•  

    pokaż komentarz

    Teraz tak zupełnie obiektywnie. Nie wydaje wam się że takimi artykułami wp chce obrzydzić Polakom małżeństwo (nie twierdzę czy słusznie, czy nie).

    Ale była seria artykułów dla Polek o negatywnych skutkach małżeństwa (przemocy w rodzinie, czy nawet gwałtach), a teraz to samo tylko skierowane w stronę Polaków (przemoc ekonomiczna).

    pokaż spoiler Nie zdziwiłbym się jak wyjdzie artykuł o przyznawaniu dzieci matkom które się nie nadają do macierzyństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Nic nowego, spróbuj uzyskać prawo do dziecka jak ojciec, powodzenia

    •  

      pokaż komentarz

      @nalot_1: Nie zamierzam, więc jako obiektywny obserwator (ani za, ani przeciw) widzę że ostatnio pojawiła się masa artykułów na wp pokazujących tylko negatywne strony małżeństwa. Najpierw kobietom, teraz mężczyznom.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: nawet jeśli, to obiektywnie patrząc poza drobnymi zniżkami podatkowymi dla faceta obecnie nie ma żadnych korzyści z małżeństwa. Więc nawet jeśli wp dąży do obrzydzenia Polakom(i Polkom) małżeństw, to imo jest to krok w dobrą stronę.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: W mediach są w przeważającej większości negatywne rzeczy, bo się klikają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: Tylko że kobietom w większości zależy na małżeństwie. I jeśli nie dostaną tego od Polaków to coraz częściej będą brały sobie imigrantów (przez co taki dostanie obywatelstwo).

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: no dobra, a gdzie w tym jest problem dla mnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: W tym że jako podatnik będziesz łożył swoje pieniądze na utrzymanie dzieci obcych kulturowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: nie będę, bo w pewnym momencie wyjadę wp@#@u i tyle mnie widzieli. I tak nawet teraz jedyne co mnie w tym kraju trzyma to moje własne lenistwo, bo z rodziny nikt już nie żyje z tych co miałem jakikolwiek kontakt, znajomi i tak mają mnie gdzieś, a na związek z jakąkolwiek kobietą szans nigdy nie miałem, i już prawie na pewno nie będę miał bo lv30 here. I może dla innych bylaby to troche trudniejsza decyzja, ale nadal nieformalizowanie związków daje dużo większą mobilność. Ja jak bym sie uparł to moge nawet jutro zwinąć manatki i lecieć w jedną stronę w zasadzie w dowolne miejsce na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2 A nie sądzisz że taki problem rzeczywiście istnieje?

    •  

      pokaż komentarz

      wp chce obrzydzić Polakom małżeństwo

      @rav2: w jakim celu?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wydaje wam się że takimi artykułami wp chce obrzydzić Polakom małżeństwo

      @rav2: No i bardzo kurła dobrze, że to robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: a ja od dawna mówię/piszę że wirtualna (anty)polska robi wszystko aby rozwalić rodzinę, napluć na Polaków i oczernić wszystko co ma dla Polaka wartość.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2 Przybysz z Afryki nie będzie mieć takich dylematów. W czasie kiedy polscy stuleje będą wymieniać się mądrościami na temat kobiet, popadając w coraz większy mizoginizm i fascynacje wizja seks-robotow oni będąc zapładniać i żenić się z uległymi Polkami. Może taki cel mają wywołać tego typu artykuły w niemieckich, polskojezycznych mediach?

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2 Facetom też zależy na małżeństwie. Tylko chlopaczkom na garnuszku mamusi nie zależy.

    •  

      pokaż komentarz

      Facetom też zależy na małżeństwie. Tylko chłopaczkom na garnuszku mamusi nie zależy.
      @Kaiser_Soze: ale powiem Ci, że coś w tym jest, bo trzeba się oddalić od matki by móc kogoś innego mocniej od niej pokochać

    •  

      pokaż komentarz

      @armandosek83 hehe no i trzeba odciąć pępowinę.

    •  
      maniakDVD

      +69

      pokaż komentarz

      @rav2: Niech sobie robią co chcą, nic nowego nie odkrywają, coraz większa niechęć mężczyzn do zawierania ślubu jest już paru dobrych lat.

      Dobre jest to, że teraz my jesteśmy na etapie odradzania zawierania związków małżeńskich. A zachód już kończy ten etap i powoli wchodzi w coś kompletnie odwrotnego, a mianowicie:

      MAN UP! chłopie. Bądź mężczyzną, co w dzisiejszych czasach oznacza, żebyś przestał korzystać z życia i podzielił się swoimi wypracowanymi zasobami z jakąś samotną mamusią. Czasem mi się wydaje, że można używać zamiennie "Man up" z bądź frajerem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @piepsze: wiele polskich stulej jest samych, bo są zbyt szczerzy. A zamiast tego powinni używać tych samych sposobów co m. in. czarusie z Afryki tj. najzwyklej w świecie kłamać.
      Jechałeś na magazyn do Holandii i kierowca miał przerwę na siku w Hamburgu? Opowiadaj jakbyś był tam przez tydzień.
      Ojciec uzbierał wreszcie na swoje wymarzone auto? Nie mów znajomym "On kupił", tylko "My kupiliśmy", "Ja wybierałem" itd.

      Wykopki wciskajcie kit a jakaś się znajdzie. Pokazuje to chociażby "projekt Klaudiusz", że dziewczyny łykają takie rzeczy jak pelikany.
      Z resztą różowe są takie same, napisze ci jakaś "lubię podróżować" a ostatnio na wycieczce gimnazjalnej była i jedyne co robi w wolnym czasie to zakładanie nowych tipsów.

      A to, że późniejszy związek jest do dupy bo obie strony oczekiwały czegoś zupełnie innego to już inna sprawa xD

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: a może czas w końcu się ogarnąć, bo cały ten feminizm prowadzi właśnie do takich sytuacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Raczej zwraca uwagę na problem o którym raczej mężczyźni wstydzą się mówić i pozostaje tabu, ale zawsze można to zinterpretować jako lewacki atak na wartości chrzescijanskie.

    •  

      pokaż komentarz

      nie będę, bo w pewnym momencie wyjadę wp?%#u i tyle mnie widzieli.

      @Kakyoin: I tak będziesz łożył, bo gdzie byś nie wyjechał trudno będzie Ci znaleźć miejsce na świecie, gdzie nie ma kolorowych imigrantów, którzy się panoszą i doją budżet państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko że kobietom w większości zależy na małżeństwie. I jeśli nie dostaną tego od Polaków to coraz częściej będą brały sobie imigrantów (przez co taki dostanie obywatelstwo).

      @rav2: coraz częściej myślę, że żyje w jakiejś innej Polsce czytając ten wykop..albo może działa reguła że człowiek otacza się ludźmi podobnymi do siebie.
      Mam grupę znajomych par z czego tylko jedna jest to małżeństwo z dziećmi. Drugie dwie pary to małżeństwa które nie chce mieć dzieci (nie jestem pewna jak mężowie, bo przyjaźnie się z ich żonami) W obu przypadkach kobiety są aktywne zawodowo i nie wyobrażają sobie siedzenia w domu. Jest jeszcze para w wiecznym narzeczeństwie, gdzie bardziej jemu zależy na ślubie i weselu a lasce zwyczajnie szkoda kasy na wesele i dobrze jej tak jak jest. Jak o tym wszystkim czytam to muszę szczerze przyznać że wśród moich bliskich znajomych nie mam pary w której kobieta byłaby na utrzymaniu faceta i dązyla do ślubu. Sama z resztą od wielu lat wiem, że zdecydowanie wolę związek partnerski, bez papierka. Z papierkiem jakoś miałabym wrażenie że jesteśmy ze sobą nie tyle że tego chcemy, ale że teraz już nie tak łatwo z tego wyjść. Nie chce też dzieci, co budzi wielkie zdziwienie czasem.
      Reasumujac- serio są normalne kobiety i normalnie faceci, którzy są ze sobą nie dlatego że muszą, ale że chcą. Którzy się mocno wspierają na wielu płaszczyznach, też tej finansowej i czasem to kobieta zarabia więcej - sama byłam w takiej relacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2:

      Teraz tak zupełnie obiektywnie. Nie wydaje wam się że takimi artykułami wp chce obrzydzić Polakom małżeństwo (nie twierdzę czy słusznie, czy nie).

      Raczej nie. Na tej samej zasadzie można twierdzić, że artykuły o wypadkach drogowych chcą obrzydzić Polakom zdobywanie prawa jazdy i jeżdżenie samochodem.

      Moją uwagę zwróciło coś innego. Na pierwszych dwóch miejscach mamy kobiety dokonujące aktów przemocy finansowej wobec mężczyzn. Tak normalnie lewicowe portale zapluwają się, jacy to mężczyźni są źli i wydzielają skąpe grosze głodującej małżonce - a tu mamy rzeczowe spojrzenie na problem pod kilkoma kątami. Aż miło poczytać.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz tak zupełnie obiektywnie. Nie wydaje wam się że takimi artykułami wp chce obrzydzić Polakom małżeństwo (nie twierdzę czy słusznie, czy nie).

      Ale była seria artykułów dla Polek o negatywnych skutkach małżeństwa (przemocy w rodzinie, czy nawet gwałtach), a teraz to samo tylko skierowane w stronę Polaków (przemoc ekonomiczna).

      Nie zdziwiłbym się jak wyjdzie artykuł o przyznawaniu dzieci matkom które się nie nadają do macierzyństwa.

      @rav2: polki generalnie w większości nie nadają się jako żony więc niema w tym nic dziwnego. Zaraz jakiś pajac pewnie zacenzuruje moją wypowiedź, mimo że nie ma tutaj żadnego naruszenia regulaminu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszko111: chyba że po drodze wpadnie kilka dobrych decyzji, kilka dobrych inwestycji, i już nie będę się musiał przejmować pracą ani podatkami z wyjątkiem VATu. A to nie jest takie bardzo niemożliwe.

      @Baylon: bardziej mgtow, bo odkąd zauważyłem że moje próby do niczego nie prowadzą przestałem próbować, i teraz to kobieta musiałaby mnie przekonać, że warto się o nią starać, a ja w międzyczasie korzystam z benefitów #programista15k i żyję sobie na dość zajebistym jak na ten kraj poziomie. Bede chciał to pójde sobie na rokse i tyle w temacie R U C H A N I E

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @miroslaw75: Jak chcesz się pozbyć białych to proszę zacznij od siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      poza drobnymi zniżkami podatkowymi dla faceta obecnie nie ma żadnych korzyści z małżeństwa

      @Kakyoin: jest jeszcze ubezpieczenie dla niepracującego współmałżonka.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2:no ale przeciez ja pisze jaki jest ich plan w tym wszystkim :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ciri: w moim środowisku bardzo podobnie. Wykop to jest jakiś szósty wymiar.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: To jedź, a nie siedzisz na wypoku i bajdurzysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: malzenstwo to nic, malzenstwo z kredytem w chf ... to juz cos ... klotnia np o kupno czworki browarow ..

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: ... masakra, współczuję smutnego dorastania w nie udanym związku twoich rodziców, bo to z pewnością utwierdziło Cię w takim myśleniu. Małżeństwo to nie jest sztywnymi regułami i zasadami komórka, a związek ludzi, który ogranicza tylko ich wyobraźnia, może być wspaniałe jak i toksyczne. Pozdrawiam ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ciri: portal z setką tysięcy użytkowników + wiele podobnych a anglojęzycznym internecie + bardzo szybki wzrost popularności MGTOW oraz świadomości mężczyzn.

      E, tam, JA I MOI ZNAJOMI (xD) mamy inaczej.

      Wracaj lepiej #p0lko na forum o poznakciach albo ruchać się na tinderze XD

    •  

      pokaż komentarz

      ożeń się to pogadamy....

      @nalot_1: jestem żonaty od 14 lat
      o czym chcesz pogadać?

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Antypolska WP próbuje zniszczyć kraj przez obrzydzenie podstawowej jednostki społecznej - rodziny. Z pewnością jest to nowa strategia przejęcia władzy nad Polską przez Niemców.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz tak zupełnie obiektywnie. Nie wydaje wam się że takimi artykułami wp chce obrzydzić Polakom małżeństwo (nie twierdzę czy słusznie, czy nie).

      @rav2: A ja myślę, że wietrzenie wszędzie spisku jest chore. Myślę, że tworzą takie artykuły, które budzą emocje, prowokują do zostawienia komentarza i się najlepiej klikają.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz @nalot_1: ja małżeństwa spróbowałem i jestem 13 lat, zgodnie z Twoją odpowiedzą, mogę się wypowiadać. Byłem w różnych sytuacjach i szczerze (zarabiałem po tysiąc, czy to kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie etc. byłem w Polsce, za granicą, miałem kredyt, trudniejszą sytuację finansową etc.). Wiem, że ludzie są różni (zła ona/ona, dobry on/ona), ale historie z WP.pl to są typowe historie przegrywów. Chcą wspólne, ale osobno. Jeśli jest osobno to nie jest małżeństwo, a jego brak. Więc każdy myśląc o sobie, dziwi się, że .... druga osoba myśli o sobie.... porażka, rak mózgu i tyle.... wg nich najlepiej, aby było tak: ja mam swoją kasę, ona swoja, ona mi nie pomaga, ale przecież musi mi pomóc, jak mam gorzej, bo jestem w gorszej sytuacji, ja jej nie pomagam, bo czemu, niech sobie radzi sama... z resztą co ona chce od mojej kasy, nie radzi sobie, niech robi coś z tym, to jej wybór. Krótko podsumowując, rak mózgu, problem z logicznym myśleniem etc. Egocentryzm/Egoizm to jest coś co jest przeciwne związkom. W małżeństwie obie strony są równie ważne, rozwiązywanie problemów obu stron jest równie ważne, ale tego nie da się rozwiązać dysponując osobnymi budżetami czy "radz sobie sam", bo tak serio to wtedy jesteście osobno, a razem na papierze no i może w łóżku.... (choć po żalach z innych artykułów, okazuje się, że nie zawsze)...
      Ogólnie życzę wszystkim sukcesu - i to szczerze, ale zmianę należy zacząć od podejścia własnego, a później poszukiwania odpowiedniej partnerki, aby to nie był deal, bo deale są, ale często nie są na całe życie, więc wtedy nie oczekujcie niczego więcej niż deal....

    •  

      pokaż komentarz

      @ciri
      Dziwne te baby wolą wyrabiać się w korpo niż bawić z dzieckiem. Najwidoczniej chodzi o kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniakDVD: ci na kanapie wygladaja na krolow zycia zazdroszcze XD

    •  

      pokaż komentarz

      @ciri: "Sama z resztą od wielu lat wiem, że zdecydowanie wolę związek partnerski, bez papierka."
      jako facet też tak wolę. łatwiej jest wystawić za drzwi starego (np 32-letniego) grubego paszteta, gdy przyjdzie czas.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz tak zupełnie obiektywnie. Nie wydaje wam się że takimi artykułami wp chce obrzydzić Polakom małżeństwo (nie twierdzę czy słusznie, czy nie).

      @rav2: nie poniewaz malzenstwo i wspolnosc majatkowa to kompletnie rozne rzeczy. Mozna miec rozdzielnosc i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Dziwne te baby wolą wyrabiać się w korpo niż bawić z dzieckiem. Najwidoczniej chodzi o kasę.

      @kopawdupeswiniom: najwidoczniej.

    •  

      pokaż komentarz

      portal z setką tysięcy użytkowników + wiele podobnych a anglojęzycznym internecie + bardzo szybki wzrost popularności MGTOW oraz świadomości mężczyzn.

      E, tam, JA I MOI ZNAJOMI (xD) mamy inaczej.

      Wracaj lepiej #p0lko na forum o poznakciach albo ruchać się na tinderze XD

      @temekx: i własnie tym wpisem potwierdzasz to, co napisałam. Jeśli nazywasz kobiety "p0lkami" to nie dziwne, że normalne, szanujące się kobiety omijają Cię szerokim łukiem. Przez to w Twoim najbliższym kręgu rzeczywiście znajdują się, jak to ładnie nazywasz, p0lki i tworzysz sobie w głowie przekonanie, że tylko takie kobiety są na świecie. I pewnie jest Ci z tym dobrze i tego nie zmienisz, bo gdybyś zadał sobie odrobinę trudu i spostrzegł, że normalne, fajne kobiety też chodzą po tym świecie, to by oznaczało, że nie chcą najwidoczniej mieć z Tobą nic do czynienia.. a to może byś przykre. Tak wiec pewnie będziesz żył w tym swoim przekonaniu dalej, obrażając normalne kobiety, jak to zrobiłeś ze mną. I te normalne kobiety nie będą chciały wchodzić z Tobą w jakiekolwiek interakcje. Dlatego nie odpisuj nawet na tego posta, bo ja za rozmowę serdecznie dziękuję i życzę Ci, żebyś jednak natrafił na fajną dziewczynę, która zmieni Twój smutny pogląd na życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ciri:
      Dla mnie to przykre, że dla pięciu kafli twoje znajome wole się zażynać w korpo niż spowić na świat małego brzdąca (pewnie zarabiają po 3 ale 5 lepiej wyglada)

    •  

      pokaż komentarz

      Dla mnie to przykre, że dla pięciu kafli twoje znajome wole się zażynać w korpo niż spowić na świat małego brzdąca (pewnie zarabiają po 3 ale 5 lepiej wyglada)

      @EstebaN1: widzę, że znasz moje znajome lepiej niż ja.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: wp na dzis dzien to najbardzial sk?!?ialy portal w Polsce oni tam maja tylko 3 cele: walka z polska rodzina, walka z kosciolem, walka z pis

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: na tym właśnie polega propaganda

    •  

      pokaż komentarz

      @hieronimek: @amarillos: @rav2: WP ma tylko jeden cel - więcej kliknięć. Piszą o tym co chcą przeczytać ich czytelnicy. Bad news is good news, good news is no news. Serio widzicie tu spisek #neuropa? Kto by klikał gdyby opisali historię jakiegoś szczęśliwego małżeństwa?

    •  

      pokaż komentarz

      @gwiezdny_kupiec: a ty serio nie widzisz ze to wroga propaganda taka polska 5ta kolumna? zobacz sobie na ich glowna tam jest zawsze to samo atak na kosciol atak na polska rodzine i generalnie promowanie wszystkie co moze rozwalic rodzine typu zachecanie do zdrad romansow rozwodow homo propagandy gender i wszelkiej masci gowna no i obowiazkowo ataki na pis

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: ja jestem szczęśliwym mężem i czuje się w obowiązku, po przeczytaniu powyższych wpisów, trochę naprostować temat. Z małżeństwem jest jak ze wszystkim: jak nic nie włożysz to nic z tego nie ma. To, że dziś większość ludzi idzie na łatwiznę w każdym temacie i bardzo szybko rezygnuje, jak tylko pojawi się choćby najmniejszy schodek, powoduje właśnie niedobrane małżeństwa. Chyba każdy już zauważył, że każda wartościowa rzecz jest trudna do zdobycia. Tak samo jest ze związkami i kobietami. Jeśli chcesz mieć udany związek i fajną babkę, to musisz kolejno dbać o związek i poświecić sporo czasu na poszukiwania odpowiedniej partnerki. Nic w życiu nie jest dane na tacy a już szczególnie rzeczy i ludzie wartościowi. PS. obecna narracja lewackich mediów skupiona jest na inżynierii społecznej, która jak się zdaje ze wszystkich zebranych faktów, ma dla mnie coraz większy sens. Nie będzie związków w najbardziej homogennym Państwie w Europie, to łatwiej o małżeństwa mieszane (bo biali to agresywni troglodyci). Daleko mi do osoby wierzącej w teorie spiskowe ale ostatnie wydarzenia, niepokojąco wskazują ten sam kierunek.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: w rodzinie u mnie się udało. i co więcej matka ma zasądzone alimenty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: " w pewnym momencie wyjadę wp@#@u i tyle mnie widzieli. I tak nawet teraz jedyne co mnie w tym kraju trzyma to moje własne lenistwo" "znajomi i tak mają mnie gdzieś, a na związek z jakąkolwiek kobietą szans nigdy nie miałem, i już prawie na pewno nie będę miał bo lv30 here" "Ja jak bym sie uparł to moge nawet jutro zwinąć manatki i lecieć w jedną stronę w zasadzie w dowolne miejsce na świecie" o niee, jaki wolny i niezależny, błagam, nie rób tego ;_; takich ludzi potrzebujemy...

      pokaż spoiler Srsly, wyp#?#%@?aj jak najszybciej xD

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli ktoś jest pantoflem to tylko mu współczuć XD

    •  

      pokaż komentarz

      Małżeństwo to nie jest sztywnymi regułami i zasadami komórka, a związek ludzi, który ogranicza tylko ich wyobraźnia, może być wspaniałe jak i toksyczne.

      @piohabi: może, ale tak czy inaczej ani na jedno ani na drugie obiektywnie patrząc nie mam żadnych szans. Po prostu nie mam nawet teoretycznej koncepcji jakiegokolwiek scenariusza, który miałby chociaż troche szansy zakończyć się tym, że nie będę sam. TL;DR: nawet jak by jakimś cudem znalazłaby się kobieta, która by chciała ze mną być, to trzeba by mnie wszystkiego uczyć jak "obsługiwać" związki, co mając 30 lat raczej nie jest zaletą. 20 lat braków w rozwoju emocjonalnym nie nadrobisz.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja prdl kolejny anonimowy list czytelniczki do redakcji. Dosyc juz tych gowien produkowanych na zamowienie gownoportali

  •  

    pokaż komentarz

    Uuuuu straszne, oddaj cały hajs lasce, a potem miej pretensje. Ja pier*olę, co się z wami faceci dzieje? Nie potraficie złapać swojej doopy za mordę? Nie potraficie być facetami? Nie potraficie walczyć o swoje? Nie mówię, o byciu łobuzem, co kocha najmocniej ale naprawdę - nie znacie tych dziewczyn wcześniej? Nie bądźcie pipkami, nie dajcie sobie wejść na łeb to będziecie mieli szczęśliwe, stabilne związki z kobietami, które zasługują na waszą uwagę.
    I piszę to z perspektywy kobiety, która żyje w stałym związku, nie kwiczy o ślub i kredyty na 60 lat, która potrafi powiedzieć swojemu "misiaczkowi", żeby ją ogarnął i "wbił do łba", że czasem nie ma racji.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie potraficie złapać swojej doopy za mordę? Nie potraficie być facetami?

      @koordynatorkamagazynu: mieliby ryzykować fałszywe oskarżenia o rzekomą przemoc, molestowanie czy wręcz gwałty i pedofilię?

      Nie mówię, o byciu łobuzem, co kocha najmocniej ale naprawdę - nie znacie tych dziewczyn wcześniej?

      wyobraź sobie, że u nas to nie działa tak jak u różowych, i dla wielu nawet ogarniętych życiowo facetów(chociaż często, jakk w moim przypadku, mających problem z brakiem jakiegokolwiek doświadczenia w relacjach z kobietami, najczęściej z winy tzw. rodziców) jedyna kobieta jaka się tobą zainteresuje może być różnicą między czymkolwiek a całym życiem w samotności. 80% facetów nie może sobie przebierać w chętnych potencjalnych partnerkach tak, jak wy to robicie.

      nie dajcie sobie wejść na łeb to będziecie mieli szczęśliwe, stabilne związki z kobietami, które zasługują na waszą uwagę.

      Ja nie pozwalam się wykorzystywać. Efekt? Jestem sam od zawsze, i, patrząc na mój wiek, to się już raczej nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @koordynatorkamagazynu: @Kakyoin:

      Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie z dnia 20 grudnia 2018 r. (...)
      Art. 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o: (...)
      2) przemocy w rodzinie – należy przez to rozumieć jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste kobiet wymienionych w pkt 1, w szczególności narażające te kobiety na niebezpieczeństwo utraty pieniędzy pozyskanych od mężczyzny, naruszające ich dumę, swobodę seksualną, naruszające ich wyłączne prawo do wychowywania dzieci, a także wywołujące niezadowolenie u kobiet dotkniętych przemocą, w szczególności przemocą ekonomiczną ze strony mężczyzn.


      Mam nadzieję, że się rozjaśniło.
      https://www.facebook.com/Alimenciara/photos/pcb.1079158545599315/1079156075599562/

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: małżeństwo to nie obowiązek ani wyznacznik życiowego sukcesu, jeżeli uważasz, że kobieta z którą się w przyszłości zwiążesz ma być wyborem z rozsądku i weźmiesz co Ci dają, to żyjcie sobie w konkubinacie, po kiego ślub

    •  

      pokaż komentarz

      @ixtras: dlatego dałem link. Chociaż, nie oszukujmy się, gdyby taki fake pojawił się rzeczywiście w ustawie, to byłaby ona bardziej zgodna z praktyką, niż jest teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @brasselOverload alimenciara to trolkonto. Ale tak, tak to obecnie działa

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: odsyłam do mojego komentarza (tego dokładnie nad twoim). W tych przeironizowanych i przehiperbolizowanych wypowiedziach jest więcej prawdy i logikiróżowychpasków, niż się można by było spodziewać.

    •  

      pokaż komentarz

      @armandosek83 nawet przy wyborze "z miłości" uważam, że trzeba mieć na uwadze konsekwencje prawno-społeczne dla obu stron

    •  

      pokaż komentarz

      jedyna kobieta jaka się tobą zainteresuje może być różnicą między czymkolwiek a całym życiem w samotności.

      @Kakyoin: jeśli dla kogoś brak związku oznacza życie w samotności to myślę że tutaj jest największy problem. Nie dziwne że potem ludzie tkwią w nieszczęśliwych relacjach - ale najważniejsze, że nie są "samotni" chyba trochę zapominając że samotnym można się czuć będąc otoczonym rodziną.

    •  

      pokaż komentarz

      @brasselOverload:

      Zgadam się że ta fake ustawa oddaje wiele z życia

      @Kakyoin:
      Tak, troll konto niemniej jednak gdyby facet to pisał wprost o alimenciarach nikt by tego nie czytał

    •  

      pokaż komentarz

      @koordynatorkamagazynu Typowe, zawsze facet ma wszystko ogarniać i oczekiwania są wobec niego. A kij wam w oko, idę singlować.

    •  

      pokaż komentarz

      @ciri: i znów - w przeciwieństwie do was, do facetów z reguły nie ustawiają się kolejki chętnych, żeby cie poznać, a dotychczasowy znajomi w pewnym wieku albo są wciągani w ich własne życie tak, że o tobie praktycznie zapominają, albo ci co bardziej pantoflaści/zdeperowani pozwalają "swojej" kobiecie ze związku z rozsądku dać się kontrolować(bo albo są szantażowani konsekwencjami prawnymi wynikającymi ze ślubu, albo zdają sobie sprawę, że koniec ich obecnego związku ma dla nich duże szanse oznaczać samotność do śmierci w kwestii relacji romantycznych), i koniec "wypadów z kumplami"

      Z kolei w moim przypadku to ja nawet rodziny już nie mam, więc ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: czy ty sądzisz, że kobietom wystarczy podstawić pary typów pod nos i sobie coś wybiorą? To nie jest alejka w supermarkecie. Jest mnóstwo samotnych kobiet z powodzeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest mnóstwo samotnych kobiet z powodzeniem.

      @MsChokesondick: ale to jest ich wina, skoro szukają księcia z bajki zamiast kogoś na swoim poziomie. Za to w drugą stronę absolutnie przeciętny facet nie będzie miał absolutnie jakiejkolwiek "organicznej" atencji ze strony kobiet, jeśli tylko będą mogły od razu ocenić jego wygląd.

      Zresztą, jeśli patrzeć wylacznie pod względem atrakcyjności fizycznej(bo charaktery nie były badane), to #eksperyment30dniowytinder wyraźnie pokazał, że nawet zdecydowanie nieatrakcyjne kobiety mogą wybierać spośród dużo od siebie lepszych facetów, i to nie pojedynczych sztuk, więc tak, porównanie do półki sklepowej jest tu całkiem trafne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: nie szukają księcia z bajki, tylko szukają kogoś, w kim się zakochają. Nic dziwnego, że jesteś sam skoro podchodzisz do relacji w związku jak do jakiejś aukcji niewolników.

    •  

      pokaż komentarz

      mogą wybierać spośród dużo od siebie lepszych facetów,

      @Kakyoin: a to wyłącznie dlatego, że faceci mają wyj!!#ne na to co bzykają. Nie mój problem.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic dziwnego, że jesteś sam skoro podchodzisz do relacji w związku jak do jakiejś aukcji niewolników.

      @MsChokesondick: Od razu wyprowadzę cię z błędu: nie podchodzę do "relacji w związku". "Związki", czy "zakochiwanie się", to dla mnie abstrakcja, ponieważ nigdy nie pozwolono mi się nauczyć co to w ogóle może znaczyć. Tak, jestem upośledzony emocjonalnie. Nie, to wina "rodziców". Nie, trzech psychiatrów zgodnie stwierdziło, że w moim przypadku nie da się tego naprawić, bo na codzień nie mam absolutnie żadnego kontaktu ze związkami, czy kobietami w ogóle(jeśli nie liczyć pojedynczych przypadków w pracy, ale tu nadal obowiązuje mnie etyka zawodowa, więc praca to nie jest za dobre pole do nauki tego, co umie przeciętny dwunastolatek), więc nie mam możliwości nauczyć się czym "związki" są ani drogą ekspozycji, ani drogą obserwacji.

      a to wyłącznie dlatego, że faceci mają wyj!!%ne na to co bzykają. Nie mój problem.

      nigdy nie powiedziałem, że to twój problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: "więc nie mam możliwości nauczyć się czym "związki" są ani drogą ekspozycji, ani drogą obserwacji. "

      a jednak stawiasz dość śmiałe diagnozy

    •  

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick: akurat wnioski, które stawiam, można łatwo potwierdzić "bezduszną" statystyką. I jak dotąd wszystkie badania(czy też "eksperymenty") te wnioski potwierdzają. Nawet te robione nie przez "przegrywów", a przez profesjonalnych analityków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: gówno prawda. Statystyki z tindera to jak chodzenie na roksy i narzekanie, że większość kobiet to materialistki ;>

    •  

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick: i rozumiem będziecie tak mówić, dopóki albo 99% kobiet będzie na tinderze, albo faceci przejrzą na oczy i przestaną dać się traktować jak bankomaty? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie, aplikacje randkowe są już na tyle popularne, że można spokojnie założyć, że jest to grupa reprezentatywna. No i moje wnioski, przynajmniej w przypadku moim i moich znajomych, całkowicie się potwierdzają również poza internetem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: co za pieprzenie... gdzie ty żyjesz? ;o zmieniaj środowisko, szukaj innego towarzystwa, czekasz aż ktoś Cię odwiedzi w piwnicy? ;o

    •  

      pokaż komentarz

      @piohabi: niestety, przez aspergera, przeszłość i wiek moje możliwości "zmiany środowiska" są mocno ograniczone. Głównie przez moje upośledzenie społeczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: znam co najmniej dwie osoby z tym zespołem i mimo tego, że są bardzo zamknięte i potrzebują dużo więcej pracy z tym aby chociażby udawać ekstrawertyzm, jednak jest to możliwe. Nie znam Cię ani szczegółów na twój temat, jednak wierzę, że każdy ma możliwości pracy nad sobą a to daje duże rezultaty, pytanie tylko czy się chce nawet prośba o pomoc jest już pierwszym krokiem do zmian. No nic, życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki :)

    •  

      pokaż komentarz

      wyobraź sobie, że u nas to nie działa tak jak u różowych, i dla wielu nawet ogarniętych życiowo facetów(chociaż często, jakk w moim przypadku, mających problem z brakiem jakiegokolwiek doświadczenia w relacjach z kobietami, najczęściej z winy tzw. rodziców)

      @Kakyoin: Wiesz czym się różnią niektórzy ludzie od innych? Niektórzy uważają, że są tylko i wyłącznie sami odpowiedzialni za swój los. Tylko oni. Taka postać rzeczy zupełnie wszystko zmienia. Koleżanka ma rację o złapaniu dupy za mordę, a ty od razu opowiadasz historyjkę o oskarżeniach za przemoc, no k#!?a.

      Ale to jest dobre, jeszcze się nie spotkałem aby ktoś o swoje nieobycie obwiniał rodziców :D Owszem, znam przypadki że ktos był krótko trzymany i potem to po prostu nadrobił zamiast gadać że wina rodziców. Niczyja wina, wiń tylko siebie nawet jeśli czasem wydaje ci się że ktoś inny miał łatwiej niż ty.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli dla kogoś brak związku oznacza życie w samotności to myślę że tutaj jest największy problem. Nie dziwne że potem ludzie tkwią w nieszczęśliwych relacjach - ale najważniejsze, że nie są "samotni" chyba trochę zapominając że samotnym można się czuć będąc otoczonym rodziną.

      @ciri: to się bierze od rodziców, którzy sami są w małżeństwie. Wychowuje się wszystkich w przeświadczeniu że kiedyś kogoś poznają i będą żyć długo i szczęśliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Koleżanka ma rację o złapaniu dupy za mordę, a ty od razu opowiadasz historyjkę o oskarżeniach za przemoc, no kurwa.

      @tajemniczygosc: Tak, w dzisiejszym systemie prawnym za "skrócenie łańcucha" możesz zostać oskarżony przez kobietę o w zasadzie cokolwiek, i sądy jej uwierzą.

      Ale to jest dobre, jeszcze się nie spotkałem aby ktoś o swoje nieobycie obwiniał rodziców

      No to już spotkałeś. Ja od samego początku byłem izolowany od równieśników(np. nigdy, ani k%#%a jednego razu, nie mogłem kogoś do "domu" zaprosić), bity za cokolwiek co tym dwóm śmieciom ludzkim nie odpowiadało(a czasami nawet bez powodu) i niszczony psychicznie. I oczywiście przeniosło się to dalej do szkoły, bo oczywiście taki wychudzony obdartus ze zj%#?ną psychiką jest idealną ofiarą dla "normików". Do momentu aż coś we mnie pękło i posłałem dwóch szkolnych kozaczków do szpitala. Mi nigdy nie pozwolono nauczyć jak poznawać ludzi, a jakiekolwiek związki z kobietami były i są dla mnie abstrakcją. W dniu moich 18stych urodzin wyp?%@@@@iłem z tego ścierwa i przez pierwsze trzy lata dosłownie bałem sie ludzi. Ty tego nie doświadczyłeś, więc ch!? możesz o tym wiedzieć. I nie, tego nie da sie do końca naprawić. A straconych lat już nie nadrobię, bo przez to ścierwo w kwestii rozwoju emocjonalnego zatrzymałem sie mniej więcej na poziomie dwunastolatka. Jeśli nadal uważasz, że to wszystko moja wina, to serdecznie pies cie j%#?ł.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, w dzisiejszym systemie prawnym za "skrócenie łańcucha" możesz zostać oskarżony przez kobietę o w zasadzie cokolwiek, i sądy jej uwierzą.

      @Kakyoin: Przesadzasz. Hipotetycznie wszystko jest możliwe, ale na pewno nie akurat w tej sytuacji gdzie to żona się znęca nad mężem.

      No to już spotkałeś. Ja od samego początku byłem izolowany od równieśników(np. nigdy, ani k%!%a jednego razu, nie mogłem kogoś do domu zaprosić), bity za cokolwiek co tym dwóm śmieciom ludzkim nie odpowiadało(a czasami nawet bez powodu) i niszczony psychicznie. I oczywiście przeniosło się to dalej do szkoły, bo oczywiście taki wychudzony obdartus ze zj@@#ną psychiką jest idealną ofiarą dla "normików". Mi nigdy nie pozwolono nauczyć jak poznawać ludzi, a jakiekolwiek związki z kobietami były i są dla mnie abstrakcją. W dniu moich 18stych urodzin wyp?!@?@@iłem z tego ścierwa i przez pierwsze trzy lata dosłownie bałem sie ludzi. Jeśli nadal uważasz, że to wszystko moja wina, to serdecznie pies cie jebał.

      Dobra stary, współczuję, serio i bez ironii, to zj@@#ne. Ale.

      Jest dużo takich osób, są zazwyczaj wycofani albo nieśmiali do bólu. Są tacy, którzy przeszli przez to samo, ale teraz są normalni (znam osobiście 3 takie osoby). Nie powiedziałbyś że maja jakąś traumę.

      Dlaczego? Chodzi o nastawienie. Nie można żyć przeszłością. Zj@@#ni rodzice, to nie twoja wina, ale chodzi mi o odpowiedni mindset. W momencie w którym pozwalasz sobie myśleć, że ktokolwiek z zewnątrz może mieć wpływ na twoje emocje przegrywasz i zawsze będziesz gąbką emocjonalną. To powie ci każdy psycholog.

      Teraz jesteś dorosły i uwierz mi, że na wyrabianie socjalnego skilla nie jest za późno. Nigdy na nic nie jest za późno. Zawsze możesz na tym pracować. Jak coś ci przeszkadza to to zmieniasz.

      I jeszcze jedna rzecz. Życie nie jest sprawiedliwe. Ba, nawet w życiu nie chodzi o szczęscie. Chodzi o to, abyś TY SAM robił dla siebie dobrze i właściwie.

      Więc okej, miałeś zj@@#nych rodziców, dzieciństwo i nie potrafisz pewnych rzeczy. Jak ci to nie przeszkadza to nie narzekaj. Jak przeszkadza to zmień. W pewnym momencie życia, byłem jedną z "ofiar" ale trwało to krótko bo zawalczyłem odpowiednio o swoje i odpowiednio wpłynąłem na środowisko. Możesz zrobić to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego? Chodzi o nastawienie. Nie można żyć przeszłością.

      @tajemniczygosc: nie, to nie chodzi o nastawienie. To chodzi o to, czy masz jakiekolwiek wsparcie innych ludzi pomimo wcześniejszej chujni. Ja jestem sam. Od zawsze. Pojedynczy znajomi z czasów szkoły praktycznie już nie istnieją. Rodziny można powiedzieć nigdy nie miałem, ale nawet jak by sie uprzeć, to wszyscy już nie żyją. W pracy nie potrafie sie przekonać do nikogo. Jak mam k@@$a nie żyć przeszłością, skoro teraźniejszości nie mam, a co dopiero przyszłości? Jak pisałem, kilku psychiatrów u których byłem sie zgadza, że dopóki nie będę miał naokoło jakichkolwiek ludzi, do których będę w stanie się przekonać że nie chcą mi zaszkodzić, to nie ma żadnych szans żeby mnie naprawić, a wręcz lepiej tego nie ruszać, bo na razie efekty aspergera są prawdopodobnie tym, co pozwala mi w ogóle funkcjonować. Tu by trzeba wielu lat pracy, ale przedwczoraj stukneła trzydziestka, i surprise surprise, nikt nie chce sie zadawać z psychicznymi wrakami mojego pokroju.

      Jak ci to nie przeszkadza to nie narzekaj. Jak przeszkadza to zmień

      owszem, przeszkadza mi to w chuj. Tyle, że nie potrafie tego zmienić, bo nie wiem nawet do czego miałbym dążyć. Może mi sie tylko wydaje, ale do tej pory ludzie byli do mnie nastawieni generalnie wrogo, albo wrogo w chuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: To siadasz i to rozkminiasz.

      Wiem, że rada wyjdź i pobiegaj jest może faux pas, ale nie zmienia to faktu że sport działa na psychikę czy tego chcesz czy nie. Działa bardzo mocno. Nie chcesz iść na siłownię, to kup ją sobie, za 400 zł zbudujesz dobry początek.

      Nie chcesz sportu? To znajdź coś innego co może być społeczne. Idź do klubu z planszówkami, znajdź sobie kobietę która ma może podobne przejścia albo też ma problemy z którymi stara się sobie radzić (nie mówie o problemach które cię przytłoczą, ale problemy które będą was wzajemnie uzupełniać. Taką kobietę można znaleźć bardzo łatwo- na spotkaniach, na kółkach wzajemnej adoracji itp. itd. Na fejsie masz na pewno grupy osób z zespołami czy zaburzeniami. Obserwując innych możesz się wiele dowiedzieć na swój temat. Udzielaj się tam, pewnie temat spotkania sam z czasem by wyszedł.

      Jak mam k??@a nie żyć przeszłością, skoro teraźniejszości nie mam, a co dopiero przyszłości?

      Nie masz teraźniejszości i przyszłości może własnie dlatego że żyjesz przeszłością? ;) To błędne koło z którego można wyjść.

      owszem, przeszkadza mi to w chuj. Tyle, że nie potrafie tego zmienić, bo nie wiem nawet do czego miałbym dążyć. Może mi sie tylko wydaje, ale do tej pory ludzie byli do mnie nastawieni generalnie wrogo, albo wrogo w chuj.

      Wydaje ci się. Jeśli mówisz, że masz afekty aspergera mogą po prostu cię nie rozumieć. Są różni ludzie, niektórzy nie mają empatii, a niektórzy po prostu nie rozumieją.

      Spróbuj może poczytać o mdma albo o grzybkach. Nie chcę brzmieć jak ćpun, wiem że taka rada może być głupia, ale może być najlepszym co cie spotka :) MDMA i psylocybina jest teraz używana w badaniach dotyczących problemów psychicznych. Jeśli masz problem z otworzeniem się i zaufaniem komuś, mdma może ci otworzyć oczy i dać się otworzyć (ale poczytaj czy przy aspergerze czy analogicznych do twoich przypadkach to nie zaszkodzi). Psylocybina opisywana jest jako defragmentator mózgu a ten środek mimo swojej mocy nie jest jakiś niebezpieczny. Przy czym podkreślam, to tylko p@#$?$@enie anonima z internetu, poczytaj na ten temat sam, jednak sam po sobie wiem, jak te rzeczy zmieniły moje postrzeganie i mogę powiedzieć że mi rzeczywiście pomogły. Ten akapit to ciekawostka, ale nie zmienia to faktu że są ludzie którym takie ciekawostki zmieniły życie na lepsze. Ale po raz kolejny, do niczego cie nie namawiam, wiem że każdy może mieć do takich rzeczy różne podejście.

      Jak pisałem, kilku psychiatrów u których byłem sie zgadza, że dopóki nie będę miał naokoło jakichkolwiek ludzi, do których będę w stanie się przekonać że nie chcą mi zaszkodzić, to nie ma żadnych szans żeby mnie naprawić, a wręcz lepiej tego nie ruszać, bo na razie efekty aspergera są prawdopodobnie tym, co pozwala mi w ogóle funkcjonować.

      Znowu wrócę do sportu. Ten może dać ci spokój. Dodam do tego małą rzecz- zimne prysznice :) Endorfiny na pewno ci nie zaszkodzą. Asperger o którym piszesz, to może forma wyładowania stresu przez tłumione tyle lat emocje?

      Jak nie masz celu, to go sobie obierz. Może wystarczy, że poświęcisz się samemu sobie? Mam na myśli zdrowie. Dobra dieta, ruszanie się, małe rzeczy które są dobre dla ciała i umysłu. Ekstrawertykiem nie staniesz się nigdy ale to nic. Ja jestem introwertykiem a nikt tego nie zauważa. Natomiast te małe rzeczy, które mogą cię podnieść na duchu mogą uwolnić trigger do spełnienia. Zauważysz że może jednak coś działa, że może być lepiej, że ten stan zadowolenia może występować.

      Co do ludzi, hmm. Może spróbuj odnowić kontakty? Nie napisałeś że definitywnie nie masz do kogo się odezwać, więc może odsuń emocje na bok i pomyśl kto mógłby być pierwszą osobą z którą zaczniesz trening do uspołecznienia się.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: Że też chciało ci się produkować tyle dla normika, który daje rady w stylu "nie podoba ci się coś, to to zmień". k!@!a hit xD

    •  

      pokaż komentarz

      Ja pier*olę, co się z wami faceci dzieje? Nie potraficie złapać swojej doopy za mordę? Nie potraficie być facetami? Nie potraficie walczyć o swoje?

      @koordynatorkamagazynu: ożeń się i wtedy pierdoł farmazony - babka może w każdym momencie strzelić focha i będziesz bulił alimenty na nią i dziecko/dzieciaki przez ćwierć wieku or możliwych zarobków czyli maks ile się da. Dlatego faceci mają mordę w kubeł po ślubie.

    •  

      pokaż komentarz

      znajdź sobie kobietę która ma może podobne przejścia albo też ma problemy z którymi stara się sobie radzić (nie mówie o problemach które cię przytłoczą, ale problemy które będą was wzajemnie uzupełniać.

      @tajemniczygosc: Zbieranie ochłapów po innych xD
      One wszystkie zachowują się jakby miały narcystyczne zaburzenia osobowości a połowa z tego jeszcze borderline. To już lepiej psa sobie sprawić bo więcej pożytku.

      MDMA i psylocybina jest teraz używana w badaniach dotyczących problemów psychicznych.

      Da radę to załatwić z apteki? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bo nie chciałbym na psiarni przez łzy mówić: panie bagietmajstrze, ja przysięgam...! ja nie chciałem! Tam w komputrze takie forum i tam jeden anon polecał bo na głowę dobrze robi... xD

      Co do ludzi, hmm. Może spróbuj odnowić kontakty? Nie napisałeś że definitywnie nie masz do kogo się odezwać, więc może odsuń emocje na bok i pomyśl kto mógłby być pierwszą osobą z którą zaczniesz trening do uspołecznienia się.

      To już lepiej kogoś nowego sobie znaleźć i go męczyć ( ͡º ͜ʖ͡º). Odnawianie kontaktów gdy byłeś inny od rówieśników i odtrącany z tego powodu to jak kopać w śmieciach; pobrudzisz się, inni to zobaczą i cokolwiek znajdziesz będzie mniej warte niż myślałeś.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja chyba, żyję w jakimś dziwnym środowisku, które jest inne niż opisywane przez wykop. Żaden ze znajomych w małżeństwie nie jest w przemocy ekonomicznej, ani nie ma roszczeniowej księżniczki. Szczerze nawet sobie nie wyobrażam takiej sytuacji. Te wszystkie historie to jakieś małżeństwa po przymusem? Całkowicie tego nie ogarniam. Sam gdy poznawałem żonę, to wówczas była o wiele wyżej statusem majątkowym i społecznym ode mnie i jeszcze sponsorowała mnie, gdy moja firma na początku była stratna ¯\_(ツ)_/¯. Obecnie, mimo, że ja już o wiele wiece zarabiam to mam wręcz problem, aby zdążyć z uprzejmości za coś zapłacić. Jak coś kupić wspólnego lub dla niej to zawsze z własnej woli/inicjatywy. W rodzinie u mnie i w środowisku znajomych też podobnie. Ba... nawet moje poprzednie związki, a było ich klika - nigdy nie zdażyło mi się trafić na to "całe zło by #p0lka". Może mam szczęście ¯\_(ツ)_/¯ i żeby nie było - bliżej mi do hardcorowego szowinisty aniżeli do białorycerza.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna