•  

    pokaż komentarz

    Skoro tak stwierdzili, to pewnie tak jest, nie ma sensu kręcić Małysza. Pamiętaj, że po drugiej stronie jest doświadczony rzeczoznawca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ostulemijo: No właśnie nie ma - rozmawiałem z doświadczonym rzeczoznawcą i jak nie ma na tym protokole (a nie ma) imienia, nazwiska i podpisu rzeczoznawcy, to on tej kurtki na oczy nie widział i tak naprawdę to można sobie nim tyłek podetrzeć.

      Do rzeczoznawcy kurtka dopiero trafi, koszt 70zł :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ostulemijo: jest tak że większość sieciówek ma kilka formułek tak żeby odrzucać reklamacje. Ciuchy to złe pranie, za duże osoby, zły krój do postawy. Buty to zazwyczaj źle dobrany but, do tęgości stopy, albo za duży, albo za mały, czy but nie był dowiązywany odpowienio, albo chodzenie w deszczu, albo brak magicznego impregnatu(gdzie to i tak nie robi).
      W tym momencie 90% reklamacji jest odrzucanych. Zwykłe sk$$$ysyństwo, ale co zrobić...

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: @zdunek89: nie złapaliście ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: gorzej jak za 70zł koleś Ci napisze, że jesteś spaślakiem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @chilon: posiedzę sobie wtedy na lodówce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: A może ty się schylać nie umiesz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tylko_noc: ale on się nie schyla na pierwszym obrazku!

    •  

      pokaż komentarz

      @ostulemijo: Ja ostatnio jak składałem reklamacje to pani trzy razy pytała jak był but używany a ja odpowiadałem że zgodnie z przeznaczeniem. Pani się zdenerwowała i zawołała kierownika. Kierownik przyszedł i przepytał jakie to przeznaczenie, to mu odpowiedziałem ze to pan jest tutaj specjalistą i powinien wiedzieć a nie ja pana informować. Ludzie w kolejce prychli a pan kierownik się zaczerwienił i przyjął buty. Za dwa tygodnie dostałem że reklamacja bezzasadna, naturalne zużycie butów... Buty używane dwa tygodnie i pękły na szwie, nitka puściła...Nie odpuściłem i za drugim razem jak zażyczyłem sobie opinie rzeczoznawcy naprawili.

    •  

      pokaż komentarz

      @intri: Powinieneś reklamować z tytułu rękojmi bo wtedy wada, która wystąpiła w przeciągu 6 miesięcy od zakupy uznawana jest za wadę fabryczną istniejącą w momencie zawierania umowy kupna. Wtedy mogą cie w dupe pocałować i muszą uznać twoją reklamację

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: bardzo lubie ten watek z chodzeniem w deszczu przy butach. Zawsze sciagam buty jak zaczyna padac i zap!$@@?@am na bosaka.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinieneś reklamować z tytułu rękojmi bo wtedy wada, która wystąpiła w przeciągu 6 miesięcy od zakupy uznawana jest za wadę fabryczną istniejącą w momencie zawierania umowy kupna. Wtedy mogą cie w dupe pocałować i muszą uznać twoją reklamację

      @kebab-case: problem w sklepach z ciuchami taki, że pracownicy to głąby. Jak im powiesz "rękojmia" to wchodzą w stan emocjonalny maćka z klanu zamkniętego w łazience "co się stao". W takich np sklepach ze sprzętem jak euro ogarniają proces reklamacyjny z tyt rekojmi bardzo proceduralnie. Zawszę kisnę z tych co oddają sprzęt na gwarancje producenta i później płaczą "bo sklep". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Wtedy mogą cie w dupe pocałować i muszą uznać twoją reklamację

      @kebab-case: nie do końca.
      Jeżeli wada istnieje, to domniemuje się że istniała także w chwili wydania rzeczy. Istnienie wady dalej trzeba udowodnić. Np. Przy pomocy rzeczoznawcy.

      Były już wyroki sądów w podobnych sprawach.

      No i domniemanie jest rozszerzone już do pełnego roku ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: niestety ale wyglada ze juz dwa razy probowali cie wydymac , raz im sie udalo (cena niby okazyjna) a drugi raz jeszcze probuja, zobaczymy czy skutecznie, cropp to szmaty, takie jak hm i inny badziew

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: Tez mam kurtke z croppa, jestem tlusty i sie pruje, tylko pytanie jak bardzo? Bo mi odeszlo ledwo pare niteczek i sprawe olalem.

    •  
      zuken

      +33

      pokaż komentarz

      @majzok Jeśli mieścisz się w wymiarach określanych dla tej kurtki jako XL i sami ci napisali że pękła bo się naprezyla w takich a nie innych miejscach to sami się wj$!@li na minę. Przecież te wymiary nie są napisane dla ozdoby. Ja bym walczył, ch%$ że nie są to jakieś poważne pieniądze, za takie zachowanie wypadałoby wywalczyć swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      Wtedy mogą cie w dupe pocałować i muszą uznać twoją reklamację

      @kebab-case: nie muszą, ale to na nich ciąży obowiązek udowodnienia, że to nabywca rozj!!#ł, a nie sprzedawca

    •  

      pokaż komentarz

      @Tylko_noc: Dokładnie. Ciężar wyciągami na wyprostowanych plecach i pomagamy nogami. Należy przestrzegać przed robieniem tzw. kociego garba ( ͡° ͜ʖ ͡°) #mikrokoksy #silownia

    •  

      pokaż komentarz

      Istnienie wady dalej trzeba udowodnić.

      @van: w pierwszym roku nie. Tzn. sprzedawca ma udowodnić, że jej nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @van Trochę inaczej to działa. Jeśli wada ujawni się w przeciągu roku od dnia wydania rzeczy, to wtedy domniemuje się, że istniała w chwili wydania rzeczy. Wtedy na sprzedającym spoczywa ciężar udowodnienia, że wada NIE ISTNIAŁA, zaś za uszkodzenie odpowiada kupujący.

      Jeśli ujawnienie wady nastąpiło od roku do dwóch od wydania rzeczy, to już kupujący musi udowodnić, że wada ISTNIAŁA w chwili wydania rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: z tegoscia stopy to odrazu do sadu. Sprawa jest latwa do wygrania.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: Mi odrzucono buty w Nike z powodu zlego ksztaltu stopy :D od tego momentu kupuje tylko Adidasa ( 2 razy reklamowalem i nic takiego sie nie wydarzylo ) .

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro tak stwierdzili, to pewnie tak jest, nie ma sensu kręcić Małysza. Pamiętaj, że po drugiej stronie jest doświadczony rzeczoznawca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ostulemijo: Ja kupiłem kurtke w Reserved. Na drugi dzień odpruła sie kieszeń. Złożyłem SWOJĄ "reklamację" czyli poszedłem zwrocić towar z tytułu "niezgodności z umową" z całym uzasadnieniem, chęcia wymiany na INNĄ lub zwrot gotówki bo ta sama nowa będzie miec tą samą wadę i za 2 tygodnie opdowiedź "z automatu", że uszkodzenie da się naprawić o co ja nie prosiłem ale uznali że się da.

      Nie da się gdyz szew, rozciął materiał, więc trzebaby kleić, podklejać czyms od środka gdzie dostac sie mozna przez rozprucie reszty kurtki.
      Przyszedłem punnkt 10 na otwarcie sklepu, dostaje tą włąśnie odpowiedź pisemną i pokazuje Pani że ja naprawde nie marudze tylko kurtka jest dziurawa i nienaprawialna.
      Pani ku mojemu zdziwieniu wzieła czapke zimową, wsadziła do kieszeni, ta rozpruła się do reszty i mowi ze teraz to juz na pewno tego nikt nie naprawi skoro kieszen nie przetrwała testu czapki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Za tydzien odebrałem gotówke w sklepie od tej samej uśmiechniętej Pani.

      Teraz każdą kolejną kurtke testuje czapką przed zakupem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: bo ja wiem czy aż 90%? Z ostatnich 4 produktów które kupowałem w CCC w przeciągu ostatnich 2 lat reklamowalem 3 - dwa razy obcas po paru tygodniach chodzenia rozwalił się jakby byl z tektury, raz w torbie naramiennej bolec od obracania paskiem zaczął wylatywac z mocowania. Tej jesieni kupiłem moje ostatnie produkty z CCC, bo nie widzi mi się wynajmować buty na 2-3 tygodnie za kaucję rzędu 150-200zł. Jestem bardzo niezadowolony z jakości ich produktów, ale z reklamacjami nie miałem żadnych problemów - za każdym razem przechodziła pozytywnie. Wiadomo, próbka mała, ale mi jeszcze taka batalia się nie zdarzyła.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinieneś reklamować z tytułu rękojmi bo wtedy wada, która wystąpiła w przeciągu 6 miesięcy od zakupy uznawana jest za wadę fabryczną istniejącą w momencie zawierania umowy kupna. Wtedy mogą cie w dupe pocałować i muszą uznać twoją reklamację

      @kebab-case: problem w sklepach z ciuchami taki, że pracownicy to głąby. Jak im powiesz "rękojmia" to wchodzą w stan emocjonalny maćka z klanu zamkniętego w łazience "co się stao". W takich np sklepach ze sprzętem jak euro ogarniają proces reklamacyjny z tyt rekojmi bardzo proceduralnie. Zawszę kisnę z tych co oddają sprzęt na gwarancje producenta i później płaczą "bo sklep". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Pro-Xts:

      Moje zdanie jest takie, że nigdy nie reklamujemy z gwarancji jeśli od zakupu minelo mniej niż 6 miesiecy. Reklamacja "z ustawy" nakłada obowiązekk na sprzedającego aby udowodnić, że wady nie było przed zakupem co daje nam przewagę. Zawsze reklamacja "z ustawy" kończyła się powodzeniem u mnie.
      ZAWSZE idziemy z własnym pismem. i robimy adnotacje na formularzu sprzedawcy, że właściwe zgłoszenie i roszczenie jest w załączonym dokumencie, wtedy tenże magicznie nie odpadnie gdzieś na magazynie.
      Niestety najpierw kiedyś dałem się wydymać ( ͡° ͜ʖ ͡°) po to aby zmądrzeć z czasem.

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: podstawowa sprawa: na formularzu rękojmi nigdy, powtarzam nigdy, nie podajesz telefonu. Przychodzisz po odbiór po 2 tygodniach i żądasz uznania.

    •  

      pokaż komentarz

      @jack_: dzięki za radę, jak znajdę czas, to dzisiaj przysiądę i napiszę reklamację z tytułu rękojmi.

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: sms i tak nie będzie uznany za skuteczne powiadomienie. Tylko polecony, najlepiej za potwierdzeniem odbioru. Natomiast rozmowa telefoniczna już tak, pod warunkiem że sam to przyznasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinieneś reklamować z tytułu rękojmi bo wtedy wada, która wystąpiła w przeciągu 6 miesięcy od zakupy uznawana jest za wadę fabryczną istniejącą w momencie zawierania umowy kupna. Wtedy mogą cie w dupe pocałować i muszą uznać twoją reklamację

      @kebab-case: dokładnie teraz już to wiem ale sprzedawcy również dlatego od razu atakują że to zwykła reklamacja a nie z tytułu rękojmi

    •  

      pokaż komentarz

      gorzej jak za 70zł koleś Ci napisze, że jesteś spaślakiem ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @chilon:

      źródło: data.whicdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89 Mi kiedyś odpisali, że buty były używane w złym klimacie

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: Wiecej nie kupowac w danej sieci. Znajomy mial problemy z reklamacja w CCC, ani on, ani ja, ani byc moze ktos kto przeczyta ten komentarz wiecej tam nic nie kupi, tym bardziej ze podobna wade w Daichmanie zareklamowal bez problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kocurowaty: tylko cholera, kupujesz w nowym sklepie kilka rzeczy na przestrzeni roku czy dwóch, jedna z tych rzeczy okazuje się tak badziewna że nie ma słów, rozpada się po kilku założeniach. Idziesz, reklamujesz, jesteś w czarnej dupie. Szukasz sobie innego sklepu, ta sama sytuacja, kupiłeś kilka rzeczy i dopiero któraś się zepsuje, idziesz reklamujesz i znowu jesteś w czarnej dupie...

      Na tą chwilę jedyny sposób sprzedaży który mnie satysfakcjonuje pod względem reklamacji to zalando, ale tam też jest stosunkowo drożej.

    •  

      pokaż komentarz

      gorzej jak za 70zł koleś Ci napisze, że jesteś spaślakiem ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @chilon: Ale to przynajmniej będzie fachowa opinia i motywacja do nie bycia tęgim ;) Bo to nie to samo jak ciocia na imieninach powie, że "widzę, że biedy nie ma" ;) Jak ktoś ci za pieniądze powie, ze jest się grubym no to sorry - w ciuchy slim fit'y nie wejdziesz bez tarana ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pro-Xts: Sądzę,że po prostu nie mają szkoleń i tyle (bo po co czegoś uczyć kogoś w sklepie z ciuchami/obuwiem,a przecież dla większości to początek kariery zawodowej.W Lidlu regularnie się pojawiają różne sprzęty/ubrania/obuwie i też pracownicy nie wiedzą co to rękojmia.

    •  

      pokaż komentarz

      @6REY1MISTERIO9: w cccp wystarczy wejść i od razu widzisz że sam plastik i cerata te "buty"

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: hah wiesz dlaczego nie ma imienia i nazwiska tego kiepa?? bo RODO

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: Często nie ma podpisu nie tylko rzeczoznawcy, ale i kogokolwiek innego. A zamiast tego jakaś nieczytelna parafka, że nawet nie wiesz kto jest stroną postępowania. Dodajmy do tego klasyczne "użytkowanie niezgodne z przeznaczeniem" (czyli że wybrałeś zły rozmiar lub biegałeś w butach do chodzenia albo na odwrót) i mamy piękny obrazek zwrotów wadliwych towarów w Polsce ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @majzok: z własnego doświadczenia powiem, że gdy klient odpowiednio długo, głośno i chamsko darł mordę na kierowniczke i kasjerke to zawsze dostawał to co chciał (niestety...). Być może w croppie nie ma zasady "nasz klient, nasz pan", pracowałam w dwóch popularnych sklepach i zawsze szliśmy klientowi na rękę, nawet gdy nie miał racji

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: ja uważam wręcz przeciwnie. Większość żądań zwrotu pieniędzy jest odrzucanych, ale zawsze oferowana jest wymiana na nowe lub coś innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: nie. Żądania są odrzucane całkowicie, czy to zwrot pieniędzy, czy wymiana na nowe, czy nawet naprawa...

      W przypadku ciuchów jest z tym bardzo duży problem, sieciówkowe prawie zawsze tak robią.
      Ale problem jest także z elektroniką, narzędziami, czy sprzętami domowego użytku, ale tu problem mniejszy bo, w przypadku moich "walk" tak koło 20% jest problem.

    •  

      pokaż komentarz

      pracowałam w dwóch popularnych sklepach i zawsze szliśmy klientowi na rękę, nawet gdy nie miał racji

      @SkrytyZolw: jeśli tak jest to możesz podać nazwy, bo może warto tam chodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeloo: czytanie ze zrozumieniem się kłania.
      Rozpatrujemy dwie różne rzeczy: po pierwsze czy wada wogole istnieje. Rozklejenie buta czy rozerwanie rękawa jest następstwem wady, a nie samą wadą. Wadą jest np zły klej, złej jakości materiał czy krzywy szew.
      Druga rzecz: jak już ustalimy że klej był lichy i dlatego buty się rozpadły, to domniemanie jest że był lichy od początku ( a sprzedawca jeżeli się nie zgadza, musi udowodnić że klej był ok, ale po praniu w pralce się rozpuścił).

      Wiec tak, wadę sama w sobie dalej trzeba udowodnić przy pomocy rzeczoznawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: o tak tak, tekst o deszczu już miałam. Jak moje półbuty sportowe po miesiącu miały pękniętą podeszwę i woda wlewała mi się do środka to odpowiedzieli, że się w tych butach nie chodzi po deszczu bo one nie są do tego ( ͡° ͜ʖ ͡°) w sumie żałuję, że nie zrobiłam jakiegoś odwołania i nie napisałam: po suchym mi się piasek do środka wpie*dala. Ciekawe co by odpowiedzieli? Proszę nie chodzić po chodniku? Buty są do latania?

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: we wszystkich sklepach Inditexu (Bershka, Stradivarius, Zara, Pull&Bear:, H&M, New Yorker (dział SMOG jest spoko pod względem jakości). Sklepy obuwnicze też proponują od razu wymianę. Kluczem do sukcesu jest upór (przykładowo klient stał i powtarzał, że on ŻĄDA czegos tam tak długo aż dostał).

    •  

      pokaż komentarz

      Powinieneś reklamować z tytułu rękojmi bo wtedy wada, która wystąpiła w przeciągu 6 miesięcy od zakupy uznawana jest za wadę fabryczną istniejącą w momencie zawierania umowy kupna. Wtedy mogą cie w dupe pocałować i muszą uznać twoją reklamację

      @kebab-case: problem w sklepach z ciuchami taki, że pracownicy to głąby. Jak im powiesz "rękojmia" to wchodzą w stan emocjonalny maćka z klanu zamkniętego w łazience "co się stao". W takich np sklepach ze sprzętem jak euro ogarniają proces reklamacyjny z tyt rekojmi bardzo proceduralnie. Zawszę kisnę z tych co oddają sprzęt na gwarancje producenta i później płaczą "bo sklep". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Pro-Xts: To nie jest takie proste. Sam aktualnie reklamuje duze urzadzenie za kilkadziesiat tysiecy, elektroniczno-gazowe, zamontowane na stale w domu. Popsulo sie. Usterka wewnatrz, tak zupelnie wewnatrz, niewidoczna na zewnatrz. Zalalo urzadzenie w srodku, zalalo mi dom. Serwis stwierdzil- wada fabryczna. Pracowało zaledwie kilka miesiecy. Sklep odmawia rekojmi bo wada jest "nieistotna". W instrukcji obslugi jak wól jest napisane "nie uzytkowac w wilgotnych pomieszczeniach, grozi wybuchem", a producent odpisal na zgloszenie, ze calosc byla zalana woda po brzegi, ze "nie ma zagrożenia, można użytkować". Jak widac papier przyjmie wszystko byleby tylko wyruchać klienta.
      Sklep chce tylko wymienić uszczelke, jak urządzenie ruszy, to maja w duuupje, ze calosc jest po powodzi. "przecież dziala, czego sie klient czepia". A to ze calosc skoroduje miesiac po gwarancji i ja bede co tydzien naprawiał to na swoj koszt, to juz nie ich sprawa. Zamierzaja wiazac sznurkiem, sklejac plastrem, aby tylko dociagnac do konca gwarancji, a potem to nie ich klopot.

      uznawana jest za wadę fabryczną istniejącą w momencie zawierania umowy kupna. Wtedy mogą cie w dupe pocałować i muszą uznać twoją reklamację
      Teoria. Mnie sklep odpowiedzial, ze to moja wina, bo jak wada byla od momentu kupna, to czemu ja to uzywalem przez piec miesiecy? Moja wina bo nie zgłosiłem tego serwisowi w pierwszym dniu użytkowania!
      Jak mi powiedzial rzecznik praw konsumenta , wystarczy, ze sklep powie, ze wady nie bylo, to ty jestes za tlusty, i pileczka jest po twojej stronie, by udowodnic, ze tak nie jest!
      Nastepna sprawa- w prawie rekojmi jest, ze maja naprawic "niezwlocznie", ale jak tego nie zrobia to nie ma zadnych sankcji!

      Bylem u Rzecznika Praw Konsumenta, bede przygotowywal pozew sadowy, ale rzecznik mowi, ze latwo nie bedzie.
      Problem tez jest taki, ze ten rzecznik w mojej miejscowosci wydaje mi sie troche malo kompetentny, a w innych mistach nie chca przyjmowac nie mieszkancow.

      @majzok: gdzie szukales rzeczoznawcow z papierami do sadu?
      U mnie ekspertyza bedzie kosztowala 300-400zl i jest to nie do odzyskania jesli tylko naprawia uszczelkę. Nawet jesli dojdzie do rozwiazania umowy kupna to sklep idzie w zaparte na każde moje żądanie i po dobroci takich kosztów nie zwrócą.
      Dziwna jest tez postawa producenta, ktory wypiera sie wszystkiego. Wada bezdyskusyjnie fabryczna i zamiast zabrac do siebie na ekspertyze by uniknac takich problemow na produkcji w przyszlosci a mnie dac nowy egzemplarz, to robia wszystko by mnie zostawic z problemem. Oto Polska wlasnie...

      W moim przypadku to tak jak sprowadzanie nowego samochodu z Niemiec. Zamawiasz nowy. Przysylaja ci. Kasuja cie jak za nowy. Potem sie okazuje, ze jest po powodziowy, po gradobiciu, z przekreconym licznikiem. A rzecznik praw konsumenta mowi mi, ze w zasadzie nie moge reklamować bo przecież jeździ, czyli spelnia swoja funkcje!

      PS Jak ktos ma doswiadczenie w reklamacjach z rekojmi i jeszcze lepiej jak robil to az do sadu to bede wdzieczny za kontakt i porade na priv.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostulemijo: Cropp stwierdził że płaszcz jest źle dobrany. Autor w opisie znaleziska kłamie.

  •  

    pokaż komentarz

    No jest to przestroga. Nie kupuje się w tego typu sklepach jak np CROPP, House, Reserve itp dla mnie to kiepskie ciuchy a już na pewno nie adekwatne do ceny.

  •  

    pokaż komentarz

    @majzok Pracowałem trochę w LPP i powiem Ci jak wygląda proces reklamacyjny.
    1. Składasz reklamacje, cała ta gadka o rzeczoznawcach itp XD
    2. Twój produkt jed rzucany do wielkiego pudła na zapleczu z karteczką na której widnieje przeważnie imię + data złożenia reklamacji.
    3. Teraz przygotowane jest "przypomnienie" na dzień przed lub dzień upływu terminu reklamacji.
    4. Życie toczy się dalej.
    5. PRZYPOMNIENIE O REKLAMACJI
    6. Kierownik/zastępca kierownika sklepu wyciąga Twoją rzecz z wielkiego pudła i sam ocenia czy zaakceptować reklamację czy może ją odrzucić.

    Ogółem to powodem odrzucenia reklamacji w takich sklepach bywa argument w stylu "był niemiły", "śmierdział" albo "brzydki miał ryj" XD.

  •  

    pokaż komentarz

    Cześć. Specjalnie założyłem konto, by uświadomić Ci co robić w takiej sytuacji. Po pierwsze, nigdzie nie jest napisane, że jest to reklamacja z tytułu rękojmi, więc najprawdopodobniej podciągnęli Ci to pod gwarancję, przez co firma miała większe pole do popisu do jej odrzucenia. Tak więc w skrócie, jeśli kiedykolwiek jeszcze będziesz miał tego typu problem, reklamuj z tytułu rękojmi i punktuj ładnie o ukrytych wadach produktu. Dorzucam jeszcze artykuł, warto czytać przed reklamacją. https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-rekojmia-a-reklamacja
    Trzymam kciuki za Twój spór. Odezwij się na forum jak coś się wyjaśni.

    Edit. Nie jestem pewien, ale warto wspomnieć, że rękojmia działa mniej więcej w taki sposób, że do pierwszego roku to sprzedawca musi udowodnić winę Tobie co wcale nie jest takie łatwe. Po upływie roku system działa już trochę inaczej, dlatego jeśli do roku popsuje się towar nie bój się reklamować z tytułu rękojmi.

  •  

    pokaż komentarz

    Tango Down:

    Mateuszu, zadowolenie klientów jest dla nas najważniejsze, dlatego przyjrzeliśmy się Pana reklamacji raz jeszcze i informujemy o jej przyjęciu. W celu otrzymania zwrotu kwoty zakupu kurtki prosimy o udanie się ponownie do salonu, gdzie pracownicy będą już poinformowani o decyzji reklamacyjnej. Jeśli ponownie udanie się do salonu jest dla pana kłopotliwe, prosimy o informację, zaproponujemy inną formę zwrotu.

1 2 3 4 5 6 7 ... 25 26 następna