•  

    pokaż komentarz

    Tendencyjny artykuł pokazujący panią Milenę jako pozbawioną winy poszkodowaną. Prawda może okazać się inna.

    Jak tłumaczy Bartosz Stępień z MPK Łódź, z wypowiedzi kontrolera wynika, że pasażerka celowo przedłużała kupno biletu. - Wysłuchaliśmy już argumentów obydwu stron. Każda strona przedstawiła swoje racje. Rozstrzygające będzie obejrzenie nagrania z monitoringu. Jeśli okaże się, że rzeczywiście pasażerka nie miała możliwości kupna biletu, bo biletomat był zajęty, jej skarga zostanie uwzględniona - tłumaczy Stępień.

  •  

    pokaż komentarz

    "Rozstrzygające będzie obejrzenie nagrania z monitoringu. Jeśli okaże się, że rzeczywiście pasażerka nie miała możliwości kupna biletu, bo biletomat był zajęty, jej skarga zostanie uwzględniona"

    I sprawa się wyjaśni, a co jeśli interpretacja monitoringu nie będzie jasna i pasażerka przedłużała zakup biletu? Sprawa do rozstrzygnięcia w sądzie? ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Kilka lat temu miałem podobną sytuację - wsiadłem na tył bardzo zatłoczonego autobusu (stałem na schodach), miałem kupiony bilet papierowy, chciałem go skasować, ale nigdzie nie widziałem kasownika. Autobus ruszył i zacząłem się przepychać i szukać (myślałem, że jest na samym końcu), jak zacząłem zawracać do środka to jakiś gość mi stanął na drodze i mówi "Kontrola biletów". Tłumaczę mu, że nie skasowałem jeszcze bo nie widziałem kasownika, na co on, że już jest drugi przystanek (300m dalej) i bilet ma być skasowany, a kasownik jest tutaj (odsuwa się kawałek i kasownik jest za jego plecami). To daję mu ten bilet i mówię "To niech go Pan skasuje", a on, że już dawno powinien być skasowany i że jadę bez ważnego biletu. Oczywiście się wkurzyłem i mówię, że ciekawe jak miałem skasować jak on ten kasownik zasłaniał w tym tłoku, no i tak się posprzeczaliśmy chwilę i kanar podsumował to słowami "I tak dostaniesz gościu mandat". Tak też się stało, nie miałem szans na udowodnienie swoich racji (stary Ikarus bez kamer), a na policję nie chciało mi się czekać bo jechałem do pracy i się śpieszyłem... Teraz na szczęście są aplikacje w telefonie i mam kanarów w dupie (połowa nawet nie wie jak odczytywać dane z aplikacji) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    W regulaminie kanarów albo mpk jest punkt, że nie można przystąpić kontroli bez upewnienia się, że każdy kto chciał kupić i skasować bilet zdążył to zrobić. Nagranie zweryfikuje, czy pani się ociągała i poderwała dopiero jak zobaczyła kontrolę, czy rzeczywiście chciała go kupić, ale nie miała takiej szansy.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie raz byłem w autobusie 4 czy 5-ty w kolejce do biletomatu, a kanary siedzące tuż obok zaczynały sprawdzać bilety dopiero po tym jak ostatnia osoba kupiła bilet w automacie. Inna sprawa, że automaty potrafią robić cyrki np. przy płatności kartą, przy piknięciu w terminalu nagle wywala do menu głównego i nie wypluwa biletu, albo płatność gotówką wypluło mi resztę, ale nie wydało biletu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeon: kiedyś wszedłem do autobusu, ktoś już coś klikał przy biletomacie, zobaczył mnie i ustąpił mi aby mógł kupić bilet, jak kupiłem pyta się mnie czy automat działa, no działał, po czym zaczął opowiadać że ludzie często się tłumaczą, że automat nie działał i dlatego nie kupili biletu, w tym samym czasie wyciągał swoją legitymację, bo to był kanar i rozpoczęła się kontrola:)

      PS Mi też się zdarzyło, że nie działał automat, ale jak już nie działał to cały czas nie działał, a nie tak że chwilowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeon @kk87ko0 Z łódzkimi biletomatami to się różne dziwne rzeczy dzieją. Raz akceptuje tylko po włożeniu karty do czytnika i podaniu PIN, a innym razem tylko zbliżeniowo. Także jedna transakcja może zająć minutę lub dwie.