•  

    pokaż komentarz

    Za wycieki danych odpowiada ich administrator, który powinien być pewny pracy którą wykonuje, i to powinna być jedyna osoba pociągana do odpowiedzialności przy jakimkolwiek wycieku.

  •  

    pokaż komentarz

    W przypadku reklamacji potrzebny jest paragon (i/lub dowód zapłaty) — a tym będziecie dysponowali niezależnie od tego jakie dane podaliście na formularzu dostawy/rejestracji konta w sklepie.

    Większość sklepów internetowych wystawia faktury imienne. Rozumiem że faktura na Miś Colargol jest dobrym dowodem zakupu i w razie problemów Rzecznik Konsumentów pomoże misiowi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wychwalany: A musisz od razu Misia Colargola? Wpisz Andrzeja Kowalczyka i nie powinno być problemu. Legitymowali Cię kiedyś w trakcie zgłaszania/odbierania reklamowanego produktu? Gdzie? A gdyby nawet, to zawsze mogłeś kupować coś dla wujka, który jest teraz w szpitalu -- przy okazji ćwiczenie z socjotechniki i #pokerface :)

      Pamiętaj też, że ochrona prywatności (większe bezpieczeństwo) zawsze obarczone jest jakimś kosztem. Brak możliwości skorzystania z jakiegoś prawa może nim właśnie być. Każdy powinien sam podjąć decyzję, co jest dla niego większym ryzykiem. Dla tych, których gryzie sumienie mamy rady na końcu tego artykułu, które nie wymagają podawania żadnych fałszywych informacji a tożsamość (nr tel.) chronią.