•  

    pokaż komentarz

    Co za bzdety. Działa to tak. Przychodzi wezwanie do wskazania (ten quiz), a ty jako właściciel, nie pamiętasz kto użytkował pojazd, czego nie musisz pamiętać i piszesz to w odpowiedzi do SM. Dodatkowo wskazujesz, że uchylasz się od odpowiedzi, bo nie chcesz narazić się na odpowiedzialność karną z art. 234 kk za wskazanie osoby niewinnej. Masz do tego masz prawo. Wtedy f-sze z SM piszą wniosek do sądu o ukaranie za niewskazanie i po jakimś czasie dostajesz z automatu wyrok nakazowy z art. 96 §3 k.w z wezwaniem do zapłacenia grzywny. Zwykle 300-500 PLN. Z papierów dowiadujesz się, że twoją winę uznano za bezsprzeczną i nikogo nie obchodzi, że nie jest to wina umyślna. Kasa musi się zgadzać. Nie kijem, to pałką, dajcie człowieka, paragraf się znajdzie. Bolanda 2018. Właśnie czekam, co odpowiedzą na sprzeciw.

    WYSTARCZY PO PROSTU NIE ODBIERAĆ POLECONYCH Z SM. 180 DNI I PRZEDAWNIONE. NIECH SPIER...

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: Dostaniesz taki wyrok jak ja. Mam ich już kilka. Nie jestem kombinatorem, ale po prostu wychodzę z założenia, że skoro ktoś mnie chce karać na podstawie złamania przepisów, i sam wcześniej te przepisy wymyśla, to niech się także do nich stosuje. Ja zwyczajnie pytam, czy mogą mi pokazać, kto konkretnie dokonał wykroczenia, bo niestety nie pamiętam, kto wtedy prowadził to auto. A nie można ot tak zarzucić w sądzie komuś kłamstwa, bez konkretnych dowodów, że kłami.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: wyrok parkowanie seat CENZ.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: Udało ci się. Też liczę na takie uniewinnienie. Co napisałeś w sprzeciwie?

      Ostatnio gdzieś czytałem, że w sądach wycwanili się tak, że wszystkie wnioski od SM z automatu klepie pani Jadzia-sekretarka. Wina bezsprzeczna, art. 96 §3 k.w ,a sędzia tylko parafuje. Jak wniesiesz sprzeciw, dopiero wtedy sprawa trafia do sędziego. Jak nie wniesiesz sprzeciwu, 7 dni i jesteś udupiony, a wiadomo, niewielu to potrafi, na adwokata nie stać/nie ma czasu. Biznes się kręci, a kasa musi się zgadzać. To jet efekt tego, że oni wszyscy siedzą w jednej kieszeni, zasilają w ten sposób budżet z którego żyją. Normalna patologia nie mająca nic wspólnego z prawem i sprawiedliwością. Wszystko dlatego, że ludziska przestali w końcu dawać robić się w bambuko na ten ich quiz. Emil robi swoją robotę, a SM zasypuje sądy setkami wniosków do tego stopnia, że sądy nie są w stanie tego przerobić w normalny sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: Że z samochodu korzystam ja, ale pożyczam go czasem bratu no i korzysta z niego także żona, i że nie pamiętam kto wtedy jeździł samochodem. Tylko tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: No to napisałeś tyle co ja. Też nie pamiętałem i dostałem za to grzywnę z art 96 §3 k.w za niewskazanie. Bo ja jestem "kur2 robocop" i pamiętać muszę. Odwołanie w trakcie, ciekaw jestem, co odpiszą.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekaw jestem, co w przypadku, gdy dwie osoby przyznają się do popełnienia czynu?

  •  

    pokaż komentarz

    No ale nadal udowodnienie kto popełnił wykroczenie ciąży na S.M. czy Policji. Nie możesz uchylać się od zeznań, ale możesz nie pamiętać kto zaparkował pojazd. I wtedy to strażnik lub policjant musi ci to udowodnić. Niestety trzeba się wtedy udać do sądu, ale to jest już nieuniknione. Zresztą i tak najgorszy przepis jest taki, że wolno karać za wykroczenia na podstawie nielegalnie zdobytych dowodów. Jest to prawo "owoców zatrutego drzewa". W kodeksie karnym jest to zabronione, ale juz przy karaniu za wykroczenia dopuszczone.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: A kiedy dowodów kto to zrobił brak to co? Brak winnych? Wtedy podejrzewam karać będą właściciela, który normalnie jest najczęstszym użytkownikiem pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon zdjęcie to nielegalnie zdobyty dowód?

    •  

      pokaż komentarz

      @Keris: Kiedy nie ma dowodów kto zrobił wykroczenie to mandat jest anulowany. Nie ma możliwości karania właściciela tylko dlatego, że jest właścicielem. Kiedyś próbowano taki przepis przepchnąć, ale się nie udało.
      @IIGuardianII: Czemu miało by tak być?

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: W dobie photoshopa zawsze można powiedzieć, że zdjęcie to podróba i... czekać na walkę donosiciela w celu udowodnienia, że to nie podróba.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychopr: Wtedy po prostu wystarczy zaprzeczyć że się uczestniczyło w zdarzeniu (złe parkowanie czy przekroczenie prędkości). Wtedy sprawa trafia do sądu, a sąd powołuje biegłego, który ocenia. czy dowód jest prawdziwy czy nie. Nie trzeba powoływać się na Photoshopa.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: Owszem, masz rację, ale niekoniecznie zaprzeczać. Wystarczy nie pamiętać.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychopr: Dokładnie. Niestety wielu ludzi jest zastraszonych i boi sie sądów, i mówi wszystko, byle nie "podpaść". Ja miałem zdjęcie z fotoradaru. Na zdjęciu widać było tylko tył auta, bez przodu. Oświadczyłem, że gdy jechałem wraz z żoną, w pewnym momencie zawiesiła mi się nawigacja, a prowadziłem ja. Poprosiłem żonę aby ją zrestartowała, z czym niestety nie umiała sobie poradzić. Stanęliśmy więc, i zamieniliśmy się miejscami. Teraz ona prowadziła a ja zająłem się sprzętem. Nie potrafiłem wskazać, w którym momencie się zamieniliśmy miejscami, więc nie można było na podstawi naszych zeznań stwierdzić jednoznacznie, kto prowadził. Mandat anulowano.
      To samo z parkowaniem. Nawet jeśli masz blokadę na kole, to odmawiasz przyjęcia mandatu mówiąc, że nie pamiętasz kto zaparkował, ponieważ jechałeś np. z żoną czy bratem, byłeś zdenerwowany, i teraz nie potrafisz sobie przypomnieć, kto prowadził auto. Sąd nie może zarzucić ci kłamstwa, nawet jeśli zaparkowałeś np. pół godziny wcześniej. Całość dowiedzenie KTO POPEŁNIŁ WYKROCZENIE spoczywa na wystawiającym mandat. Jeśli nie potrafi tego zrobić, to mandat musi powędrować do kosza. Taki jest przepis, ale ludzie się boją, no bo skoro on podszedł do auta które miało blokadę czy mandat, no to już "po ptokach". Miałem taka sytuację, i także mandat poszedł do kosza.
      Wychodzę z założenia, że skoro ktoś wymyśla przepisy oraz karze za ich złamanie na podstawie określonych procedur, to niech się ich także trzyma. Jeśli nie potrafi sam przeprowadzić całego postępowania w przez siebie obmyślony sposób, to jego problem, nie mój.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: w cywilizowanym kraju w przypadku braku wskazania kierujacego mandat dostaje wlasciciel.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: Na jakiej podstawie miałby własciciel być obwioniony, skoro przepis bardzo dokładnie określa, komu należy się mandat? Wskaż mi te kraje z łaski swojej, oraz przepis, na podstawie którego to właściciel auta ma płacić mandat, a nie kierowca. No i zastanów się nad sensem twojej wypowiedzi wiedząc, że wiele samochodów jest własnością firm leasingowych lub wypożyczalni.
      No i czekam na wskazanie tych "cywilizowanych" krajów wraz z odpowiednimi przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: mandat za parkowanie, niezaplacenie oplaty drogowej. Fotoradary. Te kary sa nakladane na wlasciciela, bo Twoj pojazd i Ty powinienes wiedziec kto go uzytkuje. Tak jest w Wielkiej Brytanii gdzie mieszkam.

      Na jakiej podstawie? Bo twoj przedmiot zostal uzyty do popelnienia wykroczenia. Jezeli skradli ci samochod to jest na to procedura, jezeli nie to swojego sie pilnuje.

      W wypozyczalniach i leasingowniach chyba sie podpisujesz jako uzytkujacy? I ta informacje przekazuje sie odpowiednim organom.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: Nie, nie ma takiego przepisu że musisz wiedzieć kto go użytkuje. Widzę że coś tam słyszałeś, ale nie masz pojęcia co i gdzie. Tobie prawo nakazuje zabezpieczenie kluczyków przed użyciem ich przez osoby niepowołane (np. pijany czy bez prawa jazdy). Auto często użytkowane jest jednak przez np. kilka osób w rodzinie, więc pokaż mi teraz odpowiedni "cywilizowany" przepis, który rozwiązuje kwestię pamiętania, kto kiedy korzystał z samochodu.
      No i nadal czekam na wskazanie odpowiednich "cywilizowanych" przepisów ze wskazaniem tych "cywilizowanych" krajów, które je stosują, bo jak na razie nic nie napisałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: ja nie mowie jak jest, tylko napisalem, ze w cywilizowanym kraju mandat dostaje wlasciciel w przypadku niewskazania sprawcy, bez punktow.

      Pamietac nie trzeba, wystarczy brac do odpowiedzialnosci wlasciciela pojazdu. Ciezko sie dyskutuje z przedstawicielem polskiej cwaniackiej mentalnosci. Nie bede ci tez wypisywal przepisow bo zwyczajnie mam cie w dupie - powiedzialem co o tym sadze i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: Skoro piszesz że w "cywilizowanym" kraju ak jest, żądam wskazania tego kraju, teraz się wycofujesz, bo oczywiście nie masz pojęcia o czym piszesz. Potem mi ubliżasz od "cwaniackiej mentalności", chociaż sam jesteś kombinator i wymyślasz fakty. Tak na prawdę jesteś ewidentnym typem pieniacza cwaniaczka, który da saobie ręce połamać, byleby udowodnić że jego jest na wierzchu.
      Pomogę ci, żebyś się nie pocił już. Nie ma żadnego kraju, który skazałby właściciela pojazdu za wykroczenie, którego nie popełnił. To tak samo, jakbyś chciał skazać producenta broni za morderstwo popełnione przez kogoś innego. Skazujemy jednego, a on niech sobie sam już jakoś radzi. Poczytaj sobie przepisy a zrozumiesz, że egzekwowanie przepisów nie należy tylko do tego żeby mieć podstawy do ukarania, ale także po to, żeby karać. Nie można ukarać kogoś za coś, czego nie zrobił na podstawie przepisu, którego się potem nie przestrzega samemu.
      Tak to działa. Na podstawie właśnie zrozumienia przepisów przez wielu poszkodowanych w wypadkach, ubezpieczyciele zostali zmuszeni do wypłat pełnych odszkodowań, podczas gdy wcześniej traktowali ludzi tak jak ty to opisujesz. Czyli każdy kto coś ode mnie chce to cwaniak, złodziej i kombinator.

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro piszesz że w "cywilizowanym" kraju ak jest, żądam wskazania tego kraju, teraz się wycofujesz, bo oczywiście nie masz pojęcia o czym piszesz

      @PanPoteflon: napisalem. Czytajcie, a znajdziecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: W dobie photoshopa zawsze można powiedzieć, że zdjęcie to podróba i... czekać na walkę donosiciela w celu udowodnienia, że to nie podróba.

      @krzychopr: Wtedy sąd powołuje biegłego który stwierdza że zdjęcie to nie Photoshop... a ty płacisz za biegłego!!!( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Brunner: Nieprawda. Płaci strona przegrana lub skarb państwa, jeśli sąd orzeka brak winy. A jeśli sąd sam powołuje biegłego, to także nie ja wpłacam zaliczkę na jego poczet, tylko skarb państwa.

      @peszmerd: Nie mam zamiaru szukać. Napisałeś o tych państwach to teraz je wskaż. Co z tobą jest? Nie potrafisz się przyznać do głupoty?

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: No to skrót myślowy bo jeśli zdjęcie będzie prawdziwie, a na nim wykroczenie i twój samochód ...to jesteś raczej tą stroną przegraną( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: czyli rozumiem jak ktoś ci ukradnie samochód, narobi wykroczen drogowych to ty jako właściciel odpowiadasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Animusolo: robisz z siebie kretyna na serio czy tylko troche?

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPoteflon: gość nie potrafi dyskutować, rzuca jakimiś argumentami z dupy a później karze ci ich sobie szukac xD, szkoda czasu na dyskusję z nim bo IQ ma takie jak moderacja tego serwisu

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: no sam pisałeś

      wystarczy brac do odpowiedzialnosci wlasciciela pojazdu

      Czyli do pierdla idziesz ty jak ktoś twoim samochodem kogoś potrąci i skutecznie ucieknie z miejsca zdarzenia, mam nadzieję że chodzisz do podstawówki bo jak pomyślę że takie osoby jak ty mogą mieć w Polsce prawa wyborcze to się nie dziwię że się dzieje jak w chlewie obsranym gównem

Dodany przez:

avatar Legalniewsieci dołączył
13 wykopali 1 zakopali <1 tys. wyświetleń