyle być trzeba tylko wyeksportować Zachodni styl życia do Afryki i doprowadzić do rewolucji seksualnej w świecie islamu. Chińczycy już sami działają wprowadzając szeroki socjal i usuwając chęć posiadania dzieci jako zabezpieczenie na starość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant no i spoko. Szkoda, że tej pięknej przyszłości pełnej dzikiej przyrody i czystego powietrza raczej nie dożyję. Przyszło nam żyć w czasach, gdy wszystkie konsekwencje globalnego trucia zwalają nam się na łeb. Zapłacimy cenę cudzej głupoty. Tęsknię za zimą ze śniegiem, ale mam nadzieję, że moje wnuki zobaczą już nowy, lepszy świat. Sam do przeludnienia cegiełki nie dołożę, bo na bank więcej niż dwójki dzieci mieć nie będę.

    •  

      pokaż komentarz

      @SharpEdges: Uzupełniania "niedoborów" przez niszczenie własnej kultury jest hipokryzją. Te głodne kawałki o wymieraniu i imigracji miałyby sens jedynie gdyby była realna potrzeba na dużą ilość niewykwalifikowanych rąk do pracy (a ta się realnie zmniejsza przez automatyzację), lub gdyby była sprowadzana ludność z bliższych kręgów kulturowych (choćby kraje europy południowej i wschodniej). Wtedy można by było mówić o imigracji - nazwijmy to, zachowawczej. Zamiast tego sprowadza się ludność która w dupie ma historię kulturę i dorobek cywilizacji europejskiej za to chętnie wyciąga rękę i niszczy wypracowany przez lata ład. p$!??@?enie o systemie emerytalnym te jest o kant dupy potłuc bo sprowadzona dzicz niespecjalnie się rwie do pracy - jak pokazują statystyki we wszystkich krajach które przyjęły tych migrantów.

    •  

      pokaż komentarz

      @SharpEdges:

      Trzeba zacząć patrzeć na problem od poczatku. Czemu oni przyjmują imigrantów? To proste, bo mają niską dzietność w swoich krajach i starzejące się społeczeństwo.
      A co jest tego powodem? Rewolucja seksualna i odejście od tradycyjnego modelu.
      Trzeba wrócić do korzeni, bo jak wywalimy imigrantów to Europa wyginie tak, czy tak.
      Bzdury. Oni nie mają dzietności wpływającej negatywnie na zatrudnienie, tylko otwarte granice. W takim świecie człowiek wybiera sobie miejsce nie zaledwie "dobre", tylko najlepsze z dostępnych. Efekt? Całość krajów (zwłaszcza młoda) wędruje w kierunku 3 czy 4 najlepszych i najbardziej dostępnych krajów świata w danym okresie historycznym i finito. Do tego przedsiębiorcy nie zadowolą się dawaniem minimalnej pensji obywatelowi, jeśli mogą wykorzystać tanią napływającą siłę roboczą i dymać ich na 1/2 najniższej pensji w danym kraju. Przecież zatrudniając swoich krajanów cwaniaczek musiałby się zadowolić starym samochodem lub nie daj boże zbiorkomem, a tak może sobie żyć na lepszym poziomie. (Dotyczy imigrantów pracujących np z Polski czy Ukrainy). Francuzi wybierają Australię i USA.
      Jak chcesz tradycyjny model, to w ciągu jednego pokolenia będziesz miał Afrykę w Europie, bo jedna osoba będzie robiła na utrzymanie od 3 osób w górę (kobieta w domu, nawet z jednym dzieckiem wg tradycji - a im więcej dzieci tym bardziej w domu). Do tego pojawi się nacisk na szybkie usamodzielnienie dzieci, by odciążyć przeciążonych rodziców, czyli skrócenie edukacji, lub poświęcenie czasu na naukę w domu dla pracy zarobkowej młodzieży. Efekt? W ciągu jednego pokolenia obniży się jakość wyedukowania ludzi, bo to stanie się nową normą. Już tak mieliśmy. Przed wojną. Nam pasuje mała dzietność. NIE pasuje nam fakt, że mnożą się tutaj imigranci z trzeciego świata w modelu od trójki w górę (optymistycznie) lub siódemki w górę (pesymistycznie). Nie pasują nam cwaniaczki kombinujące z zatrudnianiem niepełnosprawnych/ wyłącznie studentów lub ściągające mołdawian/ukraińców lub... ludzi z korei północnej i to ostatnie to nie jest żart. I dla zagranicy: Brytyjczycy nie są szczęśliwi, że Polacy zgadzają się na niewolnicze pensje, bo ich własne dzieci nie są w stanie konkurować z ludźmi mieszkającymi po 6 w pokoju. Rozwiązanie? Pilnowanie brytyjskich cwaniaczków wykorzystujących desperatów za 3/4 najniższej pensji i mniej. Pensje dla Brytyjczyków i Polaków powinny być takie same.

  •  

    pokaż komentarz

    Szok, niedowierzanie, miliony pytań bez odpowiedzi.

  •  

    pokaż komentarz

    To w Kenii jest wojna? ( ಠ_ಠ)

  •  

    pokaż komentarz

    xD no jak to się mogło stać, jak do tego doszło? Co tu sie staneło?