•  

    pokaż komentarz

    Czy jesli zgloszonoby kradziez dowodu przed zawarciem umowy na tenze dowod to wtedy sytuacja sie zmienia? Czy bank ma obowiazek weryfikowac czy dowod nie jest zgloszony jako skradziony?

  •  

    pokaż komentarz

    Czemu do cholery nadal jest MOŻLIWE branie pożyczek na dowód solo? Przecież wystarczy go ukraść. I mało kto z nas wygląda tak samo przez te x lat ważności dowodu. Wystarczy spadek wagi, przybranie wagi lub podłożenie człowieka wyglądającego jak my. Tak, powinna być papierologia. Powinny być zaświadczenia o zatrudnieniu i inne, bo wyrobienie każdego papierka to bieganie np. po zakładzie pracy i miejscach gdzie nas znają. Oszukiwanie kolejnych miejsc. Każdy papier to potężne utrudnienie dla kogoś, kto chce się podszyć pod nas. I rozbrajające jest domaganie się identyfikacji człowieka przez pracownika banku, jak narzędzia do czegoś takiego ma wyłącznie policja. A także domaganie się ingerowania państwa w prywatny (poza pko) biznes właścicieli banków. Gdyby pożyczki na krzywy ryj były nieopłacalne, to same banki kasowałyby taką możliwość (a teoretycznie wyłudzenia nie powinny być opłacalne, bo znów teoretycznie nie powinno być nikogo do zapłaty).

  •  

    pokaż komentarz

    Powinni zabrać się za instytucje udzielające pożyczek na kradzione dowody. Jakim trzeba być debilem żeby nie potrafić poprawnie zidentyfikować posiadacza dokumentu którym się legitymuje?

  •  

    pokaż komentarz

    taki co udzielil pozyczki powinien beknac za wspoludzial

  •  

    pokaż komentarz

    Jak w lesie. Nie jak w chlewie...(。◕‿‿◕。)