•  

    pokaż komentarz

    A z jakiej okazji ateiści mają obchodzić i mieć wolne w święta kościelne?

  •  

    pokaż komentarz

    "...lekcji. "Do rozważenia" podała je autorka artykułu "Święta w klasie", opublikowanym przez "Głos Nauczycielski" - tygodnik wydawany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Tekst nie przeszedł bez echa. Prawicowe media skrytykowały materiał i osobę, spod której pióra wyszedł - Magdalenę Goetz. Do grona zbulwersowanych dołączyła Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania Solidarność.

    "Święta religijne trzeba traktować ze szczególnym wyczuciem, pamiętając, że sfera religijności należy do szczególnie wrażliwych, a wolność i poszanowanie praw dzieci i ich rodziców w tym zakresie są zapisane w konstytucji i są jednym z najważniejszych praw człowieka. Jeśli o tym zapominamy, obok korzyści ze świętowania mogą pojawić się negatywne konsekwencje Zaczynają się one w momencie, w którym tracimy z pola widzenia uczniów niewierzących bądź należących do religijnych mniejszości" - pisze Goetz.

    Jak dodaje, tacy uczniowie mogą poczuć się wykluczeni. Zauważa, że rodzice nie robią nic w tej sprawie, bo nie chcą, by taka interwencja wywołała kłopoty ich syna czy córki. Autorka proponuje, by najpierw o wydarzeniu organizowanym w klasie porozmawiać z rodzicami. Żeby podali swoje propozycje i odnieśli się do innych pomysłów. Goetz przedstawia też własne - do rozważenia. I to właśnie przez nie rozpętała się medialna burza."

    "Portal wsensie.pl napisał, że to "kontrowersyjny 'poradnik'". Drugie słowo opatrzył cudzysłowem, sugerując, że tekst z poradnikiem ma niewiele wspólnego. Dostało się też samej autorce. "

    "Tekst Goetz "szokujący", a treści w nim zawarte "absurdalne" są dla serwisu wpolityce.pl. "Jakże podobne pomysły ma dzisiaj skrajna lewica do tych, które niegdyś proponowali komuniści! (...) Lewacka publicystka i 'trenerka' ostrzega przed nazbyt religijną oprawą bożonarodzeniowych imprez szkolnych. 'Boi' się, by żydowskie lub muzułmańskie dzieci nie poczuły się urażone!" - podaje."

    "Pani Madziu, bilety do Francji są tanie. Zdąży pani jeszcze na bonusowe atrakcje uliczne. Bo tu jest Polska i od niej wara" - taki wpis pojawił się z kolei na profilu facebookowym Kamieni Kupa. "

  •  

    pokaż komentarz

    Od dziecka nie wierzę w boga katolików, tak jak i moi rodzice (ba), i jakoś świetnie się zawsze bawiłem na szkolnych świątecznych obchodach (jasełka, klasowe wigilie, etc). Nie przypominam sobie żeby ktoś się ze mnie śmiał, czy mnie wykluczał mimo wiedzy o moim podejściu, a chodziłem do lekko patusiarskiej szkoły podstawowej/gimnazjum. Problem wyssany z palca. A no i w te święta połamie się opłatkiem z rodziną, a jak komuś z tego powodu pęka dupa to szczerze go nie rozumiem.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale święta w szkole i w pracy to głupota. Spędzasz czas z ludźmi których nawet nie lubisz na gadaniu o pierdołach. Ja bym chętnie w tym czasie wziął sobie dodatkowy dzień wolnego. W końcu i tak nic produktywnego wtedy nie robisz.

  •  

    pokaż komentarz

    "Publicystka Magdalena Goetz ostrzega przed religijnym charakterem świętowania, by nie urazić uczuć żydowskich i muzułmańskich dzieci."
    No to wara z Polski wszystkie dzieci, których to uraża i po problemie.
    Przyjechali do katolickiego kraju? - DOSTOSOWAĆ SIĘ! A przynajmniej uszanować i trzymać ryj na kłódkę.
    A szanownej pani madzi bilet wilczy do Francji.