•  

    pokaż komentarz

    – System jest wart 175 mln zł, składa się ze 170 biletomatów i 3,3 tys. kasowników oraz systemu informatycznego i biur obsługi klienta. System obsługujący około 600 pojazdów, kosztuje tyle, co 170 autobusów. Tyle, że autobusy we Wrocławiu użytkowalibyśmy przez 17 lat, a z systemu będziemy korzystali tylko 8,5 roku, ponieważ nie jest on własnością gminy Wrocław – mówił na konferencji prasowej Patryk Wild. Bezpartyjni wyliczyli, że miasta za zakup sprzętu, jaki zamontowano w pojazdach MPK oraz za urządzenia zamontowane we Wrocławiu, nie powinno zapłacić więcej, jak 30 mln zł. – Reszta pieniędzy ze 175 mln zł jest zarobkiem prywatnej firmy. Właścicielowi Mennicy Polskiej gratulujemy, bo zrobił dobry interes – dodał Wild.

    Wrocławscy radni w czwartek zajmą się zmianami w budżecie miasta. W projekcie uchwały znalazł się wniosek Wydziału Transportu Urzędu Miejskiego, by „zwiększyć plan wydatków bieżących o kwotę 8 mln zł z przeznaczeniem na wydatki związane z dystrybucją biletów komunikacji zbiorowej”.

    Te pieniądze trafią do Mennicy, z którą władze miasta w marcu ubiegłego roku podpisały umowę na dystrybucję biletów MPK na 8,5 roku. Jej wartość to niemal 174 mln zł brutto. Dlaczego teraz z kasy miasta do Mennicy popłyną kolejne miliony?

    •  

      pokaż komentarz

      @etutuit 8,5 miliona zł to zysk mennicy z prowizji za sprzedaż biletów, będzie on wypłacany każdego roku i prawdopodobnie będzie rósł.

    •  

      pokaż komentarz

      @etutuit: system jest wart 175 mln zł, składa się ze 170 biletomatów i 3,3 tys. kasowników oraz systemu informatycznego... który nie działa jak powinien ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @etutuit:
      Ja tu widzę kradzież. Tak, nazywam, oficjalnie wszystkich co brali w tym udział złodziejami. Mogę to udowodnić robiąc nowy, prawidłowo działający system za 10% kwoty.

      Jakieś świnie przy korycie ukradły kasę publiczną. Jak zwykle.

    •  

      pokaż komentarz

      @etutuit:

      Reszta pieniędzy ze 175 mln zł jest zarobkiem prywatnej firmy. Właścicielowi Mennicy Polskiej gratulujemy, bo zrobił dobry interes – dodał Wild.

      Jak znam dutkiewicza i innych tego typu oligarchów z obozu PO/UW/WSI to interes był zajebiście znakomity dla wszystkich oprócz podatników. Zawsze tak jest ze głupia stronka w springu z prostą opensourcową bazą danych kosztuje 10 mln czy 100 mln, po czym okazuje się że do tego jeszcze nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @etutuit: 170mln, zapytam teraz ile kosztuje utrzymanie systemu normalnych zwykłym "analogowych" biletów?

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tu widzę kradzież. Tak, nazywam, oficjalnie wszystkich co brali w tym udział złodziejami. Mogę to udowodnić robiąc nowy, prawidłowo działający system za 10% kwoty.

      @pies_harry: kolega rozumiem był jednym z tych 13 latków, co naprawiał komputery wujkom, ciociom (nazywanym przez nich HAKEREM), kolegom, kuzynkom za butelkę Coli, torbę cukierków? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry @k_quant @ksiak
      Ostatni rok ostatniej kadencji Dutkiewicza... i tak mamy szczęście, że to tylko 170 grubych baniek. Swoją drogą ciekawe ile wynosiła prowizja dla pana Rafała D. za taki interes.

    •  

      pokaż komentarz

      Mogę to udowodnić robiąc nowy, prawidłowo działający system za 10% kwoty

      @pies_harry: Ale za te pieniądze ani za 100% kwoty nie zrobisz nowego, nieprawidłowo działającego systemu, a Mennica zrobiła. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kocury:
      Nie każdy w Internecie jest 13-latkiem, mistrzu. Ale rozumiem odruch Pawłowa, ktoś pisze, że potrafi coś zrobić, musisz "mu pojechać". Czyżby kompleksy? Wiesz, że niektórzy na Wykopie mają całkiem ciekawą, odpowiedzialną pracę, niektórzy naprawdę są zawodowcami? A sobie piszą tu zupełnie anonimowo i śmieszkują. Zamiast hejtować - wszystko jest dla ludzi, zawodostwo w produkcji oprogramowania nie jest akurat najtrudniejszą rzeczą na świecie, aczkolwiek przydają się predyspozycje. Proszę bardzo - droga otwarta, rynek jeszcze ma popyt.

      Problemik malutki taki jest oczywiście, że musisz mieć trochę znajomości, żeby nie robić za miskę ryżu - a nawet jak masz znajomości - to jak widzisz w tym artykule - prawdziwą ciężką kasę zgarnia się nie za dobrą robotę czy kompetencje, tylko po prostu się kradnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie każdy w Internecie jest 13-latkiem, mistrzu. Ale rozumiem odruch Pawłowa, ktoś pisze, że potrafi coś zrobić, musisz "mu pojechać". Czyżby kompleksy? Wiesz, że niektórzy na Wykopie mają całkiem ciekawą, odpowiedzialną pracę, niektórzy naprawdę są zawodowcami? A sobie piszą tu zupełnie anonimowo i śmieszkują. Zamiast hejtować - wszystko jest dla ludzi, zawodostwo w produkcji oprogramowania nie jest akurat najtrudniejszą rzeczą na świecie, aczkolwiek przydają się predyspozycje. Proszę bardzo - droga otwarta, rynek jeszcze ma popyt.

      Problemik malutki taki jest oczywiście, że musisz mieć trochę znajomości, żeby nie robić za miskę ryżu - a nawet jak masz znajomości - to jak widzisz w tym artykule - prawdziwą ciężką kasę zgarnia się nie za dobrą robotę czy kompetencje, tylko po prostu się kradnie.

      @pies_harry: zamiast się produkować i napinać niczym typ z elektrody, to proponuję odetchnąć, zaparzyć sobie melisy, wolno policzyć do 10-ciu, czy co cię tam uspokoi i proponuję jeszcze raz - tym razem DOKŁADNIE i ZE ZROZUMIENIEM, przeczytać co napisałem, bo wygląda na to, że ktoś inny ma tu problem z kompleksami - nie sugerowałem, że osoba, do której pisałem ma 13 lat, a poza tym nie do ciebie kierowałem moją wypowiedź :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kocury:
      No można było nie pokapować, sorki zatem, niech będzie do kogoś innego zatem, zawsze ktoś się znajdzie ;) Mam wrażenie, że ostatnio pełno takich mądrali w Internetach, ale, dobra, idę zaparzyć sobie herbatkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      No można było nie pokapować, sorki zatem, niech będzie do kogoś innego zatem, zawsze ktoś się znajdzie ;) Mam wrażenie, że ostatnio pełno takich mądrali w Internetach, ale, dobra, idę zaparzyć sobie herbatkę.

      @pies_harry: teraz to ja zabłysnąłem, bo rzeczywiście zwracałem się do ciebie - nie chciałem cię jednak urazić, a bardziej nawiązać do typowej sytuacji z życia wziętej, którą sam przechodziłem a mianowicie: jesteś dobry w kompach, niejednokrotnie zdobyłeś dużo cennego doświadczenia, ale niejeden tego nie docenia i w moim przypadku większość oczekiwała, że za miskę ryżu coś zrobię np. stronę internetową itd.
      Raz kiedyś rodzicom kolegi z pracy poustawiałem fachowo urządzenia elektroniczne - jego rodzice prowadzili poważny sklep komputerowy, obyci w technice itd. Widać było po nich, że na biedę nie narzekają, ale po robocie moim wynagrodzeniem okazała się torba z cukierkami - dzisiaj się już z nim nie koleguję ani z jego rodzicami - a pretensje mogę mieć tylko do siebie, bo powinienem był przedstawić konkretnie oczekiwania finansowe (╯︵╰,)

      I mając to wszystko na uwadze uważam, że każdy, kto posiada wiedzę informatyczną powinien się cenić i nie schodzić poniżej pewnego progu finansowego. Niestety takie spostrzeżenia przychodzą dopiero po czasie. Jak było się takim młodziakiem, to człowiek miał satysfakcję, że tak jego wiedza jest ceniona, a tak naprawdę było to żerowanie, bo żal było wydać 50 zł na serwisanta ;)

      Jeżeli cię nieświadomie uraziłem, to przepraszam, bo nie było to moją intencją.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kocury:
      Dokładnie tak, ja się nawet nie przyznam jak długo klepałem kod za michę ryżu, zdecydowanie za długo, aż wstyd. Ba - już własny interes prowadziłem, a nadal ceny mieliśmy z czapy, znaczy się super niskie, żeby tylko łapać klientów. A jeszcze się później okazywało, że nie płacili.

      Ale w sumie teraz to takie frycowe jest, przychodzą młode wilki, nie znają ludzi, biznesów itd, to robią taniej, my sobie kroimy procent od tej roboty bo teraz mamy układy, więc wszystko od początku jasne - mamy robotę, ale bierzemy działkę. Żeby nie było, to się dopiero rozkręca, na razie wstrzymujemy konie z rekrutacją, bo mamy zasadę, że kasa na wypłaty musi być z góry, a nie że "mamy mieć" ;) Dość się napatrzałem na złe decyzje w różnych startupach. Że ludzie się wkurzali, to jedno, ale, że nawet właściciele na tym tracili grube siano to drugie. Jak ostatnia firma, w której na etacie robiłem - w Internetach mają słabe opinie, z tego co widzę to biznesowo ledwie zipią, a ja tymczasem jestem im wdzięczny za tanie szkolenie, bo co się nauczyłem u nich, to naprawdę jest warte ciężką kasę. Ale ich błąd polegał na tym, że zbudowali sobie naprawdę silny team a potem pozwolili im wszystkim uciec, bo przecież można przyjąć tanio studentów. Nikt ze starej ekipy tam nie został ze względu na zarobki, a soft który wtedy zrobiliśmy tam dalej tryka po tych wszystkich latach, chociaż jest już przestarzały. Ludzie z ekipy (nie tylko IT, ale i finansowi) poprzechodzili do konkurencji, niedługo sami pozakładają konkurencyjne biznesy. No ale tylko się cieszyć, że gracze na rynku popełniają błędy - jest okazja je wykorzystać.

    •  

      pokaż komentarz

      @k_quant @ksiak najlepsze, że "stary" system we Wrocławiu i tak był bardzo nowoczesny, bo bilet można było kupiç płacąc kartą w każdym tramwaju/autobusie, a bilety okresowe zapisywało się na Urbancard. I było super. Zamiast tego przep%#$%#$ili OLBRZYMIĄ kasę na jeszcze nowszy system w imię ch?! wie czego. A teraz Wrocławianie wybrali Sutryka. To już lepiej było na Obarę głosować, głąby!

    •  

      pokaż komentarz

      @etutuit: Programiści wyjechali z polski zarabiać pieniądze, zostali lamerzy.
      @marian1881

    •  

      pokaż komentarz

      Mogę to udowodnić robiąc nowy, prawidłowo działający system za 10% kwoty.

      @pies_harry: Czemu nie stanąłeś do przetargu?

    •  

      pokaż komentarz

      To już lepiej było na Obarę głosować, głąby!

      @Pantokrator: obara to jakiś no name. Ale Michalak był całkiem spoko. W zarządzie województwa z kolei, którą nikt nie jeździł, zrobił w województwie sprzedażowy hit, gdzie ludzie rezygnują z aut i kupują miesięczne na pociągi, bo szybciej, wygodniej i pewniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Mogę to udowodnić robiąc nowy, prawidłowo działający system za 10% kwoty.

      @pies_harry: a skąd wiesz za ile to byś zrobił skoro nawet nie wiesz co to dokładnie robi, ile kosztuje sprzęt, jakie są wymagania itd itd? Uwielbiam takich ekspertów.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd:
      Bo nie dostałem cynku ;) Zauważ sobie, że w większości przypadków takich grubych wałków o przetargach dowiadują się raz: nieliczni, dwa - w ostatniej chwili.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: ja słyszałem o nim dość złe rzeczy. Tak czy owak, trzeba było głosować na Obarę, Michalaka i innych kandydatów spoza klucza partyjnego. Ale durni Polacy lubią być dymani, więc będzie ich Sutryk okradał ile tylko się da, jak z tym pomysłem na darmowe taksówki dla emerytów - nie ma to jak finansować komuś luksusowy transport w imię wyniku wyborczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:
      Co dokładnie robi? Pobiera opłatę za przejazd? Sprawdza bilety? To nie jest rocket science. Autobusów w mieście jest mniej niż 2000. Myślę, strzelam, że kasownik da się zmieścić w kwocie 2000, więc sprzęt pi razy oko 4mln. Ale wiesz co? Niech będzie kasownik droższy od średniego laptopa, a co tam ;) Niech będzie 10 baniek za sprzęt, OK? Zostaje 165 milionów... Na zrobienie softu do kasownika, i centralnej usługi, z którą komunikują się kasowniki, dobrze myślę? Za tę cenę to można zrobić grę AAA, a nie prostą aplikację finansową. Komunikacja z bankami czy instytucjami typu Visa / Mastercard to jest STANDARD. To nie jest jakieś odkrywanie Ameryki. Prosta rzecz, którą mają giełdy, kantory a nawet sklepy. Komunikacja z urządzeniami również. Proste API, nie ma żadnego dymu i magii.

      Nie, nie zrobię Ci dokładnej wyceny z rozpisaniem godzin i rozrysowaniem architektury, bo takie rzeczy robię za pieniądze, chyba, że chcesz zapłacić ;) A tak pi razy oko to masz napisane, tyle to mogę za darmo ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: no ja nie wiem co robi, nie wiem co robi system administracyjny tym, jak się komunikują kasowniki, jakie są zabezpieczenia, co się dzieje w przypadku awarii, jaki jest ruch, ile potrzeba serwerów, jaki jest support i masa innych wymagań o których nie mam pojęcia. Ty za to już dobrze wiesz i bierzesz się za wycenianie. Zabawne to po prostu jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:
      Jeśli wydaje Ci się to zabawne, to widocznie nie masz o tym pojęcia. Wyceniałem podobne rzeczy, więc pojęcie mam.
      Rzędy wielkości są dla mnie oczywiste.

      Co do wymagań - no jasne, że mogą się tam znaleźć cuda typu "kasowniki muszą być wykonane z 24-karatowego złota" - ale wiesz, na tym właśnie polegałby przekręt. To nie są normalne wymagania. Nie sądzę, żeby kasowniki skanowały siatkówkę oka pasażera, ani używały do czegoś sztucznej inteligencji.

      Kasownik ma robić to co robią kasowniki. Taki soft może być 10x czy 100x nawet droższy od wersji "absolutne minimum", ale 1000x?

      Dobra, wiesz co? To jest teoretycznie możliwe. Zatrudniamy ekipę dajmy na to 200 pracowników do tego, jak szaleć to szaleć. Płacimy każdemu za 8h, urlopy, święta, zwolnienia, macierzyńskie, tacierzyńskie, czy robią czy nie robią. I zaczynamy, pierwszy miesiąc wypłaty idą, a robimy spotkania i pogaduchy. Przez rok powstaje projekt, czyli prezentacja w Power Poincie jak to ma mniej więcej działać, w tym czasie wypłacamy wszystkim pensję, przykładowo programistom, którzy nic jeszcze nie robią, bo nie ma projektu. No w każdym razie przy ultra-złym zarządzaniu w stylu absurdalne korpo - teoretycznie idzie przepuścić taką kasę na wypłaty przy zrobieniu czegoś, co da się zrobić od 10 do 100x taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: widzę, że dalej nie rozumiesz. Ktoś kto ma pojęcie o projektach informatycznych nie rzucałby takich liczb wyssanych z dupy, bez wiedzy o tym co trzeba zrobić. Ktoś kto tak robi nie może być traktowany poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:
      Ale może się nie rozumiemy - może chodzi Ci o to, że nie mam pojęcia, jak się robi wałki i na ile można wydoić publiczną kasę - to faktycznie nie mam pojęcia, i w złodziejskim interesie nikt mnie nie będzie traktował poważnie, niestety wyszło jak szydło z worka, że z mafią się nie znam ;)

      Nie masz argumentów. Jakie liczby wyssane z dupy? Ilość autobusów w Warszawie? Pozwoliłem sobie sprawdzić na ich stronie ;) Cena 1 kasownika? Odniosłem do ceny laptopa, wiedząc, że kasownik musi zawierać mikrokomputer, wyświetlacz i zapewne czytnik kart. Rząd wielkości nie jest z dupy, a jak chcesz się kłócić to proszę wklej jakiś konkretny link, pokaż - o, tu masz kasownik za 100k - OK? Jeśli nie pokażesz mi kasowników za 100k to uznaję, że trollujesz i tyle. Co do serwerów, do obsługi 2000 klientów (liczba autobusów) wystarczy 1 mocny serwer, zauważ, że kasowniki nie wysyłają w czasie rzeczywistym wszystkich parametrów jazdy autobusu, wysyłają wyłącznie operacje związane ze swoim działaniem. 2000 klientów nawalających nawet co parę sekund do serwera to nie jest jakiś wielki gaz. Jeśli uważasz, że jest, to "ma pan dowód"? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: nie będę wyliczał bo nie mam danych i nie będę robił z siebie cwaniaczka co to na podstawie kilku zdań może określić ile będzie kosztował projekt informatyczny. Nie znam wymagań więc się nie wypowiem. Tacy jak Ty mnie po prostu śmieszą bo uważają, że wiedzą niewiadomo co.

    •  

      pokaż komentarz

      Co dokładnie robi? Pobiera opłatę za przejazd? Sprawdza bilety? To nie jest rocket science. Autobusów w mieście jest mniej niż 2000. Myślę, strzelam, że kasownik da się zmieścić w kwocie 2000, więc sprzęt pi razy oko 4mln

      @pies_harry: Dunning i Kruger są w tobie silni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Bo nie dostałem cynku ;) Zauważ sobie, że w większości przypadków takich grubych wałków o przetargach dowiadują się raz: nieliczni, dwa - w ostatniej chwili.

      @pies_harry: wiedziałem o tym przetargu na cztery lata przed jego rozpisaniem. Wiesz, skąd? Bo wiadomo było, kiedy dokładnie skończy się poprzedni, czteroletni kontrakt na obsługę systemu. XDDDD Mało tego! O jego warunkach wszystkie branżowe i lokalne media trąbiły kilka miesięcy przed jego ogłoszeniem... XDDDDDDD No, ale cfaniaki oszukujo, nahapać siem hcom złodzieje, my ze śfagrem nie takie rzeczy robilimy za puł darmo. XDDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      Już poprzednia umowa była trefna, do 100m wpływów z biletów mennica miała procent , nadwyżkę ponadto 100m rocznie wpływu , mennicą brała wszystko. Dodajmy aferę z parkingiem podziemnym hala stulecia i likwidacją miejskich miejsc w okolicy. Ale ludzie wybrali ponownie tych samych ludzi...

  •  

    pokaż komentarz

    @Bonanzaa To nie programiści proponują takie rozwiązania, a ich przełożeni. Programiści zazwyczaj robią to co im góra karze i nie mają wpływu na procedury. To nie jest małe zlecenie i stronka za 5 tys. gdzie jednoosobowa firma, czyli dev, robi za całą orkiestrę.

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety doświadczyłem tego o czym mowa w artykule.
    Po transakcji kartą, która z jakiegoś powodu nie zakończyła się sukcesem (nie wiem czy to był brak połączenia, czy akurat na tej karcie nie miałem wystarczających środków) karta została zablokowana. Musiałem udać się do POK żeby odblokować i zapłacić 3 zł (ponoć jeden zakup biletu nie został zaksięgowany).
    Czyli hipotetyczna sytuacja: jak np. nie macie środków na karcie/ macie ich za mało i próbujecie kupić bilet, to system najpierw tak jakby sprzedaje bilet, a dopiero później weryfikuje czy na koncie są odpowiednie środki. W przypadku ich braku (niezależnie od tego, że później środki Wam wpłyną, a na koncie macie pieniądze) karta zostaje zablokowana. I jedyna możliwość odblokowania to fizyczne pójscie do POK.

    •  

      pokaż komentarz

      @tiko35: Kto z operatorów kartowych zgodził się na taką popierniczoną umowę? A może operator nie wie o tych praktykach? Bo teraz komu wystawić rachunek za zmarnowany czas i ryzyko niedziałającego systemu przeniesione na konsumenta? Wystawcy kart? Bankowi? Spółce pobierającej płatności? MPK? Pani z okienka, która bezprawnie odmawia wykonania sprzedaży usługi, póki się do niej nie przyjdzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @tiko35: Miałem to samo. Jadę w jedną stronę, bilet kupiony, info ze udana transakcja i życzymy miłego dnia. Wracam po kilku godzinach - płatność nieudana, skontaktuj się z BOK. Musiałem wracać na gapę, a co najlepsze, okazało się że problem dotyczył mojej porannej transakcji, tej, która niby przeszła bez problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @tiko35: Potwierdzam, dokładnie taka sama sytuacja. Z tym, że nie pojechałem odblokować i płacę z telefonu, gdzie podpięta jest ta sama karta.

  •  

    pokaż komentarz

    Po wizycie we Wroclawiu w tamtym roku na wakacjach, kazdemu chwale jak macie dobrze rozwiazane biletomaty. Dla mnie dziallo to super przez caly okres pobytu

  •  

    pokaż komentarz

    Po cholerę w ogóle każde miasto projektuje ten system od nowa? W Warszawie jest i działa nienajgorzej - nie mogą wykorzystać tego samego wszędzie? Tak samo jak ze stronami urzędów, gmin, bibliotek miejskic itd.