•  

    pokaż komentarz

    smutne, ale skoro maja 1 dziecko, to po co decydowali sie na kolejne, skoro to bylp prakryczznie pewne?

    •  

      pokaż komentarz

      @rozentuzjazmowany: zeby mu dac monete do polkniecia by tez bylo chore

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: zwracam honor i unoszę się wstydem. Za duzo widzialem takich przypadkow, rodzilo sie 1 chore dziecko, to zrobmy sobie 4 kolejne. Tutaj jednak rzeczywiscie jest inaczej

      shame shame shame

    •  

      pokaż komentarz

      @DzyndzaNyga: A po co dać mu monetę do połknięcia?

    •  

      pokaż komentarz

      @rozentuzjazmowany było było, w TV był taki reportaż chyba chodziło o mukopolisacharydozę no i zdecydowali się na kolejne mając w 50% szans To dlaczego? bo chcieli mieć choć jedną dziecko zdrowe, to dlatego był reportaż bo drugie też było chore i chcieli pieniążki!

    •  

      pokaż komentarz

      @rozentuzjazmowany: Czemu zwracasz honor skoro masz racje? Boguś urodził się pierwszy, więc zdecydowali się na drugie dziecko, mimo tego, że pierwsze było chore, co świadczy o skrajnej głupocie i totalnym braku odpowiedzialności. To, że dziewczynka urodziła się zdrowa było wynikiem farta, zwłaszcza, że tego typu wady często mają podłoże genetyczne.

      Zresztą - nawet jeśli ta choroba nie jest dziedziczna - po cholere decydować się na drugie dziecko w takiej sytuacji? Mieli za mało obowiązków i problemów, że musieli spłodzić kolejne? Dramat

    •  

      pokaż komentarz

      @Novameh: Często chodzi o to, żeby uczynić z drugiego dziecka dożywotniego niewolnika, który będzie się opiekował niepełnosprawnym rodzeństwem. Sorry, ale to jest wręcz niemoralne.
      Mnie też się urodziło (prawie 20 lat temu) chore dziecko i na drugie zdecydowaliśmy się dopiero wtedy, gdy już było pewne, że to w sumie nie jest poważne i nie będzie utrudniać nadmiernie normalnego rozwoju i życia.

    •  

      pokaż komentarz

      zdecydowali się na kolejne mając w 50% szans To dlaczego? bo chcieli mieć choć jedną dziecko zdrowe,

      @marsjanin2012:

      źródło: smart.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      Często chodzi o to, żeby uczynić z drugiego dziecka dożywotniego niewolnika,

      @Neoplan: Niestety jestem w takiej sytuacji . Tylko że urodziłem się pierwszy . Miałem rozwalony kręgosłup i masę innych rzeczy ale mimo wszystko jestem obecnie w pełni sprawny. Było wiadomo że kolejne dziecko na 100% będzie chore. Rodzice się zdecydowali. Brat to niezły skurczybyk.Ogromnym fartem do 18lv był normalny i zdrowy . Rodzice nas na siebie szczuli ale ja mu usługiwałem jak niewolnik bo chciałem być dobry w tym konflikcie. Największy wazeliniarz manipulator i cynik jakiego znam. Miał przez 5 lat 17 komputerów za nasza kasę (ciągle zmieniał na nowy) i chyba 20 telefonów. Na steamie przewalił 10 tys na same skrzyneczki w CS. A ojciec dymał na 48/24 a ja u prywaciarza za grosze

      Pojawiła się nagle u niego celiaka. Zamiast leczyć normalnie czy coś bujała sie matka po NFZ z nim i najgorszych patałachach czekając czasem na badanie po 8 miesiecy gdzie dawałem im kasę na prywatnego to sobie nie szli na wizyte a za te hajsy kupowali ptasie mleczko i papierosy . Dzisiaj brat jest powykręcany bo ma Scheuermanna do tego zła dieta (mame i tak pchała w niego gluten bo niewierzyła że musi być zero w diecie a chlebek przecież dobry bo tani) . W końcu zaczęła go leczyć maseczkami z pomidorów i inennego gówna bo mu sie cała odporność poprzestawiała. Trądzik jakimiś naparami z brzozy i mleczem .Jeszcze ciągle mu pierdzieliła o bogu i że musi sie wiecej modlić to go uzdrowi.
      W końcu trafił na jakąd jedną na milion terapię komórkami co miały mu cofnąć obiawy o 50% i miał mega fart że go wytypowali. A matka sie naczytała u jakiś Zięb i i innych że to może spowodować białaczkę i mu zakazała a on sie wystraszył i napisał rezygnację. Potem zemdlał i miał depresję miesiąc. Minęły prawie 2 lata.

      Niedawno młody dostał tak silnej schizrofreni o podłoży religijnym że leżał u czubków 2 miesiące. A rodzina obwinia mnie bo byłem niegrzeczny jak byłem mały i sie napatrzał i to dlatego.A i jeszcze sie nie modlę wiec daje przyzwolenie szatanowi żeby nas dręczył .2018 ludzie. Łódź .Centrum miasta kuwa.

      Wróciłem z NL i mieszkam po 30lv z rodzinką która wychowała go na dupka a potem zrobili poniekąd z niego warzywo. Jestem żeby sie opiekować i jakoś go chronić przed tymi nieukami . Oczywiście 0 wdzięczności , tylko obwinianie. Ostatnio mi ojciec wyj%$%ł bo nie zmyłem deski do krojenia po młodym. A przy ludziach kochająca się rodzinka. Don taki fajny pomaga nam itd . Teraz napisali do ciotki co jest księgową i też chcieli jakąś zbiórkę urządzać . Tyle o zbiórkach. Weryfikujcie zawsze kto urządza i czy ta kasa nie pójdzie w cholerę bo"ratujta moje dziecko" a i tak nic z tego nie wyniknie potem bo taka mentalność .

    •  

      pokaż komentarz

      @DonMirabello: Celiakia i choroba Scheuermana to nie są poważniejsze problemy ze zdrowiem niż ma moja Młoda, która żyje normalnie i w tym roku zaczęła bardzo dobre studia, na które dostała się normalnie, sama z siebie...
      Największym problemem są tu chyba Twoi starzy...

  •  

    pokaż komentarz

    Cierpią każdego dnia.

    Nie tylko oni.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie było tego można jakoś szybciej stwierdzić że się urodzi chore? No bo jednak jest kilka chorób i nie wierzę że nagle się urodził i się okazało że ma jakieś choroby, a teraz płacz bo chore dajcie pieniądze

  •  

    pokaż komentarz

    Rodzice bez grama instynktu samozachowawczego i jakiejkolwiek umiejętności planowania czy zaradności życiowej.

    Dziecko wymaga czasu i pieniędzy.
    Poważnie chore dziecko wymaga dużo więcej czasu i pieniędzy.
    Istnieją poszlaki mówiące o tym, że VACTERL ma podłoże genetyczne, a w każdym razie w wielu rodzinach gdzie wystąpił jeden przypadek, występują kolejne.
    Rodzice zdecydowanie nie należą do majętnych - bądźmy szczerzy, pracownik gospodarczy w serwisie i specjalistka ds ochrony środowiska, to raczej nie są zawody dające kokosy.

    Co więc robią chwilę po urodzeniu syna? Drugie dziecko, a jak. Co może pójść źle? Nawet przy 100% pewności że będzie zdrowe, to kolosalnie głupia decyzja w ich sytuacji.

    Nawet planując przygarnięcie psa ze schroniska trzeba zakładać nieprzewidziane sytuacje, konieczność leczenia w razie choroby czy wypadku, a co dopiero dziecko. A patrząc po liście najpotrzebniejszych rzeczy, to oni nie mają nic. Jak oni sobie wyobrażali te dziecko, a potem kolejne mimo ciężkiej choroby pierwszego?

    •  

      pokaż komentarz

      @LordEldingar: Nawet jak masz kasy w opór, decyzja o drugim dziecku, jak masz pierwsze wymagające więcej uwagi z powodu stanu zdrowia musi być bardzo przemyślana, bo zajmowanie się rehabilitacją dziecka może pochłonąc tyle czasu, że drugie zaniedbasz.
      Na drugie dziecko zdecydowaliśmy się gdy okazało się jasne, że starsze nie ma aż tak poważnych problemów zdrowotnych i nie będzie wymagało bardzo szczególnej opieki mimo tego że nasze dochody nie były złe, a teściowie byli gotowi do bardzo szerokiej pomocy, bo biedni nie są.