•  

    pokaż komentarz

    . Nie udało nam się uzyskać zgody na pociągnięcie 10 metrów kabla nad działkami sąsiadów od istniejącego słupa. Niektórzy z sąsiadów, chcieli naszymi rękami załatwić jakieś zaległe sprawy, których nie załatwili wcześniej sami. Obiecywali podpisanie zgody na przebieg kabla nad ich działkami pod warunkiem, że usuniemy stare słupy z podwórka (sąsiad nr 1), wymienimy stary kabel, z którego kapie rdza na podjazd podczas deszczu (sąsiad nr 2), a sąsiadka (nr 3) powiedziała, że nie podpisze zgody bo nie. A co. Przy okazji ponarzekali na jakiegoś sąsiada, który przeciągnął kiedyś kabel na lewo pod osłoną nocy i ten kabel wisi do dziś. Ostatecznie po kilku dniach starań i proszenia musieliśmy odpuścić i zdecydować się na internet bezprzewodowy.

    Ten cytat idealnie obrazuje mentalność górali zakopiańskich. Papież, Maryja Panienka, a zawziętość i nieprzychylność nieporównywalna z niczym innym.
    Mój teściu też pochodzi z gór i zawsze mawia: "górale nie są głupi tylko rozumu nie mają".

    •  

      pokaż komentarz

      @skalar_neonka: Moim zdaniem nie powinno być żadnej możliwości "nie zgadzania się" w przypadku inwestycji typu woda, prąd, gaz, kanalizacja. A jeżeli już, to "niezgadzającym się" na przeprowadzenie mediów należałoby je również odciąć. Ja miałem jazdy z sąsiadem, który nie zgodził się na przeprowadzenie kanalizacji do mnie przez jego działkę, bo po co, skoro do niego doprowadzą, a reszta go nie interesuje? Musiałem go sądownie do tego zmusić.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: zgadzam się z Tobą- ja miałam problem z uzyskaniem zgody na podwieszenie drugiego kabla z prądem na słupach, które już istniały... nie bo nie...

    •  

      pokaż komentarz

      Obiecywali podpisanie zgody na przebieg kabla nad ich działkami pod warunkiem, że usuniemy stare słupy z podwórka (sąsiad nr 1), wymienimy stary kabel, z którego kapie rdza na podjazd podczas deszczu (sąsiad nr 2)

      @skalar_neonka: to byly chyba uczciwe propozycje? za darmoszke pewnie janusz myslal ze wszystko dostanie i kazdy bedzie mu kolo dupy latal ?

    •  

      pokaż komentarz

      @miroslaw75 przecież gosciu to mieszkanie wynajmował nie był jego właścicielem.

    •  

      pokaż komentarz

      @skalar_neonka: tym bardziej, dlatczego jak gosc jest tam na chwile oni maja miec jakis kable nas swoimi dzialkami, ktore pozniej zostana na lata?

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000 nie wiem skąd takie komunistyczne myślenie wciąż króluje wśród Polaków, że skoro to media do czyjejś działki to musi się zgodzić i za darmo pozwolić rozryć sobie działkę ( ͡° ʖ̯ ͡°).
      Trzeba było myśleć przy zakupie i wybrać działkę z dostępem do kanalizacji / drogi publicznej pod którą kanalizacja przechodzi. Jak nie to po prostu zapłacić sąsiadowi z użyczenie jego PRYWATNEJ WŁASNOŚCI do Twoich celów...

    •  

      pokaż komentarz

      @miroslaw75: no tak, bo po co zgodzić się ze zwykłej ludzkiej przyzwoitości ( ͡° ʖ̯ ͡°) Lepiej zacząć cebulaczyć i załatwiać swoje lenistwo cudzymi rękami

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: o kurde kolego ale komuna w głowie

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: idz ze zwyklej ludzkiej przyzwoitosci rozdaj swoje 1000zl dla ludzi bardziej potrzebujacych.

    •  

      pokaż komentarz

      @brand_new_brain: A to dziwne, bo u mnie mają zmieniać kable firma podwykonawca tauronu i powiedzieli tylko że przyjadą i zmienią. To samo mówił gość który mi net proponował, ma umowę i może powiesić kable kiedy chce. No ale to są pola, ew słupy przy drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja miałem jazdy z sąsiadem, który nie zgodził się na przeprowadzenie kanalizacji do mnie przez jego działkę, bo po co, skoro do niego doprowadzą, a reszta go nie interesuje

      @slx2000: a z jakiej okazji za darmo mialby sobie pozwolic na rozp%?!!#%enie polowy dzialki?

      rozumiem ze oddalbys mu hajs za stracony czas i naprawe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Adsu: Jasne, lepiej być chujem i przy okazji zarobić. Później ty będziesz potrzebował coś od sąsiada i też ma ci krzyknąć tyle i tyle? A są jakieś rzeczy, które można zrobić za darmo? Może jakiś sąsiedzki cennik zrobić? Odebranie paczki jak u sąsiada nikogo nie ma - 10 zeta. Przecież to mój prywatny czas. Sąsiad potrzebuje 5 minut żeby mu coś pomóc? 5 zeta za każdą rozpoczętą minutę. A ubezpieczenie jakieś ma? Bo co jak coś mi się stanie?? Nie lepiej po prostu być dobrym sąsiadem i mieć dobrych sąsiadów? Bądź chujem dla ludzi a tak samo będziesz traktowany i jeszcze cię paluchami będą wytykać - kutwa i dusigrosz to pewnie najdelikatniejsze określenia jakich by używali rozmawiając o tobie.
      Nawiasem mówiąc tutaj nie było mowy o rozpruwaniu działki. Gdyby trzeba było coś pruć to zawsze można się dogadać tylko potrzebne są chęci do rozmowy a nie do wystawiania rachunków.

    •  

      pokaż komentarz

      @skalar_neonka: Górale nie są głupi tylko godności nie mają.

    •  

      pokaż komentarz

      @mastapepe w komentarzu, na który odpowiadałem była mowa o tym, że sąsiad nie chciał za "bukzapłać" pozwolić rozpruć sobie działki żeby poprowadzić kanalizację.

      W artykule była mowa o prostej przysłudze za przysługę (przynajmniej w 2 przypadkach) ale autor robi gównoburzę, bo przyjechało panisko z miasta i głupi sąsiedzi zamiast pokłonić się w pas i podpisać zgodę to śmią oczekiwać czegoś w zamian ヽ( ͠°෴ °)ノ

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka: w moim przypadku nie chodziło o wymianę kabli tylko o dołożenie drugiego do słupów już istniejących i musiałam załatwiać zgody od wszystkich ludzi nad których działkami te kable miały przebiegać- też były to słupy w szczerym polu ale byli tacy co trzeba ich było 2 miesiące prosić o zgodę... łatwiej było mi uzyskać zgodę od ludzi, którym musieli działkę przekopać bo kabel miał iść ziemią niż od jednej baby nad której działką już jeden kabel wisiał...

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: blagam, opowiedz co dalej :D ze szczegolami

    •  

      pokaż komentarz

      @skalar_neonka: to dlatego 70% PiS najwyższe poparcie w kraju

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Nie wiem czy przemyślałeś swoją wypowiedź, ale wynika z niej że masz mentalność Kalego - ja ukraść krowę to dobrze, mi ukraść krowę to źle. Niewiele lepiej od opisanych górali.
      Czyli mówisz że sąsiad ma moralny obowiązek puścić Twoje media przez swoją działkę dlatego że Ty kupiłeś ją taniej lub próbujesz budować się na działce z defektem?
      Poczytaj proszę o strefach ochronnych sieci gazowych, albo o tym czy na wodociągu/kanalizie możesz cokolwiek sensownego wybudować.

      Byłbyś taki chętny wydać zgodę jeśli masz w głowie że akurat w danej części działki chcesz sobie kiedyś postawić jakiś dodatkowy obiekt lub po prostu chcesz ją sprzedać a obce media obniżą wartość obiektu?
      Rozumiem sytuację że ktoś się dogada co do służebności przesyłu, za odpowiednią opłatą która wyrówna stratę na wartości nieruchomości tak by obie strony były zadowolone jednak z tego co piszesz to druga strona ma obowiązek się zgodzić bo ty chcesz. Z twojego posta wynika to Ty masz być zadowolony a druga osoba ma być stratna - mało fajne ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      Co do inwestycji publicznych w obiekty liniowe są odpowiednie procedury które w przypadku braku zgody umożliwiają ich realizację.

    •  

      pokaż komentarz

      Największy rak to ludzie którzy nie pozwolą sąsiadowi pociągnąć wody/gazu/internetu bo nie i chuj

      Nie ważne że słupy już są, albo że linia już biegnie, albo że i tak wszystko będzie na granicy działki zostawione

      Nie dam i chuj. Mentalność polaczka

    •  

      pokaż komentarz

      @skalar_neonka: a co to bangladesz ze maja kable zwisac? puscic instalacje wzdluz drogi wkopana w ziemie i tyle. tez bym sie nie zgodzil by mi cos wisialo nad lbem.

    •  

      pokaż komentarz

      @brand_new_brain: "nie, bo nie" - bo nie chce się każdemu kolejnemu najemcy tłumaczyć, że rozryją ci działkę, zniszczą ogród, nawieszają kabli jak w Bangladeszu, których nikt potem nie będzie chciał zdjąć, a ty sam nie możesz, bo nie twoje kable, z kanalizacją pół metra pod ziemią spadnie ci wartość gruntu, że z zobowiązania przywrócenia terenu do pierwotnego stanu to się na końcu tylko z tego pośmieją. Bo ty wymyśliłeś sobie, że pomieszkasz na wsi, powiesz jezusicku jak tu piknie i za jakiś czas się zawiniesz zostawiając ludzi z tym bajzlem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Adsu: właśnie przez takich jak ty infrastruktura podziemna w Polsce wyglada jak wyglada. Przeplatanka wszystkiego ze wszystkim. Zajmuje się proj. telekom. i z roku na rok coraz gorzej... a branża ma łatwo bo powyginac mikrorurki pod światłowód nie problem ale z czym musza się mierzyć inni to tragedia. Wszyscy tacy wykształceni jak ty... do czasu aż tobie będzie trzeba. Tyle ze dla telekom. powstała tzw. Specustawa, która w twoim mniemaniu jest komunistyczna bo obliguje cie do wpuszczenia mnie, a jak nie mnie to urzędnika i po tym mnie. Tak samo z drogami jak by nie było wywłaszczenia to strach pomyśleć ile by kosztował metr przekopania twojej posiadłości hrabio. Takim jak ty niezgadzającym się na przeprowadzenie mediów po działce powinno się odciąć,te które masz bo tez idą przez czyjeś działki i poprzedni tzn. Ten przed tobą powinien za wódkę od tego za tobą któremu nie chcesz dać odłączyć twoje. Krótko k@%!a.

    •  

      pokaż komentarz

      @mk82 specustawa, przynajmniej ta drogowa przewiduje rekompensaty za wywłaszczenia.
      Skoro firma budująca infrastrukturę telekom będzie później zarabiać na niej to niech płaci za dzierżawę gruntu którędy ona przebiega i tyle.
      To samo sieci energetyczne, potrafią wykarczowac kawał cudzego lasu ale nie poczuwaja się do odpowiedzialności finansowej, mimo że koszt przesyłu prądu to połowa rachunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Adsu: ja nie napisałem, że nie powinno być rekompensat ale ludziom w „tych” czasach krotko mówiąc odbija i chcą wyimaginowanych odszkodowań, wymyślonych ot tak, albo „nie bo somsiad” czy nie dziękuję, nie jestem zainteresowany, co z tego ze blokuje innym a trasy innej brak bo np. Brak pasa drogowego, a ma działki po dwóch stronach drogi etc etc. Gdyby te wspomniane sieci energetyczne nie powstały X lat temu to byś miał teraz prąd 3x droższy z racji odszkodowań.

    •  

      pokaż komentarz

      że skoro to media do czyjejś działki to musi się zgodzić i za darmo pozwolić rozryć sobie działkę

      @Adsu: Nikt nie mówi, że za darmo. Ponadto na inwestorze ciąży obowiązek przywrócenia terenu do stanu sprzed budowy. Nikt na tym nic nie traci z wyjątkiem zrytego trawnika, który raz dwa odrośnie. To taki polski kretynizm - chłop na zagrodzie równy wojewodzie i liberum veto. Moja miedza i k$#%a bo tak! A jak ktoś myśli inaczej to wuj mu w dupę i komuch.
      Ja tam problemu nie mam, żeby skrajem mojego terenu szły jakieś rury, tak jak setki innych na wcześniejszej drodze rury do mojego sąsiada. I nie biorę za to żadnych pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dbc4razy: uwierz mi, że w niektórych przypadkach "nie bo nie" oznacza dokładnie "NIE BO NIE"... nie rozumiem co komu szkodzi pozwolić powiesić DRUGI kabel na słupie, który już istnieje i wisi nad działką rolną w szczerym polu... jak pisałam wcześniej, łatwiej było mi uzyskać zgodę na przekopanie działki pod kabel ziemny od NORMALNYCH LUDZI, którzy nie blokują innym budowy domu, w którym zamierzam mieszkać do usranej śmierci a nie zawinąć się po pierwszej zimie... co do zobowiązania przywrócenia terenu do stanu pierwotnego to sama naginałam po działkach sąsiadów z motyką, żeby teren ogarnąć... wszystko zależy na jakich ludzi trafisz- nie można wszystkich wsadzać do jednego worka.¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem czy przemyślałeś swoją wypowiedź, ale wynika z niej że masz mentalność Kalego - ja ukraść krowę to dobrze, mi ukraść krowę to źle. Niewiele lepiej od opisanych górali.

      A kto komu coś tutaj kradnie? Po pierwsze - wcale nie powiedziałem, że to ma być za darmo. Byłem gotowy nawet mu zapłacić jakąś rozsądną kwotę za "straty moralne" spowodowane rozkopanym trawnikiem. Usłyszałem "nie". Dlaczego nie? Bo nie. Ja się zgodziłem puścić rurę dalej bez żadnej rekompensaty od kolejnych sąsiadów, więc nie widzę tu analogii do Kalego.

      Czyli mówisz że sąsiad ma moralny obowiązek puścić Twoje media przez swoją działkę dlatego że Ty kupiłeś ją taniej lub próbujesz budować się na działce z defektem?

      Ja wybudowałem swój dom wcześniej niż sąsiad i akurat pechowo kanalizację robią od takiej strony, że musi przejść przez jego teren. Nic nie wiesz o sytuacji, a wymądrzasz się.

      Poczytaj proszę o strefach ochronnych sieci gazowych, albo o tym czy na wodociągu/kanalizie możesz cokolwiek sensownego wybudować.

      Ta strefa wynosi równy metr. To niczego nie zmienia w sytuacji, gdy rury i tak kładzie się metr od granicy działki, a budować się wolno min. 4 metry od tej granicy. Bliżej nie wybudujesz niczego, nawet kompostownika.

      Byłbyś taki chętny wydać zgodę jeśli masz w głowie że akurat w danej części działki chcesz sobie kiedyś postawić jakiś dodatkowy obiekt lub po prostu chcesz ją sprzedać a obce media obniżą wartość obiektu?

      No proszę, a ja myślałem, że media na działce podnoszą jej wartość. Przynajmniej tak było jak szukałem swojej, ale nie wiem, może się ostatnio coś zmieniło?

      Rozumiem sytuację że ktoś się dogada co do służebności przesyłu, za odpowiednią opłatą która wyrówna stratę na wartości nieruchomości tak by obie strony były zadowolone jednak z tego co piszesz to druga strona ma obowiązek się zgodzić bo ty chcesz.

      Tu nie chodziło tylko o mnie, ale też o kilka innych domów.

      Z twojego posta wynika to Ty masz być zadowolony a druga osoba ma być stratna - mało fajne ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      A to, że on jest zadowolony a inni stratni jest fajne? To jest skrajnie egoistyczne podejście - "ja mam, a reszta spierdalać". Tak to może działa w prymitywnych społecznościach plemiennych, ale nie powinno w demokratycznym kraju, gdzie każdy ma równe prawa. Trzeba wypracować kompromis, a jak ktoś jest odporny na kompromis to po prostu prawo powinno stanąć po stronie dobra większej grupy. Zauważ, że żeby on miał, to wielu innych wcześniej też musiało się zgodzić. Więc żeby nikt nie był stratny, to proste rozwiązanie - nie zgadzasz się, to sam też nie będziesz miał. Mogę się założyć, że wtedy problemów tego typu byłoby dużo mniej. We wszystkich cywilizowanych krajach świata takie "liberum veto" nie istnieje albo istnieje w bardzo ograniczonym zakresie. Nawet w USA, kraju demokracji, kapitalizmu i poszanowania własności.

      Co do inwestycji publicznych w obiekty liniowe są odpowiednie procedury które w przypadku braku zgody umożliwiają ich realizację.

      Tylko że to wydłuża czas realizacji. Wiesz jak działają polskie
      wolne sądy, a w wielu przypadkach inwestycje gminne współfinansowane z EU muszą być zakończone w konkretnych terminach, inaczej przepada finansowanie. Więc jak się trafi taki palant, to gminy po prostu dalej nie robią i mówią "róbta co chceta".

    •  

      pokaż komentarz

      no że mną tak łatwo byś nie miał ;)

      @whitewolfik: Mojemu sąsiadowi też się tak wydawało. Poszedł pozew do sądu o ustanowienie służebności przesyłu i sąd to przyklepał. Zasądzono groszowe odszkodowanie, o wiele mniej niż mu proponowałem wcześniej. I skończyło się rumakowanie. Rura już dawno zakopana.
      To nie jest tak, że jak ktoś się uprze że nie przepuści to koniec. To tylko dodatkowy problem, ale nie jest to problem z gatunku nie do rozwiązania.
      Ale ludzie mało wiedzą o świecie, ty zapewne również :)

    •  

      pokaż komentarz

      a z jakiej okazji za darmo

      @Voxen: A kto mówi że za darmo? Zresztą nic by mu się nie stało - budujący rozkopaliby trawnik, zakopali rurę, zasypali, wyrównali jak było i posiali trawkę. U mnie tak zrobili i nie wziąłem od kolejnych sąsiadów żadnych pieniędzy. Bo ja jestem człowiekiem a nie chujem.

    •  

      pokaż komentarz

      o kurde kolego ale komuna w głowie

      @agan866: komuna, komuna... ale prąd wodę gaz to każdy by chciał mieć. Jakby każdy miał takie podejście, to nikt by nie miał niczego.

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeba było myśleć przy zakupie i wybrać działkę z dostępem do kanalizacji / drogi publicznej pod którą kanalizacja przechodzi. Jak nie to po prostu zapłacić sąsiadowi z użyczenie jego PRYWATNEJ WŁASNOŚCI do Twoich celów...

      @Adsu: p???%@#amento. Akurat ukształtowanie terenu jest takie, że do drogi publicznej gówna musiałyby zap??$$!$ać rurą pod górkę, i dlatego kanalizacja idzie w drugą stronę. Jest jak jest i nie można blokować innym możliwości korzystania z mediów. Tak się składa, że teraz mają robić gaz i do tego barana pójdzie przez moją działkę. Z tym, że ja się zgodziłem bez problemu, a mogłem teraz się zemścić :)
      Prywatną to możesz sobie mieć żonę. Na wszystkim innym twoje prawa rzeczowe nie są nieograniczone, w tym na gruncie. Na przykład - jak myślisz, co by się stało, gdyby sąsiadowi na jego działce wytrysła ropa naftowa?

    •  

      pokaż komentarz

      @miroslaw75: Skoro sąsiad nr. 3 stwierdził, że nie pozwoli puścić kabla, bo nie, to mimo że dwóch się zgodziło to nic z tego nie było.
      Poza tym puszczenie dodatkowego światłowodu przez ustalone miejsce to nieproporcjonalnie mniej roboty aniżeli te roboty, jakie sobie tych dwoje sąsiadów życzyło.
      Szczególnie, że uciążliwość takiego światłowodu jest tam praktycznie zerowa.
      U normalnych ludzi odbyłoby się to tak, żeby kupili po flaszce i jakiejś zakąsce, poznaliby się z sąsiadami i uraczyli co, i gdzie może biec, a także poznali się wzajemnie lepiej, bo z sąsiadami dobrze jest się trzymać, bo każdy może na tym skorzystać.

    •  

      pokaż komentarz

      @papuv666: komu bardziej zalezalo na tym swiatlowodzie? sasiadom czy zainteresowanemu? A teraz uruchom mózg.

    •  

      pokaż komentarz

      @mk82 czy mógłbyś mi coś podpowiedzieć odnośnie tej specustawy? Chcę dać pociągnąć sobie napowietrznie światłowód wzdłuż prywatnej drogi i sąsiadka robi problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @miroslaw75: Raczej bym musiał wyłączyć, gdyż normalny człowiek nie będzie golił sąsiada, tylko starał się żyć w nim w zgodzie.
      Wiesz, jak to bywa w sąsiedztwie - zazwyczaj się zdarza że to Ty coś potrzebujesz raz od sąsiada, raz sąsiad od Ciebie, więc takie drobnostki to lepiej wykorzystać jako pretekst do integracji przy piwku aniżeli zrażać sąsiada do siebie.
      Nie wiem, jak to jest u Ciebie, ale na typowej wsi zazwyczaj ludzie sobie wzajemnie pomagają i przez to każdy jest spokojny o swoje i nawet jeśli trochę nagnie prawo bez szkody dla pozostałych to może spać spokojnie.
      No, chyba że wyznajesz zasadę : Polak Polakowi Polakiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000 w państwie prawa sąsiad mógłby postawić szyb i sprzedawać ropę, w post komunistycznym bantustanie jak Polska łapę na zasobach położył by państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @miroslaw75: Bycie miłym dla drugiego człowieka nie powinno nic kosztować

    •  

      pokaż komentarz

      - bo nie chce się każdemu kolejnemu najemcy tłumaczyć, że rozryją ci działkę, zniszczą ogród

      @dbc4razy: Wcale bym się nie zdziwił, jeśliby rzecz dotyczyła jakiegoś obskurnego podworza z błotem i chwastami.

    •  

      pokaż komentarz

      @mk82: Tyle że ta zmiana wynika z zmiany podejścia ludzi do własności. Za komuny nikt się nie pytał tylko kładł, a ludzie nie podskakiwali bo skończyłoby się to dla nich niezbyt komfortowo. Później był okres że jeszcze się zgadzali z rozpędu mając w głowie poprzedni system. W pewnym momencie poczuli jednak że nie mieszkają już w kraju w którym państwo może totalnie wszystko i istnieje jakieś prawo własności. Teraz jest internet - dostęp do informacji jest dużo prostszy. Do tego dochodzą ludzie którzy są świadomi niekorzystnych konsekwencji puszczenia mediów tranzytem przez swoją nieruchomość, złośliwcy którzy mają innych w dupie, cwaniczki które myślą że zbiją na tym fortunę lub władze miasta/wioski zrobiło im w pewnym momencie z czymś pod górkę itd. Jest szereg przypadków, z których większość przerabiałem. Spotkałem się też z sytuacją, że gdyby ludzie zgodzili się na sieć gazową wysokiego ciśnienia puszczoną przez swoje niezabudowane działki to nic by na niej nie wybudowali.
      Sam przed wyrażeniem zgody na puszczenie czegokolwiek przeanalizowałbym temat dogłębnie. Nie mówię ze nie zgodziłbym się, ale na pewno sprawdziłbym jakie ograniczenia to dla mnie spowoduje. Uważam że trzeba żyć i dać żyć innym, a nie być egoistycznym bucem, tyle że gdzieś jest granica gdy działamy na swoją niekorzyść.
      Z punktu widzenia projektanta/inwestora sieci tematy własnościowe, zgody na lokalizację w terenie prywatnym to taki paskudny koszmarek.

    •  

      pokaż komentarz

      Ten cytat idealnie obrazuje mentalność górali zakopiańskich. Papież, Maryja Panienka, a zawziętość i nieprzychylność nieporównywalna z niczym innym.

      @skalar_neonka: nie, tam panuje pewna zasada- nie jesteś stąd to wypierdalaj.
      Znam kilka przypadków próby prowadzenia tam interesów- ogólnie jedno wielkie kolesiostwo. Nie jesteś z gór to wyp@##$%#aj albo my ci maksymalnie utrudnimy. Ciężki temat, górale wiedzą, że tylko dzięki trzymaniu się w kupie przeżyją, gdy wejdzie normalna konkurencja to padną stąd takie zachowanie.
      Co zresztą widać po wpisie autora- pisze o sielance. No nie dziwię się, obsługa pensjonatu to prosta rzecz, naprawdę. Raz na kilka dni trzeba sprzątnąć jakiś pokój co zajmuje średnio pół godziny, z rana trzeba zrobić kilka kanapek i ugotować herbaty i tyle. Obiady i tak są rzadkością, bo wiele osób nie siedzi w pensjonacie, bo po co?
      Większość czasu spędzają na op@##$%#aniu się, narzekaniu i waleniu wódy. Sezon mają około 10 miesięcy w roku, więc naprawdę fajnie. To nie Bałtyk, że 2 miesiące tylko, ale przecież im ktoś ma lepiej tym bardziej narzeka.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: bo nie ma takiej opcji. Nastepuje ograniczenie praw właścicielkilskich po zlozeniu wniisku do gminy o polozenie instalacji, instalacje sie kladzie, sasiad dostaje jakiestam odszkodowanie, ale nie ma szans na zablokowanie takiejinwestycji. Ktos tu zj#??l.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo ciekawy i bogaty w informacje wywiad. Przeczytałam od deski do deski i poczułam się, jakbym naprawdę była w Zakopcu. A p.Karola znam z SM - od lat podziwiam jego zdjęcia. Ludziom interesujacych się fotografią postsć jest znama.0

  •  

    pokaż komentarz

    Mentalność Zakopiańczyków i Górali – pilnowanie własnego interesu i maksymalizowanie korzyści.

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Wykop bo marzy się się podobne zagranie. Obawiam się tylko, że jeżeli sam nie masz jakiegoś biznesu opartego na turystyce to jedyna praca to harowanie u miejscowych za grosze, a jeżeli nawet otworzysz coś swojego to miejscowi będą chcieli Ci dowalić. Oprócz tego oczywiście ceny nieruchomości kosmiczne i korki straszne. Proponuję każdemu się przejechać do kościoła w Zakopanym i okolicy i zobaczyć jakimi autami stare góralki podjeżdżają. Wielu zaczynało od wyjanmu dwóch pokoi z wychodkiem na zewnątrz, a teraz mają wille z mini spa.

    •  

      pokaż komentarz

      @sokalski: Co w tym złego, że odnieśli sukces. Mieli bardzooo pod górkę przez wiele lat. Należy im się.. Podobnie jak nad morzem.

    •  

      pokaż komentarz

      Mieli bardzooo pod górkę przez wiele lat.
      @callisto: Ale tyle samo mieli z górki (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @WLADCA_MALP: a warszawiaki z wiatrem i pod wiatr

    •  

      pokaż komentarz

      @sokalski: tak nieruchomosci jak i ziemia sa bardzo drogie. I caly czas szybko drozeja.
      Jesli myslisz o biznesie to tam sa bardzo silne uklady i jesli wejdziesz z czyms konkurencyjnym dla juz dzialajacych to raczej beda robic problemy.

      Ludzie ktorzy sie tam wprowadzaja czy to na stale czy buduja/kupuja cos "letniskowego" zwykle zarabiaja gdzie indziej. Takze albo musisz gdzies miec firme czy nieruchomosci z ktorych zyjesz, badz pracowac zdalnie.
      Wtedy bedzie ok i lokalsi okaza sie clakiem przyjazni i uczynni.

    •  

      pokaż komentarz

      Mieli bardzooo pod górkę przez wiele lat.

      @callisto: Tylko ilu z nich wyemigrowało do USA i potem słali dolary do Polski? Tam praktycznie każdy ma kogoś w rodzinie, co do USA wyjechał. Ogarniasz, ile tam stoi pustych dużych chałup, które im się opłacało porzucić albo ot tak zostawić?
      Poza tym od zawsze zarabiali na turystach, tylko może kiedyś sami nie mieli takich hoteli typu Kasprowy, Harnaś.

      PS. Jakieś świadectwo to też ilość dużych, starych fur na czarnych blachach, gdzie w innych rejonach Polski królowały wtedy Polonezy i Felicie.

    •  

      pokaż komentarz

      Co w tym złego, że odnieśli sukces. Mieli bardzooo pod górkę przez wiele lat. Należy im się.. Podobnie jak nad morzem.

      @callisto: Wszystko byłoby ok, gdyby tylko nie próbowali wycisnąć każdych pieniędzy z turystów.

    •  

      pokaż komentarz

      i zobaczyć jakimi autami stare góralki podjeżdżają.

      @sokalski: ogólnie suvy premium. X5, X6, GLE i GLS, Range Rover i tak dalej. I to raczej takie świeże, nieaktualnych modeli raczej się nie widzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Oni tam mają niskie koszta a wysokie przychody. Najgorsze jest to, że za ceną nie idzie jakość, ludzie nie protestują jak ich góral tnie w chuja.

      Tak naprawdę nie rozumiem tego wszystkiego. Przecież można sobie wylecieć na wczasy w Alpy. W narty świetna pogoda, pewna. Co innego niż w Polsce. I trasy gdzie lepsze. Do tego nie ma takich kolejek i januszowania.
      A turystyka górska to też to samo. Rozumiem ludzi, których nie stać i sobie jadą po taniości, ale przecież w ciepłym okresie to i tak ci janusze zdzierają straszne stawki. Bardziej opłaca się ogarnąć bilet lotniczy. Sprzęt można wypożyczyć, nie trzeba ze sobą targać. Szczególnie, jeśli się kupuje go tylko po to, aby tydzień w ciągu roku korzystać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn Zakopane to w zasadzie jedyny kurort gdzie sezon jest praktycznie cały rok. Lato, zima, święta i wycieczki szkolne. Większość górali nie daje żadnych paragonów za świadczone usługi. W Polsce mamy duży rynek wewnętrzny i górale nieźle się mają. Nie zapomnę jak na Gubałówce kazali mi zapłacić 10 zł bo zrobiłem zdjęcie owczarkowi na tle gór

    •  

      pokaż komentarz

      @sokalski: dlatego ja tam nie jeżdżę, nie ma to sensu.
      Nawet schroniska są januszowe do granic możliwości.