•  

    pokaż komentarz

    Ślamazarny i wolny kombajn, którego spora część użytkowników zaprzęga do czynności, które można efektywniej rozwiązać za pomocą prostych narzędzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: jak kupujesz hosting za 20zł 1 core/1gb ram to się nie dziwie

    •  

      pokaż komentarz

      czynności

      @orle: jakich?

      za pomocą prostych narzędzi.

      @orle: jakich?

    •  

      pokaż komentarz

      jak kupujesz hosting za 20zł 1 core/1gb ram to się nie dziwie

      @Ulvarin: A jak kupuję serwer dedykowany 8c/16gb to już tak? Problem nie tkwi w szybkości serwera.

      @pawel-niczyporek: Wszystko, co wykracza poza podstawową funkcjonalność serwisu z artykułami albo rozbudowanego bloga. Ku uciesze tzw. programistów Wordpress obowiązuje dewiza: nie wiem czego użyć, więc użyję Wordpressa.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: może rozwiń temat bo póki co tylko lejesz wodę bez podawania konkretów. Ot choćby przykład dla prostego bloga dla nieprogramisty chcącego edytor wizualny. Problem z krytyką wp jest trochę śmieszny bo jesli coś działa dla większości użytkowników to w czym problem? Przypomina to pastę z wyborem latarki.

    •  

      pokaż komentarz

      @moon_bluebird: w WP jest taka dewiza że jak potrzebujesz jakiejś małej funkcjonalności to ściągasz gigantyczny i wolny plugin i wykorzystujesz 1/20 funkcjonalności pluginu. Przy czym zazwyczaj te elementy to dodanie linijki w kodzie, albo jakieś bardzo proste rzeczy w bardziej hmmm, zgrabnych CMSach(jak np. CMS Made Simple). I potem masz firmową stronę z 5 podstronami, formularzem kontaktowym i galerią i ładuje się 5-10 sekund :D Ile razy to przerabiałem...

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: inna sprawa że wp można ładnie skroić do własnych potrzeb więc nie generalizujmy co do tendencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @moon_bluebird: z 12 lat siedzę w webdevie, nie wiem czy widziałem jakąkolwiek stronę "skrojoną do własnych potrzeb" tak by było to zrobione porządnie, strona działała szybko i realnie fajnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: zawsze się znajdą jacyś malkontenci choćby i 30 lat w branży siedzieli co będą cmokac że wolno, ze nieelegancko etc. Masz mnóstwo stron na wp które się ładują w rozsądnym czasie, ich obsługa jest łatwa i intuicyjna dla właścicieli. Na ten temat było już mnóstwo dyskusji na reddicie czy stacku, wszystko ma swoje plusy i minusy ale na pewno nie można powiedzieć o WP że jest "po prostu" zły.

    •  

      pokaż komentarz

      z 12 lat siedzę w webdevie, nie wiem czy widziałem jakąkolwiek stronę "skrojoną do własnych potrzeb"

      @zdunek89: Czyli nie widziałeś stron TechCrunch, the new yorker, bloomberg i mercedesa? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      To, że WP jest kombajnem to jego największa wada, ale tez największa zaleta.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: Czepiasz się. Wordpress nie ma być najlepiej zoptymalizowanym CMS-em. Ma być możliwie prosty w obsłudze dla normalnych ludzi, a nie dla devów, geeków i nerdów. I robi to wystarczająco dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @moon_bluebird: kluczem jak zwykle jest używanie odpowiednich narzędzi do odpowiednich zadań. Faktem jest, ze wielu traktuje WP jak młotek i na siłę szuka gwoździa do wbicia. Używaja go tam gdzie nie specjalnie sie sprawdza i jest kula u nogi. Oczywiście sa tez miejsca i zadania, gdzie sprawuje sie wysmienicie

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: wiesz jakie serwery mają serwisy o których piszesz? To jest przerost formy nad treścią.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktomatakiloginjakja: ale wcale nie jest prosty w obsłudze. Łatwo coś spier... często wprowadzenie takich zmian jak np. paginacja potrafi być strasznie upierdliwe. Nie wspominając już o tych wszystkich pluginach które ludzie używają, a które są paskudnie złe...

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: WP można używać bez jakiejkolwiek znajomości programowania, skryptów i innych bajerów. Jest darmowy i dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle wp ma wg mnie niski próg wejścia, np dla mnie to było coś, co pomogło mi wejść w temat web devu. Jasne że jest masa rozwiązań, i powinno się je dobierać do zadania, ale od czegoś trzeba zacząć. Wp cenie właśnie za to, że jest łatwy w obsłudze zarówno dla kogoś kto chciałby wejść we front-end i się uczy, jak i dla osoby która nie chce się uczyć, a w łatwy sposób chce prowadzić swoją stronę. Problemem nie jest Wordpress a napieprzanie dziesiątek wtyczek do pierdół (to też swego czasu robiłem)

    •  

      pokaż komentarz

      @orle Mam prośbę: Nie wypowiadaj się w tematach, o których nie masz zielonego pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: W tym temacie mam pojęcie, więc nie maskuj swojej niechęci do mojego
      stanowiska moją rzekomą ignorancją. Pora zmierzyć się z rzeczywistością i pojąć, czym w istocie stał się Wordpress w dzisiejszych czasach.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle gdyby tak było, nie pisałbyś bzdur o powolności wordpressa. Na koniec, przynajmniej w przypadku stron gdzie content nie musi być często odświeżany, i tak chodzi o dobrze ustawione CDNy oraz ewentualne upychanie wybranych danych w redisie, czy innych. Oddzielną kwestią jest temat skalowania.

      A to, czy jest to Wordpress czy inne rozwiązanie, jest już doprawdy dalszą kwestią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ulvarin: Do Zwykłego cruda taki hosting powinien być git

    •  

      pokaż komentarz

      bzdur o powolności wordpressa. Na koniec, przynajmniej w przypadku stron gdzie content nie musi być często odświeżany, i tak chodzi o dobrze ustawione CDNy oraz ewentualne upychanie wybranych danych w redisie, czy innych.

      @okurcze: Właśnie przypadkiem ujawniłeś swoje braki wiedzy w temacie oceny wydajności działania tego CMS-a. Wychowywany na wordpressowych standardach przywykłeś już do tego, że "z szybkością Wordpressa" oznacza normę.

      Tymczasem większość narzutów wydajnościowych można wyciąć.

      Ale do myślenia o takich krokach jednak trzeba wyjść poza szablonowe myślenie. A to już jest przywilej nielicznych, więc nie musisz wzbudzać u siebie winy.

    •  

      pokaż komentarz

      W tym temacie mam pojęcie

      @orle: mam ci wierzyć na słowo, bo ludzie w internecie nie kłamią? Póki co nie napisałeś absolutnie nic konkretnego ani konstruktywnego a próbujesz udowodnić nie wiadomo co nie wiadomo komu. Lecisz po ogólnikach branżowych jakby to było słowo boże. W myśl zasady, że PHP, JS i Wordpress ssają pałę i nikt ich nie umie używać :D

    •  

      pokaż komentarz

      @orle ahahahahhahahaha, a ten nadal się ośmiesza publicznie :D

      Ale co ja się tam znam. Ja tylko przez 8 lat pracowałem jako architekt w 2 czołowych globalnych firmach z branży IT.

    •  

      pokaż komentarz

      Ślamazarny i wolny kombajn, którego spora część użytkowników zaprzęga do czynności, które można efektywniej rozwiązać za pomocą prostych narzędzi.
      @orle: Minusują Cię, a przecież naprawdę Wordpress to dziadostwo jakich mało... ludzie używają to tylko dlatego, że obsługa jest na tyle prosta, że byle casual powinien sobie poradzić, ale to w zasadzie jedyna zaleta.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tylko przez 8 lat pracowałem jako architekt w 2 czołowych globalnych firmach z branży IT.

      @okurcze: Co to za firmy? Bo póki co sie jeszcze bardziej ośmieszasz niż on.

    •  

      pokaż komentarz

      w WP jest taka dewiza że jak potrzebujesz jakiejś małej funkcjonalności to ściągasz gigantyczny i wolny plugin i wykorzystujesz 1/20 funkcjonalności pluginu

      @zdunek89: no ale to akurat nie jest wina WP tylko c%#!?wych programistów ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Pysznie bawi ten ekstremalny poziom rozdrażnienia wordpressoentuzjastów. Ktoś śmiał wytknąć wady ich ukochanego CMS-a, wskutek czego weekendowy nastrój został już doszczętnie popsuty. Trzeba więc heretyka obsmarować, zdyskredytować i powiedzieć mu, jak głupi jest, że nie bije codziennie pokłonów przed ołtarzykiem Jedynego Słusznego Systemu Zarządzania Treścią.

      Póki co nie napisałeś absolutnie nic konkretnego ani konstruktywnego a próbujesz udowodnić nie wiadomo co nie wiadomo komu.

      @aseeon_: Nie zamierzam niczego udowadniać, bo po co? Jest jak jest, na temat mocnych i silnych stron spisano już całe tomy tekstu. Wordpress ma swoje zalety, posiada multum wad. Ja rozumiem, że Wordpress to dla wielu osób źródło utrzymania i osoby te czują, że dżungla kodu pod znakiem "wp" to jakaś część ich ego. Ale niektórym ludziom naprawdę poważnie brakuje zdrowego dystansu. Czują się personalnie zaatakowani, kiedy wytknie się niedoskonałości ich pupilka.

      Lecisz po ogólnikach branżowych jakby to było słowo boże. W myśl zasady, że PHP, JS i Wordpress ssają pałę i nikt ich nie umie używać :D

      @aseeon_: Swobodnie napisałem swoją opinię, za bardzo się ekscytujesz, co widać po stosowanych wulgaryzmach.

      ahahahahhahahaha, a ten nadal się ośmiesza publicznie :D

      @okurcze: Cieszę się, bo - jak widać - bardzo celnie trafiłem w czuły punkt.

      Ale co ja się tam znam. Ja tylko przez 8 lat pracowałem jako architekt w 2 czołowych globalnych firmach z branży IT.

      @okurcze: No i co z tego wynika? Przybyło ci wiarygodności przez to? Bo jak już wszyscy widzimy: próżności i megalomanii masz w bród. Odnośnie zdolności do trzeźwej oceny niuansów technologii - mamy poważne wątpliwości.
      Nawet w największych firmach zatrudnia się nawiedzone bezmyślne owieczki. Nigdy nie jest za późno, aby zrewidować swoje opinie.

    •  

      pokaż komentarz

      Minusują Cię, a przecież naprawdę Wordpress to dziadostwo jakich mało... ludzie używają to tylko dlatego, że obsługa jest na tyle prosta, że byle casual powinien sobie poradzić, ale to w zasadzie jedyna zaleta.

      @Nicolai: brzmi jak dość kluczowa zaleta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MyNameIsBono konkretnie w którym miejscu się ośmieszam?

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: tym, że w internecie się nie chwali w ten sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @MyNameIsBono Przecież ja się nie chwalę. Napisałem nawet że na poruszanym temacie się nie znam :D Na Linkedin też się nie chwalisz, jak jesteś w czymś dobry?

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: Na Linkedin jak się chwalisz, to przy okazji na swoim profilu masz wypisane wszystkie firmy, w których pracowałeś. Wciąż więc czekam aż podasz te 2 czołowe firmy z branży IT, w których Ty pracowałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @moon_bluebird: z 12 lat siedzę w webdevie, nie wiem czy widziałem jakąkolwiek stronę "skrojoną do własnych potrzeb" tak by było to zrobione porządnie, strona działała szybko i realnie fajnie.

      @zdunek89: alo jeszcze widziales w takim razie.. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MyNameIsBono nie zamierzam ujawniać ich nazw bo za duże ryzyko ujawnienia siebie. W zamian mogę wziąć udział w dowolnej dyskusji związanej z architekturą rozwiązań na poziomie enterprise. To chyba uczciwe?

    •  

      pokaż komentarz

      @okurcze: na przyszłość po prostu bierz udział w takich dyskusjach, bez wtrącania argumentów o niczym nie świadczących, których nie możesz dodatkowo udowodnić. Tak to działa w internecie.

    •  

      pokaż komentarz

      brzmi jak dość kluczowa zaleta ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @powaznyczlowiek: To prawda, ale nie neguje prawdziwości wszelkich wad. Taki Paint, też każdy da radę go obsłużyć, ale nie nazwałbym go narzędziem godnym polecenia.

      Pysznie bawi ten ekstremalny poziom rozdrażnienia wordpressoentuzjastów. Ktoś śmiał wytknąć wady ich ukochanego CMS-a, wskutek czego weekendowy nastrój został już doszczętnie popsuty.
      @orle: Portale branżowe nazywają to ["doganianiem konkurencji"]((https://www.dobreprogramy.pl/WordPress-5.0-dogonil-konkurencje-wprowadzil-nowy-edytor-blokow,News,96377.html), ale co tam... Wordpress najlepszy jest, a kto mówi inaczej jest głupi i ma wszy na pępku. No i jak Ci muli to masz g..., a nie serwer. Ta... my mieliśmy pakiet z górnej półki na OVH (jeden z największych dostawców w Europie) i strona na OVH działała jak g... Jak miałem dodać podstronę to szedłem sobie zaparzyć melisy. Raz żeby zleciało mi jakoś czekanie, dwa żeby się uspokoić jak się okazało, że jeszcze nie zleciało (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      pokaż komentarz

      inna sprawa że wp można ładnie skroić do własnych potrzeb więc nie generalizujmy co do tendencji.

      @moon_bluebird: Otóż to, WP to trochę jak framework na bazie którego można zrobić bardzo dużo. Wiele rzeczy jest gotowych, na wiele innych są pluginy, rozbudowane szablony. Resztę można sobie zaprogramować samemu.

      Tylko tu pojawia się pewien paradoks. Głównym targetem WP są osoby, które niekoniecznie są techniczne. Tak, żeby p. Marta z działu marketingu była w stanie sama prowadzić stronę firmową. Żeby p. Marcin zajmujący się modelarstwem sam sobie prowadził bloga. Te osoby są w stanie bez zaglądania do kodu taką stronę ogarniać.
      Z drugiej strony, żeby WP dobrze skroić, zoptymalizować, dograć szczegóły - trzeba mieć wiedzę z zakresu webdev, często też zajrzeć do kodu, do konfiguracji serwera itd. A tego osoby nietechniczne raczej same nie zrobią. Także niby to jest system dla nich, ale jednak wymaga pomocy kogoś z branży. Tym samym traci trochę przewagę prostoty nad innymi systemami. Bo jeśli i tak trzeba kogoś ogarniętego, to co za różnica którego CMSa użyje? Klient docelowy i tak zaloguje się do panelu, będzie edytował strony/posty/bloki w jakimś WYSIWYG - a to ma każdy CMS.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: rzuciles kontrowersyjne swtierdzenie, ktos poprosil o szersza wypowiedz a ty obrazasz innych i przekonujesz do swojego stanowiska bez argumentow. Rakowy user :D

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: masz rację.
      Masa ludzi używa też Office/Open Office/Libre Office, back, są tacy co używają jakich Eclipsow, Visual Studiów, PyCharmów i innego przeładowanego funkcjami i możliwościami szajsu zamiast użyć notatnika, nano i konsoli...
      Albo jak chcą rozpalić ogień, to używają zapalniczek zamiast użyć krzesiwa.
      Jak chcesz coś zrobić na szybko, to wybierasz najbardziej prymitywne, czy najwygodniejsze narzędzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: w WP możesz napisać własny plugin z funkcją, która cię interesuje albo nadpisywać/dopisywać elementy w child themie, które są odizolowane od core'a szablonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: lol ile minusów a powiedziałeś samą prawdę. ładną ilość januszy webdevu tutaj mamy.

    •  

      pokaż komentarz

      ładną ilość januszy webdevu tutaj mamy

      @WydajnaJednostkaIndywidualna Minusy nie są od "januszy". Minusy są od tych co dostrzegają, że to było takie p?%$!$?enie bez sensu nic nie wnoszące do sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokrakzx: Wszystko co było do powiedzenia zostało powiedziane niżej przez innego Mireczka:

      https://www.wykop.pl/link/4682777/#comment-60939499

    •  

      pokaż komentarz

      @WydajnaJednostkaIndywidualna dokładnie to samo można napisać pewnie o 90% innego oprogramowania - tak jak pisałem - p$@?@!$enie bez sensu

    •  

      pokaż komentarz

      @sukisuki: tylko znowu nie jest to zbyt intuicyjne, pisanie pluginów w WP jest po prostu upierdliwe. Obstawiam że powodem jest to iż wordpress jest systemem który ma 15 lat i pewne założenia działania(a pewnie i kod) istnieją od początku projektu.

    •  

      pokaż komentarz

      "dokładnie to samo można napisać pewnie o 90% innego oprogramowania - tak jak pisałem - p%##$!%enie bez sensu"

      @WydajnaJednostkaIndywidualna która część mojej wypowiedzi jest niezrozumiała?

    •  

      pokaż komentarz

      @pokrakzx: a rozumiem, piszesz gównokod w czym byś nie pisał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: problemem w krytyce WP, która się tutaj pojawia jest to, że nikt nie podaje żadnej sensownej alternatywy, która by miała chociaż zbliżone możliwości. WP to jest CMS dla mas, który ma być prosty i plug&play pod względem wtyczek, czy motywów. Jeśli ktoś potrzebuje ultra wydajności, to pisze sobie custom soft.
      Sam miałem na wordpressie kilka stron, które stały na hostingach za 50zł rocznie i bez problemu to działało przy ruchu do 30tys odsłon dziennie. Chyba nigdy nie miałem żadnych problemów, a wszystko na defaultowych ustawieniach, trochę poinstalowanych wtyczek. Na WP stoją też strony, które mają milionowy ruch typu techcrunch i najwidoczniej też nie mają problemów, jeśli się o to odpowiednio zadba.
      Idealne to to też oczywiście nie jest, ale np. jak sobie przypomnę moją przygodę z joomlą, to wordpress był bez porównania lepszą alternatywą.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: jakbyś naprawdę siedział w webdevie, to byś wiedział, że WP stawiasz nawet na najprostszy one-pager tylko i wyłącznie dlatego, że klient się cieszy, że może sobie wyedytować numer telefonu na stronie jak kliknie wygląd->widgety. a jeśli tego nie zrobi, ma 2 miliony ludków, którzy ogarną mu WP za grosze. w przeciwieństwie do np. CMS Made Simple.

      technicznie może i jest to bardzo karkołomne, ale biznesowo jak najbardziej w porządku.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: czytam czytam i brne w ten wątek, a ty nadal nie podałeś konkretów. Podaj prosze przynajmniej kilka przykładów: Jakie czynności, i jakie to narzędzia. No i jak proste to jest aby skonfigurować razem ze sobą.bo jak zapewne wiesz, wordpressy nie stoja raczej w miejscach gdzie klient chce "jedną czynność", tylko całe serwisy.
      Twoja opinia mnie średnio obchodzi, masz do niej prawo. Ja chce konkretów. Pytam czysto zawodowo, jak kolega po fachu.

    •  

      pokaż komentarz

      @orle: To że jest źle napisany i hołduje przestarzałym zasadom, co niektórzy tu mu zarzucają - ciężko się nie zgodzić. Ale pisanie, że jest wolny, bo strony się ładują 3 sekundy to już wychodzi totalny brak kompetencji. Wystarczy jakikolwiek plugin typu cache i działa normalnie. Dotyczy to zresztą każdego CMS, tylko niektóre mają funkcje cache'ujące aktywne domyślnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Wordpress jest super. Zarobiłem na nim sporo i klienci dla których robiłem strony, też. Na każdy problem była wtyczka. Super sprawa.

  •  

    pokaż komentarz

    Liczba exploitow na to coś również doczekała się kolejnego wydania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Pamiętam jak na serwerze zaprzyjaźnionej firmy ktoś postawił stronę na WordPressie. Boty wygenerowały w firmie hostingowej rachunek za dodatkowe zasoby (rozsyłały spam) w kwocie 1.000 zł za jeden dzień.

  •  

    pokaż komentarz

    Kuźwa... ja nie pamiętam nawet jednego bezproblemowego projektu opartego na tym gównie. Przychodzi klient, chce stronę o określonej funkcjonalności i koniec końców okazuje się, że trzeba było mu tyle wtyczek doinstalować, że facet nie jest w stanie logicznie ich ogarnąć i zarządzanie stroną spada na programistę.

    Kilkadziesiąt razy ratowałem ludziom dupę z powodu wirusów i włamów do Wordpressa, a tylko raz lub dwa przy innych stronach i to dlatego, że wyciekło hasło do głównego FTPa klientowi.

    Ile to razy przychodzili klienci, którzy zapłacili pierd** pseudoprogramistom kupę kasy za DARMOWY SYSTEM przy którym spędzili dwa / trzy dni pracy, a potem się okazywało, że połowa rzeczy nie działa jak trzeba, połowa jest wydmuszką i nie zostaje nic do sensownej pracy.

    A już najbardziej poronionym pomysłem jest stawianie sklepu na wordpressie :) to dopiero jest odlot.

    •  

      pokaż komentarz

      A już najbardziej poronionym pomysłem jest stawianie sklepu na wordpressie :) to dopiero jest odlot.

      @deathcoder: Dlaczego?

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: To prawda, żeby postawić na nim sklep z przyzwoitą funkcjonalnością potrzeba pierdyliarda wtyczek...

      Najgorszy w WP jest jednak kod, który pamięta czasy PHP 4 i stosuje złe nawyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @klocus: Wiesz :P problemem jest to, że jak masz pierdyriald wtyczek to masz de facto aplikację, której autorem jest kilkudziesięciu programistów :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ile to razy przychodzili klienci, którzy zapłacili pierd** pseudoprogramistom kupę kasy za DARMOWY SYSTEM przy którym spędzili dwa / trzy dni pracy, a potem się okazywało

      @deathcoder: Taaa... dali pewnie z 1000 złotych i liczyli na to, że ktoś ogarnięty będzie im za to pisał cały CMS od 0 bo z perspektywy gimbusa 1000 złotych na fakturze to jest 1000 PLN zysku. VAT, PIT i ZUS płaci przecież nie klient a "prywaciarz" :D

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: no właśnie problem w tym, że spotkałem się z przypadkami stron robionych na Wordpressie w ramach przetargów UE. Rozumiesz skalę problemu? Tu nie chodzi o klienta który ma stronkę za 500 czy 1000 zł. Chodzi o sytuację, w której programista dokonuje oszóstwa w postaci wprowadzenia klienta w błąd. Takich ludzi zazwyczaj wyciągałem z gówna.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: Przecież wszystkie te przetargi to jedna wielka pralnia i wyłudzalnia pieniędzy, WP nie ma tu nic do rzeczy... Bo jak to się ma do tego, że można mieć gówno na wp w cenie 300 PLN :D

      Moim zdaniem wszystko w tym sektorze poza przetargami jest ZA DARMO. I to nie wina klientów że za to płacą parę groszy a później ty dajesz się dymać i im to ogarniasz i ratujesz dupę, jeszcze taniej... bo ja wiem jak takie ratowanie dupy wygląda. Skoro strona kosztowała 500 złotych to jej naprawa za 50 to już rozbój :D

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: nic nie rozumiem z tego co ty tu piszesz, jak za darmo, jakie gimbusy? Wordpress CMS jak kazdy inny, a firmy placa za wykonana usluge - czyli stworzenie i uruchomienie strony. Jest to dosc lukratywny biznes dla obu stron, webmaster (tak trzeba ich nazywac, bron boze programista...) dostaje zadowalajacy pieniadz za kilkadziesiat godzin pracy, a klient dostaje elegancka strone w rekordowo krotkim czasie. A jezeli cos komus muli, to swiadczy to tylko i wylacznie o niekompetencji zleceniobiorcy, bo Wordpress moze dzialac szybko, tylko trzeba miec o tym jakies pojecie...

      wyciekło hasło do głównego FTPa klientowi

      @deathcoder: jakims cudem wzielo i wycieklo... i moze jeszcze bylo to haslo do roota?

    •  

      pokaż komentarz

      Wordpress CMS jak kazdy inny, a firmy placa za wykonana usluge - czyli stworzenie i uruchomienie strony. Jest to dosc lukratywny biznes dla obu stron [..] webmaster (tak trzeba ich nazywac, bron boze programista...) dostaje zadowalajacy pieniadz za kilkadziesiat godzin pracy

      @zefj: Ok, a ile to jest? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: nie wiem, nie siedze w tym, bo szkoda mi na to czasu, ale z pewnoscia tyle, na ile sie dogadaja. Jakie to ma znaczenie? Przytarty blotnik tez naprawisz za 200 albo za 2000 zl, jeden bedzie zrobiony lepiej od drugiego, ale to nie znaczy, ze ten drugi bedzie zrobiony zle. Ciagnac analogie dalej - 20-letniego passata nikt nie bedzie naprawial w ASO, bo sie to po prostu nie oplaca. Tak samo pan Roman do stworzenia strony swojego zakladu wulkanizacji nie bedzie zatrudnial agencji po kilkaset dolarow za godzine pracy, zeby napisali mu autorski CMS. Nie wiem czego ty oczekujesz

    •  

      pokaż komentarz

      @zefj: To jest dyskusja trochę po próżnicy. Możesz mieć firmę, która zarabia całkiem nieźle sprzedają gówniane plastikowe zabawki, które rozpadają się po miesiącu użytkowania, a możesz mieć firmę, która również całkiem nieźle zarabia, ale sprzedaje samodzielnie robione (a nie tandetne) ręcznie malowane zajefajne zabawki. Jeśli jedynym kryterium oceny jest lukratywność biznesu to z marszu możemy skończyć jakąkolwiek dalszą dyskusję, ponieważ nie będzie miała ona sensu.

      Wordpress DZIAŁA, może być wydajny, ale jakość jego kodu, jakość obsługi technicznej takiego Wordpressa sprawia, że ten produkt strasznie ciągnie w dół internet. Większość stron Wordpressowych nie otrzymuje więcej ni 60/100 punktów w testach Google Page Speed Insight, a to są żałośnie niskie wyniki. OWSZEM można je podnieść, ale to się wiąże z kilkoma problemami.

      Nawet jeśli masz jakieś pojęcie o Wordpressie, instalując wtyczkę do Wordpressa nie bierzesz za to żadnej odpowiedzialności, ponieważ nie jesteś autorem kodu tej wtyczki. Nie ty ją napisałeś, nie Ty ją edytowałeś, a zatem nie będziesz w stanie błyskawicznie reagować na awarie. Nawet jeśli znasz daną wtyczkę, większość z nich jest często aktualizowana i nie jesteś w stanie czasowo zagwarantować, że będziesz za tym nadążał.

      Jeśli w tej wtyczce znajduje się bug jesteście skazani na oczekiwanie na aktualizację. I dla mnie powiedzie klientowi: przykro mi nie możemy tego zrobić bo nie jest to nasz kod byłoby szczytem żenady, bo to NIE JEST programowanie. Osoba, która tak tworzy nie programuje. Ona po prostu składa stronę z klocków, być może bawi się trochę w HTML i PHP, ale nie ma to nic wspólnego z prawdziwym programowaniem. To tak jakbym ja nazywał się mechanikiem samochodowym tylko dlatego, że potrafię wymienić felgi, czy zmienić olej.

      Możesz teoretycznie podjąć się zmodyfikowania tej wtyczki, ale w ogromnej większości klienta nie będzie na to stać, bo Ty przy całej swojej znajomości Wordpressa będziesz musiał poświęcić swój czas jednorazowo, by tę wtyczkę poznać od strony kodu i naprawić. Czas to pieniądze. Rezultat jest więc taki, że kiedy klient kupuje stronę opartą na Wordpressie kupuje coś, co jeśli się zepsuje, lub nie będzie działało właściwie jest niemal nie do naprawienia.

      Ja gdy piszę autorską aplikację internetową i okazuje się, że coś nie działa poprawiam to w ramach obsługi gwarancyjnej. I nic na tym nie tracę, ponieważ znam kod na wylot i w ogromnej większości przypadków, kiedy klientów mówi jakie są objawy, ja jeszcze przed zajrzeniem do kodu wiem z czego wynika problem. W Wordpressie często kończy się to wymiany jednej wtyczki na drugą lub szukaniem kompromisu lub pisaniem autorskiej dość kosztownej wtyczki, która z racji obniżania ceny dla kolejnych klientów będzie już bezużyteczna.

      No i jest jeszcze jedna kwestia, która dla mnie jest argumentem podstawowym. Wordpress = wtyczki. Wtyczki = totalny chaos ergonomiczny, bo każda ma swój pomysł na nazewnictwo opcji, układ ustawień itd. Masz stronę, w której zainstalowałeś tych wtyczek x. Okazuje się potem, że to wygląda tak. Klient musi wejść do jednej wtyczki stworzyć galerię zdjęć. W drugiej stworzyć i skonfigurować mapę, w trzeciej dodać podstronę i za pomocą hashtagów lub edytora wizualnego wstawić odpowiednie elementy na podstronie, by potem okazało się, że i tak nie do końca właściwie wszystko prezentuje się w kontekście responsywności. Koniec końców pół roku później dzowni klient i mówi, że zniknęła mu połowa podstrony. Zaglądasz patrzysz: o w mordę klient nie wiedział czegoś tam i przypadkiem usunął fragment kodu HTML przez co strona się rozjechała.

    •  

      pokaż komentarz

      @zefj:

      Zmierzam do tego, że strona która jest nieobsługiwalna przez zwykłego zjadacza chleba (pana prezesa, który nie ma czasu na uczenie się pierdyrialda zależności) która ma mnóstwo pułapek pod tytułem: nie rusz, nie wchodź, nic nie zmieniaj, która ma moduły pod tytułem: Panie programisto zmodyfikowałem treść podstrony ale nie widzę rezultatów na stronie i odpowiedź programisty: a wszedł Pan do wtyczki cacheującej i wyczyścił cache? To jest dramat.

      Strona autorska to strona pisana pod konkretne potrzeby klientów i ona nie musi być dużo droższa niż ten Twój wordpress. Jeśli programista ma włąsny autorski system CMS, który został przez niego zbudowany z jednym celem: maksymalnie skrócić czas tworzenia nowych podstron. Wówczsa robi się niesamowicie kolorowo :) bo nagle okazuje się, że inwestując czas w REALNE PROGRAMOWANIE i zdobywanie w tej materii doświadczenia tworzysz produkt za pomocą którego niemal dowolną stronę, z obsługą wielu języków, z dowolną ilością galerii zdjęć map googlowych podstron systemów artykułów itd. jesteś w stanie postawić w 2-3 dni, gdzie KAŻDA PODSTRONA bedzie miała swój dedykowany moduł zarządzania po stronie panelu administracyjnego.

      Nie przegadasz mi tu, że Wordpress jest lepszy lub tańszy, bo nie jest, a raczej nie musi być jeśli trafiasz na naprawdę dobrego programistę, który poza wykonywaniem kodu zleconego z zewnątrz inwestuje w siebie, rozwija włąsne pomysły.

      To jest moim zdaniem wielki problem w ogóle światka programistycznego. Sporo programistów potrafi kodować, ale ze świeczką szukać takiego który miał dość kreatywności by stworzyć swoje własne dobre narzędzie.

      Ja w przypadku swoich aplikacji nigdy w życiu nie spotkałem się ze strony klientów z pytaniem: dlaczego to tak c#$?!wo działą. Jak się nei podobało zmienialiśmy aż się będzie podobało. Nie było opcji by klient coś zepsuł , a jak zmienił ustawienia zawsze dało się to odwrócić.

    •  

      pokaż komentarz

      @zefj: Wiesz, ja się tylko pytałem ile się zarabia na tworzeniu gówna, żeby się pośmiać z "lukratywności" klepania wizytówek za 300 złotych na czarno :D

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: gosciu, ale sie rozpisales... nie masz jakiegos wordpressa do zalatania? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na kilka tez mimo wszystko odpisze, zebys moze zweryfikowal swoje narcystycznie podejscie do twoich narzedzi bedacych w twym mniemaniu niemalze dzielami sztuki.

      Możesz mieć firmę, która zarabia całkiem nieźle sprzedają gówniane plastikowe zabawki, które rozpadają się po miesiącu użytkowania, a możesz mieć firmę, która również całkiem nieźle zarabia, ale sprzedaje samodzielnie robione (a nie tandetne) ręcznie malowane zajefajne zabawki.

      A mozesz tez miec firme, ktora nie celuje w 5-6 cyfrowe projekty, tylko tworzy strony zadowalajacej jakosci dla klientow o niewygorowanych wymaganiach. I dla jednych, i dla drugich jest miejsce na rynku. Twoje uprzedzenie kaze ci myslec, ze co nie jest rozwiazaniem autorskim, jest rozwiazaniem c!#?!wym, co juz dawno zostalo obalone w, jak to nazywasz, "swiatku programistycznym".

      instalując wtyczkę do Wordpressa nie bierzesz za to żadnej odpowiedzialności

      k#$@a, jak to nie? Bierzesz pelna odpowiedzialnosc za caly projekt, jezeli instalujesz zaleznosc na podstawie opisu i liczby gwiazdek bez chociazby pobieznego przejrzenia kodu, to sam jestes sobie winny.

      Nie ty ją napisałeś, nie Ty ją edytowałeś, a zatem nie będziesz w stanie błyskawicznie reagować na awarie. Nawet jeśli znasz daną wtyczkę, większość z nich jest często aktualizowana i nie jesteś w stanie czasowo zagwarantować, że będziesz za tym nadążał.

      Dlatego nie korzysta sie z byle gowna od gownianych tworcow, tylko z uznanych rozwiazan od ludzi, ktorzy wiedza to i owo o prowadzeniu popularnego projektu OSS.

      inwestując czas w REALNE PROGRAMOWANIE i zdobywanie w tej materii doświadczenia tworzysz produkt za pomocą którego niemal dowolną stronę, z obsługą wielu języków, z dowolną ilością galerii zdjęć map googlowych podstron systemów artykułów itd. jesteś w stanie postawić w 2-3 dni, gdzie KAŻDA PODSTRONA bedzie miała swój dedykowany moduł zarządzania po stronie panelu administracyjnego.

      A ile czasu musisz najpierw poswiecic, by stworzyc CMS majacy chociaz polowe funkcjonalnosci Wordpressa czy dowolnego innego popularnego CMSa na rynku? Ile tworzysz dlugu technologicznego, gdy klient pilnie potrzebuje customowe rozwiazanie na wczoraj? Co z bezpieczenstwem takiego jednoosobowego rozwiazania, ktos to sprawdzal, audytowal? Security through obscurity dziala na twoja korzysc, ale czy jestes pewien, ze twoje rozwiazanie, ktorego nikt inny w zyciu nie widzial na oczy jest w stu procentach bezpieczne i wolne bledow krytycznych?

      Ja gdy piszę autorską aplikację internetową i okazuje się, że coś nie działa poprawiam to w ramach obsługi gwarancyjnej. [...] Strona autorska to strona pisana pod konkretne potrzeby klientów i ona nie musi być dużo droższa niż ten Twój wordpress. Jeśli programista ma włąsny autorski system CMS, który został przez niego zbudowany z jednym celem: maksymalnie skrócić czas tworzenia nowych podstron

      A kto to utrzyma po tobie? Odbijajac pileczke z twojego pierwszego komentarza... ile razy widzialem takie autorskie projekty, przy ktorych trzeba bylo poswiecic tydzien zeby dojsc do tego, jak to w ogole dziala, a jakiekolwiek modyfikacje powodowaly rozp@?!@#?enie calego systemu, bo tylko tworca posiadal tajniki wiedzy na temat wszystkich hackow jego dziela, nigdy nie myslac o podstawowej nawet dokumentacji... A tak w ogole to on od PHP 5.3 juz sie tym nie zajmuje bo od tamtej pory przepisal to juz ze dwa razy w tym raz na angular i zadna wsteczna kompatybilnosc nie zostala zachowana ¯\_(ツ)_/¯ No ale twoj kod na pewno jest state of the art, zwlaszcza, jezeli piszesz go sam :)

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder:

      produkt za pomocą którego niemal dowolną stronę, z obsługą wielu języków, z dowolną ilością galerii zdjęć map googlowych podstron systemów artykułów itd. jesteś w stanie postawić w 2-3 dni, gdzie KAŻDA PODSTRONA bedzie miała swój dedykowany moduł zarządzania po stronie panelu administracyjnego

      A masz takiego Gutenberga u siebie, albo chociaz jakis prosty edytor blokowy? A co z szablonami? Kazdego klienta odsylasz najpierw do grafika po projekt za 4k zl, zeby potem za kolejne 4k zaimplementowac mu to na swoim autorskim CMSie?

      Wtyczki = totalny chaos ergonomiczny, bo każda ma swój pomysł na nazewnictwo opcji, układ ustawień itd. Masz stronę, w której zainstalowałeś tych wtyczek x

      A wiesz, ze Wordpressa mozna tez rozwijac samemu, przykladowo piszac autorskie wtyczki, ktore potem mozesz wielokrotnie wykorzystywac, albo nawet sprzedawac? Kto by pomyslal

      Nie przegadasz mi tu, że Wordpress jest lepszy lub tańszy, bo nie jest

      To zalezy dla kogo i do czego. Do prostych "wizytowek" i sredniej wielkosci blogow jest kilka razy tanszy, a jak postawi i zarzadzal tym bedzie ktos ogarniety, to wordpress moze byc wrecz bezobslugowy. Jak przekombinujesz i nap!!?!!@isz jakiegos podejrzanego badziewia, zamiast wysilic sie i poswiecic pare godzin na dopisanie potrzebnej funkcjonalnosci, to bedziesz mial problemy z utrzymaniem. To samo tyczy sie konfiguracji juz w warstwie aplikacji - jezeli wpuscisz tam byle glaba i jeszcze nadasz mu za duzo uprawnien, to bedziesz sie p!!?!!@il z naprawa. Szczerze mowiac jezeli chodzi o systemy CMS, to jest ich na rynku pierdyliard i jeszcze troche - w tym rozwiazan bardzo dobrych, ktorych nie nadgonisz w kwestii bezpieczenstwa, funkcjonalnosci i supportu nawet w 10 lat. Pakowanie sie w tak duzy projekt jak autorski CMS w jednoosobowej dzialalnosci to umyslne strzelanie sobie w stope - ja bym strony na czyms takim nie kupil, bo koszty utrzymania po nie daj boze zakonczeniu wspolpracy z oryginalnym tworca rosna wykladniczo, a caly "projekt" konczy sie przepisaniem tego na popularne rozwiazanie, ktore zna wiecej niz jedna osoba na swiecie. Cale szczescie, jezeli ten moment zbiega sie z planowanym koncem zycia produktu i zdazyl sie zwrocic...

      Btw. pochwal sie jakas strona twojego autorstwa, bo moze sie po prostu nie zrozumielismy i mowimy o kompletnie innej skali lub problemach do rozwiazania

    •  

      pokaż komentarz

      @zefj:

      "Na kilka tez mimo wszystko odpisze, zebys moze zweryfikowal swoje narcystycznie podejscie do twoich narzedzi bedacych w twym mniemaniu niemalze dzielami sztuki."

      Nie mam poczucia, by moje aplikacje były dziełami sztuki. Dopisywanie tego rodzaju historyjek nie działa na Twoją korzyść, bo próbując wyśmiewać pokazujesz, że brakuje Ci argumentów.

      To co napisałem o Wordpressie wynika WYŁĄCZNIE z tego z czym miałem do czynienia namacalnie i osobiście. Widziałem klientów załamujących ręce, bo wcięło im teksty edytowane od roku. Widziałem klientów, którzy wk?$@iali się na programistę, bo po pół roku okazywało się, że aplikacja jest nieskalowalna.

      Jeśli na 30 stron opartych na Wordpressie 28 z nich było do dupy i to w takim stopniu, że głowa mała nie mam możliwości posiadania innej opinii w temacie.

      "Security through obscurity dziala na twoja korzysc, ale czy jestes pewien, ze twoje rozwiazanie, ktorego nikt inny w zyciu nie widzial na oczy jest w stu procentach bezpieczne i wolne bledow krytycznych?"

      Nie istnieje coś takiego jak oprogramowanie wolne od błędów. Patrz twory Microsoftu, gry komputerowe, produkty Adobe itp. nawet korporacje wydające setki milionów na aplikacje popełniają błędy. Kilku moich klientów zleciło badania bezpieczeństwa moich aplikacji i OCZYWIŚCIE, że znaelźli błędy, które zostały wyeliminowane po ich raporcie. Na tym to polega. Ta kwestia nie jest argumentem na korzyść żadnego systemu, bo ŻADEN programista nie jest zdolny do przetestowania swojego kodu równie dobrze jak ktoś OBCY kto kodu nie zna i nie myśli schematami popełnionymi wewnątrz aplikacji.

      "A ile czasu musisz najpierw poswiecic, by stworzyc CMS majacy chociaz polowe funkcjonalnosci Wordpressa czy dowolnego innego popularnego CMSa na rynku?"

      Nie jest moim celem tworzenie drugiego Wordpressa, ponieważ uważam go za źle skonstruowane oprogramowanie, które pozwala na składanie ze sobą klocków, ale bardzo ogranicza ich wzajemne przenikanie się. Przykładowo jeśli w Wordpressie każda wtyczka ma osobny moduł służący do definiowania tłumaczeń poszczególnych treści to w przypadku kodu dedykowanego jest jeden moduł służący do edycji treści globalnie BEZ TAUTOLOGII.

      Na jakoś aplikacji składa się między innymi jej spójność. Banalny przykład. Jeśli masz pod polem komunikat "Proszę wypełnić pole" to ten komunikat powinien mieć identyczną treść w całym serwisie, by użytkownik nie miał poczucia chaosu ergonomicznego. Jeśli definiujesz tę treść tylko w jednym miejscu, masz pewność, że cała aplikacja jest jednolicie prezentowana użytkownikom.

      Dobry programista nie pisze gotowego CMS'a to jest głupota :) jeśli masz powiedzmy ileś lat doświadczeń na rynku małych i dużych aplikacji webowych zaczynasz dostrzegać pewne schematy działania. Na ich podstawie można stworzyć sobie zestaw narzędzi do produkowania skalowalnych aplikacji internetowych.

      Podam Ci to na przykładzie. Jeśli masz bazę pod CMS'a (DOBRZE NAPISANĄ) i masz w niej powiedzmy język polski, angielski, niemiecki, francuski i rosyjski. Przychodzi klient i mówi, że chce język Czeski. Wdrożenie go zajmuje godzinę. Powiesz, że dużo, bo w Wordpressie masz to z automatu jednym kliknięciem? Ok :) Tylko że w dobrze napisanym CMS'ie masz JEDNO miejsce, w którym edytujesz WSZYSTKIE komunikaty systemowe, komunikaty formularzy, treści statyczne itd. Dodajesz język wchodzisz do tego jednego moduły i nie masz nawet milimetra wątpliwości, że jeśli uzupełnisz kilka wskazanych formularzy 100% serwisu zostanie przetłumaczone i pozostanie tylko przetłumaczyć treści podstron.

    •  

      pokaż komentarz

      @zefj:

      "A kto to utrzyma po tobie?"

      Absolutnie każdy programista ze znajomością Zend Framework. Sam obsługuję kilka nie swoich aplikacji opartych na tym frameworku i jeśli aplikacja jest pisana zgodnie ze sztuką nie ma fizycznej możliwości by dobry programista jej nie obsłużył.

      Odnośnie autorskich projektów podpisuję się pod tym co napisałeś wszystkimi łapami. Autorskie projekty też bywają źle napisane. Tylko jeśli masz wybrać między źle napisanym wordpressem, a źle napisanym atorskim projektem polecam autorski. Dlaczego? Bo ryzyko infekcji jest po prostu mniejsze.

      Wybacz, ale tutaj linków do stron nie podam. To jest Wykop. Wiem, czym się to skończy. Nie prowadzę tej dyskusji po to by sobie cokolwiek udowadniać. Moja opinia o Wordpressie wynika z tego z jaką jakościąkodu miałem styczność.

      Ja pracuję z reguły na większych aplikacjach (średnio 50-100 tys. rekordów z zamówieniami miesięcznie). Zdarzają się znacznie większe. W toku programowanie kolejnych zacząłem dostrzegać powtarzalne schematy. Klocki które pojawiają się w każdej aplikacji ale ze względu na specyfikę klient amarnują masę czasu. W rezultacie zacząłem pisać włąsne oprogramowanie. BARDZO SPECYFICZNE, ale robiące taką robotę że głowa mała.

      Wyobraź sobie coś takiego. Masz połączenie kilkudziesięciu klas PHP, JS, które współpracując razem pozwalają na obsługę praktycznie dowolnego modułu. Klasy te są tak bardzo konfigurowalne, że za ich pomocą możesz wyświetlić prościutką tabelkę (nagłówek + rekordy), jak również rozbudowany kombajn z możliwością multisortowania, stronicowania, przeszukiwania, decydowania jakie kolumny mają się wyświetlać, importoowania, eksportowania itd.

      Klient ma sklep, potrzebuje modułu do zarządzania dostawcami towarów i wskazywania przy każdym produkcie od jakiego dostawcy pochodzi towar + statystyki? 1-2h roboty i masz pełną funkcjonalność, która pisana całkowicie od zera zajęłaby ze 2 dni (przy takim stopniu zaawansowania). Jeśli dodasz do tego testy tej funkcjonalności na tabelach z kilkoma milionami rekordów i generowanie strony (z taką ilością danych) na zwykłym serwerze współdzielonym na poziomie 300 ms robi się kolorowo.

      Rezultat jest taki że jestem w stanie na tym oprzeć maleńką wizytówkę firmową, gdzie klient widzi tylko podstawowe funkcjonalności, jak i potężny CRM. Cena wizytówki w cale nie jest dużo wyższa od Wordpressa.

    •  

      pokaż komentarz

      @zefj: Aczkolwiek w jednym może i masz rację. Ja mam kosmicznie duże wymagania, ponieważ struktura mojego kodu jest efektem wielu lat pracy nad dużymi aplikacjami (NIE TO NIE JEST NARCYZM). To po prostu duże narzędzia, konfigurowalne i personalizowalne do indywidualnych potrzeb. W pewnym sensie możliwość robienia na tej bazie prostych wizytówek firmowych jest... wypadkową i dodatkową wartością dodaną, a nie głównym celem.

    •  

      pokaż komentarz

      @zefj: I może też chodzi nie tyle o to, że sam Wordpress jest do dupy co o ilość gównianych programistów, którzy posługując się nim zalewają rynek niedoróbkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: dobra wybacz, ale ja odpadam. Rozejdzmy sie w pokoju, bo ta dyskusja za duzo czasu pochlania :D Moze trafimy na siebie kiedys na jakiejs konfie, to sie dalej poklocimy, tymczasem zycze powodzenia :)

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: też kiedyś myślałem jak Ty, nawet kilku klientom postawiłem własnego CMS'a... ale powiedzmy sobie szczerze - jak klient dodatkowo hostuje stronę na Twoim VPS'ie, to WP jest fenomenalny. Robisz mu ultra hiper zabezpieczenia typu SELinux i chmod 600 na cały site (no prócz wp-uploads), każda zmiana to 200zł i masz wywalone. Do tego klient ma świadomość, że może zatrudnić do obsługi tego kogoś za grosze, co też się liczy.

      Liczy się tylko support i łatwość dostępu do niego. Kiedyś zrobiłem pewnej firmie projekt w Django, niby wszystko super, duża firma, płacili, ale... nie mogli znaleźć kogokolwiek, kto za rozsądne pieniądze by im ogarnął stronę, a ja po prostu nie miałem czasu - nawet, jeśli oferowali dobry hajs (rodzina ważniejsza). Więc to takie trochę pitolenie, chyba, że chcesz siedzieć z głową w monitorze przez pół tygodnia.

  •  

    pokaż komentarz

    Kijowski już szykuje faktury