•  

    pokaż komentarz

    Co za hipokryzja. Jak delikwent zaparkuje na mojej posesji, nie mogę zamknąć bramy i powiedzieć, że nie otworzę, bo to moja działka i moja brama. To, że ogranicza moje prawo do własności wtedy nie istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la: alez mozesz, Twoja dzialka i brama :-) po prostu masz cudza wlasnosc na swojej dzialce i policja moze wejsc do Ciebie jako zlodzieja bo niby skad masz cudza wlasnosc...duze drogie auto?? to, ze ktos zostawil na Twojej posesji nie znaczy, ze jest Twoje, brame mozesz zamknac ale wtedy jestes zlodziejem jesli nie chccesz oddac co nie Twoje albo pozbywasz sie "klopotu" z posesji. tak samo jak pies sasiada, kury itd wejda na Twoja posesje to je oddajesz bo nie Twoje...nie bronisz, tylko wyganiasz...

    •  

      pokaż komentarz

      @ProfiBoy: Mi tu chodzi o fakt, ze cham, ktory zaparkuje na mojej posesji jest broniony przez prawo na starcie, a ja jedyne co moge, to tak na prawde nic. Oczywiscie poradzilbym sobie czestujac jego pojazd koktailem w plastikowej butelce, bo brama byla otwarta i jak zaparkowal, tak samo ktos obcy zrobil cos zlego, a ja nic nie wiem. Chodzi o fakt, ze prawo wlasnosci tu dziala tylko w jedna strone.

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la: inna ciekawostka - jak masz ziemię i ktoś ci zasieje zborze bez twojej zgody to jest to jego zborze xD
      Nie możesz go zniszczyć, nie możesz sobie skosić i zabrać. Jedyne co możesz to pobrać opłatę za bezumowne korzystanie z gruntu.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: Dokładnie w tej sposób masa gruntów jest bez umownie wykorzystywana z państwowych gruntów a potem po czasie robi się przejęcie w dobrej wierze przez zasiedlenie, bo obrabiane było. Chyba najlepiej w tym kraju być oszustem bo to widać popłaca i prawnie jest chronione.

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la: podpal w nocy smietnik na swoim parkingu z papierami i wiesz....no duzo sie takich tutaj kreci, rzucaja zapalkami, petardami...no co za przypadek...

    •  

      pokaż komentarz

      ktoś ci zasieje zborze bez twojej zgody to jest to jego zborze

      @gwynebleid:

      ale co to jest to zborze? To od zboru?
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Zb%C3%B3r

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: o hui xD
      Jeszcze jakbym był pijany to bym się tłumaczył

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: @1realista1: dokładnie, a co najlepsze to jeszcze ten kto zasiał dostanie dotacje, a nie właściciel ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      Co za hipokryzja. Jak delikwent zaparkuje na mojej posesji, nie mogę zamknąć bramy i powiedzieć, że nie otworzę, bo to moja działka i moja brama. To, że ogranicza moje prawo do własności wtedy nie istnieje.

      @en0la: nie. Możesz je odholować i domagać się za to zapłaty, ale nie możesz trzymać samochodu w roli zakładnika, tylko musisz odzyskiwać pieniądze tak jak każdy inny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: a potem właściciel auta powie, że uszkodziłeś przy holowaniu i masz problem

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la: nie ma tu żadnej hipokryzji. Nie można sobie dowolnie zajmować czyjegoś mienia bo jest to samosąd.

    •  

      pokaż komentarz

      a potem właściciel auta powie, że uszkodziłeś przy holowaniu i masz problem

      @Queltas: a teraz nie mógł powiedzieć?

      Jak aresztowany powie że policja zrobiła mu krzywdę przy aresztowaniu, to funkcjonariusz też ma problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la: czytałes w ogóle ten artykuł ze zrozumieniem czy tak sobie p@?#@$$icz z dupy nie na temat?

    •  

      pokaż komentarz

      hui

      @gwynebleid: Mam złą wiadomość, co do pisowni tego słowa...

    •  

      pokaż komentarz

      @kuncol02: nowy w internetach? poproszę na prawo - tam jest portiernia

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la Człowieku przecież tu chodzi o prawo o ruchu drogowym, czyli prawo publiczne. W przypadku naruszenia własności prywatnej masz art.222 par.2 kc i po temacie mądra głowo XD. Motywem wyroku TK jest to, że organy państwa nie mogą ograniczać w taki sposób prawa gwarantowanego przez Konstytucję (swoboda dysponowania swoją własnością) w sytuacji gdy sankcja, która to prawo ogranicza, ma charakter drugorzędny w stosunku do ratio legis ustawodawcy (celem jest przecież usunięcie auta z miejsca w którym nie powinno stać a nie nakładanie kary). Moim zdaniem sędzia Tuleja ma całkowicie rację (z resztą jeden z niewielu sędziów w TK wybrany przed "dobrą zmianą")

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la:

      Co za hipokryzja. Jak delikwent zaparkuje na mojej posesji, nie mogę zamknąć bramy i powiedzieć, że nie otworzę, bo to moja działka i moja brama. To, że ogranicza moje prawo do własności wtedy nie istnieje.

      Wyrok mówi o tym, że odholować można, ale człowiek ma przyjechać po auto, dostać je do ręki z rachunkiem za usługę do opłacenia w późniejszym terminie. Wydanie auta ma nie być uzależnione od uiszczenia opłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      Co za hipokryzja. Jak delikwent zaparkuje na mojej posesji, nie mogę zamknąć bramy i powiedzieć, że nie otworzę, bo to moja działka i moja brama. To, że ogranicza moje prawo do własności wtedy nie istnieje.

      @en0la: ty mozesz. Miasto nie moze stosowac takich praktyk...

    •  

      pokaż komentarz

      policja moze wejsc do Ciebie jako zlodzieja bo niby skad masz cudza wlasnosc...duze drogie auto??

      @ProfiBoy: mamy domniemanie dzialania w dobrej wierze co znaczy ze jak powiesz "wlasciciel je tam zostawil" to policja powinna sie tego trzymac.

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la: Co ty pie**lisz?
      Gość który parkuje u ciebie powoduje że nie możesz korzystać w pełni ze swojego terenu. powinieneś wezwać do zaprzestania, ewentualnie usunąć pojazd na koszt łamiącego twoje prawo(bez powodowania uszkodzenia) - oczywiście tego kosztu czy wszelkiej innej szkody możesz dochodzić na gruncie cywilnym.

      Jak mu samochód zaaresztujesz to
      a) nie usuwasz ograniczenia twojej własności.
      b) a bezprawnie pozbawiasz gość władania nad swoim pojazdem.

      A to poważniejszy kaliber niż zaparkowanie u kogoś.

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la: Chociaż opis znaleziska mógłbyś przeczytać przed skomentowaniem, tam wyraźnie jest napisane, że można odholowywać samochody, natomiast nie można przetrzymywać ich np. na policyjnym parkingu z powodu braku otrzymania dowodu zapłaty

    •  

      pokaż komentarz

      Możesz je odholować

      @Strzelec_Kurpiowski: z tym to różnie. Kiedyś był gdzieś artykuł czy program o właśnie takim przypadku. Był sobie niewielki sklepik, z tyłu podwórko, wjazd dla dostawców przez bramę otwartą w godzinach pracy sklepu. Któregoś dnia ktoś na tym placyku zaparkował osobówkę i to tak, że uniemożliwiała dostawy, towar trzeba było nosić przez sklep. Gdyby odjechał przed zamknięciem problemu by nie było, ale właściciel sklepu woził się z tym po wszystkich urzędach i policjach oidp. cały tydzień. Bo teren prywatny, odholować nie można, przestawić też nie bo właściciel grata oskarży o uszkodzenie itd. Finalnie - za radą samej policji - "nieznani sprawcy" o świcie wypchnęli samochód za bramę, skąd w majestacie prawa mógł zostać usunięty jako utrudniający ruch.
      Żeby było ciekawiej właściciel samochodu był znany, ale stwierdził, że to nie jest jego problem i nic nie będzie robił. Akcja sprzed jakichś 10 lat, ale nie sądzę, żeby się w tej kwestii zmieniły przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @en0la: Najgorsze jest to, że nic cię tu nie chroni i gnoje nie chcą tego zmieniać, nie ma żadnej przymiarki do zmiany tego bezsensownego prawa. W cywilizowanych państwach jak ktoś stanie ci na twoim miejscu w garażu podziemnym pokazujesz akt notarialny i auto jest automatyczni odholowane - w naszym kraju cwaniaczek ma lepiej...

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: Powiedz mi kto Ci odholuje ten samochód? Policja i straż nie interweniują na posesjach prywatnych... laweta żąda dokumentów auta... więc kto?

    •  

      pokaż komentarz

      art.222 par.2 kc

      @trevorphilip: tzn. jak wg. ciebie ten artykuł działa? Co zrobisz jeśli delikwent stanie na twoim miejscu postojowym, które jest twoja własnością prywatną?

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: Z pkt widzenia prawa mniejszym złem jest promować tych co uprawiają ziemie niz tych co ją tylko posiadają

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: chyba nie - superficies solo cedit.
      Kodeks cywilny

      Art. 48. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania.

      Oczywiście że zboże stanowi część składową gruntu i po oddzieleniu od tego gruntu należy się jako pożytek naturalny właścicielowi nieruchomości. To nie roślina musi być trwale związana z gruntem, ale budynki i inne urządzenia. Polecam komentarz do kc.

    •  

      pokaż komentarz

      Co za hipokryzja. Jak delikwent zaparkuje na mojej posesji, nie mogę zamknąć bramy i powiedzieć, że nie otworzę, bo to moja działka i moja brama. To, że ogranicza moje prawo do własności wtedy nie istnieje.

      @en0la: Możesz go pozwać o naruszenie prawa własności i na 100% wygrasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: serio? to moze lysy kark tez powie, ze w jego stodole stoi 5 rozebranych aut pozostawionych przez wlasicieli bo cos tam grzebali sobie w aucie i rozgrzebali...a jego to nie interesuje w ogole bo to nie jego auta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      serio? to moze lysy kark tez powie, ze w jego stodole stoi 5 rozebranych aut pozostawionych przez wlasicieli bo cos tam grzebali sobie w aucie i rozgrzebali...a jego to nie interesuje w ogole bo to nie jego auta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ProfiBoy: no i generalnie w takiej sytuacji lysemu nie da sie nic zrobic.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: lysemu moze i nie...ale zglaszasz kradziez/zaginiecie na policje , policja wchodzi na posesje bez nakazu, bo sa podejrzenia/dowody ze kradziona rzecz sie tam znajduje i jesli tak jest to jest rekwirowana przez policje jako dowod, do wyjasnienia , po chwili w rece wlasiciela.

    •  

      pokaż komentarz

      zglaszasz kradziez/zaginiecie na policje , policja wchodzi na posesje bez nakazu, bo sa podejrzenia/dowody ze kradziona rzecz sie tam znajduje i jesli tak jest to jest rekwirowana przez policje jako dowod, do wyjasnienia , po chwili w rece wlasiciela.

      @ProfiBoy: i jesli nie ma dowodu na kradziez to taki lysy moze cie pozwac w odwecie. Na jedno wychodzi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: ale za co pozwac? ze moja rzecz znalazla sie na jego posesji??? nie mam zielonego pojecia jak sie tam znalazla...moze sasiad ją tam podrzucił...albo zlodzieje porzucili ( ͡º ͜ʖ͡º) to raczej w dobrym interesie wlasciciela posesji jest zawiadomienie policji, ze cos nie jego jest na jego posesji bo jesli to auto z napadu na bank albo porwania to kazdy myslacy czlowiek chce sie tego pozbyc w mig dla swietego spokoju ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      ale za co pozwac? ze moja rzecz znalazla sie na jego posesji???

      @ProfiBoy: za oskarzenie o kradziez bo przeciez to powiedziales.

      nie mam zielonego pojecia jak sie tam znalazla...moze sasiad ją tam podrzucił...albo zlodzieje porzucili ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @ProfiBoy: jesli nie masz pojecia to nie mozesz mowic ze zostala ukradziona.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: jakie oskarzenie o kradziez? idziesz na policje i zglaszasz, ze twoje auto jest na posesji pana X i tyle, oskarzenie wnosi ktos inny ;-) Ty zglaszasz tylko i wylacznie zaginiecie swojej wlasnosci i grzecznie informujesz/wyreczasz policmajstrow, ze owa rzecz znajduje sie tam i tam...a co policja zrobi z wlascicielem posesji to juz osobna sprawa, zawsze mozesz powiedziec, ze to wlasciciel posesji ukradl, jesli masz dowody a jesli nie masz to wlasciciel posesji tez latwo sie wybroni...powie, ze nie mial pojecia, ze to tam jest i niech to zabieraja w mig...bo on byl w tym czasie w koscie/ wczasy itp. "nie mam pojecia jak sie tam znalazla" odnosila sie do wlasciciela posesji...a wlasciciel rzeczy moze mowic, ze zostala skradziona skoro tego czegos nie ma...

    •  

      pokaż komentarz

      jakie oskarzenie o kradziez? idziesz na policje i zglaszasz, ze twoje auto jest na posesji pana X i tyle

      @ProfiBoy: policja sie tym nie zajmuje.

      Ty zglaszasz tylko i wylacznie zaginiecie swojej wlasnosci i grzecznie informujesz/wyreczasz policmajstrow, ze owa rzecz znajduje sie tam i tam...

      @ProfiBoy: policja sie nie zajmuje zaginieciem samochodow.

      a co policja zrobi z wlascicielem posesji to juz osobna sprawa, zawsze mozesz powiedziec, ze to wlasciciel posesji ukradl

      @ProfiBoy: jesli powiesz ze ukradl to mozesz dostac kontrpozew o ktorym pisalem.

      to wlasciciel posesji tez latwo sie wybroni...powie, ze nie mial pojecia, ze to tam jest i niech to zabieraja w mig

      @ProfiBoy: dlaczego ma powiedziec zeby to zabrali? Moze powiedziec "zaplaccie za przechowanie i wtedy mozecie zabrac".

      a wlasciciel rzeczy moze mowic, ze zostala skradziona skoro tego czegos nie ma...

      @ProfiBoy: Policje nie interesuja DOMYSLY wiec jesli wlasciciel mowi ze zostalo cos skradzione to pierwsze pytanie jest "dlaczego pan uwaza ze tak sie stalo?". Wtedy policja ustala czy pojazd byl zabezpieczony i jesli tak to moze przyjac ze zostal ukradziony.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: bredzisz....a kto sie zajmuje skradzionym/zaginionym pojazdem ??? tym bardziej kiedy powiesz gdzie on sie znajduje....policja z mig pojedzie na posesje bo byc moze jest to dziupla... pierwszy organ ktory powiadamiamy o zaginieniu/skradzeniu itd czy to auta czy dokumentow czy rowerka to policja...

    •  

      pokaż komentarz

      bredzisz....a kto sie zajmuje skradzionym/zaginionym pojazdem ???

      @ProfiBoy: skradzionym policja a zaginionym nikt.

      policja z mig pojedzie na posesje bo byc moze jest to dziupla..

      @ProfiBoy: i zgadnij dlaczego takie dziuple latami znajduuja sie w tych samych miejscach i policja nic z nimi nie moze zrobic? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: bo nikt nie zglasza ze tam jest? :-)

    •  

      pokaż komentarz

      bo nikt nie zglasza ze tam jest? :-)

      @ProfiBoy: dobre sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: dobre sobie to Twoje myslenie... znika ci auto spod bloku i policja powie, ze zaginelo wiec sie tym nie zajmie? (ʘ‿ʘ) zglaszasz, ze nie ma auta i tyle, bo tylko ty masz prawo je przestawic...ew. moze ktos odholowal...no ale i tak zglaszasz i policja ma obowiazek przyjac zgloszenie i zajac sie tym. jesli wiesz na 100% gdzie jest twoje auto to policja z racji obowiazku zajecia sie tym pojedzie sprawdzic ten trop aby zamknac sprawe, zreszta na dzien dobry moga pytac czy ktos inny mial klucze i czy mamy podjerzenia kto mogl je zwinac i gdzie...

    •  

      pokaż komentarz

      dobre sobie to Twoje myslenie... znika ci auto spod bloku i policja powie, ze zaginelo wiec sie tym nie zajmie? (ʘ‿ʘ)

      @ProfiBoy: przeciez napisalem ze w takiej sytuacji policja ustali czy auto bylo zabezpieczone i jesli bylo, to podejmie sprawe. Czytac nie umiesz dzbanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: zabezpieczone? co to ma do tego... stwierdziles ze zaginionym autem policja sie nie zajmie co jest bzdura. kazde zgloszenie musza przyjac.

    •  

      pokaż komentarz

      kazde zgloszenie musza przyjac.

      @ProfiBoy: nie kazde. Policja nie zajmuje sie jesli zgubiles dlugopis/ksiazke albo samochod. To ze cos zgubiles nie znaczy ze policja sie tym zajmuje.

  •  

    pokaż komentarz

    W takim razie czekamy na następny krok, który wydaje się być naturalną konsekwencją: uznanie działalności komorników za niekonstytucyjną.

    •  

      pokaż komentarz

      @endless-lameness nie komorników. Całe ściąganie długów zdelegalizować. Wolny człowiek powinien sam decydować o tym czy spłaca czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @szpoq
      No i parkować też tam gdzie chce a nie ograniczać go przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      W takim razie czekamy na następny krok, który wydaje się być naturalną konsekwencją: uznanie działalności komorników za niekonstytucyjną.

      @szpoq: @krysen03:
      @endless-lameness: można też zrobić krok w drugą stronę - policja na drodze przy wykroczeniu drogowym rekwiruje ci samochód i nie odzyskasz go póki nie zapłacisz mandatu

    •  

      pokaż komentarz

      @endless-lameness: co mają komornicy do tego? Nie można kogoś pozbawiać samochodu tylko dlatego, że nie uiścił jakiejś opłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      uznanie działalności komorników za niekonstytucyjną.
      @endless-lameness: Trochę się rozpędziłeś. Ale wg. mnie naturalną konsekwencją tego wyroku jest także uznanie za niekonstytucyjne zakładanie blokad na koła.
      Inaczej mówiąc, to że ktoś bezumownie i nieodpłatnie korzysta z Twojego terenu nie upoważnia Cię do zajmowania/blokowania cudzej rzeczy. Zapłatę za korzystanie powinieneś dochodzić w postępowaniu cywilnym a nie somowolnie ograniczać komuś rozporządzanie rzeczą.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @szpoq: przecież ściąganie długów w Polsce to jest przekręt przez wielkie P,ściganie jakiejś patologi za 200zł z prowidenta i naliczanie jej że wychodzi w sumie z 2000 albo i więcej,kupowanie długów np przez nie boję się tego słowa użyć bandyckie firmy,powinno być zakazane prawnie,wyobraź sobie że dostajesz list z jakiegoś ultimo czy tam innego kruka i masz w nim napisane że musisz oddać 300zł tam plus jakieś odsetki to powiedzmy że 600 i ani nie jest napisane za co ani kiedy,dowiedzieć się nie dowiesz bo oni tylko dług kupili i reszta ich nie interesuje,trzeba być debilem żeby długi takie płacić,ja zapłacę jak będę miał napisane że np jest to za mandat z 2000 roku który dostałem za przekroczenie prędkości,wtedy sobie przypomnę ukajam się i zapłacę anie jakieś fanaberie powymyślane nie wiadomo za co

    •  

      pokaż komentarz

      Inaczej mówiąc, to że ktoś bezumownie i nieodpłatnie korzysta z Twojego terenu nie upoważnia Cię do zajmowania/blokowania cudzej rzeczy. Zapłatę za korzystanie powinieneś dochodzić w postępowaniu cywilnym a nie somowolnie ograniczać komuś rozporządzanie rzeczą.

      @szejas: to powyżej to czystej wody hipokryzja, bo "bezumowne i nieodpłatne korzystanie z mojego terenu" to nic innego tylko "ograniczanie komuś rozporządzania (jego) rzeczą".

    •  

      pokaż komentarz

      co mają komornicy do tego? Nie można kogoś pozbawiać samochodu tylko dlatego, że nie uiścił jakiejś opłaty.

      @zarowka12: ja ten problem widzę trochę szerzej, np. spróbuj oddać auto do mechanika a potem argumentując jak wyżej domagać się wydania (naprawionego) samochodu bez zapłaty. Takie stawianie sprawy to jest tworzenie pola do nadużyć i przekrętów.

    •  

      pokaż komentarz

      Inaczej mówiąc, to że ktoś bezumownie i nieodpłatnie korzysta z Twojego terenu nie upoważnia Cię do zajmowania/blokowania cudzej rzeczy.

      @szejas: ale akurat przepisy mowia jasno ze w takim wypadku mozesz zastosowac zatrzymanie przedmiotu jako gwarancje splaty wierzytelnosci. Tutaj chodzi o to ze MIASTO nie moze stosowac takich zagrywek.

    •  

      pokaż komentarz

      @endless-lameness: ale jakim prawem mechanik ma zatrzymać samochód? To, że jesteś komuś coś winien, nie może oznaczać, że może on sobie coś zabrać z Twojego mienia. Nie można sobie stwierdzić "dzisiaj będę komornikiem" i to na dodatek bez wyroku sądu. Rozumiem, że zatrzymanie samochodu jest wygodną dla mechanika formą egzekucji, ale nie ma ku temu jakichkolwiek podstaw prawnych. Jest to rodzaj samosądu.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jakim prawem mechanik ma zatrzymać samochód? To, że jesteś komuś coś winien, nie może oznaczać, że może on sobie coś zabrać z Twojego mienia.

      @zarowka12: prawem logiki. Odwróćmy sytuację: przecież to właściciel samochodu, któremu mechanik nie chce wydać pojazdu może dochodzić "swoich praw" na drodze cywilnej, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      ale akurat przepisy mowia jasno ze w takim wypadku mozesz zastosowac zatrzymanie przedmiotu jako gwarancje splaty wierzytelnosci.
      @karer: Możesz konkretnie wskazać jaki przepis tak mówi? Nie znam prawa ale średnio mi się chce wierzyć w Twoje słowa. Wyrok sądu cywilizuje zachowania stron, żeby już w konfliktogennej sytuacji nie dochodziło eskalacji konfliku w stylu "zająłeś mi miejsce to ja ci zablokuje samochód, a potem przebiję opony, zastawię bramę itp". Sąd uważa, że skoro bezprawnie zająłeś teren to i tak za to zapłacisz, nie dziś to jutro. I to mi się podoba.

    •  

      pokaż komentarz

      @endless-lameness: logika mówi tylko tyle, że właściciel samochodu ma zapłacić. Jednak w cywilizowanym państwie prawa nie może zajmować się egzekucją. Nie można naprawiać jednego przestępstwa drugim przestępstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @szejas: XDDD

      Wez przeczytaj artykuł

      Banda idiotow te wykopki

    •  

      pokaż komentarz

      Nie można naprawiać jednego przestępstwa drugim przestępstwem.

      @zarowka12: W jakimś wirtualnym, idealnym świecie masz 100% racji. Ale w realnym - dochodzenie swoich słusznych praw takie proste nie jest i już niejedna niewielka firma musiała się zwinąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @szejas: A jak ktoś zaparkuje na środku ulicy, przejściu dla pieszych? Wkładamy tylko mandat za wycieraczkę i czekamy aż sam odjedzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek_Licyniusz_Krassus: Jak stoi na środku to powinno być odholowane choćby z tego względu że zagraża bezpieczeństwu ruchu. Ale wydanie odholowanego pojazdu powinno odbyć się bez żadnych warunków typu "najpierw zapłać za holowanie i parkowanie" bo to są dwie odrębne sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @szejas: Według mnie nie. Jak stoisz na środku ulicy, miasto odholowuje, to nie świadczy ci usługi i nie wystawia faktury z 14 dniowym terminem zapłaty. Odholowanie w takich przypadkach powinno być karą.

    •  

      pokaż komentarz

      Możesz konkretnie wskazać jaki przepis tak mówi?

      @szejas: zobacz sobie przepisy dotycace wierzytelnosci i co sie dzieje gdy istnieje ryzyko ze dlug bedzie niesciagalny.

    •  

      pokaż komentarz

      to powyżej to czystej wody hipokryzja, bo "bezumowne i nieodpłatne korzystanie z mojego terenu" to nic innego tylko "ograniczanie komuś rozporządzania (jego) rzeczą".

      @endless-lameness: ale jak ktoś cię okradnie, a ty go za to okradniesz to też będziesz winny kradzieży, jak on... w państwie prawa nie funkcjonujemy na zasadzie "oko za oko".

    •  

      pokaż komentarz

      @szejas: straż miejska ma obowiązek zdjąć blokadę po wręczeniu mandatu, a nie po jego
      oplaceniu. Dokładnie tak jak z odholowanymi samochodami wg tego wyroku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek_Licyniusz_Krassus: Karą jest tylko i wyłącznie mandat. Odholowanie nie może być karą, bo nie można karać dwiema rzeczami za jedno przewinienie. Odholowanie jest dokładnie tym co napisałeś, usługą (czasem kosztowną) na rzecz właściciela pojazdu. I nic z tym nie zrobisz nawet jeżeli razi to Twoje poczucie sprawiedliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaaaarghhh: Wręczenie mandatu nie ma związku z zajęciem/unieruchonieniem rzeczy. Prawo przewiduje wiele możliwości wręczenia mandatu - choćby pocztą,
      innych krajach mandat wkłada się za wycieraczki lub przykleja do szyby. Blokowanie kół nie ma żadnego wpływu na doręczenie mandatu i stanowi według sądu nadmierną uciążliwość niewspółmierną do przewinienia. Blokada dodatkowo przedłuża niepotrzebnie stan łamania prawa. Właściciel usunąłby samochód z nieuprawnionego miejsca ale nie może ba ma zablokowane koło.

    •  

      pokaż komentarz

      @szejas: Można, możesz dostać karę więzienia + nawiązka. Odholowanie auta, które stoi na środku ulicy nie jest usługą. Straż pożarna też świadczy usługi gaszenia pożarów? Usługą może być usunięcie wraku auta z parkingu czy pobocza.

    •  

      pokaż komentarz

      No i parkować też tam gdzie chce a nie ograniczać go przepisami.

      @krysen03: Goj może zaparkować tylko tam, gdzie mu się pozwoli. Co innego panisko na niebieskich blachach.

  •  

    pokaż komentarz

    Pięknie... nawet nie doczytali opisu, a już komentują. Sprawa nie tyczy się niekonstytucyjności odholowania, to nadal można zrobić. Sprawa tyczy się opłat za zwrot odholowanego auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: NAWET TO NIE.

      Chodzi o zatrzymanie auta do czasu zapłaty. To jest jedyny niekonstytucyjny zapis.

      Można odholować.
      Można żądać opłaty.
      Ale auto trzeba wydać, a opłaty można(i będzie to skuteczne) dalej dochodzić w trybie cywilnym czy administracyjnym (zależy kto odholował).

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: dokładnie, ciekawi mnie fakt, przy takiej procedurze:

      odholowali Ci samochód, koszt 500 + 50zł/doba

      Chcesz, aby Ci oddali auto, ale nie chcą tego zrobić, bo zrobią w momencie jak im zapłacisz należna kasę, więc przetrzymują samochód niezgodnie z konstytucją.

      I teraz tak, wysyłasz im wezwanie, że czekasz na zwrot samochodu, inaczej Ty za jego przywłaszczenie kasujesz zgodnie ze stawką wynajmu samochodu danej klasy (podajesz tą cenę za dobę) i idziesz do sądu.

      Ciekaw jestem, czy mógłbyś rościć sobie prawa z tytułu przetrzymania samochodu

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekaw jestem, czy mógłbyś rościć sobie prawa z tytułu przetrzymania samochodu

      @TheDzions: No mógłbyś ale nie wg stawki wynajmu, tylko ze względu na straty jakie ponosisz.

    •  

      pokaż komentarz

      I teraz tak, wysyłasz im wezwanie, że czekasz na zwrot samochodu, inaczej Ty za jego przywłaszczenie kasujesz zgodnie ze stawką wynajmu samochodu danej klasy (podajesz tą cenę za dobę) i idziesz do sądu.

      Ciekaw jestem, czy mógłbyś rościć sobie prawa z tytułu przetrzymania samochodu

      @TheDzions: oczywiscie ze tak. Mozesz rozscic sobie odszkodowanie jesli prowadzisz dzialalnosc wynajmu pojazdow a jesli jej nie prowadzisz to mozesz zadac oplaty za wynajem samochodu jak w przypadku OC. W koncu jest to szkoda cywilna.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie o co wam chodzi z tymi komentarzami. Wyrok dotyczy tego, że teraz mogą ci odcholować auto i oddadzą dopiero po uiszczeniu opłaty (naliczając codziennie dodatkowe koszty za parkowanie) po wyroku auto beda musieli oddać a zapłaty domagać się na takich samych zasadach jak wszyscy inni. Nie chodzi o to że będzie mógł u ciebie na działce parkować sąsiad.

  •  

    pokaż komentarz

    I bardzo dobrze. Przetrzymywanie samochodu i naliczanie opłat za kolejne doby nijak się ma do prawa własności.

    Opłatę za odholowanie powinno się wyliczyć i zwrócić samochód właścicielowi. Ten powinien dokonać zapłaty za holowanie w określonym terminie, tak jak przy zwykłej grzywnie.

    Naliczanie opłat za kolejne doby ma wyłacznie sens, gdy właściciel się nie zjawia.

    Dobry wyrok TK, ale jak zwykle czytamy tylko nagłówki.