•  

    pokaż komentarz

    Biurokracja .... Rosnąca jej mać.

  •  

    pokaż komentarz

    Stronniczy artykul. Prawda jest taka,ze te ronice sie zacieraja.

  •  

    pokaż komentarz

    Roboty, a w pracach które są trudne do zautomatyzowania będą rosnąć zarobki.

    Taak, roboty. Te popularne w ostatnim czasie na wykopie. Najpierw zrobi ci laskę, a potem posprząta kibel ))¯_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Gunwoprawda, w Wiadomościach w TVPropaganda mówili że znacząco zmalała różnica w dochodach.

  •  

    pokaż komentarz

    Problemem jest tez regresywna skala podatkowa: biedak placi bezposrednio od pensji 43% podatkow (dochodowy plus skladki po str pracownika i pracodawcy...niezla sciema z tym brutto z podawaniem na paskach jedynie 50% skladek placonych od waszej pracy :) kwota wolna od podatku jest zenujaco niska... Biedak placi tez 23vat od calosci dochodu (wszystko wydaje) Bogaty placi zazwyczaj 19% liniowego i skladki jedynie do kwoty 5k (przy np pensjach w NBP placi wiec PROCENTOWO PONAD 2 RAZY MNIEJSZE PODATKI W PL NIZ BIEDAK.... TEN KRAJ SPONSORUJA BIEDACY PODATKAMI 43%

    •  

      pokaż komentarz

      @fila95: Regresywna procentowo i tak jest progresywna nominalnie. Więc argument, że to biedacy sponsoruję jest naciągany.

    •  

      pokaż komentarz

      @NapoleonDynamite123: biedaków jest kilkanaście razy więcej. Nie mówiąc już o naprawdę bogatych, którzy podatków nie płacą w ogóle. Także tak: biedni sponsorują

    •  

      pokaż komentarz

      biedaków jest kilkanaście razy więcej. Nie mówiąc już o naprawdę bogatych, którzy podatków nie płacą w ogóle. Także tak: biedni sponsorują

      @TheresNoGodButMe: A czemu bogaci mają większość sponsorować? I tak płacą więcej bo stawka jest procentowa więc nominalnie progresywna.

    •  

      pokaż komentarz

      @NapoleonDynamite123: a kto powiedział, ze maja sponsorować?
      Nie płaca więcej: 20 osób płacących po 1000 złotych miesięcznie podatków to 20 tys. Bogaty płacący powiedzmy 6 tys to mniej

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Czyli jeden bogaty płaci więcej niż jeden biedny. Więc biedny jest ulgowo traktowany przez państwo w stosunku do bogatego. Więc niesprawiedliwość jest na korzyść biednego.

    •  

      pokaż komentarz

      @NapoleonDynamite123: biedni sporo jest ich więcej sponsorują system.

      Do tego po pierwsze bogaci zwykle żyją z pracy biednych po drugie znacznie bardziej z tego systemu korzystają: muzea, teatry, opery, prestiżowe uczelnie, autostrady, szpitale itp-to są miejsca gdzie biednych praktycznie nie zobaczysz, a idą na to ich podatki.

      Wiec niesprawiedliwość jest na korzyść bogatego.

      Naukowo udowodniono, że człowiek urodzony w biednej rodzinie, który w swoim życiu zrobi wszystko najlepiej jak może będzie miał statystycznie gorzej niż dziecko bogaczy, które wszystko sp??!@?@i.

    •  

      pokaż komentarz

      Naukowo udowodniono, że człowiek urodzony w biednej rodzinie, który w swoim życiu zrobi wszystko najlepiej jak może będzie miał statystycznie gorzej niż dziecko bogaczy, które wszystko spierdoli.

      @TheresNoGodButMe: Jest mnóstwo innych świadczeń które dostają biedni wprost, a których nie mają bogaci.
      To że biedny nie jedzie po autostradzie nie znaczy, że z niej nie korzysta. Wszystko co biedny kupuje w sklepie musi przyjechać.
      Biedni nie pracują w teatrach, szpitalach itp? Prestiżowe uczelnie publiczne nie pomagają biednym podnieść swojego stanu materialnego?

      Wracając do tematu:
      Świat nie jest czarno-biały. Nie ma podziału na biednych i bogatych.
      Rozwarstwienie rośnie - tak.
      Poziom życie wszystkich rośnie - tak.
      W historii ludzkości nigdy z biedy w tak krótkim czasie nie wyszło tyle osób co przez ostatnie 20 lat.
      Rozwarstwienie nie jest szkodliwe w żaden sposób jeśli idzie w parze z ogólnym wzrostem bogactwa.

      W Wenezueli, na Kubie nie ma aż takich rozwarstwień. Czy to oznacza, że jest tam dobrze?

    •  

      pokaż komentarz

      @NapoleonDynamite123: tak, wszystko co kupuje biedny musi przejechać autostrada-biedny za to płaci, a zarabia bogaty.
      Na uczelniach 95% to bogaci a 95% finansowania to podatki biednych.

      Pracują w teatrach-dobre-powinni ich całować po rękach, że dostają pracę:D

      Zastap bogatego szlachcicem i powiedz, że chłop powinien się cieszyć, że jego córka może być pokojówką u pana:D

      Tylko wiesz jaka jest różnica? Że szlachcic zarabiał 100 razy tyle co chłop a taki BeOs czy Gates zarabia 10 tys razy tyle.

      I nie porównaj z waszymi kucprzykladami Wenezueli i Kuby. Żyjemy w Europie. Tutejsze socjalizmy z wysokimi podatkami dla bogatych maja się od kilkudziesięciu lat świetnie tak jak w Norwegii, Danii, Holandii czy Szwecji.

    •  

      pokaż komentarz

      @fila95: bzdura, 2% najbogatszych placi 1/3 tego co pozostala czesc spoleczenstwa. Wejdz se na strone GUSu i zobacz.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheresNoGodButMe: Nie rozumiesz mojego stanowiska. Artykuł mówi o powiększającej się różnicy w płacach jak o czymś złym - co nie jest prawdą. Źle jest jeśli jest coraz więcej ludzi biednych - to nie wynika z artykułu. Są tylko porównania do średniej i do średniej europejskiej.

      Co z tego że Gates zarabiał 10tys razy tyle? Przecież nikomu na siłę nie wciskał swoich produktów, nie pracowali dla niego niewolnicy. W takim Microsofcie pracuje ponad 130 tys. osób. Ile pracowało u szlachcica?

      Szufladkujesz mnie do "kuców"? Nie będę z Tobą więcej dyskutował. Miłego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @NapoleonDynamite123: wciskał-chyba nie znasz historii Billa a raczej Williama Henrego Gatesa III i tego jak rozpoczął karierę wciskając „swój” system na PCty tylko dlatego, że mama była znajomą szefa IBM a tata tez jakimś tam przechujem.

      No wszyscy, którzy są za przywróceniem systemu feudalnego to kuce. Ale to głupie, bo prędzej czy później skończy się rewolucja: we Francji już się zaczyna-lepiej wprowadzić system preferujący mała przedsiębiorczość i socjal: to że Gates będzie zarabiał 100razy tyle co pracownik a nie 10tys nikomu nie zaszkodzi.
      Zreszta sam Bill popiera bardziej socjalne działania.

      Również miłego. Szczerze:)