•  

    pokaż komentarz

    Straż ma super opinie. Ale tutaj chyba dali ciała.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja wiem że tragedia i zginęło 5 osób, ale czy to nie przesada żeby PREMIER i minister z MSWiA brylowali przed kamerami całymi godzinami i pieprzyli bez sensu jak to wiele będą robić? Rzygać mi sie chciało jak na to patrzyłem.
    Jeszcze trochę i przy byle wypadku samochodowym będą stać ministrowie żeby zbijać kapitał polityczny.

    Inna rzecz - jak to jest że żeby otworzyć lokal gastronomiczny potrzebna jest kontrola i odbiór Sanepidu, ale analogicznych wymogów nie ma jeśli chodzi o przepisy przeciwpożarowe? Generalnie to można było zbudować dowolnie śmiertelną pułapkę pod tytułem "escape room" i nikt nawet nie miał o tym pojęcia.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma to jak panika medialna.

    pożar i śmierć od czadu to i u fryzjerki mogła się zdarzyć. Ale że "escape room" to takie mediane to nagle każdy escape room musi być najbielej skontrolowanym obiektem w kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: U fryzjera nikt cie nie zamknie bez mozliwosci wyjscia a w kazdym razie nie jest to e częścią usługi.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: z tego co czytam o przebiegu pożaru to sami zamknięcie nie było przyczyną tragedii.

      Czad z piecyka może Zabić wszędzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Pracownik jakoś zdążył uciec mimo, że próbował jeszcze otworzyć te drzwi, więc całkiem możliwe, że i dziewczyny by się uratowały, gdyby nie to, że nie mogły się wydostać.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: > pożar i śmierć od czadu to i u fryzjerki mogła się zdarzyć. Ale że "escape room" to takie mediane to nagle każdy escape room musi być najbielej skontrolowanym obiektem w kraju.

      dokładnie. Tego rodzaju wydarzenie w ogóle nie powinno mieć znaczenia jakie mu się nadało przez media. Doszło do tragedii. Zginęło 5 niewinnych osób. Jest to straszne, ale do takich tragedii dochodzi praktycznie codziennie np. w wypadkach samochodowych.

      Nagłe, zmasowane kontrole są moim zdaniem pogwałceniem prawa. Jaka jest ich podstawa prawna? Rozkaz ministra?

      To tak jakby po wypadku autobusu nagle padł rozkaz "kontrolujemy wszystkie autobusy" albo restauracje. Prawo mamy w tym kraju takie, że jak służby pożarnicze czy sanitarne chcą, to zawsze mogą się do czegoś przywalić i zamknąć interes. Ta tragedia i jej rozdmuchanie przez media może spowodować jeszcze większe zaostrzenie przepisów ppoż i dojdzie do tego, że byle sklep spożywczy zatrudniający jedną osobę będzie musiał zdobywać zaświadczenia, pozwolenia, uprawnienia oraz montować dziesięć gaśnic i zapewnić trzy wyjścia ewakuacyjne. Czy ktoś odważy się powiedzieć publicznie, że to głupota? Pewnie nie, bo zaraz zarzucą mu, że zezwala na mordowanie dzieci.

      Jednorazowa tragedia nie może być powodem do nękania innych przedsiębiorców.

    •  

      pokaż komentarz

      Nagłe, zmasowane kontrole są moim zdaniem pogwałceniem prawa.

      @dziejo: xDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      Pracownik jakoś zdążył uciec

      @zwirz: Pracownik uciekł karetką z licznymi oparzeniami. Pożar wybuchł w korytarzu, przez który trzeba było przejść wychodząc z escape roomu. Ten pracownik (właściciel) prawdopodobnie próbował ugasić pożar, aby umożliwić im ucieczkę, ale nie dał rady. Osoby w środku prawdopodobnie potruły się gazami powstałymi w skutek spalania. To samo może się zdarzyć w dowolnym bloku, który sobie urządza przechowalnię na klatce i te mebelki się zaczną jarać - nawet nie masz jak dojść do schodów i zostaje tylko okno na X piętrze (tak jak ostatnio w Hiszpanii).

      To nie ma nic wspólnego z escape roomem, tylko z nie zapewnieniem dróg ewakuacyjnych (jak w biedronkach) i może się zdarzyć w każdej działalności, która nie ma niezależnych wyjść ewakuacyjnych.
      Dużą część winy za tę śmierć ponosi Bredziński tak brylujący w mediach - przez ignorowanie np. problemów z biedronkami i typowy bantustan w większości slużb.

      Edit: tak sobie teraz myślę, że przecież te biedronki mają drzwi elektryczne, a mechaniczne dzrzwi ewakuacyjne zastawiają paletami. To w razie pożaru rozpoczętego zwarciem instalacji elektrycznej główne drzwi mogą być nie do rozbicia (antywłamaniowe).

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: KONTROLA WSZYSTKICH XAKLADOW FRYZJERSKICH!!!!1

    •  

      pokaż komentarz

      @dziejo: nie slyszalem o pozarze o fryzjerki gdzie zginelo 5 osob. hell, nie pamietam kiedy czytalem o jakims pozarze z tak dramatycznymi skutkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziejo: Słuszny komentarz, obecnie to co się dzieje to paranoja. Pamiętajmy, że w Polsce od paru lat codziennie działają setki escape roomów a to pierwszy przypadek. Biorąc pod uwagę tak skandaliczne odejście od norm p.pożarowych w tym akurat lokalu (nieszczelne butle gazowe, brak gaśnic, zamknięte drzwi itp.) to myślę, że cokolwiek by tam nie było organizowane mogło dojść do tragedii. Obecnie to jest chyba wylewanie dziecka z kąpielą i dojechanie niektórych bo schody albo przejście mają za wąskie o 3 cm też nie jest generalnie dobrym pomysłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: to porównanie z pożarem w bloku to tak nie do końca trafne-bo jak się zapali sąsiad czy klatka,to Ty ze swojego mieszkania masz możliwość wyjścia,tzn możesz odkluczyć drzwi,a w tym escape room'ie prawdopodobnie drzwi były zamknięte od zewnątr i od środka nie było opcji ich otwarcia-są już relacje,że dziewczyny dzwoniły do rodziców i na straż oraz że próbowały się wydostać-czyli były po prostu w śmiertelnej pułapce.Jakby szukać analogii z pożarem w bloku to by musiał ktoś Ci zaspawać drzwi od zewnatrz i podlozyc ogien na klatce-wtedy by to wyglądało tak jak w wypadku tego pożaru w Koszalinie

    •  

      pokaż komentarz

      @kocham-pati-3: Nie interesuję się już tematem, ale z tego co mówił rzecznik PSP, to pożar wybuchł na korytarzu, nie w środku i osoba z kluczem nie mogła dojść do drzwi, więc to czy można je było otworzyć jest bez znaczenia skoro pozostała ściana ognia na korytarzu, który był jedynym sposobem ucieczki. nie można było dojść z zewnątrz, to i z wewnątrz nie można było wyjść. To jest dokładnie to samo co pożar na klatce w bloku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Codevein: Ja do tej pory nie słyszałem o pożarach ze skutkiem śmiertelnym w pokojach zagadek. Ale jak się zdarzy w salonie fryzjerskim to wtedy będą masowe kontrole salonów fryzjerskich. Tak samo w przypadku lombardów, kebabów czy sex shopów. I za każdym razem te wszystkie mądre głowy będą wyrażać ubolewanie, ale nikt nie wpadnie na to jak temu zapobiec.

    •  

      pokaż komentarz

      @metalfan: zaden z w/w nie zamyka klientow od zewnatrz; ten escape room nie mial emergency exit i dziewczyny ze srodka nie mialy mozliwosci wyjscia."subtelna" roznica.

    •  

      pokaż komentarz

      @Codevein: W innych przypadkach źródło ognia może odciąć drogę ewakuacji (np. jedyne drzwi w lokalu bez okien albo z kratami) i skutki mogą być podobne.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: nie rozumiesz co napisałem,Ciebie ktoś zamyka od zewnątrz w domu czy sam to robisz od środka i w każdej chwili możesz te drzwi otworzyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: Masz relację pracownika. Pracownik nie był właścicielem i niczego nie próbował gasić.

      Poszkodowany opisał także, jak wyglądał moment wybuchu pożaru. "Ogień go odciął"
      - Stwierdził, że jedna z butli wydaje jakieś dziwne odgłosy, podszedł do niej, próbował dociec, co się stało.
      Próbował tę butlę zakręcić. Nic to nie dało. Jednocześnie gwałtownie, jak stwierdził, zaczął już rozprzestrzeniać się ogień. Po prostu opary gazu, które znajdowały się w pomieszczeniu, zapaliły się. To automatycznie doprowadziło do tego, że sam już miał pierwsze obrażenia ciała - opisuje zeznania prokurator.
      - Stwierdził po chwili z przerażeniem, że nie będzie mógł już dostać się do drzwi, by odblokować wyjście z pokoju, gdzie znajdowały się uczestniczące w grze dziewczęta. Ogień już go odciął - dodaje.


      https://www.tvn24.pl/pomorze,42/koszalin-25-latek-opisal-moment-wybuchu-pozaru-w-escape-roomie,898066.html

      Czyli nie było jeszcze pożaru w momencie gdy pracownik manipulował przy piecyku, dziewczyny w escape roomie nadal żyły i gdyby nie zamknięte drzwi być może mimo pożaru, który wybuchł dopiero za chwilę, miałyby szansę się wydostać. Zamknięte drzwi całkowicie ich tej szansy pozbawiły. Takie są fakty. Owszem, może nie udałoby im się wydostać ale nawet nie miały szansy takiej próby podjąć, bo znalazły się w zamkniętej pułapce.

      Jak dodaje prokurator, drzwi od pomieszczenia, w którym przebywały dziewczyny, były zamknięte, bo "tak była urządzona gra". 25-latek próbował dostać się do drzwi, ale nie był już w stanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Zajebiście. Dopiero jak zginą ludzie to zabierają się za swoją robotę. A w Biedronkach dalej jak w lesie. Ile osób musi zginąć żeby ktoś się zabrał za zastawione wyjścia ewakuacyjne?

    https://www.wykop.pl/wpis/38070699/w-telewizji-premier-mowi-ze-beda-sprawdzac-wszystk/

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    No tak... ale zamontowanie drzwi z podświetlonym napisem EXIT i zielonych strzałek kierujących do nich trochę jakby psuje całą zabawę :)

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna