•  

    pokaż komentarz

    Z tego co czytam to projekt jest skrajnie korzystny dla kierowców, bo więcej zarobią i poprawią im się warunki pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78:

      bo więcej zarobią

      Brutto, bo do ręki dostaną mniej z powodu wyższego opodatkowania pracy w Niemczech i Francji.

      poprawią im się warunki pracy

      Ja wolę spać w aucie, dostać dietę za nockę i mieć prywatność niż zapłacić 30€ za noc w 4-osobowym pokoju we francuskim motelu. Do tego dochodzi jeszcze marnowanie czasu pracy i nadkładanie kilometrów żeby znaleźć motel który ma jeszcze miejsca parkingowe dla ciężarówek.

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: Jako karawaningowiec doskonale Cię rozumiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: kolego, myslalem, zeby zapisac sie na kurs jakos teraz i robic uprawnienia na ciezarowke i pracowac w tym. Powiedz mi, z twojego punktu widzenia bedzie praca w najblizszych kilku latach?

    •  

      pokaż komentarz

      @notintine: Uprawnienia zwracają się po miesiącu pracy, a w 2 lata odłożysz samodzielnie na mieszkanie w mniejszym mieście. Nawet jakby z dnia na dzień zwolnili wszystkich kierowców na świecie to będziesz w lepszej sytuacji niż szeregowy Polak bo będziesz mógł sobie pozwolić na lata bezrobocia i nauki nowego fachu. A osobiście uważam, że mamy jeszcze spokojnie 10-15 lat do wprowadzenia autonomicznych ciężarówek (które i tak ze względu na związkowo-etatystyczny charakter UE będą musiały mieć maszynistę jak pociągi w metrze xD) - do tego czasu to sam rzucę ten zawód. Teraz szykuje się spowolnienie gospodarcze, ale i tak roboty nie zabraknie. Jakbyś chciał pogadać to wal na PW.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co czytam to projekt jest skrajnie korzystny dla kierowców, bo więcej zarobią i poprawią im się warunki pracy.

      @przeciwko78: c?##! tam zarobią jak ich pracodawcy się zamkną. Bo przestaną być konkurencyjni na rynku + dojdą do tego restrykcyjne przepisy kabotażowe.

      Największa w tym paranoja, że ponoć mamy otwarty rynek. My straciliśmy na tym jak zagraniczne koncerny wpadły i zaorały nasze nie konkurencyjne biznesy, a oni stracili transport. Teraz skończy się tak, że stratni będziemy tylko MY!

    •  

      pokaż komentarz

      @s3ba11: to się zstrudni u innego i niby jak przestaną być konkurencyjni

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: bardza fajna odpowiedz, dales mi motywacje na to.

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: a jakiś rozwój w tej branży jest? Czy jak siądziemy za kółko to tylko za kołkiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @h225m: a to myślisz, że jak przewoźnicy zaczną padać z powodu tych nowych przepisów to kierowcy będą sobie tylko śmigać od jednego pracodawcy do drugiego?

    •  

      pokaż komentarz

      @s3ba11: a ty, że tych kosztów firmy nie przerzucza na klientów

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47: Jest kilka opcji
      1) Co raz bardziej egzotyczne pojazdy - cysterny/niskopodwoziówki/gabaryty/gigantyczne wywrotki w kopalniach etc.
      2) Z kierowcy na mechanika, później jakiś kierownik warsztatu etc.
      3) Najczęstsza z kierowcy na spedytora, ze spedytora na szefa spedycji/własną działalność.

      Za kółkiem zarabia się jednak najlepiej kosztem życia prywatnego, dobra opcja dla szybkiego dorobienia się i znalezienia normalnego zawodu.

    •  

      pokaż komentarz

      My straciliśmy na tym jak zagraniczne koncerny wpadły i zaorały nasze nie konkurencyjne biznesy, a oni stracili transport.

      @s3ba11: No jak to, nie wiesz? "Kali ukraść krowa - dobrze, Kalemu ukraść krowa - źle". Jak można było po minimalnych kosztach kosić na rozwijającej się polskiej gospodarce gruby hajs, to "taaak, wolny rynek, swoboda handlu" - szkoda tylko, że jak my chcemy coś ugrać na ich rynku, to już nagle wielkie aj-waj... Ot, cała "solidarność europejska" w pełnej krasie - kolonializm XXI wieku.

    •  

      pokaż komentarz

      @s3ba11: a ty, że tych kosztów firmy nie przerzucza na klientów

      @h225m: jak przerzuci to nie będzie już konkurencyjny względem francuzów, niemców, itd. Tu jest właśnie cały problem!

    •  

      pokaż komentarz

      @s3ba11: To ich te regulacje nie obejmą.

    •  

      pokaż komentarz

      @h225m: Niby jak skoro nie będą we własnych krajach pracownikami delegowanymi? O kabotażu nie wspominając.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: a po drugie to wielu kierowców straci pracę, bo wiele firm stanie się niekonkurencyjnych na europejskim rynku..

    •  

      pokaż komentarz

      @s3ba11: To francuskie kierowcy nie będą mogli spać w kabinach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinowy_nos: to januszexy padną, kierowcy znajdą innego pracodawcę. Przecież ilość ładunków do transportu się nie zmniejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: serio spedytor który ma ten cały burdel na głowie ma mniejsza wypłatę niż kierowca?

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: ale zmniejszy się ilość polskich przewoźników!

      @h225m: Zrozum, że polski przewoźnik nie będzie żadną konkurencją dla takiego francuza.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co czytam to projekt jest skrajnie korzystny dla kierowców, bo więcej zarobią i poprawią im się warunki pracy.

      @przeciwko78: Raczej będą bezrobotni, bo firmy transportowe popadają

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: Przeciez ty nie dostawales kasy za noc w aucie!
      Teraz dopiero ludzie o to walcza po sadach. Dostawales minimalna krajowa w PL plus diety na zycie.
      Czyli pracowales za minimalna krajowa a diety to nie dochod tylko wydatki.
      Emerytury bedziesz mial pare zl i dobrze ci tak gupia onuco jak nie rozumisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @h225m: @przeciwko78: oczywiście jak zwykle moje ulubione neuropki bez pojęcia o niczym mają najwięcej do powiedzenia (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja wolę spać w aucie, dostać dietę za nockę i mieć prywatność niż zapłacić 30€ za noc w 4-osobowym pokoju we francuskim motelu.
      @PfefferWerfer: Ale jak ty możesz? Czerwona hołota która ciężarówkę to widziała w telewizorze - zawyrokowała i zbawiła świta. Będzie ci dobrze i masz się cieszyć bo sam jesteś za głupi żeby wiedzieć gdzie masz spędzić noc :D

    •  

      pokaż komentarz

      @mar911 a kto w przyszłości będzie miał dużą emeryturę?

    •  

      pokaż komentarz

      @mar911: o to właśnie chodzi - jak najmniej dać na ZUS a jak najwięcej dostać do ręki i odłożyć samemu na swoją emeryturę.
      No ale czerwonym to się w głowie nie mieści, że człowiek może SAM o siebie zadbać. Kosmos.

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieSzaszylkiZLublina:
      Bierz za hotel w pracy w UE 30 euro, bierz za dzien 15 euro za diety.
      Bierz za prace w PL 1700 zl.
      A potem placz bo:
      Ja mam tylko 1700 zl ze skladek, tamto sie nie liczy.
      Masz ile?
      Ile zarabiasz?
      Glupie glomby. ja robilem za km 30 gr. 11 lat temu.
      Glupia babcia klozetowa zarabia z 1500 euro pewnie a wy? szkoda slow!

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: Niestety nie. Ustawa spowoduje jedno transport będzie tańszy od niemieckiej czy francuskiej firmy s polscy kierowcy stracą pracę, albo będą musieli wydać więcej (nie swoich) na hotel niż zarobią.... Bardzo to ich zmotywuje.... Zresztą to nie będą te hotele w których nocują eurodeputowani....

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinowy_nos: Z punktu widzenia kierowcy - taki to problem zatrudnić się np. u francuskiego pracodawcy? Skoro taki kierowca i tak spędza praktycznie cały czas poza domem, co to za różnica, czy szef jest w Pcimiu Dolnym czy nad Sekwaną?

      Zdaję sobie sprawę z bariery językowej, ale skoro w Anglii śmiało można po Polsku rozmawiać w wielu miejscach, to nie widzę powodu, żeby miało być inaczej też w transporcie - w końcu jak kierowcy nie będą jeździć z Polski, to i spedytorzy z Polski poznikają - więc może się okazać, że we francuskiej firmie i spedytor i kierowca będą Polakami.

      Natomiast Ci, co pozostaną na rynku dostosują się - zamiast wozić tylko na naczepie, będą np. robić międzynarodowe osobowe przewozy blablatirem, czy też wspomagać logistykę firmom kurierskim (np. ekspresowa, priorytetowa), albo kierowcy będą za kółkiem robić za call center czy inny telefon wsparcia.

      Jednak najchętniej bym widział regulacje międzynarodowe zakazujące regulować takie rzeczy jak wynagrodzenie pracownika czy też gdzie ma spać/jak odpoczywać. Zamiast bawić się w ochronę rynku przed pracownikami z krajów o niższych kosztach życia, zająć się rozbudową jakości, wartości dodanej, którą będzie ciężko dodać firmom z Polski. Przykładowo - firmy się rzuciły na bycie eko w celu poprawy wizerunku.... wykorzystać to i promować wybór dostawców lokalnych z uwagi na mniejsze emisje, publikować raporty emisji poszczególnych spółek, wprowadzać dyskusje na ten temat. Są ograniczenie emisji CO2 - dać odpowiedzialność za ograniczenie emisji wszystkim spółkom.
      Jak jedna firma zaskoczy, że może być jeszcze bardziej eko niż pozostałe (+ zaoszczędzi na opłatach za CO2) i zmieni dostawców, to dalej już pójdzie z górki.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78 taaak, tylko firm transportowych juz nie bedzie

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: ok!#%a, w 2 lata odłożysz na mieszkanie? To ile ty zarabiasz XD

    •  

      pokaż komentarz

      @mar911: widzę rzeczywiście czerwony nie kuma. Chyba, że ja nie rozumiem twojej niezbyt składnej wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      2) Z kierowcy na mechanika, później jakiś kierownik warsztatu etc.
      3) Najczęstsza z kierowcy na spedytora, ze spedytora na szefa spedycji/własną działalność.


      @PfefferWerfer: pfffffffff poplułem się kawą

      pokaż spoiler z kierowcy na kierownika chyba przydrożnego burdelu bo zna potrzeby klieneteli

    •  

      pokaż komentarz

      @s3ba11: na pewno nie będzie, sami z tego rynku zeszli i skupili się na bardziej marzowe przewozy

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco: czyli ty twierdxisz, ze helmut na tirze będzie zapieprzal za 1500 euro

    •  

      pokaż komentarz

      serio spedytor który ma ten cały burdel na głowie ma mniejsza wypłatę niż kierowca?

      @muak47: Z reguły tak - spedytorami są osoby, które bardziej cenią sobie pracę stacjonarną/biurową więc i znajdują się w polskich realiach płacowych (zarabiają podobnie do innych pracowników biurowych). Kierowcy są po 3 tygodnie w Europie i jest im często wszystko jedno czy pracują dla Niemca, czy dla Polaka więc pracodawcy walczą o nich pensjami. Sytuacja podobna do IT.

      zobaczymy, zobaczymy cwaniaczku

      @przyjacielsen: Co zobaczymy?

      @mar911:

      Przeciez ty nie dostawales kasy za noc w aucie!

      Bo i za co skoro "Zgodnie z art. 6 ust. 6 ustawy o czasie pracy kierowców, dobowy odpoczynek może być wykorzystany w pojeździe, jeżeli pojazd znajduje się na postoju i jest wyposażony w miejsce do spania. Jeżeli więc odpoczynek został wykorzystany w pojeździe, kierowca nie może żądać zwrotu kosztów noclegu. "

      Teraz dopiero ludzie o to walcza po sadach. Dostawales minimalna krajowa w PL plus diety na zycie.
      Czyli pracowales za minimalna krajowa a diety to nie dochod tylko wydatki.


      Diety to nie dochód? To oddaj i będziesz do przodu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Żaden kierowca nie wydaje 50€ dziennie tylko odkłada większość do kieszeni.

      Skoro pracodawca jest gotów wydać na moją pensję np. 8k to wolę dostać z tego 6,9k netto dzięki rozwiązaniu (minimalna+diety) niż 4 700 netto przy pełnym oskładkowaniu na umowie o pracę.

      Emerytury bedziesz mial pare zl i dobrze ci tak gupia onuco jak nie rozumisz.

      Jak Państwo ci nie każe pójść do toalety to zwalisz się w gacie? Na emeryturę można odłożyć na własną rękę inwestując kapitał przez całe życie - nieruchomości/waluty/obligacje/akcje/własna firma. Aktywa, które na starość sprzedasz i nie potrzebujesz do tego łaski urzędu. No ale rozumiem, że jak się wydaje 50€ na kanapki z Shella i redbulle to ciężko oczekiwać rozumu od kogoś takiego.

      Z punktu widzenia kierowcy - taki to problem zatrudnić się np. u francuskiego pracodawcy? Skoro taki kierowca i tak spędza praktycznie cały czas poza domem, co to za różnica, czy szef jest w Pcimiu Dolnym czy nad Sekwaną?

      Ciężarówki z reguły startują ze swojej bazy - dojazd 1500km w kążdą stronę do i z Francji co 2-3 tygodnie pożera ci 2 dni "urlopu". Pod tym względem Polska i bliskie Niemcy (Berlin/Lipsk) są bezkonkurencyjne zwłaszcza dla kierowców z Polski zachodniej.
      @zzapal:

      @LubieSzaszylkiZLublina: I tak to jest - potem taki człowiek jeszcze uważa, że ma prawo narzucać rozwiązania innym bo sam jest za głupi żeby oszczędzić na emeryturę albo ubezpieczyć się na wypadek choroby jeśli państwo go do tego nie zmusi.

    •  

      pokaż komentarz

      @notintine zarobić zarobisz trochę ale powiedzmy że zarobisz 6000 na miesiąc ale nie ma cię w domu w ogóle, Jeśli masz rodzinę lub ci na niej zależy też serdecznie nie polecam. Jeździłem tak kilka lat a później poznałem kogoś i stwierdziłem że to jest absolutnie nie dla kogoś kto kocha swoją rodzinę. Są fajne prace ale nie w Polsce. Ja w tej chwili pracuje 3 dni w tygodniu i zarabiam dużo dużo więcej i jestem codziennie w domu, takie coś polecam. Chyba że jesteś młody i chcesz sobie pozwiedzać świat to warto.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trabant777: kolego, ja po 10 latach z am pd wrocilem do polski 3 tyg temu i szukam pracy i jakiejs formy na zycie. ta ciezarowka mi sie wydaje odpowiednia bo daje mi mozliwosc zarobku sprawiedliwych pieniedzy prawie od razu. jezeli masz prace jakas dobra dla mnie to na priva poprosze. a stwierdzenie, ze sa prace lepsze i jestes w domu to jak powiedziec zebym poszedl do NBP i bede mial 60 tys na mc.

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: odkładanie kasy na czarną godzinę przez kierowców to jest abstrakcja. 80% jest na to zbyt głupich i ile by nie zarobili to i tak przep@$!@$?i. Jak to jest że jak ktoś pracuje w PL i zarabia np 6k to żyje sobie ok, a kierowcy zarabiający 8k czaami ledwo wiążą koniec z końcem i wyglądają jak ostatnie obdartusy.

      Zawsze mnie to zastanawia.

    •  

      pokaż komentarz

      @xspeditor:

      odkładanie kasy na czarną godzinę przez kierowców to jest abstrakcja

      Szkoda, że przez to chcą oskładkować wszystkich, a nie tylko debili.

      80% jest na to zbyt głupich i ile by nie zarobili to i tak przepierdoli.

      No cóż, podobnie jak 80% reszty niewykwalifikowanych ludzi na taśmach produkcyjnych i innych niskich stanowiskach.

      Jak to jest że jak ktoś pracuje w PL i zarabia np 6k to żyje sobie ok, a kierowcy zarabiający 8k czaami ledwo wiążą koniec z końcem i wyglądają jak ostatnie obdartusy.

      Bo żeby zarobić 6k w Polsce to trzeba prezentować sobą jakiś poziom intelektualny i zaplanować ścieżkę kariery na parę lat, a żeby zostać kierowcą to wystarczy ładnie poprosić w urzędzie pracy i nagle ktoś kto normalnie zarabiałby minimalną łapie Pana Boga za nogi xD

      a kierowcy zarabiający 8k czaami ledwo wiążą koniec z końcem i wyglądają jak ostatnie obdartusy.

      @xspeditor:
      Pewnie zaopatrywanie się w fajki, piwo i redbulle na stacjach benzynowych ma z tym coś wspólnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: Sytuacja z sierpnia 2018
      Stoimy sobie zkierowca na bazie, gadka szmatka przed odbyciem 2 tygodniowego urlopu. No i tam zagaduje czy zabiera gdzieś żonę na wakacje, bo wiem że dzieci duże już i mieszkają samotnie. Żona pracuje normalnie, jego średnia zaarobków netto to 7k.

      A on do mnie mówi żę gdzie jechać jak aksy nie ma......

      No to kurtyna mi opadła

    •  

      pokaż komentarz

      Raczej będą bezrobotni, bo firmy transportowe popadają

      @CampbellPrice: I nagle nikt nie będzie woził towarów? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: Trzeba pamiętać, że za tym skrajnie "korzystnym" projektem głosowała SLD i Platforma Obywatelska, która potem krzyczała, że się pomyliła. Pamiętam o tym przed wyborami. Gnoje sprzedadzą Polskę pod dyktando Merkel.

      źródło: delegowani.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: bardziej nie będą mieli wyjścia i będą musieli zatrudnić się u przewoźników z krajów zachodnich którzy tylko na to liczą i prawdopodobnie głównie o to w tych przepisach chodzi. Taki napływ siły roboczej np z Polski to dla nich żyła złota, zwłaszcza że nasi kierowcy są tańsi, często bardziej objeżdżeni po trasach EU i bardziej kompromisowi np w kwestii wykrecenia pauzy w trakcie załadunku, stosowania reguły jednej minuty itp.
      Warunki zatrudnienia niby są lepsze, ale trzeba doliczyć koszt oraz czas na dojazd do pracy, a ludzie mają różne potrzeby, jednemu to pasuje a drugi woli jeździć w polskiej firmie i co np 2 tygodnie zjeżdżać do kraju ciężarówką, a nie organizować sobie transport powrotny po godzinach pracy. Zresztą z jakiegoś powodu pomimo wciąż ogromnego zapotrzebowania nawet w niemczech sporo kierowców pozostało w polskich firmach i tych zachodnich nawet nie rozważają.
      Sam póki byłem zatrudniony u kogoś jako kierowca rozważałem firmy niemieckie, ale będąc wtedy jeszcze kawalerem przy ich podziale zarobków na klasy podatkowe wcale aż takiego wielkiego szału nie było, tylko podstawa na umowie była inna.

    •  

      pokaż komentarz

      dnemu to pasuje a drugi woli jeździć w polskiej firmie i co np 2 tygodnie zjeżdżać do kraju ciężarówką

      @mat_91: No ale to nadal jest możliwe. Jeżeli Niemcowi się w tych warunkach będzie opłacać to tym bardziej Polakowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: zgadzam sie siku zrobisz za nasypem kupke tez wyspsz sie w kabinie a te 30e zaoszczedzi twoj pan wlasciciel.

      pokaż spoiler nie nie jestem za zadnymi regulacjami

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: niekoniecznie. Nasze stawki krajowe za frachty w porównaniu z frachtami w Niemczech są dość spore. Niemiec wystarczy że jeździ tylko po swoim kraju i wszystkie kilometry ma za bardzo dobrą stawkę. Polski przewoźnik musi liczyć się chociażby ze strasznie niskimi stawkami za importy do PL. Ogólnie to na tych powrotach rzadko kiedy się cokolwiek zarabia, jak fracht pokryje wszystkie poniesione koszta to jest już dobrze. Powrót z Niemiec włącznie z zaladunkiem i rozladunkiem zajmuję około 2 dni, auto w tym czasie nie zarabia, trzeba zapłacić kierowcy, załóżmy teraz że kierowca jezdzi w systemie 3/1, wraca więc do kraju 14 razy w ciągu roku, co daje nam 28 dni bez zarobku, Niemiec na to czasu nie traci.
      Do tego jeśli zakładamy że płacimy wszystko legalnie tak jak chce UE to za każdą noc, także w weekendy trzeba kierowcy zapłacić ekwiwalent za spanie w kabinie, ewentualnie zapewnić hotel. Kierowca jeżdżący w niemieckiej firmie jeździ tak jak u nas kierowca po Polsce - często co 2gi dzień bywa w domu, albo przynajmniej co weekend. Tu Niemcowi też odpadają koszta.
      Ok...ale polski kierowca jak pójdzie do Niemca to mozliwe że bedzie musiał weekendy spędzać w pracy, dla Niemca to nie problem, postawi na terenie firmy jakieś najtańsze baraki z metalowymi pryczami i dostepem do sanitariatu - problem z głowy. Te większe molochy z zachodu właśnie tak funkcjonują. Baraki na bazie, warunki często takie że kierowcy wolą i tak spać w samochodzie, ale w razie kontroli gdy ktoś zapyta się przewoźnika "dlaczego Pański kierowca nie otrzymuje ekwiwalentu za spanie w kabinie" to przewoźnik odpowie "bo śpi na bazie".
      Głośno o tego typu procederach jest zwłaszcza w holenderskich i belgijskich mediach, chodzi o firmy typu DeRooy, Ewals, Pelgroms, Van Moer i wiele innych... to co tam sie dzieje to w niektórych kwestiach niewolnictwo XXI wieku, ale wszystko zgodnie z przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomjar: Toalety są za darmo na każdym parkingu ¯\_(ツ)_/¯ Spałem kilka razy w różnych motelach i zdecydowanie wolę spać w kabinie niż tracić czas na szukanie takiego z parkingiem dla ciężarówek i tylko po to by dostąpić zaszczytu twardego materaca i zagrzybionej łazienki. za 30€. Wolę stanąć na stacji i za 3€ mieć prysznic oraz darmową toaletę na błysk.

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: gdzie toalety za darmo? Chyba tylko na dzikusach, ale tam warunki są często takie, że już chyba lepiej wstrzymać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47: Czy ktoś broni spedytorowi zostać kierowcą?

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co czytam

      @przeciwko78: Ty nie czytasz, ty prezentujesz stanowisko swoich panów.

      to projekt jest skrajnie korzystny dla kierowców, bo więcej zarobią i poprawią im się warunki pracy.

      Oczywiście że jest. Dla kierowców niemieckich i francuskich oraz tych pracujących w tych krajach. Jest za to bardzo niekorzystny dla kierowców polskich, rumuńskich, węgierskich i innych pracujących w SWOICH krajach. A pracują w nich dlatego że nie chcą emigrować. Coś czego mentalnie skundlony oszołom nigdy nie zrozumie.

      Tak czy owak to bez znaczenia, projekt nie przejdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Uprawnienia zwracają się po miesiącu pracy, a w 2 lata odłożysz samodzielnie na mieszkanie w mniejszym mieście.

      @PfefferWerfer: Zapomniałeś dodać, że jest to możliwe, ale pracując za granicą.

    •  

      pokaż komentarz

      I nagle nikt nie będzie woził towarów? ;)

      @PDCCH: Będą ale w mniejszej części polacy, bo płaca wzrosną to obowiązujących u nich. Kolejny problem to brak wpływów do Polskiego budżetu z upadłych firm

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: Bo i za co skoro "Zgodnie z art. 6 ust. 6 ustawy o czasie pracy kierowców, dobowy odpoczynek może być wykorzystany w pojeździe, jeżeli pojazd znajduje się na postoju i jest wyposażony w miejsce do spania. Jeżeli więc odpoczynek został wykorzystany w pojeździe, kierowca nie może żądać zwrotu kosztów noclegu.

      Po co robisz 3 tyg paracy i 1 tydz wolnego za 1500zl?
      Zeby zaczac prace jako kierowca to wydajesz 10000zl na szkolenia.
      No i po co ci to?

    •  

      pokaż komentarz

      @mar911: Zgodnie z twoją teorią, że diety są na wydatki i nie powinny się wliczać do pensji to tak samo trzeba by traktować ryczałt za noclegi. Ja każdą złotówkę od pracodawcy traktuję jako moją wypłatę - nawet lepszą, bo nieopodatkowaną. Ty pracuj sobie za 1500 i przep$%!$!%aj diety, ja pracuję za 7k i na jedzenie wydaję podobnie jak w pracy stacjonarnej.

      Rozpoczęcie pracy jako kierowca kosztowało mnie 8k i zwróciło się po miesiącu, inżynier studiuje 5 lat i na wejściu ma 3000 brutto. Kto musi więcej zainwestować w rozpoczęcie pracy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PfefferWerfer: "Ja każdą złotówkę od pracodawcy traktuję jako moją wypłatę - nawet lepszą, bo nieopodatkowaną."
      A dlaczego pracujesz za 1500 zl wciaz nie odpowiadasz!
      Wiec ci powiem robisz za tyle bos dupa!
      TY pracujesz za 7k i masz zysk 7k?
      Jak natluczesz 10000km to masz prawie 7k zarobku, zgoda
      Ale jak stoisz weekend za darmo i placzesz ze dlaczego nie moge jechac! To ci powiem jestes dupa!

      "jako moją wypłatę - nawet lepszą, bo nieopodatkowana"
      Koleszko z renty to bedziesz stal i plakal!

    •  

      pokaż komentarz

      @mar911:

      A dlaczego pracujesz za 1500 zl wciaz nie odpowiadasz!

      Bo nie pracuję za 1500 zł, tylko 1500 + diety.

      Jak natluczesz 10000km to masz prawie 7k zarobku, zgoda

      Nie mam akordu tylko podstawę i diety, nie interesuje mnie czy jest trasa, czy jej nie ma. Mogę stać i tydzień a wypłata się będzie zgadzać.

      Ale jak stoisz weekend za darmo i placzesz ze dlaczego nie moge jechac!

      Za weekend mam dietę tak jak za dzień pracy.

      Koleszko z renty to bedziesz stal i plakal!

      Na szczęście umiem sobie odkładać we własnym zakresie i zamiast pakować ten hajs w ZUS albo przewalać na konsumpcję to go inwestuję. No ale rozumiem, że to nie do pomyślenia jeśli jest się na pewnym poziomie umysłowym. Kwestią czasu jest również emerytura obywatelska i to właśnie tacy ludzie jak ja, którzy na papierze zarabiali mało na tym zyskają, a etatowcy z dużym brutto dostaną po dupie mimo fundowania tego całego cyrku.

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że o pracowników na szparagach czy innych truskawkach u bauera nikt tak się nie martwi.

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoda, że o pracowników na szparagach czy innych truskawkach u bauera nikt tak się nie martwi.

      @nixodus: A dostają mniej niż minimalna?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: Jak pracowałem, to było liczone na akord i pod koniec zbiorów kiedy to nie dało rady wyciągnąć więcej jak 50-60% minimalnej stawki krajowej w przeliczeniu na godzinę pracy. Do tego spanie na pryczach w przerobionej stajni, koszt spania był odciągany od zarobku. Więc myślę, że UE powinna się zająć tym problemem pracowników tymczasowych na plantacjach u rolników tak aby zarabiali co najmniej minimalną krajową w danym kraju, oraz zapewniony nocleg w hotelu na koszt pracodawcy tak jak u tirowców. Słyszałem o przypadkach gdzie ludzie spali w namiotach :P

    •  

      pokaż komentarz

      Więc myślę, że UE powinna się zająć tym problemem pracowników tymczasowych na plantacjach u rolników tak aby zarabiali co najmniej minimalną krajową w danym kraju, oraz zapewniony nocleg w hotelu na koszt pracodawcy tak jak u tirowców.

      @nixodus: Co do pensji minimalnej czy warunków mieszkalnych to zdaje się, że takie przepisy istnieją i jeśli nie są gdzieś stosowane to należy powiadamiać policję czy ichnie inspekcje pracy a nie władze UE. Tak samo wprowadzane są przepisy mające objąć kierowców TIRów. Dodatkowo jeśli chodzi o wypoczynek to jest to kwestia nie likwidacji sytuacji gdy tysiące zasypiających ze zmęczenia polskich i litewskich TIRmanów stwarza zagrożenie na drogach.

    •  

      pokaż komentarz

      @nixodus: Ale masz takie przepisy w Unii. Tylko trzeba się zainteresować i zgłosić w odpowiednie miejsce. Jeszcze byś odzyskał swoją kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @nixodus: A do tej pracy zostałeś przetransportowany galerą pod pokładem w kajdanach?
      Trzeba być kretynem żeby pracować za polowe minimalnej stawki - co samo w sobie jest nielegalne.
      O spaniu w stodole już nawet nie wspomnę. Wysoko się musisz cenić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: Czasem nic nie dostają. Nie słyszałeś o niewolnictwie na plantacjach? Rozgarnięci przecież tam nie pracują.

    •  

      pokaż komentarz

      @01100011011010000110000101101101: Nie jest nielegalne, podpisujesz normalne umowe. Młodzi mają 8 euro, starsi 6 euro i wszystko jest legalne. W wiekszości masz akord, czyli jak nie pracujesz na 100% to i tak nie zarobisz tych 8 euro. Warunki pracy koszmarne, od 6 do 18 w 30 stopniach z przerwą na obiad. Koczowanie na piętrowych łóżkach w 8 osób w pokoju 10m2. To i tak był luksus, bo Rumuni mieszkali w 10 osób chyba w 5 metrach xD Płacisz 5 euro dziennie za pokój, masz ubezpieczenie od razu potrącane z pensji. Wytrzymałem u Hansa miesiąc i nie wiem jak ludzie wyrzymują tam rok czy więcej. Ogólnie gorzej niż w Januszexach.

    •  

      pokaż komentarz

      Warunki pracy koszmarne, od 6 do 18 w 30 stopniach z przerwą na obiad. Koczowanie na piętrowych łóżkach w 8 osób w pokoju 10m2.

      @Zdunn: Dalej czytać nie muszę - widocznie mamy inne standardy - ja po zobaczeniu takiego stanu rzeczy nie podpisałbym żadnej umowy i palcem nie ruszył w takiej gownorobocie. Kiedyś za małolata miałem okazje popracować na akord - minimalna stawka to była norma + dodatek za niby akord czyli przekroczenie normy. Na godzinę mieliśmy zrobić tyle i tyle co było w miarę ok - za każde dodatkowe jakaś minimalna doplata.
      Narracja jakby na serio was wozili pod pokładem do tych wyzyskiwaczy. Człowiek który cokolwiek umie nie ląduje w takich miejscach - temat nie dla mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @01100011011010000110000101101101 . Nikt firm zagranicznych ani też kierowców nie zmusza do takich stawek. Mogą jeździć za stawki polskie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Brawo za super pracę, teraz też pracuję za granicą w normalnej pracy i nie musisz się tak spinać xD To była praca sezonowa, nie ma sensu wydawac kasy na wyjazd, żeby od razu wracać, nie mam w zwyczaju płakać i użalać się nad sobą, więc zarobiłem trochę w miesiąc i wiem, że już tam nie wrócę. Niemiecki czy francuski rząd dba o swoich,stwarza prawo,które pozwala dawać tak małe stawlki legalnie, dlatego polski rząd powinien walczyć o polski transport

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdunn: Ja się nie spinam. Za granica przepracowałem 80% mojego życia zawodowego. W Anglii odbierałem dobrego znajomego z istnego obozu pracy. To co tam zobaczyłem mnie przeraziło. 20 przyczep kempingowych w każdej z niej 3 chłopa za każdy leb jakaś dziwna oplata dzienna + poranne wybieranie do pracy na roli 20 chłopa z 60ciu na placu. Dawali zarobić tyle ile później odbierali za to niby mieszkanie. Juz wtedy wiedziałem ze ja bym się na to nie zgodził. Możliwe ze dzięki temu ze znam jezyk i czuje się trochę bardziej pewny siebie. Jednak nie wierzyłem ze chłopak którego znam cale życie dal się wciągnąć w taki bajzel. Jedyne co chce przekazać ze czasy niewolnictwa się skończyły a twój los lezy w Twoich rekach i nie są to czasy bezrobocia.
      Zycze miłego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      Niemiecki czy francuski rząd dba o swoich,stwarza prawo,które pozwala dawać tak małe stawlki legalnie, dlatego polski rząd powinien walczyć o polski transport

      @Zdunn: "Europosłowie z komisji transportu Parlamentu Europejskiego odrzucili niekorzystne dla polskich firm przewozowych przepisy dotyczące transportu międzynarodowego. Przeciwko zaostrzeniu przepisów protestowali nasi przewoźnicy i polscy europosłowie ponad podziałami."

    •  

      pokaż komentarz

      @01100011011010000110000101101101: Jakby policzyć średnią z miesiąca to by wyszło więcej niż minimalna krajowa. Zresztą zrezygnować to też nie tak łatwo bo umowa podpisana przed wyjazdem, depozyt zwrotny po miesiącu. Wielu chciało wracać po tygodniu a tu zonk :P sporo w plecy. Nikt mnie nie zmuszał nie musiałem pracować jak była słaba robota, ale przyjechałem zarobić a nie się opalać na polu. W sumie zarobiłem na roczne utrzymanie na studiach co u polskiego Janusza raczej niemożliwe. Wpisem chciałem zwrócić uwagę, że w UE jest duża grupa pracowników tymczasowych którzy często pracują poniżej najniższej krajowej i są zakwaterowani w słabych warunkach. Jeśli jest taka troska o kierowców TIR to pracownicy rolni nie powinni być gorsi.

    •  

      pokaż komentarz

      Czasem nic nie dostają. Nie słyszałeś o niewolnictwie na plantacjach?

      @vibuhetuvu: Owszem słyszałem ale Unia nie musi w tej sprawie wprowadzać żadnych nowych regulacji. To są przypadki kryminalne i w przypadku ujawnienia są ścigane na podstawie KK. Zresztą najczęściej nadzorcy w tych obozach pracy to Polacy. Nie bardzo rozumiem tezy, że zamiast wprowadzać przepisy zmuszające naszych Januszów (zatrudniających kierowców) do respektowania zachodnich praw pracy, Unia powinna się zająć przypadkami wykorzystywania naszych pracowników na plantacjach.

    •  

      pokaż komentarz

      @01100011011010000110000101101101: Czyli jednak są sprawy, które łączą polaków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: Jestem zwolennikiem polexitu, a Unia niech sobie robi co chce .U siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem zwolennikiem polexitu, a Unia niech sobie robi co chce .U siebie.

      @vibuhetuvu: Ja jestem Polakiem, mieszkam w Polsce, która jest w Unii. Czyli mieszkam w Unii - u siebie, i jest mi z tym dobrze. Nie życzę sobie żeby prawactwo to zmieniało. Jak się nie podobna UE proszę wyp!#$@$@ać na wschód.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: Ja jestem w Polakiem mieszkam w Polsce i nie życzę sobie lewackiego prawa w moim kraju. Jak się nie podoba niepodległa Polska to wyp%%?%$@ać do Niemiec.

  •  

    pokaż komentarz

    Równość i sprawiedliwość w unii polega na tym że jak zyskują swoi (stara unia) to jest w porządku, natomiast jak w czymś wybija się nowy członek unii to już niedobrze, trzeba zmienić zasady. Nie tylko z transportem tak jest, z oknami też dostaliśmy po dupie.

  •  

    pokaż komentarz

    Kasjerki z Leclerka, Auchena czy innego francuzkiego badziewia tez powinny zarabiac tyle co we Francji

  •  

    pokaż komentarz

    Eurokraci tyle mówią o jednym wielkim państwie UE, o federacjach a jednak widzą problem w tym gdy jakiś region w jakiejś dziedzinie zaczyna dominować, oczywiście jeśli nie są to Niemcy lub Francja. Jak tu wierzyć w dobre zamiary tych euro-decydentów wobec słabszych, no jak? Powinni cieszyć się, że słaby region się wzmacnia i bogaci. Tak jak my gdy słyszymy o sukcesie jakiegoś regionu Polski.