•  

    pokaż komentarz

    A ja to ujmę inaczej - ja pamiętam że w Polsce było identycznie - i boiska (teraz na jego miejscu 2 bloki), i takie "place zabaw" i w cholerę psów, i drogi służące chyba tylko urwaniu koła, nawet te moskwicze były - a wszystko nie dalej, jak 30 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: I pomyśleć że 30 lat temu ich PKB było wyższe od naszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: No dokładnie. To co widać na filmiku to Polska lat '90. Taki sam syf wszędzie, bezpańskie kundle, szarość i zachwaszczone trawniki. W tamtych czasach to my jeździliśmy na zachód do Niemca i zachwycaliśmy się, że tam tak inaczej, czysto, schludnie, bogato. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Szaku69: @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: ja byłem w szoku jak przez Niemcy przejeżdżałem jak tam wszystko ładnie wyglądało

    •  

      pokaż komentarz

      A ja to ujmę inaczej - ja pamiętam że w Polsce było identycznie - i boiska (teraz na jego miejscu 2 bloki), i takie "place zabaw" i w cholerę psów, i drogi służące chyba tylko urwaniu koła, nawet te moskwicze były - a wszystko nie dalej, jak 30 lat temu.

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: Jak pierwszy raz we Lwowie i Kijowie byłem parę lat temu to, właśnie takie miałem odczucie cały czas. Prawie jak powrót do czasów dzieciństwa ;). Szkoda tylko że w sumie to niewiele się tam zmienia na lepsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: Lwów powoli jako tako zaczyna wyglądać, ale tylko dlatego że to najbardziej zachodnie miasto - najbliżej Europy, sporo turystów z Polski i tylko 47 lat było sowieckie, a nie 70 więc tkanka miejska i miejscowi ludzie są mniej skażeni Sowietami niż reszta Ukrainy. Tyle że nadal 10 % (głównie starówka) wygląda spoko, a cała reszta jak nasze dzielnice menelskie typu Praga Północ albo ul. Lubartowska w Lublinie.

    •  

      pokaż komentarz

      To co widać na filmiku to Polska lat '90.

      @Zielona_Beczka: Zapraszam na północny wschód Polski, jest z grubsza to samo. Przeniosłem się tu niedawno z centrum i ciągle przeżywam szok.

    •  

      pokaż komentarz

      (...) a wszystko nie dalej, jak 30 lat temu.
      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: I od tej pointy powinieneś zacząć. Jak my się zmieniliśmy przez te 30 lat, a jak oni...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Ostatni wpis jest wysoko. Teraz się cofnęli mocno. O 25% może. Zabrany Krym, nie liczymy Donbasu a reszta się posypała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Rany... u nas wzrost - mniejszy lub większy ale wzrost - to coś naturalnego i absolutnie oczywistego. A Ukraina od 2008 roku po prostu zbiedniała... A biorąc pod uwagę, że cała reszta rośnie to ta przepaść się będzie tylko pogłębiać.

    •  

      pokaż komentarz

      i w cholerę psów,

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: Wszystko prawda poza psami. W Polsce nigdy nie było problemu bezpańskich psów nawet za komuny. To specyficzny problem Wschodu gdzie są po prostu dzikie koty i psy.

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc: Psów może i nie było, ale pamiętam plagę kotów. Całe rodzinki kotów co okno od piwnicy w bloku. A teraz jak spotkasz kota to raczej jakiegoś domowego i w każdej piwnicy trutki na szczury ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @Szaku69: Było z powodu reform gospodarczych, a zwłaszcza monetarnej. Można do dziś narzekać na złodziei typu Balcerowicz, ale prosta prawda brzmi: to zadziałało.

    •  

      pokaż komentarz

      Można do dziś narzekać na złodziei typu Balcerowicz, ale prosta prawda brzmi: to zadziałało.

      @winda_orbitalna: weźniep$%!@?#. Nie to zadziałało. Nie siej dywersji.

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc: plage dzikich kotów to akurat świetnie pamiętam, było ich mnóstwo. Z tym że ja mieszkałem na wsi

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Gdyby nie złodziej Balcerowicz to bylibyśmy bogaci jak Ukraina. Faktycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby nie złodziej Balcerowicz to bylibyśmy bogaci jak Ukraina. Faktycznie.

      @FrankTheTank: weź się obudź - przecież właśnie to napisałem człowiekowi co chwalił złodzieja.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: ( ͡º ͜ʖ͡º) Ciężko odpisać człowiekowi, co nie rozumie co czyta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Różnica między zachodnim olbrzymim kapitałem który przejął wszystko i swoje jeszcze włożył, a lokalnymi oligarchami którzy przejeli wszystko ale już więcej nie mieli. Tyle że Polska jest już czyjaś, a Ukraina nadal Ukraińska.

      @winda_orbitalna: Zadziałało na zasadzie że mieliśmy 100%; tak, przywieziono 4x tyle, ale nam zostało 20%, a ktoś ma 80%. Może i bogato, ale to już nie nasze.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciężko odpisać człowiekowi, co nie rozumie co czyta.

      @FrankTheTank: ciężko zrozumieć zwykłe brednie. Pisz jasno a będziesz zrozumiany - pisanie durnot nie oznacza być "tajemniczym" czy "zagadkowym". Tobie się pewnie wydaje, że napisałeś sarkazm albo ironię ale napisałeś zwykłą głupotę. koniec rozmowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc: pamiętam czasy komuny i w latach 80 od cholery bezpańskich psów latało po mieście. Zmieniło się to dopiero w latach 90 jak powstały schroniska dla zwierząt i straż miejska zaczęła te wszystkie psy tam zwozić.

    •  

      pokaż komentarz

      @galicjanin: Tak, przeprowadziłem się z miasta ~300k i jakbym się cofnął o 25-30 lat. Bezpańskie psy przybiegają do śmietnika (śmietnik oczywiście bez segregacji surowców, bo na co to komu), rozpadające się rudery i chodniki, autobusy miejskie stare gruchoty, wieczorem smród palonych śmieci itd. można wymieniać bez końca.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielona_Beczka: Zależy od miejsca. Jestem z wielkopolskiego miasteczka. W latach 90 wcale nie było u nas brudno, psów na ulicach tylu też nie było. Drogi wcale aż tak się nie różniły do dzisiejszych, był trochę mniejszy ruch. Jedyne do czego nam bliżej do tej ukrainy to była taka mentalność pokomunistyczna, wszyscy jakby stali w miejscu, bez żadnego pośpiechu. Wydaje mi się, że Polacy byli mimo wszystko w latach 90 trochę bardziej zorganizowani od ukraińców dzisiaj, nawet były u mnie w mieście duże zakłady pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Cóż, niestety zarówno w społeczeństwie, jak i na samym wykopie reformy lat 90 nie są popularne. Ludzie zdają się w ogóle nie dostrzegać, że stan, który osiągnęliśmy teraz, nie wynika z jakiegoś księżycowego światła i magii, tylko z reform przeprowadzonych w latach 90-95. Czy można powiedzieć, że państwo zostało rozkradzione? Można. Czy można powiedzieć, że sprzedaliśmy się za grosze? Też można. Ale tego, że udała się nam reforma gospodarcza, która w skali swojej łagodności i skuteczności jest światowym wzorem - tego powiedzieć wiele osób nie chce. Wiele osób nie chce też powiedzieć, w jaki sposób państwo miało pozyskiwać środki, jak nie poprzez wyprzedaż posiadanego majątku. Jasne, można było niczego nie reformować lub reformować iluzorycznie - mielibyśmy takie wspaniałe gospodarki, jakie mają Ukraina czy Białoruś. Udało się zreformować całkowicie niewydajną gospodarkę i system finansowy, równocześnie unikając gwałtownej pauperyzacji społeczeństwa. W świecie Balcerowicz jest legendą ekonomii, człowiekiem uznawanym za trudny do doścignięcia wzór skutecznego wdrażania reform. Ale nie w Polsce - u nas jest złodziejem, który sprzedał kraj za grosze. I jestem w stanie to zrozumieć - perspektywa czasu i wiedzy daje w końcu potomnym władzę oceniania historii. Szkoda, że nie daje równocześnie władzy myślenia, a jedynie oceny.

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: Lwów powoli jako tako zaczyna wyglądać, ale tylko dlatego że to najbardziej zachodnie miasto - najbliżej Europy, sporo turystów z Polski i tylko 47 lat było sowieckie, a nie 70 więc tkanka miejska i miejscowi ludzie są mniej skażeni Sowietami niż reszta Ukrainy. Tyle że nadal 10 % (głównie starówka) wygląda spoko, a cała reszta jak nasze dzielnice menelskie typu Praga Północ albo ul. Lubartowska w Lublinie

      @galicjanin: we Lwowie byłem parę razy i udało mi się się odwiedzić też miejsca po za centrum. Nawet parę mniejszych wsi w okolicach. W Kijowie niestety byłem tylko jeden dzień, ale szukając ze znajomymi miejsca gdzie przesiedlono ludzi z Czarnobyla, zachaczylismy o jedno z blokowisk.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale tego, że udała się nam reforma gospodarcza, która w skali swojej łagodności i skuteczności jest światowym wzorem - tego powiedzieć wiele osób nie chce

      @winda_orbitalna: fajna propagandowa manipulacja rodem z epoki komuny. Równie dobrze możesz jak działacze z tamtej epoki przypisać sobie zasługi, że słońce wschodzi na wschodzie. Mnie na takie banialuki nie złapiesz - wypoka w wieku 17 lat na pewno tak. Ja prowadziłem firmę w tamtym czasie więc znam szczegóły a "reforma" Balcerowicza spowodował, że prawie straciłem dom wybudowany własnymi rękami. Równie dobrze mógłbyś pisać, że "złodziej ukradł ale się udało bo nie zabił". Nie za bardzo chce mi się odkłamywać ten twój elaborat - mądrzy wiedzą a niezorientowanych czeka trochę trudu aby przeniknąć kłamstwa - między innymi takie jak twoje. Mądrość narodu sprawiła (nie pierwszy raz), że nie wybuchła zwykła rewolta gdy okradano nas z dorobku dziadów i ojców. "co sie odwlecze to nie uciecze" - złodzieje jak Balcerek i jego kamraci zostaną jeszcze rozliczeni.

    •  

      pokaż komentarz

      Udało się zreformować całkowicie niewydajną gospodarkę i system finansowy,

      @winda_orbitalna: nie mogę tych bredni czytać- kłamiesz świadomie albo powtarzasz kłamstwa. Polska w tamtym czasie PRZERAZIŁA ZACHÓD!!! Niemiaszki się zwyczajnie przestraszyli, że przedsiębiorczy Polacy (słynne łóżka polowe z towarami powystawiane na ulicach) zbyt szybko sie podnoszą i bogacą. Trzeba było coś z tym zrobić więc wysłano "Janosika" - Balcerka, który "ochłodził gospodarkę". k$%?ica mnie bierze jak sam to dziś piszę. Bezczelna kradzież ubrana w szatki "dobroczynnego" działania "fachowca". GOSPODARKA DZIAŁAŁA -całkiem nieźle. Nie pierdziel głupot. Oj - cholera mnie bierze.... ja wtedy zaczynałem działalność w serwisie maszyn biurowych. Miałem fach jak dziwka- codziennie w innym biurze, rozmowy z ludźmi - dobry wywiad. Piedrolicie tu takie kocopoły, że rzygać się chce. Mógłbym elaborat napisać o tym jak celowo i sztucznie doprowadzono do ruiny wydajne przedsiębiorstwa (Ursus, Famarol, masa innych,,,) znanych w całej europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szaku69: O ile dobrze pamietam to bodajrze do 1970 Polnocna Korea miala wyzszy PKB niz Pld.Korea wiec hmm

    •  
      P.........g via iOS

      +2

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: dziwne ze Cię minusują

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: i co, że tam u nich to wszystko lepiej wygląda bo nie ma zaj!%!nych słupków na każdym kroku i sygnalizacji świetlnej, która ma cie w dupie. Tam panuje inny swiatopoglad i myslenie tak wiec nikt nie bedzie stal na czerwonym o 2 wnocy, jak u nas

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Nie tylko 17 latek się złapie, bo jeszcze studenci co mieli jakąkolwiek ekonomię. Albo ludzie widzący coś poza czubkiem swojego nosa. Albo ludzie, którzy zmienią pampersa ze śmiechu, słysząc o wydajnej gospodarce na początku lat 90. To całkiem dużo ludzi. Z pewnością jednak nie będzie nim aleksiej, którego Balcerowicz okradł i zamienił wspaniały kraj ze świetlaną przyszłością w gównogospodarkę. Jakby taki aleksiej wziął sobie i poczytał o historii reform gospodarczych na świecie albo chociaż o gospodarce post-prlowskiej, to pewnie by się skończyło tym, że liczba ludzi, których nazywa kłamcami i piewcami głupoty wzrosłaby wykładniczo. Jestem jednak pewien, że nic na świecie by nie zmieniło opinii aleksieja, która jest naturalnie opinią światłą i mądrą - a popartą najważniejszą argumentacją świata - on tam był, on wie. A reszta się myli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: normalka Mazury to poza jeziorami i miejscowościani turystycznymi typu Mikołajki, to tereny popegieerowskie, a w takich miejscach nikt o nic nie dbał, bo to państwowe, a jak państwowe to niczyje. Po 1989 PGRy padły i jak ktoś oglądał Arizonę to wie jak wyglądało życie tych ludzi po upadku PGRu tylko chlanie wińska im zostało i życie z zapomogi z GOPSu.

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc: No nie wiem, za dzieciaka w Krakowie non stop jakieś Miśki łasiły się za kanapkę z kiełbasą

    •  

      pokaż komentarz

      @PawelMering:

      dziwne ze Cię minusują
      @galicjanin:

      normalka Mazury

      Strasznie minusują. Albo czują się urażeni bo stąd pochodzą, albo nigdy nie mieszkali tu dłużej niż w wakacje, albo widzą minus - dają minus. Może nie znają historii? PRL-owska mentalność i tragiczny stan infrastruktury to jedno. Mazury śmiało można by nazwać "Małą Ukrainą" - po Akcji Wisła Ukraińców w tutejszych wioskach było do 30% i mamy tu obecnie największą mniejszość ukraińską w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: to też, pochodzę z ziem, z których zostali wysiedleni często w okolicach cmentarzy ukraińskich na wszystkich świętych widać samochody z rejestracją zaczynającą się od N, zaś Polacy z Mazur to zwykle przesiedlency z Białorusi, często dawni chłopi panszczyzniani, którzy nigdy nie posiadali ziemii na własność. Bo do 1945 r. robili na folwarku u dziedzica, a po 1945 r. podjęli pracę u "państwowego dziedzica" jakim był PGR. Na dobrą sprawę Ci ludzie dopiero po 1989 r. zostali w całości zdani na siebie po raz pierwszy od czasów średniowiecznych. Gdzie większość z reszty polskich chłopów uzyskała samodzielność mniej więcej w połowie XIX wieku.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: To raczej odradzam obecnie współczesny Stuttgard, czy jak to się pisze, zwłaszcza nocami. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @luc3ro: Raczej jak zaczął być modny psi smalec.

    •  

      pokaż komentarz

      @galicjanin: W międzyczasie car wydał ukaz o uwłaszczeniu chłopów, więc jak najbardziej posiadali, na terenie Polski też. Właśnie wtedy zaczęli zdychać z głodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @winda_orbitalna: nie pieprz głupot! Polska nie osiągnęła dzisiejszego stanu dzięki tamtym reformom tylko wbrew nim! To że poszliśmy w kierunku kapitalizmu to zasługa komuchów, którzy mieli na tyle oleju w głowie, że wiedzieli iż skoro socjalizm zawodzi to trzeba spróbować czegoś innego. Zresztą jakich komuchów? Wtedy każdy już wiedział w PZPR, że socjalizm to syf. A późniejsze reformy solidaruchów? No proszę Cię! Dajmy na to samą prywatyzacje. Oczywiście że trzeba było prywatyzować. Najuczciwsza prywatyzacja byłaby poprzez licytację, najlepiej na żywo w studiu TVP. Robiono tak? Nie! A dlaczego? Bo chodziło o jak największą kradzież i łapówki przy tym procederze.

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: ale woleli siedzieć w ciepłym k#?!idolku u dziedzica, byli zbyt głupi i zbyt niezaradni by żyć na swoim. W zaborze pruskim lub austriackim niemal wszyscy chłopi po uwłaszczeniu i zniesieniu panszczyzny poszli na swoje

    •  

      pokaż komentarz

      @galicjanin: U nas też poszli na swoje. Już rok później znowu pracowali u dziedzica, tym razem w gorzelni, bo z własnej ziemi nie mogli wyżyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szaku69: I jak myślisz dlaczego tak się to wszystko rozwinęło? UE? Czy samoistny rozwój pracującego narodu? Nie prowokuje, po prostu pytam, bo sam się zastanawiam co sprawiło, że PL się jakoś rozwinęła, a na Ukrainie takie dziadostwo.

    •  

      pokaż komentarz

      Z pewnością jednak nie będzie nim aleksiej, którego Balcerowicz okradł

      @winda_orbitalna: jasne -brak argumentów więc pozostaje próba dyskredytacji, ośmieszenia i obrażenia rozmówcy. Po reformach Wilczka (od lat wielu ludzi walczy o przywrócenie tych przepisów) Polska zaczęła się bogacić (ściślej: naród). Zainteresowani znajda sobie w necie o wywiezieniu z naszej ojczyzny walizek pieniędzy w wyniku "wajchy złodziejskiej" jaką zastosował Balcerowicz. Na szafot tę opiewaną przez "ekonomistów" gnidę. Powiązania z narodem bankierskim i wszystko jasne.

    •  
      IdillaMZ

      0

      pokaż komentarz

      @Zielona_Beczka: To szokujące jak bardzo zmieniła nasze otoczenie odrobina wolności, kapitalizmu. Niestety teraz wykonujemy zwrot do tyłu w ramach UE.

    •  

      pokaż komentarz

      @januszboy: moim zdaniem to, bandycka prywatyzacja, korupcja, nepotyzm, brak rozwoju, teraz wojna w Donbasie i na Krymie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: minusuja, bo gadasz glupoty. Napisz z jakiego miasta sie przeprowadzileś na te te mazury skoro bieda aż tak bije po oczach? Po co sie przeprowadziłeś w tą biedę? Każdy kto byl na mazurach wie jak bardzo te tereny sie zmieniły i unowoczesniły, wiec nie gadaj głupot. Miasto ktore ma 300 tys tez mozna snialo nazwac większym p@%%#??nikiem. To ze sa 2 maki i kefące nie znaczy, ze zostanie stolicą.

    •  

      pokaż komentarz

      minusuja, bo gadasz glupoty. Napisz z jakiego miasta sie przeprowadzileś na te te mazury skoro bieda aż tak bije po oczach? Po co sie przeprowadziłeś w tą biedę? Każdy kto byl na mazurach wie jak bardzo te tereny sie zmieniły i unowoczesniły, wiec nie gadaj głupot. Miasto ktore ma 300 tys tez mozna snialo nazwac większym p?%$$?$nikiem. To ze sa 2 maki i kefące nie znaczy, ze zostanie stolicą.

      @Cosmo_Kramer: Co tam bełkoczesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc: To specyficzny problem krajów kultury prawosławnej. Wiele krajów o cywilizacji wschodnioeuropejskiej ma z tym problem.

    •  

      pokaż komentarz

      Drogi wcale aż tak się nie różniły do dzisiejszych, był trochę mniejszy ruch

      @Wykoman: Kolego, różniły się. Sam mieszkam pod Poznaniem i doskonale pamiętam jak byłoi. Na mojej ulicy jest bruk, wcześniej był sam piach. Wile dróg w moim miasteczku tak wyglądało. Drogi lokalne miały wiele łat, dziury były klepane smołą, często po mrozach robiły się dziury w łatach itd. Nawet w 2008 roku te drogi jeszcze wiele z nich były nierówne.

    •  

      pokaż komentarz

      @galicjanin: Nie mam pojęcia gdzie ty bywałeś/bywasz, ale mieszkam na Mazurach od urodzenia i powiem, że pier....sz głupoty. Są wiochy zabite dechami, ale jak się jedna chałupa patusów trafi to wszystko. Jak wybrałeś sobie szlak PGR-ów 15 lat temu to mogłeś się naoglądać. Teraz nawet oni się już się ucywilizowali. Pamiętam jak odwiedziłem kumpla z centralnej Polski jakiś czas temu i przeżyłem szok, bo CAŁA wieś bez krępacji i wstydu odprowadzała szambo i gnojówkę do pobliskiej rzeczki. Oni mają przy tej śmierdziance stawy rybne (dosłownie 20m), z których regularnie korzystają. Stada psów biegające luzem też tam widziałem - czego w mojej okolicy od wielu lat już nie ma. W każdej mazurskiej wsi która leży przy szosie stoją kontenery na śmieci ogólne i segregowane. Musiały gminy w nie zainwestować bo (głównie) turyści robili syf w lasach. Niewiele to pomogło, ale zawsze. Żyjesz chyba pamięcią lat 90-tych. Ale wtedy cała Polska tak wyglądała.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: Miejsca na Ukrainie (ulice, sklepy, chodniki, bloki, tereny zielone) wygladaja tak samo... Podobienstwo wszystkiego wyglada tak jak z Twarzami dzieci z Zespolem Downa. Wszystko ma wspolny mianownik! Zawsze mnie to zadziwia

    • więcej komentarzy(45)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja w 2006 po pobycie trzymiesiecznym w Niemczech jak wjechalem do Polski pomyślałem "k?$%a jaki syf". Tu kałuża tu śmieci tu rowerzyści na drodze itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @wdvefbrgn: wszystko idzie w dobrym kierunku

      źródło: d-pt.ppstatic.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @kapitanspock: niech mi proszę wytłumaczy jakiś inżynier a na chu# to jest tak akurat zrobione ?

    •  

      pokaż komentarz

      @a-lexis: Inżynier mówi, że to ma służyć do płynnego i bezpiecznego włączenia się do ruchu przy skręcie w lewo ze ścieżki rowerowej na drogę przez rowery bez schodzenia z roweru. Ale z dupy rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wdvefbrgn: jak przyjeżdżam z UK do Polski to za każdym razem od samej granicy uderzają głównie trzy rzeczy:
      1. Pierdyliard bilbordów i wszelkich reklam. Nawet jak jedziesz do takiego Zakopca czy innego ładnego zakątka, to po drodze ciężko ustrzelić fotkę, na której nie znajdą się reklamy...
      2. Reklamy radiowe i telewizyjne zasrane suplementami diety i lekami bez recepty. Rzygać się chce, jak w radio na każdej reklamie walą o chelatach i innym gównie, dzięki któremu ich produkt przyswaja się lepiej...
      3. Brud na drogach, widoczny po deszczu. Przejeżdżasz 1000km w deszczu przez zachód Europy i samochód jest czysty. W Polsce po 10km jest uj!$%ny po dach. I to wszystko, kiedy w Polsce mamy rowy melioracyjne, a w UK ich nie ma i woda spływa z pól i pobocza powyżej drogi wprost na drogi (które tu są zwykle poniżej pobocza). I nikt w UK dróg nie myje...

      A poza tym to wizualnie już aż tak nie odbiegamy od zachodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K dokładnie to co napisałeś też wracałem z UK i nie mylem auta pół roku. Reklamy w radiu na grzybicę, billboardy i syf na ulicach

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K ale w Polsce chociaż chodniki są czystsze, mniej gownien (dosłownie) na ulicach i mniej bezdomnych, a i więcej zadbanych budynków

    •  

      pokaż komentarz

      @Cephalopoda_Ammonoidea: zależy do czego to porównujesz. Np. w Londku bezdomnych nie widziałem, za to w Manchester jest masakra. Z drugiej strony Man ma czyste chodniki, a w Liverpoolu syf...
      Podobnie w PL - są czystsze i brudniejsze miejscówki.
      Budynki może wyglądają na bardziej zadbane, bo w Polsce jest jako taka samowolka, możesz zmienić elewację. W UK jest to ograniczone, albo zabronione przy starych budynkach z kamienia itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K czyste chodniki w Manchesterze? W której dzielnicy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K: na oxford street cały czas leżą bezdomni pod sklepami

    •  

      pokaż komentarz

      @Cephalopoda_Ammonoidea: byłem turystycznie zwiedzić różne miasta w UK. Takie było wrażenie przyjezdnego. Mieszkańcy widzą to pewnie z nieco innej perspektywy.
      Jak mieszkałem we Frankfurcie nad Menem, to takową miałem. Miasto czyściutkie. Ale wystarczyło wyjść w nocy aby zobaczyć ćpunów i bezdomnych. Wyjść w niedzielę przed 6 rano zanim ekipy sprzątające jechały aby zobaczyć jaki syf zalegał po sobotniej nocy. Godzinę później już było czysto i przyjezdni taką perspektywę mieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cephalopoda_Ammonoidea: jesli idzie o bezdomnych to przez 30 lat zycia w PL nie zobaczylem tylu bezdomnych co w jeden dzien w San Francisco.

    •  

      pokaż komentarz

      niech mi proszę wytłumaczy jakiś inżynier a na chu# to jest tak akurat zrobione ?

      @a-lexis: Bardzo proste. Szwagier projektanta ma te firme co robi takie barierki stalowe, to trzeba tak zaprojektować aby był zbyt na te barierki.

      źródło: ocdn.eu

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Ale wiesz, że to kwestia przepisów a nie ustawki projektowej? Najnowsze przepisy mówią, że jeżeli za ścieżką jest obniżenie terenu większe niż bodajże metr, trzeba ustawiać takie barierki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cephalopoda_Ammonoidea: U mnie w mieścinie co rano jest sprzątanie centrum. Potem chodzą sprzątacze i ogarniają.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Obok mnie własnie budują ścieżkę i z jednej strony walnęli takie barierki. Podobno musi być barierka gdy skarpa jest większa niż jeden metr.

    •  

      pokaż komentarz

      to kwestia przepisów a nie ustawki projektowej?

      @cmhqwidget: @Rogovic: No właśnie, ja rozumiem barierkę gdzie jest przepaść po drugiej stronie jakaś, ale czy tutaj, na załaczonym zdjęciu ta barierka wydaje się uzasadniona? Przecież skutki kolizji rowerzysty z taką barierką zapewne będą większe niż zjaz ze "skarpy". zwłaszcza tam po lewej stronie.
      Oczywiście że można zawsze tak zaprojektować aby pojawiła się konieczność istnienia "skarpy". Tak jak na powyższym przykładzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K słabo patrzyłeś w tym Londynie jak bezdomnych nie widziałeś. Wystarczy wyjść z Victorii i 5 śpi. Generalnie jak się idzie centrum o 7 rano to wszędzie śpią na ulicy

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Logika logiką a przepisy przepisami. Nie ma sensu napieprzyć na odcinku 100 metrów 20 znaków, ale przepisy wymagają to stawiają. Tego typu ścieżki bardzo często powstają za kasę unijną, tam nikt nie może sobie pozwolić na samowolkę bo to grozi cofnięciem kasy. Dlatego projektant robi kropka w kropkę tak jak powinno się to robić. A że przepis głupi...no cóż.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K:
      Mnie w Polsce uderza:
      - parkowanie na chodniku ( żeby przypadkiem chodnik równy nie był)
      - niska jakość architektury i jeszcze gorsza urbanistyki: brzydkie bloki, które nawet po odmalowaniu wyglądają slabo, domki klocki lat 70,80 - okropieństwo.
      W porównaniu z kamieniczkami i współczesnymi budynkami w takich np Włoszech czy Hiszpanii, to jest przepaść. A w Anglii szeregówki i bliznaki też są ladne

      - śczekające psy w co drugim domu, właściciele twierdzący: "on nie gryzie", ale uslinic Cię uslini
      - gówna psów na ulicach

    •  

      pokaż komentarz

      @kapitanspock: ma to trochę sensu, po prostu tam się kończy droga rowerowa i wiadukt trzeba przejechać po drodze i tyle, na mapie googla nie ma jeszcze tego ale widać sytuację:

      https://www.google.pl/maps/@52.3539439,16.8414873,3a,60y,155.45h,81.62t/data=!3m6!1e1!3m4!1sULWBmlrmr5t6Uc0N_zu2Gg!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr240:

      parkowanie na chodniku
      Nie wiem gdzie ty mieszkasz, ale w Świdnicy czegoś takiego nie ma, może poza kilkoma ulicami

      niska jakość architektury i jeszcze gorsza urbanistyki
      Uroki komunizmu ¯\_(ツ)_/¯

      śczekające psy w co drugim domu, właściciele twierdzący: "on nie gryzie", ale uslinic Cię uslini
      Jak mnie tacy ludzie wnerwiają, to chyba jest niepojęte, raz jakaś kobieta wyszła z psem bez kagańca ani smyczy, ten do mnie podskakuje próbując zaatakować, a ona "spokojnie, on nie gryzie", nosz k$%%a jego mać, to chociaż kup mu tą j%%?ną smycz

      gówna psów na ulicach
      Tutaj od kiedy się pojawiły te torebki na gówno i mandaty to tak źle nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      Budynki może wyglądają na bardziej zadbane, bo w Polsce jest jako taka samowolka, możesz zmienić elewację. W UK jest to ograniczone, albo zabronione przy starych budynkach z kamienia itp.

      @Jare_K: nie wiem ale się wypowiem, w Polsce jest tak samo. Nie możesz sobie zmienić elewacji tak jak chcesz. Musisz zapytać o zgodę architekta miejskiego, on ci da wytyczne jak i na jaki kolor i jak to ma wyglądać.

    •  

      pokaż komentarz

      2. Reklamy radiowe i telewizyjne zasrane suplementami diety i lekami bez recepty.

      @Jare_K: za to gówno odpowiedzialna jest w zasadzie jedna firma - Aflofarm.

    •  

      pokaż komentarz

      @wdvefbrgn: jak przyjadę że Szwecji i widzę ten syf - głównie reklamowy, bilbordy, ulotki, plakaty to mnie fizycznie oczy bolą.

      Potem mnie zawsze jakiś sprzedawca czy inny klient op?!$!%%i tradycyjną polską gościnnością i już wiem, że wróciłem do ojczyzny.

      Duzo się zmieniło na plus ale jednak jeszcze jest co zmieniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr240 szeregowki w Anglii są ładne? Byłeś tam kiedyś? A o ich wnętrzach to nawet nie będę się rozpisywał

    •  

      pokaż komentarz

      @kapitanspock: Klasyka. Nie-pedalarze nie zwracają uwagi na takie kwiatki, a to niestety standard. Każda przebudowa skrzyżowania musi mieć ścieżkę rowerową. To nic, że za 10 metrów ścieżka magicznie znika. W Krakowie kiedyś się chwalono, ile to kilometrów jest ścieżek, po czym ktoś odliczył takie 30 metrowe odcinki i już nie było tak rewelacyjnie (ale to było dawno, teraz jest już całkiem nieźle)

    •  

      pokaż komentarz

      Mieszkałem w Londynie kilka lat i tyle syfu nie widziałem nigdzie. Większość krzaków, trawników obok dróg, czy ścieżek, zaj%$!ne śmieciami. W autobusach zawsze coś się wala po podłodze, po sobocie ulice zaj%$!ne opakowaniami po żarciu, pustymi puszkami itp.

      Oczywiście nie wszędzie, w samym centrum, czy kilku bananowych dzielnicach jest ok. Ale po powrocie do Polski byłem w szoku jak tu czysto. Oprócz gówien na trawnikach :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZimnyJanusz na Portland st koło Nero namioty rozkładają. To samo mnóstwo ich na Piccadilly, koło Arndale itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @cmhqwidget: Wcale nie trzeba. Ten przepis istnieje od lat 80. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K: W Londku byłem ostatnim razem w 2013, czysto turystycznie ze znajomymi. To co nas uderzyło to syf. Spędziliśmy w zasadzie pół dnia oglądając główne atrakcje Londynu. Ledwo odejdziesz w bok - stare budynki, schodki do sutereny zaj#%#ne śmieciami, śmieci przy krawężnikach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K: będąc turystycznie to gowno widziałeś

    •  

      pokaż komentarz

      jak przyjeżdżam z UK do Polski to za każdym razem od samej granicy uderzają głównie trzy rzeczy:
      1. Pierdyliard bilbordów i wszelkich reklam. Nawet jak jedziesz do takiego Zakopca czy innego ładnego zakątka, to po drodze ciężko ustrzelić fotkę, na której nie znajdą się reklamy...
      2. Reklamy radiowe i telewizyjne zasrane suplementami diety i lekami bez recepty. Rzygać się chce, jak w radio na każdej reklamie walą o chelatach i innym gównie, dzięki któremu ich produkt przyswaja się lepiej...
      3. Brud na drogach, widoczny po deszczu. Przejeżdżasz 1000km w deszczu przez zachód Europy i samochód jest czysty. W Polsce po 10km jest uj@$%ny po dach. I to wszystko, kiedy w Polsce mamy rowy melioracyjne, a w UK ich nie ma i woda spływa z pól i pobocza powyżej drogi wprost na drogi (które tu są zwykle poniżej pobocza). I nikt w UK dróg nie myje...


      A poza tym to wizualnie już aż tak nie odbiegamy od zachodu.

      @Jare_K: Ale pierdoły piszesz kolego. Chyba w jakiejś innej UK mieszkasz. Ja tu przyjechałem rok temu i nie mogę wyjść z szoku. Ten kraj to jakiś trzeci świat jest. Drogi o wiele gorsze niż w Polsce. Oprócz autostrad ogromna większość dróg to jakieś trakty dla krasnoludków (tyle że samochody mają niestety te same wymiary co w Polsce. 95 % dróg klasy B (odpowiednik naszych dróg krajowych np 7 czy 9 z Radomia do Rzeszowa) nie mają poboczy!! Jakby tego było mało to połowa zakrętów (lekko licząc) to ślepe zakręty. Kto im to wymyślił? Wąska droga i mnóstwo ślepych zakrętów. Do tego zacieśniające zakręty! Jedziesz sobie normalnie 50/h i wchodzisz w zakręty normalnie gdy nagle któryś z nich okazuje się za ciasny żeby wejść w niego przy 50/h To jest chore! No i oni (Brytyjczycy) nie znają słowa obwodnica. Tu jadąc drogą klasy B jedziesz przez wszystkie wiochy po drodze. Ich bypassy są jedynie na drogach klasy A (naszych ekspresówkach) Poniżej klasy B to już jest tragedia. Myślę że z 95% dróg lokalnych w UK to drogi o szerokości... 2,5-3m !! To jakieś jaja są! Te drogi mają tzw mijanki co kilkadziesiąt metrów bo inaczej w ogóle nie dało by się po nich jeździć.Te "mijanki" nie są budowane specjalnie tylko są "wyjeżdżone" przez użytkowników. No i oczywiście same ślepe zakręty bo oni kochają żywopłoty. Jak spadnie większy deszcz to w UK mamy małą klęskę żywiołową!! bo jak wspomniałeś drogi nie mają rowów odprowadzających wodę!! Mają taki (nie znany gdzie indziej) ostrzegawczy znak drogowy - "flood" Jak położą go na ziemi jesienią do leży do wiosny w miejscu gdzie na drodze zbiera się kałuża (niektóre mają pół metra głębokości) Widziałem niedawno film jakieś ruska któremu najbardziej na rosyjskim przedmieściu przeszkadzają wysokie płoty zza których nic nie widać i tę różnicę pomiędzy Polską i Rosją najbardziej eksponował. W UK wszyscy mają takie płoty!!!! Widziałeś tu kiedykolwiek normalny płot?! W dodatku wszystkie z desek i niepomalowane! Byłem niedawno u polskiego mechanika. Super wyposażony warsztat w prestiżowym "biznes junicie" Spóźnił się trochę więc musiałem zaczekać na niego i razem otwieraliśmy warsztat. Po wejściu pierwszą rzeczą jaką się zajął było wytarcie szmatą wody z przeciekającego dachu!!! Jak powiedział dziesięcioletni budynek a dach już przecieka i nie może zmusić właściciela, żeby to naprawił. Chciałem niedawno zmienić operatora internetu bo 5 razy dziennie po godzinie (albo dwie) mam przerwy w dostępie do sieci!!! ale przeczytałem na fejsie że to "normalka" u wszystkich operatorów! W końcu mam intrnet z BT na co mogę lepszego zmienić. Włączam w telefonie hotspota i jadę, co mam robic? Ale to itak gówno. W ostatnią niedzielę (tydzień temu) padło na cały dzień O2!!!! To jest to Wielkie Imperium Brytyjskie? To jest śmiech na sali. Przyszło mi do głowy ostatnio że UK to Rosja zachodu ale powoli dochodzę do wniosku że to raczej Rosja jest Anglią wschodu i mam pewne poszlaki, że to całkiem prawdopodobne. Samochód który używam w pracy muszę myć 3 razy w tygodniu (powinienem raczej codziennie) żeby jakoś wyglądał. Jeżdżę w większości po prowincji to fakt. Nie mam czasu kupić rejestratora ale w końcu to zrobię i założę videobloga na youtubie. niech wszyscy zobaczą jaki to "piękny kraj". I żeby ogranicyć hejt to napiszę, że jestem tu tylko dla jednej rzeczy: dla pieniędzy bo mają ich rzeczywiście mnóstwo. Tylko nie wiedzą co z nimi robić.

    •  

      pokaż komentarz

      będąc turystycznie to gowno widziałeś

      @swiety_mikolaj_: O to to właśnie! Gówno widział

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr240 W Hiszpanii za to wiele miast, to sam beton i mur bez jakiejkolwiek zieleni. Jak ktoś klocka dobrze osrestaurowa, to nie widzę problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      Reklamy radiowe i telewizyjne zasrane suplementami diety i lekami bez recepty.

      @Jare_K: ostatnio w radio słyszałem taką reklamę: "dziś gościmy Kasię z Akademii Menopauzy". Absurd tej akademii i absurd tej reklamy do dziś mnie poniewiera.

    •  

      pokaż komentarz

      @renek:

      ogromna większość dróg to jakieś trakty dla krasnoludków
      Taki urok. Ale jak jeździsz dojazdówkami na pola i pastwiska, to się nie dziw. Też na początku myślałem wtf? Ale później do mnie dotarło, że w tym kraju praktycznie nie ma dróg polnych a każdy rolnik ma do każdego gównianego kawałka pola pociągnięty asfalt. Dziesiątki tysięcy kilometrów dróg dojazdowych do pól ornych, łąk i lasów. I każda z nich w dobrym stanie, bez dziur. Naprawdę rzadko trafiam na dziury w jakiejkolwiek klasie dróg, a nawet częściej na drogach miejskich. Teraz po co robić drugi pas na dojeździe do pola? Jeden pas i mijanki ograniczą koszty utrzymania tych dróg "polnych" o 50%. Drugi pas jest na normalnych drogach dojazdowych do wszystkich większych wiosek.

      ślepe zakręty. Kto im to wymyślił?
      Jak wyżej - na dojazdówkach to normalka. To, że teoretycznie możesz na nich jechać 10 mniej niż na autostradzie nie oznacza, że powinieneś zap?#@@$!ać tam 50mph.

      Poniżej klasy B to już jest tragedia.
      Jak wyżej. Jedyna różnica to Szkocja, gdzie jednopasmówki lecą pomiędzy wioskami, bo naprawdę redukuje to koszty ich utrzymania tysięcy mil dróg do jakichś 55% (5% na mijanki). Lepiej mieć 100% wąskich w dobrym stanie, niż 50% dziurawych, na których nie da się jechać szybciej.

      oni kochają żywopłoty.
      Podobnie - myślałem wtf? I tak było do momentu kiedy spadł pierwszy śnieg a na jedno województwo mają z 10 pługów, które wyjeżdżają wyłącznie na autostrady. Dzięki żywopłotom wiatr nie nawiewał śniegu z pól na drogi. Koszty odśnieżania i posiadania floty, która ma być użyta 5 dni w roku drastycznie spadły. Po drugie - żywopłoty stanowią zaporę przed zwierzętami. W UK jeżdżę takimi drogami nawet 100kmh bez obaw, że jakieś zwierze mi wyskoczy z pola. Jak zauważysz - jedyne miejsca gdzie masz ostrzeżenia o zwierzętach to te, gdzie brak żywopłotów.

      Widziałeś tu kiedykolwiek normalny płot?
      Większość to mury z cegły, kamienia lub po prostu sterty ułożonych kamieni. Cóż się dziwić, że w kraju o takiej wilgotności i bliskości morza mało kto stawia płot z drewna lub stali, które byłyby w ciągu kilku lat zgnite/skorodowane.

      W końcu mam intrnet z BT na co mogę lepszego zmienić.
      W tym kraju większość sieci korzysta z infrastruktury BT i dzierżawi linie. Więc nie ma znaczenia do kogo pójdziesz. Jak BT zaj%%$? to wszystkim net leci. To tak jak w Polsce linie TPSA były, dzisiaj ATM. Operatorzy korzystają z tych samych linii.

      W ostatnią niedzielę (tydzień temu) padło na cały dzień O2!!!!
      No jeden koleś zapomniał odnowić certyfikatu SSL. Takie mają podejście w tym kraju, że jest wyj$##ne na wszystko i nikt się nie przejmuje utratą klientów. Wcześniej w tym roku miałem TSB odcięty przez tydzień ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      dla pieniędzy bo mają ich rzeczywiście mnóstwo. Tylko nie wiedzą co z nimi robić.
      To, że państwo wymusiło wysokie stawki minimalne dla pracowników nie oznacza, że mają rezerwy siana, z którymi nie ma co robić. Przez brexit gospodarka siada, bezrobocie rośnie i trzeba zasiłki wypłacać. NHS już ledwo zipał przed brexitem a nakłady na niego tylko rosną i ciągle potrzeba dopłat. Teraz trzeba wydać kilkadziesiąt milionów na remont pałacu dla rodziny księcia... monarchia też kosztuje podatników. Nakłady na naukę są olbrzymie, ale dzięki temu mają dziesiątki uniwerków na poziomie i w światowej czołówce, kiedy w PL mamy 1 czy 2 w top 500.
      Drogi drogami, mają swój budżet i robione według priorytetów. Dzięki temu nikt tu nie słyszał od 10 lat, aby jakąkolwiek opłatę paliwową i podwyżkę fundowano milionom kierowców. W tym czasie w Polsce nawet nie wiem ile razy były wprowadzone podwyżki akcyzy, nowe opłaty, dopłaty itd.
      Gdzie nie pojedziesz, to mają złe i dobre strony z polskiej perspektywy. Można krytykować wszystko, albo próbować zrozumieć dlaczego jest tak a nie inaczej. Przywykłeś do polskiego systemu i trudno się dziwić na temat spostrzeżeń.

    •  

      pokaż komentarz

      " Jakby tego było mało to połowa zakrętów (lekko licząc) to ślepe zakręty. Kto im to wymyślił? Wąska droga i mnóstwo ślepych zakrętów. Do tego zacieśniające zakręty! Jedziesz sobie normalnie 50/h i wchodzisz w zakręty normalnie gdy nagle któryś z nich okazuje się za ciasny żeby wejść w niego przy 50/h To jest chore! No i oni (Brytyjczycy) nie znają słowa obwodnica. "

      @renek: wiesz... Na szczęście nie ma tutaj zbyt dużo bmw e36 niebieskich, więc nie stanowi to większego problemu. Jak jest ostry zakręt to trzeba zwolnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K: Ogólnie zgoda. Weź jednak pod uwagę, że dziur nie ma, bo tu nie ma zimy. Jeśli jednak trafi się dziura (bo ktoś zapomniał dodać asfaltu do asfaltu) to czeka na zmiłowanie przez kilka miesięcy. Jeździłem na wiosnę do pracy jakieś 15 mil. W jednym miejscu (jakiś czerwony asfalt) było kilkanaście dziur tak, że w żaden sposób nie dało się ich ominąć. Pewnego dnia (po kilku miesiącach) wracając z pracy trafiłem na horendalny korek. Zamiast 40 minut jechałem godzinę dłużej. Jadąc w tym korku zastanawiałem się jaka jest przyczyna. Gdy wreszcie dojechałem zobaczyłem że naprawiają dziury. Myślę sobie OK wystałem się w korku ale jutro będzie można wreszcie normalnie przejechać. Ucieszyłem się nawet. Rano jadę, patrzę i przecieram oczy ze zdumienia. Załatali jedną dziurę a reszta została!!! Widziałeś coś takiego? To na prawdę nie mieści się w mojej głowie. Coś takiego chyba tylko w Rosji no i UK jest możliwe. No i nie pisz, że te wąskie drogi to do pól są. Mieszkam w Hampshire i tutaj takie drogi prowadzą nawet do wielkich posh zamków. Są wszechobecne. Fakt, że nie ma dziur (bo brak przemarzania podbudowy drogi) nie oznacza wcale, że mają dobre drogi. Oni (moim zdaniem, jestem inżynierem drogowcem z wykształcenia choć nie pracowałem nigdy w zawodzie) nie potrafią ułożyć porządnej podbudowy. Przejawia się to tym, że jedziesz drogą która nie ma dziur ale i tak łeb ci chce urwać, bo droga jest koszmarnie nierówna. Sam widziałem jak leją asfalt wprost na glinę! A malowanie widziałeś tu normalne, to też jakiś koszmar. Przykro mi ale mnie nie przekonałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @renek: Aha jeszcze coś: Teraz jeżdżę do pracy w drugą stronę. Gdzieś w lipcu na drodze klasy B konkretnie na B3349 złamała się gałąź i upadła na drogę ( na tę wąską drogę) Duże samochody poobcinały tę gałąź tak, że sięga teraz tylko trochę (może z pół metra) na jezdnię. Leży tam do dzisiaj. Ciekawe czy na wiosnę wypuści liście?( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie dziw się że mam takie zdanie o tym kraju. I nie strasz mnie, bo też mam konto w TSB

    •  

      pokaż komentarz

      @renek: to też może być tak, że ludzie nie reagują. W mojej okolicy jak była dziura nie robiona przez tydzień, to ktoś wrzucił fotki na profil FB z councilu i w kilka dni naprawili. Na mojej ulicy latarnia nie świeciła przez ponad 3 tygodnie i też chyba nikt nie reagował. Zacząłem szukać online i znalazłem system zgłoszeniowy dla całego UK, gdzie można zaznaczyć dowolną latarnię na dowolnej ulicy jako niedziałającą. Więc zgłosiłem i w kilka dni przyjechali, naprawili. Jak nikt nie zgłasza, to też nie ma się co dziwić, że służby o tym nie wiedzą. Wiesz sam, nawet na wykopie: "niech ktoś..." ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(31)

  •  

    pokaż komentarz

    Trudno, żeby kraj będący pod wpływami Rosji dobrze wyglądał.

    •  

      pokaż komentarz

      @musztym: i dorzućmy do tego słyszane od 25 lat "za mało współpracujemy z Rosją, bo to bracia słowianie i to sie nam ekonomicznie opłaci" bo "Rosja jest duża i bez niej nie da sie zbudować silnej ekonomii w tej części europy" i inne tego typu pierdoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @unified_observer: Mylisz dawanie dupy Rosji z robieniem dealów które się nam opłacają. Niemcy potrafią się układać z Rosją.

      Chociaż oczywiście, pytanie jaki deal możemy zrobić z Rosją, kiedy wiemy że każda złotówka którą im damy, może potencjalnie być złotówką za którą kupią uzbrojenie przy następnym ataku na Polskę ?

      Jeżeli sprzedajemy jabłka do Rosji, to my będziemy mieć ich (ciągle coś wartą) walutę, a oni będą mieć jabłka, które albo zeżrą, albo im zgniją, także żaden problem dla nas.

      Inna sprawa jeżeli dajemy im zarobić (oprogramowanie Kaspersky) i jednocześnie dajemy im wgląd w nasze systemy bezpieczeństwa

    •  

      pokaż komentarz

      @Phallusimpudicus: Ja nic nie mylę kolego Dokładnie o to chodzi, bo to o przysłowiowe "dawanie dupy" chodzi od zawsze tym co tak mówią. Ci ludzi całe życie opowiadają że naszą obecną polityką czyli czysto biznesowym podejściem, niepotrzebnie zrażamy do siebie przyjaciół ze wschodu i tracimy na tym. Takie przywiązanie jak w gospodarce PRL.
      Jak widać po ukrainie, tracimy wiele rzeczy którcyh nie chcemy od samego początku. Praktyka pokazuje ze z Rosją najwięcej zyskujemy gdy gramy twardo. Nie tylko my, wszyscy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phallusimpudicus: ale Niemcy mogą sobie dealować z Rosją technologią w zamian za surowce, więc są na odrobinę uprzywilejowanej pozycji, jako że ich gospodarka zawsze będzie miała zdrowszą strukturę. Dealowanie z pozycji Polski, czy zwłaszcza Ukrainy, to jest coś nieporównywalnie bardziej słabego. Dlatego w naszym interesie jest jakakolwiek dywersyfikacja na europejskim rynku energii, gdzie niestety Niemcy mają przeciwny interes i tutaj jest spore pole do popisu, gdzie się dogadują nad naszymi głowami. Tylko my możemy próbować jakoś temu przeciwdziałać, bo jednak jesteśmy ważni dla Niemiec, ale Ukraina będąc na uboczu ma przej#!#ne. Dlatego tak bardzo Rosja im tam bruździ, jeśli nie mogą sami czerpać korzyści, to nam też nie pozwolą. Chyba oczywiste, że należy traktować ich jako wroga, a działania mogą być różne. Chociażby taka próba przejęcia Azotów. Wspominanie cokolwiek o Węgrzech w tych tematach jest śmieszne, bo co to za kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      Trudno, żeby kraj będący pod wpływami Rosji dobrze wyglądał.

      @musztym: taaa, i Putin jest winien, że sobie pomalować płotu nie potrafią.
      A tak nawiasem: w miarę normalny chłopak na tym filmie bo ze wschodniej Ukrainy a nie z zachodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @musztym: Z którym porównujesz?. Wschodnie Niemcy też były, a jakoś dopiero przy przekraczaniu granicy wszyscy narzekają. Holywoodu się naoglądałeś?. Pozatym za PRL dbano, później nie było pieniędzy na nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @musztym: nie ma czegoś takiego jak Rosja, ponieważ to jest to bardzo zróżnicowany i specyficzny kraj, pod względem warunków klimatycznych, geograficznych, rozmiarów terytorium w końcu mentalności, która jest też poniekąd od tych czynników zależna.Wiele dziesięcioleci zamordyzmu zrobiło swoje ale też na taki system Rosja była skazana gdyż inaczej nie udałoby się utrzymać władzy nad tak wielkim i wielonarodowym terytorium.Jak się ogląda relacje Michała Patera to on wielokrotnie opowiadał, że np. w części syberyjskiej bogactwo jest zupełnie inaczej rozumiane, większą wartość mają tam towary niż pieniądze, żeby przeżyć bardziej opłaca się stosować barter niż jakieś regulacje prawa prywatnego, więc do końca nie można pojmować tego systemu jako równorzędnego cywilizacyjnie do zachodniego xD

    •  

      pokaż komentarz

      @HansLanda88: Tak wiem, jakbyśmy mieli niepodległą Białoruś, to bylibyśmy trochę w pozycji Niemiec.

      Niemcy mogą robić biznes z ruskimi, bo i tak mają potężny bufor w roli Polski i dużo czasu zanim ruscy im znów mogą wjechać w Berlin.

  •  

    pokaż komentarz

    No naprawdę szok niedowierzanie
    Była dziurą i jest dalej dziurą

  •  

    pokaż komentarz

    Powiem wam ze ja mam całkiem odwrotnie jak wracam z uk a jestem już tu 15 lat . Wracam do Polski laduje na nowoczesnym lotnisku widzę wyremontowany dworzec w mieście jadę po gładkiej autostradzie gdzie nie ma ton śmieci na poboczu jak to jest w uk w mieście czysto i schludno . Może nie ma tu tylu nowych aut fakt są reklamy lekkow są bilbordy w każdym możliwym miejscu w uk jest podobnie ale tego nie widzimy . Angielska tv jest pełna reklam z ubezpieczeniami psa auta domu zdrowia itp tez nie zapomnij o tym ze my jesteśmy wolnym krajem od 25 lat i tak mi się wydaje ze zrobiliśmy dużo patrząc na lata 90’

    •  

      pokaż komentarz

      @bodegas: mam to samo mieszkalem w UK i w Polsce jest o wiele czysciej. Przeciez tam smieci na ulicy to standart.

    •  

      pokaż komentarz

      @bodegas: ja jak UK zwiedzałem to mialem wrażenie, że to trzeci świat.
      Syf, powykręcani ludzie z krzywymi zębami, wszystko zrobione na odp!!?%@@.

      Jedyne co w UK się broni to ich archutektura sakralna i angielska wieś.

    •  

      pokaż komentarz

      @bodegas: No trudno żeby wciąż po 14 latach obecności w Unii było tak samo jak w 2003 r., ale przyznaj, że gdy przyjeżdżałes na początku lat 2000 miałeś podobne odczucia jak ten Ukrainiec.

    •  

      pokaż komentarz

      @bodegas: w UK może i lotniska nie są nowe za to jak jestem w Pyrzowicach to mnie krew zalewa jak widzę ten chaos. Takie małe lotnisko w porównaniu do np Stansted a taka c%%$%wa organizacja że wszystko idzie jak krew z nosa. O wiele lepiej znoszę śmieci na chodnikach w UK niż organizacyjny paraliż praktycznie wszystkiego w PL.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: lepiej znosisz śmieci w uk bo pewnie nigdy nie podniosłes go w Polsce , denerwuje Cię paraliż w Katowicach bo jest to małe lotnisko porównując do stansted gdzie w tym roku idą na rekord chyba 3 mln odprawionych ludzi plus jest to zaraz po Warszawie hub czarterowy gdzie co 3 wylatujący Polak na wakacje leci z Pyrzowic. Narzekasz na organizacje bo pewnie sam nie potrafisz się zorganizować a tak w ogóle wywieś już sobie brytyjska flagę przed domem i biegiem do konsulu po ich paszport bo przeciwieństwie do Ciebie Kocham Nasz kraj te Krzywe chodniki smutnych ludzi nijaka przestrzeń plubliczna ale to jest nasze ten kawałek ziemi nie ważne kto jest u władzy kaczka koń czy małpa ale na zawsze to będzie nasza Polska

    •  

      pokaż komentarz

      @galicjanin: tak było bo oni wtedy byli mega do przodu w teraz to się wyrównuje . Szkoda ze jeszcze wynagrodzenia mamy nasze mam nadzieje ze to się szybko zmieni

    •  

      pokaż komentarz

      @bodegas: dam Ci przyklad tej zajebistej organizacji. Po odprawie przechodzisz przez super małą strefę wolnocłową gdzie jest tłok jak za komuny gdy mięso przywieźli. Chcesz coś kupić? Proszę bardzo, pół godziny czekania. Nie chcesz niczego kupować? To spróbuj jakimś cudem przecisnąć się przez tłum ludzi w kolejce do kasy. Co chwila jakiś zdezorientowany obcokrajowiec który nie potrafi przejść i nie wie co się dzieje. Ale załóżmy że Ci uda i czekasz na wyjście do samolotu. Podjeżdża autobus, otwierają się drzwi, ludzie zaczynaja wchodzić. Nagle ktoś z obsługi mówi żeby wychodzić, autobus zamyka drzwi i odjeżdża pusty. Po kilku minutach podjeżdża kolejny do którego pakują Cie jak sardynka i przez kilka minut czekasz na ch!@ wie co. Autobus rusza... podjeżdża pod zły samolot. Rusza dalej, zatrzymuje się otwiera drzwi, ludzie wysiadają... „stop! Proszę spowrotem do autobusu!” Autobus zamyka drzwi, podjeżdża z drugiej strony... uff nareszcie na pokładzie... mam nadzieje, że chociaż leci z nami pilot. Śmieci zawsze wyrzucam do kosza.

    •  

      pokaż komentarz

      @bodegas: Aż zostawię plusa. Sam uważam, że nic nie leczy z polskich kompleksów tak, jak podróże. Szczególnie jeżdżac na południe, nawet do Włoch czy Hiszpanii, o bałkanach nie wspominając ciężko nie zauwazyć, jak w Polsce jest czysto. Może trochę biedniej, ale na prawdę nie jesteśmy na złej pozycji.

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna