•  

    pokaż komentarz

    to chyba prawidłowo, nie?...Ukraińcy rzucają Węgrom kłody pod nogi, toteż Węgrzy działają w swoim interesie, żeby tamci w końcu przestali robić z siebie nie wiadomo kogo...Ukraińcy przestaną ich traktować wrogo, to się z Węgrami dogadają...biznes to biznes.
    moglibyśmy jako kraj też wreszcie stosować "wzajemność" w stosunkach dyplomatycznych, a nie być petentem, czy to w USA, Niemczech czy na Ukrainie...uczmy się od Węgrów.

    •  

      pokaż komentarz

      Węgrzy działają w swoim interesie

      @1910: Co ty za abstrakcyjne pojęcia tutaj przytaczasz... W Polsce nie istnieje takie pojęcie jak własny interes, ważniejsze są emocjonalne reakcje, pyszałkowate unoszenie się, autodestrukcyjne powstania, robienie sobie pod górkę byleby zrobić komuś na złość itd a nie żaden własny interes, też żeś pojechał...

      Węgrzy mają powody nie lubić Rosji (interwencja w czasie Wiosny Ludów, I Wojna Światowa i okrojenie ich do 1/3 dawnego terytorium, II Wojna Światowa i zafundowanie im 45 lat komuny) ale w obecnej sytuacji geopolitycznej nie mają żadnego interesu opowiadać się przeciwko niej toteż traktują ją jak każde inne państwo. Orban dogaduje się z Putinem tam gdzie ma interes, nie dba o interes wrogiej sobie Ukrainy ani co powiedzą na zachodzie, ważny jest interes Węgier.

      Polacy w podobnej sytuacji geopolitycznej, braku bezpośrednich sporów z Rosją itd i tak szczekają dla zasady na Rosję (w imię obcych interesów), na złość wywalają w piach miliony na przekopanie mierzeji, jabłkowe embarga, droższy gaz itd, na przekór podstawiają się plującej im bezczelnie w twarz na każdym kroku Ukrainie (byle przeciwko Rosji) itd.

      Na koniec się dziwią, że są rozgrywani przez wszystkich dookoła atakując każdego z nich, bo ten to 300 lat temu to nam obrazy jakieś ukradł, drugi to nam w średniowieczu Wygwizdów Górny spalił, trzeci jest bogatszy i się dorobił złodziej jeden, czwarty jest słabszy to go zgnojmy niech zazna potęgi polskiego Pana, piąty nas zdradził, kolejny lubił się kiedyś z tym kogo my nie lubimy itp itd, jakby to wszystko miało dzisiaj jakiekolwiek znaczenie...

      Wisienką na torcie jest jeden jedyny przyjaciel i bratanek od szklanki, z którym akurat czasem mamy sprzeczne interesy bo bardziej nam się opłaca układać z jego historycznymi wrogami ale kogo obchodzi jakiś własny interes, przyjaźń wymaga poświęceń.

      Dopóki w Polsce nie wypleni się emocjonalnego myślenia w polityce na rzecz zimnego, cynicznego wyrachowania dla własnego jedynie interesu to w tym temacie się nic nie zmieni.

  •  

    pokaż komentarz

    i znów troll płatny Filipix zakopuje

  •  

    pokaż komentarz

    Nic tylko im flaszkę postawić. Po co pomagać temu sztucznemu tworowi jak możemy mieć wspólną granicę?

  •  

    pokaż komentarz

    Podczas gdy my wchodzimy Ukrainie w du.. , Węgrzy ją tam mają.

  •  

    pokaż komentarz

    towarzysz Putin płaci, kolega Jarka - Orban robi