•  
    Lucifer_vult_animae_tuae

    +498

    pokaż komentarz

    Przynajmniej coś próbują, coś robią. Póki co to wygląda kiepsko, ale z 5-10 lat i będą mieli fajne roboty. Ale nie, lepiej negować, i krzyczeć jacy oni źli, a potem mówić że w Polsce i tak na to nie ma funduszy bo biedny kraj i dawać miliardy na antynaukowe zabobony.

    •  

      pokaż komentarz

      Przynajmniej coś próbują

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Pewnie zajumali oprogramowanie i z tego powodu robot musi być bliźniaczo podobny do pierwowzoru.

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -30

      pokaż komentarz

      @Shuin:

      Pewnie zajumali oprogramowanie i z tego powodu robot musi być bliźniaczo podobny do pierwowzoru.

      A ty myślisz że jak tworzy się nowe produkty? Kupujesz od konkurencji i robisz swoje, gdzie się da poprawiasz, gdzie się da potaniasz, i tak powoli się wszystko rozwija. Ty myślisz że każda firma z prawdziwym RnD żyje jak bezludna wyspa na oceanie, i nie interesuje się osiągnięciami konkurencji?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucifer_vult_animae_tuae: No, ale chińczycy ze swoim zajumaniem technologii od innych, to wskoczyli na poziom niewyobrażalny

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -20

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: no i gdzie teraz dzięki temu są? Teraz coraz częściej nie maja już komu kraść technologie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: no i co z tego? większość firm które odniosły sukces bazują na ulepszeniu skopiowanych pomysłów
      jak byśmy czekali aż pierwotny pomysłodawca sam zrobi wszystko idealnie, to byśmy się żarówki nigdy nie doczekali

    •  

      pokaż komentarz

      @MilionoweMultikonto: No, akurat z żarówką to dogiąłeś - kiedyś były niezniszczalne, a teraz...

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: co tera młotku jeden nie potrafisz kupić dobrej żarówki i będziesz ze mną dyskutował?

    •  

      pokaż komentarz

      @MilionoweMultikonto: a powiedz mi, panie multi, ile jeszcze masz żarówek z np przed 10 lat? A istnieją żarówki, które bez przerwy świecą ponad sto lat. Sam miałem okazję widzieć sprawne i ciągle w pracy żarówki z okresu wojny (w bibliotece).

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: ja mam takie żarówki, a zwykłe żarówki które masz na myśli miałt być jak najtańsze, a nie świecić 100 lat

      teraz mi wyjaśnij dlaczego sobie ubzdurałeś że każda żarówka powinna świecić 100 lat?

      albo wyjaśnij dlaczego większość żarówek miałaby świecić 10 lat?

      takie masz w życiu priorytety?

    •  

      pokaż komentarz

      @MilionoweMultikonto: Ujmę to tak - no kur.a szczerze wątpię. Nie po to jest tyle inżynierów, którzy dbają o to, aby produkt się szybko po gwarancji zepsuł, żeby jakiś randomowy wykopek świecił sobie bezszczelnie przez dziesięięć lat
      Kiedyś je tak produkowano. Miały świecić i to długo. Ale producenci się zorientowali, że to kijowy interes, bo rynek się zmniejsza. Nie jest tajemnicą spisek żarówkowy

    •  

      pokaż komentarz

      dawać miliardy na antynaukowe zabobony.

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Przecież to teologia jest królową nauk, gdyby nie wola boża to żaden robot nie mógłby powstać.

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -14

      pokaż komentarz

      @PC86: hahaha racja, to bóg tchnął życie w uC.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Zastanów sie 2 razy albo 4 zanim cos piwiesz.
      Przecież wszystko jest skradzione od pomysłu począwszy.

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -12

      pokaż komentarz

      @swiety_mikolaj_: tak wszystko działa. Bierzesz cudzy pomysł, najpierw go kopiujesz a potem rozwijasz wg własnej woli. Tak działają badania.

    •  

      pokaż komentarz

      Przynajmniej coś próbują, coś robią

      @Lucifer_vult_animae_tuae: BUAHAHAHAHA!!!! Przez tysiaclecia probowali i guwno zrobili, zaczeli nagle magicznie produkowac przyzwoity sprzet kiedy zachod potwieral u nich fabryki i przyniosl technologie. Wszystko co maja UKRADLI !!!

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -15

      pokaż komentarz

      @inz-bieda: no tak, tak działa świat, ktoś coś wymyśla, a potem albo się od niego kupuje patent, albo po prostu kopiuje na pałę. Myślisz że dlaczego Chiny w 30 lat taki skok technologiczny zrobiły?

    •  

      pokaż komentarz

      @Shuin: Oprogramowanie bardzo trudno zaj$!?ć. Jest to praktycznie niemożliwe, żeby je zaj$!?ć, tym bardziej od BD. Ten robot po prostu przypomina tego od BD.

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Pierdoły. Chińczycy od czterdziestu lat próbują produkować silniki odrzutowe i nie doszli praktycznie nigdzie, a wydali na to grube miliardy dolarów XD

      Jedyne do czego doszli, to do licencyjnej produkcji zmodyfikowanych wersji RD-33. Tylko, że Ruskie im całej technologii nie sprzedali, przez co ichnie silniki mają dużo gorsze osiągi od odpowiedników radzieckich, już nie mówiąc o czymkolwiek współczesnym. Obecnie Chińczycy są na etapie drenowania Ukrainy z jakiegokolwiek sprzętu, który może się oderwać od ziemi.

      No i ten skok technologiczny Chin... tak naprawdę nie jest żadnym skokiem technologicznym. Chiny tak naprawdę do dzisiaj są montownią świata, bo nie potrafią wyprodukować nawet mikroprocesora. Cała elektronika jest sprowadzana z Tajwanu, albo z Korei, albo Amerykanie ją sami dostarczają, vide produkcja iPhone'a.

      Natomiast jednego Chińczykom nie można odmówić, mają zajebistą propagandę. Biorą wzorce od najlepszych, wszak w okresie 1930-1950 ZSRR był na Zachodzie przedstawiany jako ultrazajebisty kraj przyszłości, o zajebistej kulturze oraz megazaawansowanej technologii oraz prężnie rozwijającej się gospodarce. Historia kołem się toczy XDD Nawet ekonomiści straszą tym samym - w latach 60. również ekonomiści brytyjscy p?$###?ili, że ZSRR w 2010 roku prześcignie USA i olaboga, co wtedy będzie XDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: A porównałeś to ile światła dają nowe żarówki w porównaniu do tych wytrzymujących 100 lat?

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -13

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna:

      Pierdoły. Chińczycy od czterdziestu lat próbują produkować silniki odrzutowe i nie doszli praktycznie nigdzie, a wydali na to grube miliardy dolarów XD

      No widzisz, czyli nie wszystko udało im się skopiować. Silnik odrzutowy z tego co mi się wydaje wymaga zaawansowanego modelu matematycznego, i to ciężko skopiować na pałę z istniejącego silnika. Z elektroniką jest łatwiej.

      No i ten skok technologiczny Chin... tak naprawdę nie jest żadnym skokiem technologicznym. Chiny tak naprawdę do dzisiaj są montownią świata, bo nie potrafią wyprodukować nawet mikroprocesora

      https://fuse.wikichip.org/news/733/zhaoxin-launches-their-highest-performance-chinese-x86-chips/

      Chiny przez dekady olewały edukację i naukę, dlatego jeszcze wiele przed nimi, bo mają kapitał, a z nauką tak już jest, że jeśli będziesz dostatecznie długo ładował kasę w badania, to w końcu coś z tego wyjdzie.

      Natomiast jednego Chińczykom nie można odmówić

      Mają silną gospodarkę i bardzo dużo pieniędzy. Problem w tym, że dziś zachód technologicznie jest daleko za zachodem. Popatrz w których krajach produkuje się procesory, karty graficzne i tak dalej? Wszystko Azja.

    •  

      pokaż komentarz

      BUAHAHAHAHA!!!! Przez tysiaclecia probowali i guwno zrobili,

      @inz-bieda: poczytaj o starożytnych Chinach i co stamtąd mamy. Oczywiście im bliżej XX wieku, tym byli coraz bardziej zacofani, ale to wina tamtejszego systemu politycznego i mentalności, ale z tymi 'tysiącleciami' to dowaliłeś jak typowy wykopek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shuin: Polacy nawet skopiować by nie umieli

    •  

      pokaż komentarz

      @Yonda44: Owszem, osiemnaście watów, światło mocno czerwone, c!@?%wo świeciły jak na 21 wiek. Ale jak na 1940, to pewnie spoko, jako zamiennik mogła być świeczka

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Spokojnie, powoli. Poczekajmy 10-15 lat. A potem się powoła spółkę skarbu państwa. Podpisze jakieś porozumienie. Ogłosi przetarg. Potem anuluje. Potem kolejny. Przecież gdzieś koledzy muszą pracować. W prywatnych firmach ich nikt nie zatrudni. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz i bardzo dobrze moim zdaniem, tak to się powinno robić.. najpierw skopiuj mistrza, a potem go pokonaj własnym wynalazkiem, jak dla mnie taka maksyma powinna być w każdej wyższej uczelni

    •  

      pokaż komentarz

      No widzisz, czyli nie wszystko udało im się skopiować. Silnik odrzutowy z tego co mi się wydaje wymaga zaawansowanego modelu matematycznego, i to ciężko skopiować na pałę z istniejącego silnika. Z elektroniką jest łatwiej.

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Silnik odrzutowy nie wymaga jakichś ultra modeli matematycznych. Niemcy liczyli to na kartkach i komputerze Carla Zuse, Rosjanie nie liczyli tego wcale - Rosjanie w latach 1930-1960 po prostu wyprodukowali tysiące, tysiące prototypów i przeprowadzili miliony eksperymentów. Jeśli mówimy o współczesnej konstrukcji - to tak, istnieje CFD, ale nie da się policzyć silnika, jak się to robi ze stalowymi belkami w budownictwie. Doszliśmy do takiego stopnia zaawansowania problemu, że współczesna matematyka nawet nie ma narzędzi, żeby rozwiązać problem odwrotny, tj. zakładamy sobie jakieś parametry i z tego wychodzimy do finalnej konstrukcji.

      Nadal stosuje się metodę prób i błędów, posługując się najczęściej wcześniejszymi konstrukcjami, czasem sięgając nawet do tych radzieckich eksperymentów, których wyniki są od dawna dostępne w Internecie.

      Z elektroniką jest łatwiej.

      To zdanie pokazuje, że jesteś kompletnym laikiem XD Spróbuj sobie skopiować logikę z dowolnego układu FPGA, które kosztują dzisiaj grosze (no, może nie grosze, ale nie jest to przesadnie drogie, dlatego lwia część przemysłu z nich korzysta).

      Co do tej wersji rozwojowej Cyrixa... XD To jest technologia z Tajwanu.

      Chiny przez dekady olewały edukację i naukę, dlatego jeszcze wiele przed nimi, bo mają kapitał, a z nauką tak już jest, że jeśli będziesz dostatecznie długo ładował kasę w badania, to w końcu coś z tego wyjdzie.

      c??$# tam. Chińczycy ogromną część hajsu po prostu przep@!%#!?ają. Chińskie doktoraty i dyplomy są ch?# warte, a ich uczelnie (pomimo wysokiej pozycji na liście Szanghajskiej - sic!) jeszcze mniej. Podobnie jest w Indiach. Dlatego mrowie Chińczyków i Hindusów przyjeżdża do nas na studia, głównie na medycynę i elektronikę.

      Mają silną gospodarkę i bardzo dużo pieniędzy. Problem w tym, że dziś zachód technologicznie jest daleko za zachodem.

      Mają dużo pieniędzy, przynajmniej teraz. Chińska gospodarka jest rozdmuchana budownictwem, budowaniem miast-widmo i bezużytecznej infrastruktury, jak to miało miejsce do niedawna w Hiszpanii. Chińska gospodarka tak naprawdę opiera się na tym, że szybko rośnie, natomiast, gdy wzrost ten spada do 5% rocznie (co i tak jest zajebistym wynikiem), to zaczyna się tam kryzys XD

      Popatrz w których krajach produkuje się procesory, karty graficzne i tak dalej? Wszystko Azja.

      W różnych krajach. Azja jest kojarzona głównie z elektroniką użytkową. Chiny z żadną, o ile nie liczyć podróbek układów zachodnich i japońskich konsol... a nie, czekaj - to też Tajwan. Chiny mają kilka tysięcy scalaków na koncie, natomiast w każdym kraju takie się produkuje. I to są głównie takie pierdoły jak timer N555, skonstruowany w latach 70. Gdzie jeszcze się produkuje elektronikę? W Niemczech, w USA. W UK. W Polsce też. Ba, Rosja dzisiaj produkuje ogromną ilość elektroniki, głównie systemów nawigacji i pomiarowych. Francja jest liderem jeśli chodzi o optoelektronikę - nawet Ruscy i Amerykanie kupują francuskie systemy, które później ładują do swoich czołgów. Elektronika użytkowa nie jest żadnym wyznacznikiem zajebistości - skoro większość maszyn w Chinach jest oparta na automatyce Siemensa, albo Mitsubishi.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: Z tymi żarówkami to jest już kompletne p?#%#$#enie. Po prostu one są projektowane na określoną liczbę godzin.

      To nie jest kwestia jakiegoś spisku z p!%%y, zwyczajnie one świecą w inny sposób. We współczesnych bańkach masz gaz, który ma wpływ na żywotność żarnika. LEDy mają znacznie większą żywotność od praktycznie każdej innej żarówki, więc Twój argument o celowym skracaniu życia produktów to argument z p!%%y. Jest inwalidą.

      Dzisiaj projektuje się tak, żeby produkcja i utylizacja była jak najtańsza, a przy okazji żeby produkt spełniał swoje zadanie. Taka pralka frania, albo światowid nawet nie potrafiły dobrze prać, ale "PAAANIE DZIAŁA CZTERDZIEŚCI LAT" XD

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: sami im pooddwali technologie. To mymamy o to spine. Za 100 lat nie bedzie to mialo znaczenia. Historie pisza zwyciezcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Oprogramowanie bardzo trudno zaj!$@ć. Jest to praktycznie niemożliwe, żeby je zajebać

      @mecenas_z_piaseczna: Tak tak jak było z Apple i Microsoft. xD

    •  

      pokaż komentarz

      @4x80: W tamtych czasach UNIX składał się z siedmiuset linijek kodu w C i czterystu paru w Asemblerze. W dzisiejszych czasach j?$#ny embedded z pierwszego lepszego samochodu ma naklepane miliony linijek, nie mówiąc już o systemach stosowanych we wojsku i w lotnictwie. To jest praktycznie niemożliwe do kradzieży, a AI do sterowania robotem to nie jest jakaś c@$$!wa gra z lat 90., którą można zdekompilować i napisać cracka w dwa tygodnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucifer_vult_animae_tuae Co za czasy, że ludziom już nie przeszkadza najczystsze złodziejstwo.

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -12

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna:

      Silnik odrzutowy nie wymaga jakichś ultra modeli matematycznych. Niemcy liczyli to na kartkach i komputerze Carla Zuse, Rosjanie nie liczyli tego wcale - Rosjanie w latach 1930-1960 po prostu wyprodukowali tysiące, tysiące prototypów i przeprowadzili miliony eksperymentów.

      Spierałbym się i to mocno. Po pierwsze, po 2 wojnie światowej śmiało można stwierdzić że to Rosjanie mieli lepszy zespół jeśli chodzi o budowę rakiet. Rosjanie już przed wojną prowadzili wiele badań i eksperymentów, ale potem sporo naukowców albo poszło do łagrów albo na front. Po wojnie część wyciągnęli.

      Poza tym, śmiem twierdzić że wtedy inżynierowie i konstruktorzy znacznie lepiej radzili sobie z abstrakcyjnymi pomysłami. Dziś większość działa schematycznie, może i znają mikrokontrolery, i tranzystory, ale wszystko idzie na jedno kopyto. Coś o tym wiem. Popatrz na technologię z poprzedniej dekady, wtedy dla nich storzenie Gigahercowych odbiorników i nadajników nie było problemem, to samo sterowanie polem w silniku wieloklatkowym. Do tego dochodzi wiele bardzo ciekawych koncepcji mechanicznych.

      A chiny od dekad niszczyły własną naukę, dlatego nie mają zaplecza, więc i kopiowanie nic nie da, bo nie będą wiedzieli co robią.

      To zdanie pokazuje, że jesteś kompletnym laikiem XD Spróbuj sobie skopiować logikę z dowolnego układu FPGA,

      To żeś k@##a trafił w FPGA ;) Szkoda tylko że trochę akurat z nich żyje ;) Także pozdro. Sama ich budowa nie jest jakimś wyzwaniem, szczególnie na początkowym poziomie, żeby cokolwiek było. Wiadomo, im dalej w las tym trudniej, ale to nie silnik rakietowy. Na filmiku masz pokaz, w jaki sposób kradnie się projekty układów scalonych. Wiadomo, na początek jakiś starszy sprzed paru dekad, ale zasada pozostaje taka sama.

      no, może nie grosze, ale nie jest to przesadnie drogie, dlatego lwia część przemysłu z nich korzysta

      Hę? To w jakim ty przemyśle działasz? Dziś za 2-3 centy można mieć zaprogramowany uC, a FPGA trafiało i trafia dalej do droższych bardziej zaawansowanych produktów. Jak długo żyje nie słyszałem o wartym uwagi FPGA za 10 centów, może się nie znam, nie wiem.

      c?#%# tam. Chińczycy ogromną część hajsu po prostu przep@@$!?%ają. Chińskie doktoraty i dyplomy są ch@$ warte, a ich uczelnie (pomimo wysokiej pozycji na liście Szanghajskiej - sic!) jeszcze mniej.

      No tak, ale ładują miliardy w uczelnie, więc za parę dekad może osiągną one jakiś poziom. Już się trochę ruszyło, bo w latach 90 te uczelnie żadnego poziomu nie reprezentowały, teraz jakieś szczątkowe publikacje się czasem spotyka. Ich jakość to już inna sprawa, ale cokolwiek jest.

      Chińska gospodarka jest rozdmuchana budownictwem, budowaniem miast-widmo i bezużytecznej infrastruktury, jak to miało miejsce do niedawna w Hiszpanii. Chińska gospodarka tak naprawdę opiera się na tym, że szybko rośnie, natomiast, gdy wzrost ten spada do 5% rocznie (co i tak jest zajebistym wynikiem), to zaczyna się tam kryzys

      Zgadza się, dlatego stale dogrzewają swój rynek, stale muszą przep@@$!?%ać hajs, budować miasta widmo, czy jakieś wielkie autostrady przez mongolie. Wybierają mniejsze zło.

      W różnych krajach. Azja jest kojarzona głównie z elektroniką użytkową. Chiny z żadną, o ile nie liczyć podróbek układów zachodnich i japońskich konsol... a nie, czekaj - to też Tajwan. Chiny mają kilka tysięcy scalaków na koncie, natomiast w każdym kraju takie się produkuje. I to są głównie takie pierdoły jak timer N555, skonstruowany w latach 70.

      Tak, ale zauważ że oni masowo też produkują c%@%@we kontrolery i inne gówna, i to za grosze. Na EEVblogu jakiś czas temu był uC za 2-4 centów, nie pamiętam. Przy tej cenie, każdy producent masówy patrzy z uśmiechem na ich produkty. Jakość chińskich produktów jest słaba, taka prawda, ale cena też jest słaba, a w dobie maksymalizacji zysków i minimalizacji zysków, kupuje się na potęgę te c%@%@we tanie układy, zamienniki dlawików, kondensatorów, elementów i tak dalej i tak dalej.

      W Niemczech, w USA. W UK. W Polsce też. Ba, Rosja dzisiaj produkuje ogromną ilość elektroniki, głównie systemów nawigacji i pomiarowych

      Tylko że często są to droższe układy. W Rosji jako ciekawostka dodam, idzie często kupić zamienniki zachodnich układów z lat 80 i 90 i to bardzo tanio.

      Francja jest liderem jeśli chodzi o optoelektronikę - nawet Ruscy i Amerykanie kupują francuskie systemy, które później ładują do swoich czołgów.

      Tak, czyli wiesz też ile to kosztuje w takim razie. Przetargi wojskowe to żyła złota dla producentów.

      Elektronika użytkowa nie jest żadnym wyznacznikiem zajebistości - skoro większość maszyn w Chinach jest oparta na automatyce Siemensa, albo Mitsubishi.

      Nie, ale napędza rynek. Przecież u nas jest podobnie, ile u nas produkuje się elektroniki wysokiej klasy, a ile jakiejś taniej konsumenckiej. Każdy bogaty kraj trzyma najnowsze technologie u siebie, a do innych wysyła przestarzałe.

      A chiny jak już na początku napisałem, w porównaniu do lat 90 zrobiły ogromny przeskok, chyba z tym nie chcesz się kłócić. Jakość wtedy a dziś to dwa różne produkty. Wiadomo, teraz też to nie lider światowy, to nie Japonia, czy Szwajcaria, ale pamiętajmy o jednym. Japonia po wojnie była właśnie takimi chinami, producentem tanich produktów niższej jakości, i wykorzystali obrót i rozgrzany rynek. Jeśli firma ma obrót, nawet jeśli robi c%@%@stwo, i część zysków przeznaczy na rozwój, to po paru latach jakość zaczyna rosnąć.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Spierałbym się i to mocno.

      @Lucifer_vult_animae_tuae: To świetnie.

      Po pierwsze, po 2 wojnie światowej śmiało można stwierdzić że to Rosjanie mieli lepszy zespół jeśli chodzi o budowę rakiet.

      Nie mieli. Nikt nie miał takiego zespołu przed wojną, eksperymentowano jedynie z silnikami rakietowymi na paliwo stałe. Rosjanie w Katiuszach wykorzystywali (zaczęli wykorzystywać - i wkrótce zaprzestali) rakiety na paliwo ciekłe, m. in. na hydrazynę, ale to Niemcy skonstruowali pierwszy pocisk kierowany.

      Rosjanie już przed wojną prowadzili wiele badań i eksperymentów, ale potem sporo naukowców albo poszło do łagrów albo na front. Po wojnie część wyciągnęli.

      Tak, przecież to napisałem XD Wtedy każdy prowadził jakieś tam badania, ale nikt oprócz Niemców nie wykorzystywał do tego maszyn liczących. Niemcy zaś wykorzystywali komputery Z1, Z2 i Z3, mechaniczne, albo oparte na przekaźnikach. I nie wykorzystywali ich wcale do rozwiązywania zagadnień przepływowych, traktowali je jako kalkulatory do wyznaczania krzywych balistycznych.

      Poza tym, śmiem twierdzić że wtedy inżynierowie i konstruktorzy znacznie lepiej radzili sobie z abstrakcyjnymi pomysłami. Dziś większość działa schematycznie, może i znają mikrokontrolery, i tranzystory, ale wszystko idzie na jedno kopyto.

      Nie mam pojęcia jak na to w ogóle odpowiedzieć XD

      Coś o tym wiem.

      Aha, no tak. Anegdota dowodem na wszystko.

      Popatrz na technologię z poprzedniej dekady, wtedy dla nich swtorzenie Gigahercowych odbiorników i nadajników nie było problemem, to samo sterowanie polem w silniku wieloklatkowym. Do tego dochodzi wiele bardzo ciekawych koncepcji mechanicznych.

      Nadal nie wiem co to ma do tematu XD Mówiliśmy o Chińczykach i o tym, że są niezdolni do produkcji włąsnego silnika odrzutowego czy elektroniki.

      Te dwa zagadnienia mają jeden wspólny mianownik - metody nanoszenia powłok CVD i PVD. Chińczycy kompletnie nie ogarniają tych technik, ergo chińskie laminaty i maszyny przepływowe są oparte na technologii z lat 70. To właściwie kończy temat.

      To żeś k##$a trafił w FPGA ;) Szkoda tylko że trochę akurat z nich żyje ;) Także pozdro. Sama ich budowa nie jest jakimś wyzwaniem, szczególnie na początkowym poziomie, żeby cokolwiek było. Wiadomo, im dalej w las tym trudniej, ale to nie silnik rakietowy. Na filmiku masz pokaz, w jaki sposób kradnie się projekty układów scalonych. Wiadomo, na początek jakiś starszy sprzed paru dekad, ale zasada pozostaje taka sama.

      Skoro z nich żyjesz, to chyba wiesz jak wygląda inżynieria odwrotna w tym zakresie. Pewnie wiesz, jak odzyskać z gotowego układu logikę, prawda? No, sęk w tym, że się nie da. Musiałbyś warstwa po warstwie ściągać półprzewodnik, ale i tak c!%#! byś z tego dostał. FPGA kosztują różnie, w zależności od wymiarów, ceny mogą sięgać setek dolarów od sztuki.

      Tak, ale zauważ że oni masowo też produkują c$@@!we kontrolery i inne gówna, i to za grosze. Na EEVblogu jakiś czas temu był uC za 2-4 centów, nie pamiętam. Przy tej cenie, każdy producent masówy patrzy z uśmiechem na ich produkty. Jakość chińskich produktów jest słaba, taka prawda, ale cena też jest słaba, a w dobie maksymalizacji zysków i minimalizacji zysków, kupuje się na potęgę te c$@@!we tanie układy, zamienniki dlawików, kondensatorów, elementów i tak dalej i tak dalej.

      Co nie świadczy w żaden sposób o technologii. Ośmiobitowce chińskie to konstrukcje z lat 80. wykonane w CMOS.

      A chiny jak już na początku napisałem, w porównaniu do lat 90 zrobiły ogromny przeskok, chyba z tym nie chcesz się kłócić. Jakość wtedy a dziś to dwa różne produkty. Wiadomo, teraz też to nie lider światowy, to nie Japonia, czy Szwajcaria, ale pamiętajmy o jednym. Japonia po wojnie była właśnie takimi chinami, producentem tanich produktów niższej jakości, i wykorzystali obrót i rozgrzany rynek. Jeśli firma ma obrót, nawet jeśli robi c$@@!stwo, i część zysków przeznaczy na rozwój, to po paru latach jakość zaczyna rosnąć.

      Albo zdychać, jak to ma miejsce w Japonii właśnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz coraz częściej nie maja już komu kraść technologie

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Technologie mają już taką jak zachód, ale zachód nie ma takich kosztów produkcji jak Chiny, dlatego będziemy niedługo leżeć i kwiczeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: Akurat z żarówką nic nie dogiął, bo pierwsze żarówki paliły się po kilku minutach.

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -10

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna:

      Nie mieli. Nikt nie miał takiego zespołu przed wojną, eksperymentowano jedynie z silnikami rakietowymi na paliwo stałe

      No tak, ale różnica jest taka, że po wojnie Ruskie własnymi siłami tworzyli swój program kosmiczny, który wygrywał przez większość wyścigu. Amerykanie korzystali z niemców. Jedni i drudzy korzystali z niemieckich konstrukcji z czasów wojny.

      Tak, przecież to napisałem XD Wtedy każdy prowadził jakieś tam badania, ale nikt oprócz Niemców nie wykorzystywał do tego maszyn liczących.

      Ruskie mieli gdzieś postęp, usa miało swoje problemy, a niemiaszki wiedziały że tylko ogromna inwestycja w nowe technologie da im sukces. Ładując kasę w badania w końcu osiąga się efekty.

      Mówiliśmy o Chińczykach i o tym, że są niezdolni do produkcji włąsnego silnika odrzutowego czy elektroniki.

      Ja piszę o całej technologii, nie tylko o silnikach. Elektronika to dobry przykład, że potrafią się rozwijać. Dalej nie są liderem technologii, ale kasę już mają, i sporą sprzedaż.

      ergo chińskie laminaty i maszyny przepływowe są oparte na technologii z lat 70.

      Ale są tani, więc zarabiają, więc mają budżet na badania.

      Skoro z nich żyjesz, to chyba wiesz jak wygląda inżynieria odwrotna w tym zakresie.

      Tak, to czasochłonne, ale się da. A FPGA przecież układ i tak ma zapisany w pamięci i po włączeniu idzie układ dopiero na bramki. Więc co ci da ściągnięcie tranzystorków?

      No, sęk w tym, że się nie da.

      A jednak najdroższe układy szyfrujące, etc, są tak zbudowane, że nawet osłony nie da się zdjąć, bo się struktura rozpada i cały układ się rozrywa. Kiedyś też na EEVblogu był taki fajny układ.

      FPGA kosztują różnie, w zależności od wymiarów,

      Pytałem o przykład bardzo taniego przyzwoitego FPGA, skoro lwia część przemysłu z nich korzysta. Pracowałem w różnych gałęziach przemysłu, i powiem szczerze, są one rzadkością. Jakieś nawet stosowałem, ale to dla bardzo wyspecjalizowanych urządzeń. Nie znam taniego FPGA, który dałoby się wcisnąć w jakiś tani produkt dla Januszy.

      Co nie świadczy w żaden sposób o technologii.

      Ale się sprzedaje. Jest sprzedaż, są fundusze, są fundusze jest rozwój. Badania dużo kosztują, jak chińczyki dobrze zainwestują, a wydaje się że tak właśnie inwestują obecnie, to mogą dalej się rozwijać. Np kupili jakiś czas temu Volvo, i popatrz, ciach, robili c@?$?stwo, zarobili, a teraz mają nowoczesne technologie. Tak to działa. Kasę mają tylko brakuje im zaplecza i specjalistów.

      Albo zdychać, jak to ma miejsce w Japonii właśnie.

      Każda gospodarka kiedyś tak skończy.

    •  

      pokaż komentarz

      @inz-bieda: Nikt nie chwali ich za to że kopiują od innych, po prostu zaznaczają ile dzięki temu mają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucifer_vult_animae_tuae: dałem plusa, ale się nie zgadzam, to co Amerykanie wymyśla, to chińczyki zaczną produkować po 3 miesiącach, bo tam tanio i Amerykanom o to cho

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Tak, próbóją i robią. Pozaszywane w chipach backdoory, szpiegostwo przemysłowe, olewanie patentów i licencji i bogacenie się na ciężkiej pracy innych ludzi. Za takie ,,technologie'' powinni miec wszędzie cła zaporowe żeby mogli sprzedawać tylko ryż i lód eskimosom.
      To się nazywa zwykła KRADZIEŻ

    •  

      pokaż komentarz

      Ujmę to tak - no kur.a szczerze wątpię. Nie po to jest tyle inżynierów, którzy dbają o to, aby produkt się szybko po gwarancji zepsuł, żeby jakiś randomowy wykopek świecił sobie bezszczelnie przez dziesięięć lat
      Kiedyś je tak produkowano. Miały świecić i to długo. Ale producenci się zorientowali, że to kijowy interes, bo rynek się zmniejsza. Nie jest tajemnicą spisek żarówkowy


      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: a ja ujmę to tak: jestem jednym z tych inżynierów, których demonizujesz i wiem które żarówki będą mi świecić 100 lat. Taki randomowy wykopek jak Ty nie ma o tym pojęcia, więc rzeczywiście, możesz sobie najwyżej bezczelnie pobluzgać w komentarzach :)
      Nie ma żadnego spisku, ale i tak tego nie zrozumiesz: klient wymaga najtańszego produktu, a ja chcę premię, więc szukam najtańszych dostawców podzespołów które spełniają minimalne wymagania projektu urządzenia, voila, dostajesz sprzęt który podziała tylko tyle ile na to pozwolę, nie potrzeba żadnego spisku, wystarczą takie ciołki, które w sklepie patrzą tylko na cenę
      a jak jesteś odrobinę mądrzejszy i ambitniejszy niż się wydaje to napisz na pw, napisze Ci skąd wziąć żarówki, które będą świeciły 100 lat

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: nie ma żadnego spisku żarówkowego. Po prostu dzisiejsze żarówki świeca tak mocnym światłem i są zbyt często zapalane i gaszone, że się szybciej spalają.

    •  

      pokaż komentarz

      to wina tamtejszego systemu politycznego i mentalności

      @lovelypl: Wlasnie o tym pisalem. Znam historie Chin, znam same Chiny i Chinczykow. Potrafie zrozumiec dlaczego przez tysiaclecia nie potrafili nic zrobic z posiadanym potencjalem - wlasnie z powodu mentalnosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucifer_vult_animae_tuae: nic nie probuja na 100% zaj%%%li dane od Boston Dynamics niestety w XXI ludzie zapomnieli o szpiegostwie gospodarczym pewnie idioci zatrudnili u siebie paru chinczykow i taki jest efekt

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz:
      A my się bawimy w prawo patentowe.
      xD
      Żydzi sami sobie robią pod górkę, a Chiny mają wyjebane.

      pokaż spoiler debile

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucifer_vult_animae_tuae: Będą mieli fajne roboty do wycinania organów więźniom politycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      Kupujesz od konkurencji i robisz swoje, gdzie się da poprawiasz, gdzie się da potaniasz, i tak powoli się wszystko rozwija.

      @Lucifer_vult_animae_tuae:

      Ale z drugiej strony zabija to rozwój, bo ktoś wydał miliardy na badania, na testy, na zdolnych pracowników, a firma która kompletnie się na tym nie zna, weźmie skopiuje i wyprodukuje taniej i jak myślisz co się z tanie z tą firmą, która jest ambitna, która ma potencjał, która wprowadza nowe technologie. Upadnie, bo nie zwróci się jej projekt.
      I takim sposobem zostanie na rynku firma która nie rozwinie tego sprzętu, bo się na tym nie zna, ale sprzedaje taniej, bo nie poniosła kosztów.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Akurat w przypadku big doga to tak nie działa. To jest projekt w ramach budżetu DARPA, czyli już z założenia Chiny i ich sojusznicy nawet nie mają prawa tego kupić u źródła.

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -4

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo:

      Ale z drugiej strony zabija to rozwój, bo ktoś wydał miliardy na badania,

      Ty też musisz wydać sporo. Poza tym, badania zabijają menadżerowie i przestój technologiczny, wynikający z próby wyduszenia z każdej technologii ile tylko się da, i opóźniania wprowadzania nowych.

    •  
      Lucifer_vult_animae_tuae

      -4

      pokaż komentarz

      @s7aman: W USA system więzienny wiele się nie różni. Jeszcze nie wycinają organów, ale jak ktoś idzie siedzieć za grama trawy do prywatnego obozu pracy, to już niewiele im brakuje.

    •  
      Mr_Gray

      -1

      pokaż komentarz

      @Lucifer_vult_animae_tuae: chodzi o to ze zaj%@@li patent?

  •  

    pokaż komentarz

    Nic odkrywczego, nad tym pracują nawet inżynierowie z Podlasie #heheszki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Tak się zastanawiam dlaczego armia USA wydaje miliony na roboty kroczące, które w przyszłości docelowo będą nosić sprzęt za żołnierzy - a obecnie na patrolach wcale nie stosują zwierząt jucznych (konie i osły) po różnych Afganistanach i innych zadupiach bez dróg? Czy to chodzi o opinię społeczną i prawa zwierzątek? Nie wiem? To bez sensu.

  •  

    pokaż komentarz

    No ambitne skurczybyki. Na filmie nie kopnęli go z boku co mnie niezmiernie bawi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Brak kocich ruchów.
    Nie wróżę dobrze temu projektowi. Chińczycy są w stanie nieźle skopiować design mechaniczny, ale to co czyni urządzenia BD tak niesamowitymi to ich oprogramowanie. To cała warstwa sterująca fizyką urządzenia, który jak widać na tym nagraniu klęczy o płacze.

    •  

      pokaż komentarz

      Brak kocich ruchów.

      @tamtokontojuzusunalem: Też zwróciłem na to uwagę - niby zrobili taki sam test z kopaniem robota - co miało pokazać jak bardzo trzyma równowagę, ale uwaga uwaga, jest jedno ale... kopnęli robota w innej płaszczyźnie - przód tył, a nie od boku. Więc robot po prostu przyspieszył zamiast kompensować uderzenie boczne.

      Wydaje się, że jest to dość marna podróbka. Wygląda tylko tak samo, jak spojrzy się na detale to niestety podobieństwa są w najlepszym razie mechaniczne. W najgorszym nawet mechanika kuleje. Ale tu nie ma się co rzucać - to prototyp, może być robiony po taniości.

    •  

      pokaż komentarz

      @tamtokontojuzusunalem: @Ilythiiri: Ponadto w BD kopali robota na lodzie i śniegu i to naprawę robiło wrażenie że robot potrafił utrzymać równowagę na śliskiej powierzchni.
      Tutaj kopneli robota na betonie i są zadowoleni że się nie przewrócił xD