•  

    pokaż komentarz

    "Majtki spadały szybciej niż LSD" - what

  •  

    pokaż komentarz

    Fajny artykuł. Szanuje wyważone, obiektywne dziennikarstwo. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Powtórka z przeszłości? ,,Jedną z hołubionych dziś legend tamtych czasów są Czarne Pantery – radykalna organizacja murzyńska. Jej członkowie prowadzili m.in. „monitoring” działań policji, aby wychwytywać wszelkie przejawy rasizmu. Kończyło się to licznymi bójkami i strzelaninami.

    Co ciekawe, Czarne Pantery walcząc z rasizmem, same prezentowały skrajnie populistyczny i rasistowski program, żądając dla Murzynów gwarantowanej płacy, mieszkań i edukacji opartej na historii czarnoskórej ludności. Jednocześnie pochodzący z Karaibów Stokely Carmichael pełniący funkcję „honorowego premiera Czarnych Panter” groził, że Black Power to ruch, którego celem jest zmiażdżenie wszystkiego, co stworzyła zachodnia cywilizacja"

    •  

      pokaż komentarz

      @Klosinski: Czarne Pantery nie mają nic wspólnego z kulturą hipisowską. To dwa osobne ruchy wyrosłe na fali rewolucji. I niestety, czy tego chcemy czy nie, rewolucja wywołuje dalekosiężne zmiany kulturowe, które są zazwyczaj łagodniejszą wersją początkowych postulatów (oczywiście rewolta wcześniej przechodzi przez szczyt).

      Myślę, że można śmiało wnioskować, że bez Czarnych Panter i ruchu hipisowskiego nie moglibyśmy tak łatwo podróżować i komunikować się w świecie, przy na tyle ograniczonej przemocy, na ile ona jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Greto A czytałeś cały tekst? Czytałeś że to hipisowskie peace mało co znaczyło, a co robili cio niby walczyli o ten pokój?

    •  

      pokaż komentarz

      @Greto: > że bez Czarnych Panter i ruchu hipisowskiego nie moglibyśmy tak łatwo podróżować i komunikować się w świecie

      @Greto: Skąd takie wnioski? Europa zaczęła się integrować na długo przed 1968r. Komunikacja? Co lewackie bojówki typu RAF mają wspólnego z rewolucją internetową czy telefonią komórkową?

    •  

      pokaż komentarz

      @KonradLuzik: Kłamstwo jest wykładnikiem prawdy, jak to pisał pewien wybitny i niedoceniony pisarz.
      Różnie można nazwać to tworzenie legendy o potrzebie i słuszności maja '68, zwłaszcza że większość ludzi nie interesuje się historią, albo tej daty nie zna.
      Ale tak samo działo się w czasach słusznie minionych- musieli wytworzyć sobie parę mitów założycielskich, do których się odwoływali i których znaczenie musieli podkreślać. Choćby bitwa pod Lenino, czy manifest lipcowy.

  •  

    pokaż komentarz

    Co to k... jest za gówno artykuł?
    Ten Tygodnik TVP reprezentuje ten sam poziom co jakieś prawackie propagandowe prorządowe gadzinówki typu sieci itd.
    Nie da się czytać tak jednostronnego przedstawienia jakiegoś tematu... Autor ma jakies swoje poglądy i nawet nie próbuje w obiektywny sposób przedstawić tematu.
    O wojnie w Wietnamie jedynie wzmianka. O segregacji rasowej autor wspomina że w 1968 już jej nie było więc było cacy i czarnoskórzy nie mieli powodów do protestów.
    Zero informacji o Martinie Luther Kingu i o tym że własnie w 1968 roku został zamordowany!
    A prawda jest taka że zmiany które zaczęto wprowadzać w 1964 przez skomplikowany system prawny USA i opór części władz lokalnych nie od razu wszystko rozwiązały. Poza tym niektóre kwestie były rozstrzygane i regulowane przez sąd najwyższy do 1974 roku. Może fajnie gdyby autor poczytał o czymś takim jak np. "Mortgage discrimination" gdzie banki czy nawet instytucje rządowe mogły odmówić komuś pożyczki pod hipotekę np. tylko ze względu na kolor skóry, pochodzenie etniczne, religię czy nawet płeć! Na zasadzie "Jedź na drugi koniec świata do dżungli i walcz na wojnie o interesy i wpływy wujka Sama, a w kraju będziemy Cię nadal traktowali jak śmiecia i obywatela drugiej kategorii".
    "Home Mortgage Disclosure Act" przeszedł dopiero w 1975!
    Poziom propagandy i półprawd w tym artykule jest porażający. Autor powybierał tylko zjawiska które pasują do jego tezy - pominął inne bardzo kluczowe aspekty (tzw. cherry picking - nie wiem jakie jest polskie określenie) i zadowolony. I takie propagandowe gówno jest publikowane na portalu telewizji publicznej finansowanej między innymi z budżetu państwa!

    Mam tylko nadzieję że noc jest najciemniejsza tuz przed wschodem słońca i ignoranci i kato-fanatycy ze środowisk PiSowskich wkrótce będą tylko przykrym wspomnieniem...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie da się czytać tak jednostronnego przedstawienia jakiegoś tematu... Autor ma jakies swoje poglądy i nawet nie próbuje w obiektywny sposób przedstawić tematu.
      @tomski84: Pewnie się nauczył od GW i Lisweeka ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: GW zbliża się do dna, to powyżej to dno i dwa metry mułu.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomski84: To zobacz kto jest autorem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_Mysz: Jak już opadnie na dno i zagłębi się w mule to i tak będzie kilometry powyżej tego artykułu.

    •  

      pokaż komentarz

      Ten Tygodnik TVP reprezentuje ten sam poziom co jakieś prawackie propagandowe prorządowe gadzinówki typu sieci itd.

      @tomski84: Skąd to zdziwienie?
      przeciez ma logo TVP - to świadczy samo o sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomski84

      O segregacji rasowej autor wspomina że w 1968 już jej nie było więc było cacy i czarnoskórzy nie mieli powodów do protestów

      Mieli, podobnie jak biali, którym czarna populacja m. i. n. zniszczyła wiele kluczowych miast jak Detroit i musieli ewakuować się na przedmieścia, pozostawiając swoje dawne życie za sobą. Dla czarnych bowiem protesty oznaczały czerpanie korzyści z tego, co zbudowali biali kosztem białych, jednocześnie demostrując swoją odrębność jak Czarne Pantery (na ten okres również przypadł wysyp afrykańskich i islamskich imion u czarnych dzieci).

      Może fajnie gdyby autor poczytał o czymś takim jak np. "Mortgage discrimination" gdzie banki czy nawet instytucje rządowe mogły odmówić komuś pożyczki pod hipotekę np. tylko ze względu na kolor skóry, pochodzenie etniczne, religię czy nawet płeć!

      Może fajnie byłoby gdybyś zdał sobie sprawę, że wszystkie te instytucje zbierają tego typu dane do dzisiaj i używają ich w swoich algorytmach przy podejmowaniu decyzji. Udzielanie kredytów ludziom, którzy nie byli w stanie ich spłacić w celu "wyrównywania szans" było jedną z przyczyn kryzysu finansowego 2007-2009.

      Jedź na drugi koniec świata do dżungli i walcz na wojnie o interesy i wpływy wujka Sama, a w kraju będziemy Cię nadal traktowali jak śmiecia i obywatela drugiej kategorii".

      1) Trzeba komuś tłumaczyć w 2018 że Wietnam był częścią Zimnej Wojny i USA wypełniało swoje zobowiązania wobec rządu Wietnamu Południowego, który został zaatakowany z Północy przez komunistów? PS ZSRR już nie ma.
      2) Jedyną przyczyną dla której czarni byli traktowani jako obywatele drugiej kategorii był fakt, że miejsca do których się udawali stawały się społecznościami drugiej kategorii. Jest tak do dziś.

      Mam tylko nadzieję że noc jest najciemniejsza tuz przed wschodem słońca i ignoranci i kato-fanatycy ze środowisk PiSowskich wkrótce będą tylko przykrym wspomnieniem...

      Musiałeś dorzucić swój antykatolicyzm który nie ma nic wspólnego z materiałem który krytykujesz, co?

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł opisuje jedynie tych, którzy byli narzędziem tej antykulturowej rewolty, a ani słowem nie wspomina o stojących w cieniu jej inicjatorach, bo to już byłby uuuuuuuuu....

    A chyba tylko kompletny idiota może uwierzyć, ze ćpuny, zboczeńcy, lenie i półgłówki niekierowani i niewspierani przez nikogo wpływowego byliby w stanie odegrać taką destrukcyjną rolę w historii zachodniej cywilizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @stawo73: No to opowiedz mi o inicjatorach Kerouaca czy Ginsberga.

      Gx

    •  

      pokaż komentarz

      @Gixaar: Pisałem o inicjatorach rewolty a nie o inicjatorach poszczególnych jej uczestników. A jak chcesz o tym pierwszym, to zdecydowanie lepiej ode mnie opowiada pan Krzysztof Karoń:

      https://www.youtube.com/results?search_query=historia+marksizmu

    •  

      pokaż komentarz

      @stawo73: Tyko nie ten bełkot. Ruch hippisowski i wiele innych ruchów tego czasu to wytwór amerykański sam w sobie. Antywojenna retoryka mediów i środowisk akademickich (gdzie lewica zawsze miała i ma przewagę ideologiczną) to inna historia, tam faktycznie do wojny propagandowej przyczyniały się miękkie wpływy przyjaciół Kraju Rad.

      Gx

    •  

      pokaż komentarz

      @stawo73:

      Artykuł opisuje jedynie tych, którzy byli narzędziem tej antykulturowej rewolty, a ani słowem nie wspomina o stojących w cieniu jej inicjatorach, bo to już byłby uuuuuuuuu....

      Czyżbyś mówił o "eskimosach"? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gixaar: Otóż to.
      Można do tego dodać, że w rzeczywistości Biuro Polityczne KC KPZR na czele z Breżniewem gardziło hipisami, których uważało za zdegenerowaną burżuazyjną młodzież, która chce tylko ćpać i się bawić, więc nie jest dobrym materiałem na rewolucjonistów. A swoboda seksualna hipisów napawała stetryczałych sowieckich polityków i funkcjonariuszy KGB obrzydzeniem, bo dla nich była niezgodna z socjalistyczną moralnością. Komuniści rządzący w krajach bloku wschodniego mieli purytańskie podejście do obyczajowości i seksualności, co zdecydowanie różniło ich od rebeliantów z 1968 w świecie zachodnim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: zatem wprowadzali to co kojarzyli z problemami w cudzym kraju, uznawanym przez nich za wrogi. Gdzie tu sprzeczność?

    •  

      pokaż komentarz

      @stawo73:

      bo to już byłby uuuuuuuuu....
      To byli ludzie z ZSRR, którzy inicjowali nastroje antywojenne. Bez tego USA nigdy nie wycofała by się z Vietnamu, a na zachodnich uczelniach marksizm nie byłby dzisiaj, aż tak popularny. To nie ma zbyt dużego związku z Żydami.

      I właściwie tylko o tym mógłby być artykuł, ale zamiast tego jest masa bełkotu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Usmiech_Niebios: Dokładnie, dla mnie też nie ma tu sprzeczności. Skoro mieli pożytecznych idiotów, to dlaczego nie mieli ich wykorzystać, co by na zachodzie namieszać?

      Przecież "radzieccy" mieszali poważnie na Zachodzie. Albo satelici- w końcu terroryści RAF mieli wsparcie m.in. NRD i Stasi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gixaar ruch hippisowski to była (w późniejszej fazie) moda wśród dzieciaków, które niewiele kumały (w szerszej skali), a tam (w tym ruchu) gdzie było warto KGB pomoczyła paluszki. Intencje może przednie, fajnie wyglądało - ale sterowali tym ludzie "ciut bardziej" wyrachowani ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @stawo73: hipisi nie mieli nic wspólnego z polityką, ani ruskimi, żydami, ani niczym takim. Oni byli efektem pojawienia się lsd w określonych warunkach historycznych - dzieci bogatych, odnoszących zawodowe sukcesy lekarzy, prawników, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      w historii zachodniej cywilizacji.

      @stawo73: całe szczęście, że zdemontowano te konserwatywne schematy

    •  

      pokaż komentarz

      i, których uważało za zdegenerowaną burżuazyjną młodzież, która chce tylko ćpać i się bawić, więc nie jest dobrym materiałem na rewolucjonistów. A swoboda seksualna hipisów napawała stetryczałych sowieckich polityków i funkcjonariuszy KGB obrzydzeniem, bo dla nich była niezgodna z socjalistyczną moralnością. Komuniści rządzący w krajach bloku wschodniego mieli purytańskie podejście do obyczajowości i seksualności, co zdecydowanie różniło ich od rebeliantów z 1968 w świecie zachodnim.

      @Trojden: jakże różni oni byli od swoich socjalistycznych poprzedników .....

    •  

      pokaż komentarz

      @PrinsFrans: Jasne, tylko że fakt, że Sowieci mieszali na Zachodzie, finansowali tamtejsze organizacje terrorystyczne jak RAF czy Czerwone Brygady i próbowali wpływać na intelektualistów, w tym wykładowców, nie oznacza, że cokolwiek z tym wspólnego mieli hipisi. Hipisi nie interesowali się polityką, a inspiracją dla nich byli bitnicy jak Jack Kerouac, William Burroughs, Allen Ginsberg, Aldous Huxley, Ken Kesey, Gary Snyder czy Kenneth Patchen, a także dawniejsi pisarze-pacyfiści jak Hermann Hesse (nieprzypadkowo jeden z czołowych zespołów hipisowskich nazywał się Steppenwolf, czyli Wilk Stepowy, a inny The Doors, czyli Drzwi [percepcji]).

    •  

      pokaż komentarz

      inicjowali nastroje antywojenne. Bez tego USA nigdy nie wycofała by się z Vietnamu,

      @push3k-pro: Propagandowe kłamstwo amerykańskich wojskowych. Bezsensowna wojnę w Wietnamie przegrali z przyczyn czysto militarnych. Lista błędów które tam popełniono nie zmieściłaby się w komentarzu. Ale dla potrzeb ciemnego ludu zawsze można wszystko zwalić na hipisów.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-:

      Propagandowe kłamstwo amerykańskich wojskowych.
      Chyba kpisz.
      Nie "przegrali", tylko wycofali się, tak jak parę lat później ZSRR z Afganistanu. Nie z powodów militarnych, ale z powodów politycznych na podstawie układów międzynarodowych, których by nigdy nie podjęli, gdyby nie nastroje w kraju. Militarnie nie ponieśli żadnej znaczącej porażki. Jak najbardziej miały na to wpływ pieniądze z Kremla. Sporo ludzi to przyjmowało, tak jak dzisiaj organizacje antyunijne to robią. Potrafili dotrzeć nawet do ludzi w kongresie, gdzie to ten nie pozwalał na znaczące akcje ofensywne i narzucił zaniechanie wspierania Południowego Wietnamu.

      Lista błędów które tam popełniono nie zmieściłaby się w komentarzu.
      Te były, ale nie ma tu żadnej porażki w bitwie. To był decyzje polityczne, głównie na polu wspierania nie tych co powinni i nie dania samodzielności w tych sferach, w których powinni. ZSRR i Chiny też popełniały takie błędy, ale też notowali serie porażek militarnych, tylko mieli taki luzik, że o negatywnych skutkach ich działalności nikt na zachodzie nie informował, a nawet jakby informowano, to Kreml miałby to w dupie.

      Bezsensowna wojnę w Wietnamie
      Oczywiście, że te wojny w Indochinach (bo właściwie o tym mowa) były bezsensowne i bezsensownie krwawe dla tamtejszej ludności, ale szkoda, że o tej bezsensowności poszerzania wpływów mówi się tylko w kontekście USA i Francji, a nie ZSRR i Chin. Gratki za powielanie ściemy kremlowskich imperialistów i pokazywanie ciągłości (szczególnie z hasłem "przyczyny czysto militarne"). EOT z mojej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      Te były, ale nie ma tu żadnej porażki w bitwie.

      @push3k-pro: Jednym z poważniejszych błędów amerykańskich strategów było prowadzenie działań z założeniem że w ogóle będą jakieś bitwy do wygrywania

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: Hurr, durr, Operacja Tet nie była bitwą.

    •  

      pokaż komentarz

      @push3k-pro: Najlepszy opis wojny w Wietnamie to chyba historia walk o Wzgórze 937 - z ok. 800 żołnierzy armii Wietnamu Północnego ginie według szacunków US Army prawie 75% (przy czym szacunki te zawsze były dość mocno zawyżane, ze względu na obsesję Amerykanów na punkcie osiąągnięcia stosunku zabitych do zgonów własnych w proporcji 10:1), po stronie USA 72 zabitych i ponad 350 rannych i zaginonych po to, aby zdobyte wzgórze kompletnie opuścić w kilka dni po jego zdobyciu. I tak w koło macieju.

      Nic dziwnego, że już w roku 1965 sekretarz obrony Robert McNamara w tajnym raporcie wysłanym do prezydenta Johnsona jasno stawiał kwestę, że tej wojny wygrać się nie dało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: za ten obyczajowy konserwatyzm gardzę czerwoną hołotą ze wschodu. Marzyło im się zrobić ze świata jeden wielki komunistyczny klasztor.

    •  

      pokaż komentarz

      Hurr, durr, Operacja Tet nie była bitwą.

      @push3k-pro: jakby była bitwą to by się nazywała bitwa nie operacja. Teoretycznie Amerykanie ją wygrali, bo wietnamscy "żołnierze wyklęci" nie osiągnęli swoich celów. W praktyce jednak nic nie osiągnęli a stracili morale zwłaszcza w oddziałach południowowietnamskich.