•  

    pokaż komentarz

    Joanna Teglund
    2 godz. ·
    Dzisiaj Szwecja. Jutro Polska. W tej chwili nie ma w Polsce żadnej siły politycznej, ani społecznej, która jest w stanie zatrzymać ten rozwój wypadków. I nie ma żadnej siły politycznej, ani społecznej, która jest, czy też chce być świadoma tej sytuacji. Posłuchajmy, jak będzie wyglądać nasze jutro, jutro naszych matek, żon, córek, sióstr i przyjaciółek. Jutro polskich kobiet.

    Tłumaczenie listu 15-letniej Szwedki opublikowanego w szwedzkim dzienniku Upsala Nya Tidning.
    https://www.unt.se/…/unga-tjejer-ar-utsatta-i-uppsala-51738…

    “Ciągła ostrożność, przerażenie i niepewność poza domem to codzienność dla bardzo wielu dziewcząt, ale też chłopców. Dlaczego? Powiem ci to. Krzyczą i gwiżdżą, słyszysz takie słowa jak np. "chodź tu seksiara" i komentarze na temat twojego ciała lub tego, co chcą z tobą zrobić seksualnie.

    Możesz też zostać otoczona przez gang, obmacywana. Jeśli zaczniesz się bronić lub protestować, mogą ci grozić, lub nawet pobić. Kiedy rozmawiam o tym z dorosłymi, to w zasadzie nikt nie jest świadomy, jak straszna jest rzeczywistość w której żyjemy, my młode dziewczęta w dzisiejszym społeczeństwie, ale także i chłopcy, pobicie i rabunek są powszechne z tego co słyszę od moich przyjaciół i znajomych.

    Tego wszystkiego doświadczamy codziennie, ja i wielu innych.

    Nie mogę przejechać się autobusem, żeby to się nie zdarzyło, nie mówiąc już o centrum i innych miejscach w Uppsali. Zdarza się to kilka razy dziennie, mnie, moim przyjaciołom i znajomym.

    To zdarza się niezależnie od tego, czy idziemy sami, czy jest nas kilkoro.

    Tego lata zostałam otoczona przez duży gang chłopaków na Dużym Rynku tu, w Uppsali.

    Krzyczeli mi prosto w twarz masę słów, których nie rozumiałam i obmacywali mnie. Podniosłam głos i krzyczałam przestańcie, patrząc cały czas w ziemię, żeby nie spojrzeć im w oczy. To było o 15.00 po południu i na mieście było dosyć dużo ludzi. Ludzie wokół mnie reagowali i patrzyli, ale nikt nie miał odwagi, żeby coś zrobić, czy się wtrącić.

    To trwało kwadrans zanim kilku chłopaków otaczających mnie opuściło krąg i miałam możliwość uciec. Otaczających mnie chłopaków było co najmniej 14. To tylko jedno z wielu zdarzeń, które mi się przytrafiły. Chciałabym czuć się bezpiecznie poza domem…”

    W tym roku nie składałam życzeń świątecznych moim szwedzkim znajomym. Bałam się. Czułam, że nie dam rady wysłuchać kolejnej opowieści o gwałtach, rabunkach, strachu w jakim wszyscy żyją, nie tylko w dzielnicach wykluczenia, ale już wszędzie. W tym roku eskalacja przemocy dotarła do jeszcze do niedawna spokojnych i bezpiecznych dzielnic. Nikt nie czuje się bezpiecznie.

    Co godzinę w Szwecji jest gwałcona kobieta. Badania wykazują, że większość gwałtów, gdzie sprawca jest nieznany, ma miejsce w promieniu kilometra od miejsca zamieszkania ofiary. Kobiety są atakowane w drodze do domu, z domu. Jesteśmy jak zwierzyna łowna. Przemykamy się chyłkiem z pracy do domu, oglądając się cały czas przez ramię. W centrum Sztokholmu nadal w miarę bezpiecznie można jeździć autobusem, ale unikamy jazdy metrem. Już nawet taksówki nie są bezpieczne, 21% gwałtów z napaścią miało miejsce w taksówkach. Po zmroku nawet mężczyźni raczej nie wychodzą z domu.

    Minęły święta i już miałam z ulgą odetchnąć, że nie musiałam wysłuchiwać kolejnych opowieści o eskalacji przemocy, ale dwa dni temu spotkałam się ze znajomą parą dwudziestoparolatków. Po kilku godzinach rozmowy zaczęli opowiadać, co zdarzyło się kilka miesięcy temu. Chłopak, rosły jak dąb Szwed, wyszedł na spacer z psem. Najspokojniejsza i najbezpieczniejsza dzielnica Sollentuny pod Sztokholmem, same mieszkania własnościowe, prawie żadnych cudzoziemców. Naprzeciw idzie dwóch śniadych młodzieńców, na oko Bliski Wschód. Oddawaj kurtkę. Chłopak się opierał. Wyciągnęli długi nóż. Chłopak pomyślał o psie. My już wszyscy wiemy, co oni potrafią zrobić z psem. Rzucił kurtkę z zawartością na ziemię i się oddalił. Długo czekał na policję. Spisali protokół. Nikt nie oczekuje śledztwa. Wiemy, że nie mają nawet ludzi do przeprowadzania śledztwa w sprawie morderstwa, czy gwałtu.

    Najtrudniejsza jest świadomość, że nikt nie jest w stanie powstrzymać tej eskalacji przemocy. Dla mnie jest coś, co jest jeszcze trudniejsze. Straciłam złudzenia co do tego, że w Polsce uda się powstrzymać tę tragedię. Ślepi, głusi, bezrozumni, jak lunatycy idziemy w kierunku samozagłady. Ale zanim to nastąpi, czeka nas wielkie cierpienie.

  •  

    pokaż komentarz

    Naprawdę nie rozumiem w czym jest problem. Elementowi napływowemu wystarczy odebrać cały social. W przypadku niepokojów społecznych, wojsko powinno zająć się tym problemem w sposób w jaki traktuje się obcego agresora na własnym terenie. Polityka emigracyjna ? Proszę bardzo. Trzy miesiące, od przyjazdu, na znalezienie pracy i miejsca zamieszkania w przeciwnym razie deportacja i wilczy bilet. Dokonuje przestępstwa na terenie kraju ? deportacja i wilczy bilet. Dokładne badania lekarskie każdego zainteresowanego przyjazdem do kraju. Tu polecam przykład Rosji. Każda choroba zakaźna automatycznie dyskwalifikuje kandydata. Konieczność posiadania legalnych dokumentów tożsamości. Jeśli delikwent ma lewy dokument lub ich brak automatyczna deportacja i wilczy bilet. Proste ? proste ! tylko trzeba mieć jaja i rząd który nie jest na kolanach i z wypiętymi czterema literami.

    •  

      pokaż komentarz

      @TENktoryWIEgdzieJESTmiod:
      1. no tak, bo emigracja do takich krajów jak Niemcy czy Francja zaczynała się od socjalu. W Niemczech są nawet szacunki, że przez pierwsze kilka lat emigracja np z Turcji przynosiła niewielkie zyski netto dla gospodarki.

      2. przeprowadzenie takich reform w państwach demokratycznych jest w zasadzie niemożliwe, szczególnie jeśli tak jak np we Francji masz już ok. 20% zdyscyplinowanego elektoratu, który zawsze głosuje przeciwko tobie.

      3. naiwnym jesteś jeśli uważasz, że cały ten proces ma charakter spontaniczny - biedne ludki z Afryki same wpadły na pomysł, że wsiądą na statek i popłyną do Europy po socjal. Kilka tygodni temu pojawiło się info, o tym jak przyłapano instruktorów ngosów szkolących nowo-przybyłych imigrantów jak mają udawać uchodźców - płacz i ckliwe historie o dyskryminacji religijnej. Ktoś te ngosy finansuje. Na poziomie ONZ dyskutowane są legislacje, które z prawa do imigracji zamierzają uczynić prawo człowieka, a krytykę imigracją uznać za łamanie praw człowieka. Niedawno Macron zapowiedział, że Europę czeka przyjęcie 200mln imigrantów z Afryki. O propagandzie w mediach, edukacji itd nawet nie wspomną. Wystarczy sobie przypomnieć o #euroweek

    •  

      pokaż komentarz

      @TENktoryWIEgdzieJESTmiod: Może w Norwegii ale Szwecja jest w UE nie przejdzie wojsko (druga sprawa jakie wojsko jak w bogatej Norwegi odział Delta nie miał śmigłowca, żeby zdjąć Breivika), jeśli to nie jakieś zmyślanie typu listy do SE, czy Wyborczej, to smutno się tam dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw: Zgadzam się z tobą że fala emigracji nie jest zjawiskiem spontanicznym i przypadkowym. Destabilizacja europy i wprowadzenie wybuchowej mieszanki kulturowo-etnicznej jest wyjątkowo niebezpieczne dla pokoju w europie. Nasilają się ruchy narodowe i głosy skrajnie i ekstremistyczne. Czemu absolutnie się nie dziwię w przypadku gdy miejscowa ludność czuje się zagrożona w własnym kraju i powstają tzw. no go zone dla białych. Komuś wyjątkowo zależy żeby znowu podpalić Europę, a do tego prowadzi dotychczasowa polityka sprowadzania potężnych ilości, obcych kulturowo, biorców socjalnych.
      Macron jest skończonym idiotą i miłośnikiem ruchów frakcyjnych w towarzystwie egzotycznych panów. Jego dni jako prezydenta są policzone. Chociaż mogę się mylić. Skoro Merkel, przedstawicielka Chadecji Niemieckiej została wybrana kolejny raz pomimo swojej anty-obywatelskiej polityki.

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw: odniose sie jedynie do punktu pierwszego:
      jezeli emigracja Turkow do DE przez pierwsze miesiace przynosila minimalne zyski to nie ma sensu porownywanie jej do imigracji “uchodzcow”. Za newsweekem - po 3 latach w DE pracuje “JUZ” (cytuje newsweeka) 20% a budzet DE kosztuje to glupie 10mld euro rocznie. 10 miliardow. To koszt polowy nowoczesnej elektrowni, setek szpitali, szkol czy domow starosci, lub po prostu kilkaset euro rocznie z kieszeni kazdego pracujacacego i placacego podatki.
      Co ten placacy podatki dostaje w zamian? Nueropki?

      Jezeli po 3 latach pracuje zaledwie 20% to jest to wystarczajacy dowod na to, ze ci ludzie jada po benefity i wygodne zycie na koszt innych a nie do pracy. To nie bedzie kwestia kilku lat a raczej kilku pokolen (optymistycznie zakladajac) by zrownowazyc wplywy i wydatki do budzetu z tej grupy. Nie ma co sie oszukiwac - patologia rodzi patologie i proces integracji bedzie bardzo powolny.

      Kilka pololen x kilkaset euro rocznie z kieszeni kazdego podatnika w imie nowoczesnej ideologii. To jebnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw: ludzie są niemi na to co tacy jak ona odwalają, nie wierzą, że to może być aż tak bezczelne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tofinen: Przekupione, ogłupione lub też, co najbardziej prawdopodobne, skrajnie oderwane od rzeczywistości. Nie chce przywoływać tu wypowiedzi Polskich polityków, bo to nie ten temat, ale chodzi mi o to jak bardzo potrafią być dalecy od realiów życia zwykłego obywatela-podatnika w swoim kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @TENktoryWIEgdzieJESTmiod:
      Rzecz w tym, że nie jesteśmy w stanie kontrolować migracji wewnątrz UE, a spora część przybyszy prędzej czy później paszporty dostanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Errad: Praca -> podatki -> miejsce zamieszkania -> znajomość języka -> niekaralność -> opinia środowiskowa i z miejsca pracy po co najmniej 10 latach i dopiero ewentualnie możliwość ubiegania się o obywatelstwo. Proste i skuteczne ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @TENktoryWIEgdzieJESTmiod:
      Tylko nie mamy wpływu na to jakie zasady przyznawania obywatelstwa mają inne kraje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Errad: To jest faktycznie problem. Ja przedstawiłem uproszczony schemat jak to powinno działać. Jak działa w niektórych krajach gdzie Polacy wyemigrowali i ubiegają lub ubiegali się o obywatelstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @TENktoryWIEgdzieJESTmiod: jedzie metrem w Berlinie dwóch uchodzców i jeden do drugiego mówi Ahmed ty wiesz że nas jest tutaj już 2 miliony

      Na to babcia z tyłu..... Yhy żydów też tutaj było kiedyś z 2 miliony... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @TENktoryWIEgdzieJESTmiod: to się zgadza, wystarczy zrezstą spojrzeć na USA - jakoś nie mają problemu z mniejszościami, a jak mieli - np w 92 - to przyszło wojsko i zrobiło porządek. W Europie jednak wszystko stoi na głowie, niedługo wypad z podium najsilniejszych gospodarek i jeszcze większy skansen.

    •  

      pokaż komentarz

      @TENktoryWIEgdzieJESTmiod: powiedz to matiemu czy innemu folksdojczowi co przyjdzie po nim. A jak jest u nas dopłaty do studiów obcokrajowcom do mieszkań, 500+. Teraz jeszcze od nowego roku emerytury będziemy ukraińcom sponsorować jak się pokuszą popracować miesiąc w polszu, a polak wydoopiara na zmywak i morda cicho...

  •  

    pokaż komentarz

    Problem to ich czeka dopiero za dwie generacje czyli jakieś 40-50 lat

  •  

    pokaż komentarz

    fajny ten eksperyment społeczny, taki nie za bardzo cywilizowany

  •  
    m.......D

    +72

    pokaż komentarz

    IMIGRANTÓW OBRAŻAJO!!!

    źródło: static.independent.co.uk

1 2 3 4 5 6 7 ... 16 17 następna