•  

    pokaż komentarz

    Czas życia znaleziska na wykop to kilka godzin. Tymczasem do chwili gdy znalezisko zostaje oficjalnie oznaczone jako 'Informacja nieprawdziwa' mija często nawet kilka dni.
    Użytkownicy nie mają szans dowiedzieć się, że padli ofiarą fake newsa.

    Dlatego utworzyłem ten raport za 2018 rok.
    Kto i kiedy dodał, link, domena, tytuł, opis, ilość wykopów i zakopów oraz komentarz moderacji która zazwyczaj umieszcza link z wyjaśnieniem sytuacji.
    Widać najczęściej przewijające się tematy: Imigranci i ich przestępstwa, Żydzi, polityka, konflikty użytkowników z moderacją.

    Dotychczas przeciętny użytkownik: zauważał znalezisko, czytał tytuł i opis, czasem czytał zawartość, czasem wykopywał a potem szedł dalej.
    Informacja o nieprawdziwości informacji którą przyswoił zazwyczaj nigdy do niego nie docierała. Stąd pomysł na ten raport.

  •  

    pokaż komentarz

    Co za zaskoczenie, że fejkami są głównie znaleziska reprezentujące prawacką wizję świata ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: ja tam widzę głównie oskarżanie moderacji i zbanowanych użytkowników ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Co za zaskoczenie, że fejkami są głównie znaleziska reprezentujące prawacką wizję świata

      @jamtojest: Nie mam statystyk, ale z mojej obserwacji "prawackie" tematy znacznie częściej nie mają taga #polityka, co daje im dużo większe zasięgi. Przykłady z listy fejków ze znaleziska:

      - "W Anglii zniszczyli groby polskich bohaterów wojennych"
      - "Szwecja: 64-latek zachęcał do trenowania samoobrony, teraz ma kłopoty"
      - "Czy Niemieckie media sugerują, że Polacy celowo sabotują zbiór..."
      - "Biali zasiedlali Amerykę już w Plejstocenie"
      - "Zgwałcony pies znaleziony w obozie dla uchodźców"
      - "Włochy: Nagi imigrant z czułością przytula pomnik przedstawiający kobietę"
      - "We Francji strzelają do ludzi."

      Nie sądzę, żeby choć 1/3 znalezisk o zabarwieniu politycznym bez "#polityka" miała "lewacki" wydźwięk. Np. wpisy z
      mojego tagu o Węgrzech są zawsze grzecznie otagowane jako #polityka, bo piszę o Orbanie i mechanizmach władzy, a "imigranci - bydło", "lewacka cenzura", "biali byli w USA przed indianami" to przecież absolutnie nie #polityka ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      W efekcie coraz bardziej rigczowe w ostatnim czasie znaleziska i dyskusje pod #polityka nie mają znaczenia dla obrazu świata, który ma niezalogowany/niemający odblokowanego tagu "niedzielny" wykopek.

      Nie dowie się on o aferach władzy czy korupcji Orbana, będzie za to nieustannie bombardowany wizją upadającej Europy.

      PiSowi i Ruchowi Narodowemu w to mi graj. No i Putinowi.

      pokaż spoiler Tak, wiem, zaraz mi ktoś wklei mema z lewakami zrzucającymi wszystko na Rosję.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: lewicowa część wykopu nie powinna przez to spoczywać na laurach. Możliwe, że ktoś robi coś gorzej od nas, ale to nie znaczy, że sami jesteśmy w tym dobrzy.
      Konsekwentnie powinno się weryfikować informacje również ze swojej strony barykady, a użytkowników pokroju Clefairy - poddawać ostracyzmowi.

    •  

      pokaż komentarz

      niemający odblokowanego tagu "niedzielny" wykopek.

      @eoneon: zrobiłbym to, ale się boję. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ale masz rację. Jak na kogoś z zablokowanym tagiem "polityka" widzę bardzo dużo znalezisk z cyklu "europa upada", "gejzeta aborcza banrutuje", "lewaków piecze dupa", etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Cóż, zdolność krytycznego myślenia, analizy, rozpoznawania manipulacji i błędów logicznych oraz erystyki zwykle nie są mocnymi stronami zagorzałych wyznawców religii i konserwatystów oraz zwolenników autorytaryzmu.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli jednym słowem znaczna większość wykopanych fejków to robota konserw. Jakoś mnie to nie dziwi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: Biorąc pod uwagę, że znaczna ilość znalezisk w ogóle to "robota konserw", nie powinno to dziwić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Biorąc pod uwagę, że znaczna ilość znalezisk w ogóle to "robota konserw", nie powinno to dziwić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @plackojad: Jeżeli masz na myśli znaleziska stricte polityczne to tak. To nie dziwi, bo konserwy zazwyczaj mają na punkcie polityki manię i walą propagandą na oślep. Pomiędzy propagandą rzucają dużą ilością fejków. Ot i całą tajemnica - wszystko układa się w logiczną całość ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @greven:

      To nie dziwi, bo konserwy zazwyczaj mają na punkcie polityki manię i walą propagandą na oślep.

      To Twoja opinia. Ja widziałem podobne zagrywki wśród neuropków spod tagu #bekzaktoli. Większość znalezisk, które trafiała na główną spod tego tagu w okresie jego największej świetności to efekt masowego zwoływania się do znalezisk przez mirkolisty, czego #4konserwy nie muszą robić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      To Twoja opinia. Ja widziałem podobne zagrywki wśród neuropków spod tagu #bekzaktoli. Większość znalezisk, które trafiała na główną spod tego tagu w okresie jego największej świetności to efekt masowego zwoływania się do znalezisk przez mirkolisty, czego #4konserwy nie muszą robić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @plackojad: I ile z tych znalezisk było fejkami? Bo przypominam, że mirkolisty nie są sprzeczne z regulaminem i widzę tutaj kulawą próbę zmiany tematu z wrzucania fejków na używanie mirkolist ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Po drugie, konserwy często nie muszą się zwoływać, bo biorąc pod uwagę ich podwyższoną aktywność, łatwo wyławiają znaleziska spod konkretnych tagów wykopując na oślep, po tytule. Na głównej już dużo łatwiej nabrać barana jednego z drugim krzykliwym tytułem spod znaku "hurr! durr!", a niewiele osób przeczyta coś dalej niż opis - ot i fejki z płomieniami gotowe.

      Poza tym, bo "banhammerze" nie zdziwiłoby mnie dalsze zwoływanie się poza wykopem. Mam uwierzyć, że po permach na starych kontach ci ludzie tak ot, dali sobie spokój z sianiem propagandy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Bo przypominam, że mirkolisty nie są sprzeczne z regulaminem

      @greven: Same mirkolisty może nie są sprzeczne z regulaminem, ala są zwyczajnie nieuczciwe, bo w ten sposób na główną trafiają często znaleziska w ogóle nie warte uwagi, a na ślepo wykopywane przez zwoływane w tym celu osoby.

      konserwy często nie muszą się zwoływać, bo biorąc pod uwagę ich podwyższoną aktywność

      konserwy cechują się podwyższoną aktywnością właśnie dlatego, że jest ich więcej - nie tylko na wykopie, ale też wśród młodych, zainteresowanych polityką ludzi (co potwierdzają niemal wszystkie exitpolle w ostatnich latach w naszym kraju). Stąd też spora różnorodność wśród #4konserwy, jeśli chodzi o użytkowników dodających znaleziska. Jeśli chodzi natomiast o #neuropa (a zwłaszcza ich antykatolicką odnogę #bekazkatoli), to w dodawaniu znalezisk bryluje kilku użytkowników, a kolejnych kilkudziesięciu taśmowo wykopuje znaleziska (oraz zakopuje znaleziska konserwatywne) za pomocą mirkolist. Co więcej, są to użytkownicy praktycznie nie piszący na wykopie o czymś innym niż polityka. Takie postawy śród tutejszych konserw są o wiele rzadsze.

    •  

      pokaż komentarz

      Same mirkolisty może nie są sprzeczne z regulaminem, ala są zwyczajnie nieuczciwe, bo w ten sposób na główną trafiają często znaleziska w ogóle nie warte uwagi, a na ślepo wykopywane przez zwoływane w tym celu osoby.
      @plackojad: Tylko co to ma do tematu informacji nieprawdziwych, bo zdaje się że o tym jest mowa w tym znalezisku?

    •  

      pokaż komentarz

      konserwy cechują się podwyższoną aktywnością właśnie dlatego, że jest ich więcej - nie tylko na wykopie, ale też wśród młodych, zainteresowanych polityką ludzi

      @plackojad: nie wiem czy wiesz, ale nie ma się czym chwalić. Wiele konserw, co można zaobserwować m.in. na wykopie to prymitywni populiści z głównymi poglądami w rodzaju "wszyscy powinni myśleć tak jak ja; odmieńcy won; pasuje do moich poglądów, więc jest prawdziwe; odpowiedzialność zbiorowa wobec przeciwników jest spoko; podejrzanych torturować; kali ukraść krowa to dobrze" itp.

      kolejnych kilkudziesięciu taśmowo wykopuje znaleziska (oraz zakopuje znaleziska konserwatywne)

      @plackojad: jak to dobrze, że konserwy tego nie robią, albo nie wylatują z banami za multikonta... oh wait...

    •  
      r...........y via iOS

      +11

      pokaż komentarz

      @plackojad: piękne odwracanie kota ogonem zmieniając temat z łżących jak psy prawakow na „może i legalne ale mało uczciwe” listy. A co do młodzieży w innych krajach które maja poglądy podobne do konserw - to, ze maja mniej liberalne poglądy od elit, do nie znaczy ze można ich porównać do ludzi reprezentujących hasła jak przygłupy z wykopu. W cywilizowanych krajach masz lewice i skrajna lewice, plus kilkuprocentowych oszołomów z prawicy którzy sobie czasem pójdą w górę czasem w doł, w zależności ile głupot akurat się uda ludziom wmówić

    •  

      pokaż komentarz

      @greven: fakty są lewackie.
      boli dupa co? piecze?

    •  
      r...........y via iOS

      0

      pokaż komentarz

      @151346136: jak na kogoś kto się udziela na mirkokoksach to zadziwiająco merytoryczna wypowiedz XD

    •  

      pokaż komentarz

      konserwy cechują się podwyższoną aktywnością właśnie dlatego, że jest ich więcej - nie tylko na wykopie, ale też wśród młodych, zainteresowanych polityką ludzi (co potwierdzają niemal wszystkie exitpolle w ostatnich latach w naszym kraju). Stąd też spora różnorodność wśród #4konserwy, jeśli chodzi o użytkowników dodających znaleziska.

      @plackojad: Konserwy po prostu nie mają oporów moralnych przed szerzeniem fejków, czy choćby informacji niepotwierdzonych jeśli tylko pasuje do prawicowej wizji rzeczywistości. W dodatku są to informacje skrajnie uproszczone (np. wyrwane jedno zdanie, z całego badania). Dlatego młodzi ludzie zalewani są prawicową propagandą i ją kupują. A nawet jeśli odbiorcy wiedzą, że informacja była fejkiem, to i tak im to nie przeszkadza, bo cytując klasyka "nas nie interesują źródła, tylko treść". Jeśli treść zgadza się z oczekiwaniami, to prawicowcy świadomie łykają nawet najbardziej oczywiste fejki.

      Łatwiej napisać 50 gównoartykułów twierdzących, że globalne ocieplenie to ściema, niż 1 rzetelny wyjaśniający jak skomplikowane jest to zjawisko. W dodatku tych 50 gównoartykułów nie będzie wymagało wysiłku intelektualnego i zrozumie je każdy nieuk, a ten jeden rzetelny, choćby napisany w możliwe przystępny sposób, będzie po prostu zbyt męczący dla większości.

      Porównaj poziom jednej i drugiej strony. To nie jest kwestia aktywności, tylko po prostu jakość przegrywa z ilością.

      To działa nawet w przypadku komentarzy. Łatwiej napisać "j?#!ć brudasów", niż napisać merytoryczny komentarz na pięć akapitów, poparty rzetelnymi danymi, którego i tak 99% nie będzie się chciało czytać.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko co to ma do tematu informacji nieprawdziwych, bo zdaje się że o tym jest mowa w tym znalezisku?

      @kolnay1: Temat mirkolist poruszyłem jako odpowiedź na zarzut, że to konserwy są tak zacietrzewione na punkcie propagandy - jakby druga strona nie miała sobie pod tym względem nic do zarzucenia...

      Wiele konserw, co można zaobserwować m.in. na wykopie to prymitywni populiści z głównymi poglądami w rodzaju "wszyscy powinni myśleć tak jak ja; odmieńcy won; pasuje do moich poglądów, więc jest prawdziwe; odpowiedzialność zbiorowa wobec przeciwników jest spoko; podejrzanych torturować; kali ukraść krowa to dobrze" itp.

      @adibor: Tak samo można opisać najbardziej zaangażowanych w polityczne wojenki przedstawicieli #neuropa, którzy z ochotą wykopują fejknewsy wrzucane na ten portal przez swoich współtowarzyszy.

      jak to dobrze, że konserwy tego nie robią, albo nie wylatują z banami za multikonta... oh wait...

      Masz na myśli zwoływanie się do wykopywania podanych znalezisk za pomocą mirkolist? U konserw widziałem to bardzo rzadko, natomiast neuropki potrafiły zawołać jednocześnie do nawet 10 znalezisk - w jednym wpisie!
      https://www.wykop.pl/wpis/35643197/marsz-swieckosci-w-krakowie-https-www-wykop-pl-lin/

      Wydaje mi się, że tworzenie multikonta tylko po to, by wrzucić znalezisko jest mniejszą przywarą (choć nadal nie w porządku) niż wykorzystywanie mirkolist do kształtowania głównej poprzez wrzucanie tam znalezisk, które normalnie na główną nie miałyby szans.

      piękne odwracanie kota ogonem zmieniając temat z łżących jak psy prawakow na „może i legalne ale mało uczciwe” listy.

      @rybalmjestary: Gdyby fejknewsy były problemem tylko prawicy, to nawet bym się z Tobą zgodził. Problem (Wasz) w tym, że i #neuropa ma w tej kwestii swoje za uszami, czego niestety to znalezisko nie uwzględniło (może dlatego, że mamy tutaj tylko znaleziska opatrzone komentarzem moderacji).

      W cywilizowanych krajach masz lewice i skrajna lewice, plus kilkuprocentowych oszołomów z prawicy którzy sobie czasem pójdą w górę czasem w doł, w zależności ile głupot akurat się uda ludziom wmówić.

      W cywilizowanych krajach mamy lewicę i prawicę - w różnych proporcjach, aczkolwiek coraz lepiej wygląda tu sytuacja prawicy - patrz Włochy, Francja, Niemcy, Austria, Holandia, Szwecja itd. A nazywanie oponentów "oszołomami" tylko dlatego, że się z nimi nie zgadzasz świadczy tylko o Tobie.

      Konserwy po prostu nie mają oporów moralnych przed szerzeniem fejków, czy choćby informacji niepotwierdzonych jeśli tylko pasuje do prawicowej wizji rzeczywistości.

      Podobnie, jak we wcześniejszym przypadku - równie dobrze możesz w ten sposób opisać najbardziej zaangażowanych politycznie przedstawicieli #neuropa. "Brak oporów moralnych" to cecha wspólna propagandzistów - niezależnie od tego, po której stronie barykady akurat stoją.

      Porównaj poziom jednej i drugiej strony. To nie jest kwestia aktywności, tylko po prostu jakość przegrywa z ilością.

      To działa nawet w przypadku komentarzy. Łatwiej napisać "j@!#ć brudasów", niż napisać merytoryczny komentarz na pięć akapitów, poparty rzetelnymi danymi, którego i tak 99% nie będzie się chciało czytać.

      Tu się nie zgodzę. Zwłaszcza drugi akapit przypomniał mi, jakie problemy z tym mają neuropki - że wspomnę chociażby hejt, jaki wylał się na mirków spod tagu #naukowcywiary za to tylko, że chcieli udowodnić, iż - wbrew temu, co twierdzą niektórzy tutejsi antyteiści - religia i nauka to dwa przeciwstawne sobie obozy, czy też reakcję neuropków na merytoryczne (i obszerne) wpisy @BrzytwaOckhama.

    •  
      r...........y via iOS

      0

      pokaż komentarz

      @plackojad: nazywam wam oszołomami nie dlatego ze się z wami nie zgadzam, tylko dlatego ze promujecie wyssane z dupy poglądy oparte na ludowych przekonaniach a nie nauce. I przestać proszę bredzić o Holandii, Szwecji, bo w tych krajach to nadal margines, a wypominanie braku kultury przez kogoś kto stoi w jednym szeregu z rasistami i homofobami uznam za niesmaczny żart. A na naukowców wiary wylał się hejt dlatego ze pod przykrywka nauki promowali nienaukowe rzeczy krętaczu, jeśli obiecasz ze po dostaniu linków które cię prostują ładnie przeprosisz za bycie manipulantem i zamkniesz mordę, to nawet ci to podrzucę.

    •  

      pokaż komentarz

      Wydaje mi się, że tworzenie multikonta tylko po to, by wrzucić znalezisko jest mniejszą przywarą (choć nadal nie w porządku) niż wykorzystywanie mirkolist do kształtowania głównej poprzez wrzucanie tam znalezisk, które normalnie na główną nie miałyby szans.

      @plackojad: czyli rzecz niezgodna z prawem (tu regulaminem), ale robiona przez naszych jest mniejszym złem niż rzecz zgodna z prawem robiona przez onych. Typowy prawak jest typowy.

      merytoryczne (i obszerne) wpisy @BrzytwaOckhama.

      @plackojad: XDDDDDDDD. Trzeba było od razu zacząć całą tę dyskusję, to bym wiedział z kim mam do czynienia, i że nie warto dołączać.

    •  

      pokaż komentarz

      @rybalmjestary:
      Co do "marginesu" - 20% (takie poparcie mają konserwatywne i antyimigranckie partie zarówno w Holandii jak i w Szwecji) to nie jest margines, zwłaszcza, że w tym drugim kraju partie establishmentu nie mogą przez to sformować rządu. W Belgii też rząd upadł, ponieważ premier nie uwzględnił w swej polityce antyimigranckiego stanowiska swojego koalicjanta. A Austria, Włochy, Francja to już poparcia na poziomie powyżej 30 procent... A reszty nie skomentuję - Twoja agresja słowna na to nie zasługuje.

      czyli rzecz niezgodna z prawem (tu regulaminem), ale robiona przez naszych jest mniejszym złem niż rzecz zgodna z prawem robiona przez onych. Typowy prawak jest typowy.

      @adibor: Zacznijmy od tego, że regulamin jest wyjątkowo wybrakowany, mało konkretny i nie uwzględnia niektórych patologii, które toczą ten portal (między innymi właśnie wykorzystywanie mirkolist do hurtowego wykopywania znalezisk).

      XDDDDDDDD.

      Biorąc pod uwagę ten komentarz, to wpisy Brzytwy są szczytem merytoryki. A to, że nie chcesz nawiązywać dyskusji z innymi tylko dlatego, że nie podzielają Twoich poglądów i w związku z tym nie są godni Twojego szacunku? Cóż, bardzo tolerancyjny jesteś. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      r...........y via iOS

      0

      pokaż komentarz

      @plackojad: sumowanie wszystkich partii które maja jakiekolwiek prawackie cele i ignorowanie tego ze reszta się zupełnie nie zgadza, typowe dla prawicy. I po prostu niezgodne z prawda. Rzeczywiście, dyskusja dalej nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      Temat mirkolist poruszyłem jako odpowiedź na zarzut, że to konserwy są tak zacietrzewione na punkcie propagandy - jakby druga strona nie miała sobie pod tym względem nic do zarzucenia...

      @plackojad: Tylko, że jeśli to nie są informacje nieprawdziwe, to czy mówienie o propagandzie byłoby uzasadnione? Przecież istotą propagandy jest propagowanie nieprawdy i dezinformacji.

  •  

    pokaż komentarz

    O ile dobrze policzyłem, to w pierwszych 25ciu fake-newsowych znaleziskach 7 z nich dotyczy przedstawicieli niewielkiego w skali świata narodu żydowskiego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale pamiętajcie, to nie jest antysemityzm, bo niestety antysemitą jest nazywany ten, kto mówi prawdę o Żydach! ;)

    źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      niestety antysemitą jest nazywany ten, kto mówi prawdę o Żydach! ;)

      @Alex_Krycek: bardzo często spotykany tekst. Widać gołym okiem jak mania i fiksacja na dany temat prowadzi do szerzenia fake newsów. Wystarczy że coś potwierdza czyjeś podejrzenia. O weryfikacji nie ma już mowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dertom: Ogólnie to aż żal patrzeć, jak ktoś ciągle zajmuje się Żydami i tym, co oni robią (w domyśle: co złego oni robią), tym, jak podobno się ukrywają, konspirują, zmieniają nazwiska, udają członków innych nacji itd., nie wspominając już o standardowych oskarżeniach o dokonywanie ludobójstwa na Palestyńczykach. Jak ciągle żywe są teorie spiskowe o podłożu antyżydowskim. Odnośnie żadnego innego narodu nie powstało tyle teorii spiskowych, co odnośnie Żydów. I zwolennicy tych teorii spiskowych często nawet nie zdają sobie sprawy, że wierząc w to wszystko, przyznają Adolfowi pośmiertne zwycięstwo. I nie tylko Adolfowi, ale również autorom "Protokołów Mędrców Syjonu", Osamie bin Ladenowi i typom takim jak ks. August Rowling, ks. Justyn Pranajtis, ks. Stanisław Trzeciak, ks. Ignacy Charszewski, ks. Jan Władziński i wielu innym skrajnie antypatycznym ludziom, którzy m.in. robili wszystko, żeby przerobić uniwersalistyczne, antynacjonalistyczne i oparte na miłości bliźniego chrześcijaństwo na antyuniwersalistyczną, nacjonalistyczną i opartą na nienawiści, podejrzliwości i uprzedzeniach herezję. Obecnie takimi typami są m.in. ks. Tadeusz Guz, Henryk Pająk, ks. Stanisław Małkowski, ks. Czesław Bartnik i ks. Tadeusz Rydzyk. Dla nich, wszelkiemu złu, które spotkało Polaków, winni są zawsze inni, obcy, i sprzyjający tym innym i obcym "zdrajcy narodu".
      Oni najchętniej zlinczowaliby Jezusa, gdyby Jezus pojawił się i nauczał dzisiaj swoich nauk.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego mimo wpadek i afer, jak ostatnia Spiegela, powrót do tradycyjnych mediów jest jedyną rozsądną opcją, żeby nie taplać się w morzu foliarstwa, propagandy, skrajności.

    Media społecznościowe - tak, ale jako uzupełnienie i do obserwacji trendów, a nie jako źródło podstawowej wiedzy o świecie.

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: no nie wiem, gdyby ocenić dziś wiarygodność tradycyjnego medium, Telewizji Polskiej to właściwie w 100% składałaby się z fake newsów, niedługo pewnie w pogodzie zaczną jechać na opozycje. Inne stacje może nieco lepiej, ale wciaz odsetek byłby spory

    •  

      pokaż komentarz

      @tmux: Media prorządowe w upadłych lub podupadających demokracjach to trochę osobna kategoria.

      Mnie raczej chodzi o to, że ludzie dali sobie wmówić, że media będące jeszcze jakiś czas temu na topie wiarygodności (CNN/NY Times/Guardian/Spiegel/Wyborcza/TVN/...) kłamią i w efekcie zmieniają dietę na jawne fejki ze źródeł, których często nawet nikt nie raczył podpisać.

      Miałem o tym parę postów, m. in.:
      https://www.wykop.pl/wpis/36367881/te-wszystkie-nabijajace-sie-z-lewactwa-memy-npc-sa/
      https://www.wykop.pl/wpis/37605023/oczywiscie-na-wykopie-sprawa-dziennikarza-der-spie/

      PS: Ja troszkę rozumiem problem - że nie ma w Polsce czy USA wysokojakościowych mediów prawicowych symetrycznych do tych lewicowych i mainstream zmieszał się ludziom z "lewactwem".

      Możemy tylko zazdrościć Brytyjczykom takiego np. "The Spectator", który jest głównonurtowo konserwatywny i jednocześnie na poziomie. Bardzo brakuje takiego głosu polskiej demokracji (najbliżej jest chyba centrowa "Rzeczpospolita"), ale prawica siedząca obecnie na kasie (Karnowscy, itp.) nie ma żadnej ochoty, by coś takiego zbudować, woli robić media oparte na emocjach i nagonce.

      W efekcie prawica poszła w ostry populizm i żyje dezinformacją, kolportowaną m. in. przez Wykop.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon: Na tej kanwie warto zauważyć, że najlepsze jakościowo media siłą rzeczy będą swoją jakość komercjalizować (bo opracowanie rzetelnego materiału kosztuje, np. utrzymanie dziennikarza śledczego, który przez wiele miesięcy pracuje nad materiałem kosztuje o wiele więcej, niż kogoś, kto wrzuca tekściki oparte na tłitach albo gotowcach od służb; kosztuje jego obsługa prawna - sprawdzenie przez prawników czy ewentualne procesy; wreszcie zwyczajna korekta, podróże służbowe i z wielu innych jeszcze względów, choćby z tak naturalnego, że to jednak jest biznes, który powinien przynosić zysk), co siłą rzeczy ograniczy bazę ich odbiorców. W efekcie sprawdzona, rzetelna informacja stanie się towarem luksusowym, dostępnym dla coraz mniej licznych, a że życie próżni nie znosi, w to miejsce wejdzie właśnie ten populistyczny kosmos, w którym najlepiej czują się ruskie i inne trollownie.
      Sadzę, że jest to wielkie zagrożenie dla liberalnej demokracji i w ogóle dla społeczeństwa. Najgorsze, że szczyt tego zamętu, którego skutki trudno przewidzieć, jest dopiero gdzieś daleko przed nami. Kiedyś zapewne co mądrzejsze społeczeństwa sobie z tym poradzą, nowym prawem, edukacją, narzędziami instytucjonalno cybernetycznymi, ale pytanie jak wysoką cenę przyjdzie zapłacić za to po drodze?