•  

    pokaż komentarz

    Komuchy z pisu już w paranoję jakąś wpadły

    •  

      pokaż komentarz

      @Filipix: gorzej, prawo pisane jest przez Związkowców podjudzanych przez stronę kościelną, a PiS boi się związkowców więc tańczą jak związkowcy zagrają.

      Według mnie niehandlowe niedziele doprowadzą do kuriozum i z pewnością dotknie to budżet. Split payment nawet nie pomoże, który zamraża środki z VAT przed ich wypłatą, to jest k%??a największa kradzież dziejów ...

    •  

      pokaż komentarz

      prawo pisane jest przez Związkowców podjudzanych przez stronę kościelną, a PiS boi się związkowców więc tańczą jak związkowcy zagrają.

      @newtonq: Dokładnie tak - cała ta śmieszna ustawa to jest spłacanie przedwyborczych długów - związki popierają PiS, w zamian dostają ustawę "broniącą pracowników". Przecież nawet PiSowcy nie są tak durni by nie zauważyć, że większość Polaków jest PRZECIW zakazowi handlu w niedziele, co pokazało już kilka sondaży - dla nich ta ustawa też jest cierniem w tyłku, ale nie mogą się z niej wycofać bo stracą poparcie związków.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1 Czy poparcie związkowców jest aż tyle warte żeby wkurzać innych potencjalnych wyborców?

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: Jak najbardziej. Związki są zorganizowane, mają sporego "politycznego pałera", rzesze zdyscyplinowanych wyborców i środki na przeprowadzenie kampanii obrzucającej PiS gównem jeśli ci się im sprzeciwią.

      Wystarczy porównać to z Ordo Iuris i ich próbą całkowitego zakazania aborcji, gdzie doszło do bardzo podobnego przedwyborczego dilu - PiS udaje że ich nie zna, ustawy wprowadzić nie chce... a związkowcom pałeczkę liżą do samych jąder.

    •  

      pokaż komentarz

      @Filipix: Tylko, że Jakubiak głosował za handlem w niedziele więc z niego taki sam komuch jak z nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin nie obejrzałeś tego, bo akurat się do tego odnosi

    •  

      pokaż komentarz

      @RYBCZAN: Tak kretyńskim uzsadnieniem nie dość, że pokazał jaki z niego komuch skoro liczył, że zakazami i ograniczeniem wolności wysteruje gospodarki, to jeszcze jaki z niego debil bo akurat wpływ zakazu handlu na małe sklepiki przetestowano dawno temu na Węgrzech a mimo to był za.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin komuch. Co znaczy wg Ciebie to słowo. Wszędzie je wrzucacie zamiast merytorycznie się odnieść. Najczęściej łączycie to słowo z żyd albo sprzedawczyk.

    •  

      pokaż komentarz

      w zamian dostają ustawę "broniącą pracowników".

      @mnik1: to się nie zgadza. bo właśnie zakaz pracy w więcej niż w dwie niedziele (na przykład), tak jak mówi Jakubiak, byłby jakąś ochroną konkretną dla pracowników. i - ponownie tak jak mówi Jakubiak - mógłby obejmować nie tylko ludzi od handlu, ale również i inne zawody. ale tak nie zrobiono.

      więc powód jest inny. jaki? moja hipoteza: zagonienie ludzi do kościoła. kościół myślał, że galerie handlowe robią mu konkurencję.

      tyle, że to nie wypaliło - ludziom w ogóle nie chce się w takim układzie wychodzić z domu i mam szczerą nadzieję, że ten trend się utrzyma. a co do chodzących do kościoła, apeluję: w niehandlową niedzielę nie dawajcie na tacę. pan Bóg się nie obrazi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      komuch. Co znaczy wg Ciebie to słowo

      @RYBCZAN: komuch to jest np. człowiek, który - jak twórcy poprawki do ustawy - uważa za normalne, że państwo może powiedzieć "obywatelu, wolno wam mieć tylko jeden sklep".

      a co do szerszej definicji, to bardzo dobrą podał Leopold Tyrmand: "łatwo jest zostać komunistą. wystarczy kochać to, czego normalny człowiek nienawidzi i nienawidzić tego, co normalny człowiek kocha".

      lepszej definicji nie znam. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @frytex2: też mam taką teorię, pamiętam też, że jakoś na początku kadencji próbowali nie dopuścić do jakiegoś maratonu czy biegu, tylko dlatego , że był w niedzielę. Nazywali to wówczas biegactwem

  •  

    pokaż komentarz

    w sumie punkt że pracownik nie może pracować w niedziele więcej niż 2 w danym miesiącu dla wszystkich byłoby spoko

    •  

      pokaż komentarz

      w sumie punkt że pracownik nie może pracować w niedziele więcej niż 2 w danym miesiącu dla wszystkich byłoby spoko

      @Pawel993: to pewnie jakiś kompromis, chociaż tu się trochę ideowy spór wytworzył bo,

      A jak chcę więcej niż 2 niedziele pracować w tym samym miejscu to nie mogę? Dlaczego mi państwo broni pracować w niedzielę jak bym się dogadał z pracodawcą?

      (ten "ja" to taki hipotetyczny ja, a nie ja ;) )

    •  

      pokaż komentarz

      A jak chcę więcej niż 2 niedziele pracować w tym samym miejscu to nie mogę?

      @LowcaG: wiesz jak to potem janusz biznesu wykorzysta?
      "musisz chcieć pracować we wszystkie niedziele bo inaczej cie wypierdolimy" ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      wiesz jak to potem janusz biznesu wykorzysta?
      "musisz chcieć pracować we wszystkie niedziele bo inaczej cie wypierdolimy" ¯_(ツ)_/¯


      @Pawel993: Wystarczyłoby dodać, że praca w niedzielę jest za wyższą stawkę. I janusze sami by się ograniczali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pifpaf: skończy się tym że obniżą stawkę tym w dni robocze i żeby tyle samo zarobić musisz pracować w niedziele ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      wiesz jak to potem janusz biznesu wykorzysta?
      "musisz chcieć pracować we wszystkie niedziele bo inaczej cie wypierdolimy" ¯_(ツ)_/¯


      @Pawel993: To nie może być argument.
      Bo tak można z dowolnym przepisem zrobić.

      "pracuj 10 h a dostaniesz za 8, albo won" -> wszyskto musi być otwarte od 9-17
      "jak mi nie zrobisz loda, to cię wypierdolimy" -> każdy facet na kierowniczym stanowisku musi mieć go zamkniętego w specjalnych majkach wymyśli się na to ustawę.
      "kobiey zdaje się nie mogą dźwigać więcej niż 20kg, no ale jak nie będziesz nosiłą to cię wypierodlę" -> zakaz produkowania pudełek do których zmieści się więcej niż 20kg.
      Można wymyślać setki absurdalnych historii, na co się pracownicy "muszą" zgodzić bo ktoś ich wyp@$$???i, a to nie musi być zgodne z prawem.

      Dlatego też nie można rozumować, to, że ktoś może robić coś niezgodnego z prawem(jak by np. wprowadzono, że pracownik, tylko za swoją zgodą może pracować więcej niż 2 niedziele w miesiącu) a drugi się na to godzi, to lepiej zakażmy wszystkim i nikt nie może się godzić. To prowadzi do absurdów.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczyłoby dodać, że praca w niedzielę jest za wyższą stawkę. I janusze sami by się ograniczali.

      skończy się tym że obniżą stawkę tym w dni robocze i żeby tyle samo zarobić musisz pracować w niedziele ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

      @Pawel993:
      @Pifpaf:

      A jak Ty to sobie wyobrażasz? Pracujesz w niedzielę, to masz inną umowę a jak przestaniesz pracować w niedzielę to masz inną umowę i stawki?

      Za pracę w nocy też jest dodatek, i jakoś to funkcjonuje.
      Tworzysz panie sytuacje totalnie wymyślone.

      wprowadźmy zakaz pracy w nocy, w ogóle, bo ktoś może im nie płacić tyle ile trzeba.
      Na nadgodzinach też mogą oszukiwać, wprowadźmy zakaz nadgodzin.

      No i ostatecznie, dlaczego jednak niektórzy mogą pracować w niedziele ich już można dymać?

      Jak widzisz, to jest spór ideologiczny.

      W czym są lepsi/gorsi od innych z handlu, że dla nich robimy specjalne zakazy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: wysarczy placic wiecej z aprace w niedziele, taka poprawka bylaby lepsza od tej glupiej, gdzie jest zakaz handlu, bo tamta zalatwilaby problem wszystkich branż, a ta.... tylko wprowadza balagan.

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG: Ale wiesz, że już przed zakazem handlu obowiązywał (i ciągle obowiązuje) przepis, który mówi, że pracownik co czwartą niedzielę musi mieć wolną?

      Na pewno lepszy byłby kompromis żeby ten punkt rozszerzyć (do dwóch niedziel w miesiącu), niż to co mamy teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @foobarek: no jasne i taki pomysl jest ok, dlawszystkich, nie dla wybranych, nie trzeba nikogo zmuszac do zamykania

      To calkiem cos innego. Powiedzial bym bardziej rizsadne

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG: @Pawel993: a nie lepiej zrobic odgornie niedziele podwojnie platne? Samo sie ureguluje wtedy.

    •  

      pokaż komentarz

      @FionnMacCumhail: Ale jak ktoś za niedziele ma wolne na tygodniu, to dlaczego pracodawca ma płacić podwójnie? To jest już uregulowane w innej formie (np. jak ktoś pracuje powyżej 5 dni w tygodniu to za każdy następny ma 200%) i wprowadzenie zasady podwójnie płatnej niedzieli jeszcze skomplikuje prawo, bo będzie trzeba wprowadzić mnóstwo wyjątków. Dużo łatwiej jest załatwić kodeksowo - pracownik w miesiącu ma mieć co najmniej 2 niedziele wolne i kropka. Jedna linijka w Kodeksie Pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @foobarek: i co z tego ze ma wolne za niedziele na tyg? To wlasnie ma byc ten bonus za prace w dzien ktory powinien byc wolny. Wlasnie o to chodzi, zeby nie byli tak skorzy pracodawcy kazdego przymiszac i zeby sie dzielili zyskami.

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG: Tworzenie dziurawego prawa lub prawa odbierającego prawo do pracy studentom i innym chcącym dorobić w niedzielę. Może po prostu nie ruszać tego? Jeśli komuś nie pasuje praca w niedzielę niech poszuka innej firmy.

      "pracuj 10 h a dostaniesz za 8, albo won"

      @LowcaG: przecież to jest w Polsce nagminna praktyka, przynajmniej była gdy bezrobocie było wysokie

      setki absurdalnych historii

      @LowcaG: Ty piszesz o absurdalnych historiach, natomiast łamanie prawa pracy czy omijanie go jest całkiem normalną praktyką.
      W przypadku dobrowolnego pójścia do pracy w niedzielę, pracodawca nawet nie będzie musiał się gimnastykować. Jeśli pracownik nie chce pracować w niedzielę, to pracodawca znajdzie takiego który będzie chciał. Po prostu zapyta się go na wstępie i zatrudni takiego, który się na to zgodzi. To prawo będzie głupie, dziurawe i niepotrzebne. Aż dziwne że przy obecnej biegunce legislacyjnej nikt na to jeszcze nie wpadł.

    •  

      pokaż komentarz

      @FionnMacCumhail: Naprawdę myślisz, że właściciel małego sklepu w galerii, gdzie pracuje 1 czy 2 pracowników (w danej chwili), odczuje w jakiś sposób, że będzie musiał zapłacić ekstra 100 zł dniówki w ten jeden dzień?

    •  

      pokaż komentarz

      Tworzenie dziurawego prawa lub prawa odbierającego prawo do pracy studentom i innym chcącym dorobić w niedzielę. Może po prostu nie ruszać tego? Jeśli komuś nie pasuje praca w niedzielę niech poszuka innej firmy.

      @lewaq3000: jestem jak najbardziej za.

      : Ty piszesz o absurdalnych historiach, natomiast łamanie prawa pracy czy omijanie go jest całkiem normalną praktyką.

      Nie, nie jest normalna, to patologia.
      Jednak clue jest takie, ze mimo ze inni lamia nie mozna wytwarzac absurdow.

    •  

      pokaż komentarz

      @foobarek: 100 brutto czy netto. Bo tak zliczając pracowników i wszystkie niedziele wychodzi już całkiem niezła sumka. Natomiast co z zakładami, gdzie pracuje dużo ludzi, ale praca jest sezonowa, np. polskie cukrownie, dla które nie mogą przestać produkcji w kampanie (nawet w wigilię, święta czy w nowy rok nie przerywają). One mają już spore zatrudnienie. Co z branżą rolniczą, gdzie żniwa w niedzielę to normalna praktyka.
      Jeśli ktoś nie chce pracować w niedzielę, niech pójdzie do Amazonu, tam można sobie wybrać zmianę bez niedzieli.

      patologia

      @LowcaG: to zależy jakie przyjmiemy znaczenie słowa patologia. Jeśli to odstępstwo od normy, to za gówniaka pamiętam, że ludzie zrobiliby szefowi nawet laskę za etat.

    •  

      pokaż komentarz

      to zależy jakie przyjmiemy znaczenie słowa patologia. Jeśli to odstępstwo od normy, to za gówniaka pamiętam, że ludzie zrobiliby szefowi nawet laskę za etat.

      @lewaq3000: a robili? ;)
      A powazniej. Troche teraz inne czasy kiedys byl np. 42 h tydzien pracy.

      I ostatecznie zawsze podkreslam, ze ludzie musza brac odpowiedzialnosc za swoje zycie, czyli komus nie pasuje niedziela niech zmienia a nie prosi o łaskę, ale inni jak chca to niech im nikt nie broni.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewaq3000: Dlatego napisałem, że lepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie do kodeksu przepisu, gdzie każdy pracownik ma mieć przykładowo 2 niedziele wolne. Wtedy pomijamy niejako czynnik ekonomiczny, gdzie jednego pracodawcę stać na dopłatę to wyżej płatnych niedziel, a drugiego nie.

      Wtedy wszystkie sklepy mogą normalnie funkcjonować, pracodawca musi się tylko nagimnastykować przy układaniu grafiku. W razie braków kadrowych może na te pojedyncze dni wziąć studentów, którzy chętnie by sobie dorobili. Sytuacja win-win.

      Tylko nie oszukujmy się, zakaz handlu obowiązuje w takiej formie, bo ważniejsze od ludzi, było zrobić dobrze klerowi i solidarności.

    •  

      pokaż komentarz

      @foobarek: tak, w swojej pazernosci mysle, ze odczuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: mozna sie z nim zgadzać lub Nie, ale jest merytoryczny do bólu i oprócz zwykłego stawania bokiem do wszystkiego wyraża jasną opinię i mówi co on proponuje. To jakże odmienna postawa od opozycji która jest zawsze na nie bo PiS jest na tak.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepsze jest to że pod filmem na youtube robią z Jakubiaka komunistę, szpiega służb wojskowych. Chyba Jakubiak komuś zagraża po prawej stronie sceny politycznej że doklejają mu taka łatkę.

  •  

    pokaż komentarz

    Dla mnie w ogóle debatowanie kto może pracować w jaki dzień i ile to kompletna bzdura. Jakubiak mówi 2 niedziele a czemu nie 3? a czemu nie 1? Serio tym się zajmują przedstawiciele narodu?Żeby dywagowac kto kiedy ma pracować? A może umówmy się że pracownik z pracodawcą sam to określa. I nie. To nie jest nierówny stosunek. W momencie kiedy jest mało pracowników cena za pracę rośnie. Może rosnąć w postaci wyższej stawki za godzinę ale może rosnąć również wyższa ilością wolnych dni. A jeśli ciągle uważasz że ten niedobry kapitalista płaci grosze to sprawdź ile z 4000 wydanych przez pracodawcę dostajesz na łapkę.
    I teraz pomyśl że jakby tak dużo osób w tym pokoju gdzie nakrecono te obrady nie starało się poprawić Ci życia miałbyś te 4k do łapki. Sam byś zdecydował za to czy chcesz obowiązkowy crossselling w postaci ubezpieczenia emerytalnego (co to k ma jedno do drugiego. Może frytki do tego) czy nie