•  

    pokaż komentarz

    Ludzie nie mają za grosz rozumu. Ostatnio tylko RAZ spotkałem na drodze osobę, która miała cokolwiek odblaskowego. Jedną na dziesięć. Różnica? Widziałem ten majaczący w kompletnych ciemnościach odblask z kilkuset metrów. Bez odblasków widzisz człowieka zwykle dopiero w świetle swoich lamp, czyli w momencie, gdy na reakcję ma się już tylko ułamki sekund. Dodajmy do tego jeszcze światła samochodów z naprzeciwka i opady.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada: ogarnij- jedziesz ekspresówką, dopuszczalne 120 na godzinę, na liczniku trochę powyżej setki z racji dobrych warunków i prostej drogi. Odcinek tej drogi prowadzi przez las, sama droga nieoświetlona, bo już daleko poza jakąkolwiek cywilizacją. Jest godzina 2 w nocy z hakiem. Wszystko wydaje się być w porządku, życie (poza późną godziną) jest dobre.
      Aż tu nagle nie dostrzegasz jakiegoś debila, który lezie nie pasem awaryjnym, nie poboczem tylko normalnie prawym pasem jezdni. Cały na czarno- czarna czapka, czarna kurtka, czarne spodnie, nawet k$?%a buty czarne. Zero odblasków, wgapiony w telefon jak w święty obrazek i lezie k$?%a jak panisko. Paradoksalnie pewnie ten rozbłysk z ekranu uratował go przed rozjechaniem. I jeszcze zaczyna startować z ryjem bo go śmiałeś op?$$!#!ić. (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: i jeszcze te tłumaczenia, że "przecież ja widzę, że coś jedzie to jestem bezpieczny". Tylko jak cię k%rwa kierowca nie zauważy w porę to TY będziesz trup.

      Parę dni temu miałem taką sytuację gdzieś między wsiami w lesie, że jedyne co zdążyłem to powiedzieć: ŁooŁ. Facet szedł prawą stroną plecami do mnie, cały na czarno. Tyle co mi się pojawił 3m przede mną. Miał szczęście, że jechałem środkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada a ja pracuję na zadupiu i w autobusie widzę, że co druga osoba ma odblaski, to się chwali, chociaż i tak powinno być więcej

    •  

      pokaż komentarz

      "przecież ja widzę, że coś jedzie to jestem bezpieczny".

      @kapuczina_corki_somsiada: "panie, pociąg jest tak daleko i tak wolno jedzie, zdążę nawet buta zawiązać". Pół godziny potem na miejscu jest policja, karetka, straż, prokurator i faceta zeskrobują z torów i lokomotywy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada: Dokładnie. Moim zdaniem powinno się takim bez odblasków dla przykładu zafundować przejażdżkę w nocy czy takiej jesiennej szarówie do tego z deszczem i pokazać jak to wygląda z perspektywy kierowcy, że nawet jadąc przepisowo zwyczajnie nie masz czasu na reakcję. Nie mówię tu tego złośliwie, tylko po prostu powinni oni się czasem też postawić na miejscu kierowcy i zobaczyć jak to jest "fajnie" jak zdarza się taka sytuacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada @kaganiec_oswiaty:

      ja chciałbym jeszcze dodać, nie włączanie kierunkowskazów przez samochody omijające pieszych - jest to nagminne - drodzy kierowcy - dajcie znać temu za Wami jak Wam się udało ominąć pieszego. Jak nie zdąrzycie w lewo dać to chociaż w prawo dajcie zaraz po jego ominięciu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada: miałem ostatnio podobną sytuację. myślę że ja się bardziej wystraszyłem niż on ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada: Mamy w towarzystwie na takich czarnoubranych ksywę - Ninja - skradają się w ciemnych ciuchach w najmniej oczekiwanych miejscach i wyskakują bezszelestnie sprawdzając Twój refleks i hamulce... Na szczęście na razie i refleks i hamulce były OK, ale kto wie, co przyniesie przyszłość.

    •  

      pokaż komentarz

      @marlow: przyznam że to ciekawe spostrzeżenie i oby takich więcej. moim zdaniem Policja powinna bardziej na to zwracać uwagę i jak robią różne akcje trzeźwy poranek, powroty itp. powinni zrobić akcję "odblaski" np.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: No tak, problemem było to, że nie miał o odblasków a nie szedł ekspresówką xD Odwaliło już wam całkiem na punkcie tych odblasków a jako przykłady podajecie przykłady złego zachowania się pieszego jakoby to miał być argument za odblaskami, lol. Pieszego - czy w odblaskach czy bez - NIE POWINNO BYĆ NA EKSPRESÓWCE.

      Ta cała pop@!%%?@ona odblaskomania to świetny symbol całkowitej nieudolności tego państwa i jego służb jeśli chodzi o BRD. Edukacja? A na ch$$ to, lepiej wcisnąć odblask i uznać, że się wykonało super robotę. Pilnowanie przestrzegania przepisów przez kierowców? Paaaanie po co, lepiej dać odblaski. Wybudować chodnik na wsi? Eee panie, odblaski się wciśnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Bez odblasków widzisz człowieka zwykle dopiero w świetle swoich lamp, czyli w momencie, gdy na reakcję ma się już tylko ułamki sekund. Dodajmy do tego jeszcze światła samochodów z naprzeciwka i opady.

      @kapuczina_corki_somsiada: Ja też lubię ludzi ubierających się pod kolor pobocza :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada święta racja. Ja wracam z zakładu pracy na wiosce przez wiejskie bardzo słabo oświetlane drogi i niejednokrotnie byłem świadkiem jak mój kierowca w ostatniej chwili dał ostro po hamulcach bo jakiś (czasami pijany) chłop wracał sobie bez odblasku nawet nie poboczem a skrajem jezdni. Jechałby szybciej to by była tragedia. Dlatego ja odblasków mam w domu pełnno, bo w sklepach są taniutkie. Kamizelki odblaskowe też kosztują grosze a nawet w lumpexach są do kupienia w dużych ilościach. To żaden wysiłek załatwić sobie taki "sprzęt", a życie może uratować.

    •  

      pokaż komentarz

      @KozakCzerwony no właśnie. Ja wiem, że dla niektórych odblask czy kamizelka to ciężki orzech, bo psuje imidż i gryzie się z nowymi najeczkami. Tylko że... własny mózg na ubraniu jest bardziej "nietwarzowy".

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: a czy ja mówiłem że miał mieć odblaski? Debil na ekspresówce to debil na ekspresówce, ale ubrany na czarno w środku nocy na ekspresówce to już nie jest debil tylko samobójca. A odblaski to swoją drogą, bo może cudów nie zdziałają, ale mogą pomóc.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada to nawet nie o imidż chodzi, ale o to całkowite przekonanie, że odblask niepotrzebny bo są w bezpiecznej odległości i że kierowca na pewno ich zobaczy. No z pewnością bardzo dokładnie zobaczy jak będą rozsmarowani po przedniej szybie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: Podobno tacy ludzie lubią pić płyn wprost z spryskiwaczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty to jest jeszcze chuj. Gorzej jak takiego delikwenta, mówiąc delikatnie zgarniesz. Minimum 8 lat, przez głupotę kogoś, kogo już tu z nami nie ma !

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada: ja czasem jak mam na przeciwko jakiegos nowego suwa ktory ma swiatla tak jakbym ja mial dlugie włączone i jeszcze źle ustawione + deszcz to jade na czuja XD po prostu pameitam, ze droga idzie prosto wiec sobie zwalniam ale nie widze nic za cholere.

    •  

      pokaż komentarz

      ogarnij- jedziesz ekspresówką, dopuszczalne 120 na godzinę, na liczniku trochę powyżej setki z racji dobrych warunków i prostej drogi.

      @kaganiec_oswiaty: Znajomy dosłownie by tak jakiegoś menela czy innego debila sprzątnął. Praktycznie te same warunki- auto w nocy, ekspresówka 120 z plusem. Na drogę wyłazi debil, typ odbija i auto stawia na dwa koła, potem powrót i myszkuje na drodze. Gościa potem ze dwa tygodnie ręce bolały, bo w stresie tak wywijał kierownicą, ale kierownik z niego dobry że z tego wyszedł.

      Z widocznością pieszych to jest masakra- jeszcze jak jedziesz czymś z xenonami/ledami o ostrym, białym świetle, to masz szansę zobaczyć cień za takim idiotą, ale przy halogenach? Zapomnij- szarówka, że jeszcze widać zarysy ale jednak już skupiasz się na światłach i wtedy go mijasz tuż obok lusterka.
      "Go"?
      Raczej to "coś mignęło mi w szybie od kierowcy, chyba człowiek", bo tylko to można było zarejestrować, jadąc 90 na godzinę. Przy strzale nie ma szans, bo nawet nie zaczniesz hamować, po prostu go ściągasz jak sarnę czy innego psa/kota z drogi, który wyleciał ci przed maskę...

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko że... własny mózg na ubraniu jest bardziej "nietwarzowy".

      @kapuczina_corki_somsiada: o ile się go ma, bo jak się odstawia takie numery to mam uzasadnione obawy o istnienie takowego.

      @tellet: tylko że widzisz- można sobie gadać, ostrzegać, przypominać... a koniec końców idiota który nawet wcale nie musi być pijany odstawi taki numer, bo ludzie mają to przekonanie, że jak ja widzę to nadjeżdżające auto, to ono już też mnie widzi. Tak samo zresztą jest z pociągiem- jest daleko, na pewno zdążę. A potem hopla- pociąg jednak jedzie trochę szybciej i z człowieka zostaje tylko krwawa plama. No ale czemu się dziwić, jak będąc lat kilka temu w Bielsku byłem świadkiem, jak facet z małym dzieckiem (!!!) przechodził na pałę przez ekspresówkę między Sarnim Stokiem a Castoramą, gdzie przejścia nie ma. Tak, z małym dzieckiem. I to nie wcale na zasadzie "szybko szybko".

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: tak, wszędzie chodniki, na każdej gminnej drodze między dwoma wsiami...

    •  

      pokaż komentarz

      @OperatorHydrolokator: Tak swoją drogą jeśli po zobaczeniu przeszkody w świetle swoich reflektorów masz za mało czasu na reakcję to jedziesz zdecydowanie za szybko jak na panujące warunki.

      Zamiast pieszego bez odblasków, którego chcesz oskarżyć o wszystko, wstaw sobie zwalone drzewo, padłe zwierzę, porzucony rower czy ogromną dziurę w jezdni (bo się np. zapadła). Czy każde drzewo powinno być wyposażone w odblaski, żebyś z daleko je zobaczył gdy zap@!?!$@asz szybciej niż powinieneś?

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: Tak, pieszych bez odblasków w terenie nie oświetlonym oskarżam o bycie głupimi.
      Zapraszam do mnie na wieś gdzie nie ma (jeszcze) oświetlenia, a ludzie wracają z i jednocześnie idą do okolicznych zakładów do pracy. I masz czasem grupki ludzi po jednej i drugiej tak, że jadąc po takiej drodze w deszczu nocą czasem robisz slalom od lewa do prawa i masz tylko nadzieję, że żaden ci nie wyskoczy bardziej na jezdnię, bo postanowi ominąć kałużę. I dla twojej informacji, mówimy o jeździe 40-50km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty i pewnie jeszcze szedł prawym pasem? Tacy to już kompletnie nie dbają o życie.

  •  

    pokaż komentarz

    Polacy zakładajcie żółte kamizelki! Nawet w Paryżu się w tym chodzi!

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    A moje dziecko chodzi tak. Auta z daleka zwalniaja przed przejsciami na miescie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnemic666: Pamiętam jak kiedyś, gdy budowano drogę w mojej okolicy, jadąc nocą w terenie zabudowanym widziałem pracownika tejże budowy w stroju roboczym, miał tam kilka białych pasków odblaskowych, na prostej drodze widziałem go z ponad kilometra, dodatkowo odblaski na nogawkach przyciągały bardzo uwagę ze względu na ruch. Od kilku lat widzę w swojej okolicy wzrost świadomości ludzi i bardzo wielu z nich chodzi w terenie zabudowanym w kamizelkach odblaskowych, lub z opaskami, a zdarzało mi się widzieć ludzi biegających z latarką czołową. Niestety część ludzi w Polsce albo jest zbyt głupia, albo po prostu są ignorantami, którzy myślą, że złe rzeczy tylko innych mogą spotkać i łażą jak te krowy w terenie niezabudowanym bez żadnych elementów odblaskowych i ani myślą zejść z jezdni, gdy jedzie auto, czyste buciki są dla nich ważniejsze niż życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @motonita: Ja natomiast albo bardziej zacząłem zwracać na to uwagę, albo więcej jeździć po zmroku poza miastem, no ale trzech ninja na jednej, 30 kilometrowej trasie to chyba ponad normę? Jednego uratował rower z odblaskami w pedałach, drugi szedł na linii pobocza, więc dało się zauważyć nieco wcześniej, ale trzeciego tylko widziałem kątem oka, bo z naprzeciwka jechał samochód. Typ szedł środkiem, ja przeleciałem obok niego na tyle blisko, że można spokojnie założyć, że widziałem go wypełniającego mi całą szybę od strony kierowcy. Miganiem długimi przekonałem typa do znaczącego zwolnienia i jakoś go ominął, ale to było już ślepe szczęście.
      No i oczywiście jeszcze nie dość że nie noszą żadnego odblasku, to jeszcze zamiast chociaż założyć coś jasnego na siebie, to kurna jeden z drugim musi mieć czarne dresy i najlepiej czarną bluzę z kapturem...

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: Nigdy nie zrozumiem takich ludzi i to przez nich nienawidzę jeździć nocą w terenie niezabudowanym, co prawda wiosną i latem, gdy więcej jeżdżę motocyklem niż autem, to jeszcze jest w miarę ok, bo jadę bliżej osi jezdni, a z racji tego, że na motocyklu siedzi się wyżej niż w aucie, to nawet źle ustawione światła kierowców jadących z naprzeciwka tak nie rażą. Patrząc na głupią mentalność części naszego narodu, by było bezpiecznie, trzeba by chyba ustawowo wprowadzić, by np. wszystkie spodnie i kurtki miały dyskretnie wstawione elementy odblaskowe w nogawkach i rękawach, bo na niektórych to nie ma rady, a ludzie, którzy z premedytacją łażą ubrani na ciemno, w terenie nieoświetlonym lampami ulicznymi, narażają nie tylko siebie, ale też kierowców, bo ktoś może starając się ominąć taką amebę umysłową zderzyć się czołowo z autem z naprzeciwka, albo może mieć traumę jeśli takiego imbecyla zabije, nie wspominając już o problemach z prawem. Niestety w Polsce to kierowcy są wszystkiemu winni, a nieodpowiedzialni piesi (często przebiegają przez jezdnię, podczas gdy kawałek dalej jest przejście) i rowerzyści to święte krowy, na których nie ma bata.

    •  

      pokaż komentarz

      @motonita: Jest wiele prawdy w tym co piszesz ale wyziera z ciebie zatwardziały kierowca. Świata nie zmienisz i tak już będzie że ludzie będą się wzdrygać przed wchodzeniem w błoto gdy jezdnia pusta i jedzie z naprzeciwka jedno auto.Wszak z tego samego powodu wielu kupuje auto aby mieć czyste buciki.Myślenie że ludzie będą nosić odblaski też świadczy o naiwności. Im więcej będzie odblaski nosić tym łatwiej będzie zabić tych bez odblasków.Jak kierowca nie boi się psa,dzika czy jelenia to dlaczego tak się boi pieszego? Przecież taki komfort jazdy tylko usypia i zachęca do jazdy z maksymalną prędkością niedostosowaną do np siły reflektorów.Jeśli ludzie nie nauczyli się chodzić lewą stroną drogi i jeśli po nocach kręcą się najczęściej pijacy, to marzenie o światełkach to mrzonki.Albo odzież wierzchnia będzie fabrycznie wyposażona albo będą ględzić 100 lat.Odblasków miałem w domu ponad 100 ale jakbym teraz miał wyjść po ciemku to nie mam ani jednego.Oczywiscie żadna komórka nie ma trybu oszczędnego ostrzegawczego światełka choć komórki noszą wszyscy.Breloczki do kluczy nie są odblaskowe ani nie mają trytowych światełek.Naprawianie świata do doopy strony

    •  

      pokaż komentarz

      @apartczyk: Gdyby był nacisk z góry na policję, żeby karać jak najwięcej ludzi chodzących bez odblasków nocą i gdyby ci byli dotkliwie karani, to byłoby mniej wypadków, co korzystnie wpływa na całe społeczeństwo, bo źle jest, gdy ginie ktoś sprawny do pracy, osieraca dzieci itd. dlatego powinno się dążyć do tego by ludzie nie ginęli w tak idiotyczny sposób. Mówisz, że wtedy ludzie by szybko jeździli, ja nocą zawsze jadę wolniej, bo nieraz jakieś psy czy koty kręcę się przy drogach i można też trafić na dzikie zwierzęta. Jednak jest różnica między potrąceniem człowieka a zwierzęcia. Człowiek po to ma rozum, by nie dać się zabić w tak głupi sposób jak jakieś zwierzę, a jak jest za głupi, to trzeba go nauczyć pewnych zachowań wykorzystując kary, bo taka głupota zagraża innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @motonita: Dlaczego karać ludzi? Przecież ten policjant co miałby karać sam wie ile razy szedł bez odblasków.Najlepiej jakby pieszy co nie ma odblasku nie wychodził z domu. To co innego jak kara za niewłączenie świateł. Policja zanim zacznie się zajmować pierdołami i uszczęśliwiać na siłę samobójców i pijaków, powinna skończyć z zabijaniem na zebrach.Robi się to prosto.Wystarczy że policjant stanie koło zebry i patrzy który kierowca wymusił na pieszym pierwszeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @apartczyk: Jeśli są samobójcami, to niech się wieszają, albo nażrą leków, a nie kogoś do tego wykorzystują, zdajesz sobie sprawę, że gdy dwa auta jadą w przeciwnych kierunkach i taki kamikadze nagle zostanie zauważony przez jednego z nich, to może dojść do zderzenia czołowego, bo jakiś imbecyl nie dość, że nie był widoczny, to nie raczył zejść z jezdni(które to w Polsce często są wąskie i nie mają pobocza). Taki człowiek to potencjalny morderca, a nie tylko samobójca. Co do zebr zgadzam się, a za wyprzedzanie na przejściu na dwujezdniówce powinno się zabierać prawko.

    •  

      pokaż komentarz

      @motonita: Samobójca to osoba nie dbająca o swe bezpieczeństwo a nie próbująca rzucić się pod koła zatem mnie posłuchają twej rady i nażarcie się lekami. Samobójcami jest wielu kierowców którzy uważają, że każdy stan drogi uprawnia do jazdy z prędkością dopuszczalna albo pora dnia o pogorszonej widocznosci pozwala jechać jak w dzień. Tak było jest i będzie bo człowiek musi jeść i sikać a nie musi oblepiać się odblaskami.Ludzie chodzą bez odblasków 90 lat a spróbuj dzień nie sikać. Tu chodzi bardziej o wygodę kierowców niż o bezpieczeństwo pieszy.Polska to kraj patologiczny jeśli chodzi o BRD.Przymus odblasków to przejaw arogancji kierowców w stosunku do pieszych.W Polsce dba się o nawierzchnie dla aut a ile dróg ma utwardzone pobocza?

    •  

      pokaż komentarz

      @apartczyk: Brak poboczy to masakra i uważam, że każda droga powinna chociażby ten kamyk z jakimś lepikiem mieć, jednak w tym kraju pieniądze przewala się na głupoty, a nie na to co trzeba. Jeżdżę zawsze z taka prędkością, na jaką pozwalają warunki atmosferyczne i widoczność, nocą zawsze jest to mniej niż w dzień, jednak masz rację, są tacy, którzy badziewną drogą w nocy i tak jadą 90, bo przecież znaki pozwalają. Co do chodzenia ludzi bez odblasków od 90 lat, to jednak dawniej było o wiele mniej aut, a drogi i auta z tamtych czasów nie pozwalały tak szybko jeździć, jednak postępu nie zatrzymasz i piesi też powinni iść z duchem czasu, bo założenie głupiej opaski, którą często można dostać za darmo, kosztuje kilka sekund czasu, a życie jest bezcenne.

    •  

      pokaż komentarz

      @motonita: Kiedyś auta miały gówniane reflektory a żarówki świeciły na czerwono bo regulatory napięcia źle działały. Auta nawet nie miały swiateł bo prądnica w maluchu nie ładowała akumulatora przy włączonych wycieraczkach to się jeździło nawet bez swiateł. Przy dzisiejszych lampach nie ma wymówki dla kierowcy. Na prostej drodze pieszego widać ze 150 m.Jak są drogi wojewódzkie z poboczami to można jechać 115 a pieszych mało. Jak są kręte wąskie drogi między wsiami to co dadzą odblaski jak na zakręcie pieszy wejdzie w zakres swiateł? Ludzie jeżdżą tak że jak jest dziura lub gałąź to urywają kolo.Mgła czy mżawka to maja w doopie.Jak się wymijają to zamykają oczy ale nie zwolnią bo to obciach.To nie brak odblasków jest problemem ale właśnie oślepianie gdzie nawet lampki rowerowej nie widać. A jak ludzie przełączają długie na krótkie to zwalniają? A jak daleko widzą po minięciu auta które olśniło? Który kierowca wie ile można jechał aby mieć sekundę na reakcję? Przecież jak reflektory nie oświetlą nóg to nie oświetlą też odblasku.Owszem pokazują jak kamizelkę ładnie widać ze 150 m ale kto będzie chodził w kamizelce? A jak pieszy ma dyndający odblask to myśli że go widzą a tymczasem odblask się przekręcił.Jak nie ma pobocza to za mordę kierowców i dać ograniczenie ale w Polsce nie ma znaków na ograniczenie nocne. Zamiast budować chodniki we wioskach a przy zebrach dawać latarnie, to wymyślają odblaski.Potem będą gadać, że wina leży w braku odblasku i o to chodzi kierowcom.

    •  

      pokaż komentarz

      @apartczyk: Masz prawo jazdy? Bo tak generalizujesz, że mam wrażenie, że go nie posiadasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @motonita: Generalizuję, bo od lat analizuje statystyki policyjne. i sprawdzam jak sobie z tymi problemami poradzili an zachodzie.Co maja moje poglądy do faktu że jestem kierowca od kilkudziesieciu lat?
      Może dużo widziałem a kiedyś kierowca to był ktoś a dziś każdy palant który kupił auto uważa się za władcę szos.Dla kierowców piesi to wrogowie utrudniający jazdę. Właśnie czytam o kobiecie która nie tylko nie zauważyła pieszego ale i pociągu.
      Chcesz generalizować to stan przed zebra i policz ilu kierowców lamie prawo.Jeśli ponad 50% to chyba jest podstawa do niegeneralizowania.
      Niedawno jeden kierowca z ok 20 letnim stażem pytał mnie kto ma pierwszeństwo na pasach auto czy pieszy. Parę miesiecy później gdy kierowca zabił rowerzystkę wioząca dziecko na rowerze dziennikarz piszący z miejsca wypadku pisze że nie wiadomo kto zawinił.Potem inni kierowcy pytali kto ma pierwszeństwo na przejeździe rowerowym.Nie dziwi mnie to bo wiem jak się zabija w Polsce pieszych i rowerzystów wić musi być tego jakiś powód że ginie u nas 4 razy więcej osób niż na zachodzie.
      Co ciekawe blisko nam do statystyk w Rosji .W Polsce zabija się ludzi głównie w dzień i nic się z tym nie robi a urządza się kampanie z odblaskami.Ktoś wyrwał kasę na zrobienie filmików reklamowych to jedzie, ale my nie musimy tego łykać.Można sprawdzić ile odblaski kosztują u Chinczyków i ile szkoły ich rozdają tzn przy ilu tornistrach są odblaski

    •  

      pokaż komentarz

      @apartczyk: Każda forma walki o poprawę bezpieczeństwa na drogach jest dobra i nie można ściągać odpowiedzialności z pieszych, bo to oni mają marne szanse w starciu z autem, tak samo jak auto osobowe z ciężarowym czy pociągiem. Piesi też lubią przebiegać jak porąbani przez drogę, bo się kawałka przejść nie chce. Kiedyś jadąc na pogrzeb przepuszczałem na przejściu jakąś wycieczkę szkolną, z jakieś 150 m dalej było kolejne przejście, a mniej więcej w połowie, jakiś pieprzony idiota przebiegł mi drogę, zmuszając do gwałtownego hamowania, bo mu się kawałek przejść nie chciało. Każdy powinien uważać, a nie tylko jedna czy druga grupa poruszająca się po drogach.

  •  

    pokaż komentarz

    Można go lubić albo nie ale nieprzyjemnie się patrzy na starzenie się( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Opowiem historie znana mi z autopsji.
    Raz jadac z kolega trasa przez las nagle sie wylonil rowerzysta,kumpel na szczescie w pore zareagowal i go wyminal. I nagle zaczal hamowac...do zera. Po czym rzekł magiczne slowo na literkę K i wysiadł z auta. Wysiadlem zaciekawiony a on grzecznie stal za autem i czekał na mundrego kierownika na rowerze.
    Pan dojechal , kolega go zatrzymal. Kazal mu zejsc z roweu , po czym mu sprzedal liścia , a rower wy*ebał do rowu i mundremu oswiadczył ze nikt za niego nie trafi do paki.
    Mam nadzieje ze typek juz uzywa lampek, odblaskow itd.
    Co mbie zastanawia teraz (bo pamietam to jak dzis) , koleś chyba nawet z pedałów wygryzł odblaski.