•  

    pokaż komentarz

    Niestety takie sytuacje zdarzają się i będą się zdarzać. Proces uzyskania pożyczki pozabankowej przez pośrednika jest banalnie prosty - podanie pary danych, często oświadczenie o dochodzie, telefon do klienta (nie zawsze), wgranie podpisanej umowy i skanu dowodu - 30 min i idzie przelew na konto. Firmy czesto nie weryfikuja czy konto które podaje się do wypłaty chwilowki nalezy do faktycznie osoby na którą jest zobowiązanie. Winę powinien ponieść pośrednik kredytowy, gdyż to on podbija się na skanie dowodu za zgodność z oryginałem. Ale jest wiele firm i wiele wymogów... są nawet takie gdzie dowód nie jest potrzebny a same dane z dowodu ;) Patologia, ale tak to działa

    •  

      pokaż komentarz

      @KromkaMistrz: niech sądy przestaną przyklepywać egzekucje komorniczą w przypadku takich rażąco słabych zabezpieczen przy udzieleniu pożyczki- problem solved ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @adrian260: to prawda - chore jest to że komornik nie dochodzi czy klauzula została wystawiona zgodnie z prawem, czy dłużnik faktycznie jest dłużnikiem - to rola sądu. Ale często to wszystko odbywa się w e-sądzie z adresem innym niż rzeczywisty do doręczeń i elo. Możesz komornikowi mówić że sprawa na policji, że to oszustwo i to nie Ty - i tak ma prawo zająć majątek, dopiero w sądzie musisz potem dochodzić swoich praw. To jest patologia

    •  

      pokaż komentarz

      To jest patologia

      @KromkaMistrz: To jest demokracja

    •  

      pokaż komentarz

      @adrian260: plus obowiazkowo korespondencja powinna isc na adres zameldowania. Jak ktos nie ma adresu zameldowania powinien moc podac w bazie PESEL adres do doręczeń i sprawa z głowy. Wtedy miałby szanse na etapie rozprawy coś z tym zrobić. Tak jak jest teraz - dowiaduje sie dopiero jak jest tytuł i to już ciężko odkręcić

    •  

      pokaż komentarz

      Firmy czesto nie weryfikuja czy konto które podaje się do wypłaty chwilowki nalezy do faktycznie osoby na którą jest zobowiązanie.

      @KromkaMistrz: Praktycznie wszystkie firmy to weryfikują jeśli pożyczka jest udzielana na odległość.
      Na sam dowód można wyłudzić pożyczkę tylko w punkcie stacjonarnym - albo wykorzystując nieuwagę pracownika, albo jego nieuczciwość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: nie do końca. Bo aby zweryfikować czy konto na które ma iść chwilówka jest osoby z dowodu, potrzebne by było pokazanie wyciagu z konta - a bardzo niewiele firm to robi. Uwierz mi - wypłacić chwilówkę na konto dziewczyny nie jest problemem (u pośrednika w biurze, nie przez internet) wiec na obca osobe, inna niz z dowodu tez nie jest problemem

    •  

      pokaż komentarz

      @KromkaMistrz: Miałem na myśli właśnie internetowe. Bo przy stacjonarnych - oczywiście rachunku nikt nie weryfikuje, ale tam - teoretycznie - sprawdza się gębę na dowodzie z gębą osoby, która przyszła do placówki. Tu już czynnik ludzki sprawia, że oszustwo się udaje.

    •  

      pokaż komentarz

      niech sądy przestaną przyklepywać egzekucje komorniczą w przypadku takich rażąco słabych zabezpieczen przy udzieleniu pożyczki- problem solved ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @adrian260: Po chuj, jak w Polsce łamana jest Konstytucja... Kasta ma to w dupie bo czerpie z tego też kasę.

  •  

    pokaż komentarz

    Najgorsze jest to, ze to osoba która straciła dokument ma problem, ma zgłaszać, tłumaczyć itp. Cały ciężar związany z tym oszustwem powinny ponieść firmy, które kredytów oszustkom udzieliły, ponieważ nie dopełniły obowiązku rzetelnej weryfikacji klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mortas: Jak zgłosiła kradzież to z automatu powinna nastąpić blokada dokumentu. Czyli wszystkie czynności na ten dokument po 22 września nie powinny obciążać osoby okradzionej.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak zgłosiła kradzież to z automatu powinna nastąpić blokada dokumentu.

      @szyp: A to nie jest tak, ze zgłoszenie kradzieży jest c#$!# warte a dopiero zgłoszenie do banku ma sens bo wtedy lecą informacje międzybankowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mortas: Tak powinno być w idealnym świecie, ale przecież te firmy są przekonane że dały Kowalskiemu. Dopóki Kowalski się do nich nie zgłosi i nie wytłumaczy, to nie wiedzą, że padły ofiarą oszustwa. Natomiast w ostatecznym rozrachunku, to firma jest stratna. Kowalskiemu musi wszystko oddać jeśli już ściągnęła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: @Mortas: Jakby firmy były odpowiedzialne za to komu dają kredyty, to nagle okazałoby się, że trzeba dokładniej sprawdzać i wieloetapowo potwierdzać tożsamość ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    A żeby im te parszywe ryje obili. Jak nie jestem za linczem tak złodziei i oszustów nienawidzę. Wszystkich k$?$a nienawidzę. Pałować nikogo nie szczędzić, łącznie z tymi co im udzielili tych pożyczek ヽ( ͠°෴ °)ノ

  •  

    pokaż komentarz

    Ale moment, moment... dlaczego one ten kredyt dostały, skoro widać na zdjęciu w dowodzie inną osobę niż obsługiwana? Czy pracownik banku który robi taki numer nie powinien przypadkiem być dokładnie sprawdzony na okoliczność malwersacji, albo nieudolności? Czy nikt do jasnej cholery dokumentów nie kontroluje i wystarczy "jakiś dowód osobisty"?

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: pewnie powiedziala ze byla Januszem i wlasnie miala operacje zmiany plci i wieku w tajlandii i czeka na wydanie nowego dowodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy pracownik banku który robi taki numer nie powinien przypadkiem być dokładnie sprawdzony na okoliczność malwersacji, albo nieudolności?

      @inver: Dotykasz sedna sprawy. Aczkolwiek pracownik banku niekoniecznie jest świadomie nieuczciwy. Jeśli pracownik banku ma prowizję od każdego sprzedanego kredytu, to jego gorliwość w weryfikacji klienta spada proporcjonalnie do jego desperacji aby zarobić na chleb.

    •  

      pokaż komentarz

      @inver:
      zrobi fryzurę na podobną do zdjęcia, a pracownikowi powie że fotograf nieco ją poprawił na zdjęciu. Nie wspominając, że część zdjęć jest sprzed kilku lat.