•  

    pokaż komentarz

    Materiał uwagi o sprawie:

    https://player.pl/programy-online/uwaga-odcinki,351/odcinek-3746,S08E3746,24437

    Chętnie odpowiemy na ewentualne pytania. Dziękuję.

  •  

    pokaż komentarz

    Uderzyć do gminy o naruszenie stosunków wodnych. Będą musieli zrobić ekspertyz melioracyjna. Sprawdzić miejscowy plan czy taka działalność jest tam dozwolona. Zrobić badania wody gruntowej i powierzchniowe. Z kompletem tematów uderzyć do wojewody, ginb i do mądrego prawnika. Są to immisję i prawo w Polsce tego zabrania.

  •  

    pokaż komentarz

    Spoko... takich sytuacji jest pełno. Moja mama i ja pijemy wodę która jest tak zasyfiona, że masakra ale też każdy umywa ręce. Mamie już nerki siadły. Co zrobić? Szkoda nerwów. Nic się nie da zrobić. Mieszkamy w bloku więc montaż filtrów przepływowych odpada bo to koszty przebudowy łazienki by były i pionu rury. A filtry na kranie zapychają się po tygodniu więc szkoda na to pieniędzy. Lepiej dać sobie spokój. W załączniku zdjęcie wnętrza czajnika po 3 miesiącach używania.

    źródło: _DSC7648.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      @neoartysta86:

      Problem jest znaczenie szerszy chodzi o skażone środowisko dobro ogólnospołeczne i wartości konstytucyjne. Tym niemniej Państwo Polskie nie powinno nikogo narażać na utrate zdrowia.

    •  

      pokaż komentarz

      @neoartysta86 znaczy pijcie ja dalej? Mineralną butelkowa kupować?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ozdoba: Taka woda jest od roku czasu i to w całym mieście. W zeszłym roku nie była taka. A butelkowaną? No sorry... kto to będzie codziennie wnosił? Ja nie mogę ciężarów nosić. W wodociągach byłem to tylko taki gest znają: ¯\_(ツ)_/¯ Mówię... szkoda nerwów są inne gorsze rzeczy w życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @neoartysta86: O qrva, jaki żółty kamień! Rozumiem, że chlorują, bo chlor żółty, ale kamień z jakimś świństwem się tworzy, bo z żelaza to bardziej rudy/brązowy. Ciekawe z jakich studni ta woda (w sensie z jakich gleb).

    •  

      pokaż komentarz

      @neoartysta86 jakby od tego zależało moje zdrowie to bym nawet zapłaciła komuś za dostawę. Albo nosiła po 1 butelce dziennie. Gorsze rzeczy niż zdrowie? Ejjj. Spółdzielnia jakaś? Pismo pisać a nie chodzic. Oni muszą zareagować na pisma. Zawsze w wszędzie w każdym urzędzie pisma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ozdoba: Pić przed sklepem. Heszki heszkami a tez mam taką wodę tylko na szczęście jestem u siebie. Czy 1 filtrem to załatwię? Będę montował pod zlewem. Nie ma jakiś filtrów które można by co jakiś czas wypłukać, odkamienić i używać dalej?

    •  

      pokaż komentarz

      @JanuszSebaBach mój ojciec kiedyś jak mieliśmy średnią jakościowo wodę, montował dwa filtry pod zlewem, jeden był węglowy (?) drugi jakiś inny, niestety zabij mnie ale nie pamiętam jaki. Jeden z nich robił się rudy zapewne łapał rdzę i chyba tego "prał" i używał znowu, nie wiem czy słusznie. Wyglądał jak nawinięty sznurek. Może wrzucimy #woda #filtrdowody #zdrowie ? może ktoś coś podpowie Ci?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ozdoba: Dzięki!. Jest coś takiego jak filtr sznurkowy. Ceny zaczynają się od 3 złotych. Będę montował węgiel plus sznurek. Jaka kolejność?

    •  

      pokaż komentarz

      @JanuszSebaBach coś co zatrzymuje grubsze cząstki jako pierwszy, potem ten drugi, może to było coś na bakterie? To może był ten węglowy? Musiałabym zapytać taty ale to jutro mogę dopiero. To było z lat temu! Jak chcesz to się odezwę. Bratowa stosuje też filtry do wody Brita chyba. Odlewa przegotowaną wodę do tego czegoś i tak pija, dzieciakowi przede wszystkim

      A no i tata zapisywał daty założenia żeby pamiętać kiedy zmieniać. Wisiała na sznurku karteczka z datami na rurze przy filtrze xd

    •  

      pokaż komentarz

      @JanuszSebaBach: Filtrami sznurkowymi/piankowymi oczyścisz wodę tylko z cząstek stałych. Twardości wody tym nie zmienisz. Kamień będzie nadal. Generalnie najlepiej montować 3 filtry. Pierwszy 10-50mikronów, drugi węglowy usunie chlor i inny chemiczny syf, trzeci 1-5 mikronów, aby zatrzymać cząstki węgla. Aby zmiękczyć wodę to najlepiej zamontować stację zmiękczającą, ale to na start kilka tysięcy. Ja używam filtrów dzbankowych Brita, Aquafor. Kamienia w czajniku nie mam. Zauważyłem, że są filtry zmiękczające do filtrów narurowych. Koszt ok. 15-30zł wydajność ok. 2000l. Mam zamiar przetestować, ale pewnie po świętach, bo musiałbym dłubać w instalacji wodnej. Filtry dzbankowe kosztują ok. 10-20zł a wydajność mają 100-200l. Mieszkam koło Lublina i taki filtr dzbankowy wystarcza na ok. 2 tyg :/ Mam b. twardą wodę.

    •  

      pokaż komentarz

      @neoartysta86: Skoro nie możesz dźwigać, to chodź kilka razy. Bez nerek to dopiero nie będziesz mógł dźwigać. Mam wrażenie, że jesteś typem "zróbcie za damnie", "dajcie mi", "nie chce mi się".

      Poza tym, ileż wody używa się w celach spożywczych? Trzy litry dziennie?

      Wybacz, ale od czytania takich farmazonów trochę mnie trzepie. O ile ta historia jest prawdziwa, w co trochę powątpiewam.

  •  

    pokaż komentarz

    5 minuta nagrania "Uwagi"

    "Współwłaściciel firmy dr inż. Jakub N. jest wykładowcą na wydziale Melioracji i Inżynierii Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. (...) Chcieliśmy porozmawiać o jego firmie, ale w tym przypadku prawo pozwoliło mu uniknąć wystąpienia przed kamerą, dlatego przytaczamy fragment rozmowy z Jakubem N.

    Redaktor: Wie pan, czym są odpady chemiczne z poligrafii?
    Jakub N.: Dziękuję panu bardzo.
    R: Czy pan ma świadomość czym grozi ludziom magazynowanie tego typu odpadów i ich przetwarzanie?
    J. N.: Dziękuję panu bardzo.
    R: Dlaczego pan nie powiadomił tych ludzi o szkodliwości swojego przedsięwzięcia?
    J.N.: Odmawiam udzielenia informacji.
    R: Pan wie, w jaki sposób pan zanieczyścił środowisko?
    J.N.: Dziękuję bardzo.
    R: Czym pan się kieruje w swojej pracy?
    J.N: ...


    Co za cwaniak ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Sanepid wodę badał? Jeśli tak to powinni byli wydać wyniki z chromatografii. Tzn. z chromatografii, bo z opisu widzę że o związki organiczne chodzi, a je najlepiej tą metodą. Profilaktycznie powinni też zrobić związki azotu (gł. azotany(V) ale i (III) by nie zawadziło) i metale (mangan, w zależności co było składowane ew. inne) - zresztą wszystko jest w rozporządzeniu ministra zdrowia dot. jakości wody pitnej (najnowsze z grudnia 2017). Byłaby szansa na te wyniki?

    •  

      pokaż komentarz

      @Slavic_Squat:

      Sanepid odmówił nam jakiejkolwiek pomocy . Zwracaliśmy się o pomoc w 2013 roku i obecnie w 2018 roku . Poza przyjazdem pracowników Sanepidu na nasza posesję i potwierdzenia naszych dolegliwości i spisania na te okoliczność protokołu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mumiok1: Znaczy co, nie wzięli w ogóle próbek??? To niezłe wałki, tego jeszcze nie widziałem... Zaznaczam, że badam wodę na naszym ujęciu, stąd trochę znam procedury. Można też pobrać samemu (procedura poboru ogólnodostępna w internetach) i im zawieźć, z tym że wtedy chyba za $. Przygrozić by się im zdało, bo w kulki lecą - jest skażenie wody pitnej to mają kurła z urzędu zbadać! Do WIOŚ-u napisać może, też takie rzeczy powinni monitorować. Aha, woda własna czy z wodociągu? Jak z wodociągu to dostawca wody powinien zbadać, tak jak my robimy (u nas dostawcą jest gmina), bo skoro każdy udaje, że nie wie skąd skażenie to... teoretycznie może być od producenta wody :P. Niech udowodni, że nie :P. Zrozumiałem, że badaliście prywatnie - co powychodziło?